Nowe informacje ws. zabójstwa Kristiny z Mrowin. W sprawę zaangażowano seksuologa Zbigniewa Lwa-Starowicza

Są nowe informacje w sprawie zabójstwa Kristiny z Mrowin. Do zespołu psychiatrów, którzy badają Jakuba W. dołączył znany seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz, mimo że śledczy wykluczyli, że zbrodnia miała motyw seksualny. Na jakim etapie jest sprawa zabójstwa Kristiny z Mrowin? Prokuratura czeka na opinię biegłych psychiatrów. Na ich wniosek do zespołu dołączyły kolejne osoby, w tym seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz – donosi „Gazeta Wyborcza”.

Jak zauważa dziennik, powołanie profesora może zaskakiwać, ponieważ śledczy wykluczyli motyw seksualny zabójstwa. Uznali, że ślady zbrodni seksualnej zostały upozorowane już po śmierci dziecka – miały zmylić prowadzących dochodzenie. Jakubowi A. postawiono zarzut znieważenia zwłok.

Przypomnijmy, że Kristina została zamordowana 12 czerwca. Po kliku dniach zatrzymano Jakuba A. Na policję zgłosili się świadkowie, którym mężczyzna miał proponować 10 tysięcy zł za pomoc w zabiciu dziewczynki. Po wizji lokalnej przyznał się do winy.
Źródło info i foto: wp.pl

Miał bronić Jakuba A., będzie reprezentował matkę zamordowanej 10-latki

Pełnomocnikiem matki zamordowanej Kristiny został mec. Sebastian Kujacz, ten sam, który miał reprezentować Jakuba A. jako wylosowany przez system obrońca z urzędu. – Mama Kristiny poprosiła mnie, bym reprezentował ją w tej sprawie – mówi Onetowi mecenas. – Będę zalecał mojej klientce, żeby występowała jako oskarżycielka posiłkowa, jeżeli sprawa trafi do sądu – dodaje.

Do bronienia Jakuba A. wyznaczono Sebastiana Kujacza. Prawnik złożył wniosek o zwolnienie go z tego obowiązku, co motywował tym, że zna rodzinę zamordowanej 10-letniej Kristiny. Do śledczych zgłosiła się Katarzyna Bórawska, którą rodzina Jakuba A. wyznaczyła do obrony. Zgoda Jakuba A. na zmianę reprezentacji automatycznie odsunęła Kujacza, który postanowił reprezentować matkę zamordowanego dziecka.

– Śledztwo toczy się prawidłowo. Moim zadaniem jest teraz pomaganie prokuratorowi, składanie wniosków dowodowych, proponowanie przeprowadzenia różnych czynności. Muszę się jednak zapoznać z aktami, liczę na to, że prokurator wyrazi na to zgodę – mówił pełnomocnik rodziny Kristiny.

Zabójstwo Kristiny

Do zabójstwa 10-letniej Kristiny doszło 13 czerwca. Dziewczynka wracała ze szkoły po lekcjach, które skończyła o 12.30. Do domu w Mrowinach oddalonego o niecały kilometr dalej jednak nie dotarła. Po raz ostatni dziewczynka żywa była widziana 200 metrów od domu. Gdy zaniepokojona matka zgłosiła jej zaginięcie, rozpoczęły się poszukiwania. Kilka godzin później – w lesie koło Żarowa sześć kilometrów od domu – ciało dziewczynki znalazła spacerująca z psem kobieta. Przyczyną śmierci dziecka były rany kłute klatki piersiowej i szyi. W sobotę Kristina została pochowana na cmentarzu komunalnym w Żarowie.

Z ustaleń śledczych wynika, że 22-latek już w maju proponował zabicie dziewczynki komuś innemu. Nieoficjalnie mówi się, że zlecenie na Kristinę opiewało na kwotę 10 tys. zł. Gdy jego propozycja została odrzucona, postanowił sam pozbyć się dziecka.

Z nieoficjalnych wciąż informacji wynika, że Jakub A. kochał się w matce Kristiny, z którą ma być spokrewniony. 10-latka miała natomiast stać na drodze do jego szczęścia z kobietą, bo go nie lubiła.

Oświadczenie Rzecznika Praw Obywatelskich

– Sposób zatrzymania podejrzanego „narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka” – oceniał Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar w związku z zatrzymaniem Jakuba A., podejrzanym o morderstwo 10-letniej Kristiny. Do wypowiedzi krytycznie odniósł się rzecznik policji insp. Mariusz Ciarka. Słowa Bodnara wywołały także poruszenie w mediach społecznościowych.

Użyte przez policję środki wobec 22-latka podejrzanego o zabójstwo w Mrowinach wydają się nieproporcjonalne i mają charakter pokazowy – ocenił dziś Krajowy Mechanizm Prewencji Tortur. KMPT wskazuje także na wątpliwości co do właściwej realizacji prawa mężczyzny do obrony. Zadania Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur (KMPT) wykonuje w Polsce Rzecznik Praw Obywatelskich.W ocenie KMPT zatrzymany mógł zostać doprowadzony na czynności procesowe bez kajdanek, a w przypadku uzasadnionej konieczności wystarczającym środkiem wydaje się stosowanie kajdanek zakładanych na ręce. Ponadto – zdaniem KMPT – wyprowadzenie zatrzymanego z budynku boso i niekompletnie ubranego, a następnie pozostawienie go w takim stanie w czasie wykonywania czynności procesowych, „narusza godność zatrzymanego i stanowi pogwałcenie praw człowieka”.

Do stanowiska KMPT odniósł się rzecznik Komendanta Głównego Policji, który podkreślił: „Nie wierzę, to zapewne fake”. Jak zaznaczył, RPO powinien mieć w pierwszej kolejności na uwadze prawa rodziny okrutnie zamordowanej dziewczynki i ludzi, których zbrodnia w Mrowinach naruszyła poczucie bezpieczeństwa. – Powinien złożyć kondolencje rodzinie, a policjantom i prokuraturze podziękować za skuteczne i szybkie działania przeprowadzone zgodnie z prawem – oświadczył Ciarka.

Rzecznik policji wskazał, że ze względu na strach ludzi ważne były zarówno szybkie działania, jak i informacja, że mogą oni czuć się już bezpiecznie.
Źródło info i foto: onet.pl