Atak nożownika w cerkwi w stolicy Rosji

W jednej z cerkwi w centrum Moskwy mężczyzna zaatakował ludzi nożem, dwie osoby stojące koło ołtarza zostały ranne – podały w niedzielę media w Rosji. Sprawca został zatrzymany. Jak wynika ze wstępnych informacji nożownikiem jest 26-letni mieszkaniec centralnej Rosji, regionu Lipetsk. Do ataku doszło w świątyni św. Mikołaja przy ul. Bakuninskaya – podaje agencja Tass, powołując się na informacje z organów ścigania.

Według jednego z duchownych do ataku doszło, gdy mężczyzna wbiegł do świątyni, a służący przy ołtarzu próbowali go wyprowadzić. Napastnika zatrzymało sześciu parafian.

Ranni zostali zabrani do szpitala. Policja wyjaśnia sprawę.
Źródło info i foto: onet.pl

Moskiewski sąd ukarał Facebooka i Twittera grzywną. Chodzi o bazy danych użytkowników

Sąd w Moskwie nałożył w czwartek grzywny na portale społecznościowe Twitter i Facebook w wysokości po 4 mln rubli (62,9 tys. USD) za odmowę przeniesienia do Rosji serwerów z danymi użytkowników tych serwisów. Lokalizacji danych w Rosji żądał regulator Roskomnadzor. Według Roskomnadzoru oba koncerny nie dostarczyły informacji o lokalizacji w Rosji baz danych rosyjskich użytkowników. Urząd zwrócił się do nich o wyjaśnienia na temat lokalizacji pod koniec grudnia 2018 r. i jak twierdzi, nie otrzymał konkretnej odpowiedzi.

Ustawa o lokalizacji danych osobowych weszła w życie w Rosji w 2015 r. Zgodnie z nią każda firma, rosyjska lub zagraniczna, której celem jest współpraca z rosyjskimi użytkownikami, powinna zapewniać rejestrowanie, gromadzenie i przechowywanie danych osobowych obywateli Rosji wykorzystując bazy danych znajdujące się na terytorium tego kraju.
Źródło info i foto: onet.pl

Rosja: Strzelanina obok budynku FSB w Moskwie

Jako akt terroru zakwalifikowała rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) strzelaninę, do której doszło w czwartek w centrum Moskwy, w rejonie kompleksu budynków FSB. Oficjalnie potwierdzono śmierć jednej osoby. FSB podała, że sprawca został zabity. Doniesienia o strzelaninie w rejonie ulicy Wielka Łubianka pojawiły się po godz. 18 (godz. 16 czasu polskiego) w mediach społecznościowych i na kanałach w komunikatorach internetowych. Dziennik „Izwiestija” poinformował o trzech ofiarach śmiertelnych.

Media za agencją informacyjną Moskwa, która powołała się na służby prasowe FSB, podały informację o trzech napastnikach, którzy wdarli się do recepcji FSB i otworzyli ogień. Później agencja wycofała tę informację, a FSB ją zdementowała. Zapewniła, że sprawca działał w pojedynkę i nie zdołał wedrzeć się do budynku.

FSB poinformowała także, że sprawca strzelaniny został zabity, a jego tożsamość jest ustalana. Choć w mediach pojawiły się doniesienia o różnej liczbie ofiar śmiertelnych – od jednej osoby do czterech – FSB potwierdziła śmierć jednego funkcjonariusza. Ministerstwo zdrowia podało informację o pięciu osobach rannych i dwóch ciężko rannych funkcjonariuszach FSB.

Służby zakwalifikowały incydent jako akt terroru. Jednocześnie Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął postępowanie karne w sprawie zamachu na życie funkcjonariusza organów ochrony prawa.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że prezydent Władimir Putin został poinformowany o incydencie. W czasie, gdy doszło do strzelaniny, Putin uczestniczył w koncercie z okazji dnia pracownika organów bezpieczeństwa, obchodzonego 20 grudnia. Agencja Reutera podała, powołując się na źródło w FSB, że incydent prawdopodobnie został celowo zorganizowany w dniu wystąpienia Putina z okazji tego święta.

Jak przekazał dziennik „Wiedomosti”, służby sprawdzają informacje o powiązaniach napastnika z działaczami organizacji ekstremistycznych i terrorystycznych, w tym z Kaukazu Północnego i Syrii.

Od czasu, gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o incydencie, napływały niejasne i często sprzeczne informacje, m.in. o kolejnych strzałach, zabarykadowaniu się sprawcy w jednym z budynków i porzuconym plecaku z nieznaną zawartością.

Do incydentu doszło w rejonie ulic Kuzniecki Most i Wielka Łubianka. Właśnie w tym rejonie – na Placu Łubiańskim – znajduje się główny gmach FSB i inne budynki zajmowane przez tę służbę. Część dojazdów i wyjść ze stacji metra została zablokowana.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Maria Butina skazana za spisek przeciwko USA wyjdzie na wolność

W sobotę rano do Moskwy wróci z USA skazana przez sąd w Waszyngtonie na 18 miesięcy więzienia Maria Butina. Rosjanka przyznała się do udziału w spisku przeciwko USA.

„25 października Maria zostanie przeniesiona z więzienia federalnego w Tallahassee na Florydzie do centrum dla migrantów w Miami, skąd poleci do Moskwy tego samego dnia. Przylot będzie miał miejsce rano 26 października – przekazało rosyjskie MSZ na Telegramie.

30-letnią Rosjankę aresztowano w lipcu 2018 roku w Waszyngtonie pod zarzutem działalności agenturalnej na rzecz Rosji poprzez nawiązywanie kontaktów z obywatelami USA i infiltrowanie ugrupowań politycznych. Butina przyznała, że działała „pod kierownictwem” przedstawiciela rosyjskich władz. CNN i „New York Times” informowały, że chodzi o Aleksandra Torszyna, w przeszłości wiceszefa banku centralnego Rosji. Torszyn jest na liście Rosjan objętych amerykańskimi sankcjami w reakcji na ingerencję służb specjalnych Kremla w wybory prezydenckie w USA w 2016 roku.

Pod koniec kwietnia sąd federalny w Waszyngtonie skazał Butinę na 18 miesięcy pozbawienia wolności, z tym że na poczet odbywania kary zaliczono jej dziewięć miesięcy, które już spędziła za kratkami. Sędzia zgodziła się na deportację Butiny do Rosji po opuszczeniu przez nią więzienia. W grudniu ubiegłego roku Rosja zarzuciła Stanom Zjednoczonym, że Butinę zmuszono, by przyznała się do „absolutnie niepoważnych” zarzutów. Po ogłoszeniu wyroku prezydent Rosji Władimir Putin określił go jako „arbitralny”.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Policja przeprowadziła rewizje w biurach Nawalnego. Zatrzymano osiem osób

Moskiewska policja przeprowadziła rewizje w sztabie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, biurze założonej przez niego Fundacji Walki z Korupcją (FBK) i w studiu, skąd nadawane są internetowe audycje Nawalnego. Rewizje trwały do późnej nocy. Zatrzymano osiem osób, które później zwolniono z komisariatów.

Ze studia funkcjonariusze zabrali sprzęt, w tym kamery i oświetlenie, a ze sztabu – dokumenty dla obserwatorów wyborów. W biurze FBK zarekwirowali towary oferowane w sprzedaży internetowej. Dochód z niej zasila konta fundacji Nawalnego.

8 września odbędą się wybory do Moskiewskiej Rady Miejskiej. Nawalny przed wyborami wezwał swych zwolenników do udziału w strategii nazwanej „inteligentnym głosowaniem”. Polega ona na tym, by głosy oddawać na osoby, które mają największe szanse pokonania kandydatów wspieranych przez władze.
Źródło info i foto: TVP.info

Aleksiej Nawalny na wolności po 30 dniach aresztu

Jeden z przywódców rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny wyszedł w piątek na wolność po odbyciu kary 30 dni aresztu. W trakcie pobytu w areszcie Nawalny trafił do szpitala, zdiagnozowano u niego ostrą reakcję alergiczną. W czwartek sąd uznał, że kilkanaście godzin, które Nawalny spędził w szpitalu, nie zostanie zaliczonych do kary. O takie wydłużenie aresztu zwracały się władze więzienne.

25 lipca Nawalny został skazany na 30 dni aresztu za wzywanie do udziału w nieuzgodnionej z moskiewskimi władzami demonstracji. Była to maksymalna kara za wykroczenie określone jako powtórne naruszeniu zasad organizacji manifestacji. Akcje protestu, organizowane w Moskwie przez opozycję, rozpoczęły się w połowie lipca po tym, jak jej przedstawiciele nie zostali dopuszczeni do kandydowania w wyborach do moskiewskiej Rady Miejskiej 8 września.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Aleksiej Nawalny zatrzymany w stolicy Rosji

Aleksiej Nawalny – rosyjski opozycjonista został rano zatrzymany przez policję. Poinformował o tym w mediach społecznościowych.

W środę rano w Moskwie został zatrzymany Aleksiej Nawalny, lider rosyjskiej opozycji. Na swoim profilu na Instagramie poinformował, że do zatrzymania doszło, gdy wyszedł pobiegać i kupić żonie kwiaty z okazji urodzin. Przed klatką schodową miał czekać na niego „mały autobusik z OMONem”.

Aleksiej Nawalny uważany jest za najważniejszego polityka opozycyjnego w Rosji.
Źródło info i foto: wp.pl

W stolicy w trakcie Dnia Rosji policja zatrzymała 420 osób

W Moskwie miała miejsce demonstracja wyrażająca solidarność z bezpodstawnie zatrzymanym dziennikarzem Iwanem Gołunowem. Chociaż pod naciskiem opinii publicznej mężczyzna został uwolniony, planowana wcześniej antyrządowa manifestacja się odbyła. Policja zatrzymała setki osób.

Tysiące moskwian wyszło na ulice, aby zademonstrować solidarność z więźniami politycznymi i zaprotestować przeciwko nadużywaniu władzy przez organy ścigania. Manifestacja odbyła się w 12 czerwca, a więc w trakcie Dnia Rosji – ważnego oficjalnego święta.

Według portalu OWD-info, który monitoruje w Rosji areszty obywateli, policja zatrzymała 420 osób. Wśród zatrzymanych są dziennikarze i osoby nieletnie oraz lider rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny. Jak poinformowało radio Echo Moskwy, zatrzymanym w trakcie demonstracji funkcjonariusze stawiają zarzut udziału w nielegalnym zgromadzeniu, za co grozi grzywna i areszt administracyjny.

Sprawa Iwana Gołunowa

Powodem do zorganizowania demonstracji było zatrzymanie w ubiegłym tygodniu reportera portalu Meduza. Iwanowi Gołunowowi zarzucono posiadanie dużej ilości narkotyków. Po tygodniu protestów organizowanych w jego obronie przez dziennikarzy i intelektualistów Gołunow został oczyszczony z zarzutów. Demonstrujący w Moskwie Rosjanie domagali się ukarania policjantów, którzy podrzucili mu narkotyki. Wyrazili też solidarność z osobami, które znalazły się w podobnej sytuacji i zostały skazane na podstawie sfałszowanych dowodów.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Moskwa: Polakowi sądzonemu za szpiegostwo grozi 20 lat więzienia

Przed Moskiewskim Sądem Miejskim rozpoczęła się w poniedziałek rozprawa w sprawie karnej, w której oskarżony o szpiegostwo jest obywatel Polski – poinformowała agencja TASS. Grozi mu nawet 20 lat więzienia. Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami, a sprawa karna ma status tajnej.

Rosyjska agencja, powołując się na oświadczenie sądu, przedstawiła oskarżonego jako Mariana Radzajewskiego. Artykuł kodeksu karnego, którego dotyczą zarzuty, przewiduje karę od 12 do 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Rosja: Aleksandr Kokorin i Paweł Mamajew skazani na kolonię karną za pobicie urzędnika

Aleksandr Kokorin i Paweł Mamajew zostali skazani przez sąd w Moskwie za udział w bójce i wandalizm. Do chuligańskiego zajścia z udziałem byłych reprezentantów Rosji doszło w stolicy kraju 8 października 2018 roku. Kokorin otrzymał wyrok 18 miesięcy pobytu w kolonii karnej, a Mamajew – 17. Skazano także innych uczestników zajścia. Kirył Kokorin i Aleksander Protasowicz spędzą w kolonii karnej także – odpowiednio – 18 i 17 miesięcy. – Do uprawomocnienia się wyroku, wszyscy skazani pozostaną w areszcie – potwierdziła sędzia Jelena Abramowa, która przewodniczyła składowi orzekającemu i odczytała uzasadnienie.

Bójka i dochodzenie

W październiku 2018 roku Kokorin i Paweł Mamajew wszczęli bójkę w moskiewskiej kawiarni, poturbowali urzędników państwowych, a dochodzenie przeciwko nim wszczęło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Piłkarze razem z bratem Kokorina byli pod wpływem alkoholu. Gdy jeden z klientów zwrócił im uwagę na głośne zachowanie, ci w odpowiedzi zaczęli go obrażać i bić. Incydent został zarejestrowany na nagraniu wideo, które pojawiło się w sieci. Poszkodowanym okazał się urzędnik Denis Pak, a jak wyjaśniło ministerstwo przemysłu – w bójce ucierpiał także drugi pracownik resortu. Obaj musieli zwrócić się po pomoc medyczną do szpitala. Pak miał wstrząśnienie mózgu, w wyniku uderzenia krzesłem w głowę, oraz połamane żebra. Poszkodowani zgłosili się na policję. Prawnik urzędnika przekazał, że jego klient został również znieważony na tle narodowościowym.

Przed bójką w kawiarni piłkarze mieli pobić także kierowcę prezenterki telewizyjnej Olgi Uszakowej. Zaś źródła w Rosyjskich Kolejach poinformowały, że sportowcy zachowywali się agresywnie w pociągu nocnym, którym jechali do Moskwy po niedzielnym meczu ich drużyn w Sankt Petersburgu.

Bogate kariery

28-letni Kokorin 48 razy zagrał w drużynie Sbornej. Zapewne wystąpiłby także na mundialu w Rosji, gdyby nie przeszkodziła mu kontuzja. 30-letni Mamajew w kadrze rozegrał 15 spotkań. Zapewne nigdy już nie wystąpią w reprezentacji. Mamajew grał ostatnio w FK Krasnodar, Kokorin – w Zenicie Sankt Petersburg. Oba kluby potępiły zachowanie swoich piłkarzy, przy czym Krasnodar zapowiedział rozwiązanie kontraktu z Mamajewem.
Źródło info i foto: eurosport.tvn24.pl