Zaatakował dziadka siekierą. Są zarzuty dla 30-latka

To makabryczne zdarzenie wstrząsnęło mieszkańcami Piwnicznej Zdroju (woj. małopolskie). 30-latek, który zaatakował swojego 77-letniego dziadka maczetą, poniesie konsekwencje. Mężczyzna zadawał staruszkowi ciosy na oślep – zranił go m.in. w głowę, ręce i nogi. Prokuratura postawiła 30-latkowi zarzuty. Sąd Rejonowy w Muszynie podął decyzję dotyczącą jego pobytu w areszcie.

30-latek z Piwnicznej Zdroju (woj. małopolskie), który zaatakował swojego 77-letniego dziadka maczetą, usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. – Sąd Rejonowy w Muszynie zdecydował, że mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w policyjnym areszcie – informuje Monika Mordarska z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.

Dramat w Piwnicznej-Zdroju

Tragedia wydarzyła się 13 sierpnia po godz. 21 w jednym z domów przy ul. Halnej w Piwnicznej-Zdroju. 30-latek mieszkał tam z matką i dziadkiem. Mężczyzna zaatakował 77-latka, po czym uciekł w nieznanym kierunku. Poszkodowany w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Policjanci znaleźli napastnika po kilku godzinach poszukiwań. Mężczyzna nie chciał od razu się poddać. Podczas pościgu policjanci użyli gazu pieprzowego, a jeden z funkcjonariuszy oddał strzał ostrzegawczy. Po zatrzymaniu okazało się, że 30-latek był pod silnym wpływem narkotyków. Jak informowały lokalne media, mieszkańcy Piwnicznej już kilka godzin przed zdarzeniem widzieli, że 30-latek zachowywał się agresywnie.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Małopolska: 57-latek obnażał się przed 13-latkami

Do niespodziewanego zdarzenia doszło w piątek 23 sierpnia w Jaworznie. 57-latek z Małopolski obnażał się przed dwiema trzynastolatkami w miejscowym parku.

Sprawą zboczeńca z Jaworzna zajmują się policjanci, którzy schwytali mężczyznę zaraz po otrzymaniu zgłoszenia. Jak wynika z policyjnej relacji 57-latek „miał się obnażać i zaspokajać seksualnie”. Gdy patrol przybył na miejsce, świadkowie całego zajścia wskazali odpowiedzialnego za ten czyn. Do zdarzenia doszło w piątek, około godz. 18.30 w parku przy ul. Tetmajera w Jaworznie.

57-latek z małopolski został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Za „prezentowanie z odległości dwóm małoletnim czynności seksualnej” grozi mu do 3 lat więzienia.
Źródło info i foto: se.pl

Brutalne zabójstwo we Florynce. Sprawca zostanie przesłuchany w tym tygodniu

Jeszcze w tym tygodniu możliwe będzie przesłuchanie sprawcy makabrycznej zbrodni, do której doszło w poniedziałek we wsi Florynka w Małopolsce – dowiedzieli się reporterzy RMF FM. 31-latek najpierw zamordował własną matkę, a później oślepił sąsiadkę. W poniedziałek (29 lipca) 31-letni Stefan W. wszedł przez okno do domu sąsiadów. Zaatakował tam 78-letnią kobietę, której wydłubał oczy nożyczkami.

Sprawca został zatrzymany przez mieszkańców. Ci przekazali go patrolowi policji. Pokrzywdzona kobieta została zabrana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. W miejscu zamieszkania Stefana W. znaleziono zwłoki jego matki. Kobieta miała rozcięty brzuch.

Mężczyzna był w przeszłości leczony psychiatrycznie. Do tej pory nie udało się przesłuchać mężczyzny, ponieważ nie pozwalał na to jego stan psychiczny. Nie dotarłaby do niego informacja nawet o najpoważniejszym zarzucie – wytłumaczył prokurator. W tej chwili sprawca zbrodni przebywa w szpitalu i jest pod stałą obserwacją lekarzy psychiatrów. Tam pilnują go policjanci.

Jak od śledczych dowiedział się reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, możliwe jest postawienie mężczyźnie zarzutu zabójstwa. Śledczy przesłuchują także kolejne osoby z jego rodziny oraz sąsiadów. Nie jest to łatwe, bo jak podkreślają funkcjonariusze wszystkie te osoby przez wiele godzin po tragedii były w szoku.

Śledztwo w sprawie zbrodni prowadzi prokuratura w małopolskich Gorlicach.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Policyjny pościg i strzelanina w Małopolsce. Policja zatrzymała włamywaczy

Sceny rodem z filmu akcji rozegrały się w miejscowości Prandocin w woj. małopolskim. Policjanci otworzyli ogień podczas zatrzymania dwóch włamywaczy. Jeden ze ściganych został postrzelony. Dwóch mężczyzn, którzy okradali dom, zauważył właściciel posesji. Mężczyzna natychmiast wezwał policję. Gdy włamywacze zauważyli funkcjonariuszy, od razu rzucili się do ucieczki.

Podczas pościgu udało się zatrzymać jednego ze sprawców. Drugi, nie zważając na strzały ostrzegawcze oddane przez policjantów, dalej uciekał. Zatrzymał go dopiero postrzał w okolice biodra. Rana okazała się niegroźna – życiu włamywacza nie zagraża niebezpieczeństwo.

Na miejscu pracuje prokuratura, która ustala dokładny przebieg incydentu.
Źródło info i foto: wp.pl

Małopolska: Pijany 21-latek ukradł samochód straży pożarnej

Pijany 21-latek z Małopolski ukradł pojazd pożarniczy z terenu jednej z krakowskich jednostek straży pożarnej. Policja zatrzymała go dopiero pod Krakowem.

Do zdarzenia doszło w środę wieczorem – informuje RMF FM. Mężczyzna wdarł się na teren straży pożarnej, kiedy wszystkie jednostki zostały wysłane w teren do gaszenia ognia. 21-latek wsiadł do wozu strażackiego, staranował bramę, wyłamując przy tym szlaban i wyjechał poza teren komendy.

Na terenie jednostki był dyspozytor, który zamknął zarówno bramę, jak i szlaban. – To nie przeszkodziło sprawcy, żeby przez zamkniętą bramę i szlaban wyjechać z terenu jednostki – powiedział RMF FM kapitan Bartłomiej Rosiek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie.

Policja zatrzymała go dopiero pod Krakowem. Jak się okazało, spowodował kolizję w miejscowości Słomniki. Był nietrzeźwy.
Źródło info i foto: wp.pl

Dwie osoby ugodzone nożem. Rodzinny dramat w Bochni

Rodzinny dramat w małopolskiej Bochni. Dwie osoby ugodzone nożem są ciężko ranne. Obie trafiły do miejscowego szpitala. Jak dowiedział się reporter RMF FM, poszkodowani to małżeństwo. Parę zaatakował jej syn, który jest chory na schizofrenię.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Małopolska: Mąż wielokrotnie zgwałcił chorą żonę. Sąd skazał go na 5 lat więzienia

5 lat więzienia – taki wyrok usłyszał mieszkaniec Małopolski za znęcanie się i wielokrotne zgwałcenie chorej żony. Andrzej M. ma też zapłacić kobiecie 20 tys. zł zadośćuczynienia. Nie wymaże to jednak z pamięci ofiary piekła, które zgotował jej domowy oprawca. Wyrok przed krakowskim sądem zapadł niemal dwa lata po tym, jak 31-letni mężczyzna został zatrzymany. Oprócz kary pozbawienia wolności i nakazu zapłaty sąd zdecydował też, że przez 10 lat Andrzej M. nie może zbliżać się do byłej partnerki i dwójki dzieci na odległość nie mniejszą niż 100 metrów – podaje gazetakrakowska.pl.

Podczas procesu mężczyzna przyznał się częściowo do winy. Zeznał, że zdarzało mu się stosować wobec żony przemoc, szczególnie po alkoholu. – Mogłem wtedy zachowywać niespokojnie – stwierdził mieszkaniec podkrakowskiej miejscowości. Zaznaczał, że nigdy nie wymuszał seksu na chorej partnerce.

Prokuratorzy (a sąd przyznał im rację) nie uwierzyli w te zapewnienia. Śledczy zarzucili 31-latkowi, że ponad 40 razy zgwałcił swoją żonę i znęcał się nad nią.
Źródło info i foto: wp.pl

Małopolska: Policja wyjaśnia sprawę zabójstwa 70-latków

Policja w Małopolsce wyjaśnia sprawę zabójstwa 70-latków, do którego doszło w miejscowości Roków. Małopolskie służby do miejscowości Roków zostały wezwane w niedzielę. Syn starszego małżeństwa znalazł ciała rodziców poranione nożem. Policja prowadzi już dochodzenie w sprawie zabójstwa. Podejrzewa jednak, że 75-latek mógł zabić swoją 73-letnią żonę, a następnie podciąć sobie gardło. Taki przypadek jest określany jako samobójstwo rozszerzone.

O przyczynach zbrodni na razie niewiele wiadomo. Jak podało radio RMF FM, w rodzinie 70-latków z Rokowa dochodziło do kłótni.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Małopolska: Znaleziono rozczłonkowane zwłoki w Rzykach

Rozczłonkowane ludzkie zwłoki, najprawdopodobniej dorosłego mężczyzny, znaleziono w sobotę w Rzykach (Małopolskie), na łące, na której prowadzone były prace przy użyciu kosiarki bijakowej – podała rzecznik wadowickiej policji Agnieszka Petek. Jak dodała policjantka, ciągnik z doczepioną kosiarką kosił wysoką trawę na łące. Fragmenty ciała zauważyła osoba, która go prowadziła. Ona też zgłosiła zdarzenie policjantom. Fragmenty ludzkich szczątków leżały w promieniu kilku metrów. Prawdopodobnie doszło do wypadku.

„Policjanci wykonali już wszystkie niezbędne czynności pod nadzorem prokuratora rejonowego w Wadowicach, który przejął sprawę” – dodała Agnieszka Petek.
Źródło info i foto: interia.pl

Zelczyna: 41-letni mężczyzna znalazł w domu ciało żony i trójki dzieci

Tragedia w Zelczynie koło Krakowa. Jak dowiedział się reporter RMF FM, ok. godz. 6:25 41-letni mąż po powrocie z pracy znalazł w domu ciało żony i trójki dzieci. Mężczyzna po powrocie z pracy znalazł w domu powieszone ciało 36-letniej żony Aldony S. oraz ciała trójki dzieci: 4-letniej Nadii, 9-letniej Aleksandry i 12-letniego Kamila.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że dzieci zostały znalezione w łóżkach i nie miały żadnych obrażeń ciała. Według informacji naszego reportera biegły lekarz stwierdził, że najprawdopodobniej zostały uduszone. Badany jest jeszcze watek ewentualnego zatrucia tlenkiem węgla. Rodzeństwo najprawdopodobniej zamordowała matka, która później popełniła samobójstwo. Jeszcze dziś ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok kobiety i dzieci.

Na miejscu cały czas pracują policjanci i prokurator. Na razie nie można przesłuchać najbliższych członków rodziny. Wiadomo, że ani policja, ani opieka społeczna nigdy nie zajmowały się rodziną.
Źródło info i foto: RMF24.pl