Felicien Kabuga zatrzymany pod Paryżem. Jest oskarżany o udział w ludobójstwie w Rwandzie

Francuska żandarmeria zatrzymała oskarżanego o udział w ludobójstwie w Rwandzie Feliciena Kabugę. Resort sprawiedliwości poinformował, że mężczyzna został ujęty w rejonie Paryża. 84-letni Felicien Kabuga, przez 25 lat ścigany przez międzynarodowy wymiar sprawiedliwości, mieszkał pod fałszywym nazwiskiem w Asnieres-Sur-Seine niedaleko Paryża. Kabuga posługiwał się fałszywą tożsamością. Był najbardziej poszukiwanym człowiekiem w Rwandzie, wyznaczono za nim 5 mln dolarów nagrody.

Kabuga jest oskarżony o udział w ludobójstwie w Rwandzie w 1994 roku. W wyniku operacji, którą miał finansować. Po masakrze ukrywał się m.in. w Niemczech, Belgii, Niemczech, Belgii, Demokratycznej Republice Konga, Kenii i Szwajcarii.

Konflikt w Rwandzie wybuchł w kwietniu 1994 r. Został zapoczątkowany przez zestrzelenie samolotu, w którym zginął prezydent Juvenal Habyarimana. Plemię Hutu oskarżyło o to Tutsi. Następnie bojówki Hutu zamordowały premier Agathe Uwilingiyimana oraz jej męża. W kolejnych miesiącach podczas łapanek paramilitarne grupy mordowały napotkanych Tutsi. W ciągu 100 dni zginęło od 800 tys. do ponad miliona ludzi.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Lublin: Trwają poszukiwania sprawcy, który powiesił psa na drzewie

W Lublinie nieznany sprawca powiesił na drzewie psa. Policjanci poszukują osoby odpowiedzialnej za bestialski czyn. Obrońcy zwierząt zbierają pieniądze na nagrodę za pomoc w ujęciu oprawcy – donosi „Dziennik Wschodni”. Zwłoki psa znajdowały się w zagajniku u zbiegu ulic Świętochowskiego, Żeglarskiej i Powojowej. Jak pisze „Dziennik Wschodni”, widok był makabryczny.

„Pies został uduszony za pomocą dwóch opasek uciskowych. Sprawca zawiesił zwierzę na drzewie za pomocą przytwierdzonego do opasek odblaskowego cienkiego sznurka” – czytamy.

Sprawą zajmuje się policja, przeprowadzono oględziny i zabezpieczono ślady. Zostanie przeprowadzona sekcja zwłok psa. Nie wiadomo bowiem, czy pies jeszcze żył, kiedy oprawca wieszał go na drzewie, czy też zabił zwierzę wcześniej.

Policja apeluje o pomoc w wykryciu sprawcy. Informatorom zapewnia się anonimowość.

W ustaleniu i zatrzymaniu sprawcy stara się pomóc Fundacja EX LEGE, która zbiera pieniądze na nagrodę za wskazanie sprawcy. Zbiórka 10 tysięcy zł jest prowadzona poprzez internetowy portal ratujemyzwierzaki.pl (pod tytułem „Egzekucja”).

Za zabicie psa grozi kara do 3 lat więzienia, a w przypadku dokonania tego czynu ze szczególnym okrucieństwem – do 5 lat więzienia.
Źródło info i foto: interia.pl

Łowca pedofilów wytypował podejrzanego o gwałt i zabójstwo 10-latki

Zabójstwo 10-latki z dolnośląskich Mrowin wstrząsnęło całą Polską. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczynka mogła być wykorzystana seksualnie. Trwają poszukiwania sprawcy, a znany łowca pedofilów ma już swoją teorię na temat jego tożsamości.

Krzysztof Dymkowski jest znanym łowcą pedofilów, który od lat zajmuje się nagłaśnianiem przypadków przestępstw seksualnych. Jest aktywny w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się z internautami swoimi teoriami. W jednym z ostatnich nagrań powiedział, że zgłosił się do niego świadek, dzięki któremu udało się wytypować sprawcę morderstwa. Później w jednym z komentarzy napisał, że podejrzanym jest Piotr Boszko z Piekar Śląskich. Jak podaje Onet, jest to osoba poszukiwana listem gończym. – Sprawdzamy różne tropy, przyjmujemy różne wersje. Trop pedofila z Piekar Śląskich również badamy – powiedział w rozmowie z portalem Tomasz Orepuk z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Wyniki sekcji zwłok

Sekcja zwłok 10-latki została wykonana w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu i trwała 12 godzin. Jak informuje RMF FM, powołując się na prokuraturę, ze wstępnych wyników wiadomo, że przyczyną zgonu dziecka były liczne rany kłute klatki piersiowej i szyi. Ujawniono też ślady świadczące o tym, że zbrodnia miała podłoże seksualne.

Ciało dziewczynki znalazł przypadkowy przechodzeń w czwartek 13 czerwca. Tego samego dnia 10-latka była poszukiwana od południa. Wyszła ze szkoły i nie wróciła do domu, który oddalony jest o niespełna kilometr. W lesie wciąż pracują technicy, a w okolicy Imbramowic ustawiono blokady dróg. Śledztwo w sprawie prowadzone jest w kierunku zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem o podłożu seksualnym.

Policja prosi o pomoc

– Za wskazanie organom ścigania sprawcy zbrodni została wyznaczona nagroda pieniężna w wysokości 10 tys. złotych. Osoby, które wyznaczyły nagrodę nie są spokrewnione z rodziną ofiary, jednak łączą się z rodziną w bólu i cierpieniu. Osoby te pragną zostać anonimowe w mediach, a stosowne oświadczenie o zamiarze wypłaty nagrody zostanie złożone organom ścigania w najbliższym czasie – zadeklarował adw. Marcin Niewęgłowski.
Źródło info i foto: Wprost.pl

Lidzbark: Biznesmen zmarł podczas napadu. 200 tys. złotych nagrody za informacje

Anonimowa osoba przekaże 200 tysięcy złotych za informacje w sprawie śmierci 63-letniego biznesmena z Lidzbarka. Mężczyzna zmarł podczas napadu na swój dom. Do napadu doszło w lipcu tego roku. W nocy do domu 63-letniego biznesmena i jego żony weszli złodzieje. Ich łupem padła biżuteria o wartości ponad 60 tys. złotych.

Właściciel domu został obezwładniony i skrępowany. Zmarł podczas napadu. Przestępcy dotkliwie pobili jego małżonkę. Osoby, które posiadają informację w sprawie napadu, proszone są o kontakt z policją. Za pomoc we wskazaniu napastniku anonimowy darczyńca przekaże 200 tys. złotych.

63-letni mężczyzna był właścicielem jednej dużej firmy transportowo-usługowej.
Źródło info i foto: rp.pl

Wyznaczono nagrodę za wskazanie osób, które spaliły flagę UE

Komendant Stołeczny Policji wyznaczył nagrodę dla osoby, która pomoże ustalić sprawców spalenia flagi Unii Europejskiej podczas niedzielnego marszu w Warszawie z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości. Wysokość nagrody to 5 tys. zł. W sprawie spalenia flagi Unii Europejskiej czynności prowadzą policjanci Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego z Komendy Stołecznej Policji.

„Komendant Stołeczny Policji wyznaczył nagrodę w wysokości 5 tys. zł osobie, która przyczyni się do ustalenia sprawców” – podano w komunikacie KSP.

Informacje w tej sprawie należy przekazywać m.in. pod nr tel. 22 603 65 83 lub faxem na nr 22 603 65 27. Można także napisać na adres e-mail: naczelnik.dochodzeniowo-sledczy@ksp.policja.gov.pl lub przekazać informację do dowolnej jednostki policji.
Źródło info i foto: interia.pl

CBŚP chciało dać policjantom 1000 zł nagrody z okazji 100-lecia niepodległości. Brakuje chętnych

Do mediów społecznościowych przedostała się odpowiedź na pismo naczelnika CBŚP, w którym proponuje się policjantom 1000 zł nagrody „z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości”. Ani jeden policjant nie chciał tego wyróżnienia.

Sytuacja w policji staje się katastrofalna. Oficjalne dane policji na temat zwolnień L4 mówią o kilkunastu procentach, ale TVN 24 podaje, że już 30 tys. policjantów mogło pójść na zwolnienia lekarskie. To oznacza, że protestuje co trzeci policjant – zgodnie z danymi na stronie policji, w całym kraju zatrudnionych jest ok. 100 tys. funkcjonariuszy.

1000 zł za służbę 11 listopada

Sprawa jest na tyle trudna, że, jak podają niektóre media, komendant główny Jarosław Szymczyk zaproponował tysiąc zł premii dla każdego policjanta, który będzie pełnił służbę 11 listopada. Z kolei we wczorajszym liście komendanta do funkcjonariuszy, zaapelował on, by „nie dopuścić do tego, by na ulicach zaczęli rządzić bandyci”. 

Szef NSZZ Policjantów Rafał Jankowski krytykuje ten sposób premiowania. – To jest załatanie dziury. W szeregach policji mówi się, że komendant kupuje ludzi na służbę – mówił wczoraj. Związkowiec, cytowany w „Wydarzeniach” Polsat News, dodaje:- Informacja od policjantów jest taka, że to takie judaszowe srebrniki, więc przeznaczą je na szczytny cel.

Nagroda z okazji 100. rocznicy. Chętnych brak

Tymczasem do mediów przedostały się pismo z Wydziału ds. Zwalczania Aktów Terroru CBŚP zaadresowane do naczelnika Wydziału Kadr i Szkolenia. Jest ono odpowiedzią na prośbę o „wytypowanie jednego policjanta do wyróżnienia nagrodą pieniężną w kwocie 1000 zł z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Trwają poszukiwania nożownika, który zaatakował we Wrocławiu

Wrocławska policja wciąż poszukuje nożownika, który w poniedziałek, 17 września ciężko zranił kobietę. Wyznaczono nagrodę w wysokości 6 tys. złotych. Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godz. 17 na skrzyżowaniu ul. Jedności Narodowej i Daszyńskiego we Wrocławiu. Napastnik rzucił się na kobietę sprzedającą warzywa i kilkukrotnie ranił ją nożem.

– Nieznany mężczyzna z niewyjaśnionych przyczyn podbiegł do kobiety sprzedającej na straganie warzywa i ranił ją ostrym narzędziem – mówił nam tuż po ataku asp. szt. Łukasz Dutkowiak, oficer prasowy komendanta miejskiego policji we Wrocławiu.

Ranną kobietę reanimowali świadkowie zdarzenia aż do przyjazdu pogotowia. Sprzedawczynię w ciężkim stanie przewieziono do szpitala, gdzie przeszła operację.
Źródło info i foto: wyborcza.pl

Policja wyznaczyła nagrodę dla osoby, dla osoby, która pomoże ująć podpalacza z Poznania

Poznańska policja, poszukująca sprawcy podpaleń z 4 września na poznańskim Grunwaldzie, opublikowała zdjęcia z monitoringu, na których widoczna jest sylwetka prawdopodobnego podpalacza. Wszyscy, którzy rozpoznają mężczyznę, proszeni są o kontakt z policją. Komendant Miejski Policji w Poznaniu zapowiedział, że osoba, która pomoże w rozpoznaniu i zatrzymaniu podpalacza, dostanie nagrodę pieniężną.

Policjanci z Komisariatu Policji Poznań Grunwald prowadzą czynności wyjaśniające w związku ze zdarzeniami. Do serii podpaleń doszło 4 września w rejonie ulic Bukowskiej, Grochowskiej, Świt i Opalenickiej w Poznaniu. Tam nieznany mężczyzna podpalił kilka koszy na śmieci, pojazdy oraz budynki. Jeden z tych incydentów zarejestrowały kamery monitoringu.

Osoby, które rozpoznają mężczyznę z nagrań lub mają jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia, proszone są o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji Poznań Grunwald pod całodobowymi numerami telefonów: 61 84 121 11, 61 84 121 12 lub pod numerem alarmowym 997. Komendant Miejski Policji w Poznaniu dla osoby, która przyczyni się do identyfikacji i zatrzymania podpalacza, przewidział nagrodę pieniężną.
Źródło info i foto: RMF24.pl

5000 euro nagrody za pomoc w odnalezieniu Polki, która zaginęła w Niemczech

Niemiecka policja zwróciła się do kolegów z Polski o pomoc w poszukiwaniu pochodzącej z Bielska-Białej Danuty Łysień. 24 czerwca 2017 roku kobieta zaginęła w mieście Oldenburg. Niemiecka policja podejrzewa, że Polka padła ofiarą przestępstwa. Wyznaczyła nagrodę w wysokości 5000 euro za informacje, które doprowadzą do wyjaśnienia okoliczności zaginięcia kobiety.

Zaginięcie 55-letniej Danuty Łysień jej rodzina zgłosiła w czerwcu 2017 roku. Polka mieszkała w Oldenburgu w Niemczech. Zniknął wtedy także jej samochód. Mercedes został znaleziony w lutym tego roku bez tablic rejestracyjnych na parkingu w Bremen. Policja nie wie, jak długo tam stał.

Ślad po kobiecie zniknął.

Niemieccy policjanci podejrzewają, że 55-latka padła ofiarą przestępstwa, a trop prowadzi do Polski.

Na nagraniu wideo z nocy 27 czerwca 2017 roku widać na parkingu budynku sądu w Żninie dwóch przypuszczalnych sprawców. Są w Fordzie Focusie Turnier kombi, rok produkcji 2011-2014 koloru ciemnego.

Kamera zarejestrowała, jak kierowca ubiera się w czarny płaszcz i zakłada maseczkę na usta, po czym idzie w kierunku oddalonej o około 160 metrów filii banku. Tam w bankomacie pobrał pieniądze, używając karty należącą do Danuty Łysień. W tym czasie pasażer czekał na parkingu, paląc papierosa.

Wiek obu mężczyzn szacuje się na około 30-40 lat. Pasażer był wyższy i szczuplejszy od kierowcy, ubrany w ciemne spodnie i ciemną kurtkę. Miał ciemne włosy, podgolone krócej po bokach. Kierowca, zanim włożył płaszcz, miał na sobie koszulę z krótkim rękawem. Nosił szerokie, ciemne spodnie i czapkę z daszkiem.

Ustalono, że na 1,5 godziny przed pobraniem pieniędzy w Żninie, sprawcy wypłacili pieniądze w położonej 85 km na południe Środzie. Policja prosi wszystkie osoby, które mogą mieć informacje na temat zaginięcia, sprawców i pojazdu, którym się poruszali, o kontakt z policjantami w Oldenburgu pod numerem telefonu 0441/790-4115.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Jest list gończy za zabójczynią. Policja wyznacza nagrodę!

Policja w Bydgoszczy poszukuje 43-letniej Doroty Kaźmierskiej, za którą sąd okręgowy wydał list gończy. Sąd wyznaczył także nagrodę w wysokości 10.000 złotych za informacje, które pomogą w zatrzymaniu poszukiwanej. Dorota Kaźmierska została skazana za zabójstwo, do którego doszło w nocy z 29 na 30 maja 2008 roku w Bydgoszczy przy ulicy Pokładowej. Skazana trafiła do jednostki penitencjarnej. 14 października 2013 roku udzielono skazanej przerwy w odbywaniu kary 25 lat pozbawienia wolności, po której nie wróciła do zakładu karnego

W dniu 13.03.2018 roku Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wydał list gończy za poszukiwaną z informacją, że została wyznaczona nagroda w kwocie 10.000 złotych za przyczynienie się do zatrzymania Doroty Kaźmierskiej.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl