Kanada: Peter Nygard oskarżony o gwałty na nieletnich

Peter Nygard, jeden z najbogatszych Kanadyjczyków, właściciel sieci sklepów z odzieżą, został oskarżony o gwałt przez grupę dziesięciu kobiet, wykorzystywanych przez niego w latach 2008-2015, gdy trzy ze skarżących miały 14 lat, kolejne trzy – 15 lat.

Pozew wniesiono w Nowym Jorku, w Stanach Zjednoczonych.

Według opisywanego w piątek pozwu, wydarzenia miały miejsce w posiadłości Nygarda na Bahamach. Obecnie pokrzywdzone kobiety są w wieku od 18 do 36 lat. Nie domagają się one procesu karnego, ale wysokich odszkodowań. Firma Nygarda ma siedzibę w Winnipeg w Kanadzie, a liczba sklepów jego sieci w Ameryce Północnej wynosi 170.

Po gwałtach wręczał koperty z pieniędzmi

Kanadyjskie media cytują fragment pozwu, w którym prawnicy napisali, że Nygard „rekrutował i wabił młode kobiety oraz dzieci, na których łatwo było wywierać wrażenie, często niezamożne, perspektywą pieniędzy i fałszywymi obietnicami kariery modelki”. Skarżące zarzucają Nygardowi także podawanie im alkoholu, napojów zawierających środki usypiające, stosowanie przemocy. Po gwałtach milioner miał rzekomo wręczać kobietom koperty z tysiącami dolarów.

Jak informowały kanadyjskie media, pracownicy Nygarda mieli wyszukiwać dziewczynki i młode kobiety na cotygodniowe przyjęcia, a kiedy – zaproszone – pojawiały się na party, informacja o nich oraz zdjęcia trafiały do Nygarda, który wybierał w ten sposób swoje przyszłe ofiary. Baza danych miała zawierać opisy 7,5 tys. kobiet. Opisywane w pozwie przyjęcia miały być opłacane przez Nygard Companies.

Pozew zarzuca też Nygardowi, że przekupił policję i polityków na Bahamach, by mieć ochronę. Miało chodzić o „regularne wypłaty dziesiątków tysięcy dolarów policji, urzędnikom, parlamentarzystom i nawet jednemu z byłych ministrów, który następnie został premierem”. Kobiety, które zostały zgwałcone przez Nygarda, były potem zastraszane – zarzuca pozew.

Szukają innych pokrzywdzonych

Prawnicy zwrócili się w komunikacie prasowym do innych kobiet zgwałconych przez Nygarda, by dołączyły do pozwu. Kanadyjskie media poinformowały też, że na początku br. inne dwa pozwy zostały złożone w Los Angeles.

Media cytowały komentarz prawnika Nygarda, który nazwał pozew „całkowicie sfałszowanym”. Prawnik, Jay Prober, stwierdził też, że Nygard oczekuje wyjaśnienia tego „oszustwa”. Zdaniem prawników pozwu można było się spodziewać i jest on jakoby częścią działań byłego sąsiada na Bahamach, amerykańskiego miliardera Louisa Bacona, niezadowolonego z sąsiedztwa hałaśliwego Kanadyjczyka. Kolejne pozwy i kontrpozwy między Baconem a Nygardem trwają od ponad 10 lat, Bacon miał rzekomo wynająć grupę detektywów, którzy starają się znaleźć materiały kompromitujące Nygarda.

Liczący 77 lat Nygard zaczął swój odzieżowy biznes w 1967 r. Według portalu Celebritynetworth.com. obecnie wartość majątku urodzonego w Finlandii Nygarda to 900 mln USD. Portal Therichest.com ocenia go na 877 mln USD.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ciało kobiety w ciąży znalezione niedaleko torów w Zaryniu

21.01.2020 Bierun Amerykanski wrak samolotu B-25 z II wojny swiatowej znaleziony w Bieruniu . W srodku byly zwloki radzieckich zolnierzy fot. Beata Zawrzel/REPORTER

O ogromnej tragedii poinformował portal infokonin.pl. W środę rano, niedaleko niestrzeżonego torowiska w Zaryniu (województwo wielkopolskie) znaleziono zwłoki kobiety. 26-latka była w ciąży. Ciało zostało odkryte w rowie, a niedaleko stał samochód z otwartymi drzwiami kierowcy i włączonym silnikiem. Jak ustaliła policja kobieta miała liczne urazy, w tym głowy, brzucha oraz nogi.

Obok stał samochód z włączonym silnikiem

Zwłoki 26-letniej mieszkanki województwa kujawsko-pomorskiego zostały znalezione w środę rano, w pobliżu niestrzeżonego przejazdu kolejowego – podaje infokonin.pl. Kobieta była w ciąży – wynika ze ustaleń funkcjonariuszy. Niedaleko miejsca tragedii stal również samochód z włączonym silnikiem i otwartymi drzwiami od strony kierowcy.

„Ciało leżało w rowie w pobliżu niestrzeżonego przejazdu kolejowego. W pobliżu kobieta  pozostawiła samochód z włączonym silnikiem i otwartymi drzwiami od strony kierowcy” – SEBASTIAN WIŚNIEWSKI, KMP W KONINIE, W ROZMOWIE Z INFOKONIN.PL.

Sprawę obecnie bada prokuratura – czytamy na infokonin.pl.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Wielka Brytania: Zakrwawione i półnagie ciało owinął w prześcieradło. 23-latek zabił dla przyjemności

Młody mężczyzna świetnie wiedział, że 89-latka jest sama i zupełnie bezbronna. Wiedział to, bo obserwował dom staruszki. To wtedy w jego głowie zrodził się szatański plan. 23-latek zgwałcił i zabił starszą kobietę. Był wobec niej wyjątkowo brutalny, jakby czerpał satysfakcję z tego, że sprawia komuś potworny ból.

Zakrwawione ciało 89-letniej Dorothy Woolmer znaleziono na początku sierpnia 2019 roku. Widok był makabryczny. Półnagie zwłoki starszej kobiety leżały zawinięte w prześcieradło w jej domu w Tottenham na północy Londynu. Przerażającego odkrycia dokonała rodzina 89-latki, która zaniepokoiła się brakiem kontaktu z kobietą.

Sprawą śmierci Brytyjki zajęli się śledczy. Okazało się, że kobieta została brutalnie zamordowana. Otrzymała kilkanaście ciosów w głowę. Potem zwyrodnialec zgwałcił 89-latkę. Brytyjka miała szereg rozległych obrażeń. Umierała w męczarniach.

Policja szybko powiązała brutalne zabójstwo z 23-letnim mężczyzną. Był nim 23-letni Reece Dempster. To jego uchwyciły kamery monitoringu, kiedy nad ranem wychodził z domu kobiety. 23-latek przed morderstwem obserwował dom 89-latki. Wiedział, że kobieta jest sama i bezbronna.

Napastnik zaplanował zbrodnię. Uzbrojony w pałkę 23-latek wszedł do domu starszej kobiety i zaatakował ją, kiedy siedziała w salonie. Potem brutalne ją zgwałcił. Jego łupem padły dwie butelki alkoholu i torebka, w której było 100 funtów. Później miał skarżyć się dziewczynie, że była to zbyt niska kwota i „nie była tego warta”.

W czasie potwornego ataku zwyrodnialec miał być pod wpływem narkotyków i alkoholu. Jego sprawstwo potwierdziły badania DNA. 23-latek przyznał się do zbrodni, choć początkowo zasłaniał się niepamięcią.

Wyrok dla bestii

Za napaść seksualną i brutalne zabójstwo Woolmer 23-latek został skazany na dożywocie. O przedterminowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać po 34 latach.

– Pani Woolmer była malutka i całkowicie bezbronna, a oskarżony o tym wiedział. Przez niego zginęła w przerażający sposób – powiedział sędzia Andrew Edis w czasie odczytywania wyroku. – Wydaje się, że oskarżony zabił ją dla przyjemności. Jesteś bardzo niebezpiecznym człowiekiem – dodał.

23-latek był już wcześniej karany za włamania.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Ksiądz podejrzany o wielokrotne gwałty na kobiecie został aresztowany

Wikary jednej ze śląskich parafii został zatrzymany na polecenie prokuratury w Częstochowie. Andrzej Z. miał wielokrotnie zgwałcić kobietę niebędącą w pełni władz umysłowych. Na duchownego doniosła gliwicka kuria. Ksiądz spędzi najbliższe 3 miesiące w areszcie. Andrzej Z. jest podejrzany m.in. o gwałt na 32-letniej obecnie kobiecie. Do nadużyć z jego strony miało dochodzić wielokrotnie między 2013 a 2019 rokiem.

Poszkodowana została przesłuchana w obecności psychologa, a prokurator uznał jej zeznania za wiarygodne. Wśród zarzutów, jakie usłyszał wikary, znajdują się te wynikające z doprowadzenia ofiary do obcowania płciowego przy wykorzystaniu jej bezradności wynikającej ze stanu psychicznego.

Ksiądz aresztowany. Ma zarzuty seksualne

„To kobieta, która wiele w swoim życiu już wcześniej przeszła, co odcisnęło piętno na jej psychice. Ma to wpływ na to, jak postrzega świat, jak podchodzi do różnych spraw, zostało to wykorzystane” – przekazał PAP Piotr Wróblewski z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie. Zawiadomienie o popełnieniu przez wikarego przestępstwa złożyła między innymi gliwicka kuria, która wszczęła też wewnętrzne postępowanie.
Źródło info i foto: wp.pl

Chełm: Zwłoki kobiety znalezione w rowie

Policja ustala okoliczności wypadku drogowego, w którym zginęła 46-latka. Ciało kobiety odnaleziono w przydrożnym rowie. Śledczy poszukują sprawcy i proszą o kontakt osoby, które były świadkami zdarzenia. Do zdarzenia doszło w piątek w miejscowości Brzeźno w województwie lubelskim. Dyżurny komendy otrzymał zgłoszenie o znalezieniu zwłok 46-letniej mieszkanki gminy Dorohusk przy DK 12.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kobieta została potrącona przez nieustalony dotychczas samochód w piątek około godziny 18.35 w rejonie przejścia dla pieszych. Funkcjonariusze pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności tego tragicznego wypadku.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Poćwiartowane zwłoki kobiety znalezione w Skwierzynie

01.29.2018 Zielona Gora Swiatla sygnaly policyjne na radiowozie fot. Piotr Jedzura/REPORTER

Najprawdopodobniej do brutalnego morderstwa doszło w Skwierzynie w woj. Lubuskim – dowiedziało się Radio ZET. Policja znalazła poćwiartowane zwłoki 64-letniej kobiety. Makabryczne odkrycie w Skwierzynie. Jak przekazała reporterka Radia ZET, policjanci znaleźli poćwiartowane zwłoki kobiety. 

– Na miejscu był jej konkubent, był pijany- taką informacje dostaliśmy na Czerwony Telefon Radia ZET.

O zaginięciu 64-latki poinformowała zaniepokojona pracownica ośrodka pomocy społecznej. Nie miała z nią kontaktu od dłuższego czasu. Policja pojechała do mieszkania, gdzie zastała pijanego konkubenta kobiety. Miał 2 promile alkoholu we krwi, składał sprzeczne zeznania.

Nadkomisarz Marcin Maludy z Lubuskiej Policji potwierdził, że funkcjonariusze odkryli ciało w jednym z pomieszczeń gospodarczych. Policjanci nie mogli potwierdzić, że była to poszukiwana kobieta, z uwagi na poćwiartowanie zwłok. Szczątki zostały przekazane do badań, które mają dać odpowiedz czy doszło do brutalnej zbrodni czy do zbezczeszczenia ciała.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policja w Lublinie poszukuje mężczyzny, który zaatakował kobietę na klatce schodowej

Policja w Lublinie poszukuje mężczyzny, który w bloku na klatce próbował molestować kobietę. Ta skutecznie się obroniła i napastnik uciekł. Funkcjonariusze opublikowali jego portret pamięciowy. Jak informuje policja w Lublinie, do zdarzenia doszło 5 grudnia. Z przyjętego przez policję zgłoszenia wynika, że mieszkanka bloku w dzielnicy LSM „została zaczepiona przed wejściem do klatki schodowej przez nieznanego mężczyznę, który wszedł za nią do bloku”.

Jak informuje policja, napastnik „próbował dopuścić się wobec niej innej czynności seksualnej”, ale kobieta zaczęła się bronić. Gdy go odepchnęła, uciekł.

Lublin. Policja poszukuje mężczyzny, który zaatakował kobietę na klatce

Mężczyzna w chwili popełnienia przestępstwa ubrany był w czarną kurtkę zimową, ciemne spodnie i ciemne buty, a na głowie miał ciemną czapkę. Funkcjonariusze proszą wszystkich, którzy rozpoznają mężczyznę z portretu pamięciowego, o kontakt z IV komisariatem policji w Lublinie (ul. Tomasza Zana 45) bądź drogą telefoniczną pod numerem (81) 535 48 00 lub alarmowym 112. Policja zapewnia anonimowość.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Podlasie: Matka i córka znalezione martwe w domu. Prokuratura bada sprawę

Podlascy policjanci wyjaśniają okoliczności tragedii rodzinnej w miejscowości Osipy-Zakrzewizna koło Wysokiego Mazowieckiego. Nie żyją dwie kobiety.

– Z informacji jakie dotarły do policjantów po godzinie 14 wynika, że mężczyzna po powrocie do domu odnalazł ciała swojej żony i córki – przekazał w sobotę wieczorem rzecznik podlaskiej policji nadkom. Tomasz Krupa.

Policja nie precyzuje, co mogło być przyczyną zgonu dwóch kobiet.

– Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają wszelkie okoliczności tego zdarzenia – dodał nadkom. Krupa. Poinformował też, że mężczyźnie zapewniono pomoc psychologa.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Nowe fakty ws. seryjnego mordercy z Kołobrzegu

Mariusz G. jest znanym i szanowanym biznesmenem z Kołobrzegu. Powszechnie lubiany, ma duże powodzenie u kobiet. Od kilku tygodni mówią o nim właściwie wszyscy. Okazuje się bowiem, że w rzeczywistości może być kimś zupełnie innym – prowadzącym podwójne życie seryjnym mordercą. Prokuratura zarzuca mu zamordowanie trzech kobiet, ale ofiar może być więcej. Zobacz materiał „Interwencji”.

Mariusz G. ma 46 lat. Mieszka w Kołobrzegu. Do niedawna był znanym i szanowanym biznesmenem. Zajmował się produkcją słodyczy. Aktywnie udzielał się też w klubie morsów. Od kilku tygodni mówią o nim właściwie wszyscy.

„Oczarował dużo dziewczyn”

– Oczarował dużo dziewczyn i bardzo dużo ludzi. Nie wiem, jak on to robił. Chodził w koszuli i wypastowanych butach. Zawsze wyglądał na drogiego – mówi znajoma Mariusza G.

– Od 9 lat jestem morsem. W środowisku mojego klubu, do którego należę, przeżywamy prawdziwy szok. Każdego moglibyśmy o to posądzić, ale na pewno nie jego – twierdzi mec. Edward Stępień, obrońca Mariusza G.

– Jedna to jest ta, którą zna otoczenie, rodzina, znajomi, a więc miła, przyjazna, i ta druga: bezwzględna, kiedy dokonują zbrodni – tłumaczy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Seryjny morderca kobiet czeka na proces

Mariusz G. ( 43 l.), podejrzany o zabójstwa trzech kobiet nie działał sam. Fakt dotarł do wstrząsających informacji ze śledztwa. Seryjny morderca planował z zabijania zrobić rodzinny interes! Gdyby nie aresztowanie, wziąłby ślub z kobietą, która mu pomagała w tej makabrze! Śledczy nie wykluczają, że ofiar może być więcej!

Przerażeni mieszkańcy Kołobrzegu i okolic od trzech lat opowiadali sobie o tym, że ktoś uwodzi i zabija kobiety. W tych sensacjach przekazywanych z ust do ust, było mnóstwo prawdy. Policja prowadziła sprawę o kryptonimie „Tulipan z Kołobrzegu”. Przez wiele miesięcy nie było wiadomo, co stało się z zaginionymi: jedna z nich zniknęła wiosną 2016 roku. Druga w październiku 2018. Kilka dni temu okazało się, że Mariusz G. z Kołobrzegu, były współwłaściciel sklepu ze słodyczami jest seryjnym mordercą. Wpadł kilka dni po zaginięciu jego trzeciej ofiary – Bogusławy R. (54 l.). Policja odnalazła jej samochód. Okazało się, że auto sprzedał Sebastianowi T (43 l.), szkolnemu koledze właśnie Mariusz G. Czy Sebastian T. wiedział o zabójstwach? Tego na razie nie wiadomo. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa i trafił za kraty.

Fakt ustalił, że Mariusz G. po zabójstwie Bogusławy planował wziąć ślub! W czerwcu kupił sobie drogi garnitur, a w kwiaciarni zamówił dla swojej wybranki Doroty Ł. (35 l.) piękny bukiet kwiatów. W urzędzie stanu cywilnego wyznaczono też datę ich ślubu – 15 czerwca – wszak to najlepszy miesiąc na zawarcie związku małżeńskiego. Do ceremonii nie doszło, bo przygotowania przerwali policjanci.

Fakt dowiedział się, że do aresztu trafiła też niedoszła żona krwawego uwodziciela. Dorota Ł., która ponoć zajmowała się sprzedażą nieruchomości, miała wynieść z mieszkania jednej z ofiar wszystkie cenne przedmioty! Czyżby wiedziała o grzechach swojego wybranka? A może i ją oszukał?
Źródło info i foto: Fakt.pl