Ugrupowanie Nowa IRA podłożyła bombę w mieszkaniu. Policję obrzucono koktajlami Mołotowa

W trakcie akcji policyjnej śledczy odnaleźli bombę, która została podłożona przez paramilitarne ugrupowanie Nowa IRA w jednym z mieszkań w Londonderry (Derry). Podczas rozbrajania ładunku funkcjonariusze zostali zaatakowani. W Irlandii Północnej rośnie napięcie. Jedną z przyczyn niestabilnej sytuacji wewnątrz kraju jest brexit.

Rzecznik policji w Londonderry [nazwa stosowana naprzemiennie z Derry, używanym przez katolicką część miasta – red.] poinformował, że podłożenie ładunku wybuchowego przez dysydenckie ugrupowanie Nowa IRA było bezpośrednio wymierzone w funkcjonariuszy policji .

Do zdarzenia doszło, gdy śledczy prowadzili dochodzenie w sprawie śmierci Lyry McKee – zastrzelonej przed kilkoma miesiącami dziennikarki. Policjanci przeszukiwali jeden z samochodów przy ulicy Creggan Heights, gdy odnaleziono bombę. Kilka chwil po zarządzeniu ewakuacji okolicznych domów, w kierunku funkcjonariuszy poleciały płonące butelki z benzyną.

„Ładunek wybuchowy szczęśliwie udało się rozbroić. W operacji brało udział 80 funkcjonariuszy. W starciach z policją ucierpiało dwóch bojówkarzy. Żaden funkcjonariusz nie odniósł obrażeń” – podaje BBC,

„W trakcie prowadzenia czynności policyjnych nieopodal zgromadziła się grupa licząca od 60 do 100 osób, która zaatakowała funkcjonariuszy. W kierunku policji poleciało około 40 podpalonych butelek z benzyną ” – czytamy w oświadczeniu rzecznika Policji Irlandii Północnej.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zabójstwo dziennikarki w Londonderry. Zatrzymano dwóch nastolatków

Północnoirlandzka policja zatrzymała dwóch nastoletnich mężczyzn podejrzanych o zabicie dziennikarki Lyry McKee w Derry. Przypuszcza się, że domniemani sprawcy mają związki z „Nową IRA”.

Jak podała policja, 18- i 19-latek zostali przetransportani na przesłuchanie.

Do śmierci McKee doszło w czwartek w nocy podczas zamieszek w Derry, jednym z tradycyjnych centrów działalności republikańskich terrorystów w Irlandii Północnej. Wybuchł po tym, jak policja przeprowadziła nalot na dom mężczyzny podejrzanego o przynależność do Nowej Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Domniemani członkowie organizacji zaczęli rzucać w radiowozy kamieniami i koktajlami mołotowa. W pewnym momencie otworzyli też w stronę policji ogień.

Pociski ugodziły 29-letnią dziennikarkę, która przyjechała na miejsce zdarzenia by relacjonować zamieszki. McKee była uznawana za wschodzącą gwiazdę dziennikarstwa śledczego na wyspie.
Źródło info i foto: wp.pl

Irlandia Północna: Zamieszki w Londonderry. Nie żyje 29-letnia kobieta

29-letnia kobieta zginęła od strzału podczas zamieszek, które wybuchły w czwartek wieczorem w mieście Londonderry w Irlandii Północnej – poinformowała lokalna policja. Jak dodano, śmierć kobiety jest traktowana jako incydent o charakterze terrorystycznym.

Gdy podczas zamieszek w zdominowanej przez irlandzkich republikanów, dążących do zjednoczenia wyspy, dzielnicy Creggan padły strzały, jeden z nich trafił 29-latkę, która następnie została przewieziona do szpitala. Krótko po północy policja potwierdziła jej zgon.

Obecna na miejscu zdarzenia miejscowa dziennikarka Leona O’Neill opublikowała wcześniej na Twitterze nagrania wideo pokazujące policyjne radiowozy obrzucane – jak powiedziała – dziesiątkami koktajli Mołotowa, cegłami, butelkami i petardami. Widać też dwa porzucone na środku ulicy, palące się samochody.

Zamieszki wybuchły, gdy w Creggan pojawiło się wielu policjantów w celu przeszukania jednego z domów – powiedziała O’Neill.

Incydent z ofiarą śmiertelną potępiły obie największe partie polityczne w Irlandii Północnej – irlandzka republikańska Sinn Fein oraz probrytyjska Demokratyczna Partia Unionistyczna (DUP).
Źródło info i foto: interia.pl

„IRA” bierze odpowiedzialność za zamach bombowy w Londonderry

Ugrupowanie, które przedstawiło się jako „IRA”, przesłało we wtorek gazecie „Derry Journal” oświadczenie, w którym wzięło na siebie odpowiedzialność za zdetonowanie ładunku wybuchowego w Londonderry 19 stycznia.

Według północnoirlandzkiej policji śledztwo w sprawie tego incydentu, w którym nie było ofiar, koncentruje się głownie na Nowej IRA (zwanej też Prawdziwą IRA) – jednym z niewielu odłamów Irlandzkiej Armii Republikańskiej (IRA), sprzeciwiających się wielkopiątkowemu porozumieniu pokojowemu z 1998 roku. Zakończyło ono trzy dekady przemocy w Irlandii Północnej.

– Ostrzegamy tych, którzy kolaborują z Brytyjczykami, że mają tego natychmiast zaprzestać, bo nie będzie więcej ostrzeżeń – napisano w oświadczeniu „IRA”.

Jedną z głównych obaw związanych z możliwym odrzuceniem porozumienia o warunkach wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest to, że może dojść do wznowienia niepokojów w Irlandii Płn. W tej brytyjskiej prowincji od końca lat 60. XX wieku do 1998 roku trwał konflikt między protestancką większością, chcącą pozostania pod zwierzchnictwem Londynu, a katolicką mniejszością, walczącą o zjednoczenie Irlandii. Londonderry – nazywane przez katolików Derry – to jedno z miejsc, które było najmocniej dotknięte konfliktem.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zatrzymano dwóch podejrzanych ws. eksplozji w Londonderry. „To Nowa IRA”

Po eksplozji samochodu pułapki, do której doszło w sobotę w północnoirlandzkim Londonderry, policja poinformowała w niedzielę o zatrzymaniu dwóch młodych mężczyzn. O spowodowanie eksplozji podejrzana jest Nowa IRA, która nie uznaje porozumienia wielkopiątkowego z 1998 r.

Policja ujawniła, że przed sobotnią eksplozją otrzymała ostrzeżenie o bombie podłożonej koło gmachu sądu na Bishop Street w Londonderry. Natychmiast przystąpiono do ewakuacji ludzi z okolicznych budynków, w tym setek gości hotelowych, a także wielu dzieci z kościelnego klubu młodzieżowego.

Samochód dostawcy pizzy

Wybuch nie spowodował ofiar ani większych strat materialnych. Incydent spotkał się z potępieniem polityków brytyjskich i irlandzkich. Użyty do zamachu samochód dostawcy pizzy, skradziony dwie godziny wcześniej przez dwóch uzbrojonych mężczyzn, został całkowicie zniszczony.

Reuters zwrócił uwagę, że incydent w Londonderry wydarzył się w czasie, kiedy trwają przygotowania do opuszczenia Unii Europejskiej przez Zjednoczone Królestwo. Brak porozumienia ws. ram prawnych wyjścia Wielkiej Brytanii z UE zwiększa prawdopodobieństwo przywrócenia regularnej granicy pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną, która wchodzi w skład Zjednoczonego Królestwa. „Granica, na której przywrócono by kontrolę paszportową i celną, stałaby się wymarzonym celem ataków grup militarnych” – podkreślił Reuters.

Odrębne porozumienie z rządem Irlandii

Rządy W. Brytanii i Irlandii były gwarantami porozumienia pokojowego z Wielkiego Piątku (10 kwietnia 1998 r.), które położyło kres trwającemu ponad trzy dekady krwawemu konfliktowi w Irlandii Północnej. Konflikt ten pochłonął ok. 3,6 tys. ofiar śmiertelnych.

W sobotę wieczorem weekendowy „The Sunday Times” opublikował artykuł, z którego wynika, że brytyjska premier Theresa May rozważa podpisanie odrębnego porozumienia z rządem Irlandii, które uregulowałoby problemy ruchu granicznego na granicy lądowej między Irlandią i Zjednoczonym Królestwem.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Wybuch samochodu pułapki w centrum Londonderry

Policja w Irlandii Północnej poinformowała w sobotę wieczorem, że podejrzewa, iż w Londonderry wybuchł samochód pułapka. Pokazano zdjęcia, na których widać płonący pojazd. „Nie ma miejsca, ani przyzwolenia dla takich aktów terroru, których celem jest ponowne wciągnięcie Irlandii Północnej w okres przemocy i konfliktu” – napisał na Twitterze, minister spraw zagranicznych Irlandii.

Do incydentu doszło w biznesowym centrum miasta, przy Bishop Street.

„Wydaje się, że nikt nie odniósł obrażeń w sobotniej eksplozji w północnoirlandzkim Londonderry, która – jak podejrzewa policja – mogła być wybuchem samochodu pułapki” – napisała na Twitterze Elisha McCallion, deputowana Sinn Fein zaraz po wybuchu.

Północnoirlandzka policja opublikowała zdjęcia, na których widać płonący pojazd na Bishop Street w centrum Londonderry. Mieszkańców wezwano, by nie udawali się w ten rejon.

Incydent łączony z brexitem

Incydent został potępiony przez wszystkie główne partie poliltyczne. Media wiążą go z brexitem i przypominają ,że dzięki porozumieniu zawartemu przed dwudziestoma laty, rządy Wielkiej Brytanii i Irlandii zdołały położyć kres trwającemu ponad trzy dekady krwawemu konfliktowi.

Twardy brexit zwiększa prawdopodobieństwo przywrócenia granicy pomiędzy Irlandią i kontrolowaną przez władze w Londynie Irlandią Północną. Granica może stać się celem ataków grup militarnych – komentują media. Jednoczesnie informują, że premier Theresa May rozważa podpisanie odrębnego porozumienia z rządem Irlandii, które uregulowałoby problemy ruchu granicznego po wyjsciu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
Źródło info i foto: TVP.info

Irlandia Północna: Nastolatek podejrzewany o zabójstwo Polaka wyszedł z aresztu za kaucją

19-letni mężczyzna, podejrzewany o morderstwo bezdomnego Polaka, w niedzielę opuścił areszt po wpłaceniu kaucji. Ciało 36-letniego Piotra K. pochodzącego z Krosna odnaleziono w jednym z opuszczonych budynków w mieście Magehra w hrabstwie Londonderry. Nastolatek został zatrzymany w piątek wieczorem. Policja cały czas prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

36-letni Piotr K. żył w Magehrze od wielu lat. Jego ciało odnaleziono w byłym budynku plebanii przy ulicy Glen Road we wtorek po południu. Jak podaje policja mężczyzna miał poważne obrażenia na ciele i głowie.

– Chcemy ustalić dokładne okoliczności i uzgodnić sekwencje zdarzeń, które doprowadziły do tej tragicznej śmierci – powiedział starszy inspektor Geoff Boyce. Według niego mężczyzna podczas został zaatakowany, gdy spał i był kompletnie bezbronny. Detektywi wszczęli śledztwo ws. morderstwa po otrzymaniu wyników sekcji zwłok.

Spokojna okolica

– To spokojna, wiejska społeczność. Sąsiedzi byli zszokowani, że mężczyzna został zamordowany tuż przed ich drzwiami – powiedział w rozmowie z BBC irlandzki deputowany Keith Buchanan. Zapewnił, że cała społeczność jest myślami z rodziną ofiary.

– Przesyłam wyrazy współczucia dla rodziny i przyjaciół ofiary – powiedział Ian Milne z partii Sinn Féin.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

66-latek zatrzymany w związku ze śledztwem ws. „krwawej niedzieli”

66-letni b. żołnierz brytyjski został zatrzymany we wtorek w związku ze śledztwem ws. „krwawej niedzieli” w Londonderry w Irlandii Północnej. W styczniu 1972 roku brytyjscy żołnierze zabili tam 13 uczestników pokojowego marszu protestacyjnego.

14 osób odniosło rany, jedna z nich zmarła w szpitalu. Była to demonstracja na rzecz praw obywatelskich północnoirlandzkich katolików, wówczas dyskryminowanych – przeciwko prawu zezwalającemu na internowanie każdego Irlandczyka podejrzanego o terroryzm i przeciwko zakazowi organizowania demonstracji oraz zgromadzeń publicznych.

„Wiemy, że byłego żołnierza zatrzymała policja w Irlandii Północnej w związku ze śledztwem w sprawie wydarzeń dotyczących +krwawej niedzieli+” – podało we wtorek w komunikacie brytyjskie ministerstwo obrony.

Z kolei policja północnoirlandzka poinformowała o zatrzymaniu podejrzanego i przesłuchaniu „na posterunku w Belfaście”. To przesłuchanie jest „nowym etapem śledztwa” wszczętego ponownie w 2012 roku – podano. Jest to pierwsze aresztowanie w ramach wznowionego śledztwa.

W poprzednim, trwającym 12 lat, najdłuższym i najkosztowniejszym dochodzeniu w historii brytyjskiego sądownictwa, którego wyniki opublikowano w 2010 roku, ustalono, że żołnierze brytyjscy z 1 Regimentu Spadochroniarzy jako pierwsi zaczęli strzelać w tłum demonstrujący w niedzielę 30 stycznia 1972 roku w Londonderry, drugim co do wielkości mieście Irlandii Północnej.

Premier Wielkiej Brytanii David Cameron przeprosił za wydarzenia sprzed ponad 43 lat, opisując działania armii jako „nieuzasadnione” i otwierając drogę do wypłaty odszkodowań rodzinom ofiar.

Trwający ponad 30 lat konflikt pomiędzy katolikami w Irlandii Północnej pragnącymi zjednoczenia z Republiką Irlandzką, a unionistami, w większości protestantami, chcącymi pozostać w składzie Zjednoczonego Królestwa, zakończony został porozumieniem pokojowym w 1998 roku. Konflikt ten kosztował życie ponad 3 600 osób.
Żródło info i foto: interia.pl

Dwa wybuchy bomb w Irlandii Północnej

Niespokojna noc w Irlandii Północnej. W Londonderry wybuchły dwie bomby. Po telefonicznych ostrzeżeniach policja ewakuowała mieszkańców dwóch ulic i nikt nie odniósł obrażeń. Bomby eksplodowały po godz. 20 czasu lokalnego, przed urzędem opieki społecznej na Strand Road i nieopodal biura informacji turystycznej na pobliskiej Foyle Street. Policja otrzymała dwa osobne ostrzeżenia telefoniczne i w ciągu pół godziny zdołała zorganizować ewakuację mieszkańców. Jak uprzedza, należy się w Derry spodziewać zakłóceń w ruchu ulicznym jeszcze w piątek, w ciągu dnia. Minister sprawiedliwości w rządzie Irlandii Północnej, David Ford powiedział, że trzeba uświadomić sprawcom zamachów, iż przemoc nie zbliża ich ani na jotę do ich deklarowanego celu – zjednoczenia Ulsteru z Republiką Irlandii. Żródło info i foto: TVP.info

Ostatecznie zakończono sprawę Krwawej Niedzieli

Zakończyło się trwające 12 lat śledztwo dotyczące śmierci 14 uczestników republikańskiego pochodu w Londonderry w Irlandii Północnej w 1972 roku. Brytyjscy żołnierze otworzyli do tłumu ogień, bo jak twierdzili ktoś zaczął strzelać. Premier Wielkiej Brytanii David Cameron przeprosił w imieniu brytyjskiego rządu za śmierć 14 osób podczas Krwawej Niedzieli. Przyznał, że tamtego dnia żołnierze stracili panowanie nad sobą i działali źle. Ofiary strzelaniny zostały oficjalnie uznane za niewinne i oczyszczone z zarzutów posiadania i użycia broni podczas manifestacji w sprawie praw obywatelskich 30 stycznia 1972 roku. Przez lata obowiązywała wersja, według której żołnierze otworzyli ogień, bo wśród demonstrantów byli zamachowcy. Żródło info i foto: Radio ZET.pl