Posts Tagged “kontrola”

Pracownicy sklepów handlujących dopalaczami mieli specjalne szkolenia, w jaki sposób sprzedawać środki zastępcze i jak postępować w przypadkach kontroli służb. CBŚP rozbiło ogólnopolską siatkę handlarzy dopalaczami – 81 osób usłyszało już zarzuty w tej sprawie. Policja przypomina, że osoby, które zatruły się dopalaczami, mogą wywalczyć w sądzie nawet 100 tys. zł.

Dziewięć osób zatrzymanych przez CBŚP do sprawy, w której wcześniej występowało już 72 podejrzanych, to efekt śledztwa prowadzonego przez policjantów z Zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji pod nadzorem łódzkiego wydziału Prokuratury Krajowej.

Zatrzymani podejrzani są o sprzedaż substancji psychoaktywnych na terenie województw świętokrzyskiego i mazowieckiego. Łącznie w sprawie 81 osób usłyszało zarzuty. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono mienie należące do wszystkich podejrzanych na łączną kwotę ponad 8 mln zł.

Wojna trwa od 2015 r.

– Policjanci z Zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji prowadzą pod nadzorem Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi śledztwo w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób poprzez wprowadzanie szkodliwych dla zdrowia substancji, tzw. dopalaczy. Substancje były rozprowadzane za pośrednictwem sklepu internetowego oraz punktów stacjonarnych. Z ustaleń śledczych wynika, że pracownicy sklepów szkoleni byli przez członków grupy, w jaki sposób sprzedawać środki zastępcze, ale także jak postępować w przypadkach kontroli służb. Ustalono, że na terenie kraju w różnym czasie mogło działać ponad 80 takich punktów – informuje CBŚP.

W celu wyjaśnienia sprawy Komendant Główny Policji powołał grupę śledczą, w skład której oprócz CBŚP weszli również policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Pierwsze działania policjanci przeprowadzili jeszcze w listopadzie 2015 roku, zatrzymując wówczas osoby podejrzane m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego sukcesywnie zatrzymywano kolejnych podejrzanych. Między innymi w marcu 2018 roku policjanci przeprowadzili akcję na terenie woj. warmińsko-mazurskiego i podlaskiego, zatrzymując 8 osób podejrzanych o sprzedaż substancji psychoaktywnych.

„Cząstka Boga”, „Imitacja produktu”

Mocne uderzenie w tę grupę policjanci CBŚP przeprowadzili w czerwcu tego roku. Tym razem działania przeprowadzono na terenie woj. śląskiego. Podczas akcji policjanci zatrzymali 17 osób, przeszukali także kilkadziesiąt mieszkań i miejsc użytkowanych przez podejrzanych. Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymani zajmowali się sprzedażą substancji psychoaktywnych w różnych okresach na terenie województwa śląskiego. W Łódzkim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi podejrzanym przedstawiono zarzuty dot. sprowadzenia zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób.

W tym tygodniu policjanci CBŚP z Zarządu w Rzeszowie przeprowadzili kolejną realizację, podczas której zatrzymano 9 osób. Według śledczych podejrzani w różnych okresach pracowali w sklepach Hindu Point, Śmieszne Rzeczy czy Zapachy na terenie województw mazowieckiego i świętokrzyskiego. Sklepy te działały w ramach spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Prezesami zarządu, prokurentami i wspólnikami tych spółek byli podejrzani o udział w grupie przestępczej. Po doprowadzeniu zatrzymanych do Łódzkiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi prokurator ogłosił im zarzuty. Dotyczą one wielokrotnego wprowadzenia do obrotu szkodliwych dla zdrowia produktów pod pozorem przedmiotów kolekcjonerskich i imitacji produktów bądź służących jako odświeżacz do bidetu, pochłaniacz wilgoci, dodatek do piasku i żwiru czy rozpałka do pieca i grilla. Oznaczone były one nazwami handlowymi „Cząstka Boga”, „Rzymskie medaliony” czy „Imitacja produktu”. W rzeczywistości produkty te przeznaczone były do zażywania przez nieokreśloną liczbę osób.

W sprawie, w której obecnie występuje 81 podejrzanych, zabezpieczono na poczet przyszłych kar mienie na łączną kwotę ponad 8 mln zł. W ramach śledztwa policjanci wspólnie z pracownikami Państwowych Powiatowych Inspekcji Sanitarnych z terenu całej Polski zabezpieczyli ponad 154 tys. opakowań substancji chemicznych o nazwach m.in.: „Rozpałka do pieca koloru srebrnego”, „Dodatek do piasku koloru srebrnego”, „Figowy dym”, „Odświeżacz do toalet o zapachu figowym”, „Rzymskie medaliony Jupiter”, „Ekstrakt rdzawy ogień”, „Clinax”, „Czereśniowy powiew”, „Niebieski kryształ”, „Zielony ogień”, „Turkusowy brud”, „Malinowy powiew”, „Jaśminowy ogień” i wiele innych. W wyniku przeprowadzonych badań fizykochemicznych stwierdzono, że w zabezpieczonych środkach występują substancje psychoaktywne, m.in. UR-144, Pentedron, 4-Mec, 4-CMC.

Drgawki, halucynacje, ataki paniki

Warto przypomnieć, że zażycie substancji zawierającej 4-CMC może stanowić zagrożenie dla życia lub zdrowia człowieka poprzez zaburzenie rytmu serca i zmiany ciśnienia krwi skutkujące utratą przytomności, z zatrzymaniem krążenia włącznie. Przyjmowanie 4-Mec wiąże się z wystąpieniem działania kardio- i neurotoksycznego (podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi, zaburzenia rytmu serca, wzrost temperatury ciała, bezsenność, szczękościsk, nadmierna potliwość, bóle głowy, rozszerzenie źrenic, nudności, wymioty, halucynacje). Zaś zażycie środków zawierających UR-144 może powodować m.in. stany niepokoju, drgawki, halucynacje, ataki paniki, pobudzenie ruchowe.

Śledztwo prowadzone przez policjantów Centralnego Biura Śledczego Policji z Zarządu w Rzeszowie wspólnie z Łódzkim Wydziałem Zamiejscowym Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Łodzi cały czas ma charakter rozwojowy. Prowadzone są intensywne czynności w celu ustalenia osób, które zatruły się po zażyciu dopalaczy.

– Pamiętajmy, że jako pokrzywdzony taka osoba będzie mogła w ramach prowadzonego postępowania wytoczyć powództwo adhezyjne, w wyniku którego sąd może orzec dla niego nawiązkę w kwocie maksymalnej 100 000 zł (art. 48 kk) w celu zadośćuczynienia za ciężki uszczerbek na zdrowiu, za doznaną krzywdę oraz rozstrój zdrowia – uświadamia CBŚP.

Prokuratura i CBŚP nie wykluczają kolejnych zatrzymań oraz zarzutów.
Źródło info i foto: rzeszow.wyborcza.pl

Comments Brak komentarzy »

Robert N., znany szerzej jako “Frog”, wpadł w ręce stołecznej policji. Skazywany za szaleńczą jazdę ulicami Warszawy pirat drogowy został zatrzymany w porsche do rutynowej kontroli dokumentów. Tych naturalnie nie miał, bo jest pozbawiony uprawnień. Do kontroli doszło na warszawskim Bemowie – poinformowało radio RMF FM. A ponieważ Robert N. Prowadził samochód bez uprawnień, sprawa trafi do sądu.

“Frog” zasłynął szaleńczą jazdą po Warszawie już w 2014 roku. Nagrania z jego wyczynów trafiały do sieci. Na jednym z nich w ciągu 12 minut popełnił ponad 100 wykroczeń i przejechał przez pół Warszawy pozostawiony choćby przez policję w spokoju.

Po zmasowane krytyce służby zajęły się jego sprawą na poważnie. Wtedy doszło do oskarżenia o sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy drogowej. W sumie “Frog” był wielokrotnie sądzony i skazany za ponad 100 wykroczeń. Obecnie ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów do 2019 roku. Za jego złamanie grozi mu nawet pięć lat więzienia.
Źródło info i foto: NaTemat.pl

Comments Brak komentarzy »

Podczas kontroli bagażu lecącego tranzytem przez Kijów z Warszawy do Tel Awiwu szkolony do wykrywania narkotyków pies zareagował na walizkę, w której funkcjonariusze służby granicznej odkryli pakiety z białą substancją; było w nich 5,4 kg kokainy.

“To był udany dzień dla pograniczników i całkiem niepomyślny dla kurierów narkotykowych. Podczas szczegółowej kontroli walizki odkryto jej podwójną ściankę, gdzie znajdowało się pięć pakietów z białą substancją, przypominającą kokainę o całkowitej wadze 5,4 kg – napisał w środę rano na Facebooku rzecznik ukraińskiej Straży Granicznej Ołeh Słobodian.

Poinformował, że proszek skierowano do kontroli, a służby graniczne powiadomiły o zdarzeniu ukraińską policję i sporządziły doniesienie o wszczęciu dochodzenia z artykułu 309 kk Ukrainy, który dotyczy nielegalnej produkcji, przewozu lub przesyłania środków narkotykowych – pisze agencja Intefax-Ukraina.

Dodaje, że narkotyk wykryto we wtorek wieczorem w granicznym punkcie kontrolnym na międzynarodowym podkijowskim lotnisku Boryspol.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

CBA zbada dofinansowanie, które spółka Tauron Dystrybucja otrzymała do projektu energetycznej linii przesyłowej w Małopolsce. Kontrola potrwa trzy miesiące.

CBA skontroluje wszystkie procedury i decyzje dotyczące energetycznej linii przesyłowej 110 kV w relacji Siersza – Olkusz – poinformował Polską Agencję Prasową rzecznik CBA Piotr Kaczorek. Agenci sprawdzą również, czy dotacja dla tej inwestycji Tauron Dystrybucja była zgodne z przepisami.

Wkroczenie CBA potwierdził rzecznik Tauron Dystrybucja. Marcin Marzyński zapewnił, że spółka współpracuje z Biurem. – Nasi pracownicy oraz dokumentacja są do pełnej dyspozycji kontrolujących – przekonuje.

Jak wyjaśnia PAP, CBA ma trzy miesiące na zakończenie kontroli. Oznacza to, że prześwietlanie Taurona potrwa do 6 grudnia. Jednak jak zaznaczył Piotr Kaczorek, jeśli będą uzasadnione powody może zostać wydłużona do maksymalnie 6 miesięcy.
Źródło info i foto: Money.pl

Comments Brak komentarzy »

Artur K., podejrzany o uduszenie swojej partnerki i jej dziecka, odsiadywał 15-letni wyrok za zabójstwo. W ciągu ostatnich dwóch lat aż 92 razy wychodził na przepustkę. Podczas ostatniej z nich miał zabić kobietę, z którą był zaręczony, i jej synka.

Przyczyna brutalnego morderstwa nie jest na razie znana. Relacjonujący sprawę prokurator Łukasz Łapczyński zdradził, że Artur K. miał wkrótce wziąć ślub Moniką K. 35-letnią kobietę poznał przez internet, na przepustce. W ciągu ostatnich dwóch lat z więzienia na Bemowie (filia zakładu karnego na Białołęce) wychodził aż 92 razy.

40-latek odsiadywał tam 15-letni wyrok za morderstwo innej kobiety, również swojej ówczesnej partnerki, którego dopuścił się w 2004 roku. Jak ustalił serwis Metrowarszawa.pl, 40-latek w sierpniu złożył wniosek o przedterminowe zwolnienie. Dokument czekał na rozpatrzenie. 22 września Artur K. miał poślubić Monikę K.

Pracownicy służby więziennej, którzy znali przebieg resocjalizacji mężczyzny, są w szoku. – Nic nie zapowiadało tragedii. Było mu okazywane zaufanie, którego nigdy nie nadużywał. Nie było do niego żadnych zastrzeżeń – mówi ppłk Elżbieta Krakowska, rzeczniczka prasowa Dyrektora Generalnego Służby Więziennej.

Makabryczne odkrycie

Funkcjonariusze zostali powiadomieni o dwóch ciałach znajdujących się w lokalu na ul. Nowowiejskiej przez matkę zmarłej. Zaniepokojona brakiem kontaktu z córką, przyszła do jej mieszkania. Nie mogąc dostać się do środka, wezwała ślusarza. Wtedy dokonała makabrycznego odkrycia – w mieszkaniu były zwłoki jej córki i wnuczka. Informację tę potwierdził Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

- Ze wstępnych ustaleń wynikało, że ze zdarzeniem może mieć związek konkubent kobiety. Mężczyzna sam zgłosił się na komendę. W niedzielę przeprowadzono z nim czynności procesowe, usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa – przekazał mediom Łapczyński.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Poznańskie CBA prowadzi kontrolę dotyczącą procedur podejmowania przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego decyzji dotyczących udzielenia wsparcia finansowego firmie z Gorzowa Wielkopolskiego.

Kontrolerzy CBA z Poznania sprawdzają, czy nie było nieprawidłowości przy udzieleniu decyzji o wsparciu finansowym w wysokości 5,3 mln zł dla spółki komandytowej Global Trade MASH z Gorzowa Wielkopolskiego. CBA skontroluje też lubuski Urząd Marszałkowski.

W ramach projektu wpisanego do Regionalnego Programu Operacyjnego spółka ta miała opracować technologię wykorzystania skażonego drewna do produkcji paliwa. Cały projekt wart jest 7,6 mln zł. Uwagę kontrolerów zwrócił fakt, że spółka ta nie prowadziła wcześniej żadnej działalności gospodarczej. Wątpliwości kontrolerów wzbudził również sposób przeprowadzenia oceny wniosku o dofinansowanie złożonego do urzędu wojewódzkiego oraz jej uzasadnienie.

Global Trade MASH kilka miesięcy wcześniej złożył do Narodowego Centrum Badań wniosek o dofinansowanie o analogicznej treści, który został wtedy oceniony negatywnie i odrzucony.
Źródło info i foto: Money.pl

Comments Brak komentarzy »

Majątek o wartości 150 milionów euro skonfiskowano we wtorek dwóm braciom przedsiębiorcom z Sycylii. Wnioskowała o to prokuratura do walki z mafią w Palermo. Zarzuca się im bliskie związki z cosa nostrą, która dzięki nim kontrolowała handel warzywami i owocami.

Włoskie media podały, że konfiskata licznych nieruchomości, firm, magazynów, pojazdów i kont bankowych należących do 61-letnich braci, to rezultat dochodzenia w sprawie przeniknięcia sycylijskiej mafii do handlu warzywami i owocami na wszystkich jego etapach.

Według śledczych cosa nostra sprawowała poprzez swych zaufanych ludzi potajemny nadzór nad całym handlem, narzucając ceny towarów oraz usług i kontrolując transport. Bracia, właściciele wielu stoisk na targu w Palermo, zmonopolizowali rynek, zmuszając sprzedawców do korzystania z usług spółdzielni o nazwie Karawana Świętej Rozalii, zajmującej się handlem hurtowym, sprzedażą skrzynek i opakowań oraz transportem.

Wiadomości te uzyskano od przedstawicieli tej branży, współpracujących z wymiarem sprawiedliwości.

Jeden z braci został uznany przez sąd w Palermo za osobnika “społecznie niebezpiecznego” i dlatego objęto go specjalnym nadzorem na cztery lata.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kontrolę zamówienia na implanty i endoprotezy w szpitalu w Bielsku Podlaskim (Podlaskie). Kontrola dotyczy zamówień z 2016 r. Szpital zapewnia, że współpracuje z funkcjonariuszami CBA.

Zastępca dyrektora ds. lecznictwa szpitala dr n. med. Arsalan Azzaddin potwierdził, że kontrola była prowadzona; według niego była to kontrola ogólnopolska – nie dotyczyła jedynie ich jednostki.

- Nie mamy nic do ukrycia, to jest publiczny szpital, współpracujemy z kontrolerami – zapewnił. – Teraz nikt nie ma prawa odmówić dostępu do dokumentów i informacji, szczególnie gdy prosi o nie CBA. Ale to dokumenty jawne. Każdy obywatel, jeśli tylko ma jakieś wątpliwości, ma prawo domagać się tych informacji, a my ich udzielimy – deklarował zastępca szefa placówki.

Zamówienie o wartości kilku mln zł

- Kontrola została podjęta w połowie lipca przez Wydział Postępowań Kontrolnych Delegatury CBA w Białymstoku – powiedział Piotr Kaczorek z Wydziału Komunikacji Społecznej CBA. – Całkowita wartość zamówienia objętego kontrolą w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Bielsku Podlaskim wynosi 6,2 mln zł – podał.

Kontrola dotyczy zgodności z prawem dostawy implantów artroskopowych i endoprotez przynasadowych dla szpitala w Bielsku Podlaskim. Może ona potrwać do 13 października, ale zgodnie z ustawą o CBA, w szczególnych przypadkach może zostać przedłużona decyzją szefa Biura maksymalnie o sześć miesięcy.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Centralne Biuro Antykorupcyjne podjęło kontrolę w Państwowym Gospodarstwie Wodnym “Wody Polskie”. Kontrola dotyczy przede wszystkim budowy narzędzi komputerowych dla powstającego systemu Informatycznego Systemu Ochrony Kraju (ISOK).

Kontrola u następcy Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej została wszczęta na początku lipca i zgodnie z ustawą o CBA, powinna być ukończona w ciągu trzech miesięcy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach kontrola może być przedłużona przez szefa CBA najdłużej o sześć miesięcy – przewiduje ustawa.

Dyrektor Biura Prezesa PGW “Wody Polskie” i rzecznik prasowy tej instytucji Sergiusz Kieruzel potwierdził, że kontrola CBA dotycząca ISOK trwa. – Współpracujemy z kontrolującymi nas agentami CBA i jesteśmy zainteresowani wynikami tej kontroli – zadeklarował. To projekt trwający od wielu lat i w pierwotnej wersji prowadzony w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej, dlatego po przejęciu go byliśmy nawet zainteresowani jej przeprowadzeniem- zapewnił Kieruzel.

- Natomiast nie będziemy w żaden sposób komentować jej przebiegu czy czynności podejmowanych w jej trakcie przez CBA – powiedział. – Czekamy na jej wyniki – dodał.

Ugoda z firmą informatyczną

Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził, że kontrolerów CBA interesuje umowa z lat 2009-18 między “Wodami Polskimi” (funkcjonującymi od początku 2018 r., których poprzednikiem był Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej) a firmą informatyczną Qumak SA. “Wody” wystąpiły w 2016 roku do firmy z wezwaniem zapłaty kary umownej 15,2 mln zł za odstąpienie od umowy z winy wykonawcy. Qumak według Wód Polskich miał nie wykonać ostatniego – piątego etapu budowy systemu ISOK. Niewykonanie w całości umowy przez Qumak grozi całkowitym cofnięciem dofinansowania z UE dla projektu – Wody Polskie tym samym mogłyby utracić ok. 200 mln zł.

Cały ISOK wart jest ok. 300 mln zł. Jest realizowany od 2010 roku z programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-13 finansowanego z funduszy Unii Europejskiej w ramach budowy elektronicznej administracji z dopłatą ok. 190 mln zł.

Dodatkowe środki Komisja Europejska przyznała w 2014 r. Z naszego budżetu oraz ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pochodzi jedna trzecia wszystkich środków – ok. 100 mln zł.

Żeby uratować unijne dofinansowanie Qumak i KZGW podpisały w ostatnich dniach 2017 r. porozumienie, które miało doprowadzić do ugody. Przed końcem lipca 2018 r. firma miała przekazać KZGW wszystkie produkty przewidzianych w tym porozumieniu, a Qumak otrzymać 28,3 mln zł brutto – równowartość wynagrodzenia za ostatni etap projektu ISOK.

Zgodnie z porozumieniem strony miały zrzec się też wszelkich roszczeń powstałych w związku z wykonaniem umowy oraz odszkodowawczych wynikających z niewykonania lub nienależytego wykonania kontraktu.

Określony w dokumentach przetargowych i pierwotnej umowie zakres prac okazał się nie być taki sam, jak zakres prac określonych w treści ugody dotyczący etapu piątego. Agenci CBA kontrolują te umowy, płatności i wykonanie prac w ramach całego projektu – wyjaśnił Kaczorek.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

W Bolesławcu na Dolnym Śląsku prowadzący samochód osobowy mężczyzna – jak podała policja – nie chciał zatrzymać się do kontroli. Funkcjonariusze rozpoczęli pościg i dogonili kierowcę. Jeden z nich został ranny, kiedy mężczyzna – próbując po raz kolejny uciekać, gwałtownie ruszając – potrącił go autem. – Kiedy funkcjonariusze zauważyli samochód, dali kierowcy sygnały do zatrzymania się, ponieważ chcieli go skontrolować – wyjaśniała w rozmowie z reporterem TVN24 Anna Kublik-Rościszewska z komendy policji w Bolesławcu, opisując zdarzenie z sobotniego wieczoru. Jak dodała, mężczyzna mimo znaków świetlnych i dźwiękowych nie zatrzymał się. Zaczął uciekać.

Kierujący nietrzeźwy

- Policjanci ruszyli w pościg za kierującym i na jednej z ulic osiedla w Bolesławcu dogonili pojazd – mówiła. Kierujący zatrzymał auto, co funkcjonariusze chcieli wykorzystać. Jeden z nich wyszedł z radiowozu i udał się w kierunku uciekiniera. – Wtedy ten gwałtownie ruszył, potrącając policjanta – powiedziała Kublik-Rościszewska.

Obrażenia funkcjonariusza były na tyle niewielkie, że wrócił do radiowozu, a pościg – jak podała dalej – był kontynuowany. Ostatecznie na ulicy Ptasiej kierującego udało się zatrzymać. – To 40-letni mieszkaniec powiatu bolesławieckiego. Był w stanie nietrzeźwości – poinformowała Kublik-Rościszewska.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »