Kalifornia: 27-latka ścięta mieczem na środku ulicy

Policja z San Carlos w Kalifornii (USA) bada sprawę brutalnego morderstwa. 27-letnia kobieta, matka dwojga dzieci, została zamordowana na środku ulicy, tuż przed swoim domem. Napastnik zaatakował mieczem, odcinając jej głowę. Wszystko działo się na oczach sąsiadów. Do tragedii doszło w ubiegłym tygodniu. O sprawie rozpisują się zagraniczne media. Jak podaje Independent, zatrzymanym w roli podejrzanego jest 33-letni mężczyzna, były partner zamordowanej kobiety.

27-letnia Karina Castro, matka dwóch córek w wieku siedmiu lat i roku, od dłuższego czasu nie była w związku z podejrzanym. Roczna dziewczynka jest wspólnym dzieckiem byłej pary. Rodzina 27-latki wskazuje w rozmowie z mediami, że w domu dochodziło do aktów przemocy, czego efektem był zakaz zbliżania się, który miał mieć 33-latek. Rodzina 27-latki poinformowała również, że 33-latek jest zdiagnozowanym schizofrenikiem, który dodatkowo nadużywał alkoholu, mieszając go z zażywanymi na swoją chorobę lekami. Policja nie komentuje tych doniesień.
Źródło info i foto: interia.pl

USA: Kierowca ciężarówki wjechał na chodnik. Wyciągnęli go z kabiny i skatowali na śmierć

Nie żyje kierowca ciężarówki z Kalifornii w USA, który wjechał na chodnik, a następnie został wyciągnięty z kabiny i pobity przez sfrustrowanych pieszych. Jak podał w poniedziałek dziennik „USA Today”, do wydarzenia doszło w sobotę o poranku. Poprzedziła je sprzeczka w barze w Hawthorne, niedaleko Los Angeles. Mężczyźnie zidentyfikowanemu jako Melguin Lopez Santos kazano opuścić lokal.

Jak przekazał lokalnej gazecie „Daily Breeze” porucznik Hugo Reynaga z biura szeryfa, śledczy czekają na wyniki autopsji, aby przekonać się, czy mężczyzna doznał obrażeń podczas walki, która doprowadziła do jego śmierci. Według „USA Today” 40-letni Lopez Santos wyszedł z baru, ale wrócił, kierując ciężarówką. Skierował ją na chodnik, kilka razy omal nie wjechał w kilka osób. W końcu agresywni piesi wyciągnęli go z kabiny i zaczęli bić.

„Klienci wyciągnęli w końcu kierowcę z pojazdu i najpierw doszło do sprzeczki, a następnie do bijatyki” – podkreślił w oparciu o zgromadzone relacje dziennik „USA Today”. Wezwani na miejsce policjanci zastali już mężczyznę leżącego na ziemi. Medycy podjęli się ratowania życia, ale próby okazały się nieskuteczne. Według lokalnych władz dotychczas nie dokonano w sprawie żadnych aresztowań. Cztery osoby biorące udział w bójce współpracują w śledztwie.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Kalifornia: Pedofil zakradł się do pokoju 5-latki

Szokujące włamanie pedofila! 39-letni mężczyzna upatrzył sobie 5-letnią dziewczynkę, dowiedział się, gdzie mieszka, a potem pod osłoną nocy zdołał wejść przez okno do jej pokoju. Krzyki 5-latki z miejscowości Grayson w stanie Kalifornia oraz światło zapalone w jej pokoju przez pedofila na szczęście obudziły innych członków rodziny. Kiedy ojciec 5-latki wszedł do pokoju i zobaczył przerażoną córkę oraz już rozbierającego się zboczeńca, zdobył się na heroiczny czyn! Bez wahania zaatakował pedofila. Co z nim zrobił?

To koszmar każdego rodzica! Zdeterminowany pedofil upatrzył sobie 5-letnią dziewczynkę, dowiedział się, gdzie mieszka, a potem pod osłoną nocy zdołał wejść przez okno do jej pokoju. Do tych szokujących zdarzeń doszło na początku lipca w miejscowości Grayson w amerykańskim stanie Kalifornia. Daniel Diaz (39 l.) od 2009 roku był zarejestrowanym przestępcą seksualnym, notowanym między innymi za podglądanie nieletnich. Miał takie poczucie bezkarności, że zanim włamał się w nocy do pokoju kilkulatki, podchodził do jej domu i obnażał się. Był przeganiany, ale niestety okazał się kimś więcej, niż ekshibicjonistą. Co zaczął robić, gdy wszedł przez okno do pokoju 5-latki?

Jak zeznali siostra i ojciec dziewczynki, Daniel Diaz zaczał od razu się rozbierać, a nawet dotykać przerażonej, krzyczącej ofiary. Powtarzał przy tym, że ją kocha. Krzyki 5-latki oraz światło zapalone w jej pokoju przez pedofila na szczęście obudziły innych członków rodziny. Kiedy ojciec 5-latki wszedł do pokoju i zobaczył przerażoną córkę oraz już rozbierającego się zboczeńca, zdobył się na heroiczny czyn. Bez wahania powalił pedofila na ziemię, wyciągając go z domu, a potem związał go taśmą i wezwał służby. Daniel Diaz został aresztowany.
Źródło info i foto: se.pl

Kalifornia: Napastnicy ostrzelali „imprezowy bus”. Nie żyją dwie nastolatki

Kilku napastników zaatakowało bus, w którym odbywała się impreza z okazji urodzin. Oddano około 70 strzałów. Dwie nastolatki zginęły od kul, kolejnych pięć jest rannych. Policja twierdzi, że atak nie był przypadkowy. W Oakland położonym kilkanaście minut drogi od San Francisco doszło do ataku na „imprezowy bus”. Napastnicy oddali około 70 strzałów z broni palnej. Jak wskazała policja, była to broń z magazynkami o dużej pojemności, zakazane w kilku stanach.

– Imprezowe busy są zwykle bezpieczne. Nagle ktoś, prawdopodobnie dwóch napastników, pojawiło się i obrało go sobie za cel. Pojawili się z zamysłem. Broń, której używali, została stworzona, by zadać ciężkie rany i zabijać – powiedział szef lokalnej policji.

Jak wynika z informacji podanych przez służby, ofiarami są 16-letnia Zoey Hughes i 19-letnia Alayshia Thurston. Jedna z nastolatek zginęła na miejscu, a druga po przewiezieniu do szpitala. Rannych zostało pięć młodych kobiet.

Policja uważa, że atak nie był przypadkowy. Jednocześnie prowadzone jest również śledztwo ws. innego zdarzenia w Oakland – napastnik w samochodzie miał otworzyć ogień. Na razie nie wiadomo, czy ktoś ucierpiał w drugim ataku, ani czy zdarzenia są ze sobą powiązane.

Uczestniczki zabawy wracały z San Francisco do Oakland. Świadkowie twierdzą, że reakcja kierowcy busa, który szybko odjechał z miejsca zdarzenia i wezwał pomoc, uratowała wiele osób.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Strzelanina w East Oakland w Kalifornii

Dwóch mężczyzn zginęło w niedzielę wieczorem w strzelaninie w East Oakland w Kalifornii – poinformowała lokalna policja. Dodano, że sprawę badają detektywi z wydziału zabójstw. W oświadczeniu policji przekazano, że zgłoszenie o strzelaninie w dzielnicy Highland Terrace otrzymano o godz. 17.53 czasu lokalnego w niedzielę (godz. 2.53 w poniedziałek czasu polskiego).
Źródło info i foto: niezalezna.pl

Strzelanina w biurowcu w Kalifornii. Sprawca znał wszystkie ofiary

Cztery osoby zostały zamordowane w biurowcu w mieście Orange w południowej Kalifornii. Sprawca znał wszystkie swoje ofiary: dwie kobiety, mężczyznę i 9-letnie dziecko – podała policja. Zabójcą był 44-letni mieszkaniec miasta Fullerton. W szpitalu przebywa zabójca i jedna ranna kobieta.

Zidentyfikowany napastnik Aminadab Gaxiola Gonzalez, wszedł do kompleksu biurowego firmy Unified Homes i pozamykał bramy prowadzące na dziedziniec przy pomocy zamków od roweru. Był on wyposażony w półautomatyczny pistolet i plecak z gazem pieprzowym, kajdankami i amunicją.

Uważamy, że wstępny motyw ma związek z relacjami biznesowymi i osobistymi między podejrzanym a wszystkimi ofiarami. Wygląda na to, że wszyscy dorośli byli powiązani albo biznesowo, albo prywatnie i nie był to przypadkowy akt przemocy – powiedziała porucznik Jennifer Amat z policji w mieście Orange. Miasto to leży ok. 50 km na południowy wschód od Los Angeles i liczy ok. 140 tys. mieszkańców.

Gdy policjanci przybyli na miejsce zdarzenia padały jeszcze strzały. Dwóch funkcjonariuszy oddało strzały do podejrzanego, który został ranny.

Była to już trzecia śmiertelna strzelanina w USA w ciągu niecałego miesiąca. W zeszłym tygodniu dziesięć osób zginęło w supermarkecie w Boulder w Kolorado, a tydzień wcześniej osiem osób zostało śmiertelnie postrzelonych, w tym sześć Azjatek, w trzech kompleksach SPA w Atlancie, w Georgii.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kalifornia: Strzelanina w biurowcu. Nie żyją 4 osoby

Strzelanina w Orange. „Cztery osoby, w tym dziecko, zginęły w strzelaninie w biurowcu w mieście Orange w południowej Kalifornii; piąta osoba została ranna” – poinformowała policja, która postrzeliła podejrzanego. Strzały było słychać w środę wczesnym wieczorem czasu lokalnego, gdy policja przyjechała pod dwupiętrowy biurowiec na Lincoln Avenue w Orange, na południowy wschód od Los Angeles – poinformowała porucznik Jennifer Amat.

Doszło do „strzelaniny z udziałem funkcjonariusza”; podejrzany został zabrany do szpitala – powiedziała Amat, nie ujawniając, w jakim jest stanie. Nie wiadomo, co było przyczyną ataku ani dlaczego dziecko było w biurowcu, gdzie mieści się kilka firm.

Po półtorej godziny sytuacja została opanowana i nie było żadnego zagrożenia dla społeczeństwa – poinformowała policja. Miasto Orange leży ok. 50 km na południowy wschód od Los Angeles i liczy ok. 140 tys. mieszkańców.

W zeszłym tygodniu dziesięć osób zginęło w supermarkecie w Boulder w Kolorado, a tydzień wcześniej osiem osób zostało śmiertelnie postrzelonych, w tym sześć Azjatek, w trzech kompleksach SPA w Atlancie, w Georgii.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Kalifornia: 23-latek chciał wrzucić żonę do oceanu, a potem zakopać żywcem. Są zarzuty

23-letni mężczyzna chciał zakopać żywcem swoją żonę na jednej z plaż w Kalifornii, a wcześniej wrzucić do wody – podała lokalna policja. „Los Angeles Time” poinformował, że mężczyzna został zatrzymany, postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa.

Usiłowanie zabójstwa na plaży w Kalifornii. Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na kompleksie w Coronado. Para pokłóciła się, a 23-latek zezłościł się do tego stopnia, że zaatakował kobietę. Najpierw Jose Luis Mares III (tak zidentyfikowała go policja) próbował wrzucić żonę do oceanu. Następnie zaprowadził kobietę w pobliże wieży ratowniczej, do wykopanego głębokiego dołu z piasku. Tam próbował zakopać żonę żywcem.

Agresor uciekł po pewnym czasie. „Nie wiemy, co go odstraszyło. Może to był ktoś przechodzący obok” – powiedział Ryan Brennan z policji w Coronado. Kobieta wydostała się z pułapki, po wyjściu z plaży pomógł jej przechodzień. Uzyskała pomoc psychologiczną w San Diego. Poinformowała służby, że mężczyzna próbował ją zabić. 23-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Zarzuca się mu również napaść i spowodowanie poważnych obrażeń u żony.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Kalifornia: Atak nożownika w kościele

Policja z San Jose w Kalifornii w USA poinformowała w niedzielę wieczorem czasu miejscowego, że dwie osoby zginęły, a wiele zostało rannych w wyniku ataku z użyciem noża w kościele baptystycznym w tym mieście. Dodano, że rany niektórych z ofiar zagrażają życiu. Do zdarzenia nie doszło podczas nabożeństwa, w chwili ataku w świątyni przebywali ogrzewający się tam bezdomni – przekazała policja na Twitterze. Mundurowi przybyli na miejsce.

Burmistrz San Jose Sam Liccardo poinformował również na Twitterze, że policja aresztowała podejrzanego, ale tych doniesień nie potwierdziła na razie sama policja, według której sytuacja nadal się rozwija. Liccardo po chwili skasował swoją wiadomość zapowiadając, że niedługo zostanie wydane oświadczenie policji.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: Rekordowe przejęcie narkotyków. Zabezpieczono około 2224 funty (ponad tysiąc kilogramów) metamfetaminy

Amerykańska Agencja do spraw Narkotyków ogłosiła w środę przejęcie największej w historii ilości metamfetaminy. W hrabstwie Riverside w Kalifornii przejęto około 2224 funty (ponad tysiąc kilogramów) tego narkotyku. Oprócz tego przejęto również kokainę oraz heroinę.

Władze podały, że przejęcie narkotyków, które miało miejsce 2 października, obejmowało dwie lokalizacje – w dolinie Moreno i Perris. Dodano, że jest największym krajowym zajęciem metamfetaminy w historii Amerykańskiej Agencji ds. Narkotyków (DEA).

Oprócz metamfetaminy kokaina i heroina

Poinformowano, że w garażu rezydencji w Moreno Valley znaleziono około 893 funtów kokainy (ok. 405 kilogramów), 13 funtów heroiny (prawie 6 kilogramów) i około 650 funtów (ok. 294 kilogramów) metamfetaminy. Narkotyki były zapakowane w około 25 worków.

Według urzędników, około 1600 funtów (ok. 725 kilogramów) metamfetaminy znajdowało się również w składzie narkotyków w Perris.

Agenci DEA Southwest Border Group 2 rozpoczęli dochodzenie w sprawie organizacji zajmującej się handlem narkotykami na dużą skalę (w skrócie DTO) powiązanej z kartelem Sinaloa zajmującym się transportem i dostawą dużych ilości kokainy i metamfetaminy. Dzięki swoim agentom śledczym byli w stanie przeprowadzić nakazy przeszukania w wielu magazynach narkotyków w dolinie miasta Moreno i mieście Perris.

„Więcej niż wystarczające, aby zapewnić dawkę mety dla każdego” w USA i Meksyku

Inna agencja federalna, Urząd Celny i Ochrony Granic (CBP), przejęła jeszcze większą ilość metamfetaminy w ostatnim tygodniu. Działając na podstawie informacji z DEA, urzędnicy CBP odzyskali ponad 3000 funtów (około 1360 kilogramów) metamfetaminy w porcie wejściowym Otay Mesa w San Diego.

Władze stwierdziły, że było to drugie co do wielkości przejęcie metamfetaminy w historii Urzędu Celnego i Ochrony Granic. Skonfiskowane narkotyki, w tym heroina i fentanyl, miały wartość uliczną około 7,2 miliona dolarów.

Zajęcia dokonane przez te dwie agencje „są więcej niż wystarczające, aby zapewnić dawkę mety dla każdego mężczyzny, kobiety i dziecka w Stanach Zjednoczonych i Meksyku” – powiedział w środę Timothy Shea, pełniący obowiązki administratora DEA. Dodał, że wierzy, że podczas pandemii COVID-19 nastąpił wzrost używania metamfetaminy i przedawkowań.

Gdyby ich nie przechwycono, narkotyki przeniknęłyby do Los Angeles w ciągu jednego dnia – twierdzi Bill Bodner, agent specjalny odpowiedzialny za oddział DEA w Los Angeles.
Źródło info i foto: tvn24.pl