Prokuratura wzywa na przesłuchania w związku z karambolem pod Toruniem

Prokuratura rozpoczyna przesłuchania kierowców, którzy uczestniczyli w karambolu z udziałem kolumny Antoniego Macierewicza. Wezwanie w trybie pilnym dostał już kierowca lawety. Przebieg wypadku bada dział ds. wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald. Kierowca lawety dostał wezwanie w piątek.

Szef MON utrzymuje, że auto, którym podróżował, nie spowodowało wypadku. – Przyczyna wypadku jest badana, ale jedno jest pewne – że nie został on spowodowany przez kierowcę samochodu, którym ja jechałem. Co do tego nie ma cienia wątpliwości, bo ten samochód został z tyłu uderzony przez jeden z innych samochodów – powiedział minister obrony Antoni Macierewicz.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Kradli metalowe elementy. W sumie ukradli 100 ton metalu

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim zatrzymali trzech mężczyzn, którzy kradli metalowe elementy z hali firmy znajdującej się na terenie miasta. 10 listopada 2013 roku prokurator zastosował wobec nich dozory policyjne. Podejrzanym grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Ustalenia policyjnych wywiadowców wykazały, że przestępczy proceder trwał od czerwca do 8 listopada 2013 roku. Były pracownik firmy i dwóch strażników ochrony chcieli się wzbogacić na kradzieży metalowych elementów. Sprawcy pod osłoną nocy wjeżdżali lawetą na teren firmy. Nie musieli się zbytnio trudzić, gdyż umówiony ochroniarz otwierał bramę wjazdową i kierował lawetę wprost do hali gdzie znajdowały się pięciometrowe pręty. Śledczy ustalili, że złodzieje w ciągu kilku miesięcy wywieźli z firmy 100 ton metalu, który najprawdopodobniej miał być wykorzystany przy budowie trasy. Warte 230 tysięcy złotych mienie spieniężali w skupie złomu. Żródło info i foto: Policja.pl

Kradli auta na terenie Wrocławia

Za kradzieże aut na terenie Wrocławia i paserstwo, odpowiedzą trzej mężczyźni zatrzymani przez wrocławskich policjantów. Dwóch z nich wpadło w ręce funkcjonariuszy na gorącym uczynku kradzieży. Sprawcy wpychali upatrzone przez siebie samochody na lawetę, a następnie przewozili je do pasera. Następnie auta sprzedawane były na złom, po wcześniejszym wymontowaniu z nich przydatnych części. Około godziny 19.00 policjanci wrocławskiego Oddziału Prewencji, zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy chwilę wcześniej w okolicach ulicy Gnieźnieńskiej ukradli samochód marki Peugeot 205. Jak się okazało, sprawcy skradli auto wpychając je na lawetę. Funkcjonariusze ustalili, że pojazd miał następnie trafić do pasera. Podejrzany o paserstwo mężczyzna, również został zatrzymany. Podejrzani, to mieszkańcy miejscowości leżących w powiatach średzkim i wrocławskim, w wieku od 22 – 29 lat. Po zatrzymaniu cała trójka trafiła do policyjnego aresztu. Za kradzieże i paserstwo zatrzymanym grozi kara do 5 lat więzienia. Żródło info i foto: Policja.pl

Łukasz S., Marcin S. i Krzysztof O. wpadli w ręce policji

17-letni Łukasz S., 23-letni Marcin S. i 18-letni Krzysztof O. korzystając z lawety chcieli ukraść opla astrę. Wpadli kilka minut później przy ulicy Popiełuszki. Policjanci z Żoliborza patrolując ulicę Popiełuszki zauważyli jadącą lawetę, na której znajdował się osobowy opel. Mundurowi postanowili skontrolować pojazd. Nerwowe zachowanie młodych osób, które znajdowały się w holowniku, zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Chwilę później policjanci otrzymali od dyżurnego informację o kradzieży opla. Samochód, który został skradziony kilka minut wcześniej z parkingu znajdował się na zatrzymanej do kontroli lawecie. Na miejsce skierowano dodatkowe patrole. Podczas interwencji, jeden z mężczyzn, chcąc uśpić czujność funkcjonariuszy okazał im umowę kupna pojazdu. Szybko jednak okazało się, że zawarte w umowie dane są nieprawdziwe, a mężczyźni po prostu próbowali ukraść auto. Żródło info i foto: zw.com.pl