Śląska policja poszukuje 40-letniego nożownika

Śląska policja poszukuje około 40-letniego nożownika. Napastnik w niedzielę rano w Raciborzu (woj. śląskie) w pobliżu jednego z lokali kilkukrotnie dźgnął nożem 23-letniego mieszkańca miasta.

Wstrząsające sceny rozegrały się w niedzielę nad ranem w pobliżu jednego z klubów przy ulicy Reymonta w Raciborzu (woj. śląskie). Z ustaleń policji wynika, że pomiędzy 23-letnim mieszkańcem Raciborza a około 40-letnim mężczyzną doszło do sprzeczki, która przybrała dramatyczny obrót.

W pewnym momencie starszy mężczyzna kilkakrotnie dźgnął nożem 23-latka. Raciborzanin z ranami przedramienia, barku i podbrzusza trafił do szpitala. Rany były na tyle poważne, że poszkodowany musiał być operowany. Z informacji policji wynika, że jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Mężczyzna nie mógł jeszcze zostać przesłuchany.

Napastnik uciekł. Wiadomo, że jest wysoki i dobrze zbudowany. Policja poszukuje mężczyzny na terenie województwa śląskiego oraz w sąsiednich powiatach województwa opolskiego. Jak podał kom. Mirosław Szymański z K, postępowanie jest prowadzone w kierunku usiłowania zabójstwa.

Funkcjonariusze już zabezpieczyli nagrania monitoringu i przesłuchują świadków.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Nożownika zaatakował prezydenta Gdańska na scenie w czasie finału WOŚP

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem na scenie WOŚP podczas wieczornego „Światełka do Nieba” w tym mieście. Na miejscu był reanimowany, potem został przewieziony do szpitala, gdzie był operowany. Napastnik to 27-letni mieszkaniec Gdańska z przestępczą przeszłością – podaje policja. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz trafił do szpitala po tym, jak został zaatakowany w niedzielę wieczorem ostrym narzędziem na scenie w Gdańsku podczas „Światełka do Nieba” Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – poinformowała jego rzeczniczka prasowa Magdalena Skorupka-Kaczmarek.

Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki, powiedział w rozmowie z TVN24, że prezydent po reanimacji na miejscu zdarzenia został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie trafił pod bardzo dobrą opiekę wśród bardzo dobrego personelu.

– Sytuacja dotycząca pana prezydenta w ocenie medycznej jest traktowana bardzo poważnie – przyznał.

Prezydent Gdańska był operowany

Adamowicz był operowany. Około godziny 2.25 przed szpitalem zorganizowany został krótki briefing prasowy. Do dziennikarzy wyszedł doktor Tomasz Stefaniak, dyrektor do spraw lecznictwa UCK. – Pacjent żyje – przekazał doktor Stefaniak. Wśród zgromadzonych rozległy się oklaski.

Lekarz poinformował, że operacja Adamowicza trwała pięć godzin. Lekarze przetoczyli prezydentowi Gdańska 41 jednostek krwi. Podkreślał, że obrażenia, jakie odniósł prezydent Gdańska, były bardzo ciężkie. – Poważna rana serca, rana przepony, rany narządów wewnątrz jamy brzusznej – wymieniał.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Strzelanina w szpitalu w Chicago

Trzy osoby zginęły z ręki uzbrojonego mężczyzny, który wtargnął do szpitala w Chicago w Stanach Zjednoczonych. Wstępnie podaje się, że napastnik znał pierwszą ze swoich ofiar. Najpierw mężczyzna zastrzelił, jeszcze przed szpitalem, lekarkę. BBC, powołując się na informacje służb, podaje, że sprawca i ofiara znali się, prawdopodobnie byli w związku. Nieznany jest jednak motyw ataku. 

Po zastrzeleniu kobiety przed szpitalem napastnik wbiegł do budynku, gdzie zastrzelił farmaceutkę, która wychodziła właśnie z windy i policjanta, gdy ten odpowiedział ogniem. Nie żyje także sam napastnik. Nie wiadomo czy popełnił samobójstwo, czy zginął od kul z policyjnej broni. W szpitalu wybuchła panika, lekarze i pacjenci wybiegli przez budynek.

Mer Chicago Rahm Emanuel mówił dziennikarzom, że to kolejny smutny dzień w historii miasta. – Chicago straciło lekarkę, farmaceutkę oraz oficera policji. Każdy z nich robił to, co robi codziennie, to co kocha robić. To łzy padające na duszę naszego miasta. To twarz i działanie szatana – powiedział.

Podczas wymiany ognia został ranny także inny policjant. Paradoksalnie uratował go pistolet. Napastnik trafił w kaburę policjanta, a kula utkwiła w jego broni. 
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Gdynia: Gwałt i napaść na tle seksualnym. Policja publikuje zdjęcia z monitoringu

„Dziewczyny, bez gazu pieprzowego nie wychodźcie z domu, nawet jak jest jasno. Mężczyźni odbierajcie swoje kobiety (siostry, mamy, dziewczyny, przyjaciółki) z pracy, przystanku, chodźcie z nimi do sklepu” – ostrzega w mediach społecznościowych kobieta, która kilka dni temu została zgwałcona w Gdyni. Głos zabiera też druga ofiara, prawdopodobnie tego samego napastnika. Policjanci publikują wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z atakami na kobiety.

Kilka dni temu nad ranem w Gdyni Chyloni została zgwałcona kobieta. Ofiara napastnika napisała później na Facebooku: „Czemu pisze ten post nieanonimowo? Bo to nie ja powinnam się wstydzić, ukrywać. Zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi z tego plotkę/wyśmieje/nie uwierzy. Ważne dla mnie jest to, żeby żaden zwyrodnialec nie czuł się bezkarny”.

Według relacji kobiety, mężczyzna „zagadał” ją nieopodal ruchliwego skrzyżowania. Gdy uśpił czujność kobiety, ruszył do ataku. Do gwałtu miało dojść w okolicy ulicy Morskiej.

Najprawdopodobniej ten sam napastnik zaatakował kilka godzin później inną kobietę. Tym razem uderzył na gdyńskim Oksywiu. „Napastnik napadł mnie pod klatką, w bloku w którym mieszkam. Nie chciał nic ukraść, chociaż miał do tego okazję, chciał czegoś innego- dokładnie wiecie czego” – na Facebooku napisała później ofiara mężczyzny. Kobiecie udało się wyrwać napastnikowi, mężczyzna uciekł.

Policja publikuje zdjęcia i film
Oba posty wzbudziły wielkie emocje. W kilkanaście godzin zostały udostępnione kilka tysięcy razy na Facebooku.

Policja opublikowała wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z atakami na kobiety w Gdyni. Funkcjonariusze podają też jego rysopis: wiek około 25-30 lat, wzrost około 170-180 cm, szczupłej budowy ciała, cera blada, włosy jasne, krótkie. 12 października, w dzień kiedy doszło do napaści na kobiety, mężczyzna był ubrany w kurtkę ortalionową koloru szaro-niebieskiego, ciemne spodnie i miał założony plecak koloru szarego.

„Ja tez myślałam, ze to zdarza się tylko innym” – napisała kobieta, która została zgwałcona na Chyloni.

A ofiara napaści na tle seksualnej na Oksywiu zamieściła w mediach apel do innych kobiet. „Proszę was uważajcie!! Chodźcie w grupach w miarę możliwości, a jeśli usłyszycie, że ktoś za wami idzie odwróćcie się, zacznijcie uciekać! Ja o tym nie pomyślałam, nie spodziewałam się niczego złego w swojej okolicy”.

Sprawę prowadzą policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni. Tel: 58-66-21-700, 58-66-21-702.
Źródło info i foto: onet.pl

Katowice: Rasistowski atak w tramwaju

Pasażer tramwaju obrażał innego „ze względu na jego przynależność narodową i religijną”. Na rasistowski atak zareagowała tylko jedna kobieta. Teraz sprawcy poszukuje policja i publikując jego zdjęcia prosi o pomoc w zidentyfikowaniu napastnika.

Jak relacjonuje kobieta, podczas ataku mężczyzna krzyczał: „Nie chcemy w Polsce takich jak ty. Tacy jak ty to terroryści, mordują kobiety w Niemczech”.

Do zdarzenia doszło w tramwaju numer 6, na odcinku Katowice Centrum–Brynów. Sprawca ubrany był w czerwoną czapkę z daszkiem, białą koszulkę z czerwonym nadrukiem, szare krótkie spodenki oraz czarne buty sportowe, a na głowie miał białe słuchawki. Do zdarzenia doszło 1 września.

Jak się okazało, motorniczy nie zgłosił tego zdarzenia. Sprawę nagłośniła kobieta, która jako jedyna zareagowała na atak. Kobieta złożyła na policji zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia człowieka na tle rasistowskim.
Źródło info i foto: interia.pl

Zatrzymano sprawcę rozboju na stacji paliw pod Wieluniem

29-letni sprawca rozboju na stacji benzynowej pod Wieluniem został zatrzymany. Policja schwytała napastnika w lesie w miejscowości Bobrowniki w Łódzkiem. Poszukiwaniem napastnika zajmowali się policjanci z województw: łódzkiego i śląskiego. Był sygnał, że mężczyzna ukrywa się w jednym ze sklepów w powiecie kłobuckim. Antyterroryści jednak go tam nie zastali. Ostatecznie 29-latek został złapany w lesie w miejscowości Bobrowniki w Łódzkiem.

Podczas zatrzymania doszło do wymiany ognia. 29-letni mieszkaniec Wielunia został ranny, funkcjonariuszom nic się nie stało. Napastnik został obezwładniony i znaleziono przy nim broń, z której prawdopodobnie sam się postrzelił – poinformowała PAP rzeczniczka prasowa łódzkiej policji mł. insp. Joanna Kącka.

Mężczyzna ma ranę postrzałową. Jest badany w szpitalu. Prokuratura nie ujawnia, w jakim jest stanie. Do napadu na stację benzynową doszło wczoraj około godz. 17. Mężczyzna wystrzelił dwa razy – na szczęście nikogo nie zranił. Później ukradł napoje energetyczne i uciekł samochodem. Policjanci ustalili, że 29-latek miał z sobą broń myśliwską. Drugą sztukę takiej broni znaleziono w jego mieszkaniu. Miał na nie zezwolenie.

Mężczyzna podczas obławy prawdopodobnie poruszał się niebieskim peugeotem, którego porzucił.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Strzelanina w Aberdeen w stanie Maryland. Jest wiele ofiar i rannych

Około godziny 9 rano miejscowego czasu w Aberdeen w stanie Maryland padły strzały. Lokalna policja informuje o „wielu zabitych i rannych”. Sprawca, w stanie krytycznym, jest już w szpitalu pod nadzorem policji.

Strzały padły u zbiegu ulic Spesutia i Perryman w miejscowości Aberdeen, położonej ok. 50 km na północny wschód od Baltimore. To – jak informuje portal lex18.com – strefa biznesowa miasta. Na razie nie wiadomo, czy strzały padły na ulicy czy w jednym z okolicznych biur lub magazynów.

Wciąż nie wiadomo, ile osób zostało poszkodowanych. Lokalni dziennikarze informują o ambulansach, które wywożą rannych. Policja mówi zarówno o „wielu zabitych”, jak i „wielu rannych”. „New York Post” i inne media podają, że w wyniku strzelaniny zginęły trzy osoby. Wśród rannych jest zaś jeden policjant.

Po nieco ponad godzinie strzelec został złapany. Lokalne służby w obławie wspierała FBI. Policja informuje, że znajduje się on w stanie krytycznym w pobliskim szpitalu. Mężczyzna używał strzelby.

Policja od razu apelowała do mieszkańców, by unikali obszaru, w którym słychać było strzały. Obecnie władze zapewniają, że nie ma już niebezpieczeństwa dla mieszkańców.
Źródło info i foto: wp.pl

Atak nożownika w stolicy Francji. 7 osób rannych

W Paryżu mężczyzna uzbrojony w nóż i stalowy pręt zaatakował w niedzielę wieczorem grupę osób. Rannych zostało 7 osób, w tym dwóch brytyjskich turystów. Czworo z nich jest w stanie krytycznym. Policja zatrzymała napastnika, według AFP, mężczyznę narodowości afgańskiej.

Według źródeł zbliżonych do śledztwa, na które powołuje się AFP, nic na razie nie wskazuje na terrorystyczny charakter ataku. Świadkowie relacjonują, że przechodnie próbowali powstrzymać napastnika.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Sosnowiec: Próba porwania dziewczynki z przedszkola. Nauczycielki powstrzymały napastników

Próba porwania dziecka w Sosnowcu w województwie śląskim. Informację dostaliśmy od zaniepokojonych rodziców na Czerwony Telefon Radia ZET. Do zdarzenia doszło w poniedziałek. Nieznani mężczyźni próbowali odebrać jedno z dzieci z przedszkola numer 14.

Jak relacjonowali reporterowi Radia ZET rodzice, kiedy dzieci były na spacerze, do grupy podeszło dwóch mężczyzn, którzy chcieli zabrać jedną z dziewczynek. W porę interweniowały jednak nauczycielki, które wyrwały im dziecko.

Sosnowiec – próba porwania dziecka

Według jednej z nich mężczyźni chcieli zabrać dziecko do stojącego niedaleko samochodu. Policja i dyrektor przedszkola potwierdzili, że coś takiego miało miejsce. Dzieci mają być teraz lepiej pilnowane, dostaną też pomoc psychologiczną. Dziewczynka, którą próbowano zabrać, nie była dziś na zajęciach. Sprawą zajęła się już prokuratura.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Amsterdam: Atak nożownika na dworcu głównym

Co najmniej trzy osoby zostały ranne w piątek w ataku nożownika na dworcu głównym w Amsterdamie – poinformowała holenderska policja. Funkcjonariusze postrzelili napastnika. Na razie nie wiadomo, czy incydent był związany z terroryzmem.

„Policja oddała strzały do podejrzanego po incydencie z wykorzystaniem broni białej na dworcu Amsterdam Centraal” – napisano na koncie policji na Twitterze.

Wszyscy ranni zostali przewiezieni do szpitala. Po zdarzeniu dworzec zamknięto, ale nie został ewakuowany. Z ruchu pociągów wyłączono dwa perony. Wstrzymano również ruch tramwajowy z przystanków na placu przed dworcem.

Wszczęto śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności ataku.

AFP zauważa, że każdego dnia przez główny dworzec kolejowy w Amsterdamie przewija się około 250 tys. ludzi. Ze stacji tej ruszają pociągi na amsterdamskie lotnisko Schiphol, a piątek jest dniem tygodnia, w którym na dworcu notuje się największy ruch pasażerski, m.in. ze względu na dużą liczbę turystów przybywających do miasta na weekend.
Źródło info i foto: polsatnews.pl