Posts Tagged “napaści”

Sąd apelacyjny w Bolonii zdecydował o utrzymaniu wyroku 16 lat więzienia dla sprawcy napaści na dwoje Polaków w 2017 roku w Rimini na północy Włoch, Kongijczyka Guerlina Butungu. Sąd odrzucił apelację złożoną przez obronę skazanego, która wnosiła o uniewinnienie.

Dwoje młodych Polaków, turystów zaatakowanych w nocy na plaży – zgwałconą i pobitą kobietę oraz ciężko zranionego mężczyznę – reprezentował na rozprawie w Bolonii adwokat Maurizio Ghinelli. Jest on również pełnomocnikiem władz miasta Rimini, które jest stroną poszkodowaną w procesie.

Przed rozprawą mecenas Ghinelli wysłał do sądu odpowiedź na apelację złożoną przez obronę Butungu, w której podkreślił, że motywy zaskarżenia wyroku, wydanego w Rimini przed prawie rokiem są niespójne i bezpodstawne, zwłaszcza – jak zaznaczył – wobec tego, jakim okrucieństwem wykazał się napastnik i trzech jego nieletnich wspólników z gangu.

Obrona domagała się odrzucenia wyroku w całości twierdząc, że Butungu nie uczestniczył w napaści, gdyż zasnął na plaży po spożyciu alkoholu. Jako powody wskazywała także między innymi młody wiek skazanego i jego trudną przeszłość w kraju pochodzenia.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

“Dziewczyny, bez gazu pieprzowego nie wychodźcie z domu, nawet jak jest jasno. Mężczyźni odbierajcie swoje kobiety (siostry, mamy, dziewczyny, przyjaciółki) z pracy, przystanku, chodźcie z nimi do sklepu” – ostrzega w mediach społecznościowych kobieta, która kilka dni temu została zgwałcona w Gdyni. Głos zabiera też druga ofiara, prawdopodobnie tego samego napastnika. Policjanci publikują wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z atakami na kobiety.

Kilka dni temu nad ranem w Gdyni Chyloni została zgwałcona kobieta. Ofiara napastnika napisała później na Facebooku: “Czemu pisze ten post nieanonimowo? Bo to nie ja powinnam się wstydzić, ukrywać. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi z tego plotkę/wyśmieje/nie uwierzy. Ważne dla mnie jest to, żeby żaden zwyrodnialec nie czuł się bezkarny”.

Według relacji kobiety, mężczyzna “zagadał” ją nieopodal ruchliwego skrzyżowania. Gdy uśpił czujność kobiety, ruszył do ataku. Do gwałtu miało dojść w okolicy ulicy Morskiej.

Najprawdopodobniej ten sam napastnik zaatakował kilka godzin później inną kobietę. Tym razem uderzył na gdyńskim Oksywiu. “Napastnik napadł mnie pod klatką, w bloku w którym mieszkam. Nie chciał nic ukraść, chociaż miał do tego okazję, chciał czegoś innego- dokładnie wiecie czego” – na Facebooku napisała później ofiara mężczyzny. Kobiecie udało się wyrwać napastnikowi, mężczyzna uciekł.

Policja publikuje zdjęcia i film
Oba posty wzbudziły wielkie emocje. W kilkanaście godzin zostały udostępnione kilka tysięcy razy na Facebooku.

Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z atakami na kobiety w Gdyni. Funkcjonariusze podają też jego rysopis: wiek około 25-30 lat, wzrost około 170-180 cm, szczupłej budowy ciała, cera blada, włosy jasne, krótkie. 12 października, w dzień kiedy doszło do napaści na kobiety, mężczyzna był ubrany w kurtkę ortalionową koloru szaro-niebieskiego, ciemne spodnie i miał założony plecak koloru szarego.

“Ja tez myślałam, ze to zdarza się tylko innym” – napisała kobieta, która została zgwałcona na Chyloni.

A ofiara napaści na tle seksualnej na Oksywiu zamieściła w mediach apel do innych kobiet. “Proszę was uważajcie!! Chodźcie w grupach w miarę możliwości, a jeśli usłyszycie, że ktoś za wami idzie odwróćcie się, zacznijcie uciekać! Ja o tym nie pomyślałam, nie spodziewałam się niczego złego w swojej okolicy”.

Sprawę prowadzą policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. Tel: 58-66-21-700, 58-66-21-702.
Źródło info i foto: onet.pl

Comments Brak komentarzy »

Na przystanku autobusowym w Katowicach doszło do ataku z użyciem noża i gazu na kontrolerów biletów. 33-letni sprawca został złapany.

Do napaści doszło wczoraj kilka minut po godzinie 19.00 na ulicy Chorzowskiej, gdy dwaj kontrolerzy sprawdzali w autobusie bilety. Jeden z pasażerów odmówił pokazania biletu i dowodu osobistego, a kiedy autobus zatrzymał się na przystanku, wypchnął mężczyznę na zewnątrz, po czym wyciągnął gaz i nóż.

Jednego kontrolera zranił w udo, a drugiego – w policzek. Mężczyźni złapali jednak napastnika i wezwali policję. Okazało się, że 33-latek jest poszukiwany za inne przestępstwo.

Życiu kontrolerów nic nie grozi.

O dalszym losie zatrzymanego mężczyzny zdecyduje prokurator.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Bułgarskie radio publiczne poinformowało, że w nocy z wtorku na środę w Niemczech zatrzymano sprawcę zabójstwa dziennikarki Wiktorii Marinowej. Zatrzymanie nastąpiło po informacjach od bułgarskiej policji.

- Zatrzymany w Niemczech domniemany sprawca zabójstwa bułgarskiej dziennikarki Wiktorii Marinowej, to 21-letni Sewerin Krasimirow, notowany przez policję w 2007 r. za kradzież metali – poinformował w środę na konferencji prasowej szef MSW Bułgarii Mładen Marinow.

Mężczyzna mieszkał w Ruse na północy Bułgarii, w pobliżu miejsca zbrodni.

Jak mówił szef MSW, następnego dnia po zabójstwie mężczyzna uciekł do Niemiec, gdzie pracuje jego matka. Po sygnale od bułgarskiej policji i na podstawie międzynarodowego nakazu aresztowania w nocy z wtorku na środę został zatrzymany w Niemczech.

W domu Krasimirowa znaleziono rzeczy zabitej. Ślady DNA na miejscu zbrodni i w jego domu potwierdzają jego udział w przestępstwie. Policja dotarła do świadka, który potwierdził, że domniemany przestępca znajdował się w pobliżu miejsca, gdzie znaleziono ciało dziennikarki, brutalnie zamordowanej w sobotę. – Bezpośrednich świadków samej zbrodni nie ma – mówił Marinow.

Na tej samej konferencji prasowej premier Bułgarii Bojko Borisow zarzucił bułgarskim i zagranicznym politykom oraz mediom próby szkalowania kraju w związku z zabójstwem Marinowej. – W ostatnich dniach usłyszeliśmy straszliwe rzeczy o Bułgarii i żadna z nich nie była prawdą – oświadczył premier kilka godzin po podaniu informacji o zatrzymaniu w Niemczech domniemanego zabójcy dziennikarki.

Sprawa zabójstwa Marinowej nabrała szerokiego rozgłosu w kraju i za granicą. Bardzo ostro zareagowały ONZ, Komisja Europejska, deputowani Parlamentu Europejskiego, Rada Europy, niemiecki rząd i ambasada USA w Sofii.

Borisow dodał, że w ostatnich dniach nie rozmawiał z politykami z Brukseli, ale – jak wskazał – uważnie śledził ich wypowiedzi. – Będziemy mieli bardzo poważne rozmowy w Europejskiej Partii Ludowej (w Parlamencie Europejskim), kiedy udam się do Brukseli – podkreślił. – Mógłbym powiedzieć jeszcze wiele rzeczy, lecz przekroczyłbym przyzwoity ton.

Premier Bułgarii podziękował policji niemieckiej za ujęcie domniemanego sprawcy zabójstwa.

Według psychologów policyjnych chodzi o przestępstwo na tle seksualnym i rabunkowym. Na konferencji prasowej podano, że domniemany sprawca w noc poprzedzającą zabójstwo pił alkohol. Według prokuratora generalnego Sotira Cacarowa dotychczasowe dochodzenie “nie daje podstaw uważać, że zabójstwo było związane z pracą zawodową dziennikarki”.

Za takie przestępstwo zatrzymanemu grozi kara więzienia do 20 lat. Teraz niemiecki sąd ma zdecydować o wykonaniu międzynarodowego nakazu aresztowania i przekazaniu Krasimirowa bułgarskim organom ścigania. Wielu polityków i ekspertów sugerowało, że zabójstwo mogło być związane z pracą zawodową Marinowej, która zajmowała się m.in. defraudacją funduszy unijnych. W jej ostatnim programie pojawiła się ekipa prowadząca dziennikarskie śledztwo w tej sprawie.

30-letnia Marinowa, dziennikarka z regionalnej stacji telewizyjnej w Ruse na północy Bułgarii została zamordowana w minioną sobotę. Sprawca działał ze szczególnym okrucieństwem.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Dwie Polki w wieku 30 i 64 lat, zaatakowane w Londynie przez 27-letniego mężczyznę, który wielokrotnie uderzył je młotkiem, trafiły w niedzielę w stanie krytycznym do szpitali. Policja zatrzymała sprawcę napaści. Szczegóły zajścia, do którego doszło w niedzielę w południe w dzielnicy Greenwich w południowo-wschodnim Londynie, zostały ujawnione w oświadczeniu londyńskiej policji metropolitalnej i w publikowanych przez brytyjskie media relacjach świadków.

Napastnik prawdopodobnie nie był znany Polkom, choć – jak ustalili dziennikarze – mieszkał przy tej samej ulicy. Według mediów mężczyzna prawdopodobnie cierpi na zaburzenia psychiczne, a ofiary ataku wybrał przypadkowo.

Jego aresztowanie było możliwe dzięki pomocy mieszkańców południowo-wschodniego Londynu, którzy odpowiedzieli na apel policji i pomogli w ustaleniu jego miejsca pobytu. Jedna z osób, które zgłosiły się na policyjną infolinię, śledziła napastnika aż do przyjazdu patrolu.

27-latek został zatrzymany pod zarzutem podwójnego usiłowania morderstwa.
Źródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Dąbrowscy policjanci poszukują mężczyzn, których wizerunki publikujemy na załączonych fotografiach. W dniu 19 czerwca 2018 roku w Strefie Kibica w Dąbrowie Górniczej doszło do czynnej napaści na członka służby porządkowej. Publikujemy wizerunki sprawców, licząc na Państwa pomoc w ustaleniu ich personaliów.

Śledczy z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Dąbrowie Górniczej poszukują mężczyzn w wieku około 25 – 35 lat, wzrostu około 175 – 180 cm, krępej budowy ciała, ubranych w krótkie spodenki koloru niebieskiego oraz białą i czarną koszulkę bez rękawów, którzy w dniu 19 czerwca 2018 roku na terenie dąbrowskiej Strefy Kibica dopuścili się czynnej napaści na pracownika służby porządkowej.

Osoby, które mogą znać tożsamość prezentowanych mężczyzn, będące świadkami zdarzenia lub posiadające jakiekolwiek informacje w tej sprawie, proszone są o kontakt telefoniczny lub osobisty z Komendą Miejską Policji w Dąbrowie Górniczej przy ul. Aleja Józefa Piłsudskiego 11, tel. 32 63 94 255. Zapewniamy anonimowość.
Źródło info i foto: Policja.pl

Comments Brak komentarzy »

Sąd apelacyjny w Bolonii utrzymał wyroki 9 lat i 8 miesięcy więzienia dla trzech nieletnich sprawców gwałtu i brutalnej napaści na dwoje polskich turystów w Rimini na północy Włoch – podały w piątek tamtejsze media. Sprawcy to synowie imigrantów z Maroka i Nigerii. Wyrok dotyczy zdarzeń z sierpnia 2017 r. w Rimini: napaści na parę młodych Polaków, a także gwałtu na transseksualnej prostytutce i napadu na parę turystów z Włoch.

Młoda Polka została wielokrotnie zgwałcona, a jej partner dotkliwie pobity.

Wyrok pierwszej instancji zapadł w lutym przed sądem dla nieletnich w Bolonii. Karę dla braci Marokańczyków w wieku 15 i 17 lat i 16-letniego Nigeryjczyka uznano wówczas za wyjątkowo surową. Z tego też powodu adwokaci skazanych wnieśli apelację; wyrok został utrzymany.

W osobnym procesie sąd w Rimini skazał w listopadzie ubiegłego roku na 16 lat więzienia 20-letniego szefa gangu, Kongijczyka Guerlina Butungu. Jego adwokaci również złożyli apelację domagając się jego uniewinnienia. Odwołanie ma zostać rozpatrzone po wakacjach.
Źródło info i foto: polskieradio.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja zatrzymała 27- letniego Mateusza W. podejrzanego o napaść na mężczyznę w namiocie organizacji Obywatele Solidarni w Akcji (OSA) ustawionym przed Sejmem. 27-latek został tymczasowo aresztowany, grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło 14 maja w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak informował wówczas Warszawski Strajk Kobiet, nieznani sprawcy weszli do namiotu Obywateli Solidarnych w Akcji i “zaatakowali Macieja Bajkowskiego, jednego z gospodarzy sejmowego miasteczka”. Mężczyzna został uderzony w twarz, skradziono mu też pieniądze.

W poniedziałek Komenda Stołeczna Policji poinformowała o zatrzymaniu podejrzanego o rozbój Mateusza W. Mężczyzna został zatrzymany w niedzielę w jednej z miejscowości w województwie świętokrzyskim.

- Napastnik wykorzystał fakt, że pokrzywdzony spał i niepostrzeżenie wszedł do jego namiotu. Kiedy próbował zabrać swojej ofierze saszetkę z pieniędzmi, doszło do szamotaniny. Mateusz W. uderzył wtedy swoją ofiarę w twarz, wyrwał jej pieniądze i uciekł – podała KSP.

Na wniosek śledczych sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące. Za to przestępstwo 27-latkowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Policja prowadzi czynności w sprawie napaści na mężczyznę w namiocie organizacji Obywatele Solidarni w Akcji (OSA) ustawionym przed Sejmem. “Mężczyzna został uderzony w twarz, skradziono mu pieniądze” – powiedział w poniedziałek PAP nadkom. Robert Szumiata z komendy Warszawa-Śródmieście.

Do zdarzenia doszło około godziny 2.40 w nocy z niedzieli na poniedziałek.

- Napastnik bądź też napastnicy, bo tego na razie nie wiemy, uciekli. Prowadzimy w tej sprawie czynności. Mężczyzna złożył w tej sprawie zawiadomienie, będziemy analizować nagrania z monitoringu, starali się ustalić świadków. Wszystko po to, aby dowiedzieć się, kto dopuścił się tego przestępstwa – powiedział Szumiata.

Jak podał w poniedziałek Warszawski Strajk Kobiet, nieznani sprawcy weszli do namiotu Obywateli Solidarnych w Akcji i “zaatakowali Macieja Bajkowskiego, jednego z gospodarzy sejmowego miasteczka”. “Po uderzeniu go ciosem w twarz zabrano mu saszetkę z pieniędzmi i opróżniono skarbonkę, łącznie ponad 5000 złotych i powyżej 500 euro. Sam Maciej w wyniku napaści stracił dwa zęby” – poinformował Warszawski Strajk Kobiet.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Miał inny kolor skóry, dlatego go zwyzywali, oblali napojem, a na koniec pobili. Policja zatrzymała sprawców napadu na obywatela Gwinei w parku w Łodzi. To młoda kobieta i mężczyzna. Trwają poszukiwania trzeciej osoby, która brała udział w ataku. Do napaści doszło w poniedziałek wieczorem w parku na osiedlu Dąbrowa.

- Obcokrajowiec wyszedł ok. godz. 19 na spacer z psem. W pewnym momencie podeszły do niego trzy osoby, które były pod wpływem alkoholu. Sprawcy ubliżali mu, oblali napojem i uderzyli w twarz – relacjonuje w rozmowie z Wirtualną Polską mł.insp. Joanna Kącka z łódzkiej policji.

Później napastnicy uciekli, a zaatakowany mężczyzna poprosił łamaną polszczyzną o pomoc przechodnia. Okazało się, że trafił na policjanta po służbie. Funkcjonariusz przeszedł okolicznymi ulicami i na jednej z nich zauważył trzy pijane osoby. Na miejsce wezwał patrol mundurowych.

- Do przyjazdu radiowozu policjant pilnował 30-latka i 19-latkę. Druga kobieta zdążyła uciec, ale jej zatrzymanie to tylko kwestia czasu – wyjaśnia rzeczniczka.

Zatrzymani przez noc trzeźwieli w komisariacie. We wtorek usłyszeli zarzuty znieważenia oraz przemocy na tle narodowościowym, co zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »