Dele Alli, gwiazdor Tottenhamu napadnięty we własnym domu. Piłkarzowi przystawiono nóż do gardła

England’s midfielder Dele Alli (top L) celebrates with England’s forward Harry Kane (3rdR) and teammates after scoring their second goal during the Russia 2018 World Cup quarter-final football match between Sweden and England at the Samara Arena in Samara on July 7, 2018. / AFP PHOTO / Fabrice COFFRINI / RESTRICTED TO EDITORIAL USE – NO MOBILE PUSH ALERTS/DOWNLOADS

Dele Alli miał przeżył chwile grozy. Reprezentant Anglii został napadnięty we własnym domu na obrzeżach Londynu. Jeden z napastników przyłożył mu nóż do gardła – informuje „Daily Mail”.

Dele Alli został napadnięty w nocy z wtorku na środę w północnej części Londynu. Według relacji mediów Alli był w domu razem ze swoją dziewczyną, Harrym Hickfordem, jego partnerką oraz znajomym. W chwili napadu mieli grać w karty. Dwóch złodziei włamało się do domu gwiazdy Tottenhamu. Jeden z mężczyzn uderzył piłkarza w twarz, a potem przystawił mu nóż do gardła. W międzyczasie drugi ukradł biżuterię i markowe zegarki.

– Jeden z mężczyzn, który mieszkał w tym domu, doznał niewielkiego urazu twarzy podczas napadu, jednak nie wymagał leczenia szpitalnego. Obecnie prowadzimy dochodzenie w tej sprawie – powiedziała londyńska policja.

Jak podały media, wspomnianych obrażeń doznali Alli i Hickford.

– Dziękuję za wszystkie wiadomości. To było okropne doświadczenie, ale z nami już wszystko w porządku. Doceniam wsparcie – napisał później na Twitterze zawodnik Tottenhamu.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Anglia: Trzej nastolatkowie zatrzymani za napaść na starszych ludzi. Kasłali im w twarz

Trzej nastolatkowie w wieku 16, 18 i 19 lat zostali zatrzymani po incydencie, do którego doszło w angielskim Hitchin w hrabstwie Hertfordshire. Młodzi mężczyźni podeszli do pary starszych ludzi, a co najmniej jeden z nich zaczął kaszleć im w twarz. Później doszło do awantury, w wyniku której 70-letnia kobieta ma podbite oko. Do pary starszych ludzi spacerujących w piątek po jeden z ulic w niewielkim Hitchin (50 km na północ od centrum Londynu), podeszło trzech młodych ludzi, a co najmniej jeden z nich zaczął im kaszleć prosto w twarz.

W obronie napadniętej pary stanął jeden z przechodniów. Doszło do kłótni i szarpaniny. Zarówno on, jak i 70-letnia kobieta zostali poturbowani przez nastolatków. Kobieta z podbitym okiem trafiła do szpitala na badania. Na szczęście nic poważnego jej się nie stało i szybko opuściła lecznicę.

Odpowiedzią za uszkodzenia ciała i mienia

Młodzi ludzie uszkodzili samochody zaparkowane w pobliżu miejsca, w którym zaatakowali kobietę. Policja Hertfordshire zatrzymała mężczyzn w wieku 16, 18 i 19 lat. Zostali przesłuchani, odpowiedzą za uszkodzenie ciała i mienia.

Funkcjonariusze proszą teraz świadków, którzy mogli nagrać zajście, o udostępnienie wideo służbom. Policja przestrzega również przez publikowaniem takich filmów w sieciach społecznościowych, bo mogłoby to utrudnić dochodzenie.

Podobne chuligańskie wybryki również w Polsce

Do podobnego incydentu doszło również w Polsce. Przed paroma dniami w Poznaniu, w jednym ze sklepów na Starym Mieście, dwóch mężczyzn oznajmiło ekspedientce, mają koronawirusa, a jeden z nich opluł kobietę. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty. „Powinno się użyć mocnych słów, ale nie wypada….” – komentują mundurowi.

Koronawirus SARS-CoV-2 przenosi się drogą kropelkową. Objawy zakażenia obejmują gorączkę, kaszel, duszności, ból mięśni, zmęczenie. Badania RTG klatki piersiowej wykazują typowe cechy wirusowego zapalenia płuc z rozlanymi obustronnymi naciekami.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ruszył proces 27-letniego Patryka K. 50 razy uderzył ekspedientkę w głowę

Wszedł jakby nic do sklepu i zaczął okładać kamieniem bezbronną sprzedawczynię. Zmasakrowana kobieta osunęła się na podłogę, a wtedy bandzior ruszył do sklepowej kasy po pieniądze. Patryk K. (27 l.) został właśnie skazany na 15 lat więzienia.

Dramat rozegrał się w maju 2019 roku. Wiecznie będący bez pieniędzy Patryk K., postanowił obrabować osiedlowy spożywczak. Aby obezwładnić Urszulę D., zmasakrował ją kamieniem. Bił przede wszystkim po głowie. Ostatecznie celu nie osiągnął, bo nie udało mu się otworzyć sklepowej kasy. Uciekł, ale szybko został schwytany. Jego ofiara przeżyła, ale jest dziś kłębkiem nerwów.

– Nie jest w stanie podjąć pracy. Boi się bez opieki wyjść z domu – uzasadniał wyrok sędzia Michał Ziemniewski. I wlepił bandziorowi 15 lat. Poznański sąd uznał, że bandyta musiał wiedzieć, że uderzając ekspedientkę co najmniej 50 razy w głowę, mógł ją zabić.

– Tylko i wyłącznie taki wyrok mógł zapaść. Nie jest to ani wygórowana, ani zbyt łagodna kara. Wina Patryka K. ponad wszelką wątpliwość została udowodniona. Sąd nie ma wątpliwości, że działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia – argumentował s. Ziemniewski, podkreślając, że skazany odpowiednio wcześniej planował swój atak.

– Tego dnia cztery razy był w sklepie. Przemyślał swoje zachowanie, nie podjął decyzji w ostatniej chwili – wyjaśniał sędzia.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Włochy: Brutalny napad na Polaków w Rimini. Jest uzasadnienie wyroku dla Kongijczyka

„Niesłychane okrucieństwo” – takim określeniem włoski Sąd Najwyższy (Kasacyjny) uzasadnił decyzję z grudnia 2019 roku o utrzymaniu kary 16 lat więzienia dla Kongijczyka Guerlina Butungu, sprawcy ciężkiej napaści w Rimini na dwoje Polaków. Ponad dwa miesiące po wydaniu prawomocnego wyroku przedstawiono jego uzasadnienie.

Do nocnego ataku na dwoje młodych polskich turystów doszło na plaży w Rimini nad Adriatykiem w sierpniu 2017 roku. Kobieta została zgwałcona, a mężczyzna ciężko pobity. Oboje trafili do szpitala w poważnym stanie.

Napaści dokonał czteroosobowy gang, którego Guerlin Butungu – jedyny pełnoletni – był szefem. Trzech pozostałych napastników to nieletni synowie imigrantów z Maroka i Nigerii. Zostali skazani przez sąd dla nieletnich w osobnym procesie, każdy na prawie 10 lat więzienia.

„Był świadom zła, które wyrządzał”

Włoski Sąd Najwyższy w uzasadnieniu podkreślił, że 23-letni obecnie Butungu „był świadom zła, które wyrządzał”, dopuszczając się „bardzo ciężkich czynów”.

Kongijczyk, który przypłynął łodzią z Afryki na włoską wyspę Lampedusa, został skazany na 16 lat więzienia w 2017 roku przez sąd pierwszej instancji w Rimini. Wyrok następnie zatwierdził sąd drugiej instancji. Karę zaskarżyła obrona skazanego, domagając się uniewinnienia, co tłumaczono między innymi „trudną przeszłością” w kraju pochodzenia.

Parę Polaków reprezentował na wszystkich procesach mecenas Maurizio Ghinelli, który przedstawił sądom kolejnych instancji materiał, wskazujący na cierpienia i traumę, jakich doznali.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Rybnik: Brutalna napaść na sędzię. Jest reakcja Zbigniewa Ziobro

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro poleci swemu zastępcy prok. Krzysztofowi Sierakowi objęcie nadzorem postępowania przygotowawczego ws. napaści na sędzię w Rybniku; prokuratura będzie żądała najsurowszych konsekwencji – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej prok. Ewa Bialik. Do napaści na sędzię doszło w czwartek w Sądzie Rejonowym w Rybniku. Bezpośrednio po tym zajściu 39-letni mężczyzna został przez sędzię ukarany 14-dniowym aresztem.

„Pan prokurator generalny poleci swemu zastępcy panu prokuratorowi Sierakowi objęcie nadzorem postępowania przygotowawczego dotyczącego napaści na panią sędzię w Rybniku” – poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka PK.

Jak zapowiedziała, prokuratura będzie żądała najsurowszych konsekwencji, jakie przewiduje prawo. Ponadto – podała prok. Bialik – prokurator generalny polecił, aby prokuratura wystąpiła o zastosowanie wobec sprawcy tego zdarzenia najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Źródło info i foto: interia.pl

Gorzów: Zatrzymano sprawców brutalnej napaści

Policjanci z Gorzowa zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 24 i 25 lat podejrzanych o napad na 56-latkę. Agresorzy bili ją i kopali, a kiedy upadła wyrwali torebkę i uciekli. Do przestępstwa doszło w piątkowy wieczór, na przystanku autobusowym przy ul. Żwirowej w Gorzowie. Czekająca tam na autobus 56-latka zauważyła dwóch mężczyzn w kapturach siedzących na ławce. Po chwili wstali, odeszli nieco dalej, ale nadal obserwowali kobietę.

W pewnym momencie jeden z nich podbiegł do 56-latki i uderzył ją w twarz. Chwilę później dołączył do niego kolega i razem zaczęli bić i kopać kobietę. Próbowała się jeszcze bronić, ale po kilku ciosach upadła na chodnik. Mężczyźni wyrwali jej torebkę i uciekli. Oszołomiona kobieta pobiegła do swoich bliskich, by powiadomić służby – zrelacjonował Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego lubuskiej policji.

Kobieta trafiła pod opiekę załogi karetki pogotowia, a policjanci rozpoczęli poszukiwania napastników. Na jednym z przystanków zauważyli dwóch mężczyzn, którzy odpowiadali ustalonym rysopisom i ich zatrzymali. Byli wulgarni i agresywni. Znaleziono przy nich skradzioną torebkę i dokumenty.

Obaj byli nietrzeźwi – starszy miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, młodszy – prawie promil. Noc spędzili w gorzowskiej komendzie. Po wytrzeźwieniu i przesłuchaniu, usłyszą prawdopodobnie zarzut rozboju, za który grozi do 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Atak nożownika w Nowej Hucie. Nie żyje 27-latek

Na przystanku autobusowym w Krakowie doszło do napaści na 27-letniego mężczyznę. Sprawca kilkukrotnie dźgnął go nożem. Jak podaje „Gazeta Krakowska”, policja poszukuje napastnika. Do zdarzenia doszło na osiedlu Kalinowym w Nowej Hucie. – Policja prowadzi obecnie działania na miejscu zdarzenia. Trwa poszukiwanie sprawcy ataku, zabezpieczany jest monitoring z okolicznych budynków oraz z pojazdu MPK, którym poruszał się napastnik – powiedziała „Gazecie Krakowskiej” Katarzyna Cisło z policji w Krakowie.

Kraków. Atak nożownika w Nowej Hucie

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że napastnik wysiadł z autobusu, następnie doszło do sprzeczki między nim, a 27-latkiem. Mężczyzna został kilkukrotnie ugodzony nożem, udało mu się uciec do położonego nieopodal sklepu. Stamtąd zabrała go karetka. Przyczyna napaści nie jest w tej chwili znana.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Włochy: Gwałt na Polsce w Rimini. Jest ostateczny wyrok dla Kongijczyka

epa06180864 Congolese refugee Guerlin Butungu (2-L), 20, the fourth suspect in gang rapes at the Italian beach resort, is escorted by Italian police officers from the ‚Questura’ Police station to prison, after his arrest in Rimini, Italy, 03 September 2017. Butungu, who arrived as a refugee to Italy in 2015, was nabbed by police on 02 September and is suspected to have robbed and raped several tourists along with three others – two minor brothers from Morocco and another minor from Nigeria – earlier in Augsut 2017. EPA/MANUEL MIGLIORINI
Dostawca: PAP/EPA.

Gwałt na polskiej turystce we włoskim Rimini. Włoski Sąd Najwyższy utrzymał w czwartek karę 16 lat więzienia dla sprawcy napaści – Kongijczyka Guerlina Butungu. Sąd odrzucił jego odwołanie od wyroku.

Wyrok 16 lat więzienia wobec Guerlina Butungu wydał najpierw sąd pierwszej instancji w Rimini w listopadzie 2017 roku, a w zeszłym roku utrzymał go sąd apelacyjny w Bolonii.

Obrona Butungu złożyła jednak odwołanie, twierdząc, że nie ma dowodów na to, że imigrant uczestniczył w zbiorowym gwałcie na młodej Polce na plaży i w ciężkim pobiciu jej partnera oraz w innych napaściach, w tym w gwałcie i w jego próbie w Rimini przed dwoma laty. Ponadto obrońca wśród powodów zaskarżenia wyroku wskazał to, że sądy nie uznały okoliczności łagodzących, to znaczy faktu, iż Butungu nie był wcześniej karany i ma za sobą „trudną przeszłość” w swoim kraju.

Napaść na Polaków w Rimini 

Do brutalnej napaści na parę młodych turystów z Polski doszło w nocy na plaży w Rimini w sierpniu 2017 roku. Młoda Polka została wielokrotnie zgwałcona, a jej partner ciężko pobity przez 4-osobową bandę, na czele której stał kongijski imigrant Butungu, jedyny pełnoletni w tym gangu i dlatego sądzony osobno.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Brutalny atak na rabina w Londynie

Dwaj niezidentyfikowani nastolatkowie w Londynie zaatakowali i dotkliwie pobili rabina – poinformował w sobotę dziennik „Jerusalem Post”. Zakrwawiony duchowny został pozostawiony przez napastników i oczekiwał pomocy do soboty, czyli żydowskiego szabatu. Do ataku doszło w późnych godzinach wieczornych w piątek, kiedy ortodoksyjni Żydzi nie używają telefonów, w położonej na północy Londynu dzielnicy Stamford Hill, w rejonie Amhurst Park.

Jak informuje dziennik, napastnicy bijąc ofiarę wykrzykiwali: „zabić Żydów” i inne antysemickie hasła. O ataku powiadomiono policję i lokalny ochotnicze patrole społeczności żydowskiej (Shomrim). Rabina, którego personaliów dotychczas nie podano, przetransportowano samolotem do Izraela.

„Jerusalem Post” ocenia, że atak jest kolejnym przykładem narastającej fali antysemityzmu w Wielkiej Brytanii.

Dziennik przytacza wypowiedź wiceprzewodniczącego Światowej Organizacji Syjonistycznej (WZO) Jakova Hagoela, który powiedział, że „w 2019 r. prawie 300 tys. Żydów żyje w strachu o ich przyszłość i bezpieczeństwo”. Według Community Security Trust (CST), który doradza w sprawach bezpieczeństwa ok. 260 tys. Żydom w Wielkiej Brytanii, policja w Londynie i Manchesterze zgodziła się wzmocnić patrole w rejonie synagog i innych miejsc ważnych dla społeczności żydowskiej.
Źródło info i foto: interia.pl

Napaść na Pakistankę w Krakowie

Policja szuka świadków napaści na młodą Pakistankę. Do zdarzenia doszło 20 października w Krakowie, w komunikacji miejskiej około godz. 18.00 w tramwaju linii 18 na trasie pomiędzy przystankami Grota Roweckiego a Borsuczą. Jak poinformowała w poniedziałek Barbara Szczerba z biura prasowego małopolskiej policji, grupa młodych osób naruszyła nietykalność cielesną obywatelki Pakistanu, próbując zerwać jej z głowy chustę (hidżab).

Policja prosi świadków zdarzenia o kontakt z Komisariatem Policji V w Krakowie pod nr tel. 12 61 52 020, 12 61 52 916 lub 112. Policja zapewnia anonimowość. Za publiczne znieważenie lub naruszenie nietykalności cielesnej na tle rasistowskim, z powodu przynależności narodowej, etnicznej, wyznaniowej, grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: interia.pl