Pedofil Mariusz T. skazany na sześć lat więzienia za posiadanie pornografii z udziałem dzieci

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, Mariusz T. został we wtorek skazany na sześć lat pozbawienia wolności za posiadanie pornografii dziecięcej. Mężczyzna popełnił przestępstwo w trakcie pobytu w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. W 2014 r. Mariusz T., po odbyciu kary 25 lat więzienia za zabójstwo czterech chłopców z Piotrkowa Trybunalskiego, trafił do Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.

Dwa lata później, w trakcie jednego z przeszukań, znaleziono u niego nośniki cyfrowe z dziecięcą pornografią. Akt oskarżenia przeciwko Mariuszowi T. oraz Mirosławowi S. – ówczesnemu współlokatorowi T. – prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Gostyninie w 2018 r., a proces rozpoczął się w kwietniu 2019 r.

We wtorek Sąd Rejonowy w Gostyninie skazał Mariusza T. na sześć lat pozbawienia wolności. Wobec Mirosława S. wymierzono karę roku więzienia. Sędzia Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, rzeczniczka płockiego Sądu Okręgowego, któremu podlega gostyniński Sąd Rejonowy, poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że wyrok nie jest prawomocny.

– Za posiadanie treści pornograficznych z udziałem dzieci oraz posiadanie wytworzonego wizerunku osoby małoletniej sąd wymierzył Mariuszowi T. karę łączną sześciu lat pozbawienia wolności, natomiast wobec drugiego oskarżonego, który stanął pod zarzutem posiadania wytworzonego wizerunku osoby małoletniej, sąd orzekł rok pozbawienia wolności – przekazała sędzia Wiśniewska-Bartoszewska.

Od września 2019 r. T. przebywa w jednym z zakładów karnych, gdzie odbywa karę pięciu lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności za posiadanie pornografii dziecięcej w latach 2006-14 (w tym czasie przebywał w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich).
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Pedofil i zabójca Henryk Z. chce kastracji lub zmiany płci

Seryjny gwałciciel dzieci i zabójca Henryk Z. ze Świdnicy chce poddać się kastracji albo zmienić płeć. Woli to niż pobyt w ośrodku dla szczególnie niebezpiecznych przestępców w Gostyninie, gdzie został skierowany – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Henryk Z. 17 stycznia tego roku wyszedł na wolność po odbyciu wyroku 25 lat więzienia za gwałty i morderstwa na dzieciach. 20 marca zapadła decyzja o umieszczeniu go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Ponieważ wyrok sądu jeszcze nie jest prawomocny, adwokat Henryka Z. wniósł apelację. Według mecenasa Marcina Szylinga „ustawa o bestiach” jest sprzeczna z zasadą demokratycznego państwa prawa, bo „pozwala ona na podwójne karanie człowieka, podczas gdy za jeden czyn można być ukaranym tylko raz”.

Mój klient ma ponad 60 lat i nie czuje się osobą, która nadal sprowadzałaby duże zagrożenie dla społeczeństwa. Mimo to jest gotowy poddać się mechanicznej kastracji albo operacyjnej zmianie płci – powiedział „Wyborczej” adwokat.
Żródło info i foto: Dziennik.pl