Żary: 57-latek miał zgwałcić dziewczynkę. Trafił do aresztu

Policja zatrzymała 57-letniego mieszkańca powiatu żarskiego, który miał zgwałcić dziewczynkę poniżej 15. roku życia. Sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Do gwałtu na małoletniej dojść miało 6 stycznia w jednej z miejscowości pod Żarami (woj. lubuskie). Oprawcą dziewczynki był 57-letni mężczyzna. Zawiadomienie w sprawie popełnienia przestępstwa trzy dni później złożyła do prokuratury matka dziecka.

Podejrzany usłyszał już zarzuty dotyczące zgwałcenia małoletniej, obcowania płciowego z osobą poniżej 15. roku życia oraz utrwalania i przechowywania filmów pornograficznych z udziałem dzieci.

– Częściowo przyznał się do dokonania opisanych wyżej czynów. Sąd Rejonowy w Żarach uwzględnił wniosek prokuratora i tymczasowo aresztował 57-latka na okres trzech miesięcy – potwierdził prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, cytowany przez portal newslubuski.pl.
Źródło info i foto: wp.pl

Wydanie małoletniej dziewczynki do Rosji. Interwencja Ministra Sprawiedliwości

Kasację od wyroku sądu apelacyjnego, który nakazał wydanie małoletniej dziewczynki ojcu przebywającemu na terenie Rosji, skierował do Sądu Najwyższego Prokurator Generalny.

W kasacji podkreślono, że ojciec nigdy nie opiekował się samodzielnie dzieckiem, a w 2016 r. zupełnie je opuścił. Zdaniem prokuratury, powrót dziewczynki pod opiekę mężczyzny bez bliskości matki może narazić dziecko na szkodę fizyczną lub psychiczną. Prokuratura wskazała też w skardze, że w Rosji dziewczynka nie będzie miała zapewnionej odpowiedniej ochrony prawnej z uwagi na brak jurysdykcji sądów rosyjskich do rozstrzygania spraw tej rodziny.

Sąd nakazał powrót dziewczynki do Rosji

Chodzi o sprawę urodzonej w Polsce dziewczynki, której rodzice Holender i Polka – przenieśli się następnie z Holandii do Rosji w związku z obowiązkami zawodowymi ojca. Para rozstała się, a we wrześniu 2018 r. matka z córką wróciły na stałe do Polski.

Wcześniej od 2017 r. w rosyjskich sądach toczyły się sprawy o alimenty i kontakty córki z ojcem. Sądy te uznały jednak, że nie mają uprawnień do orzekania w sprawie tej rodziny, ponieważ rodzice nie są obywatelami Rosji i nie mieli też na jej terytorium stałej rezydencji. W konsekwencji ojciec wystąpił o wydanie dziecka w trybie konwencji haskiej.

Warszawski sąd okręgowy rozpoznając tę sprawę w I instancji oddalił ten wniosek i uznał, że zamieszkanie dziewczynki z ojcem w Rosji pozbawiałoby możliwości ochrony praw tego dziecka.

Ojciec odwołał się od tego orzeczenia. W konsekwencji Sąd Apelacyjny w Warszawie nakazał matce zapewnienie powrotu małoletniej do Rosji, w terminie 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia. Sąd odmówił przy tym wiarygodności zeznaniom kobiety z uwagi na stopień skonfliktowania stron.

Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand wniósł do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od tego wyroku, w której zwrócił się o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zdaniem prokuratury, dziewczynka nie ma zapewnionej odpowiedniej ochrony swych praw na terytorium Rosji. Przypomniano przy tym, że sądy rosyjskie nie mają właściwości do rozpoznawania spraw osób, które nie są obywatelami tego kraju.

Mężczyzna nie sprawował opieki nad dzieckiem

Według prokuratury, odmowa udzielenia ochrony prawnej dziecku przez sądy rosyjskie stanowi naruszenie jego dobra także w kontekście praw człowieka i podstawowych wolności.

W skardze wskazano też, że sąd apelacyjny zupełnie nie wziął pod uwagę, iż ojciec jest korespondentem wojennym i ze względu na specyfikę swojego zawodu nie będzie w sposób prawidłowy sprawować opieki nad córką. Według prokuratury, sąd pominął także, że mężczyzna nigdy samodzielnie nie sprawował opieki nad małoletnią, a w 2016 roku zupełnie ją opuścił.

W opinii prokuratury, w Polsce – u boku matki – dziecko ma zapewnione wszelkie warunki konieczne do dalszego prawidłowego rozwoju, poczucie bezpieczeństwa i możliwość dochodzenia swoich praw przed sądami.

W kasacji wskazano też, że opinia biegłych, na której oparł się sąd apelacyjny jest nierzetelna i pomija całokształt materiału dowodowego. Według prokuratury, z zebranych dowodów wynika, że dziecko pozostające pod opieką ojca w Rosji znajdzie się w sytuacji wybitnie stresowej, nie zapewniającej poczucia bezpieczeństwa.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Śląskie: 40-latek umówił się z 13-latką. Został zatrzymany

Policja z Rudy Śląskiej zatrzymała 40-latka, który umówił się przez Internet z 13-latką. Składał jej seksualne propozycje i zapraszał do swojego domu. Usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Zatrzymano mężczyznę za składanie seksualnych propozycji małoletniej poniżej 15 roku życia. 40-latek przez kilka dni był przekonany, że rozmawia przez Internet z 13-latką.

Kryminalnych o wszystkim powiadomiła osoba, która tropi pedofilię w sieci. Wraz z ekipą nawiązali kontakt z mężczyzną, który myśląc, że koresponduje z 13-latką zaczął składać jej seksualne propozycje. Namawiał też do spotkania w swoim domu.

Cała korespondencja była prowadzona pod nadzorem. Uważnie zbierano dowody w tej sprawie. Kryminalni zgodzili się na zaaranżowanie spotkania w Rudzie Śląskiej. Postanowili wykorzystać sytuację i zatrzymać podejrzanego. Na miejscu zjawiła się osoba odgrywająca 13-latkę oraz ekipa telewizyjna. Kiedy przybył także 40-latek, do akcji wkroczyła policja i zatrzymała go do wyjaśnienia.
Źródło info i foto: o2.pl

Zduńska Wola. Podejrzewany o zgwałcenie dziecka zatrzymany

Mężczyzna, który jest podejrzewany o wykorzystanie seksualne małoletniej w Zduńskiej Woli, został zatrzymany w województwie opolskim. Policja i prokuratura podejrzewają, że ofiar mogło być więcej i apelują o zgłaszanie podobnych przypadków. Od kilku dni policja ze Zduńskiej Woli poszukiwała mężczyzny, który 19 września miał wykorzystać seksualnie małoletnią dziewczynkę i odjechać na rowerze. Podejrzewany o to 50-latek został zatrzymany w czwartek 26 września na terenie województwa opolskiego.

Aby go odnaleźć, policja m.in. zabezpieczyła nagrania z monitoringu oraz stworzyła portret pamięciowy. Wizerunek podejrzanego został również przekazany mediom. „Podjęte czynności doprowadziły do zatrzymania 50-letniego mieszkańca województwa opolskiego. Aktualnie pod nadzorem prokuratury trwają czynności w tej sprawie” – czytamy na stronie Komendy Powiatowej Policji w Zduńskiej Woli.

Policja nie wyklucza, że ofiar może być więcej

Mężczyzna, który wykorzystał seksualnie małoletnią w Zduńskiej Woli, poruszał się rowerem, do którego przymocowane były torby turystyczne. Na kierownicy znajdowała się również torba, najprawdopodobniej z mapnikiem. Według policji i prokuratury mógł on być uznany za podróżnika. Z tego też wysnuto wniosek, że ofiar może być więcej w różnych częściach kraju.

– To człowiek o charakterystycznym wyglądzie. Poruszał się rowerem, sprawiał wrażenie podróżnika. Inicjował rozmowę z dzieckiem, informując, że popełniło ono wykroczenie drogowe, naruszyło zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego, że grozi mu wysoki mandat. Jednocześnie manipulował dzieckiem, podawał, że można uniknąć takich konsekwencji, jeśli dziecko pójdzie z nim w ustronne miejsce – przedstawiła modus operandi podejrzanego Jolanta Szkilnik z sieradzkiej prokuratury w rozmowie z TVN 24.

Zarówno policja i prokuratura apelują do dorosłych, aby zgłaszali inne przypadki molestowania, którego mógł dopuścić się podejrzany.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

12-latka urodziła dziecko. Sprawą zajęła się prokuratura

12-latka urodziła w bielskim szpitalu dziecko – podało w piątek popołudniu lokalne Radio Bielsko. Rzecznik miejscowej prokuratury okręgowej Jacek Boda poinformował, że śledczy badają już sprawę.

„Mogę tylko powiedzieć, że postępowanie takie prowadzi prokuratura rejonowa Bielsko-Biała Północ” – powiedział w piątek Boda. Z uwagi na dobro małoletniej pokrzywdzonej nie podał żadnych szczegółów. Poinformował jedynie, że śledztwo „prowadzone jest w sprawie” i nikt nie usłyszał dotychczas zarzutów.

Rozgłośnia podała, że dziecko przyszło na świat w bielskim szpitalu miejskim w wtorek. To chłopczyk. Urodził się zdrowy.

W Polsce obcowanie płciowe z osobą małoletnią poniżej 15. roku życia jest przestępstwem ściganym z urzędu. Grozi za to od dwóch do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: interia.pl

Szczecin: 60-letni fizyk z jednego z gimnazjów, aresztowany. Miał molestować uczennicę

60-letni fizyk ze szczecińskiego gimnazjum został aresztowany na trzy miesiące. Jak informuje TOK FM, nauczyciel usłyszał zarzut doprowadzenia małoletniej do obcowania płciowego. Informację na temat sprawy zamieścił na Twitterze zamieścił dziennikarz TOK FM Sebastian Wierciak. Jak napisał, 60-letni nauczyciel fizyki z Gimnazjum nr 34 w Szczecinie został aresztowany na trzy miesiące.

60-latek usłyszał zarzut doprowadzenia małoletniej pokrzywdzonej do obcowania płciowego. Do molestowania miało dochodzić w szkolnym kantorku. Jednocześnie poszkodowanych uczennic może być więcej.

Radio Szczecin rozmawiało z kolei z rzeczniczką Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Jolantą Biranowską-Sochalską, która potwierdziła, że toczy się takie postępowanie. Nie chciała jednak potwierdzać informacji, że sprawa dotyczy nauczyciela, tłumacząc to dobrem śledztwa.

Rzeczniczka prokuratury wskazała jedynie, że na wniosek prokuratora mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Białystok: 44-latek skazany za gwałcenie małoletniej córki

Na 10 lat więzienia skazał w czwartek Sąd Okręgowy w Białymstoku 44-letniego mężczyznę oskarżonego o to, że przez wiele lat wykorzystywał seksualnie i gwałcił małoletnią córkę – poinformował rzecznik tego sądu Wiesław Żywolewski. Wyrok nie jest prawomocny.

Ze względu na charakter sprawy i dobro pokrzywdzonej, proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Sąd nie udziela bardziej szczegółowych informacji na temat sprawy, między innymi tego, kto wykrył przestępstwo i zawiadomił organy ścigania. Wiadomo, że rodzina pochodzi z okolic Białegostoku. Dziewczyna ma obecnie 18 lat. Do jej wielokrotnego wykorzystywania seksualnego, gwałcenia, jak również doprowadzania jej do poddania się innym czynnościom seksualnym miało dochodzić w latach 2005-2014.

10 lat więzienia

Jak powiedział sędzia Wiesław Żywolewski, po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd uznał winę oskarżonego i skazał go na karę łączną 10 lat więzienia. Orzekł też wobec niego zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 50 metrów i zakaz kontaktowania się z nią w jakiejkolwiek formie na okres 10 lat. Zaraz po ogłoszeniu wyroku sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny. Został on zatrzymany już na sali sądowej.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Pedofil przyjechał na ustawione spotkanie z 13-latką z torbą gadżetów erotycznych

Policjanci z Rudy Śląskiej zatrzymali 51-latka, który przez internet składał propozycje seksualne 13-latce. Mężczyzna umówił się z dziewczynką i przyjechał na spotkanie do Katowic z Wielkopolski. Dzisiaj usłyszy prokuratorskie zarzuty składania propozycji seksualnych małoletniej poniżej 15. roku życia.

Kryminalni z rudzkiej komendy zostali powiadomiony przez jednego z internautów, że koresponduje z mężczyzną, który może być pedofilem. Mężczyzna myśląc, że rozmawia z 13-letnią rudzianką zaczął składać jej propozycje obcowania płciowego oraz poddania się innej czynności seksualnej. Usiłował też umówić się ze swoim małoletnim rozmówcą.

Młody internauta powiadomił o sytuacji policjantów. Cała korespondencja od tej pory była pod ich nadzorem. W efekcie kilka dni temu doszło do konkretnej propozycji i umówienia się w Katowicach.

51-latek przyjechał z Wielkopolski i czekał na dziewczynkę na katowickim dworcu. Jednak zamiast dziecka na spotkanie przyszli policjanci.

Mężczyzna nie krył zaskoczenia, gdy okazało się, że jest zatrzymany. W reklamówce, którą miał przy sobie, znaleziono akcesoria erotyczne. Śledczy zlecili wielkopolskim policjantom przeszukanie mieszkania zatrzymanego, w którym zabezpieczono komputer, dyski twarde, pamięci przenośne i płyty CD z treściami erotycznymi. Konieczne będzie teraz sprawdzenie, czy na zabezpieczonych nośnikach znajdują się treści pedofilskie.

51-latek usłyszy dziś prokuratorskie zarzuty prezentowania treści pornograficznych i składania propozycji seksualnych małoletniej poniżej 15. roku życia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Katowice: Zatrzymano pedofila, który umówił się z 13-latką

Funkcjonariusze z Katowic zatrzymali 32-letniego mężczyzny, który jest podejrzany o prezentowanie treści pornograficznych i składanie małoletniej propozycji obcowania płciowego. Mężczyzna nie wiedział, że za 13-latkę podszył się internauta, który powiadomił o wszystkim policjantów. Wpadł podczas umówionego spotkania z „dziewczynką”.

Jak wynika z ustaleń śledczych, internauta zalogował się na czacie i zaczął udawać nastolatkę. Nawiązał z nim korespondencję nieznany mężczyzna, który zaczął wysyłać „dziewczynce” zdjęcia pornograficzne oraz składać propozycje seksualne. Dążył do tego, aby się z nią spotkać. Policjanci wkroczyli do akcji.

Wspólne z internautą oraz osobą, która przekazała im pierwsze informacje, zainicjowali spotkanie z pedofilem. Autor prowokacji, przedstawiając się cały czas jako dziewczynka, uzgodnił spotkanie w określonym miejscu i godzinie. Znakiem rozpoznawczym miało być „ptasie mleczko”, trzymane w ręku przez mężczyznę. Na spotkanie zamiast 13-latki przyszli policjanci z Katowic.

Zatrzymany mężczyzna to 32-letni mieszkaniec Chorzowa. Trafił on do policyjnego aresztu. Policjanci zabezpieczyli jego telefon, jak również inne nośniki danych, które zostaną poddane analizie biegłych. Wczoraj policjanci przedstawili mężczyźnie zarzuty prezentowania treści pornograficznych oraz składania propozycji obcowania płciowego małoletnim. Prokurator zastosował wobec podejrzanego poręczenie majątkowe. Grozi mu aż do 3 lat więzienia.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Grupa Ukraińców zatrzymana w Gdańsku po gwałcie na nastolatce

Gdańska policja przesłuchuje sześciu mężczyzn w związku z gwałtem na nastolatce. Wszyscy to obywatele Ukrainy. O zdarzeniu policję poinformowano w weekend. – Policjanci natychmiast podjęli działania i w niedzielę zatrzymano w tej sprawie pięciu mężczyzn, w poniedziałek zatrzymano jeszcze jedną osobę. Wszyscy są przesłuchiwani w związku z gwałtem na małoletniej – poinformowała tvn24.pl podkom. Aleksandra Siewert z gdańskiej policji. W tej chwili trwają przesłuchania zatrzymanych.

– Nadzór nad sprawą ma prokuratura. Po zakończeniu czynności będziemy mogli powiedzieć więcej w tej sprawie, na razie nikt nie usłyszał zarzutów – dodała Siewert.
Żródło info i foto: tvn24.pl