Posts Tagged “Kobieta”

Pracownica pomocy medycznej, przetrzymywana od marca w niewoli przez dżihadystów w Nigerii, została zamordowana – poinformowały w poniedziałek wieczorem nigeryjskie władze. W niedzielę informowano, że porywacze dali 24 godziny na spełnienie ich żądań, nim zabiją kobietę.

Hauwa Mohammed Liman, Alice Loksha i Saifura Hussaini Ahmed Khorsa zostały porwane przez bojowników tzw. Państwa Islamskiego w Afryce Zachodniej (ISWA) w marcu tego roku w mieście Rann. Ostatnia z wymienionych kobiet to pielęgniarka pracująca dla szpitala wpieranego przez UNICEF, która została zamordowana przez dżihadystów we wrześniu.

Władze: zrobiliśmy wszystko

Nigeryjskie ministerstwo informacji w przytaczanym przez agencję Reutera oświadczeniu poinformowało w poniedziałek o śmierci kolejnej z zakładniczek, nie precyzując której.

Niedługo później minister Lai Mohammed zamieścił jednak w mediach społecznościowych wyrazy współczucia dla rodziny Hauwa Liman zapewniając, że “rząd federalny zrobił wszystko, co w jego mocy, by ocalić jej życie”. “Będziemy kontynuować negocjacje i nadal pracować na rzecz uwolnienia niewinnych kobiet, które pozostają w niewoli u porywaczy” – zapewnił w oświadczeniu minister. We wrześniu terroryści zamieścili w internecie nagranie, na którym zapowiadali zamordowanie co najmniej jednej zakładniczki wraz z upływem 15 października terminu na spełnienie ich żądań. Nie ujawniono, jakie były to żądania. Groźba odnosiła się także do znajdującej w rękach islamskich terrorystów 15-letniej nigeryjskiej uczennicy Leah Sharibu. Dziewczynka została uprowadzona ze swojej szkoły w miejscowości Dapchi w lutym tego roku.

Dżihadystyczna rewolta

Nigeria od dziewięciu lat wstrząsana jest terrorystyczną działalnością dżihadystycznej organizacji Boko Haram, która zabiła już ponad 20 tys. osób, a setki tysięcy zmusiła do opuszczenia miejsc zamieszkania. Jak informuje Reuters ISWA w 2016 roku oddzieliła się od Boko Haram i w ostatnich miesiącach zamordowała w zamachach setki żołnierzy w północno-wschodniej Nigerii. Oba ugrupowania chcą utworzenia niezależnego państwa na ziemiach północno-wschodniej Nigerii, w którym obowiązywałoby ścisłe przestrzeganie surowego prawa islamskiego.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja poszukuje mężczyzny, który zgwałcił mieszkankę Gdyni, a kilka godzin później zaatakował inną kobietę. Śledczy nie wykluczają, że w obu przypadkach sprawca był ten sam. 22-latka, której udało się obronić przed gwałcicielem opisała całe zajście na Facebooku. – Jeśli ktoś z was coś wie lub widział bardzo proszę go o kontakt z policją! Niech go złapią i nie pozwolą skrzywdzić więcej dziewczyn!! – apeluje kobieta.

Policjanci z Gdyni otrzymali zgłoszenia od dwóch pokrzywdzonych kobiet. – W nocy z czwartku na piątek na ul. Morskiej na Chyloni została zgwałcona kobieta. Natomiast w piątek rano, również na tle seksualnym została zaatakowana 22-letnia mieszkanka Gdyni. Kobicie udało się jednak obronić przed napastnikiem. Nie wykluczamy, że w obu przypadkach sprawca był ten sam – poinformował w rozmowie z Fakt24.pl kom. Krzysztof Kuśmierczyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

22-latka, której udało się spłoszyć gwałciciela opisała całe zdarzenie na swoim profilu na Facebooku.

“Dzisiaj o godzinie 6 nad ranem zostałam zaatakowana w drodze do domu. Napastnik napadł mnie pod klatką, w bloku w którym mieszkam. Nie chciał nic ukraść, chociaż miał do tego okazję, chciał czegoś innego – dokładnie wiecie czego. Mi udało się obronić, ale z tego co dowiedziałam się na policji inna dziewczyna na Chyloni nie miała takiego szczęścia, została zgwałcona, a napastnik to najprawdopodobniej ta sama osoba!!” – czytamy w poście pani Lucyny.

Kobieta podała również rysopis sprawcy.

“Napastnik miał ubraną szaro-niebieską kurtkę ortalionowa i szary plecak przewieziony przez oba ramiona, miał kaptur na głowie ale jestem pewna, że był łysy lub miał krótkie bardzo jasne włosy. Wzrost koło 170-180, na oko wiek 27 lat.” – pisze pani Lucyna.

Z relacji kobiety wynika, że mężczyzna wysiadł za nią z autobusu nr 150, a po nieudanym ataku uciekł w stronę ul. Zielonej.

“Prawdopodobnie wysiadł za mną z autobusu 150 (jechałam z wzgórza św. Maksymiliana o 5.39 i wysiadałam na końcowej stacji o 6.06), może też jechaliście tym autobusem i kojarzycie tego mężczyznę? Po nieudanej napaści uciekał ul. Płk Dąbka w stronę ul. Zielonej. Jeśli ktoś z was coś wie lub widział bardzo proszę go o kontakt z policją! Niech go złapią i nie pozwolą skrzywdzić więcej dziewczyn!!” – apeluje pani Lucyna.

Do jej apelu dołącza się rownież policja w Gdyni.

Wszystkie osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje na temat tożsamości lub miejsca pobytu napastnika, są proszone o niezwłoczny kontakt z policją. W tym celu należy udać się na najbliższy komisariat albo zadzwonić na numer alarmowy 112 lub 997.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja w Poznaniu poszukuje mężczyzny, który może mieć związek z zabójstwem 75-letniej kobiety nad Wartą. Funkcjonariusze publikują zdjęcia i proszą o pomoc w identyfikacji potencjalnego sprawcy. Ciało 75-letniej kobiety zostało odnalezione 19 września w pobliżu mostu św. Rocha w Poznaniu. Zabezpieczone przez policję nagrania z kamer monitoringu 16 września zarejestrowały mężczyznę, który może mieć związek z zabójstwem kobiety.

Poznań. Policja szuka mężczyzny, który może mieć związek z zabójstwem kobiety

Zaginięcie 75-latki zostało zgłoszone dwa dni wcześniej. Kobieta powiedziała wnukowi, że idzie na spacer. Sekcja zwłok wykazała, że seniorka została uduszona. Miała obrażenia klatki piersiowej, żeber i narządów wewnętrznych. Ze względu na charakter sprawy, policyjni śledczy postanowili opublikować nagrania, zaś Komenda Miejska Policji w Poznaniu wyznaczyła nagrodę za pomoc w ustaleniu tożsamości mężczyzny.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Pasażer tramwaju obrażał innego “ze względu na jego przynależność narodową i religijną”. Na rasistowski atak zareagowała tylko jedna kobieta. Teraz sprawcy poszukuje policja i publikując jego zdjęcia prosi o pomoc w zidentyfikowaniu napastnika.

Jak relacjonuje kobieta, podczas ataku mężczyzna krzyczał: „Nie chcemy w Polsce takich jak ty. Tacy jak ty to terroryści, mordują kobiety w Niemczech”.

Do zdarzenia doszło w tramwaju numer 6, na odcinku Katowice Centrum–Brynów. Sprawca ubrany był w czerwoną czapkę z daszkiem, białą koszulkę z czerwonym nadrukiem, szare krótkie spodenki oraz czarne buty sportowe, a na głowie miał białe słuchawki. Do zdarzenia doszło 1 września.

Jak się okazało, motorniczy nie zgłosił tego zdarzenia. Sprawę nagłośniła kobieta, która jako jedyna zareagowała na atak. Kobieta złożyła na policji zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia człowieka na tle rasistowskim.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Ciała dwojga osób znalazła policja w warszawskiej dzielnicy Bemowo. “Prawdopodobnie było to zabójstwo” – powiedział w sobotę podkomisarz Piotr Świstak ze stołecznej policji. Odmówił udzielenia szczegółowych informacji, powołując się na dobro toczącego się śledztwa.

- W piątek około godziny 22 otrzymaliśmy zgłoszenie telefoniczne, że w mieszkaniu w budynku przy ulicy Pełczyńskiego na Bemowie znajdują się dwa ciała. Funkcjonariusze udali się na miejsce i potwierdzili informację – dodał Świstak. Były to zwłoki kobiety i mężczyzny w średnim wieku.

Podkomisarz Świstak odmówił udzielenia szczegółowych informacji, powołując się na dobro toczącego się śledztwa. Przyznał tylko, że policja wie, kto był informatorem.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady. Sprawę przejęła prokuratura.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

W Parku Bródnowskim zgwałcono kobietę – poinformowała stołeczna Straż Miejska. To jej pracownicy dotarli jako pierwsi do poszkodowanej. Zostali wezwani do interwencji w sprawie nietrzeźwej leżącej na ławce. Szybko jednak okazało się, że kobieta mogła paść ofiarą przemocy seksualnej.

Zgłoszenie o incydencie odebrali strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego. Gdy 26 września ok. godz. 18 patrolowali Targówek, centrala poprosiła ich o sprawdzenie sytuacji w Parku Bródnowskim, ponieważ ktoś zauważył tam dziwnie zachowującą się osobę.

“Na miejscu funkcjonariusze zastali starszą kobietę, która zgłosiła zdarzenie i wskazała na jedną z ławek. Siedziała na niej zapłakana i przestraszona czterdziestolatka” – czytamy w komunikacie straży miejskiej.

Natychmiast przystąpiono do działania. Strażnicy okryli poszkodowaną kocem termicznym i zapytali o przebieg zdarzeń. Kobieta wyznała, że boli ją podbrzusze. Twierdziła też, że około południa “została zgwałcona przez nieznanego mężczyznę”. Funkcjonariusze sporządzili rysopis podejrzanego na podstawie wskazówek 40-latki.

Kobietą zajęli się wezwani na miejsce ratownicy pogotowia. Powiadomiono też policję. – Wyjaśniamy okoliczności dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa, w którym ta kobieta mogła zostać pokrzywdzona. Nic więcej nie możemy na tę chwilę skomentować – przekazała redakcji WawaLove podkom. Paulina Onyszko z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VI.
Źródło info i foto: wawalove.wp.pl

Comments Brak komentarzy »

​Mężczyzna, który zastrzelił w Mrągowie 50-letnią kobietę, był jej stalkerem: nękał ją, nachodził, wygrażał. Ofiara dwukrotnie skarżyła się na te zachowania organom ścigania – ustaliła PAP. Prokuratura przyznaje, że zweryfikuje działania policji w tej sprawie.

Cezarego F. przed tygodniem policja zatrzymała w pościgu na drodze krajowej nr 16 między Mikołajkami a Mrągowem. Przez kilka dni mężczyzna był poszukiwany po tym, jak w prywatnym mieszkaniu w Mrągowie na Osiedlu Mazurskim znaleziono ciało kobiety, jego znajomej. Sekcja zwłok wykazała, że ofiara miała osiem ran postrzałowych w klatkę piersiową, w tym jeden strzał oddany został w serce.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny przyznał PAP, że ofiara latem, w lipcu i w sierpniu, składała zawiadomienia o tym, iż Cezary F. ją nachodzi i jej grozi. Pierwsze z zawiadomień dotyczące stalkingu kobieta wycofała, ale potem złożyła kolejne zawiadomienie – przyznał Stodolny.

Prokuratura Okręgowa w Olsztynie zdecydowała, że w odrębnym postępowaniu zweryfikuje, czy policjanci z Mrągowa postępowali w sprawie zachowania Cezarego F. właściwie. Śledztwo w tej sprawie ma poprowadzić prokuratura w Nidzicy.

Sprawę zabójstwa prowadzą śledczy z Mrągowa.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

W szpitalu zmarła 26-letnia kobieta, która w czwartek zastrzeliła trzy osoby w Aberdeen w stanie Maryland, 55 km na północny wschód od Baltimore, raniła kolejne trzy, a następnie strzeliła do siebie – poinformowała policja.

Do strzelaniny doszło na terenie centrum dystrybucyjnego sieci aptek Rite Aid. Szeryf hrabstwa Harford, Jeffrey R. Gahler poinformował, że była tam ona czasowo zatrudniona. Jej motywy nie są na razie znane. Ustalono jedynie, że kobieta działała w pojedynkę i że strzelała z broni krótkiej.

Telewizja NBC informuje, powołując się na szeryfa Gahlera, że funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, nie użyli broni. Media przypominają, że dzień wcześniej w Middleton w stanie Wisconsin doszło do strzelaniny, w której rannych zostało pięć osób, w tym sprawca. Przypomina się również, że w końcu czerwca w stolicy stanu Maryland – Annapolis – pięć osób zginęło w strzelaninie, do której doszło w redakcji “Capital Gazette”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Czterech napastników w wieku 25-30 lat dokonało zbiorowego gwałtu na 19-letniej kobiecie na parkingu we francuskim mieście Tuluza. Świadkowie zamiast pomóc ofierze, nagrywali film, który potem trafił do internetu. Czterech mężczyzn zaatakowało kobietę na parkingu przed nocnym klubem w Tuluzie (południowa Francja). W nocy z soboty na niedzielę brutalnie zgwałcili swoją ofiarę, a film z przestępstwa udostępniono na Snapchacie, potem także na Twitterze.

Jak informuje BBC, sprawą zajęła się policja. Śledczy dotarli już do 19-latki, która potwierdziła, że została zaatakowana. Niezależnie od tego, czy wniesie zarzuty, policja będzie prowadzić dochodzenie.

Tuluza. Zbiorowy gwałt był nagrywany przez świadków

Policja zablokowała już filmy w mediach społecznościowych, które wcześniej były zgłaszane przez wielu użytkowników. Szuka też czterech sprawców w wieku 25-30 lat.

BBC pisze, że na filmie ofiara, która jest wyraźnie pijana (niektóre media podejrzewają, że podano jej tzw. pigułkę gwałtu), płacze. Inne głosy – prawdopodobnie należące do sprawców – wyraźnie wskazują, że ich właściciele biorą udział w czynności seksualnej.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Poznański sąd apelacyjny rozpatruje w czwartek sprawę milionowego odszkodowania od zgromadzenia Towarzystwo Chrystusowe dla kobiety gwałconej w dzieciństwie przez księdza Romana B. Rozprawa odbywa się z wyłączeniem jawności.

Sprawa duchownego została nagłośniona w ubiegłym roku. Ks. Roman B. w trakcie posługi w jednej z miejscowości w woj. zachodniopomorskim molestował seksualnie 13-letnią dziewczynkę. Według mediów miał ją podstępnie wywieźć od rodziców, więzić i gwałcić przez kilkanaście miesięcy. W jego komputerze śledczy mieli znaleźć także treści pedofilskie i korespondencję z innymi dziećmi. Mężczyzna został aresztowany w 2008 r.

Poza sprawą karną, poszkodowana kobieta wytoczyła proces także Towarzystwu Chrystusowemu dla Polonii Zagranicznej, do którego należał ksiądz Roman B. “Gazeta Wyborcza” poinformowała w poniedziałek, że wyrokiem poznańskiego sądu okręgowego Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej musi zapłacić kobiecie 1 milion złotych zadośćuczynienia i 800 zł miesięcznie dożywotniej renty.

W uzasadnieniu wyroku, do którego dotarła gazeta, sąd stwierdził m.in., że Roman B. “wykorzystał swoją pozycję zawodową jako ksiądz” – poznał dziewczynkę na lekcji religii, zapraszał na plebanię, czyli do “miejsca służbowego”.

“Gdyby nie uczył religii, gdyby nie był księdzem, to do jego spotkania z pokrzywdzoną w ogóle nie doszłoby. Gdyby nie wykorzystał swojej funkcji księdza do zdobycia zaufania pokrzywdzonej, szkoda nie zostałaby wyrządzona” – podkreślił sąd.

W czwartek sprawą zajął się Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Rozprawa toczy się z wyłączeniem jawności.

Przed budynkiem sądu apelacyjnego zebrała się grupa kilkunastu osób, które chciały wyrazić swoją solidarność z poszkodowaną kobietą. Mieli ze sobą transparenty: “Stop pedofilii w Kościele”, “Zły dotyk boli przez całe życie”, “Zapłaćcie za te gwałty”. Uczestnicy zgromadzenia podkreślali, że liczą na utrzymanie w mocy wyroku sądu okręgowego. “Mamy nadzieję, że sądy są jeszcze niezawisłe i liczymy, że ten wyrok ruszy lawinę, że Kościół katolicki zapłaci za swoich funkcjonariuszy, którzy gwałcili dzieci” – mówił Kuba Kapral, jeden z uczestników manifestacji.

Zgromadzeni wskazywali, że w przypadku kasacji wyroku, kiedy sprawa trafiłaby do Sądu Najwyższego, “tam już bez wątpienia będą bardzo duże naciski ze strony hierarchów Kościoła, żeby ofiara nie dostała ani grosza i żeby Kościół dalej mógł się czuć bezkarny” – zaznaczył Michał Walkowiak, także jeden z uczestników zgromadzenia. Jak dodał, “wsparcie – choćby w takiej formie – dla ofiar tego typu spraw jest niezbędne. Jesteśmy zdegustowani postępowaniem hierarchów kościelnych, którzy cały czas – nie tylko w Polsce – ukrywają pedofilów” – dodał.

Pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego adwokat Krzysztof Wyrwa powiedział mediom przed rozprawą, że na gruncie obowiązujących w Polsce przepisów prawa, odpowiedzialności za czyn popełniony przez księdza nie ponosi instytucja Kościoła. Jak dodał, czyn, którego dopuścił się ksiądz Roman B. “był haniebny” i tego w tej sprawie nikt nie zmienia, ani nie kwestionuje winy księdza.

Adwokat pytany o fakt, że już wcześniej zgromadzenie proponowało ofierze pieniądze odpowiedział, że “czym innym jest gest chrześcijańskiej pomocy, wychodzenie z prośbą czy na przeciw temu, żeby pomóc w rehabilitacji, w traumie, która z pewnością dotknęła ofiarę, a czym innym jest przyjęcie odpowiedzialności. W związku z tym odpowiedzialności według nas nie ma, i brak jest podstaw, by te odpowiedzialność ze sprawcy przenieść na osoby prawne Kościoła” – podkreślił.

W 2009 roku ksiądz Roman B. został skazany w procesie karnym na osiem lat więzienia. Obrońcy odwołali się od decyzji sądu i sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia. W sądzie Roman B. miał przyznać się do kilkudziesięciu przestępstw seksualnych, ale zaprzeczał biciu ofiary i planowaniu działań z góry. Sąd podjął wówczas decyzję o zmniejszeniu kary do 4,5 roku leczenia psychiatrycznego na oddziale szpitalnym w zakładzie karnym. W 2010 r. wyrok został złagodzony o pół roku. Ksiądz wyszedł na wolność dwa lata później. Administracyjny proces karny ks. Romana B. zakończył się jego wydaleniem ze stanu duchownego. Roman B. nie jest już także członkiem zgromadzenia Towarzystwa Chrystusowego.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »