Posts Tagged “ludzie”

Kierowca samochodu, który w czwartek wjechał w grupę ludzi na Times Square w Nowym Jorku, w chwili wypadku mógł być pod wpływem narkotyków – przekazała telewizja CBS, powołując się na informacje uzyskane od prokuratury. W wypadku zginęła 18-letnia kobieta, 22 osoby zostały ranne. Według CBS sprawca wypadku, 26-letni były wojskowy Richard Rojas mógł zażyć substancję o nazwie “K2″ lub “Spice”, czyli tak zwaną syntetyczną marihuanę.

Wcześniej w czwartek policja poinformowała, że Rojasa poddano badaniom na obecność alkoholu we krwi. Według wstępnych ustaleń śledczych mężczyzna nie miał związków z terrorystami. Jak powiedział burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio, na razie nic nie wskazuje na to, aby mogło chodzić o akt terroru.

Wtargnął na chodnik

Samochód kierowany przez 26-latka w czwartek około południa czasu lokalnego (godz. 18 w Polsce) wtargnął na chodnik i według relacji świadków zatrzymał się dopiero, gdy uderzył w latarnię i bariery blokujące dostęp do chodnika. W wypadku zginęła 18-letnia kobieta, a rany odniosły 22 osoby. Stan czterech z nich lekarze wciąż określają jako zagrażający życiu. Times Square jest nowojorską atrakcją turystyczną. Codziennie przechodzą tamtędy setki tysięcy ludzi. Specjalne bariery mają chronić pieszych, ale nie są one jeszcze szczelne i w wielu miejscach samochody mogą nadal wjechać na chodniki lub skwery.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Ciężarówka wjechała w ludzi na ulicy w centrum Sztokholmu – poinformował dziennik “Aftonbladet”. Szwedzka policja bezpieczeństwa informuje o co najmniej dwóch ofiarach śmiertelnych i wielu rannych w Sztokholmie. Nie wiadomo jeszcze, co się stało z kierowcą pojazdu. Policja zaleciła mieszkańcom unikanie centrum Sztokholmu. Premier Szwecji Stefan Lofven powiedział, że władze traktują to jak atak terrorystyczny. – Szwecja została zaatakowana. Wszystko wskazuje na akt terroru – zaznaczył.

Do tragedii doszło na ulicy Drottninggatan, która jest jedną z najbardziej ruchliwych ulic w centrum Sztokholmu. Rozpędzona ciężarówka staranowała przechodniów i wjechała w centrum handlowe. Nie wiadomo, ilu jest rannych.

Powołując się na świadków, Reuters podał, że policja otoczyła kordonem obszar w centrum szwedzkiej stolicy.
Źródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

Znamy nowe fakty ws. wieczornego napadu na placówkę pocztową na warszawskim Żoliborzu. Sprawcą jest 37-letni mężczyzna. Jak donosi reporter RMF FM Paweł Balinowski, broń, którą napastnik groził obecnym na poczcie ludziom – w tym dziecku, okazała się pistoletem hukowym. Do napadu doszło wczoraj po godzinie dwudziestej: jak relacjonowali świadkowie, do placówki pocztowej przy ul. Broniewskiego wszedł mężczyzna z przedmiotem przypominającym broń i zażądał od pracowników wydania pieniędzy.

Jeszcze wczoraj policja nie ujawniała żadnych informacji nt. napadu. Potwierdzała jedynie, że doszło do próby rozboju. W tej chwili wiadomo, że napadu dokonał 37-letni mężczyzna. Kiedy poczta została otoczona przez policjantów, usiłował wydostać się jedną z klatek schodowych budynku – i tam jednak czekali mundurowi, którzy zaczęli z nim negocjować. Ostatecznie 37-latek poddał się: odrzucił broń i pozwolił się aresztować.

Broń okazała się niegroźnym pistoletem hukowym. W czasie napadu nikt nie ucierpiał. Na dzisiaj zaplanowano przesłuchania sprawcy i świadków napadu.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Pikap wjechał w sobotę w tłum podczas karnawałowej parady w Nowym Orleanie, w stanie Luizjana. Rannych zostało 28 osób. Sprawca, który najpewniej był pod wpływem alkoholu lub innych substancji, został zatrzymany – poinformowała lokalna policja. Do incydentu doszło w sobotę o godz. 19 czasu lokalnego (godz. 2 czasu polskiego w niedzielę).

Pikap jechał otwartą dla ruchu ulicą wzdłuż trasy parady Krewe of Endymion, największej i najpopularniejszej imprezy kończącej karnawał w Nowym Orleanie. Kierowca staranował trzy pojazdy, w tym śmieciarkę, po czym skręcił i wjechał w tłum, oglądający paradę. Szef lokalnej policji Michael Harrison nie odpowiedział na pytanie, czy sprawa może mieć związek z terroryzmem, mimo podobieństwa do zamachów z grudnia 2016 roku w Berlinie czy z Nicei z lipca 2016 roku.

Harrison powiedział tylko, że wydaje się, iż kierowca był pijany. Mężczyzna jest obecnie przesłuchiwany. Kobieta, która była świadkiem incydentu, 21-letnia Kourtney McKinnis, powiedziała mediom, że kierowca sprawiał wrażenie, jakby nie był świadomy tego, co zrobił. “Wydawało się, że nie wie, gdzie jest” – relacjonowała.

Do szpitala trafiło 21 osób, a siedem odmówiło hospitalizacji. Wśród rannych są dzieci w wieku 3 i 4 lat; najstarsi ranni mają ok. 40 lat. Obrażenia odniosła m.in. policjantka. Przypomnijmy, że raptem kilkanaście godzin wcześniej w niemieckim Heidelbergu doszło do podobnego incydentu.
Żródło info i foto: interia.pl

Comments Brak komentarzy »

- Wałęsa podpisał ułaskawienie Andrzeja Z. ps. „Słowik”. I jako prezydent powinien wiedzieć, co podpisuje – powiedział Jarosław Sokołowski, “Masa”, który był gościem programu “Koniec Systemu”, w rozmowie z Dorota Kanią. Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika “Gazeta Polska”, który od środy jest dostępny w kioskach.

W programie Doroty Kani słynny świadek koronny “Masa”, czyli Jarosław Sokołowski ujawnia kulisy ułaskawienia gangstera o pseudonimie “Słowik”. Poniżej krótki fragment rozmowy, która ukaże się na łamach tygodnika “Gazeta Polska”

- Nigdy nie zapadł wyrok w związku z ułaskawieniem przez prezydenta Lecha Wałęsę Andrzeja Z. ps. Słowik. Pan był wówczas we władzach gangu pruszkowskiego – jak ta sprawa wyglądała naprawdę?

- Na początku lat 90. Słowik był poszukiwany listem gończym, ale wówczas policja zachowywała się tak, jakby go nie było. Czerwone światło zapaliło się nam dopiero wtedy, gdy u „Dziada”, czyli Henryka Niewiadomskiego (szefa gangu wołomińskiego, konkurencyjnego dla „Pruszkowa” – przyp. red.), policja zatrzymała „Słowika” i „Oczkę” (Marka M., przywódcę szczecińskiego półświatka – przyp. red.). Po trzech dniach wyszli z aresztu, bo „Słowik” podał inne dane niż te, które były w liście gończym. Ale już było zagrożenie, że w końcu pójdzie siedzieć. A to byłoby dla nas fatalne, bo wtedy był przecież znaczącym graczem w „Pruszkowie”. Najpierw zweryfikowaliśmy system gangsterski, żeby już więcej nie było takich wpadek, ale trzeba też coś było zrobić ze „Słowikiem”.

- Czyli co?
Ułaskawienie. Załatwił to przez Kancelarię Prezydenta Lecha Wałęsy pewien mecenas, którego nie chcę wspominać. Zostało to klepnięte, suma była „wyświetlona” od samego początku, przekazaliśmy pieniądze, a później było tak, jak zeznałem w prokuraturze: bawiliśmy się i wznosiliśmy toasty.

- W zeznaniach padają nazwiska m.in. Mieczysława Wachowskiego i Lecha Wałęsy. Mówił Pan też, że bywaliście w siedzibie prezydenta.
Wałęsa chodził po Belwederze, widział nas grających z ochroną w ping-ponga i niby na nas prychał. Ale to były żarty – mieliśmy tam układy i mieliśmy swoje wtyki. Nie wiem, czy ktoś Wałęsie podsunął to ułaskawienie, ale je podpisał. I jako prezydent powinien wiedzieć, co podpisuje.

- Jaka sumę zapłaciliście za ułaskawienie „Słowika” ?
Sto pięćdziesiąt tysięcy dolarów.

W drugiej części programu “Koniec Systemu”, Dorota Kania rozmawia z dziennikarzem śledczym Rafałem Pasztelańskim, który od wielu lat zajmuje się mafią pruszkowską. Zdradza on m.in., że członkowie bandy kontaktowali się z Grzegorzem Ż., znanym z afery FOZZ, i chcieli, aby im się opłacał.
Żródło info i foto: niezalezna.pl

Comments Brak komentarzy »

Policjanci z Bydgoszczy ustalili kolejnego podejrzanego ws. handlu ludźmi w gminie Łabiszyn. To 39-letni syn właścicieli, którzy zarzuty usłyszeli w połowie września ubiegłego roku, gdy sprawa wyszła na jaw. Trojgu podejrzanym grozi kara więzienia nie krótsza niż 3 lata. Znęcali się nad dwoma mężczyznami – ich ofiary były bite, poniżane, a nawet przypalane papierosami. – Byłem bity młotkiem po nogach. A czasem jak się im coś nie spodobało, to łańcuchem, do którego przywiązywali psa – mówił reporterowi TVN24 jeden z mężczyzn.

Wszystko wyszło na jaw 15 września ubiegłego roku. Tego dnia policjanci z KPP w Żninie otrzymali zgłoszenie od dyspozytora pogotowia ratunkowego o próbie samobójstwa 45-latka w gospodarstwie w Łabiszynie.

Do sprawy włączyli się również policjanci z Bydgoszczy, którzy ustalili, że 45-latek próbował popełnić samobójstwo z powodu nieludzkiego traktowania przez właścicieli . Wraz z 44-letnim kolegą przebywali w strasznych warunkach, mieli być bici, poniżani, a nawet przypalani papierosami. Takie działanie miało na celu, zdaniem pokrzywdzonych, zmuszać ich do ciągłej pracy.

Właściciele gospodarstwa – małżeństwo (wtedy w wieku 62 i 59 lat) trafiło do policyjnego aresztu. Oboje usłyszeli zarzuty handlu ludźmi polegającego na zmuszaniu do niewolniczej pracy mężczyzn, nieposiadających stałego miejsca zamieszkania.

Wszystko wyszło na jaw 15 września ubiegłego roku. Tego dnia policjanci z KPP w Żninie otrzymali zgłoszenie od dyspozytora pogotowia ratunkowego o próbie samobójstwa 45-latka w gospodarstwie w Łabiszynie.

Do sprawy włączyli się również policjanci z Bydgoszczy, którzy ustalili, że 45-latek próbował popełnić samobójstwo z powodu nieludzkiego traktowania przez właścicieli . Wraz z 44-letnim kolegą przebywali w strasznych warunkach, mieli być bici, poniżani, a nawet przypalani papierosami. Takie działanie miało na celu, zdaniem pokrzywdzonych, zmuszać ich do ciągłej pracy.

Właściciele gospodarstwa – małżeństwo (wtedy w wieku 62 i 59 lat) trafiło do policyjnego aresztu. Oboje usłyszeli zarzuty handlu ludźmi polegającego na zmuszaniu do niewolniczej pracy mężczyzn, nieposiadających stałego miejsca zamieszkania.
Żródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Dziesiątki tysięcy ludzi zgromadziły się w niedzielę w amerykańskich miastach i na lotniskach, by wyrazić swoje oburzenie dekretem prezydenta USA Donalda Trumpa ograniczającym imigrację z siedmiu krajów z większością muzułmańską. Podpisany przez prezydenta USA Donalda Trumpa w piątek dekret wywołał zamęt i zamieszanie na całym świecie, bowiem podróżni udający się do USA nie są pewni, czy będą w stanie przekroczyć amerykańską granicę. Dekret przewiduje wstrzymanie przez okres 90 dni wydawania amerykańskich wiz obywatelom krajów muzułmańskich mających problemy z terroryzmem.

Coraz więcej ludzi

Demonstracje odbyły się m.in. w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Bostonie. Jeden z największych niedzielnych protestów miał miejsce w Battery Park na dolnym Manhattanie. Mogło tam zgromadzić się nawet 10 tys. ludzi. Senator demokratów Charles Schumer powiedział protestującym, że dekret Trumpa jest “nieamerykański” i jest wbrew podstawowym wartościom wyznawanym przez Amerykanów. – Nie spocznę, dopóki ten okropny dekret nie zostanie uchylony – zapowiedział. Przemawiała też demokratyczna senator Elizabeth Warren z Massachusetts. W pikiecie wzięły udział dziesiątki muzułmanów, z których wielu klęczało na znak protestu. Inni modlili się na dywanach rozłożonych na trawniku.

“Bez nienawiści, bez strachu”

Protesty miały miejsce także przy lotnisku w północnej Wirginii niedaleko stolicy USA. Podobnie było w Los Angeles oraz w Houston, gdzie około 500 osób przemaszerowało przez centrum miasta. W Waszyngtonie tysiące ludzi zebrały się nieopodal Lafayette Square, naprzeciwko Białego Domu, skandując: “Bez nienawiści, bez strachu, imigranci są tu mile widziani”. Następnie maszerowali wzdłuż Pennsylvania Avenue, zatrzymując się przed Trump International Hotel, gdzie skandowali: “Wstyd, wstyd, wstyd!”. Kiedy protestujący mijali ambasadę Kanady, skandowali: “Hej, hej, ho, ho, chcielibyśmy, by naszym przywódcą był Trudeau”. Było to nawiązanie do sobotniej deklaracji kanadyjskiego premiera, że Kanada pozostanie państwem otwartym dla uchodźców.

Około 8-tysięczny tłum przemieścił w końcu przed Kapitol, do którego dostępu bronili umundurowani funkcjonariusze policji. Około 200 protestujących zebrało się w niedzielę przed lotniskiem Washington Dulles w Virginii. Mniej więcej tyle samo osób pikietowało na lotnisku JFK w Nowym Jorku. Na międzynarodowym lotnisku w Los Angeles zebrało się ok. 4 tys. protestujących. W hali przylotów skandowali, że “uchodźcy są mile widziani”. W Houston przez centrum miasta przeszło ponad pół tysiąca ludzi.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

We wtorek po południu policja nowojorska zarządziła ewakuację gmachu należącego do prezydenta elekta Donalda Trumpa tzw. Trump Tower. Decyzję podyktowało odkrycie podejrzanego, porzuconego plecaka. W jego wnętrzu znajdowały się – jak ustaliła policja- zabawki. – Ewakuowano nas bardzo szybko. To była histeria – opisywał telewizji CBS Andy Martin, 16-latek z Huntington na przedmieściach Nowego Jorku, który był na Manhattanie z rodziną.

- Policja przez cały czas krzyczała i nakazała ludziom się oddalić – dodał.

Według jednego z funkcjonariuszy policji podejrzany plecak znaleziono w pobliżu sklepu Niketown w lobby budynku dostępnym dla szerszej publiczności. Dla zbadania sytuacji wezwano oddział specjalizujący się w wykrywaniu bomb.
Żródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Martwy mężczyzna znaleziony w kabinie ciężarówki, która wjechała w tłum ludzi w Berlinie, to Polak – potwierdziła ostatecznie nad ranem niemiecka policja. Szef niemieckiego MSW Thomas de Maiziere powiedział, że wiele przemawia za tym, że był to zamach. Według ostatniego bilansu zginęło co najmniej 12 osób, a 48 zostało rannych, w tym część ciężko. Tuż przed godziną 8 rano specjalna jednostka policji zaczęła szturm na jeden z hangarów na byłym lotnisku Tempelhof. Obecnie jest to jeden z największych ośrodków dla uchodźców.

Polski MSZ czeka na oficjalne potwierdzenie, że wśród ofiar jest Polak. Oficjalnie wiadomo tyle, że został znaleziony martwy w kabinie ciężarówki. Media, powołując się na policyjne anonimowe źródła, mówią że miał ranę postrzałową.

Podczas próby ucieczki policja aresztowała mężczyznę podejrzanego o kierowanie pojazdem. Kierowca ciężarówki wybiegł z kabiny i zaczął uciekać. Większość świadków zaczęła pomagać poszkodowanym, natomiast jeden z mężczyzn rzucił się w pościg za uciekinierem. Zachowywał bezpieczną odległość od uciekającego, jednocześnie zostawał w kontakcie z policją. Dzięki temu funkcjonariuszom udało się go złapać. “Odważny świadek” – jak nazywają go niemieckie media – chce pozostać anonimowy.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Ciężarówka wjechała w poniedziałek na teren kiermaszu świątecznego w centrum Berlina w okolicach dworca kolejowego ZOO. Kilka osób nie żyje, jest wiele ofiar.

- Siły bezpieczeństwa zakładają, że był to zamach – powiedział agencji dpa rzecznik policji. Według TVN24 ciężarówka należała do polskiej firmy; miała polskie tablice rejestracyjne.

Telewizja N24 twierdzi, że kierowca pojazdu zbiegł. Na terenie kiermaszu lekarze udzielają pomocy poszkodowanym. Teren otoczony jest przez silne siły policji.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »