Posts Tagged “IS”

Terroryści tzw. Państwa Islamskiego planowali zamachy z użyciem bomb, ukrytych w elektronice użytkowej. Jak pisze “Daily Mail”, izraelscy komandosi wykradli informacje na ten temat podczas niebezpiecznej, nocnej misji na opanowanym przez ISIS terenie Syrii. Do wiadomości publicznej dotarły informacje, które izraelskie siły specjalne posiadają już od blisko roku. To właśnie z powodu ustaleń o planowanych zamachach, w marcu 2017 roku rząd USA wprowadził zakaz wnoszenia do samolotów elektroniki większej niż telefon komórkowy.

“Daily Mail” donosi, że już w maju doszło do cichego skandalu, gdy Donald Trump przekazał otrzymane od Izraela dane wywiadowcze rosyjskiemu ministrowi spraw zewnętrznych w trakcie spotkania w Białym Domu.

Teraz na jaw wyszły szczegóły akcji, podczas której siły specjalne Izraela dowiedziały się o planach ISIS. Grupa bojowa elitarnego oddziału Sayeret Matkal miała zeszłą zimą przelecieć na teren Syrii na pokładzie dwóch śmigłowców.

Żołnierze wylądowali nocą kilka kilometrów od bazy terrorystów tzw. Państwa Islamskiego. Od informatora służby specjalne Izraela miały wiedzieć, że właśnie w tym miejscu trwało przerabianie laptopów na zamaskowane ładunki wybuchowe.

Do samej bazy izraelscy komandosi dotarli samochodami, udającymi pojazdy syryjskiej armii. Na miejscu, zamiast atakować mieli oni, i tutaj wersje się różnią, umieścić mikrofon w wewnątrz obozu terrorystów, albo zamontować urządzenie podsłuchowe na linii telefonicznej.

Później żołnierze niezauważeni wycofali się do śmigłowców i wrócili do bazy. Kilka tygodni później, pisze “Daily Mail”, izraelski wywiad dzięki podsłuchowi potwierdził informacje od swojej “wtyczki”. Słyszeli oni, jak jeden z terrorystów przekazywał swoim towarzyszom, w jaki sposób zbudować bombę w laptopie.

W lipcu 2017 roku stopniowo uchylono zakaz wnoszenia laptopów do samolotów. Może to oznaczać, że służby specjalne nie mają dalszych informacji o planach wykorzystania tych urządzeń do zamachów. Trudno jednak byłoby wierzyć, że terroryści stracili umiejętność przerabiania laptopów na ładunki wybuchowe.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Sześciu Syryjczyków, zatrzymanych we wtorek w związku z podejrzeniem o przygotowywanie w Niemczech zamachu na polecenie Państwa Islamskiego (IS), wyszło na wolność z powodu braku dowodów – poinformowała w środę prokuratura generalna we Frankfurcie nad Menem.

Rzecznik frankfurckiej prokuratury wyjaśnił, że śledczym nie udało się zgromadzić wystarczających dowodów przestępstwa. Prokuratura nie była też w stanie potwierdzić przynależności zatrzymanych do struktur IS, lecz jedynie ich „relacje” z organizacją dżihadystów.

Policja nie znalazła dowodów na przygotowania do zamachu, nie ustaliła też miejsca ewentualnego wybuchu. Wcześniej media donosiły o rzekomych planach ataku na jeden z jarmarków bożonarodzeniowych. Zatrzymani współpracowali z policją i złożyli wyjaśnienia – podała agencja dpa.

Sześciu migrantów z Syrii zatrzymano we wtorek rano podczas akcji, w której uczestniczyło 500 policjantów. Funkcjonariusze przeszukali osiem mieszkań w Kassel (Hesja), Hanowerze (Dolna Saksonia), Essen (Nadrenia Północna-Westfalia) i Lipsku (Saksonia). Wszyscy podejrzani przyjechali do Niemiec w 2014 i 2015 r. i złożyli wnioski o azyl.

Minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere (CDU) powiedział w wywiadzie dla gazet wydawanych przez RedaktionsNetzwerk Deutschland, że niebezpieczeństwo zamachów terrorystycznych w Niemczech jest nadal wysokie. – Wiemy, że terroryści mogli się wmieszać w (szeregi) uchodźców – przyznał szef MSW.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

W całych Niemczech antyterroryści zatrzymali sześć osób podejrzanych o przynależność do tzw. Państwa Islamskiego. Prokuratura zarzuca im przygotowywanie zamachu z użyciem broni i materiałów wybuchowych. Prokuratura generalna we Frankfurcie informuje, że wszyscy zatrzymani mężczyźni są Syryjczykami w wieku od 20 do 28 lat. Podejrzani mieli przygotowywać zamach na jedną z instytucji publicznych. Śledczy podali, że przygotowania nie zostały ukończone.

Jak informuje portal dw.com, czterech mężczyzn przyjechało do Niemiec w 2014 r., a dwóch pozostałych w 2015 r. Wszyscy ubiegali się o azyl. Niemieckie media powołując się na źródła bliskie śledztwu podają, że o mężczyznach mających przygotowywać zamach powiadomili śledczych uchodźcy, którzy rozpoznali w Syryjczykach byłych wojowników ISIS.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Ok. 300 kobiet i dzieci zagranicznych bojowników z Państwa Islamskiego (IS), schwytanych przez irackie władze w Mosulu, wywieziono w kierunku Bagdadu w celu “wydalenia do krajów pochodzenia” – poinformował w poniedziałek przedstawiciel lokalnych władz.

“To już drugi taki transfer, a będą jeszcze dwa lub trzy” – powiedział agencji AFP Nuredin Kablan, wiceprzewodniczący rady muhafazy prowincji Niniwa, której Mosul jest ośrodkiem administracyjnym.

Mosul był także uważany za tzw. stolicę Państwa Islamskiego w Iraku. W sumie ponad 1200 członków rodzin zagranicznych dżihadystów zostanie przewiezionych z centrum zatrzymań w miejscowości Tall Kajf, na północ od Mosulu do takiego samego ośrodka w stolicy Iraku – dodał Kablan.

W połowie września wysoki przedstawiciel irackich sił bezpieczeństwa poinformował o przybyciu do Tall Kajf 509 kobiet i 813 dzieci pochodzących z 13 krajów w Europie i Azji. Źródło w irackim rządzie powiedziało AFP, że około 300 kobiet pochodziło z Turcji.

Według Norweskiej Rady Uchodźców (NRC), organizacji pozarządowej, która “domaga się dostępu humanitarnego do tych kobiet i dzieci”, pochodzą oni głównie z Turcji, Azerbejdżanu, Rosji i Tadżykistanu.

Los schwytanych dżihadystów, podobnie jak członków ich rodzin, jest przedmiotem debaty w krajach, z których pochodzą. Na przykład bojownicy z Francji, więzieni obecnie w Iraku, zostaną osądzeni w Iraku, co niedawno potwierdził szef francuskiej dyplomacji Jean-Yves Le Drian. Jak zaznaczył, “każdy przypadek dziecka będzie rozpatrywany osobno”.

W sąsiedniej Syrii w połowie listopada przedstawiciele rosyjskich władz przybyli do miasta Ar-Rakka, dawnej tzw. stolicy IS w Syrii, po 13 kobiet i 29 dzieci z Czeczenii.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Iracka armia ogłosiła, że przejęła w piątek kontrolę nad miastem Rawa, które było ostatnim bastionem Państwa Islamskiego (ISIS) w Iraku. Miasto leży w graniczącej z Syrią zachodniej prowincji Al-Anbar. Oddziały rządowe i jednostki paramilitarne “wyzwoliły całą Rawę i umieściły iracką flagę na wszystkich budynkach państwowych” – brzmi komunikat jednego z dowódców, generała Amira Jarallaha.

Trwa oczyszczanie terenu i rozminowywanie licznych bomb pozostawionych w mieście przez dżihadystów. W czerwcu 2014 roku Państwo Islamskiego proklamowało kalifat na zamieszkanych przez ok. 7 mln ludzi okupowanych obszarach Syrii i Iraku, o powierzchni równej terytorium Włoch.

Według danych międzynarodowej koalicji antydżihadystycznej pod wodzą USA, do dziś ta organizacja terrorystyczna straciła 95 proc. swoich terenów. Agencja AFP podkreśla, że nawet po odbiciu Rawy irackie siły przemierzają obszary przy granicy z Syrią, by pojmać tam ostatnich dżihadystów.

Pomimo znaczącej utraty terytorium przez samozwańczy kalifat wiele państw obawia się, że ISIS stanowi wciąż poważne zagrożenie w regionie. Według obserwatorów istnieje groźba zamachów samobójczych i ataków uśpionych komórek tej grupy.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Koło miasta Hawija, byłego bastionu tzw. Państwa Islamskiego w północnym Iraku, odnaleziono masowe groby z ciałami około czterystu osób, prawdopodobnie ofiar tzw. Państwa Islamskiego. Gubernator Kikurku poinformował, że groby znajdowały się w bazie wojskowej położonej w odległości około trzech kilometrów od miasta.

Część ciał miała na sobie uniformy więzienne, część – ubrania cywilne.

Dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego zostali wyparci z Hawiji, leżącej 240 kilometrów na północ od Bagdadu, przez wojska irackie w październiku. O masowych grobach poinformowali irackich żołnierzy świadkowie, mieszkańcy tych terenów. To nie pierwsze takie odkrycie armii irackiej. W miarę wypierania dżihadystów z zajętych przez nich terenów, na masowe groby żołnierze natrafiają coraz częściej. Są one świadectwem brutalnych rządów tzw. Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Tureckie władze aresztowały w czwartek rano ponad stu domniemanych członków dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) podczas zakrojonej na szeroką skalę operacji wymierzonej w IS w stolicy kraju Ankarze – poinformowała oficjalna agencja Anatolia. W sumie wydano nakazy aresztowania 245 osób, podejrzanych o związki z IS, przy czym 101 osób zatrzymano, a pozostali są wciąż poszukiwani – sprecyzowała Anatolia.

Do operacji zmobilizowano 1500 policjantów. Państwu Islamskiemu przypisuje się w Turcji wiele krwawych zamachów, w których od 2015 r. zginęło ponad 300 osób. Tureckie władze zwalczają IS na swoim terytorium, ale także w północnej Syrii, gdzie w sierpniu 2016 r. rozpoczęły operację militarną mającą na celu oczyszczenie z dżihadystów pogranicza syryjsko-tureckiego.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Niewykluczone, że członkowie gangów okradających turystów w Portugalii mają powiązania z organizacjami terrorystycznymi. – Zebrane pieniądze mogą służyć finansowaniu ich struktur – przypuszczają służby bezpieczeństwa tego kraju. W śledztwie ustalono dotąd, że wśród złodziei okradających turystów mogą być członkowie organizacji terrorystycznych, a pozyskane nielegalnie środki mogą służyć zakupowi broni, paszportów i innych fałszywych dokumentów. Proceder objął zwłaszcza południe kraju – turystyczny region Algarve.

Jak ujawnił lizboński tygodnik „Expresso”, podejrzewane o związki z terroryzmem osoby miały okradać zagranicznych turystów w sposób dyskretny, zazwyczaj przez klonowanie ich kart kredytowych.

„Wielokrotnie takie osoby prowadzą nielegalny proceder w trakcie wykonywanej przez siebie pracy. Zatrudniają się w hotelach lub sklepach działających wewnątrz centrów handlowych i klonują karty kredytowe turystów” – ujawniła lizbońska gazeta.

Według „Expresso” w skład gangów powiązanych z dżihadyzmem wchodzą głównie Marokańczycy i Tunezyjczycy. Proceder nasilił się po 2015 r., ale już to rok wcześniej kilkudziesięciu posiadaczy kart kredytowych podejmujących pieniądze z portugalskich bankomatów padło ofiarą oszustów. W urządzeniach zamontowane były czytniki skanujące poufne dane z kart. Dzięki nim pobierano pieniądze w bankomatach zlokalizowanych w odległych krajach świata, m.in. w Indonezji.

IS jak Al-Kaida

„Tego typu praktyki, które nie mają bezpośredniego związku z działalnością terrorystyczną, prowadzone były kiedyś przez członków Al-Kaidy, a obecnie są stosowane przez bojowników Państwa Islamskiego” – napisał tygodnik.

W ocenie stołecznego ekonomisty Miguela Monteiro wykrycie powiązań między przestępcami klonującymi karty płatnicze a organizacjami terrorystycznymi rzuca nowe światło na liczne przypadki okradania turystów w Portugalii.

– Prawdopodobnie w strukturę pozyskiwania środków do wspierania dżihadyzmu włączone są też pospolite przestępstwa, często popełniane w dużych miastach, takich jak Lizbona czy Porto. Poważnym źródłem finansowania tego typu działalności, skuteczniejszym od kopiowania kart płatniczych, mogą być powszechne w miejscach turystycznych kradzieże portfeli. Wielokrotnie na tym procederze przyłapywano już zagraniczne gangi – powiedział Monteiro.

W 2016 r. portugalskie służby zatrzymały dwóch obywateli Maroka, którzy próbowali werbować mieszkającą w Portugalii marokańską młodzież do IS na terenie Lizbony i Aveiro. Ich celem było utworzenie portugalskiej komórki tej organizacji terrorystycznej. Jeden z nich w przeszłości fałszował karty kredytowe. Kilka miesięcy temu służby natknęły się na działalność na terenie Portugalii, Niemiec, Grecji oraz Czech międzynarodowej grupy fałszerzy dokumentów, w której skład wchodzili Marokańczycy i Algierczycy. Pomagali oni przerzucać do Europy obywateli Syrii i Afganistanu.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Państwo Islamskie (ISIS) wzięło na siebie odpowiedzialność za wtorkowy zamach w Nowym Jorku, w którym zginęło osiem osób. Oświadczenie ISIS w tej sprawie opublikował w nocy propagandowy tygodnik dżihadystów “Al Naba”. ISIS nie podało jednak żadnych dowodów na poparcie swego twierdzenia. Napisało jedynie, że atak przeprowadził – jak cytuje amerykańskie centrum monitoringu działalności dżihadystów w internecie SITE – “jeden z żołnierzy kalifatu”.

Osiem osób zginęło, a 11 zostało rannych, kiedy 29-letni mężczyzna pochodzący z Uzbekistanu wjechał we wtorek wynajętą furgonetką na ścieżkę rowerową na nowojorskim Manhattanie. Napastnik, który został postrzelony, przybył legalnie do USA w 2010 roku i osiedlił się na Florydzie.

Sprawca został zidentyfikowany jako Sajfullo Sajpow (Sayfullo Saipov); planował wykonanie ataku przez kilka tygodni, w użytym przez niego samochodzie znaleziono kilka noży oraz ręcznie napisany list w języku arabskim, w którym Sajpow skonstatował, że dżihadystyczna organizacja Państwo Islamskie “będzie istniała wiecznie”.

Mężczyzna, który obecnie przebywa w szpitalu, został w środę oskarżony o spowodowanie śmierci ośmiu osób oraz o wspieranie materialne zagranicznej organizacji terrorystycznej, za co grozi mu dożywocie. Prokurator Manhattanu Joon Kim nie wykluczył uruchomienia procedury, dzięki której możliwe byłoby domaganie się dla niego kary śmierci. Prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze, że sprawca zamachu na Manhattanie zasługuje na karę śmierci.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

“Zabił osiem osób, poważnie ranił 12. POWINIEN DOSTAĆ KARĘ ŚMIERCI!” – napisał prezydent USA w czwartek na Twitterze, odnosząc się do sprawy zamachowca z Uzbekistanu zatrzymanego po ataku na Manhattanie. “Terrorysta z Nowego Jorku był zadowolony, gdy prosił o powieszenie flagi ISIS [tak zwanego Państwa Islamskiego - przyp.red.] w jego sali w szpitalu. Zabił osiem osób, poważnie ranił 12. POWINIEN DOSTAĆ KARĘ ŚMIERCI!” – napisał Donald Trump. BBC wskazuje, że kara śmierci została zniesiona w stanie Nowy Jork.

Wcześniej amerykański prezydent wspominał, że weźmie pod uwagę osadzenie 29-letniego pochodzącego z Uzbekistanu Sajfullo Sajpowa w więzieniu dla terrorystów w amerykańskiej bazie wojskowej w Guantanamo na Kubie.

Taranował ludzi furgonetką

Co najmniej osiem osób zginęło, kiedy Sajpow wjechał we wtorek wynajętą furgonetką na ścieżkę rowerową na nowojorskim Manhattanie. Napastnik, który został postrzelony, przybył legalnie do USA w 2010 roku i osiedlił się na Florydzie. Jest posiadaczem zielonej karty przyznanej mu w loterii wizowej. Sprawca planował wykonanie ataku przez kilka tygodni. W użytym przez niego samochodzie znaleziono kilka noży oraz ręcznie napisany list w języku arabskim, w którym podkreślił, że IS “będzie istniało wiecznie”.

Sajpow przebywa w szpitalu. Powiedział śledczym, że jest zadowolony, z tego co zrobił i zadeklarował, że chciał zabić maksymalnie wiele osób. Poprosił, by w jego szpitalnym pokoju powieszono flagę IS.

Grozi mu dożywocie. Prokurator wspomina o karze śmierci

Mężczyzna został oskarżony o spowodowanie śmierci ośmiu osób oraz o wspieranie materialne zagranicznej organizacji terrorystycznej, za co grozi mu dożywocie. Prokurator Manhattanu Joon Kim wspominał też o procedurze, dzięki której możliwe byłoby domaganie się dla niego kary śmierci.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »