20-letni Kanadyjczyk celowo kaszlał na terminal płatniczy. Trafił do aresztu

Jeśli to miał być żart, rozśmieszył chyba tylko jego autora. A i to nie na długo. Szokujące nagranie pokazujące 20-latka w samochodzie kaszlącego na terminal w McDonaldzie pojawiło się w mediach społecznościowych w ubiegły piątek i zostało szeroko udostępnione. Kilka dni później mężczyzna był już w rękach policji. Lokalne media podają też, że przez swój wyskok stracił też pracę.

Zaledwie kilka dni zajęło policji z Quebec City (Kanada) wytropienie autora nagrania rozpowszechnianego w internecie. Na filmie widać, jak 20-latek celowo kaszle na terminal przy okienku „drive thru” restauracji szybkiej obsługi. Najwyraźniej miał to być żart, ponieważ w tle słychać śmiech innej osoby (prawdopodobnie nagrywającej wideo).

W związku z oczywistymi obawami związanymi z rozszerzającą się pandemią koronawirusa, „żart” został napiętnowany na facebookowej grupie o nazwie „Spotted: Repentigny”. Filmik zebrał wiele negatywnych komentarzy, a wkrótce zwrócił także uwagę lokalnych organów ścigania. Władze Quebec City nie zdecydowały jeszcze, czy dowcipniś usłyszy zarzuty, ale już musiał zmierzyć się z innymi konsekwencjami: film został obejrzany również przez jego pracodawcę. TVA informuje, że w rezultacie 20-latek został zwolniony.

To nie pierwszy raz, kiedy policja w Kanadzie aresztowała kogoś z powodu kaszlu. Pod koniec marca Regionalne Siły Policyjne Kennebecasis w Nowym Brunszwiku zatrzymały mężczyznę za to, że nakaszlał na inną osobę. W Quebecu policja zatrzymuje tych, którzy zagrażają zdrowiu publicznemu i nie przestrzegają zasad dystansu społecznego. Władze Gatineau jako pierwsze nałożyły grzywnę w wysokości tysiąca dolarów kanadyjskich (prawie 3 tys. zł) za przyjmowanie przyjaciół w jego własnym domu, czym złamał całkowity zakaz spotkań.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Kanada: Peter Nygard oskarżony o gwałty na nieletnich

Peter Nygard, jeden z najbogatszych Kanadyjczyków, właściciel sieci sklepów z odzieżą, został oskarżony o gwałt przez grupę dziesięciu kobiet, wykorzystywanych przez niego w latach 2008-2015, gdy trzy ze skarżących miały 14 lat, kolejne trzy – 15 lat.

Pozew wniesiono w Nowym Jorku, w Stanach Zjednoczonych.

Według opisywanego w piątek pozwu, wydarzenia miały miejsce w posiadłości Nygarda na Bahamach. Obecnie pokrzywdzone kobiety są w wieku od 18 do 36 lat. Nie domagają się one procesu karnego, ale wysokich odszkodowań. Firma Nygarda ma siedzibę w Winnipeg w Kanadzie, a liczba sklepów jego sieci w Ameryce Północnej wynosi 170.

Po gwałtach wręczał koperty z pieniędzmi

Kanadyjskie media cytują fragment pozwu, w którym prawnicy napisali, że Nygard „rekrutował i wabił młode kobiety oraz dzieci, na których łatwo było wywierać wrażenie, często niezamożne, perspektywą pieniędzy i fałszywymi obietnicami kariery modelki”. Skarżące zarzucają Nygardowi także podawanie im alkoholu, napojów zawierających środki usypiające, stosowanie przemocy. Po gwałtach milioner miał rzekomo wręczać kobietom koperty z tysiącami dolarów.

Jak informowały kanadyjskie media, pracownicy Nygarda mieli wyszukiwać dziewczynki i młode kobiety na cotygodniowe przyjęcia, a kiedy – zaproszone – pojawiały się na party, informacja o nich oraz zdjęcia trafiały do Nygarda, który wybierał w ten sposób swoje przyszłe ofiary. Baza danych miała zawierać opisy 7,5 tys. kobiet. Opisywane w pozwie przyjęcia miały być opłacane przez Nygard Companies.

Pozew zarzuca też Nygardowi, że przekupił policję i polityków na Bahamach, by mieć ochronę. Miało chodzić o „regularne wypłaty dziesiątków tysięcy dolarów policji, urzędnikom, parlamentarzystom i nawet jednemu z byłych ministrów, który następnie został premierem”. Kobiety, które zostały zgwałcone przez Nygarda, były potem zastraszane – zarzuca pozew.

Szukają innych pokrzywdzonych

Prawnicy zwrócili się w komunikacie prasowym do innych kobiet zgwałconych przez Nygarda, by dołączyły do pozwu. Kanadyjskie media poinformowały też, że na początku br. inne dwa pozwy zostały złożone w Los Angeles.

Media cytowały komentarz prawnika Nygarda, który nazwał pozew „całkowicie sfałszowanym”. Prawnik, Jay Prober, stwierdził też, że Nygard oczekuje wyjaśnienia tego „oszustwa”. Zdaniem prawników pozwu można było się spodziewać i jest on jakoby częścią działań byłego sąsiada na Bahamach, amerykańskiego miliardera Louisa Bacona, niezadowolonego z sąsiedztwa hałaśliwego Kanadyjczyka. Kolejne pozwy i kontrpozwy między Baconem a Nygardem trwają od ponad 10 lat, Bacon miał rzekomo wynająć grupę detektywów, którzy starają się znaleźć materiały kompromitujące Nygarda.

Liczący 77 lat Nygard zaczął swój odzieżowy biznes w 1967 r. Według portalu Celebritynetworth.com. obecnie wartość majątku urodzonego w Finlandii Nygarda to 900 mln USD. Portal Therichest.com ocenia go na 877 mln USD.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kanadyjczyk skazany na śmierć w Chinach. Kara za produkcję i sprzedaż ponad 63 kilogramów metamfetaminy

Sąd w mieście Jiangmen na południu Chin skazał na karę śmierci dwie osoby – Kanadyjczyka i Chińczyka – za produkcję i sprzedaż ponad 63 kilogramów metamfetaminy – podał państwowy chiński dziennik „Global Times”.

Chińska gazeta napisała, że skazanie Kanadyjczyka i Chińczyka jest związane z dużą międzynarodową sprawą, w ramach której aresztowano 11 osób i wymierzono „różne wyroki” – w tym karę śmierci w zawieszeniu i dożywocie – również jednemu obywatelowi USA i czterem obywatelom Meksyku.

Według sądu, Chińczyk i Kanadyjczyk „zorganizowali i nadzorowali” działalność grupy, w związku z czym wymierzono im najwyższą karę. „Ilości narkotyków, jakie produkowali i sprzedawali, były wyjątkowo duże, a popełnione przez nich przestępstwa były bardzo poważne” – napisał „Global Times”, cytując orzeczenie sądu.

W sprawie skazano również na kary więzienia kilka innych osób, głównie obywateli Chin, którzy odgrywali drugorzędną rolę w procederze.

Skazani mogą się odwołać do sądu wyższej instancji w Kantonie – stolicy prowincji Guangdong, gdzie leży Jiangmen.

Wzrost napięcia w relacjach Chiny-kanada

Relacje chińsko-kanadyjskie pogorszyły się, gdy w grudniu 2018 r. w Vancouver aresztowano wiceprezes chińskiej firmy telekomunikacyjnej Huawei, Meng Wanzhou. Została ona zatrzymana na wniosek władz USA, które oskarżają ją o oszustwa związane z łamaniem sankcji przeciw Iranowi i domagają się jej ekstradycji.

Po aresztowaniu Meng w Chinach aresztowano dwóch obywateli Kanady – biznesmena i byłego dyplomatę – których oskarżono o kradzież tajemnic państwowych. Chiński sąd zmienił również wyrok w sprawie innego Kanadyjczyka, skazanego wcześniej na 15 lat więzienia za przemyt narkotyków, na karę śmierci.

Chińskie i kanadyjskie władze nie wiązały oficjalnie aresztowania Kanadyjczyków ani zmiany wyroku ze sprawę Meng Wanzhou. Wielu komentatorów oceniało jednak, że jest to ze strony Pekinu próba wywarcia presji na Ottawę, by nie zgodziła się na ekstradycję Meng do USA, gdzie grozi jej wieloletnie więzienie.
Źródło info i foto: interia.pl

W Nigerii porwano trzech pracowników platformy wiertniczej

Grupa uzbrojonych napastników porwała w niedzielę wieczorem w Nigerii trzech pracowników platformy wiertniczej w delcie rzeki Niger – Szkota, Kanadyjczyka i Nigeryjczyka – poinformowały miejscowe służby. Agencje podkreślają, że w tym rejonie porwania zazwyczaj odbywają się dla okupu.

Wydarzenie miało miejsce na południu Nigerii, w regionie Ogbele w stanie Rivers. AFP pisze, że sześciu napastników najpierw ostrzelało platformę, obsługiwaną przez konsorcjum Delta Petroleum Resources, a następnie trzech jej pracowników uprowadziło do pobliskiego lasu, otoczonego bagnami.

– Porwano Kanadyjczyka, Szkota oraz pracownika z Nigerii – poinformował Abdullahi Ibrahim, rzecznik rządowych sił bezpieczeństwa, członek zespołu o nazwie Operacja Bezpieczna Delta – Koncentrujemy nasze wysiłki na tym, aby ofiary takich porwań jak najszybciej ratować i przeciwstawiać się bandytom.

W delcie Nigru wydobywana jest większość ropy produkowana z Nigerii. W związku z tym dosyć często dochodzi tam do porwań dla okupu, a zakładnicy zazwyczaj zostają zwolnieni po zapłaceniu pieniędzy porywaczom. Nie zawsze jednak tego typu zdarzenia kończą się pomyślnie, bowiem cztery dni temu także doszło tam do porwania dwóch pracowników firmy Shell. Dwaj policjanci, odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo, zostali zabici przez napastników.

Nigeria jest jednym z największych producentów ropy naftowej na świecie i największym w Afryce.
Źródło info i foto: onet.pl

Chiny: Kanadyjczyk skazany na karę śmierci sam napisał apelację od wyroku

Przekazanie Kanadzie przez USA formalnego wniosku o ekstradycję wiceprezes Huawei Meng Wanzhou to jednocześnie kolejny etap losów trzech Kanadyjczyków zatrzymanych w Chinach. Jeden z nich, skazany na karę śmierci, złożył w poniedziałek apelację od wyroku. Ministerstwo sprawiedliwości USA przedstawiło w poniedziałek Huawei oraz jej wiceprezes Meng Wanzhou 13 zarzutów, związanych z łamaniem amerykańskich sankcji przeciwko Iranowi oraz dotyczących licznych oszustw, w tym bankowych, elektronicznych i kradzieży technologii.

Meng zatrzymano 1 grudnia w Kanadzie na wniosek władz amerykańskich, została zwolniona za kaucją i przebywa obecnie w areszcie domowym w Vancouver. Jak powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej pełniący obowiązki prokuratora generalnego USA Matthew Whitaker, USA starają się o ekstradycję Meng i przekażą Kanadzie formalny wniosek do środy, 30 stycznia. Tydzień temu Chiny zażądały, aby Stany Zjednoczone zrezygnowały z wnioskowania o ekstradycję Meng z Kanady.

Po jej aresztowaniu chińskie władze zagroziły Kanadzie „poważnymi konsekwencjami”, jeśli nie zostanie ona natychmiast uwolniona. Kilka dni po zatrzymaniu Meng, w Chinach aresztowano byłego dyplomatę Michaela Kovriga i przedsiębiorcę Michaela Stavora – Kanadyjczyków podejrzanych o „działalność zagrażającą bezpieczeństwu narodowemu Chin”. Chiński sąd podwyższył również niedawno innemu obywatelowi Kanady Robertowi Schellenbergowi wyrok za przemyt narkotyków z 15 lat więzienia na karę śmierci. Rząd Kanady zwrócił się już do Chin o ułaskawienie Schellenberga.

Różne definicje praworządności

Jak podał w poniedziałek dziennik „The Globe and Mail”, Robert Schellenberg złożył apelację od wyroku. Kanadyjczyk, korzystając z porad swojego chińskiego prawnika, sam napisał list w sprawie apelacji, co w Chinach uznawane jest za rzecz niespotykaną. Nie wiadomo, jak długo zajmie rozpatrzenie apelacji. Cytowany przez dziennik rzecznik prasowy chińskiego MSZ powiedział w poniedziałek, że „podstawą działania Chin jest praworządność”. Pojęcia praworządności i państwa prawa powracają w trwającym od grudnia ubiegłego roku dyplomatycznym sporze między Kanadą a Chinami. Kanada odwołuje się do zasady praworządności i wyraża swoje zaniepokojenie losem Kanadyjczyków, Chiny natomiast powracają do wypowiedzi na temat suwerenności swoich decyzji.

Media kanadyjskie zwracały uwagę, że pojęcie praworządności, tak jak jest ono rozumiane w zachodnich demokracjach, ma inne znaczenie w komunistycznych Chinach.

Huawei na celowniku

W wielu krajach rośnie nieufność wobec koncernu Huawei, największego producenta sprzętu telekomunikacyjnego na świecie. USA i niektórzy ich sojusznicy podejrzewają firmę o niejawne związki z chińskim rządem i obawiają się, że może ona wykorzystywać produkowane przez siebie urządzenia do prowadzenia działalności szpiegowskiej na rzecz Pekinu. Huawei zaprzecza tym zarzutom.

Założycielem istniejącej od 1987 roku firmy Huawei jest Ren Zhengfei, ojciec Meng Wangzhou. Według amerykańskich prokuratorów wartość jego majątku wynosi 3,2 mld dolarów, plasując go na 83. miejscu na liście najbogatszych ludzi na świecie. Ren Zhengfei był w przeszłości inżynierem pracującym dla chińskiego wojska. Kanada nie podjęła jeszcze decyzji w sprawie dopuszczenia Huawei do działania na krajowym rynku technologii 5G, ale w ubiegłym tygodniu rząd poinformował, że zainwestuje 40 mln dolarów kanadyjskich we współpracę z fińską Nokią. Prace badawcze mają być prowadzone na terenie Kanady.

Kilka dni wcześniej minister bezpieczeństwa publicznego Ralph Goodale powiedział, że Kanada nie będzie narażać swojego bezpieczeństwa, rozważając opcje wyboru dostawcy technologii 5G.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Chiny: Sąd domaga się wyżej kary dla Kanadyjczyka za przemyt narkotyków

Chiński sąd apelacyjny zarządził w sobotę ponowne rozpatrzenie sprawy Kanadyjczyka Roberta Lloyda Schellenberga skazanego wcześniej na 15 lat więzienia za przemyt narkotyków. Uznano, że mężczyzna zasługuje na wyższy wymiar kary. 20 listopada sąd w Dalian, w północnowschodniej prowincji Liaoning, skazał Schellenberga na 15 lat więzienia. Według lokalnych mediów mężczyzna miał przemycić do Chin „ogromne ilości narkotyków”. Sąd zadecydował, że po odbyciu kary mężczyzna zostanie deportowany.

Skazany odwołał się jednak od wyroku. W czasie jego rozprawy apelacyjnej prokuratura argumentowała, że Kanadyjczyk powinien usłyszeć surowszy wyrok, ponieważ jest wysoce prawdopodobne, że brał udział w międzynarodowej operacji przemytu narkotyków i odegrał w tym procederze znaczącą rolę.

Sąd apelacyjny zgodził się z argumentacją oskarżycieli i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

W reakcji na tę decyzję MSZ w Ottawie wydało oświadczenie, w którym podkreślono, że strona kanadyjska wie o sprawie od kilku lat i nadal będzie zapewniała pomoc konsularną Schellenbergowi i jego rodzinie.

Przestępstwa narkotykowe są w Chinach surowo karane. W 2009 r. w Państwie Środka odbyła się egzekucja Brytyjczyka oskarżonego o przemyt heroiny, co spotkało się z protestem strony brytyjskiej.

Sprawa Schellenberga najprawdopodobniej przyczyni się do pogorszenia stosunków chińsko-kanadyjskich. Cieniem na tych relacjach kładzie się już aresztowanie w Kanadzie na prośbę USA dyrektor finansowej koncernu Huawei Meng Wanzhou, podejrzanej o oszustwa w związku z łamaniem amerykańskich sankcji wobec Iranu.

Po tym zdarzeniu w Chinach aresztowanych zostało dwóch Kanadyjczyków pod zarzutem zagrożenia chińskiego bezpieczeństwa narodowego. Rząd w Ottawie domaga się ich uwolnienia. Aresztowani to były kanadyjski dyplomata Michael Kovrig, obecnie ekspert w think tanku Międzynarodowa Grupa Kryzysowa (ICG), oraz Michael Spavor, konsultant mieszkający w Liaoning.

Jednocześnie agencja Reutera podkreśla, że w piątek pojawiła się informacja o zdarzeniu, które mogłoby obniżyć rosnące napięcia między kanadyjskimi i chińskimi władzami. Ottawa poinformowała, że jeden obywatel Kanady zatrzymany w grudniu w Chinach został uwolniony i wrócił do Kanady. Źródło w kanadyjskim rządzie podało, że chodzi o zatrzymaną w grudniu nauczycielkę Sarah McIver, która – jak informowało chińskie MSZ – odbywała „karę administracyjną” za nielegalną pracę na terenie ChRL. Sprawa kobiety – trzeciego kanadyjskiego obywatela zatrzymanego w Chinach od czasu aresztowania w Kanadzie dyrektor Huawei – jest jednak odrębna od zatrzymania Kovriga i Spavora.
Źródło info i foto: TVP.info

Znane są narodowości ofiar zamachu w Londynie

Seria ataków terrorystycznych w stolicy Wielkiej Brytanii. Zginęło 7 osób, a 48 trafiło do szpitali. 21 osób rannych jest w stanie krytycznym. Wśród ofiar śmiertelnych jest Francuz i Kanadyjczyk. Rannych zostało siedmiu obywateli francuskich oraz dwóch Niemców. Zamachowcy wjechali samochodem w pieszych na moście London Bridge, a potem zaatakowali nożami ludzi w pobliżu targu Borough Market. W ich stronę oddano „bezprecedensową liczbę” liczbę ponad 50 strzałów, aby policjanci mieli „absolutną pewność, że zneutralizowali zagrożenie”.

Zamachowcy wjechali samochodem w pieszych na moście London Bridge, a potem zaatakowali nożami ludzi w pobliżu targu Borough Market. W ich stronę oddano „bezprecedensową liczbę” liczbę ponad 50 strzałów, aby policjanci mieli „absolutną pewność, że zneutralizowali zagrożenie”.

Le Drian powiedział, że siedmiu obywateli francuskich rannych w zamachu przebywa w szpitalu; czterech z nich odniosło ciężkie obrażenia. Nie ustalono losów jeszcze jednego Francuza.

– W zamachu terrorystycznym w Londynie zostało rannych dwóch obywateli Niemiec – poinformował z kolei minister spraw wewnętrznych Niemiec Thomas de Maizière. Jeden z nich doznał ciężkich obrażeń.

Co z Polakami? Podajemy numer telefonu dyżurnego: +44 2030789621

MSZ oraz Ambasada RP w Londynie pozostają w kontakcie z osobami zaniepokojonymi losem bliskich po zamachu w Londynie. Wszystkie zgłoszenia są weryfikowane we współpracy z władzami brytyjskimi.
Źródło info i foto: wp.pl

Islamiści z organizacji Abu Sayyaf zamordowali kanadyjskiego zakładnika

Przedstawiciele filipińskiego wojska i policji przekazali, że głowę mężczyzny odnaleziono w mieście Jolo na wyspie o tej samej nazwie w południowo-zachodniej części Filipin. Na ulicy mieli ją zostawić dwaj mężczyźni na motocyklu. Teraz zostaną przeprowadzone badania DNA, które mają potwierdzić, że ofiarą jest Ridsdel.

Pięć godzin przed odnalezieniem fragmentu zwłok upłynęło ultimatum w sprawie okupu postawione przez islamistów. Wcześniej terroryści zagrozili egzekucją jednego z czworga porwanych we wrześniu turystów – dwóch Kanadyjczyków, Norwega i towarzyszącej im Filipinki.

– Rząd Kanady będzie współpracował z władzami Filipin i partnerami międzynarodowymi w ściganiu odpowiedzialnych za ten „ohydny akt” – zapowiedział premier Kanady. Jak dodał, Ridsdel był zawodowo związany z górnictwem. Miał 68 lat.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Aresztowano szpiega, a następnie został zwolniony

Jedenasty domniemany szpieg, pracujący dla Rosji, został zatrzymany na cypryjskim lotnisku. Jego areszt trwał jednak krótko, ponieważ został zwolniony dzięki wpłaceniu 20 tysięcy euro kaucji. 55-letni Kanadyjczyk – Robert Christopher Metsos usiłował się dostać do Budapesztu, posługując się amerykańskim paszportem. Zwolnienie jednak nie kończy kłopotów Kanadyjczyka. W ciągu 30 dni ma rozpocząć się rozprawa w sprawie jego ekstradycji do USA. Teraz będzie musiał codziennie pojawiać się na komisariacie. Metsos to jedenasta osoba, którą władze amerykańskie podejrzewają o zbieranie informacji dla rządu rosyjskiego. Amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości poinformowało w poniedziałek, że FBI zatrzmało dziesięciu agentów, którzy prowadzili „zakonspirowaną i długoterminową akcję wywiadowczą na rzecz Rosji”. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Kanadyjczyk na „Operacji Vico” aresztowany przez Tajlandzką Królewską Policję

Interpol – Operation Vico :: W następstwie ogólnoświatowego pościgu, który skupił się w Tajlandii, Christopher Paul Nail z Kanady zostal aresztowany przez Tajlandzką Królewską Policję w północnowschodniej prowincji Tajlandii dzisiaj, 19 Października 2007 roku.

‘Niech wszyscy miedzynarodowi przestępcy i uciekinierzy zostanął umieszczeni na liście INTERPOLU, jego policyjni partnerzy w 186 członkowskich krajach, ludzie i Internet prezentują nowe i potężne możliwości na schwytanie ich gdziekolwiek spróbują się ukryć’ powiedział Sekretarz Generalny INTERPOLU Ronald K. Noble.

09.10.2007
INTERPOL szuka pomocy społeczeństwa by zidentyfikować człowieka sfotografowanego, który wykorzystuje seksualnie dzieci.

Nadano Vico. Francuski INTERPOL z LYON wystosował ogólnodostępną i ogólnoświatową prośbą o wsparcie w zidentyfikowaniu człowieka sfotografowanego i seksualnie wykorzystującego dzieci w serii zdjęć zamieszczonych w Internecie. Jest to pierwsza taka akcja Interpolu zakrojona na taką skalę.

Chociaż oryginalne fotografie były cyfrowo zmienione przez niego albo jego współsprawców aby zamaskować jego twarz, specjaliści z Bundeskriminalamt (BKA) w Niemczech współpracujący z INTERPOLEM byli w stanie stworzyć oryginalne zdjęcie poszukiwanego, aby była możliwa jego identyfikacja.

Wbrew obszernym i globalnym wysiłkom, prowadzonym przez INTERPOL w 186 narodowych centralach biura i jednostek specjalnych, by zidentyfikować i zlokalizować tego osobnika, jego tożsamość i narodowość jeszcze pozostają nieznane.

INTERPOL szuka pomocy ludzi, którzy by pomogli w identyfikacji tego człowieka (zobacz zdjęcia), który fotografował i wykorzystywał seksualnie dzieci i serię zdjęć zamieścił w Internecie.

Fotografie pokazane tutaj pochodzą z serii około 200 zdjęć włączających 12 różnych młodych chłopców, prawdopodobnie zostały zrobione w Wietnamie i Kambodży w 2002 albo 2003 r.
Te zdjęcia zostały przekazane z niemieckich oddziałów policji federalnej Bundeskriminalamt, która pracowała na podstawie oryginałów znalezionych w Internecie, które były cyfrowo zmienione by zniekształcić twarz sprawcy.

Obszerne policyjne wysiłki na całym świecie by zidentyfikować tego człowieka zawodzą i Interpol teraz stara się o poparcie mediów i społeczeństwa, gdyż ta sprawa jest priorytetowa.
Jeśli ktokolwiek, kto posiada jakieś informacje o tożsamości poszukiwanego mężczyzny albo wie gdzie on może przebywać, powinien skontaktować się ze swoim posterunkiem policji albo z INTERPOLEM poprzez stronę internetową