Policja ściga groźnego pedofila. Piotr Boszko ścigany listem gończym

Policjanci z Piekar Śląskich poszukują Piotra Boszko (nazwisko rodowe: Robok). 58-latek jest poszukiwany listem gończym wydanym przez sąd.

Piotr Boszko jest osobą poszukiwaną na podstawie listu gończego wydanego przez sąd. Mężczyzna został skazany za przestępstwa zawarte w art. 200 kk w zw. 12 („obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszczanie się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadzanie jej do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania”) oraz art 191§1 kk w zw. 92§1 kk. Są to artykuły związane z pedofilią. Mężczyznę czeka ponad 5-letni pobyt w więzieniu.

Mężczyzna waży ok. 70-89 kg. Ma 171-175 cm. To łysiejący mężczyzna o prostych ciemnych włosach. Ma ciemne oczy, średnie czoło, owalną twarz i nie posiada zarostu.

Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu miejsca pobytu osoby poszukiwanej proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Piekarach Śląskich pod nr tel. (32) 3936 200 bądź z najbliższą jednostką Policji.
Źródło info i foto: dorzeczy.pl

Jest nagroda za pomoc w schwytaniu Ryszarda Wróbla

Komendant Wojewódzki Policji wyznaczył nagrodę za wskazanie miejsca pobytu 48-letniego Ryszarda Wróbla, mieszkańca powiatu wrocławskiego. Poszukiwany listem gończym jest współsprawcą włamania i kradzieży na stacji paliw, do których doszło 21 czerwca 2017 roku w nocy w Dobrzycach (woj. wielkopolskie).

Ryszard Wróbel, wraz z inną osobą po włamaniu i kradzieży na stacji paliw zbiegł z miejsca przestępstwa. Obaj podejrzani zostali zauważeni w okolicach Milicza (w miejscowości Baranowice) przez patrol policji, który podjął próbę ich zatrzymania.

Ranił policjanta w szyję, zginął po postrzale

Sprawcy nie zatrzymali się do kontroli i próbowali zbiec lokalnymi drogami, poruszając się skradzioną Skodą Octavią. Auto porzucili na jednej z leśnych dróg i kontynuowali ucieczkę pieszo. Jeden z nich w celu uniknięcia zatrzymania, strzelił z broni palnej w kierunku funkcjonariuszy, raniąc jednego z nich w szyję.

Drugi z funkcjonariuszy użył broni służbowej wobec napastnika raniąc go w dolne partie ciała. Mężczyzna na skutek doznanych obrażeń zmarł na miejscu.

Zbieg może być agresywny

Drugiemu z podejrzanych – Ryszardowi Wróblowi, zamaskowanemu kominiarką udało się uciec. Mimo podjętych wówczas na szeroką skalę działań, a także prowadzonych dalej intensywnych działań operacyjnych, które doprowadziły do zidentyfikowania poszukiwanego mężczyzny, do chwili obecnej nie udało się ustalić jego miejsca pobytu.

Poszukiwany:

RYSZARD WRÓBEL
s. Stanisław, Stanisława
ur. 30.03.1969 r. we Wrocławiu
zam. Januszkowice, gm. Długołęka

Rysopis:

Wzrost około 180 cm, włosy ciemny blond, delikatne zakola czołowe, oczy jasne – niebieskie, szklana proteza lewego oka, kształt twarzy – pięciokątna, nos średni, prosty, szeroki, usta małe, wąskie, uszy średnie, przylegające.
Znaki szczególne – blizna na prawym uchu, szklana proteza lewego oka. Brak tatuaży.

Uwaga:

Może być niebezpieczny! Może posiadać broń palną. Może zachowywać się agresywnie i próbować ucieczki. W przypadku napotkania mężczyzny należy niezwłocznie powiadomić najbliższą jednostkę policji. Nie podejmować żadnych działań na własną rękę.

Z uwagi na to, że poszukiwany ukrywając się może zmieniać swój wygląd, policja przedstawia kilka jego wariantów. Za wskazanie miejsca pobytu poszukiwanego mężczyzny Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu wyznaczył nagrodę w wysokości 10 tys. złotych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Polityk blokował publikację listu gończego za Anisem Amrim

Szef resortu sprawiedliwości Hamburga Till Steffen utrudniał pościg policji za domniemanym zamachowcem z Berlina. Polityk Zielonych przez ponad 12 godzin blokował publikację listu gończego za Anisem Amrim w Internecie. Deutsche Welle zwraca uwagę, że Steffen od miesięcy blokuje możliwość publikacji listów gończych przez hamburską policję na Facebooku. Swoją postawę tłumaczy faktem, że policja nie może tam wyłączyć funkcji komentującej pod swoimi postami, w efekcie pojawiają się komentarze zawierające treści obraźliwe lub nawołujące do nienawiści na tle narodowościowym.

Potrzebna była interwencja

Polityk zezwolił miejscowej policji na publikację listu gończego dopiero po zapytaniach z resortu spraw wewnętrznych Hamburga i interwencji dziennika „Bild”. Rzecznik resortu sprawiedliwości uzasadnił wydanie tego zezwolenia tym, że „był to pościg za domniemanym sprawcą czynu karalnego, zagrażającego ładowi państwowemu”.

19 grudnia wieczorem kierowca 40-tonowej ciężarówki wjechał w tłum na jarmarku na Breitscheidplatz w Berlinie, zabijając 12 osób i raniąc blisko 50. Zdaniem niemieckich śledczych sprawcą był poszukiwany listem gończym w całej Europie Tunezyjczyk Anis Amri, który miał mieć powiązania z Państwem Islamskim. Amri został w miniony piątek zastrzelony przez włoskich policjantów podczas próby wylegitymowania w Mediolanie.
Żródło info i foto: TVP.info

Jest ENA za Dariuszem Nożownikiem

Sąd Okręgowy w Katowicach wydał europejski nakaz aresztowania (ENA) Dariusza Nożownika, podejrzanego o śmiertelne ugodzenie nożem 19-letniego Dominika, b. piłkarza GKS-u Katowice, i próbę zabicia jego ojca. Oznacza to, że mężczyzna jest poszukiwany w całej Unii Europejskiej.

Do zakończonej tragedią bójki doszło w sierpniu w pobliżu katowickiego dworca PKP. O uwzględnieniu prokuratorskiego wniosku w tej sprawie poinformowała we wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Prokuratura w połowie listopada wydała za Nożownikiem krajowy list gończy, publikując jego dane i wizerunek. Ponieważ poszukiwania nie przyniosły dotychczas efektu i możliwe, że podejrzany wyjechał w Polski, zdecydowała się złożyć wniosek o ENA. Decyzja katowickiego sądu oznacza, że poszukiwania są rozszerzone na całą UE. W przypadku zatrzymania w danym kraju Unii o wydaniu Polsce podejrzanego decyduje tamtejszy sąd.

Do zakończonego śmiercią nastolatka starcia doszło w sierpniu w pobliżu dworca PKP w Katowicach. Dominikowi towarzyszył ojciec wraz z kilkoma osobami, które napotkały inną grupę, kilku młodych ludzi. Doszło do wymiany zdań, a następnie bójki. Dominik, któremu zadano ciosy nożem, zmarł po przewiezieniu do szpitala. Miał dwie rany kłute w okolicy klatki piersiowej.

Prokuratura przedstawiła już w tej sprawie zarzuty siedmiu mężczyznom, także ojcu Dominika. Sześciu z nich jest podejrzanych o udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym, jeden – o posiadanie narkotyków. Sprawa ojca nastolatka została wyłączona do odrębnego postępowania – nie może on być w jednym śledztwie zarówno podejrzanym, jak i pokrzywdzonym.

Mężczyzna, który według śledztwa zadał śmiertelne ciosy, zniknął. Ma usłyszeć zarzuty udziału w bójce i zabójstwa Dominika oraz usiłowania zabójstwa jego ojca. Grozi mu za to dożywocie. Według prokuratury, bójka miała charakter przypadkowy, „typowo chuligański” i nie ma ustaleń wskazujących, by miało to jakikolwiek związek z porachunkami pseudokibiców.
Żródło info i foto: interia.pl

Wydano list gończy za 41-letnim Piotrem Capałą. Lotnik jest podejrzany o szpiegostwo

Śledczy poszukują listem gończym porucznika rezerwy podejrzanego o szpiegostwo. To 41-letni Piotr Capała, zamieszkały w Puławach. To były żołnierz 1. Bazy Lotnictwa Transportowego w Warszawie. List został opublikowany na polecenie wydziału ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie – potwierdziła prok. Magdalena Sowa z tej prokuratury. Dokument można zobaczyć m.in. na stronie internetowej Żandarmerii Wojskowej oraz na jej profilu na portalu społecznościowym. Został wystawiony w ubiegłą środę.

Wydział ten, pod nadzorem Departamentu ds. Wojskowych Prokuratury Krajowej, prowadzi śledztwo przeciwko oficerowi rezerwy – podała Prokuratura Krajowa. Na wniosek prokuratora Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie wydał decyzję o aresztowaniu oficera na 3 miesiące. Z uwagi na ukrywanie się podejrzanego 17 sierpnia za podejrzanym został wydany list gończy – głosi komunikat PK.
Żródło info i foto: wp.pl

Kajetan Poznański z wystawioną czerwoną notą Interpolu

Za Kajetanem Poznańskim, poszukiwanym za zabójstwo młodej kobiety, wystawiono tzw. czerwoną notę Interpolu, która jest informacją dla policji innych krajów, że poszukiwany jest bardzo niebezpiecznym przestępcą – poinformowała we wtorek PAP Komenda Główna Policji. Nota oznacza, że wiadomość o poszukiwaniu Poznańskiego trafia do 190 krajów. Upraszcza także procedury związane m.in. z zatrzymaniem i przekazaniem do Polski. Niezależnie od tego, mężczyzna od poniedziałku jest poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak poinformował, że w związku ze sprawą Poznańskiego przesłuchano kilkunastu świadków. Dokonano także kilkunastu oględzin, kilku przeszukań oraz powołano biegłych.

„Poszukujemy tego mężczyzny wszelkimi dostępnymi kanałami w ramach Europolu, Interpolu oraz SIS (System Informacji Schengen). Zaangażowani są między innymi oficerowie łącznikowi w innych krajach Unii Europejskiej” – powiedziała PAP Iwona Kuc z wydziału prasowego KGP.

Poznański jest poszukiwany m.in na podstawie listu gończego oraz ENA. Jak podkreślił rzecznik prokuratury, w tej sprawie list gończy oraz ENA zostały wydane „nadzwyczajnie szybko i sprawnie”.

„ENA umożliwia innym służbom aresztowanie osoby podejrzanej lub oskarżonej o popełnienie przestępstwa oraz wydanie jej do kraju, w którym zostanie postawiona przed sądem” – powiedziała Kuc.

„Dzięki takiej współpracy międzynarodowej i wymianie informacji w ramach Interpolu oraz Europolu dotychczas zatrzymaliśmy wielu groźnych przestępców” – podkreśliła policjantka.

27-letni bibliotekarz jest podejrzany o zabójstwo młodej kobiety, do którego doszło na początku lutego w Warszawie. W jednym z mieszkań na Żoliborzu wezwani do pożaru strażacy znaleźli w nadpalonym worku ciało młodej kobiety. Było okaleczone, bez głowy. Głowę odnaleziono później w plecaku, w tym samym mieszkaniu. Z ustaleń prokuratury wynika, że mężczyzna zabił Katarzynę J. w mieszkaniu na Woli, a następnie przewiózł jej ciało do wynajmowanego przez siebie mieszkania na Żoliborzu.
Żródło info i foto: rp.pl

Adwokat Sebastiana N.: „to nie było porwanie”

Adwokat Sebastiana N., który blisko dwa tygodnie temu zabrał matce swojego 3-letniego syna Fabiana, złożył wniosek o jego zwolnienie z aresztu – informuje RMF FM. Według obrońcy mec. Andrzeja Rogoyskiego, którego cytuje stacja, prokuratura nie powinna zatrzymywać Sebastiana N., ponieważ nie ma on prawomocnie ograniczonej władzy rodzicielskiej, co oznacza – zdaniem adwokata – że nie można mówić o porwaniu.

Fabian odnaleziony

W ubiegły piątek mazowieccy policjanci, wspierani przez funkcjonariuszy z Katowic, odnaleźli zaginionego 3-latka z Radomia. Zatrzymano ojca chłopca, poszukiwanego od kilku dni na podstawie listu gończego za uprowadzenie dziecka i pozbawienie go wolności. Od tego czasu Sebastian N. przebywa w areszcie. Według obrońcy mec. Andrzeja Rogoyskiego, którego cytuje stacja, prokuratura nie powinna zatrzymywać Sebastiana N., ponieważ nie ma on prawomocnie ograniczonej władzy rodzicielskiej, co oznacza – zdaniem adwokata – że nie można mówić o porwaniu.

Fabian odnaleziony

W ubiegły piątek mazowieccy policjanci, wspierani przez funkcjonariuszy z Katowic, odnaleźli zaginionego 3-latka z Radomia. Zatrzymano ojca chłopca, poszukiwanego od kilku dni na podstawie listu gończego za uprowadzenie dziecka i pozbawienie go wolności. Od tego czasu Sebastian N. przebywa w areszcie.

Do zatrzymania doszło kilka kilometrów od Katowic na autostradzie A4 prowadzącej do Wrocławia. Ojciec podróżował autem razem z dzieckiem oraz w towarzystwie jeszcze dwóch mężczyzn. W piątek wieczorem z komendy policji w Katowicach dziecko odebrała matka. Ojciec miał wcześniej ograniczoną przez sąd władzę rodzicielską.

W związku z tym, że Sebastian N. ukrywał się, prokuratura zaocznie postawiła mu zarzut, że „działając wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami” uprowadził syna. Za ten czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Prokuratura wystawiła za mężczyzną list gończy. Sąd wyraził też zgodę na tymczasowe aresztowanie Sebastiana N., jeśli zostanie on zatrzymany przez policję.

Uprowadzenie

24 listopada trzech mężczyzn uprowadziło 3-letniego Fabiana sprzed bloku na jednym z osiedli w Radomiu. Wyrwali dziecko matce i zabrali do samochodu. W związku z uprowadzeniem 3-latka uruchomiony został Child Alert – system szybkiego rozpowszechniania informacji o zaginionym dziecku. Tego samego dnia po południu na policyjny faks przesłane zostało pismo podpisane przez ojca chłopca, w którym oświadczył on, że dziecko przebywa z nim.

W wyniku policyjnych działań, oprócz ojca Fabiana, zatrzymano osiem osób, które – zdaniem policji – mogły mieć związek z uprowadzeniem chłopca. Czworgu z nich postawiono zarzuty uprowadzenia dziecka, cztery osoby – występują w charakterze świadków.
Żródło info i foto: wp.pl

List gończy za ojcem Fabiana

Jest list gończy za ojcem 3-latka, porwanego we wtorek w Radomiu – dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Wystawiła go tamtejsza prokuratura. Według naszych informacji, śledczy z Radomia nie wykluczają też wysłania za podejrzanym mężczyzną Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).

Jak dowiedział dziennikarz RMF24, są pewne sygnały, że ojciec 3-latka może przebywać za granicą. Żeby jednak wystawić ENA, musi się uprawomocnić decyzja sądu o areszcie, co nie jest wymagane przy wydaniu listu gończego. Oznacza to, że na razie mężczyzna podejrzany o porwanie dziecka jest poszukiwany przez wszystkie jednostki policji, ale jedynie na terenie kraju.

Przypomnijmy – 3-letniego Fabiana uprowadziło we wtorek rano sprzed bloku na jednym z osiedli w Radomiu trzech mężczyzn. Wyrwali dziecko matce i zabrali do samochodu, którym odjechali w nieznanym kierunku. W związku z uprowadzeniem 3-latka uruchomiony został Child Alert – system szybkiego rozpowszechniania informacji o zaginionym dziecku.

Po południu we wtorek na policyjny fax przesłane zostało pismo podpisane przez ojca chłopca, w którym oświadczył on, że dziecko przebywa z nim. Mężczyzna zadzwonił także do redakcji RMF FM. Fabianek jest ze mną. Ja Fabiana nie mam zamiaru oddać, bo ja muszę dziecku zrobić badania. Od pół roku nie wiem, co dzieje się z moim synkiem – powiedział nam ojciec 3-latka. Zabrałem go dzisiaj od matki, ponieważ synka nie widziałem od pół roku. Matka doskonale wiedziała, że to ja wziąłem dziecko od niej dzisiaj rano – mówił nam mężczyzna.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Jest list gończy za Piotrem Kaszubskim

Piotr Kaszubski jeszcze dwa lata temu był lansowany przez media na „najmłodszego polskiego milionera”. Los bywa przewrotny, dzisiaj Piotr jest ścigany listem gończym.

Policjanci z mokotowskiej komendy szukają 23-letniego Piotra Kaszubskiego, który ukrywa się przed organami ścigania. Mężczyzna poszukiwany jest listem gończym. Wszystkie osoby, które posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu, proszone są o kontakt z Policją – przeczytamy na FB Polskiej Policji.

Warszawska prokuratura przedstawiła Kaszubskiemu aż 6 zarzutów. Większość z nich dotyczy trefnego biznesu Piotra. Uciekający milioner sprzedawał nielegalny środek wybielający zęby. Prócz tego wysyłał ludziom puste pudełka. Nieoficjalnie mówi się również o tym, ze oszukał swojego byłego kochanka na 60 tysięcy złotych.
Żródło info i foto: KOZACZEK.pl

Poszukiwany Grzegorz Lewandowski

Warszawska prokuratura wystawiła list gończy za konwojentem, który w drugiej połowie sierpnia zniknął z gotówką. Śledczy nie ujawniają kwoty i apelują o pomoc. Grzegorz Lewandowski był konwojentem w jednej z warszawskich firm ochroniarskich. W połowie sierpnia pod koniec dnia pracy zniknął z pieniędzmi, które wcześniej odebrał z kilku punktów usługowych na terenie stolicy.

Konwojent miał pojechać do jednego z warszawskich centrów handlowych i kupić dużą torbę. Włożył w nią przewożoną gotówkę, wsiadł w taksówkę i zniknął. Na początku lipca pracownik innej firmy ochroniarskiej, tym razem z Poznania, ukradł 8 mln zł. Bezradna policja dopiero po miesiącu od jego zniknięcia zdecydowała się ujawnić jedyne nagranie z fałszywym konwojentem. Na krótkim filmiku zarejestrowanym okiem kamery zainstalowanej w bankomacie widać łysego mężczyznę z długą brodą i w okularach.
Żródło info i foto: Gazeta.pl