Obywatel Japonii próbował przemycić kokainę. Zmarł na pokładzie samolotu

Obywatel Japonii zmarł na podkładzie samolotu lecącego ze stolicy Meksyku do Japonii. Jak się okazało, przed lotem mężczyzna połknął 246 woreczków z kokainą.

Jak informuje BBC, samolot lecący z miasta Meksyk musiał awaryjnie lądować w mieście Hermosillo w stanie Sonora, po tym jak jeden z pasażerów źle się poczuł. Mężczyzny nie udało się jednak uratować. Podczas sekcji zwłok w jego żołądku i w jelitach znaleziono 246 wypełnionych kokainą woreczków o długości 2,5 cm i szerokości 1 cm. Być może co najmniej jeden z nich okazał się nieszczelny, powodem śmierci mężczyzny określonym przez lekarzy był bowiem obrzęk mózgu spowodowany przedawkowaniem narkotyków. Mężczyzna został zidentyfikowany jako Udo N., a meksykańska stolica była tylko jego miejscem przesiadkowym mężczyzny – podróżował z kolumbijskiej stolicy, Bogoty.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Trwają poszukiwania zaginionego studenta pochodzącego z Japonii

Krakowska policja prosi o pomoc w poszukiwaniach mężczyzny o nazwisku Akitaka Tsuzuki. Pochodzący z Japonii student Akademii Muzycznej zaginął dwa tygodnie temu. Od tego czasu nie ma z nim kontaktu. Krakowska policja wydała komunikat o akcji poszukiwawczej Akitaki Tzusukiego. 25-letni Japończyk studiujący na tamtejszej Akademii Muzycznej ostatni raz widziany był w miejscu swojego zamieszkania, tzn. w akademiku na ul. Przemyskiej 17.

Według policyjnego rysopisu mężczyzna ma ok. 160 cm wzrostu, 25 lat, proste i krótkie włosy koloru czarnego, ciemne oczy i mały nos. Jest dość krępej budowy i nosi okulary korekcyjne w grubych czarnych oprawkach. 

Informację na ten temat opublikował też profil „Zaginieni przed laty” na Facebooku. „Nie odbiera telefonu, ani nie odpisuje na wiadomości. Nie był też w żaden sposób aktywny w internecie. Niestety nie mamy informacji jak był ubrany w dniu zaginięcia, ponieważ wyszedł z akademika pod nieobecność współlokatora. Wiemy natomiast, ze na ok 160-170 cm wzrostu, ma ze sobą telefon komórkowy (ładowarka została w akademiku) oraz prawdopodobnie paszport. Może mieć na sobie długą ciemną kurtkę/płaszcz. Zaginięcie zostało zgłoszone na policje oraz do Ambasady Japońskiej w Polsce” – czytamy we wpisie. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Masaaki Osaka był poszukiwany przez policję od 45 lat

Masaaki Osaka, Japończyk poszukiwany od 45 lat przez policję, został aresztowany w Hiroshimie – informują zagraniczne media. Badania DNA potwierdziły jego tożsamość i został oskarżony o zabójstwo policjanta podczas ulicznych protestów w Tokio na początku lat 70. Masaaki Osaka był związany Japońską Rewolucyjną Ligą Komunistyczną. W 1971 r., podczas jednego z ulicznych protestów w Tokio, podpalił policjanta, używając do tego koktajlu Mołotowa. Od tamtego czasu ukrywał się przed policją.

Jak podaje BBC, mężczyznę odnaleziono w ubiegłym miesiącu w jednym z mieszkań partii w Hiroszimie. Został aresztowany i oskarżony o zabójstwo funkcjonariusza. W 1971 r. miał najpierw zaatakować 21-letniego policjanta metalowym prętem, a następnie go podpalić. Jego wspólnik, który miał mu pomagać w morderstwie, został schwytany w 1972 r., ale nie skazano go ze względu na zdiagnozowaną chorobę psychiczną. W środę, 7 czerwca, Osaka został przewieziony z Hiroszimy do Tokio w celu dalszego przesłuchania – pisze BBC. Policja poinformowała, że badania DNA potwierdziły jego tożsamość. W Japonii zarzuty nie ulegają przedawnieniu, dlatego po 45 latach

Osaka wciąż może zostać skazany.

Japońska Rewolucyjna Liga Komunistyczna powstała w latach 50. XX wieku. Była znana m.in. z gwałtownych, brutalnych, ulicznych demonstracji, podczas których protestowano przeciwko obecności wojsk USA na terenie Japonii.
Źródło info i foto: interia.pl

Turcja: Japończyk chciał dołączyć do ISIS

Minister spraw wewnętrznych Turcji poinformował o zatrzymaniu obywatela Japonii, który próbował przekroczyć granicę z Syrią. Jak sam zeznał, chciał tam dołączyć do bojowników ISIS. Mężczyzna był w drodze do syryjskiego miasta Jarablus, opanowanego przez dżihadystów – pisze AP. Został zatrzymany przed tym, jak chciał przekroczyć granicę.

Znaleziono przy nim japoński paszport. Podczas przesłuchania, mężczyzna przyznał, że chciał wstąpić do ISIS. Miał nawiązać kontakt z terrorystami poprzez media społecznościowe. Według tureckiej agencji informacyjnej Anadolu, zatrzymany to 24-latek o inicjałach MM. Zatrzymanie obywatela Japonii na terenie Turcji potwierdzają władze w Tokio.
Żródło info i foto: RMF24.pl

IS żąda uwolnienia terrorystki

Jeśli władze Jordanii nie uwolnią do wieczora irackiej islamistki, to dżihadyści zabiją jordańskiego pilota wojskowego – takie ultimatum Państwo Islamskie (IS) przedstawiło na opublikowanym w sieci nagraniu. Żądanie IS przedstawił w nagraniu człowiek, który podał się za (również przetrzymywanego przez dżihadystów) 47-letniego japońskiego dziennikarza. – Jestem Kenji Goto. To jest przesłanie głosowe, które polecono mi przekazać. Jeśli Sadżida al-Riszawi nie będzie gotowa do wymiany za moje życie na granicy tureckiej, do zachodu słońca 29 stycznia, czasu Mosulu, to jordański pilot Muath al-Kasaesbeh będzie natychmiast zabity – mówi po angielsku osoba na nagraniu.

Nagranie nie zawiera obrazu, a jedynie arabski tekst będący dokładnym tłumaczeniem oświadczenia. Na wcześniejszych nagraniach umieszczano zdjęcie Goto oraz plik audio. Jego autentyczności nie udało się dotychczas potwierdzić. Rzecznik premiera Japonii Shinzo Abe oświadczył, że nagranie jest analizowane. Wcześniej władze Jordanii oświadczyły, że są gotowe uwolnić iracką islamistkę w zamian za uwolnienie przez dżihadystów jordańskiego pilota.

Egzekucje dżihadystów z IS

We wtorek ekstremiści z IS opublikowali wideo, w którym zagrozili zabiciem w ciągu doby Kenjiego Goto, i 26-letniego jordańskiego pilota wojskowego, jeśli Jordania nie zwolni irackiej niedoszłej zamachowczyni. 44-letnia kobieta została skazana na śmierć za udział w atakach terrorystycznych z 2006 roku, w których zginęło 60 osób.

W ub. sobotę dżihadyści opublikowali w internecie nagranie, w którym informują o egzekucji pierwszego Japończyka, 42-letniego Haruna Yukawy. Wcześniej za obydwu Japończyków żądali okupu w wysokości 200 mln dolarów. Terroryści z IS zamordowali wcześniej kilku obywateli państw Zachodu, których przetrzymywali w niewoli. Wiele egzekucji było udokumentowanych na nagraniach wideo, które następnie islamiści zamieszczali w internecie. Ścięto m.in. Amerykanów Jamesa Foleya i Stevena Sotloffa oraz Brytyjczyków Davida Hainesa i Alana Henninga.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Japoński zakładnik zostanie wymieniony?

Japonia i Państwo Islamskie prawdopodobnie doszły do porozumienia w sprawie wymiany japońskiego zakładnika na Irakijkę Sajidę al-Rishawi odsiadującą wyrok za zamach w Jordanii – podaje IAR, powołując się na japońską Fuji TV. Według niepotwierdzonych na razie doniesień, al-Rishawi ma być wkrótce przetransportowana do innego więzienia, a następnie przekazana przedstawicielom Państwa Islamskiego w zamian za zakładnika – japońskiego dziennikarza Kenji Goto. Władze Jordanii oświadczyły, że są gotowe uwolnić iracką islamistkę w zamian za uwolnienie jordańskiego pilota – poinformowały media w Ammanie.

– Jordania jest gotowa uwolnić uwięzioną Sadżidę al-Riszawi, jeśli jordański porucznik, 26-letni Muath al-Kasaesbeh zostanie uwolniony, a jego życie oszczędzone – oświadczył rzecznik rządu w Ammanie Mohammad al-Momani.

Dzień wcześniej ekstremiści z IS opublikowali nagranie wideo, na którym zagrozili zabiciem w ciągu doby japońskiego zakładnika, 47-letniego dziennikarza Kenjiego Goto, i 26-letniego jordańskiego pilota wojskowego, jeśli Jordania nie zwolni irackiej niedoszłej zamachowczyni. 44-letnia kobieta została skazana na śmierć za udział w atakach terrorystycznych z 2006 roku, w których zginęło 60 osób. Momani nie nawiązał w swojej wypowiedzi do japońskiego zakładnika.

Egzekucja jednego z Japończyków

W sobotę islamiści opublikowali w internecie nagranie, w którym poinformowali o egzekucji pierwszego Japończyka, 42-letniego Haruna Yukawy. Wcześniej za obydwu Japończyków dżihadyści żądali okupu w wysokości 200 mln dolarów. We wtorek islamiści zagrozili zabiciem w ciągu najbliższych 24 godzin japońskiego zakładnika i jordańskiego pilota. Domagali się uwolnienia Jordanki. Terroryści z IS zamordowali wcześniej kilku obywateli państw Zachodu, których przetrzymywali w niewoli. Wiele z egzekucji było udokumentowanych na nagraniach wideo, które następnie islamiści zamieszczali w internecie. Ścięto m.in. Amerykanów Jamesa Foleya i Stevena Sotloffa oraz Brytyjczyków Davida Hainesa i Alana Henninga.
Żródło info i foto: wp.pl

Apel Japończyka porwanego przez Państwo Islamskie

– Zostały mi 24 godziny życia. Przetrzymywany jordański pilot ma jeszcze mniej czasu – mówi na nowym nagraniu uprowadzony przez Państwo Islamskie Japończyk Kenji Goto. A przynajmniej podejrzewa się, że to on. Nie wiadomo, czy nagranie jest autentyczne. Na filmie słychać tylko głos mężczyzny. Jako tło filmu umieszczono zdjęcie Kenjiego Goto, japońskiego zakładnika terrorystów z Państwa Islamskiego.- Powiedzcie rządowi Japonii, by wywarł jak najsilniejszy polityczny nacisk na Jordanię – mówi głos, który, jak się podejrzewa, należy do Goto. – Zostały mi tylko 24 godziny życia – słychać na nagraniu.

„Jordański pilot ma mniej niż dobę życia”

– Abym przeżył, Jordania musi zwrócić wolność Sajidzie al-Rishawi – mówi mężczyzna. Kim jest al-Rishawi? To terrorystka podejrzana o próbę wzięcia udziału w zamachu samobójczym w Jordanii w 2005 r. Głos z nagrania Państwa Islamskiego dodaje, że zagrożone jest też życie jordańskiego pilota Muatha al-Kasaesbeha, którego samolot rozbił się w grudniu zeszłego roku podczas akcji bombardowań wymierzonych w pozycje terrorystów z IS.

– Jordański pilot ma mniej niż dobę życia – słyszymy. – Każda próba opóźnienia [uwolnienia al-Rishawi – red.] przez jordańskie władze będzie oznaczała, że są odpowiedzialne za śmierć swojego pilota. Piłka jest teraz po jordańskiej stronie boiska – mówi, rzekomo, Goto. W poprzednim nagraniu opublikowanym 24 stycznia Goto poinformował o egzekucji innego japońskiego zakładnika terrorystów. Japońskie władze wciąż jeszcze nie potwierdziły autentyczności najnowszego filmu. Wcześniej przyznano jednak, że zakładnik, o którym mówiono na wcześniejszym nagraniu, rzeczywiście został stracony przez dżihadystów.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Japończyk, który oślepiał pilotów z Dęblina aresztowany na 2 miesiące

Na dwa miesiące trafił do aresztu Shin M., który oślepiał laserem pilotów wojskowych helikopterów z jednostki w Dęblinie. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia. 40-letni obywatel Japonii, który na stałe mieszka z rodziną w podlubelskich Rykach, przyznał się do winy. Podczas przesłuchania tłumaczył, że nie zdawał sobie sprawy, że stwarza niebezpieczeństwo.

Do przestępstwa doszło 8 października około godz. 20. Dwaj piloci z Dęblina zgłosili, że zostali oślepieni wiązką lasera, wskazali też konkretny rejon. Policjanci szybko ustalili, że może chodzić o 40-letniego obywatela Japonii, który mieszka w Rykach. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek 21 października. Ma postawiony zarzut niebezpieczeństwa sprowadzenia katastrofy lotniczej. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Interpol poszukuje Japończyka, który handluje ludźmi

Międzynarodowa policja poszukuje 24-letniego Japończyka, ma 16 dzieci z surogatkami. Podobno mężczyzna miał deklarować, że chce mieć ich setki. Organy ścigania podejrzewają, że mężczyzna może być zamieszany w handel ludźmi lub inną nielegalną działalność polegającą na niezgodnym z prawem wykorzystaniu dzieci. Interpol odkrył jedno z mieszkań wynajmowanych przez 24-letniego Japończyka. W środku przebywało dziewięcioro niemowląt wraz z opiekunkami – podaje portal „tvp.info”. Międzynarodowa policja ustaliła również, że mężczyzna jest ojcem kolejnych sześciorga dzieci.

Śledczy chcą namierzyć „fabrykę dzieci” ze względu na podejrzenia, iż może on być zamieszany w nielegalną działalność mającą na celu niezgodne z prawem wykorzystanie dzieci. – „Możliwe, że chodziło o handel ludźmi albo o wykorzystywanie dzieci” – czytamy na portalu „tvp.info” wypowiedź porucznika Thai Gena z tajskiej policji. Obecnie nad sprawą Japończyka pracują biura Interpolu z Japonii, Kambodży, Hongkongu i Indii. Według informacji organów ścigania mężczyzna miał zamiar mieć setki dzieci. Jak ustalono, Japończyk dużo podróżował, prowadził międzynarodowe interesy i wynajmował mieszkania w kilku krajach.
Żródło info i foto: se.pl