Szwecja wyznaczyła 41 gmin, które muszą przyjmować szwedzkich islamistów i ich rodziny

Szwedzki rząd wyznaczył 41 gmin, które mają być odpowiedzialne za przyjęcie szwedzkich dżihadystów oraz ich rodzin powracających z Syrii i Iraku – informuje „Gazeta Polska Codziennie”.

Od 2012 roku około 300 osób mieszkających w Szwecji wyjechało do obszarów objętych konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie, aby wstąpić w szeregi terrorystów, m.in. Państwa Islamskiego. Spośród nich powróciło około 150 osób. Dane o nich podała szwedzka służba specjalna odpowiadająca za bezpieczeństwo wewnętrzne i kontrwywiad Säkerhetspolisen (SÄPO).

Osoby te mają prawo nie tylko powrotu do Szwecji, ale również korzystania ze świadczeń socjalnych. Aby móc skuteczniej walczyć z takimi przypadkami, rząd w Sztokholmie chce wprowadzić zmiany w prawie umożliwiające karanie za samą przynależność do organizacji terrorystycznych.

Jak dotąd żadnej z tych osób szwedzki wymiar sprawiedliwości nie postawił jeszcze zarzutów. Wynika to z trudności dotyczących zebrania materiału dowodowego i przesłuchania potencjalnych świadków przestępstw popełnianych na obszarze Bliskiego Wschodu.
Źródło info i foto: TVP.info

W Hiszpanii ISIS tworzyło brygadę terrorystek

Państwo Islamskie (IS) próbowało stworzyć na terenie Hiszpanii dżihadystyczną brygadę kobiet. Werbowane do niej muzułmanki pochodziły z kilku państw – podał dziennik „ABC” powołując się na informacje z hiszpańskich służb specjalnych.

Madrycka gazeta ustaliła, że wśród kobiet rekrutowanych do wsparcia dżihadystów były obywatelki Hiszpanii, Maroka i Chile. Grupa, o nazwie „Lwice Allaha”, prowadziła werbunek głównie przez internet.

Kluczowymi dla rozwoju brygady terrorystek osobami byli dwaj dżihadyści z Maroka. Jeden z nich był rezydentem w Melilli, północnoafrykańskiej enklawie Hiszpanii. Utworzenie siatki dżihadystek udaremniły dwie policyjne operacje z 2014 i 2016 r.

Znaczna część kobiet, które trafiały przez Hiszpanię do oddziałów IS, nierzadko w charakterze niewolnic seksualnych, miała arabskie korzenie. Wiele z nich pochodziło z Maroka. Werbunek do struktur IS następował poprzez zakładane w internecie grupy dyskusyjne, dotyczące zazwyczaj zagadnień islamu. Na niektórych z nich dyskutowało nawet kilkaset osób. Część grup funkcjonowała na portalu społecznościowym Facebook oraz na komunikatorze WhatsApp.

„Choć wiele tych grup działało odrębnie w internecie, to często miały one tego samego administratora. Na ich trop służby natrafiły poprzez monitorowanie profili na portalach społecznościowych” – twierdzi „ABC”.

Szacuje się, że IS udało się zwerbować na terytorium Hiszpanii co najmniej 23 kobiety, które następnie skierowano na Bliski Wschód. Do dżihadystów miały one dołączać przez turecko-syryjską granicę.

Według służb w Madrycie, łącznie dżihadyści zwerbowali do walki na Bliskim Wschodzie ponad 220 obywateli Hiszpanii, w tym cztery osoby nieletnie. Wyjechali oni walczyć po stronie Państwa Islamskiego i Frontu al-Nusra do Syrii oraz Iraku.

Z informacji hiszpańskich służb wynika, że zarówno IS, jak i wywodzący się z Al-Kaidy Front al-Nusra koncentrują się w Hiszpanii w dalszym ciągu na poszukiwaniu młodych muzułmanów i radykalizowaniu ich za pośrednictwem internetu.
Źródło info i foto: TVP.info

Irak: Aresztowano czołowego terrorystę Państwa Islamskiego

Iracki wywiad (INIS) aresztował dziś w Bagdadzie Dżamala Chalila al-Maszdaniego, który odpowiadał za działania terrorystyczne Państwa Islamskiego (IS) w północnym Iraku. Tymczasem wczoraj IS dokonało ataku sabotażowego na sieć elektroenergetyczną. Irackie media podały dziś, że Dżamal Chalil al-Maszdani, znany bardziej pod pseudonimem Abu Hamza al-Kurdi, był „walim północnego Bagdadu i Kirkuku”. Wali to muzułmańska nazwa gubernatora prowincji.

Według medialnych doniesień al-Kurdi odpowiedzialny był za szereg zbrodni popełnionych w czasie, gdy IS kontrolowało część terytorium Iraku. To on miał kierować m.in. atakiem z użyciem granatów chemicznych na miasta Taza, Hawidża i Kirkuk w prowincji Kirkuk. INIS podał też, że al-Kurdi był w trakcie przygotowywania ataku terrorystycznego w irackiej stolicy.

Tymczasem wczoraj wieczorem komórki IS dokonały dwóch ataków w położonej w prowincji Kirkuk miejscowości Dakuk oraz w prowincji Dijala. W miejscowości Dakuk w wyniku ataku na koszary Policji Federalnej zginął jeden żołnierz Oddziałów Mobilizacji Ludowej (PMU), a jeden policjant został ranny.

PMU powstało na bazie milicji szyickich, z których część miała ścisłe związki z Iranem; obecnie stanowi część irackich sił zbrojnych.

Natomiast w prowincji Dijala celem była główna linia przesyłu elektryczności. W wyniku ataku prowincja straciła 400 MW energii elektrycznej. Straty byłyby większe, gdyby nie żołnierze PMU, którzy wykryli pięć ładunków wybuchowych i je unieszkodliwili. Nie był to pierwszy atak tego typu. Irak cierpi na deficyt energii elektrycznej i tego typu akty sabotażu mają na celu pogłębienie niezadowolenia społecznego i doprowadzenie do konfliktów.
Źródło info i foto: onet.pl

Irackie Siły Bezpieczeństwa zabiły ważnego dowódcę dżihadystów

Będące partnerem operacji Inherent Resolve – koalicyjnej interwencji wojskowej przeciw tzw. Państwu Islamskiemu – Irackie Siły Bezpieczeństwa (ISF) zabiły 21 listopada w irackiej prowincji Salah ad-Din wyższej rangi dowódcę dżihadystów znanego jako Katkut – podało w poniedziałek dowództwo operacji.

– Usunięcie Katkuta rozrywa łańcuch dowodzenia (tak zwanego – red.) Państwa Islamskiego oraz zmniejsza jego zdolność przeprowadzania ataków terrorystycznych zarówno w regionie, jak i za granicą – oświadczył kierujący operacjami Combined Joint Task Force – Operation Inherent Resolve (CJTF-OIR) amerykański generał David Doyle.

ISF zabiły Katkuta, gdy uciekał z miejsca zdarzenia.

Operacja przeciw dżihadystom

Dowództwo operacyjne w Salah ad-Din wysłało siły w celu ścigania i pojmania bojowników IS, którzy krótko wcześniej dokonali ataku rakietowego – poinformował komunikat prasowy CJTF-OIR. Wcześniej dowództwo irackie informowało o tym, że w akcji tej zlikwidowano 15 terrorystów, ale nie podało żadnych szczegółów dotyczących tożsamości zabitych. Według komunikatu CJTF-OIR, Katkut działał wcześniej w rejonie miejscowości Al-Hadar (Hatra) na południowy wschód od Mosulu. Podejmowane przez niego ataki spowodowały śmierć bądź ranienie irackich cywilów i funkcjonariuszy sił oraz zniszczenia infrastruktury w prowincjach Salah ad-Din i Niniwa.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Iran: Członkowie Gwardii Rewolucyjnej zabili w Iraku terrorystę IS

Członkowie Gwardii Rewolucyjnej zabili terrorystę, który zorganizował zamach w Ahwazie – poinformowała we wtorek ta elitarna irańska formacja wojskowa. We wrześniowym ataku na paradę wojskową w położonym na zachodzie Iranu mieście zginęło 25 osób.

W operacji odwetowej Gwardii Rewolucyjnej w prowincji Dijala na wschodzie Iraku obok organizatora zamachu zabito również czterech innych bojowników. Terrorysta był członkiem Państwa Islamskiego (IS) – podały irańskie media.

W zamachu śmierć poniosło 25 osób

22 września kilku zamachowców przeprowadziło atak na paradę wojskową w Ahwazie. W zamachu śmierć poniosło 25 osób, w tym 12 żołnierzy Gwardii Rewolucyjnej, a 60 ludzi zostało rannych.

Według irańskiej telewizji państwowej zamach w Ahwazie wymierzony był w trybunę, z której przedstawiciele władz przyglądali się paradzie wojskowej zorganizowanej w narodowym dniu sił zbrojnych i dla upamiętnienia rocznicy wybuchu wojny irańsko-irackiej z lat 1980-1988.

Atak nie będzie ostatnim

Odpowiedzialność za zamach wzięła na siebie organizacja dżihadystyczna Państwo Islamskie; jej rzecznik zagroził, że atak nie będzie ostatnim. Do przeprowadzenia zamachu przyznał się również Arabski Ruch Walki o Wyzwolenie Ahwazu, regionalna arabska organizacja separatystyczna walcząca o niepodległość Chuzestanu, prowincji, której stolicą jest Ahwaz.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

IS zapowiada kolejne ataki w Iranie

Rzecznik tak zwanego Państwa Islamskiego (IS) w Iraku i Syrii zagroził w opublikowanym w środę nagraniu, że sobotni atak na Gwardię Rewolucyjną w Iranie nie będzie ostatnim. Wcześniej dżihadyści przyznali się do zorganizowania zamachu.

– Atak na Ahwaz, jak Bóg pozwoli, nie będzie ostatnim – powiedział rzecznik dżihadystów Abi al-Hasan al-Muhadżer. – Żołnierze kalifatu udowodnili jedynie, jak słabe jest bezpieczeństwo Iranu – dodał.

Nagranie zostało rozpowszechnione w środę przez związaną z tak zwanym Państwem Islamskim agencję propagandową Al-Furkan na komunikatorze internetowym Telegram. Nie jest jasne, kiedy zostało zarejestrowane.

Atak na Gwardię Rewolucyjną

Według irańskiej telewizji państwowej zamach w Ahwazie wymierzony był w trybunę, z której przedstawiciele władz przyglądali się paradzie wojskowej zorganizowanej w narodowym dniu sił zbrojnych i dla upamiętnienia rocznicy wybuchu wojny irańsko-irackiej z lat 1980-1988. W ataku zginęło 25 osób, w tym 12 żołnierzy Korpusu Strażników Rewolucji – najlepiej wyszkolonej i wyposażonej części sił zbrojnych Iranu. Około 60 osób zostało rannych. Do przeprowadzenia ataku przyznał się również Arabski Ruch Walki o Wyzwolenie Ahwazu, regionalna arabska organizacja separatystyczna walcząca o niepodległość Chuzestanu, prowincji, której stolicą jest Ahwaz.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Niemka i Francuz skazani w Bagdadzie za przynależność do IS

Dwoje Europejczyków – Niemka i Francuz – zostało skazanych w poniedziałek w stolicy Iraku Bagdadzie na dożywocie za przynależność do tak zwanego Państwa Islamskiego (IS). 22-letnia Nadia Rainer Hermann oraz 58-letni Lahcen Gueboudj mogą jeszcze odwołać się od wyroku. Kobieta była już wcześniej skazana na rok pozbawienia wolności za nielegalny wjazd do Iraku. Teraz utrzymywała, że do małżeństwa z dżihadystą została zmuszona przez bojowników tzw. Państwa Islamskiego i do Iraku trafiła z Syrii, uciekając przed dżihadystami.

Skazany Francuz również nie przyznał się do winy. Utrzymywał, że udał się do Syrii z rodziną, by odnaleźć swojego 25-letniego syna i przekonać go do powrotu do Francji. Twierdzi, że przewieziono go do Iraku, gdy „zgubił się w jakiejś wiosce” w Syrii. Zaprzeczył, by złożył przysięgę na wierność IS i brał udział w szkoleniach dżihadystów. W czasie rozprawy wycofał swoje zeznania z przesłuchań, podkreślając, że „podpisał się pod zeznaniami po arabsku, nie rozumiejąc, co jest tam napisane”.

Skazani za terroryzm

W poniedziałek oprócz dwojga Europejczyków skazano w Bagdadzie też 13 Irakijczyków, w większości za przestępstwa związane z terroryzmem. Jeden z nich usłyszał wyrok śmierci przez powieszenie. Irackie prawo za dołączenie do organizacji terrorystycznej przewiduje nawet karę śmierci. Według źródeł sądowych za przynależność do IS na śmierć lub dożywotnie więzienie zostało skazanych w tym kraju już 300 osób, w tym około 100 cudzoziemców. Agencja Reutera podkreśla, że wśród skazanych na śmierć było około 20 kobiet, m.in. z Turcji, Niemiec i Azerbejdżanu.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Niemcy: Zatrzymano uchodźcę, który zgwałcił i zabił 14-latkę. Uciekł do Iraku. Został przekazany Niemcom

14-letnia Susanna Feldman został zgwałcona i zamordowana przez 20-letniego imigranta z Iraku, który ubiegał się o azyl w Niemczech. Ali Bashar zbiegł, a następnie został zatrzymany przez kurdyjską policję i przekazany stronie niemieckiej. Dziś rano samolot z aresztantem wylądował we Frankfurcie nad Menem. To w Niemczech trzeci w ciągu dwóch lat przypadek, kiedy młoda kobieta została zamordowana przez uchodźcę. Dziennik „Bild” wzywa rząd, by przeprosił rodzinę zabitej 14-letniej Susanny, a przywódca prawicowej partii AfD apeluje do Angeli Merkel, by ustąpiła z urzędu.

14-letnia Susanna Feldman zaginęła 23 maja i była przez dwa tygodnie poszukiwana. Jej ciało znaleziono w środę w Wiesbaden. Było zakopane w lesie w pobliżu torów kolejowych. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczyna została zgwałcona i uduszona.

Odnalezienie ciała 14-latki było możliwe dzięki informacji 13-latka – młodego mieszkańca ośrodka dla uchodźców – który wskazał policji Ali’ego Bashara, 20-letniego Irakijczyka mieszkającego w tym samym ośrodku, jako zabójcę nastolatki. Chłopak zeznał, że Bashar zwierzył mu się z tego, co zrobił.

20-latek zdążył jednak opuścić Niemcy i razem z rodzicami oraz pięciorgiem rodzeństwa wrócić do Iraku. Jak podaje BBC, rodzina podróżowała drogą lotniczą pod zmienionym nazwiskiem na podstawie fałszywych dokumentów.

Irakijczycy, powiadomieni przez stronę niemiecką, zatrzymali Bashara. Podczas przesłuchania przez kurdyjski oddział policji miał przyznać się do gwałtu i zbrodni. Twierdził, że znał wcześniej 14-latkę, feralnego dnia wypił z nią dużo alkoholu. Mieli też zażywać jakieś tabletki. Doszło do kłótni, w trakcie której Susanna miała mu zagrozić, że zadzwoni na policję. To miało go pchnąć od popełnienia zbrodni.

Matka 20-latka twierdzi natomiast, że syn niczego nie pamięta, bo był pijany. Utrzymuje, że o tym, iż jest poszukiwany za mord popełniony w Niemczech, dowiedziała się dopiero po powrocie do Iraku w trakcie zatrzymania.

Ali Bashar przyjechał do Niemiec w 2015 roku, rok później odmówiono mu przyznania azylu. Miał zostać wydalony, ale udało mu się zdobyć pozwolenie na pobyt tymczasowy. Przewijał się w policyjnych kartotekach jako podejrzany między innymi o napad i pobicie, miał być też zamieszany w gwałt na 11-letniej dziewczynce mieszkającej w tym samym ośrodku dla uchodźców.

Niemiecka media ostro krytykują rząd Angeli Merkel za brak kontroli nad osobami ubiegającymi się o azyl. Punktują, że to trzeci przypadek od 2016 roku, kiedy młoda kobieta została zamordowana przez uchodźcę.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Irak: Wyrok dożywotniego więzienia dla 28-letniej Francuzki za terroryzm

28-letnia Francuzka Melina Boughedir została skazana przez sąd w Iraku na dożywotnie więzienie za przynależność do Państwa Islamskiego. Zeznawała, że mąż groził jej zabraniem dzieci, jeśli będzie chciała wydostać się z Iraku. Boughedir przybyła do Iraku na jesieni 2015 r. z trojgiem dzieci i mężem Maximilienem Thibaut. Thibaut walczył w szeregach dżihadystycznego ugrupowania Państwo Islamskie (IS, Daesz).

Obywatelka Francji została zatrzymana w Mosulu i uznana za winną nielegalnego przekroczenia granicy, za co została skazana na 7 miesięcy więzienia. Na poczet kary zaliczono jej wcześniejszy pobyt w areszcie. Jednak nie odesłano jej do kraju a Rada Najwyższa Sędziów uznała, że kobieta powinna być sądzona za „terroryzm”.

Boughedir tłumaczyła przed sądem w Bagdadzie, że nie jest terrorystką i nie walczyła w szeregach IS. Jak mówiła, wiele kobiet, które przebywały tam ze swoimi mężami, nie wierzyło w Daesz. Podkreślała też, że mąż groził jej zabraniem dzieci, jeśli będzie próbowała wydostać się z Iraku.
Źródło info i foto: TVP.info

Irak: Bojownicy Państwa Islamskiego zabili 12 osobową rodzinę

Dwanaście osób, które należały do tej samej rodziny, zginęło dzisiaj w ataku dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) na wioskę położoną na północy Iraku – poinformowały lokalne władze. Wśród ofiar są kobiety i dzieci. Wicegubernator prowincji Salah ad-Din, Ammar Hekmat, potwierdził atak na miejscowość Al-Farahatija. Dotychczas nie ustalono, dlaczego rodzina była celem ataku.

Armia iracka oczyściła z bojowników Państwa Islamskiego praktycznie całe terytorium kraju, jednak dżihadyści nadal przeprowadzają sporadyczne ataki, wymierzone najczęściej w przedstawicieli sił bezpieczeństwa.

„Nie wiemy, czy jeden z członków (zaatakowanej) rodziny był policjantem, ale Państwo Islamskie jest nadal obecne w pustynnych regionach takich jak Salh ad-Din, Mosul i Dijala”

– powiedział cytowany przez Associated Press przedstawiciel irackiego wywiadu, proszący o anonimowość.

„Atakują w wioskach położonych w pobliżu miast, by przestraszyć całe rodziny i przypominać im, że nie zniknęli”
– dodała ta osoba.

W lecie 2014 r,, podczas błyskawicznej ofensywy, Państwo Islamskie opanowało jedną trzecią Iraku, w tym drugie co do wielkości miasto Mosul, zagrażając istnieniu państwa irackiego. Na opanowanych terenach oraz na kontrolowanych obszarach Syrii islamiści ogłosili samozwańczy kalifat. Przy wsparciu międzynarodowej koalicji kierowanej przez Stany Zjednoczone siły irackie rozpoczęły kontrofensywę, aby odzyskać utracone ziemie. W grudniu 2017 r. władze w Bagdadzie ogłosiły, że Państwo Islamskie zostało w Iraku pokonane.
Źródło info i foto: niezalezna.pl