Zabrze: 2-letnia dziewczynka chodziła po parapecie. Matka była pijana

Policjanci z Zabrza zatrzymali 32-letnią kobietę, która spała pijana w swoim mieszkaniu, kiedy jej dwuletnia córeczka spacerowała po parapecie otwartego okna. Groźną sytuację zauważył świadek i wezwał na miejsce mundurowych. Jak podała w czwartek zabrzańska komenda, w środę krótko po godz. 9 dyżurny Komisariatu II Policji odebrał zgłoszenie dotyczące małego dziecka, które miało chodzić po parapecie okna mieszkania przy ul. Grunwaldzkiej.

„Na miejsce skierowano dzielnicowych, którzy rzeczywiście zobaczyli otwarte okno w mieszkaniu usytuowanym na wysokim parterze. Z pomocą drabiny interweniujący policjanci weszli do środka. W mieszkaniu zastali dziewczynkę w wieku 2 lat. Jej matka spała w łóżku. Kiedy policjanci ją obudzili, jej wypowiedzi były nieskładne i nielogiczne. Kobieta nie miała świadomości, że jej dziecko stało na parapecie” – opisują policjanci.

Dziecko było głodne

Do czasu przyjazdu innych służb mundurowi zajęli się dziewczynką, która uskarżała się, że jest głodna. „Na szczęście jeden z mundurowych miał pączka, którym poczęstował dziecko” – dodali zabrzańscy policjanci.

Badanie alkomatem wykazało, że matka dwulatki miała w organizmie prawie 2,6 promila alkoholu. Decyzją pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie dziecko przekazano pod opiekę rodziny. Jeszcze w czwartek 32-latka usłyszy zarzut dotyczący narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia swojej córki. Może za to grozić to kara do 5 lat więzienia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: Matka odpowie za zabójstwo 12-letniego syna

Kobietę z Chicago oskarżono o morderstwo 12-letniego syna. Fallon Harris miała wielokrotnie postrzelić dziecko w głowę z powodu zagubienia karty pamięci. Całość zdarzenia zarejestrowała domowa kamera. Do postrzelenia doszło w sobotni poranek w domu Harris w południowym Chicago. Wtedy to 37-latka miała mierzyć pistoletem do 12-letniego syna Kadena Ingrama. Wcześniej zażądała od niego zagubionej karty pamięci. Gdy chłopiec powiedział, że jej nie ma, Harris miała oddać pierwszy strzał w głowę. Zdarzenie zarejestrował domowy monitoring. Według śledczych dziecko było wtedy jeszcze przytomne i płakało.

Odebrała telefon i oddała drugi strzał

Kobieta – podczas gdy Kaden leżał na podłodze w kuchni – miała odebrać telefon, wrócić do niego i ponownie poprosić o kartę pamięci. Następnie oddała drugi strzał w stronę syna. Policję zaalarmowali członkowie rodziny, do których Harris miała zadzwonić i przyznać się do tego, co zrobiła. Funkcjonariusze znaleźli chłopca z licznymi ranami postrzałowymi głowy. Kadena przewieziono do szpitala, gdzie uznano go za zmarłego.

Fallon Harris oskarżono o morderstwo pierwszego stopnia. Odrzucono wniosek zwolnienia za kaucją. Sędzia nakazał też sprawdzenie stanu zdrowia psychicznego 37-latki. Rodzina kobiety przekazała śledczym, że przed strzelaniną zachowywała się ona paranoidalnie. Harris miała pozwolenie na broń. Posiadała jej dwie sztuki.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Rosja: Matka wyrzuciła noworodka przez okno

W rosyjskim szpitalu w Sterlitamak doszło do tragedii. 29-letnia kobieta wyrzuciła przez okno noworodka urodzonego przez inną młodą matkę. Dziecko nie przeżyło upadku z trzeciego piętra. Wiktoria Iwanowa urodziła w szpitalu w Rosji swoje trzecie dziecko. Chłopiec, któremu nadano imię Włodia, żył tylko jeden dzień.

Rosyjskie media podały, że inna matka, 29-latka o imieniu Alina, podeszła do łóżeczka, w którym leżał noworodek, wzięła go na ręce i wyrzuciła przez okno z trzeciego piętra. Chłopiec zginął na miejscu.

Rodzice chłopca wybaczyli

Okazało się, że 29-latka leczyła się w szpitalu psychiatrycznym na depresję. Została jednak wypisana. Po tragicznym wydarzeniu, które miało miejsce 16 sierpnia, kobieta została ponownie skierowana na badania psychiatryczne. Od ich wyniku będzie zależało, czy trafi do aresztu.

Rodzice tragicznie zmarłego chłopca przekazali mediom, że wybaczają zabójczyni swojego syna. – Naszą wolą jest, by wybaczono tej kobiecie. Nie chcemy, by ktokolwiek został ukarany – powiedział ojciec chłopca.

Sprawę badają rosyjscy śledczy. „Podjęto szereg środków w celu ustalenia wszystkich okoliczności przestępstwa, a także przyczyn, które do niego doprowadziły” – przekazano w oficjalnym komunikacie.
Źródło info i foto: interia.pl

Toruń: Rodzinna tragedia. Matka i syn zginęli w mieszkaniu

Ewa L. (+72 l.) razem z synem Maciejem (+48 l.) niedawno wrócili do Polski. Zamieszkali w jednym z bloków w Toruniu. Ich ciała w sobotę (21 sierpnia) znalazła rodzina. By wejść do środka musieli wyważyć drzwi. Według wstępnych ustaleń, Ewa i jej syn wykrwawili się od ran nawzajem sobie zadanych. Matka i syn walczyli z sobą na noże.

– To się nie mieści w głowie. Wszystko wskazuje na to, że matka i syn stoczyli z sobą walkę na noże. To była walka na śmierć i życie. Pozabijali się na wzajem. Trudno w to uwierzyć. Wszystko jednak na to wskazuje – mówi nam jeden z toruńskich śledczych. W sobotę, 21 sierpnia około godziny 13.30 na toruńską policję zadzwonił szwagier Ewy L. Mężczyzna był zdenerwowany. Stróżom prawa tłumaczył, że od czterech dni nie miał kontaktu ze swoją szwagierką.

– Przyjechałem pod jej blok, bo ja mam jej klucze od mieszkania. Nie mogłem ich otworzyć drzwi, bo klucz był z drugiej strony. Przyjeżdżajcie tutaj szybko. Ja wiertarką z sąsiadem przewierciłem zamek i wreszcie wszedłem do mieszkania, to oni leżą martwi – mówił poruszony. Policjanci pojechali pod wskazany adres. Na miejsce pojawił się też prokurator. Według wstępnych ustaleń śmierć Ewy L i jej syna Macieja nastąpiła na wskutek wykrwawienia. Wszystko jednak wskazuje na to, że mieszkaniu nie doszło do tak zwanego samobójstwa rozszerzonego tylko do krwawej bijatyki na noże. Matka i syn stoczyli z sobą śmiertelną walkę. Jedno i drugie przypłaciło za to swoim życiem.
Źródło info i foto: se.pl

15-letni Sebastian zamordowany w Wielkiej Brytanii. Matka z zarzutami

W Wielkiej Brytanii zamordowany został 15-letni Sebastian K. z Polski. Zarzuty morderstwa usłyszała jego matka Agnieszka K. oraz Andrzej L. Policja hrabstwa West Yorkshire poinformowała, że w piątek funkcjonariusze interweniowali w mieszkaniu przy Leeds Road w Huddersfield. Policjanci znaleźli tam nieprzytomnego 15-letniego Sebastiana K.

Chłopcu udzielono pomocy medycznej, lecz zmarł. Miał szereg obrażeń fizycznych. Jak podaje BBC, funkcjonariusze aresztowali matkę chłopca 34-letnią Agnieszkę K. i 37-letniego Andrzeja L. Oboje usłyszeli zarzuty morderstwa. Według dziennika „Yorkshire Post” Sebastian miał przybyć do Wielkiej Brytanii na krótki czas przed śmiercią, słabo mówił po angielsku i miał ograniczone kontakty towarzyskie. Był jednak zapisany do miejscowej szkoły.

– Ponieważ mężczyźnie i kobiecie postawiono zarzuty, jesteśmy ograniczeni w tym, co możemy powiedzieć, aby zapewnić uczciwość procesu sądowego, ale bardzo apeluję o informacje na temat Sebastiana, które pomogą nam stworzyć jego obraz, jego ruchów i stylu życia. Jesteśmy w kontakcie z jego rodziną w Polsce i wiemy, że był w Anglii tylko przez krótki czas i mówił w ograniczonym stopniu po angielsku – powiedział inspektor Tony Nicholson.
Źródło info i foto: TVP.info

Kolejna rodzinna tragedia. Syn stanął w obronie matki. Nie żyje 29-latek

Tragiczny finał rodzinnej kłótni w Starym Zdroju na Dolnym Śląsku. 13-latek stanął najprawdopodobniej w obronie własnej matki i śmiertelnie ranił nożem 29-letniego mężczyznę. Zmarły to były konkubent matki chłopca. Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w czwartek po godz. 20. W jednym z mieszkań na terenie Wałbrzycha 13-latek dźgnął nożem 29-letniego byłego konkubenta swojej matki. Mężczyzna zmarł. W chwili zdarzenia w mieszkaniu znajdowała się także matka chłopca oraz dwoje dzieci.

– Wstępne okoliczności wskazują na to, że został zadany jeden cios nożem w okolice klatki piersiowej. Małoletni po całym zdarzeniu powiadomił pogotowie i policję. Nie mamy informacji, aby 13-latek kiedykolwiek wcześniej dopuścił się czynów karalnych – przekazał Prokurator Rejonowy w Wałbrzychu Marcin Witkowski.

Był osobą karaną

Poinformował też, że zmarły mężczyzna, był osobą karaną, m.in. za stosowanie przemocy względem matki chłopca. 29-latek w chwili zdarzenia najprawdopodobniej znajdował się pod wpływem alkoholu. Prokurator Witkowski dodał, że sprawa została przekazana do Sądu Rodzinnego w Wałbrzychu, który zdecyduje o losie chłopca. Najstarszy, 13-letni syn kobiety miał stanąć w obronie matki. Były partner kobiety został ugodzony nożem. To właśnie 13-latek wezwał po zdarzeniu służby.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Warszawa: Pobite dwumiesięczne niemowlę. Matka zatrzymana

Dwumiesięczne dziecko pobite w Warszawie. Doszło do tego po południu w jednym z mieszkań na Bemowie. Informację o tym zdarzeniu dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM. Policja na razie nie informuje, w jakim stanie jest dziecko. Wiadomo, że zostało zabrane karetką do szpitala. Zatrzymano matkę. Kobieta została przewieziona do komendy i będzie przesłuchiwana. W sprawę zaangażował się już prokurator. Na miejscu przestępstwa pracują policjanci.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Irlandia Północna: Ośmiotygodniowy chłopczyk zabity nożem. Jego 2-letnia siostra w szpitalu

Ośmiotygodniowy chłopiec zginął od ciosów nożem, a jego 2-letnia siostra w stanie krytycznym trafiła do szpitala – przekazała policja Irlandii Północnej. Do tragedii doszło w Ardoyne, północnej części Belfastu. O morderstwo i usiłowanie morderstwa oskarżono 29-letnią kobietę. Do zbrodni doszło we wtorek, ok. godz. 20:15 w domu przy Brompton Park. Policję zaalarmowali sąsiedzi, którzy usłyszeli krzyki dobiegające z domu.

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce znaleźli dwoje dzieci z obrażeniami od noża – 2-miesięczny chłopiec nie żył, z kolei jego 2-letnia siostra była ciężko ranna. Dziewczynkę przewieziono do szpitala, a lekarzom udało się ustabilizować jej stan.

Oskarżono kobietę

Policja ujawniła, że w sprawie zatrzymano 29-letnią kobietę. Początkowo trafiła ona do szpitala, ale po jego opuszczeniu została przejęta przez funkcjonariuszy. W piątek usłyszała zarzut morderstwa chłopca i usiłowania morderstwa 2-letniej dziewczynki. Nie wiadomo jaki był związek podejrzanej z dziećmi. Lokalne media ustaliły, że w czasie tragedii ojciec rodzeństwa przebywał w Anglii, gdzie pracował. Na wieść o zbrodni natychmiast wrócił do Belfastu.

„Jesteśmy w szoku”

Wydarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością. Mieszkańcy Ardyone od kilku dni gromadzą się przed domem rodziny i składają kwiaty przy ogrodzeniu.

– Wszyscy jesteśmy w szoku. Myślami jesteśmy z rodziną dzieci – przekazał parlamentarzysta z północnego Belfastu John Finucane.

Choć policja zaznaczyła, że nie szuka żadnych innych podejrzanych, to prosi o kontakt osoby, które mają jakiekolwiek informacje o zdarzeniu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Makabryczne odkrycie w Terespolu. W mieszkaniu 58-latki znaleziono ludzki szkielet

W jednym z mieszkań na terenie gminy Terespol (Lubelskie) policjanci znaleźli ludzki szkielet. Wewnątrz znajdowała się nieprzytomna 58-latka, którą przetransportowano do szpitala. Z ustaleń policji wynika, że mieszkała z nią matka. Zwłoki zostały zabezpieczone do dalszych badań.

W nocy z poniedziałku na wtorek dyżurny policji otrzymał zgłoszenie od mieszkającej za granicą kobiety, że nie ma kontaktu ze swoją matką. Z relacji córki wynikało, że jej matka ma problemy zdrowotne. Policjanci wspólnie z wezwanymi strażakami weszli do zamkniętego mieszkania na terenie gminy Terespol.

Wewnątrz znaleźli nieprzytomną 58-latkę, która przetransportowana została do szpitala. Podczas przeprowadzonej interwencji w jednym z pokoi policjanci ujawnili szkielet ludzki. Z ustaleń policjantów wynika, że z kobietą zamieszkiwała jej matka – poinformowała w komunikacie kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają teraz okoliczności tego zdarzenia. Zwłoki zostały zabezpieczone do dalszych badań. Wszystko wskazuje na to, że należą do matki 58-latki, ale będziemy mieć pewność dopiero po przeprowadzonych badaniach – dodała w rozmowie z PAP Salczyńska-Pyrchla.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Trwają poszukiwania ojca i dwójki dzieci

35-letni Minh Anh wraz z 6-letnią Olivią Linh Tran, 8-letnim Mikołajem Minh Tran są poszukiwani przez warszawską policję. Mężczyzna pod koniec maja wyprowadził się wraz z dziećmi z wynajmowanego mieszkania. Do tej pory nie poinformował matki dzieci o nowym miejscu pobytu. Policja opublikowała ich wizerunki. 35-letni Minh Anh Tran jest ojcem dwójki dzieci – 6-letniej Olivii Linh Tran oraz 8-letniego Mikołaja Minh Tran. Mężczyzna ma pełną władzę rodzicielską nad córką i synem.   

31 maja ojciec wyprowadził się z dziećmi z dotychczasowego miejsca zamieszkania przy ul. Bernardyńskiej w Warszawie i przeprowadził się w inne miejsce. 

Policja prosi o pomoc

Mężczyzna nie poinformował o tym fakcie matki dzieci, z którą wcześniej ustalił, że tak zrobi. Obecny adres zamieszkania dzieci jest nieznany. Każdy kto posiada jakąkolwiek wiedzę na temat miejsca pobytu poszukiwanych osób lub widział ich w ostatnim czasie, proszony jest o pilny kontakt z oficerem dyżurnym mokotowskiej policji przy ul. Malczewskiego 3/5/7 lub najbliższą jednostką policji. 

Informacje można również przekazywać na adres: oficer.prasowy.krp2@ksp.policja.gov.pl.
Źródło info i foto: polsatnews.pl