Zwłoki 44-letniego policjanta znalezione na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej

Zwłoki policjanta odkryto na terenie jednego z osiedli w województwie lubelskim. Sprawą zajęła się już prokuratura. Wszczęte zostało śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci.

Zwłoki policjanta znaleziono na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej. Ciało mężczyzny znaleziono w poniedziałek  w okolicy garaży. Jak powiedziała Polskiej Agencji Prasowej oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla na miejscu okazało się, że to funkcjonariusz policji z jednego z komisariatów w Janowie Podlaskim.

Okoliczności śmierci policjanta wyjaśni śledztwo wszczęte przez Prokuraturę Rejonową w Białej Podlaskiej. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lubelskiej Agnieszka Kępka poinformowała, że śledztwo to prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Przyczyny zgonu mężczyzny ma wyjaśnić zarządzona sekcja zwłok. Kępka powiedziała, że według dotychczasowych ustaleń, nie ma podstaw, aby sądzić, że do śmierci policjanta przyczyniły się osoby trzecie.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

8 lat więzili syna i zamykali go w klatce

Kiedy policjanci wdarli się do mieszkania w Haderze, spodziewali się, że znajdą tam zwłoki dwojga 60-latków. Zamiast tego odkryli troje żywych ludzi. Dziecko oficjalnie „nie istniało”.

W czwartek funkcjonariusze izraelskiej policji zapukali do drzwi jednego z mieszkań w Haderze. Do interwencji doszło w związku z donosem sąsiadów, którzy skarżyli się na utrzymujący się od dłuższego czasu smród. W środku okazało się, że sześćdziesięcioletni imigranci, pochodzący prawdopodobnie z Rosji, nie tylko żyją, ale ukrywają w mieszkaniu trzecią osobę – 14-letniego syna, który oficjalnie nie istniał.

Zamykali go w klatce

Policjanci ostatecznie weszli do mieszkania oknem. Tam natychmiast zostali zaatakowani przez lokatorów. Szybko ich unieruchomili i zaczęli rozglądać się po pokojach. Wtedy zobaczyli 14-letniego chłopca – czytamy w izraelskim dzienniku „Haaretz”.

Małżeństwo, które mieszkało w Haderze od ośmiu lat, nigdy nie poinformowało urzędu o narodzinach syna. Chłopiec nie wychodził z domu i nie chodził do szkoły. W mieszkaniu znajdowała się również amatorsko wykonana klatka, w której okazjonalnie był zamykany.

„Wyglądał jak zombie”

Jeden z sąsiadów opowiadał w lokalnym radiu, że widział raz chłopca. Miał stać w oknie i „wyglądać jak zombie z horroru”. Mężczyzna powiedział, że poinformował o tym służby. – Widziałem jego oczy. Patrzył w taki sposób, jakby wołał o pomoc – relacjonował.

W chwili interwencji policji, nastolatek miał na sobie zbyt małe ubrania i nieuczesane włosy. W rozmowie z pracownikami społecznymi chłopiec utrzymywał, że nic mu nie jest. Opowiedział im też, że zazwyczaj sypiał w łóżku z rodzicami i całe dnie spędzał w domu. 60-latkowie mieli go też raz na dwa tygodnie wyprowadzać w nocy na dziedziniec. Spędzał wtedy na powietrzu do 30 minut.

Rodzice uważają, że są niewinni

Rodzice nie przyznali się do znęcania się nad synem. W czasie przesłuchania utrzymywali, że nie mógł opuszczać domu z uwagi na poważne problemy zdrowotne – czytamy na portalu Independent. – Chłopiec jest chory. Zrobiliśmy wszystko, żeby nie wychodził na zewnątrz i nie zarażał się chorobami – miała podkreślić matka.

Wygląda jednak na to, że to rodzice mieli problemy. Mieszkanie było kompletnie zawalone, wskazując na to, że są patologicznymi zbieraczami.

– Wiele w życiu widziałem – powiedział reporterom „Haaretz” lokalny polityk Yitzhak Buzaglo. – Od 20 lat pracuję w urzędzie miasta, ale nigdy nie trafiłem na nic podobnego – przyznał.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Ojciec przetrzymuje 21-letnią córkę w klatce przez antyislamskie zachowanie

Dziewczyna przebywa obecnie w rodzinnej miejscowości ojca, Jeddah w Arabii Saudyjskiej. 62-letni ojciec Aminy, Mohammed Al-Jeffery zabrał ją do Arabii Saudyjskiej gdy miała 16 lat. Nie chciał, by dziewczyna wychowywała się w duchu kultury zachodniej. W tej chwili Amina ma 21 lat i chce wrócić do Wielkiej Brytanii.

Mohammed Al-Jeffery pracuje na uniwersytecie w Jeddah. Otrzymał dofinansowanie od saudyjskiego rządu, by móc odwołać się od wyroku brytyjskiego sądu, który przychylił się do wniosku Aminy o powrót na Wyspy. Brytyjski sąd uznał, że 21-latka jest obywatelką Wielkiej Brytanii i powinna wrócić do kraju, gdzie jej bezpieczeństwo będzie zagwarantowane.

Rodzina z dziewięciorgiem dzieci przeprowadziła się do miejscowości Swansea w Walii zanim Amina przyszła na świat. Otrzymywali pomoc socjalną, a dzieci uczęszczały do brytyjskich szkół i uniwersytetów.

Adwokat dziewczyny twierdzi, że ojciec zabrał ją do swojej ojczyzny ponieważ nie aprobował stylu jej życia. Z relacji Aminy wynika, że za każdym razem, gdy ojciec opuszcza dom, umieszcza ją w klatce, by nie uciekła. 21-latka jest ofiarą przemocy psychicznej, pozbawia się ją wody i jedzenia. Rodzina zabrania jej także poślubienia narzeczonego.
Żródło info i foto: wp.pl

Bojownicy IS publikują nagrania z brutalnych egzekucji

Terroryści z Państwa Islamskiego opublikowali nowe, niezwykle brutalne nagranie, pokazujące rzekomo przeprowadzone przez nich egzekucje. Islamiści m.in. zamykają pięć osób w klatce, którą później zanurzają w wodzie. Państwo Islamskie już wielokrotnie szokowało świat, pokazując nagrania egzekucji przeprowadzanych m.in. przez ścięcie głów kilkunastu egipskim Koptom czy zrzucanie z wysokich budynków osób uznanych za homoseksualistów. Jednak siedmiominutowe nagranie, które pojawiło się w sieci w tym tygodniu, pokazuje egzekucje wykonane z jeszcze większym sadyzmem i brutalnością. Jak podaje „The Independent”, islamiści twierdzą, że zabili w sumie 16 mężczyzn oskarżonych o szpiegostwo.

Egzekucja przez utopienie i przy użyciu granatnika

Na opublikowanym przez Państwo Islamskie nagraniu widać, jak terroryści zmuszają cztery osoby, żeby wsiadły do samochodu. Następnie zamaskowany mężczyzna strzela do niego z granatnika przeciwpancernego.

Druga egzekucja, rzekomo przeprowadzona przez islamistów, jest dokonana przez utopienie. Pięciu mężczyzn ubranych w jaskrawe, więzienne stroje zostaje zamkniętych w klatce, która następnie jest opuszczana do wody. Brutalne nagranie pokazuje topiących się więźniów oraz ich zwłoki po wynurzeniu klatki. W ostatniej egzekucji terroryści zabijają siedem osób jednocześnie. Wokół ich szyj zamaskowany terrorysta przewiązuje sznur z materiałów wybuchowych, który następnie zostaje zdetonowany.

„Islamiści szukają rozgłosu w mediach”

Jak zwraca uwagę „The Independent”, przed każdą z egzekucji więźniowie są prawdopodobnie zmuszeni do przyznania się do rzekomych przewinień. Charlie Winter, badacz z think tanku Quilliam Foundation, mówi na łamach „The Independent”, że brutalność nagrań publikowanych przez islamistów ma dwa cele: po pierwsze podbudowanie morale wśród swoich zwolenników, a po drugie zdobycie rozgłosu w zachodnich mediach.

– Państwo Islamskie jest na swój sposób racjonalne w takich działaniach i dokładnie wie, co robić – tłumaczy ekspert. – Oni zdają sobie sprawę, że publikowanie takich treści wzbudzi strach i zapewni uwagę mediów. To nagranie było tworzone z pełną świadomością burzy, jaką wywoła – dodaje Winter.

Badacz przypomina, że zbliża się przypadająca na niedzielę rocznica ogłoszenia powstania kalifatu Państwa Islamskiego i w związku z tym należy spodziewać się większej propagandowej aktywności islamistów. Państwo Islamskie jest obecnie atakowane przez koalicję pod przewodnictwem USA w Iraku i Syrii, która przeprowadza naloty, z kolei wojsko irackich Kurdów walczy z islamistami na ziemi.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Zatrzymano 24-latka podejrzanego o prezentowanie czynności seksualnych przed małoletnimi dziewczynkami

Policjanci z Wrocławia zatrzymali 24-latka, który podejrzany jest o prezentowanie czynności seksualnych przed małoletnimi dziewczynkami. Mężczyznę udało się namierzyć dzięki kamerom monitoringu na jednej z klatek schodowych. Grozi mu za to do trzech lat więzienia. Do zdarzenia doszło pod koniec września na wrocławskim Śródmieściu. Mężczyzna pokazywał jak wykonuje czynności seksualne przed 12-letnimi dziewczynkami. Wszystko działo się na klatce schodowej.

– „To było około godz. 16.00. Zatrzymany, widząc jak dziewczynki wchodzą do klatki schodowej, wszedł za nimi i zaczekał na półpiętrze” – tłumaczy podkom. Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji. – „Do zajścia doszło, gdy po jakimś czasie nastolatki schodziły z powrotem na dół” – dodaje. Dziewczynki, gdy zobaczyły mężczyznę uciekły i o wszystkim poinformowały rodziców. Ci sprawę zgłosili policji.

Pod okiem kamer

Jak się okazało, w budynku zamontowany był monitoring. Dzięki niemu policjantom udało się ustalić, a następnie zatrzymać podejrzanego. Okazał się nim 24-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego. Funkcjonariusze przeszukali również miejsce zamieszkania mężczyzny, gdzie zabezpieczyli jego komputery. Sprzęt zostanie poddany analizie.

Do trzech lat więzienia

24-latkowi za prezentowanie czynności seksualnych małoletnim poniżej 15. roku życia, grozi do trzech lat więzienia.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Bowe Bergdahl twierdzi, że był torturowany

Amerykański sierżant Bowe Bergdahl, który przez pięć lat był więziony w Afganistanie, powiedział swoim opiekunom w szpitalu w Niemczech, że był torturowany przez przetrzymujących go talibów, bity i zamykany w klatce po próbie ucieczki. Informację tę przekazał anonimowo cytowany przez amerykańskie media wysoki rangą przedstawiciel USA; osoba ta nie jest upoważniona do przekazywania relacji Bergdahla z jego pobytu w niewoli. Informator ten zastrzegł, że trudno zweryfikować wypowiedzi żołnierza. Żródło info i foto: RMF24.pl

Policja i prokuratura badają pojedynek w klatce 12-letnich chłopców

Podczas gali sportów walki w Rawiczu chłopcy walczyli w klatce bez kasków, jeden został poważnie znokautowany. Sprawą zajął się też Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak. Chłopcy walczyli w klatce, nie mieli kasków, jedynie rękawice i ochraniacze na nogi. Jeden z 12-latków kopnął w głowę przeciwnika i powalił go na deski. Teraz policja na polecenie prokuratury sprawdza kto i na jakich zasadach organizował zawody i jakie przepisy regulują walki zawodników w tak młodym wieku. Magdalena Mazur-Prus, rzeczniczka poznańskiej prokuratury mówi, że mogło dojść do narażenia nastolatków na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a to podlega karze więzienia do 3 lat. Ale decyzji o wszczęciu śledztwa na razie nie ma. Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Samir S. nie trafi do polskiego więzienia?

Betonowe mury, drut kolczasty pod napięciem, stalowa klatka, prycza i małe okienko. Ścisły rygor. Nawet najtwardsi zwyrodnialcy pokornieją. Takie warunki czekają zwyrodnialców w jednym z najcięższych więzień Rosji, nazywanym Czarnym Delfinem. Tu za zabójstwa trafiają mordercy. Czy trafi tam też Samir S.? Morderca, który dokonał w Gdańsku egzekucji całej rodziny, w tym malutkiej Ninki (†14 mies.), sądzony będzie w Polsce. Proces odbędzie się z udziałem tłumacza przysięgłego. Żródło info i foto: Fakt.pl

Rodzice więzili 15-letnią córkę. Głodzili, zmuszali do jedzenia jej własnych odchodów

Była więziona w piwnicy, bita i głodzona. Rodzice zmuszali ją do jedzenia własnych odchodów i wymiotowania, jeżeli zjadła coś innego potajemnie. Kiedy trafiła do szpitala, ważyła zaledwie 35 kilogramów. Horror 15-letniej dziewczyny rozgrywał się w jednym z mieszkań w Madison stanie Wisconsin w USA. W ubiegłym tygodniu, biegnącą ulicą dziewczynę, ubraną jedynie w pidżamę, zauważył jej sąsiad. Zszokowany jej wyglądem mężczyzna, natychmiast wezwał na miejsce karetkę pogotowia. W szpitalu lekarze stwierdzili, że 15-latka waży zaledwie 35 kilogramów, a stan w jakim się znajduje, zagraża jej życiu. O sprawie powiadomiono policję. Dziewczyna powiedziała śledczym, że uciekła z domu po tym, jak macocha próbowała zrzucić ją ze schodów. Funkcjonariusze zatrzymali jej rodziców oraz 18-letniego, przyrodniego brata. Szybko wyszło na jaw, że zgotowali oni 15-latce piekło na ziemi. Policjanci ustalili, że dziewczyna nie chodziła do żadnej szkoły. Większość czasu spędzała zamknięta w piwnicy. Rodzice głodzili ją, lub zmuszali do jedzenia jej własnych odchodów. Jeżeli nastolatka została przyłapana na jedzeniu bez ich zgody, zmuszali ją do wymiotów. Ofiara była również brutalnie bita. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl

Żona napastnika w ciężkim stanie

Według informacji policji, w najpoważniejszym stanie jest żona desperata, która ma kilka ran postrzałowych klatki piersiowej. Teściowa została raniona w udo, teść – w ramię. 44-letnia sąsiadka ma obrażenia głowy i tułowia. Wszystkie te osoby leżą w szpitalu w Rybniku. Do szpitala w Katowicach został przewieziony 15-letni syn zatrzymanego, który ma ranę postrzałową żuchwy. W Jastrzębiu Zdroju leży szwagier mężczyzny, który podobnie jak żona zatrzymanego, jest w poważnym stanie. 38-letni policjant komisariatu w Boguszowicach ma ranę postrzałową nogi. Także 39-letni desperat został lekko ranny w czasie interwencji policji. Żródło info i foto: Dziennik.pl