34-latek zgubił torebkę z heroiną. Poprosił policjantów o pomoc w poszukiwaniach zguby

Do nietypowej sytuacji doszło w stolicy Włoch, Rzymie. Młody mężczyzna poprosił policję o pomoc w odszukaniu torebki z heroiną, którą zostawił w pociągu. Policjantom wytłumaczył, że w środku znajdowały się lekarstwa ratujące jego życie. O zdarzeniu poinformował portal Roma Today. Mężczyzna przyjechał do Rzymu w sobotę 18 lipca ze znajdującej się na północy miejscowości Viterbo. O zgubionej przez siebie torebeczce poinformował policjantów jeszcze na stacji kolejowej.

Funkcjonariusze policji nie potrzebowali dużo czasu, aby odnaleźć zgubę. Po zwróceniu się do kierownika pociągu udało im się odzyskać przedmiot. Podejrzenia policji wzbudziła nie tylko zawartość torebeczki, lecz także fakt, że mężczyzna, który poprosił ich o pomoc, miał – jak czytamy w artykule na włoskim serwisie – narkotykową przeszłość.

Zawartość torebki wysłano do laboratorium w celu analizy składu chemicznego. Wkrótce okazało się, że substancja, która według mężczyzny była lekarstwem ratującym jego życie, jest tak naprawdę heroiną. 34-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzut posiadania narkotyków w celu ich sprzedania.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Bułgaria: Ponad 70 kg heroiny przemycane w tirze. Dwie osoby zatrzymane

Bułgarska policja wykryła 72 kg heroiny w tirze na parkingu w mieście Chaskowo na południowym wschodzie kraju – poinformowała Krajowa Służba do Walki z Przestępczością Zorganizowaną (GDBOP). Narkotyki pochodzące z Bliskiego Wchodu przybyły przed czterema dniami drogą morską do portu Burgas nad Morzem Czarnym, gdzie załadowano je na tira. Część heroiny była przeznaczona na rynki Europy Zachodniej, a część miała trafić na bułgarski rynek.

Podczas akcji zatrzymano dwóch organizatorów przemytu. Jeden z nich, obywatel jednego z krajów Bliskiego Wschodu, na stałe mieszka w Bułgarii. Dwaj ich wspólnicy poszukiwani są listem gończym. Policja szacuje hurtową wartość przejętej heroiny na 10 mln lewów (5 mln euro).

Łącznie w zeszłym roku przechwycono w Bułgarii 786,8 kg heroiny.
Źródło info i foto: TVP.info

27-latek miał w domu 1000 porcji narkotyków, pieniądze i broń

27-letni mężczyzna miał w mieszkaniu prawdziwą hurtownię: śródmiejscy policjanci znaleźli tam ponad 1000 porcji różnych narkotyków. Trafił do aresztu, grozi mu do 10 lat więzienia. Policjanci ze śródmiejskiego wydziału operacyjno-rozpoznawczego namierzyli mężczyznę, który mógł mieć w mieszkaniu znaczne ilości narkotyków. Kiedy zapukali do drzwi, 27-latek był mocno zaskoczony.

W jego mieszkaniu policjanci znaleźli woreczki foliowe z mefedronem, kokainą, heroiną i amfetaminą. Poza tym znaleźli reklamówkę marihuany, wagę elektroniczną służącą do porcjowania środków odurzających, pieniądze mogące pochodzić z przestępstwa oraz przedmioty przypominające broń palną oraz pneumatyczną, które zostaną poddane badaniom przez biegłego – poinformował nadkom. Robert Szumiata ze śródmiejskiej KRP.
Źródło info i foto: se.pl

Polskie służby udaremniły przemyt ogromnej ilości heroiny. Szacowana wartość to 60 mln złotych

Polskie służby udaremniły przemyt heroiny wartej ponad 60 mln zł – poinformował w niedzielę premier Mateusz Morawiecki. Szef MSWiA Mariusz Kamiński wyjaśnił, że heroina miała trafić przez Polskę do Europy Zachodniej. Wśród zatrzymanych przemytników jest jeden Polak.

O zabezpieczeniu „rekordowej ilości narkotyków” premier poinformował na niedzielnej konferencji prasowej. Morawiecki przypomniał, że około dwa miesiące temu udaremniono największą w historii III RP próbę przemytu kokainy do Polski. – Dzisiaj możemy przedstawić kolejny wielki sukces – poinformował. Jak wskazał, chodzi o udaremnienie przemytu heroiny, której wartość przekracza 60 mln zł.

Premier podziękował funkcjonariuszom. „Bronicie Polaków przed złem”

Premier dziękował wszystkim funkcjonariuszom CBŚP oraz KAS, którzy brali udział w tej akcji. – Ludzie, którzy dokonują tego typu udaremnień, pracują często wiele miesięcy, pracują w cieniu, pracują niewidoczni – dodał. – Bronicie Polaków przed złem, bo heroina to zło – powiedział premier.

– Wiemy świetnie, że heroina to jeden z tych narkotyków, który uzależnia najszybciej. Specjaliści mówią, że czasami już po pierwszej dawce. Nie można się z tego wyzwolić do końca krótkiego już później życia – mówił premier.

Podkreślił też, że obecnie grupy przestępcze to wieloszczeblowe struktury, które wykorzystują najnowsze środki komunikacyjne. – Tym większe słowa uznania dla funkcjonariuszy, którzy zapobiegli przemytowi heroiny do Polski – powiedział Morawiecki.

Wśród zatrzymanych jest Polak

– Wśród zatrzymanych osób w związku z przemytem ponad ćwierć tony heroiny jest jeden Polak – poinformował towarzyszący premierowi na konferencji szef MSWiA Mariusz Kamiński. Wyjaśnił, że heroina z Bliskiego Wschodu miała trafić przez Polskę do Europy Zachodniej. – Polskie służby przechwyciły ponad ćwierć tony czystej heroiny oraz zatrzymały przestępców zaangażowanych w przemyt. Był wśród nich jeden obywatel Polski – powiedział Kamiński. Dodał, że mężczyzna został już aresztowany.

Szef MSWiA także wyraził uznanie za przeprowadzenie tej akcji funkcjonariuszom Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Krajowej Administracji Skarbowej.

Towarzyszący politykom komendant Centralnego Biura Śledczego Policji insp. Paweł Półtorzycki poinformował, że po udaremnieniu w Polsce przemytu 275 kg heroiny, policjanci z Polski, Holandii, Belgii i Turcji wraz z funkcjonariuszami Europolu podjęli decyzję o skoordynowanych zatrzymaniach członków grupy przestępczej przemycającej narkotyki.

– W zeszłym tygodniu zatrzymano 13 członków grupy przestępczej, której działalność szacujemy na tę chwilę na wprowadzenie do obrotu ponad dwóch ton heroiny i ponad jednej tony kokainy. Te osoby były zatrzymane jednocześnie. Wspólna koordynacja doprowadziła do tego, że udało nam się zlikwidować i unicestwić całą działalność tej grupy, natomiast nadal gromadzimy materiał dowodowy i próbujemy do końca rozpoznać to, co członkowie tej grupy na terenie Europy zrobili – zaznaczył komendant Centralnego Biura Śledczego Policji insp. Paweł Półtorzycki.

Ćwierć tony heroiny w czterech kontenerach

– Dzięki temu, że wiedzieliśmy, że do Polski płyną cztery kontenery (…), dzięki współpracy z Krajową Administracją Skarbową udało nam się je dokładnie sprawdzić. W tych kontenerach było ukryte 275 kg heroiny – mówił Półtorzycki.

Wyjaśnił również, że praca policjantów nad rozpracowaniem przestępców przemycających narkotyki trwała dwa lata. – Dwa lata temu służby bułgarskie zabezpieczyły na swoim terenie transport 700 kg heroiny, która miała trafić na teren całej Europy. Wtedy, dzięki współpracy z Europolem, z policją z Holandii i policją z Niemiec, zaczęliśmy rozpoznawać sposób działania grupy – powiedział komendant.

Jak stwierdził, dzięki temu udało się ustalić, że jednym z organizatorów bardzo dużych przemytów heroiny i kokainy jest Polak, który prowadził na pozór legalną działalność gospodarczą. – Nigdy nie był karany, a jednak działał w strukturach najbardziej zorganizowanej grupy przestępczej na terenie całej Europy, wprowadzając tony narkotyków na rynek europejski – dodał.

Szczegóły akcji przedstawiła też Prokuratura Krajowa. Jej dział prasowy poinformował, że Prokuratura Regionalna w Gdańsku prowadzi śledztwo dotyczące międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się przemytem narkotyków z Ameryki Południowej i Bliskiego Wschodu na teren Unii Europejskiej. Śledztwo odbywa się we współpracy z funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego Policji oraz przy udziale Krajowej Administracji Skarbowej.

Podejrzane worki ze steatytem

Przedstawiając szczegóły akcji służb policyjno-skarbowych poinformowano, że 28 lutego 2020 roku skontrolowano w gdyńskim porcie cztery kontenery, które przypłynęły z Bliskiego Wschodu z zadeklarowanym w dokumentacji celnej ładunkiem w postaci materiału skalnego – steatytu. W kontenerach znajdowało się 80 palet z workami. Po przesypaniu zawartości wszystkich worków, w trzech z nich stwierdzono, że oprócz materiału skalnego znajdują się tam również paczki z zawartością sproszkowanej substancji koloru szarego. Przeprowadzone badania fizykochemiczne potwierdziły, że substancja ta to heroina.

Łącznie w kontenerze ujawniono 275 paczek po około 1,25 kg opisanej substancji, co dało 275 kilogramów heroiny o wartości rynkowej około 61 mln zł.

Z informacji Prokuratury Krajowej wynika też, że czynności śledcze prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Gdańsku i funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji, zostały zapoczątkowane po ujawnieniu w grudniu 2018 roku kontenera, w którym ukryte były pakunki z zawartością kokainy o łącznej wadze 126 kilogramów i wartości rynkowej 28 milionów złotych.

Narkotyk znaleziono na terenie portu w Rotterdamie, na statku, który płynął z Ameryki Południowej do Gdyni.

Ustalono wówczas, że przez Polskę przebiega jeden z kanałów przemytu dużej ilości kokainy z Ameryki Południowej i heroiny z Bliskiego Wschodu do państw Europy Zachodniej. Wszystko wskazywało na to, że kanał został zorganizowany przez obywatela Polski działającego w zorganizowanej, międzynarodowej grupie przestępczej. Pod pozorem importu i eksportu legalnych towarów podejmowane były próby przemytów narkotyków.

Zatrzymani w Belgii, Holandii, Turcji i Polsce

Prokuratura Krajowa podkreśliła, że prowadzone we współpracy z organami holenderskimi i niemieckimi intensywne czynności, pozwoliły ostatecznie na ustalenie, że przygotowywany jest przez grupę przemyt kolejnego ładunku narkotyków, który miał trafić do Gdyni. To ten właśnie przemyt został przechwycony. Zabezpieczone narkotyki trafić miały na obszar celny Unii Europejskiej, w tym do Belgii oraz Niemiec.

Na początku marca 2020 roku prokuratorzy i policjanci CBŚP wzięli udział w koordynowanej przez Europol akcji zatrzymań podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Działania były prowadzone na terenie Belgii, Holandii, Turcji i Polski. Łącznie zatrzymano 13 osób. Na terenie Turcji zatrzymano 8 osób, w tym jedną podejrzaną o zabójstwo, 3 osoby zostały zatrzymane w Holandii, a kolejne w Polsce oraz Belgii.

W Polsce zatrzymano 37-letniego mężczyznę, mieszkańca województwa małopolskiego. Po przewiezieniu do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku przedstawiono mu zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz zarzuty przemytu znacznej ilości środków odurzających w postaci kokainy w ilości 126 kilogramów oraz heroiny w ilości 275 kilogramów. Przestępstwa te zagrożone są karą do 15 lat pozbawiania wolności. Na wniosek prokuratora Sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Kolejne szczegóły sprawy przedstawiało Centralne Biuro Śledcze Policji, które poinformowało, że w wyniku działań w Turcji i w Europie zabezpieczono łącznie blisko 2,4 tony heroiny oraz ponad 1,1 tony kokainy. CBŚP oceniło też, że sprawa jest rozwojowa.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Okęcie: 11 kg heroiny w walizkach podróżnego, który przyleciał z Kataru

Ponad 11 kg heroiny o wartości blisko 4,5 mln zł znaleźli w październiku br. funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej i Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Narkotyki znajdowały się w walizkach podróżnego, który przyleciał z Kataru – poinformowała w czwartek KAS.

Krajowa Administracja Skarbowa poinformowała PAP, że w październiku br. funkcjonariusze KAS z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego wraz z funkcjonariuszami Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej skontrolowali bagaże pasażerów samolotu, który do Warszawy przyleciał z Dohy w Katarze.

„Przeszkolone do wykrywania środków odurzających psy służbowe KAS – Loca i Nutka – wskazały walizki należące do jednego z podróżnych lecących tym rejsem. Nie zmylił ich zapach mieszanki egzotycznych przypraw, które podróżny umieścił w walizkach” – podano.

W komunikacie KAS zaznaczono, że bagaż poddano prześwietleniu rentgenowskiemu, które pokazało, że jest w nim podwójne dno, dlatego funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej podjęli decyzję o jego szczegółowej kontroli.

„Na początku zachowywał się spokojnie, jednak gdy się dowiedział, że zabezpieczyliśmy jego bagaż, zaczął się nerwowo zachowywać” – poinformował oficer z pionu operacyjno-śledczego Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Mężczyzna twierdził, że swojego bagażu nie pakował osobiście.

„Po otwarciu obu walizek, pomiędzy ich ściankami, w podwójnych dnach, znaleźli osiem pakietów oklejonych folią i taśmą, zawierających granulat koloru beżowego. W tym samym czasie obywatel Wielkiej Brytanii był poddawany kontroli przez funkcjonariuszy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej” – dodano.

Wstępne badania narkotestem wykazały, że ukryta w bagażu substancja to heroina – potwierdziły to szczegółowe badania w Laboratorium Kryminalistycznym Komendy Głównej Straży Granicznej.

Łącznie, w dwóch walizkach 51-letni obywatel Wielkiej Brytanii przemycał ponad 11 kg heroiny. Z takiej ilości narkotyku, można wyprodukować blisko 25 tysięcy „działek” o szacunkowej wartości blisko 4,5 mln zł.

„Co ciekawe, mężczyzna zapach przemycanego narkotyku próbował zagłuszyć egzotyczną mieszanką przypraw” – dodaje rzecznik Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej por. SG Dagmara Bielec-Janas. Według niej heroina prawdopodobnie miała trafić na rynek jednego z krajów Unii Europejskiej.

Podróżny został zatrzymany. Sąd zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy. Za przemyt takiej ilości narkotyków grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 do 15 lat.

Dalsze postępowanie w sprawie przemytu prowadzi Placówka Straży Granicznej Warszawa-Okęcie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota.

Krajowa Administracja Skarbowa dodała, że to kolejne w ostatnim czasie ujawnienie przemytu heroiny na Lotnisku Chopina. Na początku października, mazowieccy funkcjonariusze KAS zatrzymali u dwóch podróżnych ponad 8,5 kg heroiny, która także została ukryta w podwójnych dnach walizek.
Źródło info i foto: interia.pl

Kara śmierci za przemyt fentanylu z Chin do Stanów

Sąd w Chinach skazał dziewięć osób za przemyt fentanylu do USA, w tym jedną na karę śmierci w zawieszeniu i dwie na dożywocie. Rozbicie szajki przedstawiono jako pierwszą taką sprawę, rozwiązaną dzięki współpracy organów ścigania z obu krajów.

Fentanyl jest syntetycznym opioidem, 50-krotnie silniejszym od heroiny. Ze względu na niską cenę często wykorzystywany jest do produkcji nielegalnych narkotyków. Odgrywa istotną rolę w tzw. kryzysie opioidowym w USA.

W 2017 r. odnotowano w tym kraju ponad 28 tys. zgonów z powodu przedawkowania syntetycznych opioidów. W większości fentanylu i substancji pokrewnych – wynika z danych amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC).

Amerykańskie służby antynarkotykowe wskazywały Chiny jako główne źródło fentanylu trafiającego do USA. Zaprzeczały temu władze chińskie, które twierdzą, że Stany Zjednoczone powinny robić więcej, by ograniczyć popyt na tę substancję. Prezydent USA Donald Trump zarzucił w sierpniu przywódcy Chin Xi Jinpingowi, że nie wypełnił obietnicy walki z fentanylem i zbliżonymi do niego substancjami.

Informacja o ukaraniu przemytników została ogłoszona w czasie, gdy oba kraje przygotowują się do podpisania wstępnej umowy, mającej zakończyć trwający od 16 miesięcy spór handlowy.

– Gang przemycający fentanyl i inne opioidy do USA za pośrednictwem kurierów został rozbity dzięki współpracy chińskich i amerykańskich organów ścigania – powiedział urzędnik Chińskiej Państwowej Komisji Kontroli Narkotyków Yu Haibin w mieście Xingtai na północy Chin, gdzie członkowie szajki byli sądzeni.

Jeden z nich usłyszał wyrok śmierci (w zawieszeniu na dwa lata). Wyroki takie z reguły zamieniane są na dożywocie. Dwaj inni członkowie gangu zostali skazani na dożywotnie pozbawienie wolności, a sześciu pozostałych otrzymało mniejsze kary.
Źródło info i foto: TVP.info

Przechwycono 8,5 kg heroiny na Lotnisku Chopina

Narkotyki o szacunkowej wartości ponad 1,7 miliona złotych zatrzymali na Lotnisku Chopina funkcjonariusze z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie. Ważącą ponad 8,5 kg heroinę ukryto w walizkach – poinformowała Izba Administracji Skarbowej w Warszawie.

Według IAS, heroinę przewoziły dwie podróżne – obywatelki Holandii i Wielkiej Brytanii, które przyleciały z Johannesburga do Warszawy odrębnymi rejsami. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami nie potrafiły wyjaśnić celu pobytu w Republice Południowej Afryki, jak również wyboru powrotnej trasy do Holandii i Wielkiej Brytanii przez Warszawę, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. W konsekwencji przeprowadzono kontrolę walizek.

„Po otwarciu bagaży pełnych ubrań, uwagę funkcjonariuszy zwróciła nienaturalna grubość spodu walizek. Pomiędzy ich ściankami w podwójnym dnie ukryte były po dwie paczki oklejone folią i taśmą, zawierające granulat koloru beżowego” – podała Izba. Badania potwierdziły, że w obu walizkach była heroina. Holenderka próbowała przemycić w podwójnym dnie walizki ponad 5 kg heroiny, a obywatelka Wielkiej Brytanii miała w walizce ukryte blisko 3,5 kg narkotyków.

Jak wynika z komunikatu IAS, obie podróżne zostały zatrzymane. Po przesłuchaniu w Prokuraturze, Sąd zastosował wobec obu kobiet tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Postępowanie w sprawie przemytu znacznych ilości narkotyków prowadzi Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ochota. „Za przemyt takiej ilości narkotyków grozi kara pozbawienia wolności od 3 do 15 lat” – powiedział Radosław Borowski, Naczelnik Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie.

To kolejne w tym roku udaremnione próby przemytu heroiny na Lotnisku Chopina. W czerwcu br. mazowieccy funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej zatrzymali obywatela Grecji przewożącego blisko 6 kilogramów heroiny, miesiąc później ponad 5 kg heroiny ukryła w walizce obywatelka Hiszpanii.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

CBŚP zatrzymało 11 członków narkogangu. Sprzedali narkotyki za prawie 2,5 mln złotych

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali 11 członków gangu z woj. dolnośląskiego, który zaopatrywał w narkotyki grupy przestępcze z całego kraju. Według śledczych śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, podejrzani sprzedali narkotyki warte prawie 2,5 mln zł. Gang miał w swojej ofercie m.in. amfetaminę, haszysz, marihuanę, mefedron.

Funkcjonariusze kieleckiego zarządu CBŚP wspierani przez kolegów z Wrocławia zatrzymali przed tygodniem 11 członków dolnośląskiego gangu handlarzy i przemytników narkotyków.

Wśród zatrzymanych są m.in. Michał T. ps. „Wieśniak”, Mariusz J. ps. „Jawor”, Paweł M. ps. „Żaba”, Mariusz S. ps. „Kwiatek” i Marek K. ps. „Scyzor”. Podczas przeszukań w mieszkaniach gangsterów znaleziono m.in. broń palną oraz niewielkie ilości amfetaminy, heroiny i haszyszu.

W Śląskim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, podejrzani usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także produkcji, handlu oraz wewnątrzwspólnotowego obrotu znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych. Ośmiu gangsterów zostało aresztowanych na trzy miesiące. Za przestępstwa narkotykowe podejrzanym grozi kara do 12 lat więzienia.

Od jesieni 2018 r. śląskie „pezety” wspierane przez funkcjonariuszy CBŚP rozpracowują działający na Dolnym Śląsku narkogangu.
Źródło info i foto: TVP.info

Niemcy: Celnicy przechwycili we Frankfurcie nad Odrą 670 kg heroiny

Niemiecka służba celna poinformowała we wtorek o wykryciu na granicy niemiecko-polskiej, we Frankfurcie nad Odrą, 670 kg heroiny. Podkreślono, że jest to największa partia tego narkotyku, jaką kiedykolwiek przechwycono w Niemczech. Próbę przemytu udaremniono w nocy z 31 maja na 1 czerwca.

Rzecznik niemieckiej służby celnej ujawnił, że heroina, którą próbowano przemycić w ciężarówce, znajdowała się w opakowaniach Turkish Delight (rodzaj słodyczy). Prawdopodobnie pochodziła z regionu Afganistanu, Iranu i Iraku i miała zostać dostarczona do Belgii. Dziennik „Berlinet Morgenpost” pisze w wydaniu internetowym, że ciężarówka na gruzińskich numerach rejestracyjnych jechała z Kirgistanu, a kierowcą był Turek. Został zatrzymany i osadzony w areszcie śledczym.

„Berlinetr Morgenpost” zwraca uwagę, że ciężarówka, której towar był zadeklarowany jako Turkish Delight, była wcześniej kontrolowana przy wjeździe na terytorium Unii Europejskiej, na granicy między Białorusią i Litwą, ale była to tylko kontrola wyrywkowa, podczas której nie wykryto heroiny.

Dziennik pisze, że na granicy niemiecko-polskiej sytuacja wyglądała inaczej. Niemieccy celnicy czekali już na tę ciężarówkę, działając na podstawie informacji, przekazanej przez osobę, która wcześniej została zatrzymana w Holandii w związku z inną sprawą. Informację tę niezwłocznie przekazano służbom niemieckim.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Bułgaria: Na unijnej granicy przechwycono ponad 600 kg heroiny

Bułgarscy celnicy przechwycili w nocy z piątku na sobotę ogromny ładunek heroiny – poinformowało bułgarskie radio publiczne. Narkotyk znaleziono w dwóch irańskich ciężarówkach, które wjechały do Bułgarii z Turcji na przejściu granicznym Kapitan Andreewo. Według wstępnych szacunków celników w ciężarówkach ukryto ponad 600 kg heroiny wartej ponad 45 mln euro. Była przeznaczona dla odbiorców w Austrii, dokąd udawały się pojazdy. Kierowców, którzy są irańskimi obywatelami, zatrzymano.

Była to największa ilość heroiny przechwyconej jednorazowo na bułgarskiej granicy.

„Bałkański szlak”

W maju ubiegłego roku przechwycono 423 kg heroiny, również pochodzącej z Iranu. Narkotyk znajdował się w irańskiej ciężarówce, wewnątrz kraju przeładowano go na bułgarską. Pojazd zatrzymano do szczegółowej kontroli na przejściu z Rumunią Widin-Calafat. Narkotyk był przeznaczony na rynek holenderski.

W kwietniu 2017 r. na przejściu Kapitan Andreewo przejęto 214 kg heroiny. Transportujący narkotyk pojazd, na irańskiej rejestracji, według dokumentów udawał się do Polski. Przez Turcję i Bułgarię przebiega tzw. „bałkański szlak” narkotykowy z Bliskiego Wschodu do Europy Zachodniej.
Źródło info i foto: polsatnews.pl