Krystian W. ps. „Krystek” z zarzutem w śledztwie dot. doprowadzenia do samobójstwa 14-latki z Gdańska

Krystian W. – znany jako Krystek – usłyszał zarzut w śledztwie dotyczącym doprowadzenia do targnięcia się na życie 14-letniej Anaid z Gdańska – dowiedział się nieoficjalnie reporter RMF FM. Nie ma jednak dowodów na to, że to pod wpływem jego działania nastolatka zdecydowała się popełnić samobójstwo. Przedstawienie zarzutu to efekt wznowionego w marcu tego roku śledztwa.

Z nieoficjalnych informacji, do których dotarł nasz reporter wynika, że Krystian W. w czerwcu usłyszał zarzut zakazanego nawiązywania kontaktów w celu popełnienia przestępstwa o charakterze seksualnym. Anaid, gdy kontaktował się z nią prawie 40-letni wtedy Krystian W., nie miała jeszcze ukończonego 15. roku życia. Mężczyzna zdawał sobie sprawę z tego, w jakim dziewczyna jest wieku. Kontakt z nią nawiązał przez internet. Wymiana korespondencji między nimi trwała przez miesiąc. Z treści ich rozmów wynikać ma, że Krystian W. wprowadzał Anaid w błąd, składając jej chociażby propozycje pracy, polegającej na sprzątaniu jego mieszkania. Zdaniem śledczych jednak w rzeczywistości zmierzał do popełnienia przestępstwa seksualnego, którego Anaid miałaby paść ofiarą.

Przedstawienie zarzutu było możliwe dzięki analizie rozmów między dziewczynką a Krystianem W., prowadzonych przez jeden z komunikatorów internetowych. Prokuratura otrzymała treść tych rozmów w odpowiedzi na pomoc prawną, o którą wystąpiła do USA. Wtedy też, w marcu tego roku, wznowione zostało zawieszone od wielu miesięcy śledztwo w sprawie samobójczej śmierci dziewczynki. Anaid – zanim popełniła samobójstwo – miała powiedzieć jednej z koleżanek: „On mnie zgwałcił”. Nie wskazała jednak sprawcy. To jej matka ustaliła, że Anaid kontaktowała się z Krystianem W. Wtedy też zaczęła szukać innych kobiet, które mogły mieć z nim kontakt. Dzięki nagłośnieniu przez nią tej sprawy, Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo, w którym ostatecznie oskarżyła Krystiana W. o szereg przestępstw seksualnych. Od stycznia przed Sądem Rejonowym w Wejherowie, za zamkniętymi drzwiami, trwa proces, w którym Krystian W. odpowiada między innymi za 40 przestępstw seksualnych na ponad 30 młodych kobietach.

Według naszych nieoficjalnych informacji, śledczym nie udało się jednak znaleźć dowodów wskazujących na to, że także Anaid padła ofiarą molestowania lub innego przestępstwa seksualnego. Nie było więc także dowodów, na podstawie których można byłoby zarzucić Krystianowi W., że miał jakikolwiek związek lub wpływ na desperacką decyzję 14-latki. Innymi słowy, choć Krystian W. nawiązał kontakt z Anaid, to w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie nie znaleziono dowodów na to, by mógł przyczynić się do jej samobójstwa.

We wspomnianym już, trwającym procesie Krystian W. odpowiada między innymi za gwałty, usiłowania gwałtów, usiłowania doprowadzenia pokrzywdzonych do stosunku seksualnego oraz za obcowanie płciowe z małoletnimi pokrzywdzonymi, w tym poniżej 15. roku życia. „Krystek” oskarżony został również o nakłanianie małoletnich pokrzywdzonych do prostytucji oraz czerpanie z tego procederu korzyści majątkowych. Przestępstwa seksualne to jednak nie jedyne, których zdaniem prokuratury mężczyzna się dopuścił. Akt oskarżenia obejmuje też ponad 20 innych przestępstw, w tym uporczywe nękanie pokrzywdzonych i zmuszanie ich do określonego zachowania oraz podawanie nastolatkom substancji psychoaktywnej. Krystian W. miał także wyłudzać kredyty, pożyczki, odszkodowania ubezpieczeniowe, a także nienależne świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Mężczyznę oskarżono również o składanie fałszywych zeznań i ukrywanie dokumentów. Do wszystkich przestępstw miało dojść między 2006 a 2015 rokiem, między innymi w Trójmieście, Pucku, Wejherowie i Władysławowie. Krystian W. został zatrzymany w listopadzie 2015 roku i aresztowany. Nie przyznaje się do winy.

Już po aresztowaniu, prawomocnie został skazany za inne przestępstwa seksualne. Za zgwałcenie 17-letniej dziewczyny usłyszał wyrok 3 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Jest przełom w sprawie „łowcy nastolatek”. Są nowe dowody

Krystian W. ps. Krystek jest podejrzany o kilkadziesiąt gwałtów na 33 kobietach. Mężczyzna już odsiaduje trzyletni wyrok, jednak grożą mu kolejne zarzuty. W sprawie jednej z ofiar „łowcy nastolatek” odkryto nowe dowody. W marcu 2015 roku ofiarą 42-letniego zwyrodnialca padła 14-letnia Anaid. Mężczyzna zgwałcił dziewczynę, a całe zdarzenie nagrał telefonem. Pod wpływem traumy Anaid następnego dnia odebrała sobie życie, rzucając się pod pociąg.

– Nigdy nie miała czarnych myśli. Była pogodna, zawsze wszystkich rozbawiała. Nie mogłam uwierzyć, że to jest samobójstwo. Pamiętam, jak dzień wcześniej wróciła do domu. Była jakaś dziwna, nieswoja. Coś ją gryzło. Szybko położyła się spać. Wtedy nie wiedziałam, że wróciła ze spotkania z „Krystkiem” – mówi matka nastolatki.

Śledczy nie odnaleźli na telefonie ofiary żadnych wiadomości. 14-latka prawodopodobnie ze strachu skasowała wszystkie SMS-y i historię połączeń. Teraz do śladów kontaktów dotarli śledczy z Gdańska. – Śledztwo nigdy nie było umorzone. Teraz zostało podjęte z zawieszenia, po tym jak prokuratura otrzymała zagraniczną pomoc prawną, o którą wystąpiła wcześniej – tłumaczy Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Źródło info i foto: wp.pl

Gdańsk: „Łowca nastolatek” Krystian W. skazany za gwałt

Gdański sąd podtrzymał karę trzech lat więzienia dla 41-letniego Krystiana W., znany również jako „łowca nastolatek”. Był oskarżony o gwałt na niespełna 17-letniej dziewczynie, uciekinierce z sopockiego domu opiekuńczego. W odrębnym procesie W. jest oskarżony o podobne czyny na szkodę 35 kobiet.

W kwietniu tego roku Wydział IX Karny Zamiejscowy w Pucku Sądu Rejonowego w Wejherowie skazał mężczyznę na trzy lata więzienia. Orzekł też wobec Krystiana W. zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną przez cztery lata. Od wyroku tego odwołała się prokuratura, która wnioskowała o wymierzenie oskarżonemu sześciu lat więzienia. Apelację wniosła też obrona Krystiana W. Domagała się uniewinnienia lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Wyrok jest prawomocny

W środę Sąd Okręgowy w Gdańsku ogłosił wyrok w procesie odwoławczym. Podtrzymał decyzję puckiego sądu co do wysokości kary. Z uwagi na podyktowane ochroną interesu prywatnego pokrzywdzonej wyłączenie jawności w tym postępowaniu dziennikarze nie poznali nawet ustnego uzasadnienia werdyktu sądu.

Anna Braun z Prokuratury Rejonowej w Pucku powiedziała dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku, że „sąd nie podzielił argumentów prokuratorów przemawiających za surowszą karą dla oskarżonego”.

– Sąd może mieć inny pogląd na okoliczności, które decydują o wysokości wymierzonej kary. Sąd zadecydował, że akurat kara 3 lat pozbawienia wolności jest karą adekwatną do stopnia zawinienia, do właściwości i charakteru oskarżonego – dodała.

Braun przypomniała, że wyrok jest prawomocny. Zapytana o ewentualną kasację w tej sprawie, wyjaśniła, że decyzję w tej sprawie prokuratura podejmie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku. Adwokat Piotr Pawlak, obrońca Krystiana W., poproszony przez dziennikarzy o komentarz do wyroku powiedział, że „nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia”.

– Jednak jeżeli chodzi o dokładne motywy, które przyświecały sądowi w utrzymaniu tego orzeczenia, poznam je dopiero wraz z pisemnym uzasadnieniem – poinformował.

Podobnie jak prokurator, także obrońca nie był w stanie powiedzieć, czy w sprawie tej zostanie wniesiona kasacja. Wyjaśnił, że decyzję podejmie po zapoznaniu się z treścią pisemnego uzasadnienia.

Według prokuratury do przestępstwa miało dojść w marcu 2014 roku w jednym z klubów w Pucku. Nieletniej, która uciekła z ośrodka opiekuńczego w Sopocie, mężczyzna zaproponował nocleg. Oboje poznali się na jednym z portali społecznościowych.

W trakcie śledztwa Krystian W. przyznał, że doszło do współżycia seksualnego, ale miało się to stać za zgodą dziewczyny. Sprawa przed puckim sądem była pierwszym procesem Krystiana W. dotyczącym przestępstw seksualnych.

„Krystek” wabił młode dziewczyny

Krystiana W. oskarżono m.in. gwałty i usiłowania dokonania gwałtu, obcowanie płciowe z małoletnimi oraz usiłowanie doprowadzenia do takiego obcowania, nakłanianie małoletnich do prostytucji oraz czerpania z tego procederu korzyści majątkowych. Według prokuratury mężczyzna miał się tego dopuścić wobec 35 pokrzywdzonych.

Prokuratorzy zarzucili też mężczyźnie posiadanie substancji psychotropowych oraz wyłudzenie kredytu i pożyczki, a także odszkodowań od towarzystw ubezpieczeniowych za kolizje drogowe. Do wszystkich czynów miało dochodzić w latach 2008-2015 w Trójmieście, Pucku, Wejherowie i Władysławowie.

Sprawę Krystiana W. szeroko opisywały media. Informowały, że mężczyzna wabił młode dziewczyny pod szkołami, w centrach handlowych lub w internecie, oferował pożyczki, darmowe dyskoteki lub pracę w modnych lokalach i – wykorzystując okazje – gwałcił je.

Według dziennikarzy nagrywał sceny seksu telefonem komórkowym, a nagrania wykorzystywał do szantażowania dziewcząt, by zmusić je do dalszych kontaktów. W przeszłości wobec Krystiana W. toczyło się kilka dochodzeń związanych z wykorzystywaniem nastolatek. Większość z nich umorzono, m.in. z powodu zmiany zeznań przez pokrzywdzone.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Krystian W. gwałcił i szantażował młode kobiety i dziewczynki. Jest oskarżony o 65 przestępstw

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku oskarżyła 41-letniego Krystiana W. o popełnienie 65 przestępstw, w tym 40 o charakterze seksualnym. W. miał dopuścić się m.in. gwałtów oraz współżycia z osobami poniżej 15 roku życia. Pokrzywdzone zostały 33 kobiety.

O wniesieniu do Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe aktu oskarżenia w tej sprawie poinformowała w środę Grażyna Wawryniuk – rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Rzecznik podała, że wśród 40 przestępstw o charakterze seksualnym, o które oskarżono Krystiana W., znalazły się gwałty, usiłowania gwałtów, „usiłowania doprowadzenia pokrzywdzonych do obcowania płciowego oraz obcowanie płciowe z małoletnimi pokrzywdzonymi, w tym poniżej 15 roku życia”. W. oskarżono też o „nakłanianie małoletnich pokrzywdzonych do prostytucji oraz czerpania z tego procederu korzyści majątkowych”.

Wawryniuk poinformowała, że w sprawie pokrzywdzone zostały 33 kobiety, wśród których pięć w chwili, gdy doszło do przestępstw, nie miało ukończonych 15 lat. – 20 pokrzywdzonych było osobami poniżej 18 lat, a 3 pokrzywdzone były pełnoletnie – podała Wawryniuk dodając, że za popełnienie przestępstw o charakterze seksualnym, o które został oskarżony W., grozi kara do 12 lat więzienia.

W. oskarżono też o cały szereg innych przestępstw, w tym uporczywe nękanie pokrzywdzonych i zmuszanie do określonych zachowań oraz udzielenie nastolatkom substancji psychoaktywnej. W. miał także wyłudzać kredyty, pożyczki, odszkodowania ubezpieczeniowe, a także nienależne świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Mężczyznę oskarżono też o składanie fałszywych zeznań i ukrywanie dokumentów.

Wawryniuk poinformowała, że do czynów, o które oskarżono Krystiana W., dochodziło od 2006 do 2015 roku na terenie województwa pomorskiego, w tym w Trójmieście, Pucku, Wejherowie i Władysławowie.

Przypomniała, że W. został zatrzymany w listopadzie 2015 roku i do dziś przebywa w areszcie. – Nie przyznaje się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw – zaznaczyła.

Rzecznik dodała, że obok Krystiana W. oskarżenie obejmuje także cztery inne osoby – znajomych W. Jednego z nich – Marcina T. – oskarżono o „obcowanie płciowe z małoletnimi w zamian za korzyści majątkowe oraz doprowadzenie osoby małoletniej do obcowania płciowego w zamian za korzyść majątkową”. Jemu również grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Wobec mężczyzny stosowany jest dozór policji i poręczenie majątkowe.

Trzem innym mężczyznom prokuratorzy zarzucili, że nakłaniali pokrzywdzone przez W. kobiety do składania fałszywych zeznań, podejmowali działania zmierzające do utrudniania postępowania oraz „doprowadzili małoletnią poniżej 15 roku do obcowania płciowego”.

Od 2015 r. nad sprawą pracowali funkcjonariusze z wydziału kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji. Systematycznie docierali do kolejnych pokrzywdzonych i kolejnych przestępstw popełnianych przez W. i jego znajomych.

Sprawa Krystiana W. była szeroko opisywana w mediach. Informowały one, że mężczyzna wabił młode dziewczyny pod szkołami, w centrach handlowych lub w internecie, oferował pożyczki, darmowe dyskoteki lub pracę w modnych lokalach i – wykorzystując okazję – gwałcił je. Według mediów, mężczyzna nagrywał sceny seksu telefonem komórkowym, a nagrania wykorzystywał do szantażowania dziewcząt, by zmusić je do dalszych kontaktów.

W przeszłości wobec Krystiana W. toczyło się kilka dochodzeń związanych z wykorzystywaniem nastolatek. Większość postępowań umorzono, m.in. z powodu zmiany zeznań przez pokrzywdzone. Do sądu trafił jeden akt oskarżenia o gwałt.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

„Łowca nastolatek” skazany

Sąd w Pucku wydał wyrok w sprawie Krystiana W. ps. Krystek oskarżonego o zgwałcenie 17-latki z domu dziecka w Sopocie. Za to przestępstwo mężczyzna został skazany na trzy lata więzienia. Do gwałtu doszło cztery lata temu w jednej z dyskotek w Pucku. Krystek miał zgwałcić nastolatkę na oczach jej koleżanki. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

24 marca 2014 roku Krystian W. miał przyjechać do Pucka z dwiema uciekinierkami z domu dziecka w Sopocie. Jedna z dziewcząt została zgwałcona przez Krystka na oczach swojej koleżanki. Do gwałtu miało dojść na zapleczu klubu. Proces w tej sprawie ruszył trzy lata temu i toczył się za zamkniętymi drzwiami. Krystek konsekwentnie nie przyznawał się do winy.

Podczas ogłoszenia wyroku Krystiana W. nie było na sali rozpraw.

Gwałt na 17-latce to tylko jedno z wielu przestępstw, o które oskarżony jest Krystian W. Mężczyzna przez całe lata polował na nastolatki, głównie w internecie. Przestępczego procederu miał się dopuszczać w okresie od 2008 roku do 2014 roku. Mężczyzna nagrywał zbliżenia telefonem komórkowym, a następnie szantażował nimi nieletnie dziewczyny. Śledczy zabezpieczyli około 100 takich nagrań.

Jedną z ofiar „łowcy nastolatek” miała być 14-letnia Anaid z Gdańska. W kwietniu 2015 roku dziewczynka popełniła samobójstwo, rzucając się pod pociąg. Dzień przed tym tragicznym wydarzeniem spotkała się właśnie z Krystianem W. Rodzina twierdzi, że tego dnia 40-latek ją zgwałcił. Anaid najprawdopodobniej nie potrafiła sobie z tym psychicznie poradzić i odebrała sobie życie. Sam oskarżony nie poczuwa się do winy. W rozmowie z dziennikarzami Faktu stwierdził, że do śmierci nastolatki przyczynili się jej rodzice.

Do tej pory „Łowcy nastolatek” łącznie zarzucono popełnienie 59 przestępstw na szkodę 30 osób. Zarzuty dotyczą przestępstw o charakterze seksualnym, a także działalności na szkodę banku, Skarbu Państwa oraz towarzystw ubezpieczeniowych.

Krystian W. od ponad dwóch lat przebywa w areszcie. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Sopot: Nowa seks afera

Zarzuty prokuratora o dopuszczeniu się pedofilii skierowane do założyciela sieci klubów – w tym ekskluzywnej, znanej w całym kraju Zatoki Sztuki – wstrząsnęły Sopotem. Materiał „Uwagi! TVN” porusza sprawę dziesiątek ofiar „łowcy nastolatek” Krystiana W. i tragicznej śmierci 14-letniej Anaid.
Żródło info i foto: onet.pl

„Łowca nastolatek” z nowymi zarzutami

Krystian W., zwany „łowcą nastolatek”, usłyszał dzisiaj kolejnych dziewięć zarzutów. Śledczy oskarżyli go m.in. o nakłanianie nieletnich dziewczyn do prostytucji i gwałt na 15-latce. Jak zapowiadają śledczy, na tym jednak może się nie skończyć. Krystian W. z Wejherowa, czyli słynny na całą Polskę „Krystek”, jest łączony ze sprawą głośnych przestępstw seksualnych z wykorzystywaniem nastolatek na terenie Pomorza. 40-letniego mężczyznę zatrzymano w listopadzie ubiegłego roku.

Od tego czasu lista zarzutów kierowana pod adresem „Krystka” znacznie się wydłużyła. Obecnie jest podejrzewany o dokonanie 16 przestępstw, w których ofiarami padały młode dziewczyny z Trójmiasta, Wejherowa i Pucka.

„Krystek” idzie w zaparte

prawa cały czas się rozwija, a dodatkowe zarzuty, jakie przedstawiła dzisiaj Krystianowi W. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, mogą nie być ostatnimi. Śledczy właśnie oskarżyli go o namawianie dziewczyn do prostytucji. Mężczyzna miał też z tego tytułu czerpać korzyści. Zebrane dowody pozwoliły dzisiaj śledczym na przedstawienie jeszcze jednego zarzutu, tym razem dotyczącego kolejnego już gwałtu na nieletniej.

Krystian W. utrzymuje,że jest niewinny – nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie tymczasowym – decyzją sądu pozostanie tam co najmniej do 3 maja.
Żródło info i foto: trojmiasto.eska.pl

Jest decyzja sądu w sprawie „łowcy nastolatek”

– Sąd przedłużył areszt dla podejrzanego na okres trzech miesięcy, wskazując na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez niego przestępstwa. W uzasadnieniu sąd podał też, że podejrzanemu grozi surowa kara, a nadto uzasadniona jest obawa bezprawnego utrudniania postępowania karnego oraz ucieczki. Na postanowienie podejrzany i jego obrońca mogą złożyć zażalenie – informuje Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.

O sprawie Krystiana z Wejherowa zrobiło się głośno po raz ostatni pod koniec stycznia, gdy gdańska prokuratura okręgowa przedstawiła zarzuty dwóm mężczyznom, którzy chcieli wpływać na sposób zeznawania świadków. Mieli oni podżegać do przekazywania nieprawdziwych informacji policji. Doprecyzowanie zeznań przez ofiary miałoby polegać na zmianie wieku pokrzywdzonych. Wykorzystane kobiety miały zadeklarować, że uprawiały seks z 39-letnim W. po ukończeniu 15 roku życia. Seks z młodszymi osobami jest karalny.

„Krystek” został aresztowany na początku listopada. Od tego czasu przedstawiono mu zarzuty związane z uprawnianiem seksu z dziewczynami poniżej 15 roku życia oraz próbami doprowadzenia do współżycia. Zdaniem prokuratury do czynów tych dochodziło w okresie od 2008 roku do 2014 roku. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw. Odmówił złożenia wyjaśnień.

Cały czas toczy się przeciwko W. proces przed sądem w Pucku. Sprawa dotyczy gwałtu dokonanego na dziewczynie, która uciekła z domu dziecka. Oskarżony miał poznać ją przez internet i zgwałcić w jednym z sopockich klubów. W wypadku skazania, oskarżonemu może grozić nawet 12 lat więzienia. Rozprawy odbywają się za zamkniętymi drzwiami.

Krystian W. z Wejherowa odpowiadał już przed sądem w kilku podobnych procesach. Sprawą zainteresował się Adam Bodnar. Jak informuje Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich postępowania te zostały prawomocnie umorzone, w żadnym przypadku postanowienie o umorzeniu nie zostało zaskarżone. Treść odpowiedzi uzyskanej z Prokuratury Okręgowej nie dała Rzecznikowi podstaw do podjęcia dalszych działań dotyczących tych spraw.
Żródło info i foto: wp.pl

„Krystek” z nowymi zarzutami

Krystian W. z Wejherowa ma kolejne zarzuty. Cztery dotycząc obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15 roku życia, a jeden – usiłowania gwałtu. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. – Do czynów, które zarzuca mu prokuratura dochodziło w latach 2008 – 2014. „Krystek” poznawał dziewczyny na portalach społecznościowych i w klubach. Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie tymczasowym. Trafił tam w listopadzie pod zarzutem zgwałcenia 15-latki – mówi Katarzyna Piotrowska, pomorska reporterka Radia ZET.

38-letni Krystian W. odmawia składania zeznań.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Złodziej w 3 dni wydał 20 tys. złotych

Młody złodziej, zaskoczony dużym łupem, postanowił zaszaleć. W trzy dni wydał 20 tysięcy. Teraz 22-latkowi grozi 10 lat więzienia – dowiedział się portal tvp.info. 22-letni Krystian W., znany dobrze elbląskiej policji, włamał się do jednej z miejscowych hurtowni. Z ustaleń śledczych wynika, że w kasie znalazł pieniądze przeznaczone na wypłaty dla pracowników, w sumie ponad 20 tysięcy złotych. Policjanci pracujący przy tej sprawie uważają, że mężczyzna nie spodziewał się tak dużego łupu.

Oddał długi, wyrzucił stare buty

– Mając pieniądze w ręku, postanowił zmienić swoje życie – mówi portalowi tvp.info podkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. Zmiana była chwilowa. – I nie poszła w dobrym kierunku – dodaje policjant.

Mężczyzna zaczął od wyrzucenia starych butów i ubrania. Zastąpił je nowymi – markowymi. Kupił też nowy telefon komórkowy. – Stwierdził, że oddał też część długów, a następnie postanowił prowadzić hulaszczy tryb życia – opisuje Nowacki.

Z hotelu na komendę

Policja ustaliła, że 22-latek zaprosił swoją dziewczynę do najdroższego apartamentu w jednym z elbląskich hoteli. Do pokoju zamówił butelkę whisky i dwa steki w czekoladzie.

Kiedy kasa zaczęła się kończyć, sam zgłosił się na policję. Wyjaśnił, że spodziewa się wkrótce zatrzymania i przyznał się do włamania oraz do roztrwonienia ukradzionych pieniędzy. Zostało mu 1300 złotych. Teraz Krystianowi W. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności i nieco mniej wyrafinowane menu.
Żródło info i foto: TVP.info