Karpacz: Staranował radiowóz, padły strzały. Trwają poszukiwania uciekiniera

Gdy policjanci chcieli zatrzymać kierowcę mercedesa, ten zaczął uciekać. Po drodze staranował policyjny radiowóz. Nie zatrzymały go nawet strzały ostrzegawcze. Mężczyzna jest wciąż poszukiwany. W sobotę na terenie Karpacza policjanci chcieli zatrzymać kierowcę mercedesa. – Mieliśmy informację, że jest on osobą poszukiwaną – wyjaśnia Edyta Bagrowska z policji w Jeleniej Górze.

Mężczyzna jednak nie zastosował się do polecenia funkcjonariuszy. Na widok policjantów zaczął uciekać. W trakcie ucieczki staranował radiowóz. A policjanci oddali w jego stronę strzały ostrzegawcze.

Uszkodził trzy auta i zniknął

Później – jak powiedziała policjantka – uciekający mercedesem pirat drogowy uszkodził trzy samochody zaparkowane przy rondzie w okolicach miejscowości Miłków w powiecie jeleniogórskim. Następnie ruszył w kierunku Przełęczy Kowarskiej i do powiatu kamiennogórskiego. Tam zniknął.

W poniedziałek Bagrowska poinformowała, że kierowca jest wciąż poszukiwany. Jednak policja nie ujawnia, kim jest mężczyzna.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Odnaleziono zaginionego 35-latka

Policja poinformowała, że udało się odnaleźć zaginionego 35-latka. Rodzina nie miała z nim kontaktu od 2 lutego. Ostatni raz 35-latek z Ostrowa Wielkopolskiego był widziany w hotelu przy ul. Dolnej w Karpaczu około godz. 18 w niedzielę 2 lutego. Miał mówić dzieciom, że wychodzi na papierosa, później, w rozmowie telefonicznej powiedział córce, że idzie w stronę Stoku Arena w Karpaczu.

Na tym kontakt się urwał, 35-latek nie rozmawiał z nikim z rodziny od niedzieli 2 lutego. Ruszyła akcja poszukiwawcza zaginionego, a w czwartek 6 lutego policja poinformowała o szczęśliwym finale sprawy.

Funkcjonariusze z Ostrowa Wielkopolskiego wspólnie z rodziną 35-latka ostatecznie ustalili, gdzie przebywa. Znaleziono go całego i zdrowego na terenie powiatu jeleniogórskiego, ale w policyjnym komunikacie nie wskazano, gdzie i w jakich okolicznościach.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Karpacz: Zatrzymany przyznał się do zabójstwa 43-letniej kobiety

Mężczyzna zatrzymany przez policję przyznał się do zabójstwa kobiety w hotelu w Karpaczu (Dolnośląskie). Motyw zbrodni był na tle uczuciowym. Kobieta została uduszona – podała jeleniogórska prokuratura. Ciało 43-letniej kobiety znaleziono w sobotę po godz. 22.30 w jednym z hoteli w Karpaczu. W niedzielę 43-letni mężczyzna podejrzewany o jej zabójstwo został zatrzymany w województwie pomorskim.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski poinformował, że w poniedziałek 43-letni mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa i przyznał się do tego czynu.

Sprawca składał wyjaśnienia. Motyw zbrodni był uczuciowy. Prokurator złoży wniosek do sądu o tymczasowy areszt. Wstępna opinia z sekcji zwłok potwierdza dotychczasowe ustalenia, że pokrzywdzona zmarła na skutek uduszenia – powiedział prok. Czułowski.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Karpacz: Ciało kobiety znalezione w hotelu. Została zamordowana

Do wstrząsającego odkrycia doszło w sobotę w jednym z hoteli w Karpaczu. Na balkonie jednego z pokoi znaleziono ciało 43-letniej uczestniczki odbywającej się w tym miejscu konferencji. Kobieta przyjechała w delegację z województwa zachodniopomorskiego. W niedzielę zatrzymano mężczyznę podejrzanego o dokonanie zabójstwa. To również mieszkaniec Pomorza Zachodniego.

Kobieta została najprawdopodobniej uduszona, jednak dokładną przyczynę jej śmierci ma wskazać sekcja zwłok. Nieznany jest także motyw zabójstwa. Mężczyzna dobrze znał kobietę, więc nie jest wykluczone, że zbrodni dokonano na tle uczuciowym.

Podejrzany mężczyzna miał opuścić Karpacz zaraz po dokonaniu zbrodni. 43-letni Paweł M. został zatrzymany na terenie województwa zachodniopomorskiego. W poniedziałek został doprowadzony do prokuratury, gdzie został przesłuchany. Przyznał się do winy.

Pawłowi M. grozi dożywotnie więzienie.
Źródło info i foto: se.pl

Tajemnicza śmierć w hotelu w Karpaczu. Jest śledztwo

W niedzielę policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o zabójstwo w Karpaczu (Dolnośląskie). Ciało martwej kobiety znaleziono w sobotę w nocy w jednym z tamtejszych hoteli – podała jeleniogórska policja.

Rzecznik prasowa jeleniogórskiej policji Edyta Bagrowska poinformowała PAP w niedzielę wieczorem, że 43-letni mężczyzna podejrzewany o zabójstwo kobiety w hotelu w Karpaczu został zatrzymany w niedzielę na terenie innego niż dolnośląskie województwa.

Zostanie przewieziony do Jeleniej Góry, gdzie odbędą się z nim czynności śledcze. Ma status osoby podejrzewanej, bo jeszcze nie przedstawiono mu zarzutów. Sekcja zwłok kobiety ma wskazać dokładne przyczyny jej śmierci – powiedziała policjantka.

Ciało martwej kobiety znaleziono w sobotę po godz. 22.30 w jednym z hoteli w Karpaczu. Policja nie chciała ze względu na dobro śledztwa informować, że poszukuje podejrzewanego o zabójstwo sprawcę.

Informację o śmierci 43-latki podało jako pierwsze radio RMF FM. Stacja przekazała nieoficjalne informacje, że policja poszukuje mężczyzny, który miał odjechać spod hotelu samochodem BMW na angielskich numerach rejestracyjnych.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Karpacz: Ciało 43-latki znalezione w hotelu

W nocy z soboty na niedzielę w jednym z hoteli w Karpaczu znaleziono ciało 43-letniej kobiety. W związku ze sprawą dolnośląska policja zatrzymała mężczyznę. Ciało kobiety znaleziono na balkonie hotelowego pokoju. Jak podaje RMF FM, zatrzymany to rówieśnik ofiary – 43-letni mężczyzna, który odjechał sprzed hotelu samochodem marki BMW na angielskich numerach rejestracyjnych.

Zwłoki kobiety znaleziono ok. godziny 22:30 w sobotę. Policja nie ujawnia szczegółów. Informuje jedynie, że zlecono sekcję zwłok. Funkcjonariusze ustalają okoliczności śmierci kobiety.
Źródło info i foto: wp.pl

Uwaga na oszustów na Facebooku! Wmawiają, że wygraliście weekend w Karpaczu

Nawet tysiąc osób mogło zostać poszkodowanych przez internetowych oszustów, podszywających się na Facebooku pod znany hotel w Karpaczu na Dolnym Śląsku. Właściciel obiektu zgłosił sprawę na policję, która apeluje do oszukanych, by składali zeznania w tej sprawie.

Oszust lub oszuści zakładali na portalu społecznościowym fałszywe konto hotelu i ogłaszali konkurs. Główną nagrodą był pobyt w Karpaczu. Internauci, aby uczestniczyć w konkursie musieli wysłać płatny SMS pod wskazany numer. Koszt wiadomości wynosił ponad 30 złotych. Każdy uczestnik fałszywej zabawy wygrywał, ale dla potwierdzenia udziału musiał wysłać kolejny, płatny SMS.

Mechanizm został wykorzystany już trzykrotnie. Pierwszy raz pięć tygodni temu, ale wówczas konkurs cieszył się małym zainteresowaniem. Po raz drugi w Walentynki, a po raz ostatni w miniony weekend, gdzie wiadomość dotarła do ponad 60 tysięcy internautów.

Właściciel hotelu zgłosił w tej sprawie zawiadomienie na policję. Prowadzimy postępowanie w kierunku oszustwa. Szacujemy, że ofiarami oszustów mogło paść nawet tysiąc osób. Poszkodowanych prosimy, by zgłaszali się na policję. Ustalamy, kto umieszczał informację o konkursie w internecie i dokładną liczbę poszkodowanych – mówi Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Odbieramy bardzo dużo telefonów od osób, które twierdzą, że wygrały u nas w konkursie. Przychodzą także e-maile. Ludzie piszą na Facebooku. Dostaliśmy już kilkaset takich wiadomości. My tego konkursu nie organizowaliśmy i nie mamy z nim nic wspólnego. Teraz musimy się tłumaczyć klientom. Konkurs psuje nasz wizerunek – mówi Joanna Zębik z Hotelu Gołębiewski w Karpaczu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Policjanci poszukują sprawców napadu

Policjanci z Jeleniej Góry szukają sprawców napadu na sklep spożywczy w Karpaczu. Jeśli rozpoznajecie osoby przedstawione na zdjęciach lub macie informację mogącą pomóc w ich zatrzymaniu, skontaktujcie się z funkcjonariuszami. Do napadu doszło 14 lutego, około godziny 23.55 w Karpaczu, przy ul. Nad Łomnicą. O napadzie oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze powiadomiła właścicielka sklepu. Z jej relacji wynikało, że tuż przed zamknięciem, do środka weszło trzech zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich rozbił szybę, natomiast drugi za pomocą przedmiotu przypominającego broń palną, sterroryzował kobietę.

Złodzieje ukradli szufladę z kasy fiskalnej razem z pieniędzmi. Trzeci ze sprawców z lodówki ukradł kilka butelek piwa. Jak ustalili funkcjonariusze, po napadzie mężczyźni uciekli w stronę stadionu w Karpaczu.

Rysopisy sprawców:

·Jeden z mężczyzn ubrany był w bluzę czarno – bordową z bordowym kapturem z charakterystycznym nadrukiem z przodu. W chwili napadu sprawca miał kaptur na głowie, twarz miał zasłoniętą chustką lub apaszką w kolorze zielonym. Miał ciemne spodnie. W ręku trzymał pałkę o długości około 40 cm.

·Drugi z napastników ubrany był w oliwkową kurtkę, na głowie miał jasny kaptur, wystający spod kurtki lub bluzy, ciemne spodnie. Miał on około 180 cm wzrostu, był wyższy i szczuplejszy od swoich kolegów. W ręku miał przedmiot przypominający broń. Miał włosy krótkie, jasne blond.

·Trzeci z mężczyzn ubrany był w ciemną kurtkę z kapturem, ciemne spodnie, miał krótkie włosy. W chwili napadu kaptur miał założony na głowę.

Napastnicy mogli być w wieku około 14 – 20 lat.

Wszystkie osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje na temat napadu proszone są o kontakt bezpośrednio z Wydziałem Kryminalnym Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze pod nr tel. 75/75 -20-274, 75/75-20-203 bądź na numer alarmowy policji 997.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Uwaga na fałszywe oferty wynajmu

Świetnie przygotowani naciągacze mogli wyłudzić dziesiątki tysięcy złotych oferując noclegi w nieistniejących apartamentach w Zakopanem. Założyli stronę Apartamenty Magiczne Zakopane. Fałszywe oferty wynajmu apartamentów, a nawet pokoi hotelowych w Zakopanem pojawiają się od lat. Tym razem jednak oszuści zadali sobie wiele trudu, by jak najbardziej uwiarygodnić swoje oszustwo. Zazwyczaj w portalach ogłoszeniowych pojawiała się oferta pod nieistniejącym adresem, okraszona skopiowanymi zdjęciami. Tym razem oszuści stworzyli świetnie przygotowaną stronę internetową pod adresem www.apartamentymagicznezakopane.com.

Strona bardzo ładnie przygotowana, z kilkoma zakładkami, pięknymi zdjęciami, a nawet regulaminem dla wynajmujących. Na stronie podany jest adres istniejącego budynku w Zakopanem przy ul. Zborowskiego 4a i numer telefonu komórkowego, który czynny był codziennie od 9 do 21. Pani odbierająca ten telefon przedstawiała się: „Apartamenty magiczne Zakopane”. Wiedziała sporo o budynku – że ma ok. 20 lat, że jest tam wiele mieszkań, które ostatnio zostały przebudowane na apartamenty, doradzała jak tam dojechać i gdzie znaleźć miejsca parkingowe.

Strona kusiła nie tylko pięknymi zdjęciami, ale także przystępnymi cenami i rabatami przy wpłacie całej kwoty na podane na stronie konto. Problem w tym, że nikt z mieszkańców bloku przy Zborowskiego 4a w Zakopanem nie słyszał o Apartamentach Magicznych. Za to zostali zasypani telefonami z całej Polski od ludzi, którzy wynajęli je sobie i szukali więcej informacji na ich temat.

Oszukani ludzie pytali także w Urzędzie Miasta, ale i tam nikt o Apartamentach Magicznych w Zakopanem nie słyszał. Po kilku telefonach na podany na stronie numer, także telefon rezerwacji zamilkł. Sprawą zainteresowała się zakopiańska policja. Ustalono, że serwer, na którym zainstalowana jest strona apartamentów znajduje się w USA. W budynku żadnych apartamentów jednak nie ma. O szczegółach prowadzonego śledztwa policjanci nie chcą mówić. Proszą jednak o kontakt wszystkich, którzy dali skusić się ofercie i wpłacili pieniądze. Jak się okazuje, prawdziwa w niej była tylko nazwa apartamentów: „magiczne”, bo trzeba je sobie wyczarować.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Poszukiwany za napad na bank

Zakapturzony bandyta dzierżąc w dłoni nóż wszedł do banku w Karpaczu (woj. dolnośląskie). Zastraszył pracownice i uciekł z pieniędzmi. Szuka go policja. 17 sierpnia do banku w Karpaczu wszedł zakapturzony młody mężczyzna. Wyciągnął nóż i zaczął nim grozić pracownicom banku. Zażądał pieniędzy. Zszokowane kobiety wydały gotówkę bandycie, który po chwili uciekł. Policjanci proszą o pomoc w zidentyfikowaniu napastnika. Podczas napadu ubrany był w ciemną bluzę, niestety na głowie miał kaptur, który zakrył część jego twarzy. Żródło info i foto: Fakt.pl