Dąbrowa Górnicza: Kryminalni przejęli znaczną ilość narkotyków

Kara 10 lat więzienia grozi 42-latkowi, który w swoim mieszkaniu w Dąbrowie Górniczej posiadał znaczną ilość narkotyków. Mężczyzna został zatrzymany w środę. Kryminalni z komendy zabezpieczyli 91 gramów kokainy, 681 gramów marihuany oraz 225 tabletek ecstasy. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Kryminalni z dąbrowskiej komendy, prowadząc na terenie miasta działania przeciwko przestępczości narkotykowej, zatrzymali 42-latka, który w swoim mieszkaniu w centrum Dąbrowy Górniczej ukrywał pokaźną ilość narkotyków. Stróże prawa przejęli 91 gramów kokainy, 681 gramów marihuany oraz 225 tabletek ecstasy. Na poczet przyszłych kar i grzywien do policyjnego depozytu trafiła również gotówka w kwocie 43 tys. zł. Postanowieniem Sądu Rejonowego w Dąbrowie Górniczej zatrzymany mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Grozi mu kara do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Poznań: 18-latek zmarł na komisariacie. Mężczyzna został zatrzymany po domowej awanturze

18-latek zmarł po przewiezieniu go do komisariatu policji w Poznaniu. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak jego matka zgłosiła, że jest agresywny. Sprawę badają policja i prokuratura. Rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak poinformował, że w środowe popołudnie na numer alarmowy zadzwoniła kobieta. Poinformowała, że jej syn jest agresywny i prawdopodobnie zażył narkotyki.

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce zobaczyli, że młody mężczyzna szarpie się z kobietą i ją bije. Mieszkanie było zdemolowane. Żeby zatrzymać agresywnego 18-latka trzeba było wezwać drugi patrol – podał Borowiak.

18-latek trafił do komisariatu, gdzie w pewnym momencie zaczął tracić przytomność. Jak podał Borowiak, mężczyzna został natychmiast rozkuty, policjanci rozpoczęli resuscytację. Na miejsce wezwane zostało pogotowie ratunkowe. Po kilkudziesięciu minutach reanimacji lekarz stwierdził zgon 18-latka.

Z informacji uzyskanych od rodziny wynika, że mężczyzna chorował na serce i że zażywał substancje psychoaktywne. Wcześniej w miejscu jego zamieszkania wielokrotnie podejmowane były interwencje policji po zgłoszeniach matki agresywnego 18-latka – podał Borowiak.

Sprawę bada prokuratura. Przebieg zdarzenia jest też weryfikowany przez funkcjonariuszy z Wydziału Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kopenhaga: Narkotyki na kontenerowcu. Policja skonfiskowała 100 kilogramów kokainy.

Kopenhaska policja skonfiskowała 100 kilogramów kokainy na kontenerowcu Duncan Island i aresztowała 27 osób podejrzanych o przemyt narkotyków, w tym międzynarodową załogę statku. Kopenhaska policja w wydanym w niedzielę komunikacie poinformowała, że kokaina została skonfiskowana dzień wcześniej podczas kontroli płynącego z Helsingborga w Szwecji do Petersburga w Rosji kontenerowca Duncan Island.

Czarnorynkowa wartość skonfiskowanej kokainy, według szacunków policji, to 350 milionów koron duńskich-około 50 milionów dolarów. W związku z przemytem policja aresztowała 27 osób, w tym międzynarodową załogę statku złożoną z obywateli Rosji, Łotwy, Ekwadoru i Filipin.

Zgodnie z duńskim prawem grozi im kara do 16 lat więzienia.

„Jesteśmy oczywiście bardzo zadowoleni, że wiele kilogramów kokainy nie trafiło na ulicę. Teraz prowadzimy dalsze dochodzenie, aby dowiedzieć się, kto na próżno czeka na dostawy” – powiedział inspektor Dannie Rise, szef specjalnej jednostki dochodzeniowej policji w Kopenhadze.
Źródło info i foto: TVP.info

Katowice: 34-latek podejrzany o zgwałcenie dwóch córek swojej partnerki

Katowicka policja zatrzymała 34-letniego mężczyznę, podejrzanego o zgwałcenie dwóch córek swojej partnerki. Sąd zdecydował już o jego aresztowaniu. O podejrzeniu seksualnego wykorzystywania dziewczynek policję zawiadomiła matka – była partnerka podejrzanego. Kobieta nabrała podejrzeń po tym, jak przeczytała esemesy, jakie mężczyzna wysyłał do jednej z jej córek.

Z ustaleń policjantów wynika, że 34-letni mężczyzna przez cztery lata miał się dopuszczać wielokrotnie aktów pedofilii wobec córek swojej ówczesnej partnerki. Został zatrzymany w swoim domu. Był zaskoczony wizytą funkcjonariuszy.

Policjanci znaleźli w jego mieszkaniu narkotyki.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić mu łącznie pięć zarzutów: dwa dotyczą zgwałcenia osoby małoletniej poniżej lat 15 w czynie ciągłym z jednoczesnym znęcaniem się nad ofiarą, kolejne dwa – prezentowania treści pornograficznych osobie małoletniej w czynie ciągłym oraz ostatni – posiadania znacznej ilości narkotyków.

34-latek został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy. Grozi mu do 15 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Łódź: 24-latek miał w składziku siedem kilo „masy plastycznej”

Łódzcy policjanci zatrzymali mężczyznę, który miał przy sobie kilogram marihuany. Funkcjonariusze uznali, że 24-latek może mieć więcej narkotyków. Po przeszukaniu śledczy dotarli do komórki lokatorskiej, która nie była przyporządkowana do numeru mieszkania podejrzanego. Po jej przeszukaniu znaleziono 7 kilogramów masy plastycznej zapakowanej w folię. Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, zatrzymali 4 lutego mężczyznę podejrzanego o posiadanie blisko 1 kilograma marihuany.

Policjanci podejrzewali, że znalezione narkotyki to tylko część używek, które może mieć 24-latek. W czasie przeszukania mężczyzny śledczy znaleźli klucz. Następnie ustalili, że otwiera on drzwi do komórki lokatorskiej, która nie była przypisana do lokalu zajmowanego przez zatrzymanego.

Gdy funkcjonariusze 6 lutego dotarli do składziku, okazało się, że leżą w nim zapakowane w folie pakiety z „masą plastyczną” o nieznanym składzie. Narkotester wykazał, że były to najprawdopodobniej syntetyczne narkotyki, które mogą być warte na czarnym rynku 210 tys. zł.

Skład zabezpieczonej substancji muszą jeszcze potwierdzić specjalistyczne badania laboratoryjne. Za posiadanie znacznej ilości środka odurzającego grozić może mężczyźnie kara do 10 lat więzienia. Policja poinformowała o tej sprawie w niedzielę.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci zabezpieczyli ponad 20 kg marihuany oraz 2,5 kg mefedronu

Kryminalni z KWP w Lublinie zabezpieczyli ponad 20 kg marihuany oraz prawie 2,5 kg mefedronu. Nielegalny towar znajdował się w piwnicy bloku na lubelskim osiedlu mieszkaniowym Bronowice. Policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców Lublina w wieku 26-37 lat. Wartości narkotyków to ponad milion złotych.

Kryminalni z komendy wojewódzkiej weszli do piwnicy bloku za mężczyzną, który przyszedł przepakować narkotyki. To 26-letni mieszkaniec Lublina. Nie był on właścicielem piwnicy, a tylko ją użytkował. Gdy policjanci przeszukiwali jego mieszkanie, przyszedł jego kolega. 37 latek miał przy sobie marihuanę i prawie 8 tysięcy złotych. Jak się okazało to on wynajmował od znajomego piwnicę, w której przechowywane były narkotyki. W domu 37-latka kryminalni zabezpieczyli kolejne ilości marihuany oraz amfetaminę. Obaj mężczyźni odpowiedzą za posiadanie i wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków. Grozi za to kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Odpowiedzialności nie uniknie także właściciel piwnicy. Gdy przyszli do niego policjanci, miał przy sobie marihuanę. Wszyscy wczoraj zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej w Lublinie gdzie usłyszeli zarzuty. Po nich 26 i 37 latek zostali doprowadzeni do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt. Obaj najbliższe trzy miesiące spędzą za kratkami.
Źródło info i foto: Policja.pl

6-letni chłopiec przyjął twarde narkotyki. Ojciec dziecka aresztowany

3-miesięczny areszt tymczasowy zastosował w środę Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej (Małopolskie) wobec Dominika J., ojca 6-latka, który trafił do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie z objawami przyjęcia twardych narkotyków – podało biuro prasowe Sądu Okręgowego w Krakowie.

Chłopiec został przewieziony w niedzielę ze szpitala w Suchej Beskidzkiej z podejrzeniem zażycia środków odurzających. Po badaniach okazało się, że przyjął twarde narkotyki. Po dobie 6-latek został wypisany do domu w stanie ogólnie dobrym.

Placówka powiadomiła o zdarzeniu policję.

W domu plantacja marihuany

35-letni ojciec dziecka, który nim się opiekował został zatrzymany w jednej z miejscowości w powiecie suskim. W jego domu znaleziono plantację marihuany składającą się z 30 krzaków oraz susz. Ponadto u 43-letniego kolegi funkcjonariusze znaleźli 1,5 grama amfetaminy. Obaj mężczyźni zostali przesłuchani we wtorek w Prokuraturze Rejonowej w Suchej Beskidzkiej. Ojcu postawiono zarzuty uprawy i posiadania narkotyków oraz narażenia syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Drugiemu z mężczyzn – posiadania narkotyków.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Produkowali amfetaminę nocą w lesie

Chcąc uniknąć wpadki wybrali trudnodostępny teren leśny, do którego przyjeżdżali tyko nocą. Tam produkowana była amfetamina. Na ich trop wpadli policjanci CBŚP z Zarządu w Opolu, którzy zatrzymali dwóch podejrzanych, zabezpieczając jednocześnie substancje i urządzenia służące do produkcji amfetaminy oraz 60 litrów mieszaniny reakcyjnej, z której uzyskano ponad 29 litrów płynnej amfetaminy. Z takiej ilości substancji można by wytworzyć ok. 40 kg siarczanu amfetaminy. W Prokuraturze Okręgowej w Opolu zatrzymani usłyszeli zarzuty wytwarzania znacznych ilości substancji psychotropowej.

Policjanci z Zarządu w Opolu Centralnego Biura Śledczego Policji dotarli do informacji, z której wynikało, że na terenie woj. opolskiego produkowane są znaczne ilości środków psychotropowych, a dokładnie amfetaminy. Przez wiele miesięcy policjanci prowadzili działania, ustalając miejsce wytwarzania, szczegóły sprawy oraz osoby mogące mieć związek z przestępczym procederem.

Z wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że amfetamina produkowana była w nocy w odludnym, trudnodostępnym terenie leśnym. Niewątpliwie wybór miejsca oraz czasu produkcji, miał zakamuflować działalność przestępczą. Trudne warunki nie przeszkodziły policjantom wykonać swojej pracy, jednocześnie nie dekonspirując się.

Po zebraniu materiału dowodowego, policjanci przeprowadzili akcję na terenie powiatu opolskiego, zatrzymując dwóch mężczyzn. Podejrzani wpadli w momencie, kiedy próbowali odjechać z miejsca, w pobliżu którego produkowano amfetaminę. W bagażniku ich samochodu znajdowały się pojemniki po substancjach chemicznych oraz inne przedmioty mogące służyć do wytwarzania amfetaminy. Wśród zabezpieczonych rzeczy znalazły się m.in. rękawiczki, folia aluminiowa oraz maska przeciwgazowa z dołączonymi dwoma filtropochłaniaczami. W lesie policjanci odkryli zakopane w ziemi dwie beczki z 60 litrami mieszaniny reakcyjnej cieczy z osadem w trakcie końcowego procesu wytwarzania amfetaminy, z czego uzyskano ponad 29 litrów płynnej amfetaminy. Z takiej ilości substancji można by wytworzyć ok. 40 kg siarczanu amfetaminy.

Zatrzymanych mężczyzn doprowadzono do Prokuratury Okręgowej w Opolu, gdzie przedstawiono im zarzuty wytwarzania znacznych ilości substancji psychotropowej w postaci ponad 29 litrów płynnej amfetaminy. Decyzją Sądu Rejonowego w Opolu wobec obu podejrzanych zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Warszawscy policjanci zatrzymali poszukiwanego listem gończym. Ukrywał się 4 lata

Mężczyznę przez 4 lata poszukiwanego listem gończym zatrzymali stołeczni policjanci. W akcji w powiecie płockim na Mazowszu udział wzięli funkcjonariusze z wydziału kontrterrorystycznego. Poszukiwany 46-latek nie wrócił z orzeczonej przez sąd przerwy w odbywaniu kary do więzienia, gdzie odsiadywał wyrok 23 lat pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz produkcję narkotyków. Policjanci ustalili, że ukrywa się w jednym z domów koło Płocka. Były podejrzenia, że ma broń, dlatego do zatrzymania zaangażowano kontrterrorystów.

Przy mężczyźnie znaleziono pistolet maszynowy scorpion. Oprócz tego w domu miał środki odurzające i sfałszowane polskie i słowackie dokumenty. 46-latek usłyszał kolejne zarzuty – dotyczą one nielegalnego posiadania broni i amunicji, posiadania i posługiwania się podrobionymi dokumentami oraz posiadania znacznej ilości substancji psychotropowych. Za wymienione przestępstwa grozi mu 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Udaremniono przemyt kokainy o wartości 50 mln euro

Około pół tony kokainy o wartości szacowanej na 50 mln euro przejęła bułgarska policja podczas dużej operacji antynarkotykowej – podał w niedzielę szef służb operacyjnych MSW Iwajło Iwanow. W ramach operacji zatrzymano jednego z byłych szefów urzędu celnego.

Operację zrealizowano w nocy z piątku na sobotę. Narkotyki były ukryte w kartonach z owocami cytrusowymi. Jak poinformował Iwanow na konferencji prasowej, kartonów było ok. 7 tys., z każdego wydobyto od 80 do 100 gramów narkotyku.

Wartość całej partii policja szacuje na ok. 100 mln lewów (50 mln euro).

Iwanow wyjaśnił, że ten sposób przemytu jest nowy dla bułgarskich służb, lecz kanały przemytu oraz osoby, które się nim zajmowały, były im już znane.

Przez Bułgarię przebiega tzw. bałkański szlak narkotykowy, którym heroina ze Wschodu trafia przez Iran i Turcję do Europy Zachodniej. Kokaina przemycana jest do Bułgarii przeważnie drogą morską, jednak partia przejęta w ostatnich dniach dotarła do tego kraju drogą lądową.
Źródło info i foto: RMF24.pl