Posts Tagged “Moskwa”

Ciała obydwu młodych kobiet nie nosiły śladów przemocy. Znaleziono je w walizkach, w różnych częściach Moskwy w odstępie trzech tygodni – informuje portal Crimerussia.com. Walizkę ze zwłokami drugiej kobiety znaleziono w piątek. Moskiewska policja informuje, że na jej ciele nie było żadnych widocznych ran i urazów. Przyczynę śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok. Wciąż trwa ustalanie tożsamości kobiety, która według policji miała 18-25 lat.

Do podobnego zdarzenia doszło w Moskwie 8 sierpnia. W innej części miasta znaleziono walizkę z ciałem młodej kobiety, na którym również nie było śladów przemocy. Rosyjska prokuratura szuka mordercy.

Nie wiadomo czy oba morderstwa są ze sobą powiązane, choć podobieństwo obu zbrodni jest uderzające. Policja nie wyklucza żadnego scenariusza.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Sąd w Moskwie skazał w poniedziałek jednego z przywódców opozycji Aleksieja Nawalnego na karę 30 dni aresztu administracyjnego. Kara uniemożliwi Nawalnemu wzięcie udziału w demonstracji przeciw podniesieniu wieku emerytalnego, którą zapowiedział na 9 września.

Rzeczniczka polityka Kira Jarmysz poinformowała na Twitterze, że karę 30 dni aresztu Nawalny otrzymał za wykroczenie polegające na powtórnym naruszeniu zasad organizacji zgromadzenia publicznego. Chodzi o udział Nawalnego w proteście antyrządowym w styczniu br. Policja sporządziła wówczas wobec niego protokół o wykroczeniu administracyjnym, ale nie doszło do rozpatrzenia sprawy przez sąd.

Nawalny, którego policja zatrzymała w sobotę przed jego domem, uważa, że prawdziwym motywem zatrzymania go w areszcie jest uniemożliwienie mu udziału w demonstracji 9 września. Opozycjonista zapowiedział, że tego dnia jego zwolennicy będą demonstrować nie tylko w Moskwie, ale łącznie w około stu miastach Rosji.

Z oceną, że chodzi o osłabienie zapowiadanych demonstracji, zgadzają się politolodzy. Ich zdaniem władze obawiają się nie tyle protestu przeciw podniesieniu wieku emerytalnego, ile tego, że wystąpienia zakłócą wybory, które odbędą się 9 września. W tym dniu w części regionów Federacji Rosyjskiej wyłaniane będą ich władze, w Moskwie odbędą się wybory mera, a w wyborach uzupełniających wyłonionych zostanie siedmiu deputowanych niższej izby parlamentu Rosji, Dumy Państwowej.

– Kreml niepokoi się o 9 września, ponieważ jest to dzień wyborów i władzom zależy na tym, by wszystko odbyło się spokojnie. Z tego samego powodu zatrzymany został (działacz radykalnego Frontu Lewicy) Siergiej Udalcow – ocenił politolog Aleksiej Makarkin.

W komentarzu dla poniedziałkowej „Niezawisimej Gaziety” ekspert prognozuje, że protesty zwołane przez Nawalnego nie będą liczne, bo zwolennikami tego polityka są głównie ludzie młodzi, dla których zmiany w systemie emerytalnym nie są ważne. Niemniej władze przed wyborami „neutralizują najaktywniejszych graczy”; pokazują też, że akceptują protesty koncesjonowanej, lecz nie antykremlowskiej opozycji – ocenił Makarkin.

Władze Moskwy w sobotę odrzuciły wniosek zwolenników Nawalnego o zorganizowanie 9 września protestu na ul. Twerskiej w centrum stolicy. Ratusz nie zaproponował jednocześnie – choć wymagają tego przepisy – alternatywnego miejsca na demonstrację.

W najbliższy weekend w Moskwie odbędzie się inny protest przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego, zapowiedziany przez zasiadającą w parlamencie Rosji Komunistyczną Partię Federacji Rosyjskiej (KPRF).
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Nie żyje mężczyzna, który otworzył w czwartek ogień do policjantów w centrum Moskwy – poinformowała agencja ITAR-TASS, powołując się na źródła w organach ochrony prawa. – Sprawca strzelał z broni na amunicję nieśmiercionośną – podała agencja Interfax.

- Według ustaleń śledztwa w czwartek wieczorem mężczyzna w alei Siwcew Wrażek bez przyczyny otworzył ogień w kierunku przechodzących obok funkcjonariuszy policji, którzy wykonywali obowiązki służbowe – powiedziała przedstawicielka Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Iwanowa.

Napastnik najpierw miał zaczepiać policjantów dyżurujących przy przedstawicielstwie dyplomatycznym, po czym niespodziewanie otworzyć ogień, raniąc jednego z nich w nogę.

Według Iwanowej policjanci odpowiedzieli użyciem broni służbowej. Jeden z nich został ranny.

- Przestępca został rozbrojony i przetransportowany ze zranieniem do placówki medycznej – powiedziała, dodając, że także poszkodowanemu policjantowi jest okazywana niezbędna pomoc medyczna.

“Dziwne zachowanie”

Sprawca strzelaniny zmarł w wyniku rany postrzałowej głowy. Tożsamość mężczyzny została ustalona. – To 31-letni mężczyzna urodzony w jednej z wiosek rejonu baksańskiego Kabardyno-Bałkarii, Renat Kunaszew – powiedziało źródło w służbach specjalnych.

Według informatora napastnik mógł być pod wpływem narkotyków. – Zachowywał się dziwnie. Jego zachowanie wynikało być może z użycia środków psychoaktywnych, np. narkotyków – podało źródło.

Wszczęto sprawę karną z artykułu o targnięciu się na życie pracowników organów ochrony prawa. Są zabezpieczane ślady i przesłuchiwani świadkowie, sprawdzane są również samochody zaparkowane na ulicy, gdzie doszło do zdarzenia.

Naoczni świadkowie powiedzieli dziennikarzowi ITAR-TASS, że słyszeli kilka wystrzałów. – Znajdowałem się w domu nr 43, gdy usłyszałem trzy trzaski. Potem zdałem sobie sprawę, że to policjanci strzelają do mężczyzny, który ich zaatakował – mówił jeden ze świadków. Inny świadek powiedział, że jechał samochodem, gdy usłyszał dwa wystrzały, po czym zobaczył leżącego na asfalcie mężczyznę w ubraniu cywilnym.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

​Aurelia Dunduk, matka trzech Rosjanek oskarżonych o zabicie ojca, który się nad nimi znęcał, wspomina pierwsze chwile, gdy dowiedziała się o morderstwie. Przyznaje, że nie dziwi się swoim córkom, gdyż swojego byłego partnera Michaiła Chaczaturiana uważała za tyrana.

Pod koniec lipca w bloku w Moskwie służby znalazło ciało 56-letniego mężczyzny. Zginął od ponad 30 uderzeń nożem w szyję i klatkę piersiową. Okazało się, że za zabójstwem stoją trzy jego córki w wieku 17, 18 i 19 lat.

39-letnia matka dziewczyn Aurelia Dunduk swojego byłego męża nazywa “tyranem”. Wspomina, że kiedy jeszcze z nim mieszkała z mężczyzną, była “jak zombie”. W chwili, gdy brała ślub, miała 17 lat, on – 34. Przez pierwsze pięć lat zabraniał jej wychodzenia z domu. Nie mogła bez jego zgody porozmawiać nawet przez telefon. Bił ją, gdy chciała zobaczyć się z własną matką. Nie odczuwałam radości, myślę, że to było gorsze niż piekło – przyznaje.

Wspomina, że w mieszkaniu mieli dużo broni – Chaczaturian kolekcjonował pistolety i karabiny. Często strzelał w lokalu, mieli w ścianach dziury po kulach. Groził nam, że zabije nas wszystkich. “Zabiorę cię do lasu, zabiję i nikt cię nie znajdzie” – mówi Dunduk.

Tyran zaczął działać coraz bardziej radykalnie. Najpierw wyrzucił z domu ich 16-letniego syna. Trzy lata temu wyrzucił z kolei samą Dunduk. Mężczyzna przyłożył jej pistolet do skroni. Jeśli chcesz żyć, to nie doprowadzaj mnie do grzechu. Odejdź teraz – powiedział. Najpierw wyjechała do rodzinnej Mołdawii, ale potem wróciła do Moskwy, by być bliżej córek.

Utrzymywanie kontaktu z dziewczynkami nie było najłatwiejsze. Były one śledzone przez kuzyna na polecenie Chaczaturiana. Dunduk utrzymywała z nimi kontakt za pośrednictwem szkolnych znajomych nastolatek. Mówi, że dziewczyny nigdy nie mówiły, że ojciec się nad nimi znęca.

Matka wielokrotnie zgłaszała sprawę na policję, jednak ta odmawiała przyjęcia wezwania.

Wspomina także pierwsze godziny po śmierci Chaczaturiana. Syn zadzwonił: mamo, coś jest z dziewczynami, ktoś umarł. Wezwałam taksówkę, na miejscu byli już policjanci. Wszystko było we krwi. Nic nie rozumiałam co się działo, wszystko było jak we mgle. Dziewczyny przytuliły mnie – mówi.

Dziewczynom za zabójstwo ojca grozi nawet po 20 lat więzienia. Śledztwo w tej sprawie utrudnia rodzina Michaiła Chaczaturiana. Wymienili zamki w drzwiach jego mieszkania, a także wynieśli niektóre rzeczy, m.in. istotne dla sprawy dokumenty.

Dodatkowo media informują, że nastolatkom nie udzielono pomocy psychologicznej. Dziewczęta mają oznaki depresji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

​Policja w Moskwie zatrzymała mężczyznę, który zaatakował policjanta przed budynkiem ambasady Słowacji i zadał mu kilka ciosów nożem – poinformowały służby prasowe MSW w stolicy Rosji. Stan policjanta określany jest jako średnio ciężki. Sprawcę zatrzymano pod Moskwą. Według mediów pochodzi on z Czeczenii; policja nie potwierdziła oficjalnie tych doniesień.

Do incydentu koło ambasady Słowacji doszło w sobotę. Mężczyzna podszedł do policjanta i zadał mu co najmniej siedem ciosów nożem, w tym w głowę, a następnie zbiegł. Funkcjonariusz został przewieziony do szpitala.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

29-letnia Maria Butina, Rosjanka mieszkająca w Waszyngtonie, została aresztowana pod zarzutem działalności szpiegowskiej na rzecz Rosji – poinformowało w poniedziałek ministerstwo sprawiedliwości USA.

Departament Sprawiedliwości USA w swoim komunikacie utrzymuje, że Butina próbowała zinfiltrować amerykańskie organizacje polityczne na czele z Narodowym Związkiem Strzeleckim (National Rifle Association), poprzez nawiązywanie kontaktów z obywatelami USA.

Podczas kampanii przed amerykańskimi wyborami prezydenckimi w roku 2016 Butina starała się – dzięki stworzeniu “poufnych kanałów łączności” – doprowadzić do spotkania pomiędzy prezydentem Rosji Władimirem Putinem a kandydatem do otrzymania nominacji Partii Republikańskiej Donaldem Trumpem.

W zarzutach ministerstwa sprawiedliwości Trump nie jest wymieniony z nazwiska, jednak zdaniem ekspertów prawnych, zarzuty prokuratorów federalnych wobec atrakcyjnej, rudowłosej Rosjanki nie pozostawiają wątpliwości, że jej zabiegi były częścią wyrafinowanej operacji rosyjskiego wywiadu.

Pod kierownictwem rosyjskiego funkcjonariusza rządowego

Władze amerykańskiego resortu sprawiedliwości ujawniły, że Butina w latach 2015-2017 działała pod kierownictwem rosyjskiego funkcjonariusza rządowego wysokiej rangi, znajdującego się na liście rosyjskich oficjeli objętych sankcjami zarządzonymi przez ministerstwo finansów USA.

Celem penetracji przez Butinę amerykańskich organizacji politycznych była działalność na rzecz interesów Federacji Rosyjskiej – utrzymują prokuratorzy federalni.

Wzmiankowany “wysokiej rangi przedstawiciel władz na Kremlu”, zdaniem dziennika “New York Times”, to Aleksander Torszyn, w przeszłości wiceszef banku centralnego Rosji. Torszyn, przedstawiający się jako zwolennik posiadania broni palnej, podczas kampanii wyborczej 2016 roku spotkał Donalda Trumpa, ówczesnego kandydata Partii Republikańskiej podczas konferencji Narodowego Związku Strzeleckiego.

Torszyn, zdaniem władz amerykańskich, ma powiązania zarówno z władzami na Kremlu jak i ze światkiem rosyjskiej zorganizowanej przestępczości.

“Nawiązała bliskie kontakty”

Zarzuty przeciw Marii Butinie, która zdaniem prokuratorów federalnych “nawiązała bliskie kontakty z Paulem Ericsonem”, członkiem Narodowego Związku Strzeleckiego i długoletnim działaczem konserwatywnym, wysunęli prokuratorzy zajmujący się sprawami bezpieczeństwa narodowego, a nie zespół dochodzeniowy specjalnego prokuratora Roberta Muellera, którego prezydent Trump oskarża o “polowanie na czarownice”.

Maria Butina, przebywająca w USA na wizie studenckiej, została zatrzymana w niedzielę i do czasu zaplanowanego na środę posiedzenia sądu federalnego pozostanie w areszcie śledczym. Sędzia nie zgodził się na jej zwolnienie za kaucją.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Członkowie grupy Pussy Riot, którzy wtargnęli na murawę moskiewskiego stadionu Łużniki w trakcie niedzielnego finału mistrzostw świata w piłce nożnej, zostali skazani na 15 dni aresztu. Weronika Nikułszyna, Olga Kuraczewa i Piotr Wierziłow dostali dodatkowo trzyletni zakaz wstępu na imprezy sportowe w Rosji.

Czworo członków Pussy Riot wtargnęło na murawę Łużników w trakcie drugiej połowy niedzielnego meczu Francja – Chorwacja (4:2). Byli przebrani za policjantów. Szybko zostali zatrzymani przez ochronę i wyniesieni poza boisko.

Tego samego dnia przedstawiciele Pussy Riot opublikowali oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym wzięli odpowiedzialność za incydent na stadionie. Zawarli w nim także listę sześciu żądań politycznych. W pierwszym domagali się uwolnienia więźniów politycznych, w kolejnych – zaprzestania aresztowań podczas pokojowych wieców i zezwolenia na „polityczną konkurencję” w Rosji.

W poniedziałek sąd uznał ich za winnych naruszenia zasad imprezy sportowej i nielegalnego noszenia policyjnych mundurów. Otrzymali najwyższe kary przewidziane za tego rodzaju wykroczenie. Do osądzenia została jeszcze czwarta osoba, która zakłóciła niedzielny finał – Olga Paktuszowa.

Grupa Pussy Riot powstała w 2011 roku. Protestuje przeciw polityce Władimira Putina. Zorganizowała dziesiątki nielegalnych demonstracji i happeningów.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Polski dyplomata został pobity na pokładzie samolotu rosyjskich linii Aerofłot. Sprawca miał być niezrównoważony i został natychmiast zatrzymany. Jak poinformował rzecznik MSZ Artur Lompart, do zdarzenia doszło w minioną środę w trakcie podróży lotniczej między Irkuckiem a Moskwą. Sprawca zdaniem świadków był osobą niezrównoważoną psychicznie. Został aresztowany. 

Onet podał, że incydent miał miejsce na pokładzie rosyjskich linii. Dyplomacie nic poważnego się nie stało. 

Pobitemu dyplomacie pomocy udzielił polski urząd konsularny w Moskwie i centrala Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Po przejściu niezbędnych badań lekarskich dyplomata mógł wrócić do Polski. Lompart zapowiedział, że ambasada RP w Moskwie zwróci się do władz rosyjskich z żądaniem wyjaśnień okoliczności incydentu oraz pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności. 
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

W sobotnie popołudnie taksówka wjechała w tłum ludzi w Moskwie. Osiem osób zostało rannych, ale żadna nie odniosła poważnych obrażeń. Kierowca został zatrzymany.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Na 12 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze skazał w poniedziałek sąd w Moskwie oskarżonego o szpiegostwo ukraińskiego dziennikarza Romana Suszczenkę. Prokurator żądał 14 lat więzienia. Obrona zapewniała, że dziennikarz padł ofiarą prowokacji. Wyrok wydał Moskiewski Sąd Miejski. Sędzia Oleg Muzyczenko ogłosił w poniedziałek, że dziennikarza uznano za winnego szpiegostwa. Wcześniejsze rozprawy toczyły się za zamkniętymi drzwiami i sędzia odczytał jedynie wstęp do wyroku i wymiar kary. Suszczenko na procesie nie przyznał się do winy i prosił o uniewinnienie.

“Wpadł w zasadzkę służb specjalnych”

Obrońca dziennikarza Mark Fejgin, który w ostatnich tygodniach został pozbawiony statusu adwokata, poinformował w poniedziałek media, że Suszczenko złoży odwołanie do Sądu Najwyższego. – On nie przyznaje się do winy, ale ta historia dotyczy dwóch ludzi, których łączy 25 lat przyjaźni. Suszczenko wpadł w zasadzkę służb specjalnych, które poprzez współpracę z jego przyjacielem przeprowadziły działania operacyjne – powiedział prawnik.

Fejgin wyraził nadzieję na wymianę Suszczenki na aresztowanego na Ukrainie Kiriłła Wyszynskiego, szefa kijowskiego biura rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej RIA Nowosti. Wyszynski jest podejrzany o zdradę stanu.

Materiały sprawy zostały opatrzone klauzulą “ściśle tajne”

Suszczenko, korespondent ukraińskiej agencji Ukrinform w Paryżu, został zatrzymany we wrześniu 2016 roku w Moskwie, gdy podczas urlopu przyjechał do stolicy Rosji w odwiedziny do krewnych. Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) Rosji uznała, że jest on funkcjonariuszem ukraińskiego wywiadu wojskowego w stopniu pułkownika i oskarżyła go o szpiegostwo. FSB utrzymywała, że Suszczenko “zbierał informacje, stanowiące tajemnicę państwową, o działaniach sił zbrojnych i Gwardii Narodowej Rosji”, a przekazanie owych informacji za granicę “mogło zaszkodzić zdolnościom obronnym państwa”.

Proces dziennikarza rozpoczął się w marcu. Materiały sprawy zostały opatrzone klauzulą “ściśle tajne”. Władze Ukrainy uznały oskarżenia wobec Suszczenki za sfingowane i zapewniły, że nie ma on związku ze służbami wywiadowczymi. Agencja Ukrinform, w której Suszczenko pracował 15 lat, również oceniła działania wobec swojego korespondenta jako zaplanowaną prowokację.

Z apelem do Rosji o uwolnienie Suszczenki zwracali się deputowani Parlamentu Europejskiego, członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i międzynarodowe organizacje dziennikarskie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »