Sprawa brutalnego gwałtu na chłopcu pod Grudziądzem. Przemysław G. skazany na 7,5 roku więzienia

Wracamy do sprawy brutalnego gwałtu, który miał miejsce w 2019 roku w Łasinie pod Grudziądzem (województwo kujawsko-pomorskie). 18 lutego br. Przemysław G. (35-l) został skazany za swój paskudny czyn na 7,5 roku więzienia. Na szczęście prokurator złożył apelację i sąd zdecydował się na zaostrzenie kary dla bestii.

Brutalny gwałt pod Grudziądzem. Koszmar w 2019 roku

Dla Mariusza K. to koszmar, o którym z pewnością nigdy nie zapomni. W 2019 roku przyjechał on do jednej z miejscowości pod Grudziądzem (kujawsko-pomorskie). Miał przyjemnie spędzić ferie u swojej babci. Kobieta poprosiła, aby odebrał obiad w miejscowej restauracji. Chłopiec czekając na niego wszedł do toalety. Za nim wszedł Przemysław G. (35-l), a potem wydarzył się dramat.

Zgwałcił chłopca pod Grudziądzem. Sąd wydał wyrok, ale prokuratura się nie poddała

We wtorek (18 lutego) Sąd Rejonowy w Grudziądzu uznał Przemysława G. za winnego i postanowił, że najbliższe siedem i pół roku mężczyzna spędzi za kratkami. To jednak nie była jedyna kara. Gwałciciel miał zapłacić chłopcu 40 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia za wyrządzoną mu krzywdę. Skazany dostał również zakaz zbliżania się do placówek szkolno-wychowawczych.

Już wtedy przedstawiciele prokuratury zapowiadali, że złożą apelację.

– Skuteczna apelacja prokuratora doprowadziła do zaostrzenia kary wobec sprawcy zgwałcenia nieletniego. Sąd pierwszej instancji za wyjątkowo brutalny gwałt orzekł wobec oskarżonego karę 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Z wyrokiem nie zgodził się Prokurator Rejonowy w Grudziądzu i złożył apelację. Podniósł zarzuty, iż orzeczona kara jest rażąco niewspółmierna w stosunku do popełnionego przestępstwa – informuje biuro prasowy Prokuratury Krajowej.

– Sąd Okręgowy w Toruniu podzielił argumentację prokuratora i skazał sprawcę na karę 10 lat pozbawienia wolności. Ponadto podwyższył okres odbywania kary po jakim skazany będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie z zakładu karnego – z pierwotnie orzeczonych 5 lat i 6 miesięcy do lat 8. Wyrok jest prawomocny – czytamy w komunikacie prokuratury.
Źródło info i foto: se.pl

41-letni mężczyzna ze Szczekocin zgwałcił córkę i jej koleżankę. Ofiar było więcej?

Aż pięć zarzutów usłyszał 41-letni mężczyzna ze Szczekocin, który miał dopuścić się gwałtu na swojej córce i jej koleżance. Dziewczynki nie mają jeszcze 15 lat. Nie wyklucza się, że ofiar może być więcej. Do przestępstw miało dochodzić między 2015 a 2020 rokiem.

Mężczyzna został aresztowany i postawiono mu pięć zarzutów. Jak przekazał „Dziennikowi Zachodniemu” rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Piotr Wróblewski, pierwszy zarzut to doprowadzenie za pomocą przemocy małoletniej córki do obcowania płciowego. Drugi z nich to doprowadzenie za pomocą przemocy innej małoletniej dziewczynki do obcowania płciowego. Kolejne to znęcanie się nad żoną i córką oraz groźby wobec córki.

41-latek miał też grozić dziewczynce, że ją zabije, gdy powie o tym, co się stało. Wobec mężczyzny zastosowano trzymiesięczny areszt. Jak informuje „Super Express”, zawiadomienie złożyła dyrekcja szkoły, do której chodziła córka mężczyzny. Jak czytamy na stronie „Dziennika Zachodniego”, nie wykluczone, że ofiar mogło być więcej.
Źródło info i foto: wp.pl

Delhi: Na terenie ambasady USA doszło do gwałtu na 5-latce

Na terenie ambasady USA w Delhi 25-letni mężczyzna miał zgwałcić pięcioletnią dziewczynkę – informuje w czwartek agencja AFP. Do napaści doszło w sobotę w pomieszczeniach mieszkalnych dla miejscowego personelu sprzątającego. Zarówno pięciolatka, jak i 25-latek mieszkają na terenie ambasady. Ich ojcowie są zatrudnieni przez placówkę. Jak podaje „Hindustan Times”, powołując się na wysokiego rangą przedstawiciela policji, obie rodziny dobrze się znają.

W sobotę oskarżony miał zauważyć, że dziewczynka bawi się na zewnątrz, a następnie zwabić ją do swojego domu i zgwałcić.

Może mu grozić kara śmierci

Po powrocie do domu pięciolatka opowiedziała matce, co się stało. Ta natychmiast zabrała ją do szpitala. Wstępne badania potwierdziły, że dziewczynka została zgwałcona. Jej stan lekarze oceniają jako stabilny. Mężczyzna został aresztowany w niedzielę, gdy rodzice ofiary zgłosili napaść policji. Za zgwałcenie dziecka poniżej 12. roku życia w Indiach grozi kara śmierci.

Teren ambasady USA w Delhi obejmuje ponad 11 ha. W placówce zatrudnieni są obywatele Indii.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Były ksiądz przez 10 lat molestował seksualnie ministranta. Teraz Krzysztof G. znalazł pracę w kurii poznańskiej

Krzysztof G. w latach 2001 – 2013 co najmniej kilkadziesiąt razy wykorzystał seksualnie i zgwałcił Szymona Bączkowskiego z Chodzieży. Sprawą pedofila od dłuższego czasu zajmuje się prokuratura. Okazuje się, że były już duchowny pracuje w kurii poznańskiej!

O bulwersującej sprawie poinformowała „Gazeta Wyborcza”. Krzysztof G. kilka tygodni temu usłyszał prokuratorskie zarzuty. Mowa jest m.in. o wywożeniu do lasu, biciu po twarzy i gwałceniu. Więc jak to możliwe, że teraz pracuje w kurii?

Sprawa ma swój początek w 2001 roku. To właśnie wtedy Krzysztof G. zaczął krzywdzić Szymona, który był wówczas w gimnazjum. – Ksiądz obmacywał mnie, chciał, żebym go masturbował – relacjonował. Ksiądz znał słabości chłopaka i je perfidnie wykorzystywał. Był on najpierw ministrantem, a następnie wpadł w kłopoty finansowe i uzależnienie od alkoholu.

Horror Szymona trwał do 2013 roku. Był już dorosłym mężczyzną i dopiero po jakimś czasie zdecydował się o wszystkim powiedzieć. Z kolei Krzysztof G. został usunięty ze stanu duchownego w październiku 2018 roku. Kuria poinformowała wtedy, że to przykład wzorcowej reakcji i samooczyszczanie się Kościoła. Okazuje się, że to wszystko było na pokaz. Dziennikarze „Wyborczej” ustalili, że ksiądz dwa miesiące później dostał pracę w poznańskiej kurii. Metropolita abp Stanisław Gądecki zatrudnił go jako magazyniera w diecezjalnym archiwum akt dawnych.

Science fiction
Kuria na każdym kroku podkreśla, że to tylko tymczasowa pomoc dla byłego księdza. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale Krzysztof G. pracuje tam już od ponad roku. – Tego rodzaju praca w miejscu bez kontaktu z dziećmi czy młodzieżą nie niesie za sobą zagrożeń i jest też formą społecznej prewencji – napisał rzecznik ks Maciej Szczepaniak, który jest zdziwiony, że były ksiądz pracuje w kościelnej insytytucji – To dla mnie science fiction – dodaje.
Źródło info i foto: se.pl

Pedofil ze Świdnicy skazany na 12 lat więzienia za gwałt na 5-letnim chłopcu

Ten groźny i obrzydliwy zboczeniec długo pozostanie za kratami! Wczoraj Sąd Okręgowy w Świdnicy (woj. dolnośląskie) skazał Tomasza Ł. (29 l.) na 12 lat więzienia za skrzywdzenie 5-letniego chłopczyka. To już drugi wyrok dla pedofila.

O Tomasz Ł. głośno było dwa lata temu. Wtedy ujawniliśmy, że pedofil, skazany na 6 lat więzienia za gwałt na dziecku, przebywa na wolności. Stało się tak dlatego, że mężczyzna jest chory na stwardnienie rozsiane, porusza się na wózku i podobno nie było w w Polsce więzienia, w którym mógłby być skutecznie leczony. Dlatego został wypuszczony zza krat. Litowanie się nad bestią skończyło się tragicznie. Bo wkrótce po opuszczeniu zakładu karnego, Tomasz Ł. zgwałcił 5-letniego chłopczyka. To był syn sąsiadki. Zboczeniec skrzywdził chłopca, wszystko nagrał na telefon, a gwałtem chwalił się w sieci innym zwyrodnialcom. Dopiero, kiedy opisaliśmy ten skandal, znalazło się więzienie (z opieką medyczną), do którego trafił Tomasz Ł.

A wczoraj Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał go na 12 lat więzienia za gwałt na 5-latku. – To surowy i sprawiedliwy wyrok – mówi prokurator Marek Rusin, który oskarżał zboczeńca. – Oprócz tego, że Tomasz Ł. trafi do więzienia, to po jego wyjściu przez 10 lat nie będzie mógł zbliżać się do swojej ofiary. Tak długi wyrok daje też szansę na to, że ten człowiek już nigdy nikogo nie skrzywdzi – dodaje.

A nawet, jak minie mu kara, to wcale nie będzie oznaczało, że wyjdzie na wolność. Sąd wtedy zastanowi się, czy Tomasza Ł. nie umieścić w specjalnym ośrodku dla bestii, gdzie pozostałby do końca swych dni.
Źródło info i foto: se.pl

Londyn: Dwóch mężczyzn zgwałciło kobietę w klubie. Jest wyrok

Dwóch mężczyzn w wieku 25 i 26 lat zostało skazanych przez sąd w Londynie za zgwałcenie kobiety w klubie nocnym. Gwałt został nagrany telefonem komórkowym przez jednego z Włochów. 25-letniego Ferdinando Orlando i 26-letniego Lorenzo Costanzo zostali skazani na 7,5 roku więzienia – informuje BBC. 

Do gwałtu doszło w klubie nocnym Toy Room Club Soho w centrum Londynu. Przestępstwo zostało zarejestrowane przez kamery przemysłowe. Na nagraniach opublikowanych przez londyńską policję metropolitalną widać dwóch mężczyzn, którzy prowadzą swoją ofiarę do pokoju dla pracowników klubu. 

Sąd w Londynie zwrócił uwagę na wyjątkową brutalność 25 i 26-latka. Ofiara gwałtu zeznała, że pamięta uczucie „niesamowitego bólu”. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację. 

Sędzia Giles Curtis-Raleigh ujawnił, że kobieta doznała uszczerbku na zdrowiu psychicznym, a w szpitalu zdiagnozowano u niej zespół stresu pourazowego.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Zatrzymano 23-latka podejrzanego o gwałt na Norweżce

W nocy z wtorku na środę policjanci zatrzymali podejrzewanego o zgwałcenie kobiety z Norwegii. – Do zatrzymania doszło na terenie Gdyni – mówi WP asp. Lucyna Rekowska z policji w Sopocie.

– Po informacjach otrzymanych po publikacji w mediach komunikatu, kryminalni ustalili podejrzanego – relacjonuje rzeczniczka sopockiej policji asp. Lucyna Rekowska.

23-letniego mężczyznę, podejrzewanego o gwałt latem 2017 r., zatrzymano w Gdyni. – Mówimy o podejrzewanym, ponieważ zatrzymany nie usłyszał jeszcze żadnych zarzutów. 23-latek został przewieziony do komendy w Sopocie i obecnie przebywa w policyjnym areszcie – przekazała WP policjantka.

Mężczyzna zostanie przewieziony do prokuratury na przesłuchanie. Jednak nie wiadomo kiedy te czynności będą przeprowadzone, w środę lub w czwartek. Wizerunek mężczyzny, który był w jednym z sopockich hoteli w lipcu 2017 r. opublikowano we wtorek, po ponad dwóch latach. – To nie jest tak, że nic się w tej sprawie nie działo. Prowadziliśmy wiele czynności, to nie była kwestia jednego miesiąca – zapewniła nas asp. Lucyna Rekowska.

Sopot. Prokuratura: publikacja wizerunku po pomocy prawnej z Norwegii

Prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku powiedziała WP, co robiono przez dwa lata w sprawie gwałtu w Sopocie.

– Trzeba było wykonać inne czynności, także te w ramach pomocy prawnej. Pokrzywdzona jest obywatelką Norwegii. Kiedy trzeba było ją przesłuchać czy wykonać inne czynności z jej udziałem musieliśmy się zwrócić do służb w Norwegii – tłumaczyła rzeczniczka trójmiejskiej prokuratury.

Prokurator Grażyna Wawryniuk dodała, że publikacja zdjęć z monitoringu była możliwa po przygotowaniu materiału. – Teraz prowadzimy czynności, jak zwykle po zatrzymaniu kogoś podejrzewanego. Będą podejmowane decyzjez wiązane z wynikiem naszych działań, które prowadzimy z 23-latkiem – podkreśliła.

We wtorek Komenda Miejska Policji w Sopocie opublikowała zdjęcia z monitoringu z jednego z hoteli w Sopocie. Tam, dwa lata temu, miało dojść do zgwałcenia kobiety, która jest obywatelką Norwegii.
Źródło info i foto: wp.pl

Sopot. Policja opublikowała wizerunek mężczyzny podejrzanego o gwałt na Norweżce w lipcu 2017 roku

Policja z Sopotu oraz prokuratura upubliczniły wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z gwałtem, do którego doszło w jednym z hoteli w kurorcie w lipcu 2017 roku. Ofiarą przestępstwa padła obywatelka Norwegii. Mężczyzna, którego wizerunek upubliczniono, może mieć związek ze sprawą gwałtu. Zdarzenie miało miejsce w lipcu 2017 roku w jednym z hoteli w Sopocie, a pokrzywdzoną jest obywatelka Norwegii.

Sopot. Gwałt w hotelu. Policja publikuje wizerunek

Oficer prasowa sopockiej policji Lucyna Rekowska odmówiła szczegółowych informacji. Podała jedynie, że dotychczas w postępowaniu prowadzonym przez sopocką policję pod nadzorem tamtejszej Prokuratury Rejonowej zbadano zabezpieczone ślady, przesłuchano świadków, przeanalizowano zabezpieczone zapisy monitoringów z różnych miejsc w mieście i pozyskano materiały w ramach międzynarodowej pomocy prawnej.

Według śledczych, związek ze sprawą może mieć mężczyzna, którego wizerunek upubliczniono we wtorek. Rekowska powiedziała, że liczący około 180 cm wzrostu mężczyzna w chwili zdarzenia miał około 25 lat, był szczupłej budowy ciała, miał krótkie ciemne włosy i jasną karnację. Policja prosi wszystkie osoby, które rozpoznają mężczyznę lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego tożsamości albo miejsca pobytu, o kontakt z Komendą Miejską Policji w Sopocie przy ul. Armii Krajowej 112A.

Informacje można przekazać telefonicznie dzwoniąc pod numery (58) 521 62 22 (całodobowo), (58) 521 62 83 (sekretariat wydziału dochodzeniowo-śledczego), (58) 521 62 30 (prowadzący sprawę) lub zgłaszając się do Prokuratury Rejonowej w Sopocie przy ul. A. Grottgera 3-5, tel. (58) 551 09 22 albo do najbliższej jednostki policji.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Brazylia: Prokuratura nie oskarży piłkarza Neymara o gwałt

„To była relacja miłosna. Nie zostało udowodnione, że doszło do przemocy podczas aktu seksualnego” – podkreśliła prokurator Estefania Paulin informując jednocześnie, że brazylijska prokuratura zrezygnowała z oskarżenia Neymara o zgwałcenie kobiety w Paryżu. Niespełna dwa tygodnie wcześniej z braku dostarczających dowodów zakończono dochodzenie policji w Sao Paulo przeciwko słynnemu piłkarzowi.

Prokuratura po komunikacie policji miała 15 dni na podjęcie decyzji. Mogła oskarżyć reprezentanta Brazylii, oddalić żądania kobiety lub postanowić o dalszym dochodzeniu.

W dalszej kolejności sędzia musi podpisać decyzję rekomendowaną przez policję, która badała sprawę. Rodzina piłkarza już jednak świętuje pomyślne wieści z prokuratury i traktuje je jako koniec sprawy.

Kolejny krok został zrobiony, ogromny i znaczący, w tej trudnej podróży przez koszmar, w którym żyliśmy przez ostatnich kilka niekończących się miesięcy. Synu, musimy ruszyć do przodu z naszym życiem, zawsze z wysoko podniesioną głową, spokojnym sercem i ciszą właściwą niewinnym – podkreślił Neymar senior, ojciec gwiazdy futbolu.

Oskarżenie o gwałt

Do zdarzenia doszło w połowie maja w jednym z hoteli we francuskiej stolicy. Modelka Najila Trindade zeznała, że do pokoju zaprosił ją Neymar, a następnie zgwałcił. Oboje byli przez wiele godzin przesłuchiwani. Piłkarz odrzucił oskarżenia, twierdząc, że padł ofiarą oszustki, którą poznał za pośrednictwem mediów społecznościowych. Broniąc się, udostępnił zapis ich prywatnych rozmów i intymne zdjęcia, które wymienili. Obecnie wciąż czeka na decyzję, czy popełnił przestępstwo, publikując wspomniane fotografie w sieci.

Ostatnie miesiące to pasmo niepowodzeń 27-letniego zawodnika, który m.in. z powodu kontuzji opuścił wiele meczów w Paris Saint-Germain, a kiedy wrócił do gry, wkrótce sezon się… skończył. Później doznał kolejnego urazu i nie wystąpił w prestiżowym turnieju Copa America, który wygrali Brazylijczycy. Francuski klub chce sprzedać napastnika, ale na razie przeszkodą jest cena; PSG w 2017 roku zapłaciło za niego Barcelonie rekordowe 222 mln euro.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Cypr: 12 nastolatków z Izraela aresztowanych. Śledczy badają sprawę gwałtu

Decyzją sądu 12 nastoletnich izraelskich turystów trafiło na osiem dni do aresztu na Cyprze. Zostali tam umieszczeni ramach śledztwa w sprawie domniemanego gwałtu na młodej Brytyjce w nadmorskiej miejscowości Ajia Napa na południowym wschodzie wyspy. Sędzia sądu w miejscowości Paralimni zaakceptował wniosek policji o osiem dni aresztu dla podejrzanych, aby dać czas śledczym na przeprowadzenie dochodzenia, które mogłoby doprowadzić do oskarżenia o „gwałt” i „gwałt z premedytacją”.

Dwunastu Izraelczyków aresztowano w środę po doniesieniu 19-letniej brytyjskiej turystki o tym, że padła tego dnia ofiarą gwałtu w hotelu w Ajia Napa, gdzie mieszkała zarówno ona, jak i podejrzani. Przesłuchanie, na które podejrzani przybyli zasłaniając twarze, odbyło się za zamkniętymi drzwiami, gdyż część z nich to osoby nieletnie.

Izraelski konsul w Nikozji Jossi Wurmbrand podał, że podejrzani mają od 15 i pół do 18 i pół roku. Izraelskie MSZ napisało w oświadczeniu, że „konsul obserwuje sprawę i jest w kontakcie z zatrzymanymi, a ich rodziny są informowane na bieżąco” o sytuacji.

Popularny cypryjski kurort

Cypryjski kurort Ajia Napa, znany z nocnego życia i przepięknych plaż, gości co roku wielu młodych turystów. Cypr odwiedza rocznie 1ponad 1,3 mln turystów, a Brytyjczycy stanowią wśród nich największą grupę. Wakacje spędza tam też wielu Rosjan i Izraelczyków.
Źródło info i foto: tvn24.pl