Gorzów Wielkopolski: Ukradli pieniądze zbierane dla chorych z hospicjum

Trzech młodych mężczyzn ukradło skrzynkę z gotówką zbieraną dla chorych z hospicjum. Po ich zatrzymaniu okazało się, że jeden z nich ma na koncie więcej przestępstw. 27-latek miał włamywać się także do kościołów – w tym do gorzowskiej kaplicy katedralnej – i ukraść stamtąd pieniądze i laptopa.

Jak informują policjanci, do kradzieży doszło w czwartek przed godziną 19. W centrum handlowo-usługowym przy ul. Witosa w Gorzowie Wlkp. trzy osoby miały zabrać skrzynkę z gotówką i wybiec poza obiekt.

Rozpoczęły się poszukiwania sprawców. Informacje trafiły do patroli w mieście, zabezpieczono także monitoring. Na jednym z nagrań widać jak sprawcy wchodzą do obiektu, a następnie jeden z nich podnosi skrzynkę z pieniędzmi dla chorych z hospicjum. Po chwili widać, jak sprawcy uciekają w stronę znajdujących się obok bloków mieszkalnych. W ich pobliżu mieli rozbić szybę w skarbonie i zabrać znajdujące się w środku pieniądze. Jak informuje policja, wyrządzone straty to około 2 tys. złotych.

Kradzież skarbony

Dzień później około godz. 23 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące mężczyzn, którzy mogli być odpowiedzialni za kradzież pieniędzy. Na stacji paliw przy ul. Warszawskiej zatrzymano trzech poszukiwanych. Byli to mężczyźni w wieku 18, 21 i 27 lat. Wszyscy zostali przewiezieni do gorzowskiej komendy, by następnie usłyszeć zarzuty kradzieży z włamaniem.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policyjny pościg i strzelanina

W nocy z czwartku na piątek ostrowscy kryminalni zatrzymali dwóch sprawców kradzieży Mercedesa Sprintera z komisu znajdującego się na terenie powiatu wysokomazowieckiego. Decyzją sądu dwaj mieszkańcy powiatu ostrowskiego najbliższe 3 miesiące spędzą w areszcie.

W nocy 25/26 czerwca br. ostrowscy kryminalni poszukiwali skradzionego z komisu na terenie powiatu wysokomazowieckiego mercedesa. Policjanci posiadali informację, że sprawcy poruszają się skradzionym mercedesem oraz mitsubishi. Po zauważeniu pojazdu w Czyżewie (powiat wysokie mazowieckie) policjanci próbowali zatrzymać auto, jednak kierujący nie stosował się do poleceń. Dopiero po zablokowaniu drogi kierowca mercedesa zatrzymał się, lecz tylko na chwilę. W momencie, gdy policjanci podbiegli do auta, sprawca zaczął cofać, wykonując ten manewr próbował najechać na policjantkę. Funkcjonariuszka zdążyła w ostatniej chwili odskoczyć i widząc, że kierujący cofając nadal próbuje uciekać strzeliła w przednie koło mercedesa. Kierujący nie mając drogi ucieczki zatrzymał się. Policjanci zatrzymali 2 mieszkańców powiatu ostrowskie (42 i 31 lat).

Mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem do mercedesa oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Dodatkowo 42-latkowi został postawiony zarzut zmuszenia policjantki do zaniechania prawnej czynności służbowej, natomiast 31-latkowi udowodniono kradzież z włamaniem do ostrowskiego sklepu z odzieżą w kwietniu tego roku. Sąd Rejonowy w Ostrowi Mazowieckiej przychylił się do wniosku prokuratora i aresztował mężczyzn na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl

Piłkarz Manchesteru City okradziony w swoim domu

epa08250944 Manchester City’s Kevin De Bruyne (R) celebrates with teammates after scoring during the UEFA Champions League round of 16, first leg, soccer match between Real Madrid and Manchester City at Santiago Bernabeu stadium in Madrid, Spain, 26 February 2020. EPA/RODRIGO JIMENEZ
Dostawca: PAP/EPA.

Algierski piłkarz Manchesteru City Riyad Mahrez został okradziony w swoim domu – poinformowała w niedzielę brytyjska prasa. Pod jego nieobecność złodzieje wynieśli kosztowności o łącznej wartości ponad 500 tysięcy euro.

Do kradzieży doszło już jakiś czas temu, ale teraz informacja został opublikowana. Pod nieobecność Mahreza złodzieje włamali się do jego domu w Manchesterze i ukradli m.in. trzy luksusowe zegarki o wartości ponad 300 tysięcy funtów (około 330 tysięcy euro).

Skradziono także ponad 50 tysięcy funtów w gotówce (55 tys. euro), a także drogocenne bransoletki i koszulki piłkarskie o wartości prawie 150 tys. funtów (166 tys. euro). Kilka tygodni temu temu piłkarz reprezentacji Anglii i Tottenhamu Hotspur Dele Alli został napadnięty w swoim londyńskim domu przez dwóch mężczyzn uzbrojonych w noże. 24-letni pomocnik został lekko ranny w twarz, ale nie wymagał hospitalizacji. Złodzieje zabrali luksusowe zegarki i biżuterię.

Rozgrywki angielskiej ekstraklasy piłkarskiej są obecnie przerwane z powodu pandemii koronawirusa. Mają zostać wznowione 17 czerwca.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policyjny pościg w Warszawie. Podejrzany o kradzież chciał rozjechać policjantów. Padły strzały

Mężczyzna podejrzany o kradzież z włamaniem uciekał autem ulicami Ursynowa w Warszawie. Nie chciał się zatrzymać i nie reagował na żadne wezwania policjantów. Co więcej, próbował rozjechać funkcjonariuszy. Ci musieli użyć broni służbowej – poinformował we wtorek podkom. Robert Koniuszy z Komendy Rejonowej Policji II.

Jak przekazał policjant, funkcjonariusze pełniący służbę po cywilnemu zostali skierowani w nocy na parking jednego z marketów budowlanych na warszawskim Ursynowie. Dostali bowiem sygnał, że kierowca ciemnej osobówki miał włamywać się do budynków, w których były urządzenia i narzędzia na ekspozycję sklepu.

Kiedy policjanci dotarli na miejsce, zauważyli odjeżdżającą sprzed marketu skodę. Postanowili zatrzymać kierowcę do kontroli, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca jednak zignorował wezwanie do zatrzymania i przyspieszył. Uciekał ulicą Pileckiego i Kazury, aż wjechał na parking bez możliwości wyjazdu. To jednak go nie powstrzymało – powiedział podkom. Robert Koniuszy.

Najeżdżał i uszkadzał samochody

Dodał, że ścigany przejechał przez pas zieleni, a następnie jadąc chodnikiem, najeżdżał i uszkadzał zaparkowane w pobliżu samochody. Dlatego ze względu na ograniczone możliwości manewrów pojazdem służbowym funkcjonariusze postanowili dogonić mężczyznę pieszo. Kiedy dobiegli do pojazdu w okolicach ulicy Kazury 20, mężczyzna siedzący za kierownicą auta skręcił, usiłując ich potrącić.

W związku z realnym zagrożeniem dla życia i zdrowia oraz brakiem jakiekolwiek reakcji na wezwania do zatrzymania jeden z policjantów oddał strzał ostrzegawczy w bezpiecznym kierunku z zachowaniem wszelkich procedur. Strzał i okrzyk „Policja” nie przekonały jednak mężczyzny jadącego na funkcjonariusza. Dopiero kolejny strzał i okrzyk „Stój bo strzelam” spowodowały, że 37-latek zatrzymał samochód. Został natychmiast obezwładniony i zatrzymany – wyjaśnił nadkom. Koniuszy.

W samochodzie zatrzymanego funkcjonariusze znaleźli 14 płynów do spryskiwaczy, 6 butli z gazem, drabinę aluminiową, dmuchawę do liści, suszarkę do rąk, nożyce do drutu, karton z saszetkami cukru, opryskiwacz ogrodowy, przedłużacz bębnowy oraz inne przedmioty pochodzące z kradzieży. Podejrzany przyznał się, że wszystko pochodzi z kradzieży z włamaniem do magazynu jednej ze stacji paliw w okolicach Grodziska Mazowieckiego oraz z budynków na ekspozycje przy markecie budowlanym, sprzed którego uciekał – poinformował podkom. Koniuszy.

37-latek usłyszał zarzuty, za które może zostać skazany nawet na 10 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Szwecja: Dwóch Polaków oskarżonych o zabójstwo 70-latka

Dwóch Polaków urodzonych w 1971 r. oskarżonych o zabójstwo 70-letniego mężczyzny w Szwecji. 31 lipca 2019 roku 70-letni Gert-Inge Bertinsson został zamordowana w Markaryd, Småland, w południowo-wschodniej Szwecji.

Ciało mężczyzny zostało znalezione w lesie 10 sierpnia. Policjanci rozpoczęli poszukiwania podejrzanych o zabójstwo. W sierpniu 2019 roku jeden mężczyzna został aresztowany w Polsce. Drugiego udało się zatrzymać w grudniu.

Obaj mężczyźni urodzili się w 1971 roku i zostali oskarżeni o brutalne zabójstwo, próbę zabójstwa oraz kradzież samochodu ofiary. Jeden z mężczyzn jest również oskarżony o próbę oszustwa, próbę wypłaty pieniędzy z konta bankowego zamordowanego.

Źródło info i foto: PoszukiwaniMagazyn.pl

29-latek zatrzymany w związku z kradzieżą papierosów wartych 6 mln zł z Urzędu Celnego w Gdańsku

Policja zatrzymała 29-latka w sprawie zuchwałej kradzieży z terenu Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdańsku – dowiedział się reporter RMF FM. W kwietniu ujawniliśmy, że celnikom skradziono warte prawie 6 milionów złotych papierosy. W sumie było to 480 tys. paczek papierosów. Zatrzymany to 29-letni mężczyzna z okolic Olsztyna. Był już wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe.

W miejscu, w którym przebywał, zabezpieczono nieznaczną cześć skradzionych papierosów. Ponadto znaleziono narkotyki – 900 porcji amfetaminy oraz 340 gramów marihuany. Były tam też trzy skradzione motocykle, o łącznej wartości 75 tys. zł.

Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty: kradzieży z włamaniem do kontenerów, w których były papierosy, paserstwa i posiadania znacznych ilości narkotyków. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

Policja może mówić o sukcesie, ale jeszcze niepełnym, bo trudno przypuszczać, by ktoś mógł w pojedynkę ukraść warte 6 milionów złotych papierosy. To raczej wykluczone – przyznają nieoficjalnie i w prokuraturze, i w policji. Oficjalne stanowisko jest takie – dla policji sprawa jest rozwojowa, a prokuratura sprawdza wszelkie okoliczności związane z kradzieżą. Według informacje Kuby Kaługi – także to, czy złodziejowi mógł pomóc ktoś z wewnątrz administracji celno-skarbowej. Na razie jednak za wcześnie, by cokolwiek powiedzieć.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Policjanci z grupy „Skorpion” odzyskali skradzionego lexusa. Złodzieje zatrzymani

Policjanci ze specjalnej, północnopraskiej grupy „Skorpion” odzyskali skradzionego lexusa. Zatrzymali też odpowiedzialnych za kradzież złodziei. Właściciele samochodu podziękowali im za odzyskanie auto, pisząc list.

– Chcielibyśmy złożyć na ręce Pana Komendanta serdeczne podziękowania za zaangażowanie i trud włożony w pracę, której zwieńczeniem było odnalezienie samochodu. Gratulujemy Panu tak profesjonalnego i skutecznego zespołu jakim jest jednostka „Skorpion”- czytamy w liście podpisanym przez Katarzynę i Michała. W ten miły sposób podziękowali policjantom za ich ciężką pracę.

Nocą z 9 na 10 kwietnia, z jednego z wilanowskich osiedli zginął lexus. Zrozpaczeni właściciele stracili już wszelką nadzieję na odzyskanie swojego auta. A tu nagle po 5 dniach dzwoni telefon i policjant informuje o odnalezieniu ich samochodu. To sukces policjantów z Pragi Północ zajmujących się kradzieżami samochodów. Funkcjonariusze ustalili, że po kradzieży, lexus został ukryty na podziemnym parkingu na Woli. Wytypowali odpowiednie miejsce i trafili w dziesiątkę. W skradzionym aucie zatrzymali 37 latka, którego ubezpieczał 38 latek za kierownicą bmw. W sprawę zaangażowany był trzeci mężczyzna, 24 latek, który szykował miejsce parkingowe dla skradzionego auta. Cała złodziejska trójka usłyszała zarzuty a dwóch kierowców będzie się teraz musiało meldować na komendzie. Wszystkim grozi do 5 lat.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Zatrzymano 3 członków gangu „Mutantów”. Próbowali ukraść bankomat

Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn w momencie, gdy próbowali ukraść bankomat zamontowany w jednej z podwarszawskich miejscowości. Przestępcy byli bardzo dobrze przygotowani do tego przedsięwzięcia. Policjanci z wydziału kryminalnego Komendy Stołecznej Policji przez kilka tygodni poszukiwali osób, które próbowały się włamać do bankomatu na terenie powiatu wołomińskiego.

Wytypowali potencjalnych przestępców oraz rozpracowali sposób ich działania, dlatego podejrzewali, że po nieudanym „skoku” osoby te mogą planować kolejne przestępstwo.

Złapani na „gorącym uczynku”

Trzech mężczyzn w wieku 49, 41 i 24 lat ujęto, gdy o godz. 4 nad ranem próbowali włamać się do kolejnego bankomatu w podwarszawskiej miejscowości.

Kradzież urządzenia miała się odbyć po przecięciu kotw, które mocowały bankomat. Kryminalni znaleźli przy zatrzymanych przecinarkę plazmową oraz narzędzia, które miały ułatwić im to zadanie. Zabezpieczono także pistolet hukowy oraz dwa samochody, którym poruszali się mężczyźni.

Do badań trafił także samochód zabezpieczony w miejscu zamieszkania jednego z nich, na którym znaleziono zamontowaną linę stalową służąca do włamań do bankomatów oraz inne przedmioty, które mogły być wykorzystywane w przestępstwach.

Powiązani z gangiem „Mutantów”

49-latek oraz 41-latek byli w przeszłości karani. Ich przestępcza działalność miała związek z tzw. gangiem „Mutantów”. 24-letni wspólnik mężczyzn ma na koncie kradzież oraz włamanie.

Wszyscy usłyszeli zarzuty za usiłowanie kradzieży z włamaniem oraz zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Może im grozić kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie prowadzą policjanci ze stołecznego Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KSP.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci odzyskali Bentleya o wartości 1,5 mln złotych

Okazja czyni złodzieja. O nie lada szczęściu może mówić właściciel bentleya wartego półtora miliona złotych. Na moment poszedł do stoiska z pieczywem i zostawił kluczyki w stacyjce. Kiedy wrócił, samochodu już nie było. Policja znalazła go po… trzech godzinach.

Informację o kradzieży luksusowego auta dostali policjanci z warszawskiego Wawru. Zaalarmował ich sam właściciel, przerażony stratą samochodu wartego półtora miliona złotych.

Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że pozostawił auto otwarte z kluczykami w stacyjce i wyszedł tylko do stoiska z pieczywem. Kiedy po chwili wrócił, jego samochodu nie było – poinformowała nadkom. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji VII. Sprawą od razu zajęli się funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością samochodową. Przed upływem 3 godzin bentley został zlokalizowany na jednym z parkingów w podwarszawskiej miejscowości.

Auto wróciło do właściciela, a policja szuka teraz złodzieja.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zatrzymano sprawcę napadu na stację paliw

Policjanci ze zgorzeleckiej komendy zatrzymali młodego mężczyznę podejrzanego o napad na jednej ze stacji paliw. Sprawca, grożąc przedmiotem przypominającym broń, zażądał wydania pieniędzy z utargu, po czym uciekł z łupem. Mężczyźnie grozi wieloletni pobyt w zakładzie karnym.

Dyżurny zgorzeleckiej komendy został powiadomiony o napadzie na jedną ze stacji paliw na terenie powiatu. Jak wynikało ze wstępnych ustaleń w tej sprawie, do obiektu wszedł zamaskowany mężczyzna, który sterroryzował personel przedmiotem przypominającym broń i grożąc pozbawieniem życia, zażądał wydania pieniędzy. Pracownica wobec takiej sytuacji wyjęła gotówkę z kasy, po czym sprawca uciekł z łupem.

Na miejsce natychmiast zostali skierowani policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu. Tego samego dnia funkcjonariusze z wydziału kryminalnego zgorzeleckiej komendy ustalili i zatrzymali podejrzewanego o ten czyn 27-letniego mieszkańca powiatu.

Zatrzymanemu przedstawiono zarzut rozboju, za co grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Policja.pl