Szwecja: Nastolatek molestowany w ośrodku dla azylantów

Mężczyzn aresztowano w Arjang (w regionie Varmland, w pobliżu granicy szwedzko-norweskiej) w niedzielę wieczorem. – Początkowo byli zatrzymani w związku z podejrzeniem gwałtu. Po przesłuchaniach świadków mówimy o molestowaniu, pobiciu i groźbach – wyjaśnia w rozmowie z thelocal.se Tommy Lindh z policji regionu Varmland.

– To nie był ten rodzaj przemocy, która jest w prawie wymagana w przypadku gwałtu. Jest różnica między gwałtem i napaścią seksualnej – dodaje policjant.

Śledczy nie ujawniają tożsamości zatrzymanych mężczyzn. Nie podają również, w którym ośrodku dla azylantów w Arjang miał miejsce incydent. Jak zauważa thelocal.se, szwedzka policja wskazuje na gwałtowny wzrost obowiązków spowodowanych napływem uchodźców. Portal przypomina, że w ubiegłym roku przyjechało ich do Szwecji 130 tys.

– Jest więcej przestępstw w tych środowiskach, a my nie otrzymujemy w związku z tym dodatkowych pieniędzy. Musimy radzić sobie z budżetem, który już mamy – mówi Tommy Lindh.
Żródło info i foto: wp.pl

Wrocław: motyw zabójstwa rodziny nadal nieznany

Kobiety zginęły w sposób nagły i gwałtowny, mężczyzna popełnił samobójstwo. Takie są wstępne ustalenia prokuratury w sprawie śmierci czteroosobowej rodziny z wrocławskiego osiedla Huby. We wtorek rano w jednym z mieszkań w wieżowcu przy ulicy Ślicznej, znaleziono zwłoki kobiety, dwóch nastoletnich dziewczynek i mężczyzny. Śledczy nadal nie ustalili motywu zbrodni. Rozmawiają jeszcze z bliskimi rodziny, z ich sąsiadami, pracodawcami, nauczycielami dziewczynek. Prokuratura nie wypowiada się także w sprawie choroby psychicznej mężczyzny. Nie bardzo więc wiadomo, dlaczego zadał kilkanaście ciosów nożem swoim 13 i 16- letnim córkom i żonie, a potem powiesił się. Wcześniej na stole w dużym pokoju mieszkania zapalił kilka świec. Żródło info i foto: RMF24.pl

21-letni Filip S. odpowie za molestowanie 11-letniej dziewczynki

O doprowadzenie 11-letniej dziewczynki do tzw. poddania się innej czynności seksualnej, m.in. pocałunku, oskarżyła krakowska prokuratura 21-letniego Filipa S. Grozi mu do 12 lat więzienia – poinformowała krakowska prokuratura. Według prokuratury, Filip S. całując małoletnią „w sposób gwałtowny wkroczył w sferę jej chronionej wolności seksualnej”. – „Oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności do lat 12” – powiedziała rzeczniczka prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska. Jak wynika z ustaleń prokuratury, oskarżony zobaczył 11-latkę w autobusie, wysiadł za nią i zaczął rozmowę. W pewnym momencie chwycił ją dłońmi za głowę, głaskał po głowie i policzku, a następnie pocałował. Zaskoczona jego zachowaniem dziewczynka odepchnęła napastnika i zaczęła krzyczeć, wzywając pomocy. Żródło info i foto: wp.pl

Biegli podtrzymują wnioski odnośnie przyczyny śmierci Madzi W.

Sąd Okręgowy w Katowicach będzie dziś kontynuował przesłuchiwanie biegłych z zakresu medycyny sądowej, którzy wydawali opinie na temat przyczyn śmierci półrocznej Magdy. Matka Magdy, Katarzyna W., jest oskarżona o zabicie swego dziecka. Eksperci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, których przesłuchanie rozpoczęło się na rozprawie w ostatnią środę, stwierdzili kategorycznie, że niemowlę zmarło na skutek gwałtownego uduszenia. Podtrzymali swoje wnioski ze sporządzonych podczas śledztwa pisemnych opinii. Według specjalistów śmierć Magdy miała charakter nagły i gwałtowny, a jej przyczyną było zamknięcie dopływu powietrza do płuc. Podczas dzisiejszej rozprawy biegli medycy mają dalej odpowiadać na pytania obrońcy Katarzyny W. mec. Arkadiusza Ludwiczka. Żródło info i foto: TVP.info

Katarzynie W. grozi dożywocie!

Zarzut zabójstwa małej Magdy z Sosnowca postawiono jej matce, Katarzynie W. – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Według opinii biegłych lekarzy śmierć dziecka miała charakter „nagły i gwałtowny”. Jak wynika z informacji RMF FM, kobieta nie przyznała się do winy. – „Dzisiaj Katarzynie W. został postawiony zarzut zabójstwa dziecka. Jest to zarzut popełnienia przestępstwa z art. 148 Kodeksu karnego. Kobieta została dziś przesłuchana w prokuraturze” – powiedziała podczas konferencji prasowej Marta Zawada-Dybek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Żródło info i foto: interia.pl

Rodzice zaginionych mają nadzieje na odnalezienie dzieci

Historia Madzi z Sosnowca poza tym, że zszokowała, dała też nadzieję tym, którzy przed laty również stracili dzieci. W niektórych przypadkach policja dała za wygraną, przerwała poszukiwania a potem śledztwo. Rodzicom trudno się z tym pogodzić. Nadzieja znowu powraca, bo m.in. zobaczyli, że policja dysponuje sprzętem, o którym kiedyś można było tylko pomarzyć. Zaangażowanie policji w sprawę Madzi, gwałtowny zwrot wydarzeń, gdy wmieszał się w nią Krzysztof Rutkowski – to wszystko rozbudziło nadzieję rodziny Żukowskich, że po latach milczenia ktoś na nowo zainteresuję się losem Mateusza. Andrzej Żukowski to ojciec Mateusza, który w wieku 10-lat zaginął 26 maja 2007 roku. Zdaniem pana Andrzeja ktoś upozorował jego utonięcie. Żródło info i foto: tvn24.pl

Ataki talibów na Polaków?

Spodziewamy się gwałtownego wzrostu aktywności przeciwnika, czyli ekstremistycznego skrzydła talibów i innych organizacji terrorystycznych – stwierdza Bogdan Klich w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Jak mówi o misji w Afganistanie -Mamy świadomość, że lada moment nasi wrogowie obudzą się z zimowego snu -.
Klich mówi, że MON wysłał do Ghazni więcej żołnierzy, niż wcześniej mieli w tym regionie Amerykanie. Mimo tego wg Klicha największym zagrożeniem będzie operacja w pięciu prowincjach otaczających Ghazni.
Zródlo info: wp.pl