Luizjana: Policja zastrzeliła czarnoskórego mężczyznę. Miał trzymać nóż

Policja w Luizjanie zastrzeliła czarnoskórego mężczyznę, który chciał wejść do sklepu z nożem – przekazały w sobotę władze. Zarejestrowana na wideo strzelanina wywołała silną reakcję w mediach społecznościowych jako przykład niesprawiedliwego traktowania osób czarnoskórych. Czarnoskóry mężczyzna zastrzelony przez policję w USA. Policja stanowa poinformowała w oświadczeniu, że funkcjonariusze w mieście Lafayette zostali wezwani do sklepu w piątek o godzinie 20 z powodu zamieszania z udziałem mężczyzny z nożem. Kiedy próbowali go zatrzymać, ten uciekł. Oficerowie użyli paralizatorów, ale były one nieskuteczne – głosi oświadczenie.

Według policji mężczyzna był nadal uzbrojony w nóż, kiedy próbował wejść do innego sklepu spożywczego, w którym znajdowało się dużo ludzi. Wtedy został – jak słychać na nagraniu wideo udostępnionym już na YouTube – wielokrotnie i z bliskiej odległości postrzelony.

Ofiara, zidentyfikowana jako 31-letni Trayford Pellerin, została zabrana do pobliskiego szpitala, gdzie stwierdzono zgon. Żaden oficer nie został ranny. Stanowy oddział Amerykańskiego Związku Swobód Obywatelskich (ACLU) potępił wydarzenie i zażądał śledztwa w sprawie zabójstwa.

„Po raz kolejny nagranie wideo uchwyciło przerażający i śmiertelny przypadek policyjnej przemocy wobec czarnoskórego, który został brutalnie zabity na naszych oczach” – przekazała w wydanym w sobotę oświadczeniu dyrektorka oddziału ACLU Alanah Odoms Hebert.

Prawo stanu Luizjana nie zabrania otwartego ani ukrytego noszenia noży.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

USA: Dwie strzelaniny w Luizjanie. 21-letni sprawca zabił 5 osób, w tym swoich rodziców i dziewczynę

Policja w amerykańskim stanie Luizjana poszukuje mężczyzny podejrzanego o zabicie pięciu osób w dwóch oddzielnych, ale powiązanych ze sobą strzelaninach. Wśród ofiar byli jego rodzice oraz dziewczyna.

Do strzelanin doszło w parafiach Ascension i Livingston, położonych na południe od stolicy Luizjany – Baton Rouge. W sobotę rano czasu lokalnego, policja została wezwana na pole kempingowe w mieście Gonzales. Kiedy śledczy przybyli na miejsce, znaleźli dwie postrzelone osoby, 51-letnich Elizabet i Keith Theriot, którzy jeszcze żyli.

Małżeństwo powiedziało śledczym że sprawcą był ich syn, 21-letni Dakota Theriot. Rodzice niedawno kazali mu opuścić ich dom i nigdy do niego nie wracać. Para została przewieziona do szpitala, ale wkrótce oboje zmarli.

Później bandyta zabił trzy inne osoby w sąsiedniej parafii Livingston. 21-latek nie był z nimi spokrewniony, ale je znał. Jego ofiarami byli 43-letni Billy Ernest, 20-letnia Summer Ernest oraz 17-letni Tanner Ernest. Według policyjnych raportów, Summer była dziewczyną sprawcy. Billy był jej ojcem, a Tanner bratem.

Moja rodzina poznała go w zeszły weekend na przyjęciu urodzinowym i nie sprawił na nich dobrego wrażenia- powiedziała agencji Associated Press Crystal DeYoung – siostra Billy’ego Ernesta.

21-latek prawdopodobnie uciekł skradzioną rodzinie ciężarówką. Śledczy podejrzewają, że udał się do sąsiedniego stanu Missisipi. Mężczyzna jest poszukiwany w związku z podejrzeniem o morderstwo pierwszego stopnia, nielegalne użycie broni oraz włamanie.
Źródło info i foto: o2.pl

Strzelanina na uniwersytecie w Luizjanie

Dwie osoby zginęły w wyniku strzelaniny na Uniwersytecie Stanowym Grambling w stanie Luizjana w USA. Ofiarami są studenci uniwersytetu. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia i jest poszukiwany przez policję. Ciała zostały odnalezione na dziedzińcu Grambling State University. Ofiary to 23-letni studenci: Earl Andrews i Monquiarius Caldwell. Obaj pochodzą z miejscowości Farmerville w północnej Luzijanie.

Policja nie posiada natomiast jeszcze żadnych informacji o mordercy. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Trwa obława policyjna, studentów poproszono o nie wychodzenie z akademików.
Źródło info i foto: DoRzeczy.pl

Samochód wjechał w tłum ludzi w Nowym Orleanie. 28 osób rannych

Pikap wjechał w sobotę w tłum podczas karnawałowej parady w Nowym Orleanie, w stanie Luizjana. Rannych zostało 28 osób. Sprawca, który najpewniej był pod wpływem alkoholu lub innych substancji, został zatrzymany – poinformowała lokalna policja. Do incydentu doszło w sobotę o godz. 19 czasu lokalnego (godz. 2 czasu polskiego w niedzielę).

Pikap jechał otwartą dla ruchu ulicą wzdłuż trasy parady Krewe of Endymion, największej i najpopularniejszej imprezy kończącej karnawał w Nowym Orleanie. Kierowca staranował trzy pojazdy, w tym śmieciarkę, po czym skręcił i wjechał w tłum, oglądający paradę. Szef lokalnej policji Michael Harrison nie odpowiedział na pytanie, czy sprawa może mieć związek z terroryzmem, mimo podobieństwa do zamachów z grudnia 2016 roku w Berlinie czy z Nicei z lipca 2016 roku.

Harrison powiedział tylko, że wydaje się, iż kierowca był pijany. Mężczyzna jest obecnie przesłuchiwany. Kobieta, która była świadkiem incydentu, 21-letnia Kourtney McKinnis, powiedziała mediom, że kierowca sprawiał wrażenie, jakby nie był świadomy tego, co zrobił. „Wydawało się, że nie wie, gdzie jest” – relacjonowała.

Do szpitala trafiło 21 osób, a siedem odmówiło hospitalizacji. Wśród rannych są dzieci w wieku 3 i 4 lat; najstarsi ranni mają ok. 40 lat. Obrażenia odniosła m.in. policjantka. Przypomnijmy, że raptem kilkanaście godzin wcześniej w niemieckim Heidelbergu doszło do podobnego incydentu.
Żródło info i foto: interia.pl

W Luizjanie strzelał wzorowy weteran z Iraku, „strateg wolności”

Napastnik z Baton Rouge w Luizjanie był sierżantem piechoty morskiej. Podczas półrocznej służby w Iraku przed siedmioma laty otrzymał kilka odznaczeń. W sieci przedstawiał się m.in. jako „strateg wolności”, „dietetyk”, pisarz i „doradca duchowy” – informuje BBC. Napastnika, który w niedzielę zastrzelił trzech policjantów w Baton Rouge w amerykańskim stanie Luizjana, zidentyfikowano jako 29-letniego czarnoskórego mężczyznę z Kansas City w Missouri.

Z danych udostępnionych przez Pentagon wynika, że Gavin Long, zabity po dokonanej masakrze przez funkcjonariuszy, pełnił służbę wojskową w piechocie morskiej od sierpnia 2005 roku do sierpnia 2010 roku. W marines sprawował funkcję specjalisty ds. danych sieci komputerowych. Od czerwca 2008 roku do stycznia 2009 roku służył w Iraku, za co otrzymał kilka odznaczeń.

Amerykańskie władze nie podają na razie motywu, jakim mógł kierować się Long. BBC na swojej stronie internetowej podaje jednak, że sierżant, uważający się za rdzennego Amerykanina, zamieszczał w internecie filmy, w których oskarżał policję o złe traktowanie Afroamerykanów. Miał też należeć przez kilka lat do organizacji czarnych nacjonalistów – Nation of Islam, głoszącej nieufność do białych. Jak zauważa BBC, co najmniej jeden z zabitych przez niego policjantów był czarnoskóry.

„Moją religią jest sprawiedliwość”

W klipie zamieszczonym 10 lipca na YouTube Long nawoływał do walki z „opresorami”. W jednym z tweetów napisał, że Micah Johnson, który 7 lipca zastrzelił pięciu policjantów w Dallas, był „jednym z nas”. „Moją religią jest sprawiedliwość” – dodał. Johnson, podobnie jak Long, był weteranem wojennym. Cytowana przez brytyjskiego nadawcę AFP informuje z kolei, że w ubiegłym roku Long oficjalnie zmienił nazwisko na Cosmo Ausar Setepenra. Z najnowszych internetowych wpisów wynika, że uważał się za „doradcę” i „guru”. Na portalu Convoswithcosmo.com przedstawiał się m.in. jako „strateg wolności”, „dietetyk”, pisarz i „doradca duchowy” – podaje BBC.

Książki dostępne w internecie

Ostatnio podkreślał, że nie należy do żadnej organizacji. W sieci zwierzał się również, że podróżując po Afryce uczył się od tubylców i „uzdrowicieli” „praktyk duchowych”. Książki autorstwa Setepenry są dostępne w internecie – sprawdziła BBC. Long był żonaty. Studiował przez pewien czas na uniwersytecie w Alabamie. W ostatnim tweecie napisał m.in: „Fakt, że budzisz się codziennie nie świadczy o tym, że żyjesz. A kiedy gubisz swoje ciało, nie znaczy, że umierasz”.

Do strzelaniny doszło w nocy z soboty na niedzielę niedaleko głównej siedziby policji w Baton Rouge, które w ostatnich tygodniach stało się sceną napięć na tle rasowym między społecznością afroamerykańską a policją. Po zabiciu 5 lipca 37-letniego Altona Sterlinga przez białych funkcjonariuszy w mieście zaczęły wybuchać brutalnie tłumione protesty przeciw przemocy ze strony stróżów prawa. Miały one miejsce także podczas weekendu, kiedy to setki osób zebrały się przed siedzibą policji.
Żródło info i foto: TVP.info

USA: Nowe informacje o zabójcy policjantów z Luizjany

Napastnik, który w niedzielę zastrzelił trzech policjantów w Baton Rouge w amerykańskim stanie Luizjana, był sierżantem piechoty morskiej, w której służył przez pięć lat – poinformował Pentagon. Otrzymał też kilka odznaczeń.

Przedstawiciele władz USA zidentyfikowali napastnika jako 29-letniego czarnoskórego mężczyznę – Gavina Longa z Kansas City w stanie Missouri. Z danych udostępnionych przez Pentagon wynika, że pełnił służbę wojskową w piechocie morskiej od sierpnia 2005 roku do sierpnia 2010 roku. W marines sprawował funkcję specjalisty ds. danych sieci komputerowych. Od czerwca 2008 roku do stycznia 2009 roku służył w Iraku, za co otrzymał kilka odznaczeń.

Na razie amerykańskie władze odmawiają podania motywu, jaki mógł kierować się Long. BBC na swojej stronie internetowej podaje jednak, że zamieszczał w internecie filmy, w których oskarżał policję o złe traktowanie Afroamerykanów. Podawano też, że należał przez kilka lat do organizacji czarnych nacjonalistów Nation of Islam, głoszącej nieufność do białych.

Na początku lipca w Baton Rouge policja podczas próby zatrzymania zabiła czarnoskórego sprzedawcę, co wywołało falę protestów. Do niedzielnych wydarzeń doszło podczas interwencji policji w sprawie strzelaniny między kilkoma osobami na stacji benzynowej. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, wpadli w zasadzkę i zostali zaatakowani, jak początkowo informowano, przez co najmniej jednego napastnika, który otworzył do nich ogień.

Jak oświadczył jednak podczas konferencji prasowej wysoki rangą przedstawiciel z policji stanowej, sprawca, który został zabity przez funkcjonariuszy, był jedyną osobą odpowiedzialną za strzelaninę.

Do zdarzenia doszło niecałą milę (1,6 km) od głównej siedziby policji w Baton Rouge, które w ostatnich tygodniach stało się sceną napięć na tle rasowym między społecznością afroamerykańską a policją. Po zabiciu 5 lipca 37-letniego Altona Sterlinga przez białych policjantów doszło w mieście do licznych burzliwych i stanowczo tłumionych demonstracji przeciwko przemocy ze strony policji. Miały one miejsce także podczas weekendu, kiedy to setki osób zebrały się przed siedzibą policji.

W ciągu ostatnich dni w Baton Rouge, które jest stolicą Luizjany, zatrzymano w sumie 200 demonstrantów.

Napięcie wzrosło, gdy dzień po zabiciu Sterlinga policjanci zastrzelili czarnoskórego mężczyznę w stanie Minnesota, co jego partnerka zarejestrowała w 10-minutowym nagraniu wideo, pokazanym na żywo na Facebooku i umieszczonym wkrótce potem na YouTube. Kolejnego dnia w Dallas w Teksasie czarnoskóry snajper, były żołnierz, otworzył ogień do policjantów, zabijając pięciu z nich.
Żródło info i foto: interia.pl

USA: Trwają poszukiwania zabójcy policjantów z Luizjany

Uzbrojony napastnik otworzył ogień do policjantów w Baton Rouge. Jak informują władze stanu Luizjana, trzech z nich nie żyje. Trzech kolejnych funkcjonariuszy zostało rannych, jeden z nich jest w stanie ciężkim. Zabito także samego napastnika. Blisko dwa tygodnie temu w tym samym mieście policjant podczas próby zatrzymania zabił czarnego sprzedawcę. Tragedia ta doprowadziła do protestów w kilku stanach USA.

Według wstępnych ustaleń policjanci interweniowali w sprawie strzelaniny między kilkoma osobami na stacji benzynowej, a gdy przybyli na miejsce, wpadli w zasadzkę i zostali zaatakowani przez napastnika, który otworzył do nich ogień. Według CNN był nim 29-letni Gavin Long. Mężczyzna pochodził z Kansas City, w stanie Missouri.

Ranni policjanci zostali przewiezieni do szpitala, gdzie odwiedził ich gubernator John Bel Edwards. Miejscowe władze apelują też do mieszkańców, by informowali służby, gdy tylko zauważą coś podejrzanego. Na bieżąco o rozwoju wydarzeń był informowany prezydent USA Barack Obama.

Prezydent USA Barack Obama w stanowczych słowach potępił zabicie policjantów, podkreślając, że nie ma wytłumaczenia dla przemocy wobec policji. „Nie wiemy jeszcze, jakie były motywy ataku, ale chcę powiedzieć jasno: nie ma żadnego wytłumaczenia dla przemocy wobec przedstawicieli sił odpowiedzialnych za porządek i bezpieczeństwo. Te ataki to robota tchórzy, którzy nie występują w niczyim imieniu” – oświadczył prezydent.

Podczas konferencji prasowej Obama podkreślił, że do ataków na funkcjonariuszy dochodzi ostatnio w Stanach Zjednoczonych zbyt często. Prezydent wyraził ponadto przekonanie, iż sprawca ostatniej strzelaniny w Baton Rouge nie jest ostatnią osobą, która poprzez swoje działania będzie starała się podzielić Amerykanów.

Na temat ostatniego ataku na policjantów wypowiedziała się także kandydatka Partii Demokratycznej na prezydenta Hillary Clinton. Niedzielną strzelaninę określiła jako „druzgocący atak” na wszystkich Amerykanów. „Nie ma usprawiedliwienia dla przemocy, nienawiści i ataków na mężczyzn i kobiety, którzy ryzykują swoim życiem, chroniąc nasze rodziny i społeczność” – podkreśliła w oświadczeniu.
Żródło info i foto: onet.pl

Strzelanina w Luizjanie. Trzech policjantów nie żyje, kilkoro zostało postrzelonych

Trzech funkcjonariuszy zostało zastrzelonych, a kilku innych jest rannych – podaje ABC News. Burmistrz miasta Kip Holden mówił na antenie stacji, że policjanci zostali wezwani na miejsce, gdzie słyszano strzały. Gdy przybyli na miejsce, nieznani napastnicy ostrzelali ich.

Do strzelaniny doszło w niedzielę rano czasu lokalnego, niecałe dwa kilometry od głównej komendy policji. Według burmistrza policja ma do czynienia w „aktywną sytuacją”. Według władz jeden z napastników został zastrzelony, ale dwóch innych mogło uciec.

Według świadka, który rozmawiał z lokalną telewizją WAFB, gdy policjanci przyjechali na miejsce, trwała już strzelanina między uzbrojonymi cywilami, który dopiero później oddali strzały w kierunku funkcjonariuszy.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Policjant zastrzelił Afroamerykanina w Stanach

Po kolejnym incydencie, gdy z rąk amerykańskiej policji zginął Afroamerykanin, Biały Dom zapewnił w czwartek w oświadczeniu, że prezydent USA Barack Obama jest „głęboko zaniepokojony”. W ostatnich dniach policjanci zastrzelili dwóch Afroamerykanów.

„Wszyscy Amerykanie powinni być głęboko poruszeni z powodu zastrzelenia Altona Sterlinga w Baton Rouge w Luizjanie i Philando Castilego w Falcon Heights w Minnesocie. Zbyt często byliśmy świadkami takich tragedii, a nasze serca są z rodzinami i społecznościami, które doświadczyły tej bolesnej straty” – głosi komunikat opublikowany na stronie Białego Domu.

– Ostatnie wydarzenia uwidaczniają poważny problem, z jakim boryka się amerykańskie społeczeństwo, ale uznanie tego problemu nie stoi w sprzeczności z „szacunkiem i uznaniem, jakie żywimy dla ogromnej większości policjantów, którzy każdego dnia ryzykują swoje życie, by nas chronić – oświadczył Obama.

Zatrzymany z powodu rozbitego światła w samochodzie

W środę wieczorem na przedmieściu St. Paul, stolicy stanu Minnesota, policjant podczas zatrzymania postrzelił 32-letniego Afroamerykanina Philando Castilego. Rannego zabrano do szpitala, gdzie później zmarł. Według policji na miejscu znaleziono pistolet. Partnerka postrzelonego częściowo nagrała zdarzenie. 10-minutowe nagranie wideo – pokazane na żywo na Facebooku i wkrótce potem umieszczone na YouTubie – ukazuje rozmowę kobiety z policjantami, podczas gdy obok na siedzeniu kierowcy widać zakrwawionego Castilego, w stronę którego policjant kieruje pistolet.

Kobieta mówi, że jej partnera właśnie zatrzymano z powodu rozbitego tylnego światła i że miał w samochodzie broń, na którą miał pozwolenie. „Próbował wyjąć z kieszeni dowód tożsamości i portfel. Powiedział policjantowi, że sięga po portfel, a funkcjonariusz postrzelił go w ramię” – opowiada. W dalszej części filmu słychać, jak policjant mówi kobiecie, by podniosła ręce, a w tle słychać przez chwilę płacz dziecka.

Przedwczoraj tragedia w Luizjanie

Wideo z tym nagraniem zostało w czwartek wyświetlone trzy miliony razy i wywołało szok w dzień po podobnym incydencie z Luizjany, gdzie we wtorek podczas próby zatrzymania policjant zastrzelił czarnoskórego sprzedawcę, 37-letniego Altona Sterlinga. Stało się to na parkingu przy centrum handlowym w Baton Rouge. Film z tej akcji, ukazujący dwóch białych funkcjonariuszy podczas zatrzymania Sterlinga, również trafił do internetu.

Ok. 200 osób zebrało się w czwartek przed siedzibą gubernatora stanu Minnesota w St. Paul Marka Daytona w proteście przeciwko zastrzeleniu mężczyzny. „Bez sprawiedliwości nie ma snu” – skandowali zebrani. „Marku Daytonie, czy ciebie to obchodzi?” – wołali.

Tego dnia gubernator zwrócił się do ministerstwa sprawiedliwości USA o wszczęcie śledztwa federalnego w sprawie śmierci Castilego. W środę ministerstwo wszczęło śledztwo dotyczące Sterlinga.

Jak podaje portal BBC, każdego roku w Stanach Zjednoczonych od kul policjantów ginie ponad tysiąc osób, wśród których nieproporcjonalnie dużą liczbę stanowią Afroamerykanie. Śmierć wielu czarnoskórych zabitych przez amerykańskich policjantów w ciągu ostatnich lat wzmogła napięcia na tle rasowym i doprowadziła do licznych manifestacji, które wielokrotnie przeradzały się w zamieszki.

Użycie siły przez amerykańskie siły bezpieczeństwa przeciwko Afroamerykanom w miastach od Ferguson w stanie Missouri po Baltimore i Nowy Jork jest – jak pisze agencja Reutersa – przedmiotem drobiazgowego dochodzenia.
Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Strzelanina w kinie. Kolejny przypadek w USA

58-letni mężczyzna otworzył ogień do widzów w kinie w mieście Lafayette, w stanie Luizjana, zabijając dwie osoby i siedem raniąc – poinformowała miejscowa policja. Napastnik odebrał sobie życie. Napastnik zaczął strzelać w czwartek wieczorem czasu lokalnego podczas projekcji komedii „Train Wreck” („Wykolejona”) w kinie „The Grand 16”. Na widowni wybuchła panika. Jak powiedział szef miejscowej policji Jim Craft, sprawca strzelaniny popełnił samobójstwo.

Policja poinformowała, że ustaliła już tożsamość napastnika. Podała, że to 58-letni biały mężczyzna. Nie wiadomo, jaki był motyw jego działania. Trzy lata temu zamaskowany napastnik zaczął strzelać do widzów podczas filmu o Batmanie w kinie w miejscowości Aurora w stanie Kolorado. Zginęło wówczas 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Tydzień temu ława przysięgłych uznała, że sprawca masakry w Aurorze, James Holmes, jest winny wielokrotnego zabójstwa. Mężczyźnie grozi mu kara śmierci lub dożywocie.
Żródło info i foto: Gazeta.pl