47 nielegalnych imigrantów w porzuconej ciężarówce

Według policji ciężarówka stała zaparkowana na poboczu jednej z dróg, a jej kierowca wcześniej oddalił się w nieznanym kierunku. W samochodzie byli migranci z Afganistanu, Pakistanu i Iraku, łącznie 47 osób. Ciężarówkę porzucono na wschodzie kraju, w pobliżu granicy z Bułgarią i Grecją.

Nielegalni migranci zostali przewiezieni do ośrodków detencyjnych w Skopje oraz w Gevgeliji na południu kraju. Na teren Macedonii Północnej dostali się prawdopodobnie z Grecji i tam macedońskie władzą zamierzają ich deportować.

Do podobnego zdarzenia doszło dziewięć dni temu, gdy w pobliżu miasta Valandovo w północnej części Macedonii Północnej znalezionych zostało, także w ciężarówce, 53 nielegalnych migrantów z Afganistanu, Pakistanu, Indii, Iraku i Egiptu. Wówczas zatrzymano kierowcę, któremu postawiono zarzut przynależności do gangu przemytników ludzi.
Źródło info i foto: onet.pl

Zlikwidowano obozowisko migrantów w Grenoble

Siły policyjne ewakuowały w czwartek prawie 100 imigrantów, którzy rozłożyli swoje obozowisko w pobliżu dworca kolejowego w Grenoble – podała prefektura departamentu Isere. To już trzecia w tym roku próba zlikwidowania tego organizowanego ad hoc obozowiska. Ewakuacja skupiska imigrantów, jaką przeprowadzono najpierw marcu, a następnie w lipcu tego roku nie przyniosła poprawy. We wrześniu w pobliżu dworca znowu pojawili się migranci.

„Na początku tygodnia w obozie przebywały 62 osoby – w tym 41 dorosłych i 21 dzieci – wywodzące się głównie z Albanii, Serbii i Republiki Macedonii Północnej” – poinformowała prefektura. Oprócz nich, były tam trzy dziesiątki osób, które nie zostały ujęte w spisie sporządzonym przez służby socjalne – wyjaśnia Agence France Presse.

W czwartek wieczorem „przewieziono 74 osoby do ośrodka doraźnej pomocy społecznej. 21 osób trafiło do ośrodka dla azylantów, a 4 osoby trafiły do tymczasowego aresztu, skąd zostaną deportowane do swych krajów pochodzenia” – poinformował AFP przedstawiciel prefektury. Ludzie ci przebywali we Francji nielegalnie.

Koczowisko musiało być zlikwidowane „z powodu opłakanych warunków higienicznych, jakie w nim panowały, a także ze względu na bezpieczeństw i porządek publiczny” – podkreślają władze regionu.

Problem z imigrantami z krajów uważanych „za bezpieczne”

W początkach listopada podobne akcje likwidacji obozów zostały przeprowadzone w metropolitalnym regionie paryskim. Policja ewakuowała 7 listopada z dwóch dzikich obozowisk założonych przez migrantów i uchodźców na północno-wschodnich obrzeżach Paryża ponad 1600 osób. Zamknięto obóz przy Porte de la Chapelle oraz drugi w Saint-Denis. Trzeci obóz założony przez imigrantów przy Porte d’Aubervilliers, gdzie znajduje się od dwóch do trzech tysięcy osób, miał być przymusowo ewakuowany jeszcze przed nadejściem zimy.

Francuskie media zwracają uwagę na fakt, że władze nie potrafią sobie poradzić z imigrantami przybywającymi z krajów uważane przez Komisję Europejską „za bezpieczne”, takich jak Albania czy Serbia. Obywatele tych państw nie mają praktycznie szans na otrzymanie azylu, ale ponieważ procedura rozpatrywania wniosków jest przewlekła, długo nie opuszczają oni Francji.

Akcja ewakuacyjna w Paryżu została przeprowadzona nazajutrz po przedstawieniu przez francuski rząd kontrowersyjnego planu reformy migracyjnej.

Zgodnie z jej założeniami, jakie przedstawił premier Edouard Philippe, zaostrzone zostaną przepisy i wprowadzone kwoty imigrantów. „Chcemy przejąć ponownie kontrolę nad naszą polityką imigracyjną” – deklarował wtedy premier francuskiego rządu.

Reforma przewiduje m.in. walkę z wykorzystywaniem opieki medycznej przez osoby, które przyjeżdżają do Francji tylko po to, by się leczyć. Ubezpieczyciele medyczni będą mieli dostęp do danych dotyczących wiz, a osoby ubiegające się o azyl będzie obowiązywała trzymiesięczna karencja, zanim uzyskają praw do do korzystania z służby zdrowia.

Francja chce przyciągnąć pół miliona studentów

Do 2027 roku rząd chce natomiast przyciągnąć do kraju 500 tys. zagranicznych studentów, aby „podkreślić międzynarodowe znaczenie” francuskiej kultury. Zaostrzone zostaną też przepisy regulujące łączenie rodzin, by ograniczyć liczbę imigrantów przybywających do Francji na podstawie sfałszowanych dokumentów dotyczących pokrewieństwa. Otworzone zostaną trzy nowe ośrodki dla uchodźców i imigrantów, podczas gdy zlikwidowane zostaną przeludnione i „niespełniające standardów higieny” ośrodki pod Paryżem – relacjonowała AFP.

Ponadto, przyśpieszone zostaną procedury deportacji, a mężczyźni oskarżeni o „przestępstwa seksualne i przemoc” będą natychmiastowo wydalani z kraju.

W 2020 roku ma być przygotowanych dla uchodźców 16 tysięcy mieszkań. Francja będzie też udzielać – w ramach szeroko pojętej polityki migracyjnej – pomocy rozwojowej państwom ubogim lub pogrążonym w konfliktach, aby ułatwić uchodźcom i imigrantom powrót do krajów pochodzenia.
Źródło info i foto: interia.pl

Grecja: 41 migrantów w ciężarówce-chłodni

41 migrantów ukrywających się w ciężarówce chłodni odkryła grecka policja. Większość z nich pochodzi z Afganistanu. Siedem osób trafiło do szpitala z powodu kłopotów z oddychaniem. Policja podała, że ciężarówka została zatrzymana do rutynowej kontroli na prowadzącej do Salonik autostradzie w pobliżu miasta Ksanti na północy kraju. System chłodniczy w aucie nie był włączony, dzięki czemu zamkniętym w środku migrantom nic poważnego się nie stało.

Migranci znalezieni w ciężarówce to młodzi mężczyźni, w większości pochodzący z Afganistanu. Ci, którzy nie wymagali opieki lekarskiej, zostali przewiezieni na posterunek policji. Aresztowany został kierowca ciężarówki, Gruzin. Jeden z pasażerów, prawdopodobnie pochodzący z Turcji, zdołał uciec.

Grecja obecnie zmaga się z największym napływem migrantów z Turcji przez Morze Egejskie od 2015 roku, kiedy do Europy przybył ponad milion uchodźców. Tylko we wrześniu br. do Grecji przedostało się 12 tys. migrantów.

Obozy dla uchodźców są w Grecji przepełnione, w związku z czym władze rozpoczęły przewożenie migrantów z wysp na kontynent. Szef nowego, konserwatywnego rządu w Atenach Kyriakos Micotakis planuje przyspieszenie procedur rozpatrywania wniosków o azyl oraz deportację do końca roku 10 tys. migrantów.

Pod koniec października w ciężarówce chłodni w Anglii odkryto ciała 39 imigrantów. Dostali się oni do Wielkiej Brytanii z belgijskiego portu w Zeebrugge. Brytyjska policja poinformowała, że wszystkie ofiary pochodziły z Wietnamu, chociaż początkowo sądzono, że byli to Chińczycy.
Źródło info i foto: niezalezna.pl

Policja w Macedonii Północnej znalazła 43 migrantów w minibusie. Kierowca próbował uciec

Policja w Macedonii Północnej znalazła 43 migrantów w minibusie. Jego kierowca próbował uciec na widok policyjnej blokady drogi niedaleko miasta Sztip na wschodzie kraju. Jak poinformowała policja w minibusie jechało 43 migrantów w wieku 16–25 lat pochodzących z Bangladeszu, Pakistanu i Afganistanu. Wszyscy zostaną deportowani do Grecji.

Policja nie podała dalszych informacji dotyczących kierowcy pojazdu. Granice państw bałkańskich są zamknięte dla migrantów, próbujących tamtędy przedostać się na teren Unii Europejskiej. Mimo to, wielu uchodźców nadal próbuje nielegalnie przedostać się przez Bałkany do krajów Wspólnoty.

Policja w Macedonii Północnej poinformowała, że tylko w pierwszej połowie tego roku zapobiegła nielegalnemu wjazdowi do kraju ponad 10 tys. migrantów.
Źródło info i foto: TVP.info

Imigranci podpalili ośrodek na wyspie Lesbos. Są ofiary

Tragedia w obozie dla migrantów na greckiej wyspie Lesbos – w pożarze zginęła tam co najmniej jedna osoba. Z relacji służb wynika, że pożar wzniecili migranci, chcąc zaprotestować przeciwko warunkom, w jakich przebywają.

Imigranci na greckiej wyspie Lesbos wzniecili w niedzielę pożar – podpalili gaj oliwny w pobliżu ośrodka dla uchodźców Moria, a później podłożyli ogień w ośrodku, starli się też z policją – donosi agencja AP. Według relacji miejscowych służb, w zdarzeniach z niedzieli zginęła co najmniej jedna osoba. „Spalone ciało zostało przewiezione do szpitala i krąży nieoficjalna informacja o jeszcze jednej ofierze” – opisuje AP.

Informację o tym, że w pożarze na Lesbos zginęła kobieta i dziecko podano na koncie greckiego UNHCR na Twitterze. Nie zostało to jednak potwierdzone przez służby.

Imigranci protestowali przeciwko przebywaniu w przeludnionym obozie, domagali się też przeniesienia z wyspy na teren kontynentalnej Grecji. Ogień w obozie rozprzestrzenił się na co najmniej sześć zamieszkiwanych przez migrantów kontenerów. Jak wskazuje AP, na Lesbos przebywa 12 tys. migrantów, gdy na wyspie miejsca jest właściwie dla zaledwie trzech tysięcy z nich.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Niemcy: Imigranci, którzy swój urlop spędzają w Syrii stracą status uchodźcy

– Kto jako syryjski uchodźca spędza regularnie urlop w Syrii, ten nie może przecież powoływać się poważnie na to, że jest w niej prześladowany. Takim uchodźcom musimy odebrać ich dotychczasowy status – zapowiedział zaostrzenie polityki rządu szef niemieckiego MSW Horst Seehofer.

Horst Seehofer, federalny minister spraw wewnętrznych odniósł się do kontrowersji wokół syryjskich uchodźców, którzy urlop spędzają w Syrii w wywiadzie z niemieckim tygodnikiem „Bild am Sonntag”. Przyznał, że Federalny Urząd ds. Migracji i Uchodźców (BAMF) ma obowiązek sprawdzać, czy status uchodźcy w dalszym ciągu może przysługiwać osobom, które regularnie jeżdżą na urlop do swojego kraju pochodzenia.

Część z Syryjczyków, którzy uzyskali azyl polityczny w Niemczech, ze względu na to, że byli prześladowani w ogarniętej wojną domową ojczyźnie, wracają do niej na urlopy lub odwiedzają krewnych, którzy tam pozostali. Nie wiadomo ile jest takich przypadków.

Szef MSW przyznał też, że niemieccy urzędnicy pilnie obserwują rozwój sytuacji w Syrii. – Jeśli położenie na to pozwoli, przystąpimy do akcji odsyłania syryjskich uchodźców do kraju – zapowiada minister.

Po wybuchu wojny domowej w Syrii 8 lat temu, do Niemiec uciekło około 780 tys. Syryjczyków. Obecnie wspierane przez Rosję oddziały wierne prezydentowi Baszszarowi al-Asadowi kontrolują większą część terytorium tego kraju.
Źródło info i foto: Wprost.pl

Macedonia Północna: 22 migrantów schowanych w SUV-ie

Straż graniczna w Macedonii Północnej znalazła 22 migrantów z Pakistanu i Bangladeszu schowanych w samochodzie typu SUV. Kierowcę pojazdu zatrzymano – poinformowała w niedzielę policja w Macedonii Północnej. Pogranicznicy dokonali odkrycia w sobotę po południu w południowej części kraju, niedaleko miasta Demir Kapija.

Policja podejrzewa, że migranci nielegalnie wjechali do kraju z Grecji i tam zostaną z powrotem odesłani. Do tego czasu nielegalni przybysze znaleźli schronienie w przygranicznym mieście Gevgelija. Tysiące migrantów próbuje przedostać się z Grecji do bogatszych krajów europejskich wzdłuż tzw. szlaku Bałkanów Zachodnich, mimo że poszczególne kraje wzmocniły swoje granice.

Policja w Macedonii Północnej poinformowała, że tylko w pierwszej połowie tego roku zapobiegła nielegalnemu wjazdowi do kraju 10 017 migrantów.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Grecja: Syryjczyk i Bułgarka podejrzani o podrabianie dokumentów dla migrantów

Syryjczyka i Bułgarkę aresztowała grecka policja, która w mieszkaniu podejrzanych znalazła zapas skradzionych paszportów i dowodów osobistych. Zdaniem służb para podrabiała dokumenty, a następnie sprzedawała je migrantom za 5 tys. euro od sztuki.

Aresztowania dokonano w piątek w Atenach, policja poinformowała o zdarzeniu dzień później.

W mieszkaniu podejrzanych policja znalazła greckie i szwajcarskie paszporty, greckie i bułgarskie dowody osobiste, laptop, tablet, laminator, dyski USB oraz arkusze folii. Po sprzedaniu wszystkich tych dokumentów para mogłaby liczyć na zarobek rzędu miliona euro.

41–letni Syryjczyk niedawno wyszedł na wolność po odbyciu wyroku za podobne przestępstwo. Po wkroczeniu policji do ich mieszkania 44–letnia Bułgarka usiłowała wyrzucić przez balkon kilka dokumentów i laptop.
Źródło info i foto: TVP.info

Meksyk: 134 nielegalnych migrantów uwolniono z przyczepy ciężarówki. Połowa z nich to dzieci

Meksykańskie siły bezpieczeństwa uwolniły 134 nielegalnych migrantów, którzy zamknięci byli w przyczepie porzuconej na poboczu autostrady w prowincji Veracruz na południowym wschodzie Meksyku – poinformowały władze tego kraju. Migrantom, z których ponad połowę stanowiły dzieci, udzielono pomocy medycznej. Według meksykańskich mediów wszyscy pochodzą z Hondurasu i prawdopodobnie byli w drodze do USA.

Nie wiadomo, dlaczego przemytnicy pozostawili ich w zamkniętej przyczepie na poboczu autostrady i jak długo w niej się znajdowali.

Od połowy października 2018 r. obserwuje się w Meksyku silny wzrost napływu nielegalnych migrantów, zwłaszcza z krajów Ameryki Środkowej, którzy przybywają tam w celu dotarcia do Stanów Zjednoczonych. To niezwykłe nasilenie ruchu migracyjnego wywołało poważny kryzys w stosunkach między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem.

Prezydent USA Donald Trump zagroził 30 maja wprowadzeniem bardzo wysokich ceł na wszystkie meksykańskie towary eksportowane do jego kraju. Po „bardzo trudnych negocjacjach z Waszyngtonem”, jak określają to meksykańskie media, 7 czerwca ogłoszono zawarcie porozumienia, które przewidywało jako jeden ze środków powstrzymania napływu nielegalnych przybyszy obsadzenie granicy meksykańsko-amerykańskiej dodatkowo 6 tys. żołnierzy Gwardii Narodowej Meksyku. Gdyby środek ten okazał się niewystarczający, to zgodnie z zawartym porozumieniem po 45 dniach strona amerykańska może nałożyć na towary z Meksyku podwyższone cła.
Źródło info i foto: TVP.info

Nowa Zelandia: Wzrosła liczba ofiar zamachów na meczety

Powiększyła się liczba ofiar marcowego zamachu na meczety w Nowej Zelandii. Po prawie dwóch miesiącach zmarł ranny obywatel Turcji. To 51. ofiara śmiertelna.

„Straciliśmy niestety naszego obywatela Zekeriyę Tuyana, który został ciężko ranny w haniebnym ataku w Christchurch na Nowej Zelandii” – poinformował na Twitterze szef tureckiego MSZ Mevlut Cavusoglu. Mężczyzna zmarł po operacji.

Liczba ofiar krwawego zamachu wzrosła tym samym do 51. Większość z nich była migrantami lub uchodźcami z Pakistanu, Indii, Malezji, Indonezji, Turcji, Somalii, Syrii, Afganistanu i Bangladeszu. Nowozelandzkie media podawały, że najmłodsza ofiara miała 2 lata, a najstarsza 77.

„Najczarniejszy dzień w historii kraju”

Premier Nowej Zelandii nazwała atak jednym z „najczarniejszych dni w historii kraju”. – To, co się tutaj stało, jest nadzwyczajnym i bezprecedensowym aktem przemocy – powiedziała wówczas Jacinda Ardern.

Z manifestu 28-letniego terrorysty – określającego się jako faszysta i uczeń Andersa Breivika – wynikało, że Nowa Zelandia nie była przypadkowym celem, choć początkowo planował zamach gdzieś indziej. Uznał jednak, że zamach w tym miejscu pokazałby, że „nie ma miejsca na świecie, które byłoby bezpieczne” od „inwazji” muzułmanów.
Źródło info i foto: wp.pl