Śląsk: Zatrzymano 34 imigrantów w przyczepie ciężarówki

Śląska straż graniczna zatrzymała 34 nielegalnych imigrantów, którzy wjechali do Polski w naczepie ciężarówki. To najprawdopodobniej obywatele Iraku, Iranu, Syrii oraz Turcji. Wśród zatrzymanych znalazło się czworo dzieci, cztery kobiety i 26 mężczyzn. Wjechali do Polski ze Słowacji w ciężarówce prowadzonej przez kierowcę z Turcji.

Potwierdzą tożsamość imigrantów

Grupa została zatrzymana podczas kontroli strażników granicznych i policji przy drodze krajowej nr 1 w miejscowości Kobiór (Śląskie). – Deklarowali, że pochodzą z Syrii, Iraku, Iranu oraz Turcji. Trwają czynności zmierzające do potwierdzenia ich obywatelstwa oraz danych osobowych – mówi Katarzyna Jesionowska ze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej w Raciborzu.

Ratownicy z wezwanej na miejsce karetki pogotowia wstępnie przebadali podróżujących w naczepie. Nikt nie potrzebował pomocy medycznej. Funkcjonariusze SG przekazali zatrzymanym wodę oraz żywność i przewieźli do placówki SG w Bielsku-Białej, przystosowanej do takich okoliczności. Tam prowadzone będą dalsze czynności wobec zatrzymanych.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Włochy: Sąd skazał sprawców wywołania paniki w zatłoczonej dyskotece. Zginęło 6 osób

Na kary od 10 do 12 lat więzienia skazał w czwartek sąd w Ankonie sześciu młodych mężczyzn – Włochów i imigrantów, którzy przed dwoma laty rozpylili gaz pieprzowy w zatłoczonej dyskotece, gdzie w wyniku wybuchu paniki zginęło sześć stratowanych osób.

Ofiary to pięcioro nastolatków i młoda kobieta.

Do tragedii doszło w grudniu 2018 roku w dyskotece w miejscowości Corinaldo w regionie Marche, gdzie gang złodziei w wieku około 20 lat rozpylił wśród uczestników zabawy substancję drażniącą, by okraść ich z biżuterii i innych cennych przedmiotów. Wybuchła panika, w trakcie której podczas ucieczki ludzie tratowali się nawzajem.

Skazani to mieszkańcy okolic miasta Modena. Śledztwo wykazało, że podobnych ataków dokonali wcześniej w innych lokalach, ale nikt nie został poszkodowany. Trzech sprawców przeprosiło w sali sądowej rodziny ofiar. Mąż kobiety, która zginęła, powiedział, że wolałby, aby zapadł wyrok 18 lat więzienia, jakiego domagał się prokurator. Zaznaczył, że za to, co się stało, „nie ma odpowiedniej kary”.
Źródło info i foto: TVP.info

SG rozbiła grupę przemytników ludzi

Szajka specjalizująca się w organizowaniu i ułatwianiu nielegalnej migracji cudzoziemcom z państw Bliskiego Wschodu i Zakaukazia została rozbita przez funkcjonariuszy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Wśród zatrzymanych jest adwokat, który był pełnomocnikiem w postępowaniach cudzoziemców w postępowaniach administracyjnych.

Według śledczych, grupa działała od lutego 2015 roku do września 2019 roku na terenie Warszawy i innych miejscowości na terenie kraju. Z dotychczas zebranego materiału dowodowego, wiadomo, że grupa przestępcza zalegalizowała pobyt w naszym kraju kilkudziesięciu cudzoziemcom, w głównej mierze obywatelom Pakistanu i Indii, czerpiąc z tego korzyść materialną – przekazała rzecznik Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Płacili od 4 do 10 tys. euro

Z ustaleń śledczych wynika, że grupa, aby zalegalizować pobyt cudzoziemców, m.in. zakładała podmioty gospodarcze, zawierała fikcyjne umowy najmu i o pracę, a następnie przedkładała je w postępowaniach administracyjnych. Za ich pomoc cudzoziemcy musieli zapłacić od 4 do 10 tys. euro.

Do zatrzymania członków grupy doszło pod koniec listopada w Warszawie i Otwocku. Łącznie zatrzymano trzy osoby: 47-letniego czynnego zawodowo adwokata Andrzeja M., który występował w roli pełnomocnika cudzoziemców w postępowaniach administracyjnych, oraz matkę z synem, którzy prowadzili kancelarię doradztwa prawnego oraz ekonomicznego.

W trakcie przeszukań firm i mieszkań członków grupy, funkcjonariusze zabezpieczyli dyski, telefony, karty SIM, różnego rodzaju notatki zawierające informacje dotyczące danych cudzoziemców, jak również dokumentację związaną z reprezentowaniem cudzoziemców przed urzędami wojewódzkimi w postępowaniach administracyjnych dotyczących legalizacji pobytu – dodała Bielec-Janas.

Wskazała również, że podczas przeszukania zabezpieczono ponad 100 tysięcy złotych w różnych walutach.

Grupa usłyszała zarzuty

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik podała, że prokurator Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej przedstawił zatrzymanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przedkładania nierzetelnych i podrobionych dokumentów, oraz umożliwienia lub ułatwienia pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

Jak dodała, wobec dwóch podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe – wobec adwokata 50 tys. złotych, natomiast wobec drugiego podejrzanego 40 tys. zł. Wobec podejrzanej kobiety zastosowane są środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju – podkreśliła Bialik.

Z kolei ppor. Dagmara Bielec-Janas poinformowała, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Wielka Brytania: Trzecia osoba z zarzutami ws. 39 ciał znalezionych w ciężarówce

Brytyjska prokuratura postawiła formalne zarzuty trzeciemu mężczyźnie zatrzymanemu w związku ze śmiercią 39 Wietnamczyków, których ciała znaleziono w październiku w kontenerze ciężarówki w południowo-wschodniej Anglii – poinformowano w niedzielę.

23-letni Christopher Kennedy, który podobnie jak dwaj wcześniej aresztowani pochodzi z Irlandii Północnej, został oskarżony o współudział w przemycie ludzi oraz o pomoc w nielegalnym przekroczeniu granicy Wielkiej Brytanii. Został on zatrzymany w piątek na drodze w Beaconsfield, niespełna 40 km na zachód od Londynu. W poniedziałek ma stanąć przed sądem w Chelmsford w hrabstwie Essex.

Tragiczna śmierć 39 osób

Jest on trzecią osobą aresztowaną w związku ze śmiercią wietnamskich imigrantów. Tego samego dnia, w którym znaleziono ich ciała, zatrzymano 25-letniego kierowcę ciężarówki. Kilka dni później w Irlandii aresztowano jeszcze jednego mężczyznę, o którego ekstradycję starają się władze brytyjskie. Postawiono im zarzuty zabójstwa, uczestnictwa w przemycie ludzi oraz pomocy w nielegalnym przedostaniu się na terytorium Wielkiej Brytanii. Pochodzą z Irlandii Północnej, podobnie jak dwaj inni mężczyźni, bracia, którzy są poszukiwani w związku z tą sprawą.

Do makabrycznego odkrycia doszło w nocy z 22 na 23 października w parku przemysłowym Waterglade Industrial Park w hrabstwie Essex, ok. 30 km na wschód od Londynu. Ciała znajdowały się w kontenerze chłodni umieszczonym na naczepie ciężarówki. Kontener przypłynął tej samej nocy z belgijskiego Zeebrugge do angielskiego portu Purfleet, gdzie odebrał go kierowca ciężarówki, która – jak się przypuszcza – przyjechała z Irlandii Północnej.

Wszyscy zmarli – 31 mężczyzn i osiem kobiet – byli Wietnamczykami. Wśród ofiar było 10 nastolatków, w tym dwaj 15-letni chłopcy. W Wietnamie w związku z tą sprawą aresztowano dotychczas 11 osób.
Źródło info i foto: onet.pl

Imigranci podpalili ośrodek na wyspie Lesbos. Są ofiary

Tragedia w obozie dla migrantów na greckiej wyspie Lesbos – w pożarze zginęła tam co najmniej jedna osoba. Z relacji służb wynika, że pożar wzniecili migranci, chcąc zaprotestować przeciwko warunkom, w jakich przebywają.

Imigranci na greckiej wyspie Lesbos wzniecili w niedzielę pożar – podpalili gaj oliwny w pobliżu ośrodka dla uchodźców Moria, a później podłożyli ogień w ośrodku, starli się też z policją – donosi agencja AP. Według relacji miejscowych służb, w zdarzeniach z niedzieli zginęła co najmniej jedna osoba. „Spalone ciało zostało przewiezione do szpitala i krąży nieoficjalna informacja o jeszcze jednej ofierze” – opisuje AP.

Informację o tym, że w pożarze na Lesbos zginęła kobieta i dziecko podano na koncie greckiego UNHCR na Twitterze. Nie zostało to jednak potwierdzone przez służby.

Imigranci protestowali przeciwko przebywaniu w przeludnionym obozie, domagali się też przeniesienia z wyspy na teren kontynentalnej Grecji. Ogień w obozie rozprzestrzenił się na co najmniej sześć zamieszkiwanych przez migrantów kontenerów. Jak wskazuje AP, na Lesbos przebywa 12 tys. migrantów, gdy na wyspie miejsca jest właściwie dla zaledwie trzech tysięcy z nich.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Brytyjska straż graniczna zatrzymała 74 nielegalnych imigrantów

Brytyjska straż graniczna zatrzymała w sobotę 74 nielegalnych imigrantów, którzy próbowali dotrzeć do Wielkiej Brytanii przez Kanał La Manche na ośmiu niewielkich statkach. Francuska straż przybrzeżna przechwyciła ze swej strony inne dwie jednostki. Strona francuska nie podała, ilu imigrantów znajdowało się na pokładzie jednostek zatrzymanych we Francji.

Brytyjczycy dokonali zatrzymania statków na południowo-wschodnim brzegu kanału La Manche, na 80-kilometrowym odcinku pomiędzy portem w Dover i Winchelsea Beach w pobliżu Hastings.

Pogoda zachęta dla przemytników

Piękna, słoneczna pogoda w sobotę, po okresie niepogody, była najwyraźniej wielką zachętą do podjęcia próby przemycenia ludzi z Francji na Wyspy – pisze w komentarzu Associated Press. I dodaje: „poprawa pogody będzie zapewne skłaniać jeszcze więcej ludzi do spróbowania swego szczęścia”.

Władze w Londynie zdają sobie z tego sprawę. Brytyjski minister spraw wewnętrznych Sajid Javid oświadczył w sobotę, że jego resort podejmie jak najbliższą współpracę z czynnikami francuskimi, by przyhamować wzrostową tendencję przemycania ludzi z kontynentu na Wyspy Brytyjskie. – Ci, którzy decydują się na taki niebezpieczny rejs, przemierzając jeden z najbardziej ruchliwych z punktu widzenia żeglugi kanałów, narażają swe życie na ogromne niebezpieczeństwo – stwierdził brytyjski minister. – Uczynię wszystko, co w mej mocy, by temu zapobiec – dodał.

„Liczba migrantów wciąż rośnie”

Deputowany do regionalnego parlamentu Charlie Elphicke zaznaczył w komentarzu opublikowanym na Twitterze, że liczba osób, która jednorazowo chciała dotrzeć w sobotę do Wielkiej Brytanii, była na tyle wysoka, iż wymagało to reakcji służb. „Ten kryzys miał być uregulowany jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Tymczasem liczba migrantów wciąż rośnie” – napisał. Dodał, że w jego ocenie ministerstwo spraw wewnętrznych „powinno natychmiast zapanować nad kryzysową sytuacją”.

519 nielegalnych migrantów zmarło na morzu

Agencja Associated Press podkreśla w komentarzu, że wszelkie doniesienia o migrantach starających się dotrzeć do Albionu to „polityczny ładunek wybuchowy”. AP przypomina, że tylko w tym roku 21,3 tys. nielegalnych migrantów podjęło próbę przemierzenia Morza Śródziemnego, by dotrzeć do Unii Europejskiej. 519 z nich znalazło śmierć na morzu.

Część tych imigrantów planuje dotrzeć do Zjednoczonego Królestwa, gdzie spodziewają się mieć lepszy start i gdzie liczą na większą przychylność społeczną. W grudniu 2018 r. minister spraw wewnętrznych Javid oświadczył, że wszelki wzrost liczby nielegalnych imigrantów „byłby incydentalny”, bo całościowa fala migracji już opadła.

Zaskakujący wzrost liczby migrantów szturmujących brzegi Wielkiej Brytanii w sobotę władze tłumaczą chciwością przemytników ludzi, którzy aktywnie zachęcają do nielegalnego przekraczania granicy potencjalnych migrantów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kraków: Środowisko krakowskich pseudokibiców powiązane z przemytem imigrantów

Ze środowiskiem krakowskich pseudokibiców, powiązani byli członkowie międzynarodowej grupy przestępczej, zajmującej się przemytem do Polski i Niemiec nielegalnych imigrantów. Pochodzili oni z Syrii, Afganistanu oraz Jemenu. Jak na razie straż graniczna zatrzymała cztery osoby. Stoją one za zorganizowaniem przemytu – tak zwanym szlakiem bałkańskim – na teren Polski i Niemiec 93 nielegalnych imigrantów, którzy pochodzili z Syrii, Afganistanu oraz Jemenu.

Zatrzymanym postawiono zarzut udziału w międzynarodowej organizacji przestępczej, skupiającej przemytników ludzi działających na terytorium państw bałkańskich, Węgier, Polski oraz Niemiec.

Samochodami przerzucali nielegalnych imigrantów między innymi do Polski i Niemiec z największego na Węgrzech obozu dla uchodźców mieszczącego się w miejscowości Bicske w pobliżu Budapesztu. Jak ustalono w trakcie śledztwa, zarobili na tym procederze co najmniej 50 tysięcy euro.

Według służb „podejrzani są znanymi postaciami środowiska krakowskich pseudokibiców”.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Jest wyrok w sprawie dziennikarki, która kopała imigrantów

Sąd Najwyższy wydał wyrok ws. operatorki kamery Petry Laszlo. Stwierdził, że została „niewłaściwie oskarżona” w związku z czym umorzył sprawę. Kobieta została nagrana jak przewracała migrantów w 2015 r.

O węgierskiej kamerzystce zrobiło się głośno po wydarzeniach z 8 września 2015 r. Petra Laszlo pracowała wtedy dla prawicowej telewizji N1TV i nagrywała materiał w miejscowości Roeszke, niedaleko granicy z Serbią. W obozie było wtedy ok. 2 tys. uchodźców. W pewnym momencie ok. 400 z nich podjęło próbę przerwania policyjnego kordonu i starało się uciec w stronę granicy z Austrią.

Operatorka kamery filmowała zdarzenie, kiedy została nagrana przez innego dziennikarza jak kopała przebiegających obok uchodźców m.in. mężczyźnie z dzieckiem na ręku. Została za to skrytykowana i natychmiastowo zwolniona z pracy. Ponad rok po wydarzeniu zdecydowano się jej postawić zarzut chuligaństwa. We wtorek została uniewinniona przez węgierski Sąd Najwyższy – podaje agencja AFP.

Sędziowie argumentowali, że sprawa została umorzona z powodu braku naruszenia. Dodatkowo dziennikarka miała zostać „niewłaściwie oskarżona” przez sądy niższej instancji. Czyn był wykroczeniem, a nie przestępstwem, a w momencie wydania wyroku upłynął termin przedawnienia. Wzięto również kontekst sytuacji i „napaść kilkuset uchodźców uciekających przed interwencją policji”. Akt Laszlo był „moralnie niepoprawnym i nielegalnym zakłóceniem, ale nie wandalizmem”.
Źródło info i foto: wp.pl

Austria: Kard. Christoph Schoenborn: Imigrantów popełniających przestępstwa należy odesłać

Metropolita Wiednia kardynał Christoph Schoenborn oświadczył, że imigranci, którzy popełnili przestępstwa, „powinni zostać odesłani do swoich krajów zgodnie z duchem przepisów”. Dodał, że w więzieniach w Austrii osadzonych jest wielu imigrantów z Afryki.

W wywiadzie dla rzymskiego dziennika „Il Messaggero” w niedzielę austriacki dostojnik, który uczestniczył w synodzie biskupów na temat młodzieży, odniósł się do sprawy 16-latki zgwałconej i zabitej w Rzymie przez grupę nielegalnych imigrantów z Afryki, handlarzy narkotyków.

– Przypadek ten odwołuje się do tematu bezpieczeństwa. Chociaż na synodzie nie poruszono go, panuje zaniepokojenie w całej Europie, gdzie jest imigracja. Widzę to w Austrii – oświadczył kardynał Schoenborn.

– Również my mamy więzienia pełne Afrykanów przyłapanych na handlu narkotykami. To oczywiste, że jeśli nie są obywatelami austriackimi, powinni wyjechać, zostać odesłani do kraju pochodzenia – dodał.

W nawiązaniu do sytuacji w Austrii zaznaczył: „Są przypadki, gdy dochodzi do wydalenia tylko dlatego, że procedura azylowa zostaje uznana za niewystarczającą, nawet gdy ma miejsce wspaniała integracja”, a „dzieci mówią doskonale po niemiecku”.

– Potrzebne jest zatem spojrzenie z rozeznaniem, czyli to, co papież Franciszek często powtarza. Konieczne jest naturalnie przestrzeganie prawa, ale jednocześnie podchodzenie z empatią do konkretnych przypadków i sytuacji – ocenił metropolita Wiednia.

Zapytany o czterech imigrantów z Afryki aresztowanych w Rzymie pod zarzutem zgwałcenia i zabicia nastolatki, odparł: „Powinni zostać odesłani do swoich krajów, zgodnie z duchem przepisów”.
Źródło info i foto: TVP.info

Marokańska marynarka wojenna strzelała do łodzi z migrantami

Marokańska marynarka wojenna otworzyła ogień w kierunku łodzi z migrantami na Morzu Śródziemnym. W wyniku ran zmarła 22-letnia Marokanka, a trzy osoby zostały ranne i są w stanie ciężkim, w tym jedna w krytycznym. Na pokładzie było 25 osób – poinformowała AFP. Jak informuje francuska agencja strzały zostały oddane po tym, jak pilot łodzi motorowej nie odpowiedział na wezwanie statku patrolowego.

„Osoba kierująca łodzią była Hiszpanem i odmówiła posłuszeństwa na marokańskich wodach w okolicy M’dig-Fnideq” – podała AFP, powołując się na lokalne władze.

Czworo migrantów zostało postrzelonych. W wyniku ran w szpitalu zmarła 22-letnia marokańska kobieta, która podobnie jak dwóch innych rannych migrantów pochodziła z miasta Tetuanu na północy Maroka. Czwarta zraniona osoba pochodziła z Al-Hoceimy i przebywa w szpitalu w stanie krytycznym po tym, jak amputowano jej rękę.

Według lokalnych władz, w łodzi byli także hiszpańscy przemytnicy. Pilot został już aresztowany, a miejscowe służby wszczęły dochodzenie w tej sprawie.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, od początku roku do Hiszpanii drogą morską lub lądową przedostało się 38 tys. nielegalnych migrantów. Marokańskie władze informują, że w tym samym okresie udaremniły 54 tys. migrantów przedostanie się na terytorium Unii Europejskiej.
Źródło info i foto: interia.pl