Atak nożownika w Londynie. Nie żyje nastolatek

W czwartek wieczorem przy jednej z londyńskich ulic dwóch nastoletnich chłopców zostało zaatakowanych przez nożownika. Jeden z nich zmarł w szpitalu – informuje The Telegraph. Do ataku uzbrojonej w nóż osoby doszło przy ruchliwej ulicy High Street ok. godz. 16.30.

Chłopcy – jeden z raną kłutą klatki piersiowej, drugi z obrażeniami ucha – trafili do szpitala. Godzinę po ataku lekarze stwierdzili zgon dźgniętego nożem nastolatka. Policja próbuje ustalić okoliczności tragicznego zdarzenia i rozpoczęła akcję poszukiwawczą napastnika.

Ze względu na wzmożone środki bezpieczeństwa funkcjonariusze uprawnieni zostali do przeszukiwania przechodniów znajdujących się w określonej okolicy. Władze apelują do świadków zdarzenia o kontakt. Pomóc można, dzwoniąc pod nr. 0800 555 111.
Źródło info i foto: interia.pl

Pseudokibice pobili nastolatków w tramwaju. Zostali zatrzymani

Policja zatrzymała dwóch pseudokibiców z Katowic, podejrzanych o pobicie dwóch nastolatków. Do napaści doszło pod koniec lipca w jednym z tramwajów. Nastolatkowie zostali zaatakowani, bo napastnicy przypuszczali, że kibicują innej drużynie piłkarskiej. Jak podała w poniedziałek śląska policja, zatrzymani mają 21 i 24 lata. Ujęli ich policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości wśród pseudokibiców z katowickiej komendy.

Do pobicia nastolatków doszło 31 lipca. Powodem ataku było przypuszczenie, że kibicują oni innej drużynie piłkarskiej, niż sprawcy – podał zespół prasowy śląskiej policji.

Katowiccy kryminalni zwalczający przestępczość w środowisku pseudokibiców szybko ustalili tożsamość sprawców. Pod koniec ubiegłego tygodnia uzyskali informację, gdzie mogą oni przebywać.

Sprawcy byli kompletnie zaskoczeni wizytą stróżów prawa. Zatrzymani usłyszeli już zarzuty pobicia. Ich wybryk został określony, jako chuligański, wobec czego poniosą oni surowszą karę. O ich dalszym losie zdecyduje sąd – podała policja.

Według Kodeksu karnego czyn o charakterze chuligańskim to taki występek, który polega na umyślnym zamachu m.in. na zdrowie, na wolność lub nietykalność cielesną albo na porządek publiczny, jeżeli sprawca działa publicznie i bez powodu albo z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego.

Skazując za czyn o charakterze chuligańskim sąd wymierza sprawcy karę w wysokości nie niższej od dolnej granicy zagrożenia zwiększonego o połowę. Ponadto w takiej sytuacji warunkowe zawieszenie wykonania kary może nastąpić jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Cypr: 12 nastolatków z Izraela aresztowanych. Śledczy badają sprawę gwałtu

Decyzją sądu 12 nastoletnich izraelskich turystów trafiło na osiem dni do aresztu na Cyprze. Zostali tam umieszczeni ramach śledztwa w sprawie domniemanego gwałtu na młodej Brytyjce w nadmorskiej miejscowości Ajia Napa na południowym wschodzie wyspy. Sędzia sądu w miejscowości Paralimni zaakceptował wniosek policji o osiem dni aresztu dla podejrzanych, aby dać czas śledczym na przeprowadzenie dochodzenia, które mogłoby doprowadzić do oskarżenia o „gwałt” i „gwałt z premedytacją”.

Dwunastu Izraelczyków aresztowano w środę po doniesieniu 19-letniej brytyjskiej turystki o tym, że padła tego dnia ofiarą gwałtu w hotelu w Ajia Napa, gdzie mieszkała zarówno ona, jak i podejrzani. Przesłuchanie, na które podejrzani przybyli zasłaniając twarze, odbyło się za zamkniętymi drzwiami, gdyż część z nich to osoby nieletnie.

Izraelski konsul w Nikozji Jossi Wurmbrand podał, że podejrzani mają od 15 i pół do 18 i pół roku. Izraelskie MSZ napisało w oświadczeniu, że „konsul obserwuje sprawę i jest w kontakcie z zatrzymanymi, a ich rodziny są informowane na bieżąco” o sytuacji.

Popularny cypryjski kurort

Cypryjski kurort Ajia Napa, znany z nocnego życia i przepięknych plaż, gości co roku wielu młodych turystów. Cypr odwiedza rocznie 1ponad 1,3 mln turystów, a Brytyjczycy stanowią wśród nich największą grupę. Wakacje spędza tam też wielu Rosjan i Izraelczyków.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Lubin: 14-latek zginął od ciosu nożem. Tragiczny finał nocnego spotkania

Tragiczny finał nocnego spotkania nastolatków w Lubinie. Od ciosu nożem zginął 14-letni chłopak. Jak ustalił reporter RMF FM Mateusz Czmiel, policja zatrzymała w tej sprawie trzech mężczyzn. Tragiczne wydarzenia rozegrały się około 01:00 w nocy przy ul. Zamkowej na terenie lubińskich Błoń. Bawili się tam: dwie dziewczyny w wieku 16 i 14 lat oraz 14-letni chłopak.

W pewnym momencie podeszło do nich trzech mężczyzn w wieku 19, 21 i 23 lat.

Doszło między nimi do kłótni, w trakcie której jeden z mężczyzn ugodził 14-latka nożem w klatkę piersiową. Chłopiec zmarł na miejscu. Trzej mężczyźni zostali już zatrzymani przez policję, są przesłuchiwani. W kieszeni kurtki jednego z nich funkcjonariusze znaleźli nóż.

Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratora.
Źródło info i foto: RMF24

Nastolatkowie, którzy pobili policjanta zatrzymani

Policjanci z Wołomina zatrzymali sprawców wtorkowego pobicia funkcjonariusza po służbie. Nastolatkowie byli dobrze znani policji. „To pokazuje, że mamy do czynienia z osobami, których demoralizacja jest głęboka” – mówi rzecznik Komendanta Stołecznego Policji.

Kolejne trzy osoby zostały zatrzymane w związku z pobiciem policjanta z Wołomina – podaje polsatnews.pl. Funkcjonariusz po służbie próbował rozdzielić bójkę dwóch nastolatków. Wtedy został przez nich brutalnie zaatakowany. Po tym jak stracił przytomność został m.in. uderzony w głowę i klatkę piersiową. Jeszcze tego samego dnia zatrzymano 16 i 18-latka.

– Część nastolatków jest dobrze znana policji. Zatrzymani mają na sumieniu przestępstwa rozbójnicze. To pokazuje, że mamy do czynienia z osobami, których demoralizacja jest głęboka – powiedział kom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji. W przypadku osoby pełnoletniej policjanci będą wnioskować o areszt. Dorosłemu grozi 10 lat więzienia. Nieletni mogą trafić do zakładu poprawczego.
Źródło info i foto: wp.pl

Tragiczny finał poszukiwań nastolatków w Wąsoszu

Płetwonurkowie odnaleźli i wyłowili ciała 2 nastolatków, którzy zaginęli w poniedziałek na jeziorze w Wąsoszu. Prokurator zlecił przeprowadzenie sekcji zwłok. – Ciała obu chłopców odnaleziono po akcji poszukiwawczej trwającej prawie trzy doby z przerwami nocnymi. Zlokalizowano je przy pomocy sonaru, a następnie płetwonurkowie wydobyli je na brzeg – powiedziała w rozmowie z RMF FM oficer prasowa Komendy Powiatowej w Nakle nad Notecią Justyna Andrzejewska.

Jak dodała, zwłoki zostały zabezpieczone. Prokurator zdecydował o sekcji. Jej wyniki mają wyjaśnić, jak doszło do śmierci nastolatków.

16- i 17-latek byli poszukiwani od poniedziałku. Tego dnia chłopcy, razem z kolegą, wypożyczyli nad jeziorem rower wodny. – Płynęli nim i wskoczyli do wody ok. 300 m od brzegu. Było ich trzech, ale tylko jeden zdołał dopłynąć do brzegu – powiedział w rozmowie z WP kpt. Paweł Przybylski ze straży pożarnej w Nakle. Z relacji nastolatka wynika, że jeden chłopiec dostał drgawek, gdy wskoczył do wody. Dwaj pozostali rzucili się mu na pomoc. Tylko 17-latek wypłynął i dotarł do brzegu.
Źródło info i foto: wp.pl

Berlin: 11-letni Polak pobity przez nastolatków. Oprawcy wyśmiewali jego pochodzenie

​11-letni Polak pobity w Berlinie przez grupę nastolatków – informuje agencja dpa. Policja podkreśla, że był to atak ksenofobiczny, wcześniej chłopiec był wyzywany z racji swojego pochodzenia. Do ataku doszło w berlińskiej dzielnicy Neukolln. Chłopiec bawił się z kolegą na wzgórzu. Nagle podeszła do nich grupa pięciu nastolatków – czterech chłopców i jedna dziewczyna.

Dwóch członków grupy zaczęło obrażać i wyśmiewać 11-latka, zwracając uwagę na jego pochodzenie. Chłopiec nie reagował. Napastnicy rzucili się następnie na Polaka z pięściami. Grupa uciekła, zanim na miejscu pojawiła się policja. 11-latek trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy. Niemiecka policja prowadzi w tej sprawie śledztwo.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Łuków: Pijany kierowca potrącił nastolatków. Uciekł z miejsca wypadku. 35-latek trafił do aresztu

Bardzo groźnie wyglądał wypadek w Łukowie (woj. lubelskie), nagrany przez kamerę monitoringu. Kierowca audi z impetem wszedł w zakręt i potrącił nastolatków na pasach. Uciekł z miejsca wypadku. Potrąceni przez samochód nastolatkowie z Łukowa trafili do szpitala, ale ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Jednak jak widać na nagraniu udostępnionym przez policję, sytuacja mogła skończyć się tragicznie. 

Wczoraj po godz. 19 dwóch 14-latków przechodziło przez podwójne pasy przy skrzyżowaniu. Gdy byli już blisko chodnika, z prostopadłej ulicy dosłownie wpadło prowadzone przez 35-latka audi. Na nagraniu widać wyraźnie, jak chłopcy zauważają nadjeżdżający samochód i rzucają się do ucieczki. Jeden z nich poślizgnął się na kałuży. Obaj przewracają się. Nie widać dokładnie, czy uderza w nich samochód. 

W momencie wypadku auto miało zapalone światła hamowania – jednak tuż za pasami kierowca przestaje hamować i szybko odjeżdża. Uciekł z miejsca wypadku.

Wezwani na miejsce policjanci przeanalizowali monitoring, jednak – jak opisują – deszcz utrudnił odczytanie numerów rejestracyjnych. W końcu udało się zidentyfikować i znaleźć samochód. Kierowca został zatrzymany 2,5 godziny po wypadku. Miał wtedy 2,5 promila alkoholu w organizmie. 35-latek trafił do aresztu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Gangi nastoletnich nożowników terroryzują Londyn

Brytyjskie media alarmują o rosnącej fali agresji w stolicy kraju. „The Telegraph” podsumowuje ostatnie ataki z użyciem noża wśród nastolatków. Tylko w czwartek odnotowano sześć tego rodzaju incydentów. „Mama potrzebuje mnie żywego. Londyn potrzebuje mnie żywego” – mówią bohaterowie klipu, w którym policja zachęca dzieci do pozostawienia noży w domu.

13-latek został ciężko raniony nożem w czwartek, w biały dzień we wschodniej części Londynu. Policja zatrzymała trzech młodych ludzi podejrzanych o atak z zamiarem ciężkiego uszkodzenia ciała ofiary.

Nieco wcześniej do szpitala, również w ciężkim stanie, trafiło dwóch 15-latków. Rany nożem zadano im w Mile End, na północny-wschód od centrum. Policja poinformowała o aresztowaniu mężczyzny podejrzewanego o usiłowanie zabójstwa oraz 16-latka, który odniósł lekkie obrażenia, za współudział w przestępstwie zadania ciężkich obrażeń. Tego samego dnia, późnym popołudniem miejscowego czasu we wschodnim Londynie znaleziono 15-letniego chłopaka z ranami ciętymi. Wieczorem, około 19-letni mężczyzna został zaatakowany nożem w zachodniej części miasta.

Tragiczną serię rozpoczął w południe atak na około 20-letniego mężczyznę na północnych przedmieściach Londynu.

Burmistrz Sadiq Khan skrytykował rząd za cięcia w budżecie policji. – W ciągu siedmiu lat odebrano nam 700 milionów funtów. W ciągu kolejnych trzech lat rząd planuje redukcję 300 milionów. Dlatego chciałbym skierować do władz przesłanie: współdziałajcie z nami w rozwiązywaniu tego narodowego problemu – powiedział.
Źródło info i foto: TVP.info

Nieletni członkowie gangu, który napadł na Polaków w Rimini przed sądem

Trzech nastolatków marokańskiego i nigerskiego pochodzenia stanie w czwartek przed sądem dla nieletnich w Bolonii. Są oskarżeni o gwałt i napaść na parę polskich turystów w Rimini. Za te zarzuty mogą trafić do więzienia na pięć lat. Za zamkniętymi drzwiami osądzeni zostaną bracia Marokańczycy w wieku 15 i 17 lat oraz 16-letni Nigeryjczyk. Wszyscy mieszkają w rejonie miasta Pesaro. Zarzuca się im zbiorowy gwałt, napaść oraz spowodowanie ciężkich uszkodzeń ciała w czasie trzech napadów w sierpniu w Rimini. W akcie oskarżenia jest łącznie osiem zarzutów.

Szef gangu już został skazany

Adwokaci nieletnich zamierzają złożyć wniosek o osądzenie ich w trybie uproszczonym, przewidującym redukcję kary. Tożsamość nieletnich sprawców brutalnego napadu na Polaków i innych ataków utrzymywana jest w tajemnicy. Przed trybunałem dla nieletnich regionu Emilia-Romania rozpoczyna się drugi sądowy finał sprawy, która w sierpniu zeszłego roku wstrząsnęła opinią publiczną we Włoszech i wywołała dyskusję na temat bezpieczeństwa. Jednej z sierpniowych nocy na plaży w Rimini czteroosobowy gang napadł na dwoje polskich turystów. Młoda kobieta została zgwałcona, a jej partner ciężko pobity. Sprawcami okazali się 20-letni Kongijczyk Guerlin Butungu oraz trzej nieletni.

Pełnoletni szef gangu, migrant ubiegający się o azyl we Włoszech, został w listopadzie skazany przez sąd pierwszej instancji na 16 lat więzienia. Proces przed sądem dla nieletnich nie przewiduje obecności pełnomocnika ofiar ani innych stron, które czują się poszkodowane.

Ofiary w liście opisały szczegóły napaści

Od reprezentanta Polaków przewodniczący składu sędziowskiego otrzymał ich listy z relacją z napaści, opisem ich stanu oraz kuracji, jakiej wymagają. – Stan obojga jest poważny – ujawnił wcześniej pełnomocnik ofiar mecenas Maurizio Ghinelli. Treść listów młodych Polaków wraz z drastycznymi szczegółami w dużym stopniu przyczyniła się do wymierzenia Kongijczykowi surowego, jak uznano, wyroku 16 lat więzienia, wyższego od tego, o jaki wnioskował prokurator. Adwokaci będą wnioskować o osądzenie nieletnich w trybie przewidującym redukcję kary, podając jako jeden z argumentów także to, że dwaj bracia sami zgłosili się na policję tydzień po napadzie, gdy byli poszukiwani przez policję w całym kraju. Złożone przez nich zeznania umożliwiły zatrzymanie dwóch pozostałych sprawców. Wszyscy zostali schwytani w ciągu ośmiu dni od napaści w Rimini.

Potem zaś, jak informowały źródła sądowe, 16-letni Nigeryjczyk udzielił wielu wyczerpujących informacji na temat działalności gangu i dokonanych napadów. Wyjątkowo trudna z prawnego punktu widzenia jest sytuacja dwóch nastoletnich Marokańczyków z miejscowości Vallefoglia koło Pesaro. W listopadzie zeszłego roku sąd podjął decyzję o wydaleniu z Włoch do Maroka ich ojca i matki, gdyż – jak uznano – nie są w stanie wypełnić właściwie roli rodziców. Wydając to postanowienie sąd powołał się na bezpieczeństwo publiczne. Ojciec nastolatków odbywa obecnie karę aresztu domowego m.in. za kradzież, jazdę po alkoholu i handel narkotykami. Już raz został wydalony z Włoch, ale wrócił do nich nielegalnie.

Eksperci mówią o pobłażliwości sądu

Według sądu ojciec nastolatków swoim zachowaniem sprawiał, że nie integrowali się oni z włoskim społeczeństwem. To on również w ocenie sędziów doprowadził do tego, że jego synowie w bardzo młodym wieku weszli w konflikt z prawem. Matka młodocianych przestępców opisywana jest jako osoba agresywna. Miejscowe media podały, że kobieta już wcześniej chciała oddać synów do opieki społecznej, a jej młodsze dzieci często żebrały na ulicy. Mężczyzna po zakończeniu kary w kwietniu, razem z żoną opuści Włochy. Znawcy prawa, cytowani przez media w Bolonii, zwracają uwagę na dość dużą pobłażliwość włoskiego wymiaru sprawiedliwości wobec nieletnich. Profesor Daniele Vicoli z katedry karnego prawa procesowego na uniwersytecie w Bolonii wyraził opinię, że kara wobec tej trójki może zostać obniżona podwójnie: z racji ich wieku oraz trybu, w jakim będą sądzeni. Vicoli obliczył, że kara ta może nie przekroczyć 5 lat i 4 miesięcy więzienia. Jak dodał, karę mogą oni odbyć najpierw w zakładzie dla nieletnich, a następnie w ośrodku resocjalizacyjnym.
Źródło info i foto: tvn24.pl