Ciało noworodka znalezione w koszu na bieliznę

Prokuratura Rejonowa w Siedlcach wyjaśni, co stało się w mieszkaniu 20-letniej mieszkanki miasta. W ubiegłą sobotę kobieta po domowym porodzie zgłosiła się do miejscowego szpitala z krwotokiem. W tym samym czasie członek rodziny pacjentki znalazł noworodka w koszu na bieliznę i zaalarmował służby. Przybyłym na miejsce ratownikom medycznym udało się przywrócić funkcje życiowe maluchowi. Dziecko zostało przetransportowane helikopterem do szpitala.

Zdarzenie miało miejsce 7 września. Tego dnia, około godziny 15 kobieta trafiła do szpitala z krwotokiem z dróg rodnych. – Lekarz szybko zorientował się, że 20-latka niedawno musiała urodzić. W tym samym czasie członek rodziny znalazł dziecko w koszu na bieliznę w mieszkaniu bloku wielorodzinnego i wezwał służby ratunkowe – relacjonuje podinspektor Katarzyna Kucharska, oficer prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.

Przybyły na miejsce zdarzenia patrol policji zastał już noworodka zaopatrzonego medycznie przez ratowników z karetki pogotowia. Na miejsce zadysponowano również helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał niemowlę do szpitala w Warszawie.

Jak dodaje, rzeczniczka radomskiego KWP, obecnie trwa kompletowanie materiału dowodowego, który niebawem zostanie przekazany prokuraturze. Matka dziecka ciągle przebywa w szpitalu. – Będziemy wyjaśniać wszystkie okoliczności tego zdarzenia – informuje prokurator Katarzyna Wąsak z Prokuratury Rejonowej w Siedlcach.
Źródło info i foto: slowopodlasia.pl

Jelenia Góra: 45-letni Dariusz R. skazany na 15 lat więzienia. Strzelał w mieszkaniu z broni palnej, ranił dwie osoby

Na karę 15 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze mężczyznę oskarżonego o usiłowanie zabójstwa dwóch osób. Oskarżony strzelał do poszkodowanych z broni palnej.

O wyroku jeleniogórskiego sądu poinformował w sobotę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski. Do zdarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło w kwietniu 2017 r. w Bogatyni (Dolnośląskie). 45-letni Dariusz R. w mieszkaniu jednego z pokrzywdzonych strzelił z broni palnej do dwóch mężczyzn. Jeden z nich odniósł obrażenia zagrażające życiu, drugi zaś został lżej ranny. Mężczyźni przeżyli dzięki pomocy lekarskiej.

R. został zatrzymany nazajutrz po popełnieniu zbrodni. Usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa dwóch osób i na wniosek prokuratury został tymczasowo aresztowany. Prokurator Czułowski poinformował, że mężczyzna „konsekwentnie nie przyznawał się do winy”.

Jeleniogórski sąd uznał R. za winnego popełnienia zarzucanej mu zbrodni i wymierzył mu karę 15 lat pozbawienia wolności – poinformował prok. Czułowski.

Wyrok jest nieprawomocny.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Straż Ochrony Kolei zatrzymała nożownika

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli mężczyznę, który groził nożem podróżnemu. Zdarzenie miało miejsce na stacji Jaworzno-Szczakowa. Mężczyzna został przekazany policji do dalszych czynności – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info Marcin Żywiołek z Komendy Głównej SOK.

Do zatrzymania doszło w niedzielę. Jak podaje Żywiołek, do patrolujących funkcjonariuszy podbiegł „roztrzęsiony podróżny, który oświadczył, że przed chwilą grożono mu nożem”.

Patrol podjął interwencję. – Funkcjonariusze SOK zauważyli na przystanku PKS znajdującym się w bezpośrednim sąsiedztwie stacji PKP mężczyznę, którego wygląd odpowiadał opisowi, podanego przez poszkodowanego pasażera – dodał.

Sokiści ujęli podejrzanego mężczyznę, to 34-letni mieszkaniec Jaworzna. Znaleziono przy nim nóż myśliwski. Zabezpieczono go jako dowód rzeczowy.

– Patrol przekazał ujętego mężczyznę wraz z zabezpieczonym dowodem rzeczowym funkcjonariuszom z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie do dalszych czynności – podał Żywiołek.
Źródło info i foto: TVP.info

Nowe zatrzymania ws. ustawianej sprzedaży nieruchomości w Krakowie

Trzy osoby zostały zatrzymane przez CBA w aferze dotyczącej ustawiania przetargów na wynajem, lub zakup atrakcyjnych nieruchomości w Krakowie – informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada. Zatrzymani to lekarka, pracownik lokali gastronomicznych i przedsiębiorca – współwłaściciel jednego z najbardziej popularnych miejsc rozrywki w Krakowie.

Osoby te miały dawać pieniądze, lub obiecywać ich wręczanie w zamian za ustawianie postępowań na kupno i wynajem lokali użytkowych i mieszkalnych. Wręczane kwoty wahały się od 20 do 25 tysięcy złotych. Jedno z postępowań dotyczyło lokalu znajdującego się w Sukiennicach.

W sumie w aferze podejrzanych jest 15 osób. Wątpliwości dotyczą umów na 42 nieruchomości.
Źródło info i foto: interia.pl

Ukraina: W krzakach leżała walizka. W środku odkryto zwłoki 3-latka

Tragiczne odkrycie miało miejsce w miejscowości Czerniowice. Jeden z przechodniów znalazł w zaroślach walizkę, a w niej zwłoki. Czerwniowice to miasto w południowo-zachodniej części Ukrainy przy granicy z Rumunią. Lokalna policja poinformowała w czwartek późnym wieczorem, że jeden z mieszkańców zauważył podczas spaceru niewielką czerwoną walizkę.

W środku były zwłoki dziecka.
Źródło info i foto: wp.pl

Olecko: Po zabójstwie 9-miesięcznej dziewczynki miasto zaczyna kontrolę w MOPS-ie

Burmistrz Olecka (Warmińsko-mazurskie) wszczął kontrolę w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej po tragicznej śmierci 9-miesięcznej dziewczynki. Prokuratura postawiła rodzicom zarzuty zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, znęcanie się i wykorzystanie seksualne dziecka.

Kto zawinił w śmierci małej Blanki?

Specjalna komisja ma dokładnie zbadać procedury i zachowanie pracowników MOPS w sprawie nadzoru nad rodziną, w której doszło do tej tragedii, poinformowała rzeczniczka burmistrza Alicja Mieszuk.

„Musimy sprawdzić czy pracownicy społeczni prawidłowo zajmowali się tą rodziną, czy nie zaniedbali swoich obowiązków. To bardzo trudna sytuacja. Może wszystko zadziałało prawidłowo, ale czasem nie na wszystko mamy wpływ” – powiedziała PAP Mieszuk.

Do zabójstwa dziewczynki doszło po trzech miesiącach od jej powrotu z rodziny zastępczej do biologicznych rodziców.

Prokuratura Okręgowa w Suwałkach wszczęła śledztwo dotyczące niedopełnienia obowiązków służbowych i przekroczenia uprawnień w czterech instytucjach, które nadzorowały tę rodzinę.

Siniaki, urazy głowy, przebite serce i gwałt

9-miesięczna dziewczynka zmarła w ubiegły piątek wieczorem. Policja zatrzymała jej rodziców. Prokurator zdecydował o przeprowadzeniu sekcji zwłok dziecka. Ta wykazała, że przyczyną śmierci był krwotok wewnętrzny i uszkodzenie mózgu. Dziewczynka miała obrażenia głowy, klatki piersiowej, uszkodzone płuco przebite żebrem. Dziecko było prawdopodobnie bite tępym narzędziem. Mogło także być uderzane o kant stołu. Dziewczynka była także wykorzystana seksualnie.

We wtorek rodzice zostali tymczasowo aresztowani. Wcześniej prokuratura przedstawiła im zarzuty zabójstwa dziecka ze szczególnym okrucieństwem, znęcania się nad niemowlęciem i wykorzystaniem seksualne dziewczynki. 35-latka i 45-latek nie przyznają się do zarzutów.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Ełk: Zabójstwo przy barze z kebabem. Tunezyjczyk skazany na 12 lat więzienia

Dwanaście lat więzienia – taki wyrok usłyszał wczoraj Lassad A., oskarżony o zabójstwo przed kebabem w Ełku. Pokrzywdzony pogardliwie zachowywał się w barze, a później w sposób bezczelny ukradł napój – mówił przewodniczący składu orzekającego Maciej Romotowski z Sądu Okręgowego w Suwałkach.

– To mogło wzbudzić złość u oskarżonego, ale nie usprawiedliwia ataku. W naszym kraju nie ma miejsca na samosądy.

Trzeba było zawiadomić organy ścigania. Ale tego cudzoziemiec nie słyszał, bo chwilę wcześniej puściły mu nerwy i został wyprowadzony z sali. A wychodząc krzyczał, że jest niewinny i został wrobiony ze względu na to, że jest cudzoziemcem.

Zarówno adwokat Lassada A., jak i oskarżycielka posiłkowa zapowiadają apelację. Natomiast prokuratura uważa, że wyrok jest sprawiedliwy.
Źródło info i foto: augustow.naszemiasto.pl

Atak nożownika w Kawasaki. Nie żyje dziecko, kilkanaście osób rannych

W ataku nożownika w mieście Kawasaki na południe od Tokio zginęło kilkuletnie dziecko, a kilkanaście osób odniosło obrażenia. Japońskie media podają różne liczby rannych – od 14 do 19. Zdecydowana większość z rannych to uczennice prywatnej, katolickiej szkoły podstawowej w wieku 6-7 lat, które czekały na autobus. Napastnik po ataku ranił się nożem w szyję i zmarł. Motywy jego działania nie są znane. Wiadomo, że miał około 40-50 lat.

Do ataku doszło przed 8.00 rano lokalnego czasu, niedaleko dworca kolejowego w Kawasaki. Mężczyzna niespodziewanie zaatakował osoby stojące na przystanku autobusowym. Po zajściu, w pobliskim parku znaleziono dwa noże.
Źródło info i foto: polskieradio24.pl

W Serbii zatrzymano ciężarówkę z 53 imigrantami

Serbska policja zatrzymała w pobliżu miasta Preszevo, przy granicy z Kosowem i Macedonią Północną, ciężarówkę z 53 nielegalnymi imigrantami: 45 Pakistańczykami, 7 obywatelami Bangladeszu i Afgańczykiem – poinformowało w czwartek MSW Serbii.

Kierowca ciężarówki, Serb z Preszeva, został aresztowany. W szpitalu w Nowym Sadzie na północy Serbii zmarło w środę dwóch młodych migrantów z czterech, których poprzedniego dnia znaleziono nieprzytomnych w pustej cysternie samochodowej koło miejscowości Futog przy granicy z Chorwacją.

Lekarze zdiagnozowali u nich szok termiczny i niedotlenienie. W pustej cysternie temperatura dochodziła do 60 stopni Celsjusza. Stan dwóch, którzy przeżyli, jest określany jako krytyczny.

Bałkański szlak, którym migranci przedostawali się z Grecji przez Macedonię Północną, Serbię i Węgry do Europy Zachodniej, jest już dla nich w zasadzie zamknięty, ale niewielka liczba migrantów i uchodźców wciąż próbuje z niego korzystać. Inni próbują przedostać się na zachód Europy przez Albanię, Bośnię i Hercegowinę oraz Chorwację.
Źródło info i foto: interia.pl

Brazylia: Zamaskowani napastnicy otworzyli ogień w jednym z barów w Belem

W trakcie strzelaniny, do jakiej doszło w niedzielę po południu 9 (czasu miejscowego) w jednym z barów w dzielnicy Guama w mieście Belem na północy Brazylii, zginęło 11 osób, a jedna osoba jest ranna. Wszystkie ofiary zostały postrzelone w głowę – podał portal informacyjny G1.

Do ataku doszło około godziny 16:00 czasu lokalnego (godz. 21:00 w Polsce) – podały służby policyjne. Wśród zabitych jest sześć kobiet i pięciu mężczyzn – podał szef resortu bezpieczeństwa publicznego w Belem, Ualme Machado.

W ocenie specjalistów z brygady antyterrorystycznej sprawców było siedmiu. Przyjechali na miejsce zbrodni na motocyklu i w trzech samochodach. Wszyscy mieli na głowach kaptury i byli zamaskowani. W barze było tłoczno, ale części osób udało się uciec – poinformował Machado.

Na filmiku, jaki pojawił się na serwisach społecznościowych, widać martwą kobietę, wsparta o ladę – czytamy na stronie portalu G1.

Stacja telewizyjna TV Liberal podała, że do godz. 20:00 czasu lokalnego (godz. 01:00 w Polsce) udało się ustalić tożsamość siedmiu ofiar, ale ich imiona i wiek nie zostały dotąd ujawnione.

Wydział zabójstw policji stanu Para przeprowadził kilka rewizji w ramach naprędce otworzonego śledztwa, ale – jak dotąd – nikt nie został zatrzymany. Rzecznik stanowego ministerstwa bezpieczeństwa publicznego zaznaczył w rozmowie z korespondentem AFP, że „śledczy próbują na obecnym etapie ustalić motywy napastników”.

Nic nie wiadomo o losach sprawców ataku i ewentualnym pościgu za nimi.

W niedzielę wieczorem w jednym z barów w mieście Belem, które jest stolicą położonego na północy Brazylii stanu Para, doszło do ataku z użyciem broni palnej, w wyniku którego zginęło 11 osób – podały władze. Policja poinformowała, że jedna osoba została ranna.

Strzelaninę w dwumilionowym Belem, potwierdziła bezpośrednio po zajściu rzeczniczka władz stanowych, Natalia Melo. Nie podała ona jednak żadnych szczegółów zajścia, powiedziała jedynie dziennikarzom, że „w stanie Para doszło do masakry”.
Źródło info i foto: onet.pl