Nożownik z Sydney krzyczał „Allahu Akbar!”

Kobieta została dźgnięta nożem w wyniku ataku, do którego doszło w wtorek w centrum Sydney. Sprawcę – który krzyczał „Allahu akbar!” i usiłował zadać rany nożem także innym ludziom – obezwładnili przechodnie z łomem, krzesłami i skrzynką na mleko. Mężczyzna został aresztowany. Kilkadziesiąt minut później, w pobliżu miejsca ataku, odnaleziono ciało – informuje policja.

– Mamy kobietę z raną kłutą pleców, która jest opatrywana przez ratowników medycznych i jedzie do szpitala – powiedział dziennikarzom w Sydney komendant policji Nowej Południowej Walii Gavin Wood. Dodał, że życiu rannej nie grozi niebezpieczeństwo. Policja zaznacza, że na razie nie są znane motywy sprawcy.

Zdaniem Wooda wtorkowy atak nie był sprowokowany, a napastnik działał w pojedynkę. Komendant podkreślił jednocześnie, że mężczyznę powstrzymali przechodnie, których nazwał „bohaterami”.

Opublikowane na Twitterze nagrania zdarzenia ukazują młodego mężczyznę biegającego po skrzyżowaniu, który następnie wskoczył na maskę samochodu i wymachiwał jakimś przedmiotem, prawdopodobnie nożem. Gdy pojazd ruszył, napastnik spadł na ziemię, a przy nim pojawiła się osoba z krzesłem. Na innym nagraniu tego samego mężczyznę przytrzymuje na ziemi kilka osób z dwoma krzesłami.

Okolica, gdzie doszło do zdarzenia, jest obecnie zamknięta dla ruchu; na miejscu jest wielu policjantów.
Źródło info i foto: TVP.info

Kolejny atak nożownika we Francji. Jedna osoba nie żyje

Jedna osoba zginęła, a dwie odniosły poważne obrażenia w ataku nożownika, do którego doszło w czwartek na przedmieściach Paryża. Policja poinformowała, że napastnik „został zneutralizowany”.

Jak podaje Reuters, nożownik został zastrzelony przez policjanta. Według francuskiej telewizji, napastnik krzyczał „Allahu akbar”. Do ataku doszło w Trappes leżącym ok. 30 kilometrów na południowy zachód od centrum stolicy Francji. To uboga miejscowość leżąca w bogatym z reguły rejonie na zachód od Paryża.

Telewizja BFM TV poinformowała, że napastnik krzyczał „Allahu akbar” (Bóg jest wielki).
Źródło info i foto: interia.pl

Uzbrojony w nóż mężczyzna wtargnął na komisariat w Barcelonie. Krzyczał „Allahu akbar”

Uzbrojony w nóż młody mężczyzna wtargnął komisariatów w Barcelonie. Krzyczał „Allahu akbar”. Policjanci próbowali go rozbroić. Gdy to się nie udało, jeden z funkcjonariuszy zastrzelił napastnika. Do ataku, jak informuje katalońska policja, doszło kilka minut przed godziną 6 rano. Pochodzącemu z Algierii 29-latkowi – jak informuje dziennik „El Pais” – udało się wtargnąć do dyżurki. Wówczas jeden policjantów śmiertelnie go postrzelił.

Policja nie podaje na razie szczegółów tego zdarzenia. Zapewnia jednak, że zanim policjant uzył broni, jego koledzy próbowali obezwładnić napastnika. Na profilu na Twitterze policja informuje o prowadzonym śledztwie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności ataku i motywy, które kierowały napastnikiem.

W weekend Katalonia uczciła pamięć ofiar ubiegłorocznych zamachów terrorystycznych na barcelońskiej promenadzie Las Ramblas i w kurorcie Cambrils nad Morzem Śródziemnym, na południe od Barcelony. Zginęło podczas nich 16 osób, ponad 150 zostało rannych. Do zamachów przyznało się dżihadystyczne Państwo Islamskie
Źródło info i foto: wp.pl

Francja: Atak nożownika w centrum Paryża

Nożownik zaatakował w niedzielę tłum w centrum Paryża; ranił osiem osób, w tym jedną śmiertelnie, zanim został zastrzelony przez policję – podała telewizja BFM. Policja potwierdza te doniesienia, ale nie podaje dodatkowych informacji.

Mężczyzna zaatakował przechodniów w pobliżu budynku paryskiej Opery, krzycząc „Allah Akbar”. Co najmniej dwie osoby są ciężko ranne. Druga dzielnica ta jest pełna barów restauracji i teatrów; jest tłumnie odwiedzana przez paryżan i turystów, zwłaszcza w sobotnie wieczory.

– Byłam na tarasie kawiarni, usłyszałam trzy lub cztery wystrzały. To działo się bardzo szybko. Kelnerzy powiedzieli nam aby abyśmy natychmiast schronili się wewnątrz kawiarni. Kiedy wyszłam na zewnątrz aby zobaczyć co się stało, zobaczyłam człowieka leżącego na ziemi – relacjonowała Gloria, jedna ze świadków ataku. Minister spraw wewnętrznych Gerard Collomb pochwalił na Twitterze policję „za zimną krew i błyskawiczną reakcję” oraz „zneutralizowanie napastnika”.

Policja poinformowała, że trwa „operacja policyjna w drugiej dzielnicy Paryża”. Rejon ataku został zablokowany, na miejscu widać wiele radiowozów policyjnych, karetki pogotowia i pojazdy straży pożarnej.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Niemcy: Próbował podbiec do Angeli Merkel. Krzyczał „Allahu akbar”

Mężczyzna zbliżył się na kilka metrów do kanclerz Angeli Merkel opuszczającej w środę gmach parlamentu w Berlinie i podobno krzyczał „Allahu akbar!” (Bóg jest wielki). Obezwładniła go policja. Kanclerz Merkel, wybrana właśnie po raz czwarty na kanclerz Niemiec, wsiadła do limuzyny i odjechała. Mężczyznę, który usiłował do niej podejść, powaliło na ziemię dwóch funkcjonariuszy.

W niemieckich mediach pojawiły się nagrania wideo tego incydentu. Na jednym z nich słychać okrzyk brzmiący jak „Allahu akbar” (Bóg jest wielki) – podała agencja dpa. Policja wszczęła śledztwo. Nie ma na razie żadnych informacji dotyczących tożsamości mężczyzny, jego ewentualnych zamiarów i motywów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Francja: Atak w więzieniu. Krzyczał „Allahu Akbar”

We francuskim więzieniu doszło do ataku na strażników. Więzień miał krzyczeć „Allahu Akbar”. Więzień zaatakował i poważnie zranił dwóch strażników więziennych we francuskim więzieniu w Corse. Informację tę potwierdził prokurator. Do incydentu doszło rano w więzieniu Borgo. Dwaj strażnicy zostali przeniesieni do lokalnego szpitala.
Źródło info i foto: wp.pl

USA: Zarzuty dla sprawcy ataku w Nowym Jorku

Amerykańska prokuratura federalna przedstawiła formalne zarzuty sprawcy ataku w Nowym Jorku, w którym zginęło 8 osób a 12 zostało rannych. 29-letni imigrant z Uzbekistanu Sajfullo Saipow został oskarżony o terroryzm. Do sali sądowej został wwieziony na wózku. Sędzia nie wyznaczył kaucji. Sajfullo Saipowowi postawiono dwa zarzuty: materialne wsparcie terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie oraz zastosowanie przemocy i zniszczenie pojazdu, których skutkiem były ofiary śmiertelne. Sędzia nie wyznaczył kaucji i terrorysta pozostanie w areszcie.

Ogłaszając zarzuty przeciwko sprawcy ataku prokurator Joon Kim podkreślił, że był on „przesiąknięty nienawiścią i wypaczony ideologią”. Wyraził tez podziw dla policjanta, który postrzelił napastnika co doprowadziło do jego aresztowania.

Złożył zeznania

Prokurator Kim poinformował, że Saipow zrzekł się prawa do milczenia i złożył zeznania. Powiedział między innymi, że przygotowywał atak przez dwa miesiące, zaś wybrał Halloween, ponieważ wiedział, że wówczas na ulicach będzie więcej ludzi. W jego torbie znaleziono telefon komórkowy z dużą liczbą informacji i nagrań wideo rozpowszechnianych przez Państwo Islamskie.

Nagrania przedstawiały między innymi mordowanie zakładników przez terrorystów. Zanim został aresztowany Saipow biegał po ulicy krzycząc „Allahu Akbar!” co po arabsku znaczy „Bóg jest wielki”. Media donoszą także, że chciał, żeby w szpitalnej sali zawieszono flagę Państwa Islamskiego. Obok samochodu, którym staranował ponad 20 osób znaleziono notatkę, której fragment mówił „Jest tylko jeden Bóg a Mahomet jest jego prorokiem”. To słowa Shahady, czyli muzułmańskiego wyznania wiary, w islamie sannickim będącego jednym z pięciu obowiązków każdego muzułmanina.

FBI podało do wiadomości, że w związku z prowadzonym śledztwem dot. zamachu poszukują drugiego mężczyzny, także obywatela Uzbekistanu. Saipow miał się też kontaktować z jeszcze jedną osobą.

W stanie Nowy Jork nie obowiązuje kara śmierci, ale może ona zostać zasądzona zgodnie z prawem federalnym. Tak postąpiono w przypadku sprawcy zamachu podczas maratonu w Bostonie w 2013 roku Dżohara Carnajewa. Na rozwiązanie takie liczy prezydent USA Donald Trump, który napisał na Twitterze, że terrorysta powinien usłyszeć wyrok śmierci.
Źródło info i foto: TVP.info

Atak na dwie kobiety we Francji. Sprawca krzyczał „Allahu Akbar”

Dwie kobiety zostały ranne w mieście Chalon-sur-Saone na wschodzie Francji w regionie Burgundia-Franche-Comte. Zostały zaatakowane młotkiem przez napastnika, który wznosił okrzyki „Allahu Akbar” („Bóg jest wielki”). Do dwóch ataków doszło przed południem w przeciągu kilku minut w pobliżu centrum miasta. Życiu dwóch zaatakowanych kobiet nie zagraża niebezpieczeństwo. Służby ratunkowe odwiozły je do miejscowego szpitala.

Świadkowie podali, że napastnik był ubrany na czarno. Po ataku zdołał uciec i do wczesnych godzin popołudniowych nie udało się go zatrzymać. W poszukiwaniach biorą udział funkcjonariusze policji, żandarmerii i straży miejskiej korzystający ze wsparcia śmigłowca latającego nad miastem.

Policja i prokuratura zwróciły się do mieszkańców Chalon-sur-Saone, by nie informowali w mediach społecznościowych o działaniach i ruchach sił bezpieczeństwa.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zamachowiec z Kalifornii chciał „zabić jak najwięcej białych”

Uzbrojony mężczyzna zastrzelił trzy osoby w centrum kalifornijskiego miasta Fresno. Według policji wykazywał on niechęć do osób białych i rządu. Przed aresztowaniem miał krzyczeć: „Allahu Akbar”. Podejrzany, zidentyfikowany jako 39-letni Kori Ali Muhammad, był także poszukiwany w związku z zeszłotygodniowym śmiertelnym postrzeleniem nieuzbrojonego ochroniarza w miejscowym Motelu 6.

„Zabić jak najwięcej białych”

Lokalna gazeta „Fresno Bee” podaje,że mężczyzna znany był służbom śledczym pod kilkoma nazwiskami: Kori McWallace, Kori Taylor, Cory Allen and Cory Allen Muhammad. Ta sama gazeta, powołując się na akta sądowe zwraca uwagę, że w 2006 roku mężczyzna był podejrzewany o handel kokainą i nielegalne posiadanie broni. Zdiagnozowano u niego psychozę ze znacznym stopniem paranoi. Według dziennika wcześniej wyrażał on na portalach społecznościowych nienawiść wobec białych i rządu USA.

Agencja Reutera informuje, że mężczyzna oddał 16 strzałów w niecałą minutę w czterech miejscach w centrum Fresno około godziny 10:45 czasu lokalnego, zanim został zatrzymany przez policję. Lokalna policja informuje, że zachowanie mężczyzny wskazuje na pewne motywy zbrodni, jednak nie można ich sformułować ostatecznie jednoznacznie. Policja zaprzecza, że był to atak terrorystyczny. Jerry Dyer, szef miejscowej policji stwierdził, że brana jest pod uwagę możliwość zabójstwa na tle rasowym. Dyer powiedział, że Muhammad wiedząc, że jest poszukiwany, „chciał zabić jak najwięcej białych ludzi, zanim trafi za kratki”.

Fresno znajduje się około 270 km na południowy wschód od San Francisco.
Źródło info i foto: tvn24.pl

USA: Trzy osoby zastrzelone w mieście Fresno. Napastnik krzyczał: „Allahu Akbar”

Trzy osoby zostały zastrzelone we wtorek w kalifornijskim mieście Fresno. Jak poinformowały lokalne media, podczas aresztowania podejrzany o te zabójstwa mężczyzna krzyczał: „Allahu Akbar”. Przedstawiciel miejscowej policji powiedział, że na razie jest zbyt wcześnie by stwierdzić, czy to był atak terrorystyczny.

Aresztowany mężczyzna to czarnoskóry Kori Ali Muhammad. Według świadków 39-latek otworzył ogień w czterech miejscach w centrum Fresno, m.in. na parkingu przed budynkiem należącym do parafii katolickiej. Według dziennika „Fresno Bee” wcześniej wyrażał on na portalach społecznościowych nienawiść wobec białych i rządu USA. Trzy osoby zabite we wtorek we Fresno to biali.

Kori Ali Muhammad był poszukiwany przez policję w związku zabójstwem w ubiegłym tygodniu ochroniarza w miejscowym hotelu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl