Posts Tagged “haszysz”

Ścigany ENA i Listem Gończym 76-letni Wojciech K. został zatrzymany w Czarnogórze i już pod specjalną policyjną eskortą trafił do Polski. Mężczyzna jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, której członkowie mogli przemycić tony haszyszu i kokainy, wartych ponad 320 mln zł.

Policjanci z CBŚP z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim od kilku lat prowadzą sprawę dotyczącą zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się przemytem haszyszu z Maroka oraz kokainy z Ameryki Południowej. Narkotyki trafiały najpierw do Hiszpanii, a następnie do Polski, Belgii, Wielkiej Brytanii i krajów skandynawskich. Z ustaleń śledczych wynikało, że za kierowanie zorganizowaną grupą mógł być odpowiedzialny Wojciech K.

Mężczyzna był poszukiwany od sierpnia 2017 roku na podstawie Międzynarodowego Listu Gończego, Europejskiego Nakazu Aresztowania oraz Listu Gończego. Przez kilka miesięcy udawało mu się skutecznie unikać kontaktu z organami ścigania, aż do marca br., kiedy to został zatrzymany w Czarnogórze w miejscowości Budva. Z informacji policjantów wynika, że przebywał tam od lipca 2017 roku. W Polsce grozi mu odpowiedzialność za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz za wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających.

Poszukiwaniami Wojciecha K. zajmowali się funkcjonariusze z CBŚP z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim. To właśnie dzięki ich ciężkiej pracy ustalono i potwierdzono, że 76-latek ukrywa się na terenie Czarnogóry. Kolejne działania doprowadziły do ustalenia aktualnego miejsca pobytu poszukiwanego i jego zatrzymania, co było możliwe dzięki bieżącej, ścisłej współpracy z policjantami z Czarnogóry, z Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji i Europolu.

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa o kierowanie której podejrzany jest Wojciech K., działała od 2004 aż do 2016 roku. Jej członkowie mogli w tym czasie przemycić ponad 20 ton haszyszu oraz ok. 1,5 tony kokainy. Jednorazowo grupa przemycała od kilkuset kilogramów do ponad tony. Policjanci CBŚP wspólnie z organami ścigania innych państw nadal prowadzą czynności w tej sprawie. Do chwili obecnej zatrzymano 14 podejrzanych, którym przedstawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków oraz prania pieniędzy.

Na podstawie materiału dowodowego zebranego przy współpracy z Europolem, Wydziałem Odzyskiwania Mienia Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji oraz policją hiszpańską zabezpieczono mienie należące do podejrzanych znajdujące się na terenie Hiszpanii i Polski, m.in. pieniądze, luksusowe apartamenty, łodzie oraz samochody.

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim od początku wyjaśniają okoliczności sprawy wspólnie z prokuratorami z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. To dzięki współpracy i ogromnemu zaangażowaniu śledczych możliwe było ustalenie wielu wątków i zabezpieczenie majątku należącego do podejrzanych, a znajdującego się na terenie Polski. Śledczy nadal wyjaśniają okoliczności sprawy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Na dwa samochody wypełnione po dach narkotykami natrafiła szwajcarska policja na wielopoziomowym parkingu w Zurychu. Funkcjonariusze skonfiskowali 204 kg haszyszu i 127 kg marihuany. Zatrzymano trzy osoby – dwóch Szwajcarów i Francuza. Czarnorynkową wartość tych narkotyków policja oszacowała na 1,5 mln franków szwajcarskich.

Policja ujawniła, że śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w grudniu. Policjanci zwrócili uwagę na silny zapach konopi indyjskich w samochodzie zatrzymanym do kontroli drogowej.

Auto, którym jechało dwóch mężczyzn, funkcjonariusze dokładnie przeszukali, ale nie znaleźli wtedy żadnych narkotyków. Mężczyźni mieli natomiast przy sobie kluczyki do dwóch innych samochodów. Tym tropem policja dotarła na parking w Zurychu.

Palenie haszyszu i marihuany jest w Szwajcarii zabronione, ale władze szacują, że sięga po te narkotyki 200 tys. mieszkańców tego kraju. Czarny rynek kwitnie. Rząd zaproponował właśnie projekty pilotażowe, które mają umożliwić ocenę skutków ewentualnej legalizacji marihuany i haszyszu. Na razie żadne decyzje nie zapadły.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Ponad 138 kg marihuany i haszyszu o wartości 7 mln zł przejęli policjanci gdańskiego CBŚP, którzy zlikwidowali kanał przerzutowy narkotyków do Skandynawii. Wszystko zaczęło się od zatrzymania kuriera, który w zderzaku samochodu ukrył 20 kg haszyszu. W ciągu kolejnych dni policjanci dotarli do „dziupli”, w której zapakowano towar do auta i do mieszkania, gdzie znajdowała się kolejna partia kontrabandy.

W sobotę 7 października na przejście graniczne bazy promowej w Gdyni przyjechał samochód osobowy na norweskich numerach rejestracyjnych. Kierowca zauważył jednak, że na miejscu są pogranicznicy z psem. Postanowił odjechać, ale w tym momencie jego pojazd otoczyli policjanci CBŚP.

42-letni Dariusz T. był spokojny, ale tylko do momentu, gdy funkcjonariusze zaczęli odkręcać tylni zderzak. Okazało się, że była tam przygotowana sprytna skrytka, w której leżały paczki z ponad 20 kg haszyszu.

Po nitce do kłębka

Nie był to jednak koniec działań policjantów. Już kilka godzin później pojawili się przed jedną z posesji w woj. pomorskim. Wiedzieli, że to właśnie tam pakowano narkotyki, które miały trafić do Skandynawii. Od kilku tygodni posesja była pod ścisłą obserwacją. Funkcjonariusze potrzebowali mocnych dowodów, że rozpracowywana przez nich grupa zajmuje się przemytem narkotyków.

Ale to, co znaleźli w jednym z pomieszczeń, przerosło ich oczekiwania. Leżały tam 72 kg haszyszu, 24 kg marihuany i sprzęt służący do hermetycznego pakowania narkotyków. W tym samym czasie policjanci „polskiego FBI” zatrzymali dwóch mężczyzn zamieszanych w przemyt. W ich mieszkaniach i samochodzie znaleziono 21 kg haszyszu i kilogram „trawki”. Przejęli także zapłatę za jedną z dostaw: 150 tys. zł w różnej walucie. Łącznie, w wyniku przeprowadzonych działań, wyeliminowano z rynku około 138 kg narkotyków, których czarnorynkową wartość śledczy oszacowali na ok. 7 mln zł.

Ostatni z członków grupy został zatrzymany w miniony wtorek. To on miał skonstruować skrytki do przemytu narkotyków.

Skuteczna kooperacja

Operacja była wynikiem współpracy policjantów gdańskiego CBŚP z Morskim Oddziałem Straży Granicznej, Europolem, policją norweską i Urzędem Celnym w Szwecji. Śledztwo nadzoruje Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Gdańsku.

Wszystkim zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu przemyt narkotyków z Polski do Skandynawii. Grozi za to do 15 lat więzienia. Trzech przemytników trafiło do aresztu. Czwarty, po wpłaceniu poręczenia majątkowego, będzie miał tylko dozór i zakaz opuszczania kraju.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Lubelscy policjanci CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami KMP w Lublinie zabezpieczyli łącznie ponad 25 kg narkotyków, między innymi marihuanę, kokainę, amfetaminę, haszysz i prawie 4 tysiące sztuk tabletek ekstazy. Do sprawy zatrzymano cztery osoby, z których trzy zostały aresztowane. Śledztwo prowadzone jest przez prokuratorów z lubelskiego zamiejscowego wydziału Prokuratury Krajowej.

Policjanci z Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Zarządu w Lublinie Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Lublinie rozbili grupę zajmującą się wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości substancji psychotropowych oraz środków odurzających. W efekcie działań, przeprowadzonych w województwie lubelskim i mazowieckim, policjanci zatrzymali cztery osoby. Dwóch podejrzanych wpadło na terenie Lublina, a dwie kolejne osoby zostały zatrzymane w Warszawie.

Podczas przeszukania osób, bagażu oraz mieszkań policjanci znaleźli i zabezpieczyli ponad 16 kg marihuany, 1,7 kg kokainy, prawie 4 kg amfetaminy, niemal 3,5 kg haszyszu i prawie 4 tysiące sztuk tabletek ekstazy. Śledczy oszacowali wartość zabezpieczonych narkotyków na około 630 tysięcy złotych. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono także pieniądze oraz biżuterię.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego cztery osoby usłyszały w lubelskim zamiejscowym wydziale Prokuratury Krajowej zarzuty z art. 56 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, czyli udziału w obrocie znacznych ilości substancji psychotropowych oraz środków odurzających. Zgodnie z ustawą, za taki czyn grozić może kara pozbawienia wolności do 12 lat. Wobec trzech osób sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące. Dodatkowo jedna osoba została objęta poręczeniem majątkowym, dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwaj Polacy trafili do francuskiego aresztu po tym, jak celnicy wykryli w prowadzonych przez nich samochodach niemal pół tony haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 3 milionów euro. Teraz czeka ich kilkanaście lat odsiadki.

Francuscy celnicy zatrzymali dwa samochody dostawcze w miejscowości Saint-Etienne-de-Baïgorry w Pirenejach. Pojazdy, które zmierzały w stronę Hiszpanii, były prowadzone przez obywateli Polski w wieku 30 i 50 lat. W trakcie przeszukania celnicy odnaleźli w samochodach 248 i 187 kilogramów haszyszu. Wykrycie narkotyku było możliwe dzięki wrażliwemu nosowi psa tropiącego, gdyż w autach zastosowano specjalne skrytki w podłodze aut. Według informacji francuskich mediów, czarnorynkowa wartość narkotyków oscylowała w granicach 3,2 miliona euro.

Rejon granicy francusko-hiszpańskiej (departmanet Pyrénées-Atlantiques) jest w ostatnim czasie często wykorzystywanym kanałem do przerzutu narkotyków. 13 czerwca przejęto tam 400 kilogramów środków odurzających. Na Półwyspie Iberyjskim krzyżują się bowiem szlaki dostaw narkotyków z Afryki Północnej i Ameryki Południowej. W Hiszpanii działają siatki handlarzy, którzy rozprowadzają nielegalne substancje po całej Europie.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwóch Polaków zostało aresztowanych na południu Francji pod zarzutem przemytu narkotyków z Hiszpanii – podała AFP, powołując się na źródła zbliżone do śledztwa. W ich samochodach znaleziono łącznie 435 kg haszyszu. Do zatrzymania Polaków doszło 4 lipca podczas kontroli drogowej w miejscowości Saint-Etienne-de-Baigorry w Pirenejach, w pobliżu granicy z Hiszpanią. Służby celne zatrzymały tam dwa samochody dostawcze prowadzone przez polskich obywateli w wieku 30 i 50 lat.

Pojazdy przeszukano; funkcjonariusze znaleźli w nich odpowiednio 248 i 187 kg narkotyków. W połowie czerwca w tym samym departamencie Francji rozbito francusko-hiszpańską grupę handlującą marihuaną, zarekwirowano wówczas 400 kg narkotyków.

Półwysep Iberyjski jest punktem przerzutowym w międzynarodowym handlu narkotykami; w szczególności kokainą pochodzącą z Ameryki Północnej oraz marihuaną z Maroka. Z Hiszpanii narkotyki są rozprowadzane do innych krajów Europy.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

117 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 3,5 mln zł odkryła Straż Graniczna w czasie kontroli samochodu 41-letniego Rosjanina, który wyjeżdżał z Polski przez przejście z Białorusią w Kuźnicy (Podlaskie) – poinformował w poniedziałek Podlaski Oddział SG. Funkcjonariusze SG zdecydowali o kontroli citroena, którym mężczyzna podróżował. Sprawdzili, czy auto nie było kradzione, a w czasie szczegółowej kontroli nabrali podejrzeń, że mogą być w nim skrytki z przemytem.
 
Wykorzystali psa wyszkolonego do poszukiwania narkotyków, który wskazał miejsca potencjalnego ukrycia przemytu. Okazało się, że pod przednimi siedzeniami i w desce rozdzielczej są foliowe, hermetycznie zamknięte pakunki, wypełnione substancją wyglądającą na susz roślinny.
 
Okazało się, że to haszysz. W 221 takich pakunkach, różnej wielkości, było łącznie 117 kg haszyszu, o szacunkowej wartości ponad 3,5 mln zł. To pierwszy tak duży przemyt narkotyków, udaremniony w tym roku przed Straż Graniczną w Podlaskiem. Rosjanin został zatrzymany, zarekwirowano też samochód użyty do przestępstwa. Podejrzanemu o przemyt grożą co najmniej 3 lata więzienia oraz grzywna.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Prawie 54 kilogramy marokańskiego haszyszu, przemyconego do Polski z Hiszpanii, przechwycili policjanci gdańskiego CBŚP oraz funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Rozpracowywany przez obie służby gang ma też na sumieniu inne przestępstwo. Członkowie bandy ukradli bowiem z magazynu celników przejęte przez nich maszyny do produkcji nielegalnych papierosów. Przestępcy zamierzali prawdopodobnie uruchomić własną produkcję.

Na trop przestępczej grupy działającej w Gdańsku i okolicach wpadli wspólnie funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Straży Granicznej. Z ustaleń obu służb wynikało, że do Polski przyjedzie transport haszyszu, wyprodukowanego w Maroku. Narkotyk mieli kupić przestępcy z Pomorza od gangsterów z Hiszpanii. Gdy ustalono, w jakim pojeździe ma znajdować się kontrabanda, ciężarówka jadąca przez kilka krajów europejskich była dyskretnie obserwowana przez policje krajów tranzytowych. Całą operację koordynował Europol.

Odlotowa kontrabanda

Funkcjonariusze poczekali, aż TIR, w którym był przemycany narkotyk, dojedzie na miejsce przeładunku kontrabandy. Ciężarówka zatrzymała się na parkingu przed jednym z gdańskich centrów handlowych. Gdy kierowca auta i jego towarzysz wypakowywali pakiety haszyszu ze schowka w kabinie TIR-a, na miejscu pojawili się policjanci. Podczas przeszukania samochodu znaleźli 13 pakunków z haszyszem. Prawie 54 kilogramy narkotyku ukryte były w specjalnie skonstruowanej skrytce, umieszczonej na tylnej ścianie kabiny kierowcy.

Na miejscu zatrzymano 24-letniego Mateusza K. i 47-letniego Jacka M. W tym samym czasie w innych miejscach policjanci i pogranicznicy zatrzymali ojca Mateusza K. – 58-letniego Mirosława K. oraz 22-letniego Marcina R. Ten ostatni był „pilotem” ciężarówki z narkotykami.

– Haszysz został przemycony do Polski z Hiszpanii przez Francję i Niemcy. Trwa ustalanie, kto sprzedał przestępcom narkotyk. Nie jest tajemnicą, że od pewnego czasu na Półwyspie Iberyjskim działają prężnie polscy gangsterzy, którzy wyjechali tam po odsiedzeniu wysokich wyroków za przestępstwa popełnione w Polsce w latach 90. i na początku nowego stulecia – mówi portalowi tvp.info oficer CBŚP.

Okradli celników

Okazało się, że rozpracowywana grupa ma na sumieniu o inne przestępstwa. W lutym 2017 r. członkowie bandy włamali się do magazynu depozytowego Urzędu Celnego w Chełmży koło Torunia. Z budynku wywieziono wówczas maszyny do produkcji papierosów, ujawnione kilka miesięcy wcześniej u nielegalnych producentów i zabezpieczone. Złodzieje nie ograniczyli się tylko do wyposażenia fabryki, wynieśli także przechwycone podrabiane papierosy oraz krajankę tytoniową. Celnicy oszacowali straty na kilka milionów zł.

Zdaniem CBŚP za włamaniem stali 55-letni Maciej W. i jego 31-letni syn Michał oraz 62-letni Leszek S. Skok był bardzo dobrze przygotowany, a przestępcy wiedzieli co znajduje się w magazynie. Funkcjonariuszom udało się odzyskać maszyny do produkcji papierosów, warte co najmniej 3 mln zł.

Ciąg dalszy nastąpi?

Zatrzymani usłyszeli w Wydziale Zamiejscowym Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Gdańsku zarzuty dotyczące przemytu haszyszu, za co grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności i kradzieży z włamaniem, zagrożonej karą do 10 lat więzienia. Sześć osób zostało aresztowanych. Policjanci i pogranicznicy przekonują, że należy się spodziewać kolejnych zatrzymań. Śledczy sprawdzają, skąd gangsterzy wiedzieli, co przechowywane jest w magazynie celników w Chełmży.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Ponad 200 kg haszyszu i 15,5 tony tytoniu oraz fabryki produkujące papierosy w Polsce i Hiszpanii zabezpieczyły polskie i hiszpańskie służby w wyniku międzynarodowej akcji koordynowanej przez Europol – poinformował w czwartek komendant CBŚP insp. Kamil Bracha.

O szczegółach rozbicia, działającej w kilku europejskich krajach grupy przestępczej, która wyspecjalizowała się w nielegalnej produkcji papierosów oraz przemycie narkotyków poinformowano na konferencji prasowej w Warszawie z udziałem m.in. szefa ds. przestępczości zorganizowanej Europolu Zoltana Nagy.

- Główny kierunkiem działania grupy była przestępczość ekonomiczna, akcyzowa i narkotykowa na terenie Unii Europejskiej – powiedział insp. Bracha.

Policjanci ustalili, że z Hiszpanii do Polski zmierza ciężarówka z pomidorami, w której ukryty ma być haszysz. TIR został zatrzymany po wjeździe do Polski. W jego naczepie znaleziono 200 paczek z haszyszem o wadze 216 kg. Czarnorynkową wartość zabezpieczonych narkotyków oszacowano na ponad 3,2 mln zł.

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się także produkcją papierosów. Jedna z fabryk została zlikwidowana w Polsce, druga z Hiszpanii. Podczas tych akcji zabezpieczono w sumie 15,5 tony tytoniu.

Polscy policjanci zatrzymali w sumie siedem osób. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku przedstawiła im zarzuty m.in. działania w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu znacznej ilości narkotyków i przestępstw karno-skarbowych. Decyzją sądu wszyscy zostali aresztowani. Grozi im do 15 lat więzienia.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie udaremnili przemyt 1,5 kilograma haszyszu. Narkotyki na teren Podkarpacia wwiozło dwoje obywateli Niemiec. 76-letni mężczyzna i towarzysząca mu 37-latka usłyszeli zarzuty. Grozi im za to kara co najmniej 3 lat pozbawienia wolności. Natomiast tczewscy policjanci zatrzymali 21-latka mającego związek z przestępczością narkotykową i znaleźli w samochodzie, którym jechał ponad kilogram marihuany.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego KWP w Rzeszowie pracowali nad tą sprawą od wielu tygodni. Mieli informację, że na teren Podkarpacia trafiają narkotyki, które ktoś przemyca z krajów Europy Zachodniej. Wytypowanie pojazdu, którym mogą być przewożone środki odurzające, wymagało żmudnej pracy.

Funkcjonariusze ustalili, że samochód osobowy będzie przemieszczał się od niemieckiej granicy. W środę, gdy opel zjechał z autostrady na terenie województwa podkarpackiego, policjanci przystąpili do działań. Za kierownicą samochodu siedział starszy mężczyzna, a towarzyszyła mu 37-letnia kobieta. Oboje to obywatele Niemiec.

Policjanci do przeszukania pojazdu wykorzystali psa służbowego wyszkolonego do wyszukiwania zapachu narkotyków. Pies wskazał miejsca, gdzie mogą być nielegalne substancje. Kobieta przy ciele miała ukryte pakiety z narkotykami. Łącznie zabezpieczono 1,5 kilograma haszyszu. Ponieważ pies wskazywał inne miejsca w samochodzie, zdecydowano o kompleksowej kontroli przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu Urzędu Celnego w Medyce. Tam samochód został prześwietlony.

Policjanci zatrzymali 76-letniego mężczyznę i 37-letnią kobietę. Oboje usłyszeli zarzuty. Będą odpowiadać za wewnątrzwspólnotowy przewóz znacznej ilości narkotyków. Grozi za to grzywna i kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od 3 lat.

Śledztwo w tej sprawie, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prowadzi Wydział Dochodzeniowo-Śledczy KWP w Rzeszowie.

W piątek (17.02.br.) sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące.

W miniony czwartek po godzinie 16.00 tczewscy kryminalni zatrzymali do kontroli drogowej volkswagena, którym kierował 21-latek. Mieszkaniec Tczewa podczas interwencji zaczął nerwowo się zachowywać, co przykuło uwagę stróżów prawa. Podczas przeszukania samochodu funkcjonariusze znaleźli foliową paczkę z zawartością marihuany o wadze przeszło jednego kilograma. Policjanci zabezpieczyli zakazaną substancję do dalszych badań, a volkswagen trafił na policyjny parking.

21-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. W piątek zatrzymany mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Tczewie, gdzie usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków.

Mieszkaniec Tczewa decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Żródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »