Zamach w Afganistanie. Co najmniej 23 osoby zginęły w ataku na targ zwierząt

Co najmniej 23 cywilów zginęło, a kilkudziesięciu zostało rannych w poniedziałek w ataku na targ zwierząt w prowincji Helmand na południu Afganistanu – poinformowała agencja Reutera, powołując się na rząd afgański i przedstawicieli talibów.

Na odbywającym się co tydzień targu w powiecie Sangin w poniedziałek zgromadziły się setki okolicznych mieszkańców handlujących kozami i owcami.

Biuro gubernatora prowincji Helmand poinformowało, że 23 osoby, w tym dzieci, zginęły w wyniku eksplozji samochodu z materiałami wybuchowymi i ataku pociskami moździerzowymi. Według agencji AP w oświadczeniu gubernatora nie podano więcej szczegółów dotyczących zamachu i nie poinformowano, kto mógł być za niego odpowiedzialny.

Rzecznik talibów Kari Jusuf Ahmadi zaprzeczył informacjom, by to oni byli sprawcami ataku. Bojownicy stwierdzili, że armia wystrzeliła pociski, które trafiły w rynek, podczas gdy wojsko podało, że atak przeprowadzili talibowie.

Armia poinformowała również, że w poniedziałek nie prowadziła żadnych działań w tym regionie i że dwóch bojowników talibskich zginęło, gdy na targu wybuchł samochód pułapka.

Pałac prezydencki podał, że prezydent Aszraf Ghani stanowczo potępił „brutalny i nieludzki czyn”. „Rząd Islamskiej Republiki Afganistanu po raz kolejny wzywa talibów do powstrzymania się od wojny i przemocy” – oświadczył Ghani.

Agencja AP poinformowała, że szczegóły ataku nie mogły zostać niezależnie potwierdzone, ponieważ obszar znajdujący się pod kontrolą talibów jest niedostępny dla reporterów.

Jak podała agencja Reutera, niektórzy mieszkańcy prowincji Helmand powiedzieli, że do ostrzału doszło podczas zaciekłych starć talibskich bojowników z siłami rządowymi na terenach mieszkalnych otaczających rynek.
Źródło info i foto: wnp.pl

NATO potwierdza zatrzymanie „niemieckiego taliba” w Afganistanie

Afgańskie siły bezpieczeństwa poinformowały w czwartek o zatrzymaniu w prowincji Helmand czterech talibów, w tym Niemca, który miał doradzać radykałom w sprawach wojskowych. NATO potwierdziło zatrzymanie, ale nie wiadomo, czy mężczyzna naprawdę jest Niemcem. Mężczyzna został zatrzymany w nocy ze środy na czwartek podczas operacji wojskowej w niespokojnym Helmandzie na południu Afganistanu. Wraz z nim ujęto trzech uzbrojonych mężczyzn, według afgańskiego MSW są to Afgańczycy.

NATO-wska misja szkoleniowa Resolute Support podała w czwartek, że mężczyzna podaje się za Niemca i mówi po niemiecku. Agencja DPA sugeruje jednak, że niemiecki może nie być jego językiem ojczystym – na udostępnionym nagraniu z przesłuchania słychać, że mężczyzna odpowiada na pytania po niemiecku, ale z mocnym akcentem. Według dziennika „Die Welt” ujęty mężczyzna to „z dużym prawdopodobieństwem” znany niemieckiej policji konwertyta na islam pochodzący z Nadrenii-Palatynatu na zachodzie Niemiec. Rewelacji gazety nie potwierdziło dotąd niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, a Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Berlinie odmówiło komentarza.

Przebywał z talibami od ośmiu lat

Rzecznik misji Resolute Support Tom Gresbach poinformował, że zatrzymany mężczyzna przebywa obecnie w więzieniu. DPA podaje za rzecznikiem afgańskich sił specjalnych, że mężczyzna został przekazany służbom wywiadu, z kolei rzecznik władz Helmandu Omar Swak przekazał, że został on przetransportowany do sąsiedniej prowincji Kandahar. Według afgańskich władz mężczyzna przebywał z talibami od ośmiu lat i nie jest znane jego nazwisko. Na razie pojawiają się sprzeczne informacje na temat zatrzymanego. Podczas przesłuchania miał podać, że nazywa się Abdul Ahad, a według innych źródeł – Abdul Wudud lub Wadud. Nie wiadomo też, czy w chwili zatrzymania miał przy sobie niemieckie dokumenty. Twierdzi tak rzecznik afgańskich sił specjalnych, ale zaprzeczają temu władze w Helmandzie.

Bojownicy „o jasnej skórze, noszący zegarki”

W szeregach talibów od dawna walczą obcokrajowcy, jednak większość z nich pochodzi między innymi z Uzbekistanu, Pakistanu i Czeczenii. Informacje o pochodzących z Europy bojownikach „o jasnej skórze, noszących zegarki” pojawiają się regularnie, ale rzadko i są słabo udokumentowane – przypomina DPA. W 2010 roku brytyjski dziennik „The Guardian” podał, że na południu Afganistanu znaleziono ciało taliba z tatuażem przedstawiającym logo klubu piłkarskiego Aston Villa. BBC jako jednego z najlepiej znanych talibów z Zachodu wskazuje Johna Walkera Lindha, znanego jako „amerykański talib”, który został aresztowany w 2002 roku i skazany na 20 lat więzienia. Talibowie kontrolują obecnie najwięcej terytorium w Afganistanie, odkąd w 2014 roku międzynarodowe siły wojskowe opuściły ten kraj – informowała BBC w styczniu. Szacuje się, że na zajętym przez nich terenie żyje około 15 milionów Afgańczyków, czyli połowa ludności kraju.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Polscy żołnierze odbili porwanych z rąk talibów

Polscy żołnierze przechwycili zakładników w Afganistanie – poinformowała TVP Info. Chodzi o grupę afgańskich cywilów, przetrzymywanych przez talibów. 11 więźniów przetrzymywanych przez talibów zostało odbitych przez jednostki afgańskie przy współudziale polskich wojsk specjalnych – poinformował szef MON Antoni Macierewicz. Więźniowie byli przetrzymywani przez talibów w prowincji Helmand.
Źródło info i foto: onet.pl

Zamach na patrol w Afganistanie

Potwierdzono śmierć sześciu brytyjskich żołnierzy, których pojazd pancerny eksplodował na południu Afganistanu, w prowincji Helmand. Zamachowcy użyli przydrożnej miny. To najkrwawszy od 2006 r. atak na Brytyjczyków stacjonujących w Afganistanie. – „Sześciu brytyjskich żołnierzy zginęło we wtorek podczas patrolu w prowincji Helmand, na południu Afganistanu, gdy pod ich pojazdem opancerzonym wybuchła przydrożna bomba” – powiadomili w środę wojskowi brytyjscy i policja afgańska. Brytyjski minister obrony Philip Hammond potępił incydent. „Ten tragiczny incydent przypomina nam o ryzyku, na które codziennie są narażone kobiety i mężczyźni służący w naszych siłach w Afganistanie” – podkreślił. W Afganistanie służy 9,5 tys. żołnierzy brytyjskich i jest to drugi po USA najliczniejszy kontyngent w tym kraju. Żródło info i foto: tvn24.pl

Zaginiony brytyjski żołnierz nie żyje

Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało o odnalezieniu zwłok żołnierza, który zaginął w prowincji Helmand na południu Afganistanu. Jego zaginięcie zgłoszono we wczesnych godzinach porannych. Nieoficjalnie do morderstwa przyznali się talibowie. Jak podano, żołnierz odniósł rany postrzałowe, ale dokładna przyczyna śmierci wymaga jeszcze ustalenia.. W akcję poszukiwawczą Brytyjczyka zaangażowane były znaczne siły. Talibowie zaraz po zaginięciu żołnierza oznajmili, że pojmali go i zabili. Jednak nie można zweryfikować tej informacji przez źródła niezależne. Poza tym islamscy bojownicy często z przesadą prezentują swe odniesione w walkach sukcesy. Żródło info i foto: zetnews.pl

Nalot sił NATO w Afganistanie

W ataku NATO przeprowadzonym w nocy z soboty na niedzielę na południu Afganistanu, w prowincji Helmand, zginęło 12 dzieci i dwie kobiety. Obrażenia odniosło sześć osób – poinformowały w niedzielę lokalne władze. Nalot miał miejsce w dystrykcie Nawzad, leżącym w północnej części prowincji Helmand – powiedział rzecznik władz tej prowincji Daud Ahmadi. Według Ahmadiego, NATO zaatakowało dwa domy, zamieszkane przez cywilów, choć celem ataku mieli być talibscy rebelianci. Wśród ofiar są dwie kobiety, pięć dziewcząt i siedmiu chłopców. Żródło info i foto: Dziennik.pl