Polak, który pomógł powstrzymać terrorystę na London Bridge, „nadal jest w szpitalu”

Jak podaje brytyjski „Sunday Mirror”, Polak, który pomógł powstrzymać terrorystę z London Bridge, nadal jest w szpitalu. Tabloid powołuje się na słowa kolegi mężczyzny, który jest z nim w kontakcie. Jak podaje „Sunday Mirror” Polak znajduje się pod opieką lekarzy w związku z ranami, które odniósł podczas próby obezwładnienia terrorysty na London Bridge. Gazeta powołuje się na słowa jego kolegi z pracy. – Pracowników poproszono, by nie mówili zbyt wiele, ale mam do niego numer telefonu i on nadal jest w szpitalu – mówi.

Polak pomógł obezwładnić terrorystę z Londynu

Według brytyjskich mediów Polak o imieniu Łukasz pracuje w Fishmongers’ Hall, tuż przy London Bridge. W piątek odbywała się tam konferencja poświęcona ponownej integracji przestępców ze społeczeństwem. W panelu brał udział zamachowiec Usmain Khan.

Gdy napastnik zaatakował, Polak użył jednego z dwóch kłów narwala, które zdobiły ścianę Fishmongers’ Hall. Według brytyjskich mediów został ranny w rękę. W sobotę Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że wśród osób, które obezwładniły Khana, był polski obywatel. Jak powiedział wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, brytyjskie służby, które prowadzą w tej sprawie śledztwo, prosiły polskie władze o zachowanie w tajemnicy szczegółów zdarzenia i okoliczności udziału Polaka.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zabójstwo 34-letniego Polaka w Londynie. Policja prowadzi śledztwo

Morderstwo 34-letniego Polaka w londyńskiej dzielnicy Acton. Sąsiedzi mężczyzny mieli słyszeć „rozdzierający krzyk” dochodzący z mieszkania w czteropiętrowym budynku przy Alfred Road. 34-letni Polak został zamordowany w niedzielę w Acton – informuje portal ”Polish Express”. Ciało mężczyzny znaleziono w jednym z mieszkań w czteropiętrowym budynku przy Alfred Road.

Sąsiedzi 34-latka we wczesnych godzinach porannych słyszeli ”rozdzierający krzyk” młodej kobiety. – Obudził mnie i mojego małego syna. Ustał po około 10 sekundach – powiedział w rozmowie z brytyjskimi mediami Olah Hakim. 

Policja rozpoczęła śledztwo. W sprawie morderstwa Polaka zatrzymano 33-letniego mężczyznę. Podejrzany został przesłuchany na posterunku policji w północnym Londynie. Śledczy nie ujawnili szczegółów dotyczących śmierci naszego rodaka. 

– Ten człowiek został brutalnie zaatakowany we własnym domu. Nasze wysiłki koncentrują się na doprowadzeniu winnego przed wymiar sprawiedliwości. Na obecnym etapie śledztwa nic nie wskazuje na to, że ktoś włamał się do mieszkania – powiedział inspektor Mark Richards, który prowadzi śledztwo.

Policja zaapelowała do lokalnej społeczności o pomoc w rozwiązaniu sprawy zabójstwa 34-letniego Polaka.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Policjanci z Ochoty odzyskali Lamborghini warte 1,5 mln złotych

Policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu na Ochocie odzyskali lamborghini warte 1,5 miliona złotych. Samochód miał trafić z Cannes do Londynu, ale znalazł się w Warszawie. Do sprawy został zatrzymany 29-letni obywatel Nepalu.

Kilka dni temu policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu na Ochocie uzyskali informację o samochodzie marki lamborghini pochodzącym z przestępstwa, który może znajdować się na terenie Warszawy. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że auto miało zostać przetransportowane z Francji do Anglii, jednak nie trafiło do Londynu.

Kryminalni rozpoczęli poszukiwania auta. Lamborghini zostało namierzone na ulicy Połczyńskiej. Za kierownicą samochodu siedział 29-letni obywatel Nepalu, który został zatrzymany. Funkcjonariusze zabezpieczyli samochód, który trafił na policyjny parking. Jego wartość szacuje się wstępnie na kwotę 1,5 miliona złotych.

Wyjaśnianiem okoliczności, w jakich samochód trafił do Polski zajmują się policjanci z Ochoty i prokuratura, która dzisiaj zadecyduje o zarzutach dla zatrzymanego mężczyzny.
Źródło info i foto: Policja.pl

Imigrant z Iraku usłyszał zarzuty ws. zamachu w londyńskim metrze

18-letni Ahmed Hassan usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa w związku z przeprowadzeniem w zeszłym tygodniu ataku bombowego na londyńskiej stacji metra Parsons Green. Brytyjska policja zarzuca też nastolatkowi popełnienie czynu zabronionego z użyciem środków wybuchowych w innym mieście, w południowej Anglii, blisko stolicy. Ahmed Hassan stanie dziś przed sądem.

W związku z atakiem w londyńskim metrze w areszcie pozostają trzej mężczyźni, w wieku 17, 25 i 30 lat. Dwóch innych, w wieku 21 i 48 lat, w czwartek zostało zwolnionych z aresztu bez dalszych działań.

W związku z informacją o zarzutach dla Ahmeda Hassana, szefowa policji w Londynie Cressida Dick powiedziała, że wypełniona odłamkami bomba, która 15 września w porannych godzinach szczytu częściowo eksplodowała w podziemnej kolejce, była bardzo niebezpieczna. Raniła 30 osób.

Iracka „sierota”

Hassan został ujęty w porcie Dover następnego dnia rano po ataku w Londynie. Jako iracka sierota mieszkał w rodzinie zastępczej, w leżącym nieopodal Londynu Sunbury. To tam miał dopuścić się użycia środków wybuchowych. Eksplozja w stacji Parsons Green w południowo-zachodnim Londynie była piątym zamachem terrorystycznym w Wielkiej Brytanii w ciągu ostatniego pół roku, za którą wzięło odpowiedzialność tak zwane Państwo Islamskie.
Źródło info i foto: TVP.info

Zamach na londyńskie metro mógł być o wiele tragiczniejszy

Dokonany przed tygodniem zamach na londyńskie metro z wykorzystaniem bomby domowej produkcji mógł być o wiele tragiczniejszy – oświadczyła w piątek komisarz londyńskiej policji metropolitalnej Cressida Dick. W ataku rannych zostało 30 osób.

„To była bardzo, bardzo niebezpieczna bomba. (…) Zawierała duże ilości materiału wybuchowego i była wypełniona metalowymi elementami” – powiedziała szefowa Scotland Yardu w wywiadzie dla radia LBC. Bomba „uległa tylko częściowej detonacji”, więc „mogło być o wiele gorzej” – wyjaśniła.

Jak dodała, w ostatnich kilku miesiącach brytyjskie służby udaremniły sześć zbrojnych spisków. 30 osób zostało rannych, gdy 15 września w pociągu metra na stacji Parsons Green w zachodnim Londynie eksplodował improwizowany ładunek wybuchowy z zapalnikiem czasowym, umieszczony w wiadrze i ukryty w plastikowej torbie. Związana z Państwem Islamskim (IS) agencja Amak poinformowała, że zamachu dokonał „oddział” powiązany z tą dżihadystyczną organizacją.

Był to już piąty w tym roku zamach terrorystyczny na terytorium Wielkiej Brytanii. W poprzednich czterech – przy budynku parlamentu, na Moście Londyńskim i przed meczetem w Londynie, a także w Manchesterze podczas koncertu – zginęło łącznie 36 osób.

Dotychczas w związku z atakiem w metrze zatrzymano sześć osób, z których cztery pozostają w areszcie – podała agencja Reutera.
Źródło info i foto: interia.pl

17-latek zatrzymany w sprawie zamachu w Londynie

Prawie tydzień po zamachu bombowym w londyńskim metrze brytyjska policja zatrzymała szóstą osobę podejrzaną w tej sprawie – poinformował Scotland Yard. Do zatrzymania 17-latka doszło około północy w dzielnicy Thornton Heath na południu Londynu.

– Teraz w areszcie przebywa sześć osób, a pięć mieszkań jest przeszukiwanych – oświadczył szef jednostki antyterrorystycznej londyńskiej policji metropolitalnej Dean Haydon.

We wtorek i środę służby ujęły w mieście Newport na południu Walii trzech mężczyzn w wieku 25, 30 i 48 lat. Wcześniej, w sobotę, dwóch innych mężczyzn zatrzymano w Londynie i w Dover na południu Anglii.

Do zamachu terrorystycznego w pociągu na stacji metra Parsons Green w zachodnim Londynie doszło 15 września. Rannych w wyniku eksplozji improwizowanego ładunku wybuchowego z zapalnikiem czasowym zostało ok. 30 osób. Odpowiedzialność za zamach wzięło na siebie Państwo Islamskie. Agencja Amak poinformowała, że ataku dokonał „oddział” powiązany z tą dżihadystyczną organizacją.

Po zamachu brytyjskie władze wprowadziły najwyższy, „krytyczny”, poziom zagrożenia terrorystycznego. Oznacza on, że do kolejnych ataków może dojść w każdej chwili. Poprzednio wprowadzono go w maju po zamachu po koncercie w Manchesterze, w którym zginęły 23 osoby, a ponad 110 zostało rannych.
Źródło info i foto: TVP.info

Nowe ustalenia ws. zamachowców z Londynu

Brytyjskie media publikują szczegóły zatrzymań 18-latka i 21-latka podejrzanych o piątkowy zamach w londyńskim metrze. Mężczyźni przetrzymywani są na komisariacie w południowym Londynie. Starszy z nich Yahyah Farroukh został aresztowany przez policjanta przebranego za bezdomnego. Scotland Yard nie zaprzeczył, że w operacji zatrzymania 21-latka mogli uczestniczyć funkcjonariusze, którzy prowadzą tego typu inwigilację.

21-letni Syryjczyk we wpisach na portalach społecznościowych nie ukrywał, że nie stroni od narkotyków i alkoholu. Zdaniem właściciela restauracji w której pracował ubierał się jak każdy młody londyńczyk: chodził w dżinsach i podkoszulkach.

Zatrzymany po zamachu w Londynie 18-latek jest z pochodzenia Irakijczykiem. W ubiegłą sobotę został aresztowany w porcie Dover, kiedy chciał uciec z Wielkiej Brytanii. Według prasowych doniesień, wcześniej znany był już specjalnej komórce Scotland Yardu, która zajmuje się zwalczaniem terroryzmu. Miał zostać objęty programem edukacyjnym dla młodych ludzi o radykalnych poglądach.

Zatrzymany przez policję i zwolniony?

Obaj mężczyźni mieszkali razem w rodzinie zastępczej w hrabstwie Surrey, w domu należącym do pary brytyjskich emerytów. W ciągu 40 lat państwo Ronald i Penelopa Jonesowie opiekowali się prawie 300 dziećmi. Większość z nich była sierotami, albo pochodziła z rozbitych rodzin. Do rodziny zastępczej trafiali także uchodźcy. 18-latek – którego nazwiska wciąż nie ujawniono – znalazł tam schronienie po przyjeździe do Wielkiej Brytanii. Na Wyspy trafił po śmierci rodziców.

Sąsiedzi Jonesów wielokrotnie skarżyli się na zachowanie 18-latka. Ich zdaniem młody Irakijczyk w ubiegłym miesiącu został aresztowany przez policję a następnie został zwolniony. Para emerytów miała mówić, że nie może się nim dalej opiekować, bo nie ma wpływu na jago zachowanie.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Najwyższy poziom zagrożenia terrorystycznego w Londynie

Wielka Brytania podniosła poziom zagrożenia terrorystycznego do najwyższego – „krytycznego”. Oznacza to, że do kolejnego ataku na Wyspach „może dojść w każdej chwili”. Decyzja ta to reakcja służb na poranny zamach w londyńskim metrze do którego przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Ostatni raz najwyższy poziom zagrożenia terrorystycznego ogłoszono po zamachu na salę koncertową Manchester Arena.

O podniesieniu poziomu zagrożenia terrorystycznego poinformowała brytyjska premier Theresa May. Zaznaczyła ponadto, że rozpoczęto przygotowania do wdrożenia pierwszego etapu operacji Temperer, w ramach której wojsko wesprze policję w pilnowaniu bezpieczeństwa w kraju, m.in. wzmacniając ochronę kluczowych budynków turystycznych i administracji publicznej, lotnisk, dworców i większych imprez masowych.

Ostatni raz najwyższy poziom zagrożenia terrorystycznego był ogłoszony w maju br. po zamachu terrorystycznym na salę koncertową Manchester Arena, w którym zginęły 22 osoby, a wcześniej w 2006 roku (po odkryciu planowanego zamachu na samoloty lecące przez Atlantyk) i 2007 roku (po odkryciu planowanego zamachu na londyński klub nocny).

Decyzję o zmianie poziomi zagrożenia terrorystycznego podejmuje niezależne od szefowej rządu Wspólne Centrum Analizy Zagrożenia Terrorystycznego (Joint Terrorism Analysis Centre, JTAC).

Co najmniej 29 osób zostało rannych, gdy w piątek rano na stacji metra Parsons Green w zachodnim Londynie eksplodował ładunek wybuchowy domowej roboty. Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Londyńska policja jak dotąd nie dokonała żadnych aresztowań w związku ze sprawą.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Londyn: Aresztowano drugiego mężczyznę w związku z atakiem w stolicy WB

Londyńska policja metropolitalna poinformowała w niedzielę o aresztowaniu 30-letniego mężczyzny powiązanego z piątkowym atakiem nożownika pod Pałacem Buckingham w centrum miasta. Zatrzymania dokonała jednostka antyterrorystyczna. Jak zaznaczono, mężczyzna został zatrzymany w zachodnim Londynie w związku z podejrzeniami o „zlecanie, przygotowanie lub wspieranie terroryzmu”.

W piątek ok. godz. 20.30 czasu lokalnego (ok. 21.30 w Polsce) 26-letni mężczyzna próbował w pobliżu Pałacu Buckingham zaatakować policjantów za pomocą miecza o długości ok. 120 cm. Według relacji policji w trakcie zdarzenia miał krzyczeć „Allahu Akbar”.

Napastnik, którego tożsamości nie ujawniono, rozmyślnie skierował samochód prosto w policyjny radiowóz na reprezentacyjnej alei the Mall nieopodal Pałacu Buckingham, po czym zatrzymał się i sięgnął po znajdujący się w pojeździe długi miecz.

Mężczyzna został aresztowany pod zarzutem napaści z intencją spowodowania poważnego uszczerbku na zdrowiu i ataku na funkcjonariuszy policji. Pałac Buckingham jest londyńską rezydencją królowej Elżbiety II. Monarchini nie było w niej w trakcie wydarzenia, gdyż przebywa na wakacjach na zamku Balmoral, w Szkocji.

Wielka Brytania była w tym roku celem czterech ataków terrorystycznych – trzech dokonanych przez radykalnych islamistów i jednego o charakterze antymuzułmańskim. Łącznie zginęło w nich 36 osób. W kraju obowiązuje czwarty, „poważny” poziom zagrożenia terrorystycznego w pięciostopniowej skali, co oznacza, że potencjalny atak jest uważany za „bardzo możliwy”.
Źródło info i foto: rp.pl

19-latek planował zamach podczas koncertu Eltona Johna. Został skazany

19-letni Haroon Syed został w poniedziałek skazany przez brytyjski rząd na dożywotnie pozbawienie wolności za planowanie zamachu terrorystycznego, który mógł nastąpić podczas koncertu Eltona Johna 11 września ub.r. w londyńskim Hyde Parku. Skazany może ubiegać się o przedterminowe zwolnienie po 16,5 roku.

Pochodzący z zachodniego Londynu Syed przyznał się w trakcie zeznań, że od kwietnia 2016 roku przygotowywał zamachy. Schwytano go po serii rozmów, które prowadził przez internet z podstawionymi agentami brytyjskich służb w sprawie zakupu w internecie materiałów wybuchowych i broni.

Szukał gęsto zaludnionych miejsc
 
Jak wykazało sprawdzenie jego historii wyszukiwania, zbierał także informacje na temat gęsto zaludnionych miejsc w Londynie, by dokonać masowego zamachu za pomocą ładunku wybuchowego z gwoździami lub broni maszynowej. Rozważał między innymi miejsce, w którym odbywał się koncert Eltona Johna zorganizowany w rocznicę zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 roku na wieże World Trade Center w Nowym Jorku oraz popularną ulicę handlową Oxford Street.

Zradykalizował się po aresztowaniu brata
 
Brat 19-latka, również inspirowany działaniami IS, 23-letni Nadir Syed został w czerwcu ub.r. skazany na dożywocie za planowanie w 2014 roku ataku przez obcięcie głowy w okolicy Niedzieli Pamięci (Remembrance Sunday), upamiętniającej wkład brytyjskich żołnierzy i państw Wspólnoty Narodów w zwycięstwo w dwóch wojnach światowych.
 
Z zeznań złożonych przed sądem w trakcie trwającego kilka miesięcy procesu wynika, że to właśnie aresztowanie Nadira Syeda było przyczyną radykalizacji młodszego z braci, który związał się z radykalną i zdelegalizowaną w Wielkiej Brytanii grupą Al-Muhajiroun. Planowany zamach był jednym z osiemnastu, jakim brytyjskie służby zdołały zapobiec na terenie Wielkiej Brytanii od 2013 roku.
Źródło info i foto: polsatnews.pl