Włochy: Rozbito jeden z najpotężniejszych klanów mafijnych

37 osób zatrzymali we wtorek we Włoszech karabinierzy w toku wielkiej operacji przeciwko rzymskiemu klanowi Casamonica, uważanego za organizację o charakterze mafijnym. Zatrzymanym postawiono zarzuty handlu narkotykami, lichwy, przestępstw mafijnych.

Operację przeprowadziło 250 funkcjonariuszy w Wiecznym Mieście i w Kalabrii. Jednym z aresztowanych jest Giuseppe Casamonica, uważany za obecnego bossa rodziny. Wyszedł on niedawno z więzienia, gdzie odbywał karę dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Mający długą historię klan to jedna z najpotężniejszych i najbardziej wpływowych rzymskich rodzin prowadzących działalność przestępczą. Zdaniem śledczych metody jej działania podobne są do tych stosowanych przez najstarsze włoskie mafie.

Casamonica zasłynęli przed trzema laty ze spektakularnego i powszechnie potępionego pogrzebu szefa klanu, którego trumnę wieziono w karecie przy dźwiękach muzyki z filmu „Ojciec chrzestny”, wśród płatków róż zrzucanych z helikoptera. Ceremonia ta wywołała oburzenie w Rzymie, a stołecznym siłom porządkowym zarzucono wtedy bezczynność i zbagatelizowanie zdarzenia, które zostało odebrane jako manifestacja siły i arogancji.
Źródło info i foto: TVP.info

Policjanci CBŚP zatrzymali członka włoskiej camorry

Antonio C., członek włoskiej mafii camorry został zatrzymany przez funkcjonariuszy rzeszowskiego CBŚP. Poszukiwany europejskim nakazem aresztowania jeden z najniebezpieczniejszych włoskich przestępców ukrywał się na Podkarpaciu. Antonio C. w ramach camorry działał w klanie „Contini”. W 2011 roku neapolitański sąd skazał go na blisko 11 lat więzienia za handel narkotykami na międzynarodową skalę i udział w strukturach mafijnych. Na Podkarpaciu ukrywał się od sześciu lat jako przedstawiciel handlowy i przykładny obywatel.

Polscy policjanci we współpracy ze śledczymi z Włoch ustalili jego miejsce ukrywania się. Podczas szybkiej akcji funkcjonariuszy CBŚP Antonio C. w ciągu kilkudziesięciu sekund został obezwładniony. Jak się okazało, posługiwał się dwoma fałszywymi dokumentami tożsamości.

To kolejna taka sprawa w tym roku w Polsce. W styczniu CBŚP w jednej z krakowskich pizzerii schwytała innego poszukiwanego członka camorry.
Źródło info i foto: onet.pl

Berlin: Mężczyzna zabity w wybuchu auta to karany w Polsce przemytnik kokainy

Mężczyzna, który padł ofiarą mafijnych porachunków w Berlinie, działał też w Polsce. Jak ustalił dziennikarz RMF FM, Mesut T. w 2009 roku został zatrzymany przez gdańskie Centralne Biuro Śledcze za udział w przemycie kokainy. Niemiec odsiedział karę w polskim więzieniu.

Ww wtorek rano w centrum Berlina, niedaleko budynku Opery Niemieckiej eksplodował samochód. Auto jadące dwupasmową Bismarckstrasse stanęło w ogniu, uderzyło w inny samochód, na szczęście pusty, zaparkowany na poboczu. Odgłos eksplozji słychać było ponad kilometr od tego miejsca.

Od początku wiele wskazywało na zamach i rzeczywiście znaleziono ładunek wybuchowy. To nie było jednak działanie terrorystów, ale porachunki mafijne.

Prawdopodobnie za atakiem stoi rosyjska mafia narkotykowa. Według niemieckich mediów to miała być zemsta za to, że Mesut T. z rosyjskim kolegą zastrzelili w 2015 roku biznesowego partnera. Środowy atak w biały dzień, w środku europejskiej stolicy, miał być sygnałem wysłanym do konkurencji: nie boimy się was. Śladem prowadzącym w kierunku Rosjan są między innymi rosyjskie dokumenty znalezione w samochodzie. Należą do znajomego Mesuta T., który często z tego auta korzystał.

Mesut T. w 2009 roku wpadł w ręce polskiej policji. Gdańskie CBŚ rozpracowało przemyt kokainy z Urugwaju do Polski. Narkotyki były ukrywane w silnikach samochodowych, które, według dokumentacji celnej, były sprowadzane w celu ich wyremontowania. Zatrzymany zostały wtedy cztery osoby – polskie małżeństwo i dwóch Niemców. Kokaina przypłynęła do Gdańska, tam została wykryta przez celników. CBŚ zastawiło pułapkę. Mesut T. wpadł w Gorzowie Wielkopolskim, gdy z wspólnikiem rozkręcali silniki, w których były 33 kg kokainy. Wartość czarnorynkowa – 10 mln zł.

W 2010 roku przed Sądem Okręgowym zapadły wyroki. Najwyższe usłyszał Polak i właśnie Mesut T. – po 5 lat więzienia. Niemiec tureckiego pochodzenia wyszedł na wolność w 2013 roku. Jak teraz się okazało nie zakończył przestępczej działalności.
Żródło info i foto: RMF24.pl

„Poprawiali” samochody na zlecenie mafii

Fiata Uno osiągającego prędkość do 300 kilometrów na godzinę skonfiskowała włoska policja w warsztacie koło miasta Caserta na południu kraju. Samochód wykonano na zamówienie tamtejszej mafii, kamorry, organizującej nielegalne wyścigi. Włoskie media podały, że motoryzacyjny „cud techniki” został znaleziony podczas rutynowej policyjnej kontroli w warsztacie samochodowym, którego właściciel przebywa obecnie w więzieniu. Jego mafijne powiązania wskazują na to, że był to warsztat pracujący dla neapolitańskiej mafii. Policja skonfiskowała nie tylko podrasowane 5-letnie białe auto, lecz także przygotowane do montażu w innych pojazdach silniki. Żródło info i foto: wp.pl

Polska: Mafii nie ma i nigdy nie było?

Zdaniem części przedstawicieli organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, mafii w Polsce nie ma i nigdy nie było. Wprawdzie w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku funkcjonowały zorganizowane grupy przestępcze, zajmujące się wymuszaniem haraczy, porwaniami ludzi dla pieniędzy czy przemytem na dużą skalę, ale nie stanowiły one odpowiednika struktur mafijnych działających np. we Włoszech. Po rozpracowaniu i rozbiciu najpotężniejszych polskich gangów na początku XXI tysiąclecia, nie pojawiły się w ich miejsce inne, działające w podobny sposób grupy. Natomiast na Sycylii, w Neapolu czy Kalabrii jest to charakterystycznym zjawiskiem. Między innymi dlatego włoska mafia nazywana jest ośmiornicą.Żródło info i foto: wp.pl

Włochy: mafia grozi śmiercią dziennikarzowi

29-letni dziennikarz lokalnej gazety z Modeny Giovanni Tizian dostał policyjną ochronę z powodu pogróżek, kierowanych pod jego adresem przez mafię. Chce się ona zemścić na nim za jego książkę o przenikaniu klanów mafijnych na północ Włoch. Młody dziennikarz został okrzyknięty we Włoszech bohaterem, a solidarność z nim wyrażają tysiące obywateli, politycy, działacze społeczni. Pochodzący z Kalabrii Tizian, który jest współpracownikiem dziennika „Gazzetta di Modena”, opublikował na jej łamach serię artykułów, a ostatnio także książkę pod tytułem „Gotica”. Na trzystu stronach opisał, jak kalabryjska ‚ndrangheta, sycylijska cosa nostra i neapolitańska kamorra zakorzeniły się na północy Włoch, gdzie ulokowały swoje interesy i przeniknęły do gospodarki dopuszczając się na bardzo szeroką skalę korupcji, lichwy i prania brudnych pieniędzy. Żródło info i foto: zetnews.pl

Poszukiwany zabójca-przebieraniec

Zabójstwo podczas maskarady z okazji Halloween w Neapolu. Zamachowiec przebrany za czarownika zastrzelił jedną osobę, a dwie inne poważnie ranił – podała we wtorek miejscowa policja, która podejrzewa mafijne porachunki.
Zabójca, ubrany w czarną pelerynę czarownika i skrywający twarz za stosowną maską, oddał strzały przed klubem kibiców piłkarskich w dzielnicy znanej z mafijnych porachunków. Doszło do tego w poniedziałek wieczorem, gdy miasto bawiło się na pełnej przebierańców paradzie wzorowanej na amerykańskim święcie Halloween. Na miejscu znaleziono siedem kul. Policjanci przejrzeli zapis z kamer monitoringu miejskiego, co pozwoliło im stwierdzić, że na miejscu strzelaniny była jeszcze jedna osoba, jednak zbiegła – podobnie jak napastnik, którego strój w tych okolicznościach nie wzbudzał podejrzeń. Żródło info i foto: tvn24.pl

Klęska państwa polskiego w walce z pruszkowską mafią

Po 11 latach państwo poniosło spektakularną klęskę: nawet złotówki nie udało mu się odebrać pruszkowskim mafiosom. Nad wyśledzeniem mafijnych majątków przez ponad 10 lat pracowało kilkunastu prokuratorów, kilkudziesięciu policjantów i niezliczona liczba urzędników. Efekty ich pracy – 200 tomów akt – właśnie powędrowały do archiwum Prokuratury Okręgowej w Warszawie wraz z uzasadnieniem umorzenia śledztwa podpisanym 30 czerwca tego roku. – „Dzięki zeznaniom wielu świadków dokładnie odtworzyliśmy mechanizmy gromadzenia majątków przez zarząd mafii pruszkowskiej. To ogromne sumy, które co miesiąc wpłacali niżsi w hierarchii bandyci. W śledztwie chcieliśmy sprawdzić, dokąd trafiały – wyjaśnia nam oficer policyjnego Centralnego Biura Śledczego. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Rafał S., ps. „Szkatuła” zatrzymany

Rafał S., ps. Szkatuła, który m.in. miał zlecić zabójstwo dwóch członków gangu mokotowskiego, został zatrzymany przez CBŚ – poinformowała TVP Info. Gangster ma odpowiadać również za porwania dla okupu oraz handel narkotykami. Od ponad 9 lat „Szkatuła” był numerem 1. na liście najbardziej poszukiwanych przez policję przestępców. Zlecanie mafijnych zabójstw, porwań dla okupu, wymuszenia haraczy, handel znacznymi ilościami narkotyków to najpoważniejsze przestępstwa o jakie policja i prokuratura podejrzewają Rafała S. ps. Szkatuła. Najgroźniejszy polski gangster ukrywał się od ponad 9 lat, rozpuszczając nawet plotki o swojej śmierci. Żródło info i foto: TVP.info

Niewinna osoba zginęła podczas porachunków mafijnych

Mężczyzna pochodzenia rumuńskiego został przypadkowo postrzelony podczas porachunków mafijnych we Włoszech – informuje portal POLICYJNI.pl
Ranny mężczyzna osunął się na ziemię i zmarł na oczach swojej żony. Spanikowani świadkowie ruszyli do ucieczki, nikt z nich nie udzielił, ani nie wezwał pomocy. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl