W Meksyku odkryto ponad 3 tys. grobów. Sprawcami zabójstw najczęściej organizacje przestępcze

Meksykańskie władze odkryły ponad 3 tys. ukrytych grobów, w których pochowano 4,9 tys. osób zamordowanych w okresie od 2006 r. do połowy sierpnia 2019 r. – ogłosił w piątek rząd prezydenta Andresa Manuela Lopeza Obradora.

„Poszukiwanie osób zaginionych stanowi priorytet mojej administracji” – oświadczył na konferencji prasowej meksykański podsekretarz ds. praw człowieka Alejandro Encinas.

Sprawcami większości zabójstw osób, których miejsca pochówku odnaleziono, są meksykańskie organizacje przestępcze, m.in. koncerny narkotykowe, ale znaczny udział w zbrodniach miały także grupy przestępcze powiązane z lokalnymi władzami.

Encinas podkreślił, że jedną z głównych przyczyn takiego nasilenia przestępczości w Meksyku była „nieobecność państwa”, a obecny rząd „stara się to zjawisko zminimalizować”.

Prezydent Lopez Obrador niezwłocznie po objęciu urzędu 1 grudnia 2018 r. uznał oficjalnie kompetencje komisji Narodów Zjednoczonych do spraw ofiar uprowadzeń. Przedstawiciele komisji odwiedzą Meksyk w drugim półroczu 2020 r.

Przewodnicząca meksykańskiej Krajowej Komisji Poszukiwania Osób, Karla Quintana, oświadczyła w piątek na konferencji prasowej, że komisja działa w imieniu „tysięcy osób poszukujących swych zaginionych krewnych”.

Dodała, że po raz pierwszy w historii państwo meksykańskie ogłosiło oficjalnie dane dotyczące ofiar zbrodni popełnionych przez organizacje i grupy przestępcze.
Źródło info i foto: interia.pl

Wstrząsające wyniki śledztwa ws. „polskiego Breivika”

23-letni mężczyzna zastrzelił instruktorkę strzelectwa i usiłował zabić jej męża. Jak podaje „Super Express”, zabójstwo na strzelnicy miało być jedynie środkiem do zdobycia broni i amunicji do kolejnych mordów. Na liście Maksymiliana S. znalazło się w sumie 48 osób.

Do zbrodni doszło 14 czerwca tego roku. Najpierw mężczyzna niespodziewanie otworzył ogień do instruktorki strzelectwa, a następnie próbował zabić jej męża, który również pracował na strzelnicy. Broń jednak się zacięła. – Nagle widzę, że ktoś do mnie podbiega, mierzy z broni, mówi „ciebie też” i dwukrotnie naciska na spust. Do końca życia nie zapomnę tego zdziwienia, że broń nie wypaliła. (…) Używałem jej od wielu lat i nigdy się nie zacięła – relacjonuje w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Andrzej Chyliński, współwłaściciel strzelnicy w Nietoperku (woj. lubuskie).

Małżeństwo nie było jednak jedynym celem zabójcy. Maksymilian S. groził w internecie sąsiadom z Nowej Wsi. Po zabójstwie na strzelnicy śledczy przeszukali mieszkanie mężczyzny. Znaleźli tam listę osób, które 23-latek planował zgładzić. Znalazło się na niej 48 nazwisk, w tym m.in. proboszcza miejscowej parafii. – Tak chciał się nam odwdzięczyć za to, że kilka lat temu zorganizowaliśmy akcję „Maks”. On miał problemy z przełykiem, dlatego potrzebował specjalnej diety i parafianie się na nią składali – mówi ks. Adam Lewandowski.

Podczas przesłuchania sprawca przyznał, że żałuje, ale wyłącznie tego, że udało mu się zabić „zaledwie” jedną osobę. – On zamierzał wybić całą wieś. Chciał zostać polskim Breivikiem – twierdzą anonimowi policjanci w rozmowie z „Super Expressem”.
Źródło info i foto: wp.pl

Cypr: Trwają poszukiwania ciał ofiar seryjnego mordercy

Minister sprawiedliwości i szef policji Cypru stracili posady po tym, jak krajem wstrząsnęła sprawa seryjnego mordercy Nicosa Metaxasa. Trwają poszukiwania walizek z ciałami ofiar, które umieszczał w toksycznym jeziorze na terenie dawnej kopalni.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Egipt: Nieznani sprawcy obcięli mężczyźnie głowę i zastrzelili jego syna

Do makabrycznej zbrodni doszło na Synaju w Egipcie. Nieznani sprawcy obcięli mężczyźnie głowę i zastrzelili jego 17-letniego syna – podaje AFP. Za mordem najpewniej stoją dżihadyści powiązani z samozwańczym Państwem Islamskim. Do podwójnego zabójstwa doszło w poniedziałkowy wieczór w mieście Al-Arisz. Żadna grupa militarna nie przyznała się dotąd do zbrodni. Podobne mordy były w przeszłości dziełem egipskich dżihadystów powiązanych z ISIS. Islamiści ścięli kilka osób i zamieścili ich zdjęcia w sieci, oskarżając ich o szpiegostwo na rzecz armii rządowej.
Żródło info i foto: interia.pl

Państwo Islamskie działa z Islandii?

Jeszcze do soboty propagandowa strona Państwa Islamskiego była zarejestrowana w Islandii. Tamtejsze MSW zapowiada śledztwo w tej sprawie. Autorzy strony piszą m.in. o tym, że masowe mordy innowierców są „akcjami wyzwoleńczymi”. Strona o nazwie „Khilafah.is”, co oznacza Kalifat, prowadzona jest po arabsku i angielsku. Jej twórcy wykorzystali fakt, że nazwa islandzkiej domeny narodowej „.is” jest identyczna z międzynarodowym skrótem Państwa Islamskiego – „IS”.

Z treści strony można się dowiedzieć na przykład, że masowe mordy innowierców są „akcjami wyzwoleńczymi”. Są tam również komunikaty władz Państwa. Witrynę założyła osoba podająca się za mieszkańca Nowej Zelandii. Za jej utrzymanie płaciła na Islandii równowartość 190 złotych rocznie. Po odkryciu tych faktów wczoraj po południu islandzka firma udostępniająca miejsce w sieci zamknęła stronę z powodu złamania szeregu przepisów przez klienta. Przerwa była jednak krótka. Witryna wróciła z soboty na niedzielę, dzięki wykupieniu nowego miejsca w sieci od działającej na Łotwie szwedzkiej firmy.
Żródło info i foto: onet.pl

Patricia Krenwinke tłumaczy swoje zbrodnie

– „Chciałam czuć się kochana i byłam tchórzem” – tak Patricia Krenwinkel tłumaczy zbrodnie, które popełniła u boku Charlesa Mansona. 67-letnia obecnie kobieta, która odsiaduje wyrok dożywotniego więzienia, udzieliła pierwszego telewizyjnego wywiadu. Opowiada w nim, jak zmieniło ją więzienie.

Pod koniec lat 60. Charles Manson założył sektę „Rodzina”. Za jego namową kilku z jego zwolenników zaatakowało willę w Beverly Hills w Kalifornii. Napastnicy zamordowali żonę Romana Polańskiego Sharon Tate, która była wówczas w ciąży, i cztery inne osoby. Podczas procesu „Rodzinie” udowodniono kilka innych morderstw. Wszyscy zostali skazani na kary śmierci, które zamieniono potem na dożywocia.

Jedną z uczestniczek masakry w willi Polańskiego była 67-letnia obecnie Patricia Krenwinkel, która odsiaduje wyrok w kalifornijskim więzieniu. W filmie dokumentalnym, opublikowanym przez „New York Times”, tłumaczy, jak doszło do tego, że dała się namówić do torturowania i zabijania ludzi. Krenwinkel tłumaczy, że nie zaznała ciepła w domu rodzinnym. Jej przyrodnia siostra zaczęła brać narkotyki i już w wieku 15 lat miała dziecko. Ona sama poszła do szkoły, ale – jak wyznała – nigdy nie mogła się „dopasować” i nie miała żadnego poczucia przynależności.

Po rozwodzie rodziców przeniosła się do siostry. – „Straciłam kontakt ze znajomymi, rzuciłam szkołę, zaczęłam pić, palić marihuanę i brać wszystko, co było dostępne w domu” – opowiada Krenwinkel. Dodaje, że nigdy nie wiedziała do końca, kim jest, dokąd zmierza i co chce robić. W wieku 20 lat poznała Mansona. – „Chciałam kochać, czuć się bezpiecznie, poczuć, że ktoś o mnie dba” – tłumaczy. Dołączyła do „Rodziny” i – jak teraz mówi – praktycznie zrezygnowała z reszty swojego życia.

Dwa lata później doszło do zbrodni w willi Polańskiego. To właśnie Krenwinkel krwią ofiar napisała na ścianie „śmierć świniom”. Podczas procesu przyznała, że to ona ścigała i zadźgała jedną z ofiar – Abigail Folger, a także brała udział w zamordowaniu małżeństwa Leno i Rosemary LaBianca, do którego doszło kolejnej nocy. Krenwinkel została skazana na śmierć, ale po zmianie prawa karę zamieniono na dożywocie.

– „W wieku 23 lat skończyłam w celi śmierci, siedząc w zamknięciu przez 23 godziny na dobę” – wspomina.
– „Dopiero wtedy, z dala od Mansona, zdałam sobie sprawę, że wszystko, w co wierzyłam, było złe” – dodaje. Jak tłumaczy, dotarło do niej, że musi wziąć pełną odpowiedzialność za swoje czyny, zdać sobie sprawę, ile krzywdy wyrządziła innym ludziom, tylko po to, by poczuć się kochaną. – „Najsmutniejsze jest to, że moja definicja miłości była całkowicie wypaczona” – dodaje.

– „Dzisiaj jestem, kim wybrałam, że będę. Każdego dnia biorę odpowiedzialność za każde wypowiedziane słowo, za każdy czyn i za wszystko to, w co wierzę” – podsumowuje. Krenwinkel kilka razy wnosiła o łaskę. Za każdym razem sąd odrzucał jej prośbę. Odsiadując wyrok, w wieku 40 lat skończyła studia, wzięła udział w kilku programach samodoskonalenia, uczy czytania i pisania inne więźniarki, a ostatnio bierze udział w trenowaniu psów dla osób niepełnosprawnych.
Żródło info i foto: wp.pl

Tajemnicze morderstwa na Opolszczyźnie

Minęło zaledwie kilka dni, a na Opolszczyźnie doszło już do drugiego tajemniczego mordu. W poniedziałek, późnym wieczorem, znaleziono zwłoki Bronisława P. (†78 l.), mieszkańca Krapkowic. Śledczy ustalają, kto jest zabójcą. Czy brutalna zbrodnia może mieć związek z morderstwem Dietera Przewdzinga (†70 l.), burmistrza Zdzieszowic? Dwie miejscowości oddalone są od siebie zaledwie o 15 kilometrów… Kolejna makabryczna zbrodnia wstrząsnęła mieszkańcami woj. opolskiego. W poniedziałek ok. godz. 22.40 znaleziono ciało Bronisława P. (†78 l.), mieszkańca Krapkowic. Został zamordowany we własnym domu, który stoi przy ul. Górnej, na spokojnych przedmieściach. Jak dowiedział się „Fakt” ofiara miała liczne rany cięte na głowie. W czasie, gdy miało dojść do zabójstwa, jego schorowana żona była na podwórzu i karmiła psa… O tym, że mężczyzna mógł zostać zamordowany potwierdza Prokuratura Okręgowa w Opolu. Żródło info i foto: Fakt.pl

Rytualne mordy dzieci w Gabonie

Odnajdywane przypadkiem ciała są zmasakrowane. Obdarte ze skóry, z upuszczoną krwią, wyciętymi organami. Tylko w ciągu czterech lat zginęło w ten okrutny sposób ponad 200 osób, z czego połowa to dzieci. To ofiary rytualnych mordów, które stały się plagą na pozór spokojnego i rajskiego dla turystów Gabonu. Za potwornymi zbrodniami mogą stać przedstawiciele najwyższych szczebli władzy. Zleceniodawcy ofiarnych mordów wierzą bowiem, że fortuna będzie im sprzyjać dzięki ludzkim talizmanom. Żródło info i foto: wp.pl

Masakra w Cancun

Sześć osób zostało uduszonych, a jednej odcięto głowę w niedzielę w meksykańskim kurorcie Cancun na wschodzie kraju – poinformowała prokuratura. Ciała pięciu mężczyzn i dwóch kobiet policja znalazła na przedmieściach metropolii. – „Wygląda na to, że ofiarami są niezależni dealerzy narkotyków, niezwiązani z żadnym kartelem” – powiedział zastępca prokuratora w stanie Quintana Roo, Juan Ignacio Hernandez. W marcu sześć osób zginęło, a pięć zostało rannych wskutek strzelaniny w barze na przedmieściach Cancun. Żródło info i foto: TVP.info

Zabito 30 transseksualistów w ciągu pół roku

Seria tajemniczych zbrodni wstrząsnęła społecznością homoseksualistów. Ponad 30 transseksualistów zamordowano w ciągu półtora roku w liczącym 7 milionów obywateli Hondurasie. Sześciu zginęło w ostatnich tygodniach. Wśród nich William Afif Hernández, znany jako „Fergie”, którego podziurawione kulami ciało znaleziono 17 stycznia na ulicy w San Pedro Sula na północy kraju. Był ubrany w szorty, na nogach miał różowe sandały. Według miejscowej policji parał się prostytucją. Wcześniej ciała czterech innych transseksualistów znaleziono w stolicy kraju Tegucigalpie. Żródło info i foto: rp.pl