Łódź: Nauczyciel akademicki z zarzutami. Grozi mu 10 lat pozbawienia wolności

Policjanci zatrzymali nauczyciela akademickiego, który sprzedał podrobione świadectwo ukończenia studiów podyplomowych. W domu mężczyzny policjanci znaleźli inne dokumenty.

Zatrzymany 63-latek to nauczyciel akademicki jednej z łódzkich uczelni. Mężczyzna został zatrzymany po przyjęciu 2,5 tys. zł od studenta studiów podyplomowych. W zamian za pieniądze, nauczyciel przekazał podrobione świadectwo ukończenia studiów. Osoba, która otrzymała propozycję zakupu dokumentu, poinformowała o tym policję. Mężczyźnie przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa z art. 228 § 1 i 3 k.k. Zarzucone podejrzanemu przestępstwo korupcyjne zagrożone jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci zabezpieczyli w mieszkaniu mężczyzny kopie świadectw dojrzałości różnych osób, komputer i nośniki danych.
Źródło info i foto: se.pl

USA: Nauczyciel z Portland uniemożliwił atak uzbrojonego 18-letniego licealisty

Nauczyciel wychowania fizycznego w liceum Parkrose w Portland uniemożliwił 18–letniemu uczniowi urządzenie strzelaniny w szkole, obezwładnił go i powalił na ziemię – podała policja w Portland w stanie Oregon. W komunikacie zaznaczono, że broń nie była użyta.

– Krótko przed południem uzbrojony osobnik wtargnął na teren szkoły. Personel placówki zagrodził mu drogę, a jeden z nauczycieli powalił go na ziemię – poinformował sierżant Brad Yakots z policji stanowej w Portland podczas konferencji prasowej zwołanej w piątek.

Po przybyciu na miejsce policjanci znaleźli broń w klasie, z której ewakuowano uczniów, a przybyły z bronią 18-latek był przetrzymywany na korytarzu przez trenera miejscowej drużyny futbolu amerykańskiego, który w przeszłości był gwiazdą tej dyscypliny, Keanona Lowe.

Z wypowiedzi, jakich udzielili gazecie „The Oregonian” uczniowie szkoły i koledzy napastnika, miał on przyjść do liceum w długim płaszczu, pod którym ukrył strzelbę.
Źródło info i foto: TVP.info

Kalifornia: Zaginął nauczyciel z Polski

Policja z San Diego w amerykańskim stanie Kalifornia poszukuje nauczyciela z krakowskiego liceum. 30-letni Michał Krówczyński poleciał do Stanów Zjednoczonych na urlop i tam zaginął. Jednymi z ostatnich, którzy widzieli go na miejscu, są jego pochodzący z Polski przyjaciele. O zaginionym Polaku informują amerykańskie media. Katarzyna, przyjaciółka Michała, była jedną z ostatnich osób, które go widziały. Dzień przed zaginięciem był u niej na obiedzie.

– Wyglądało, że wszystko u niego jest OK. Wyszedł wieczorem, by złapać bezpośredni autobus do hotelu w dzielnicy San Diego, La Jolla – wyjaśniała.

Ostatnie opublikowane zdjęcie zrobił w meksykańskiej Tijuanie

Mężczyzna zaginął 18 stycznia, w piątek. Tego dnia rano wymeldował się z hotelu, zostawił tam jednak swój bagaż. Obsłudze hotelowej powiedział, że wróci po niego jeszcze przed podróżą do Phoenix. Tam umówiony był ze swoim przyjacielem Sebastianem Rudewiczem, jednak na spotkanie nie dotarł.

– To niepodobne do niego – podkreślał Sebastian, u którego Krówczyński przebywał między 11 a 16 stycznia. Mężczyzna nie pojawił się także w samolocie, którym miał wracać do Polski.

– Bardzo mnie to niepokoi – podkreśliła Katarzyna w rozmowie z amerykańskimi dziennikarzami. W dniu zaginięcia Michał opublikował trzy posty na swoim profilu społecznościowym, jeden ze zdjęciem z nieodległej od San Diego Tijuany, miasta w północno-zachodnim Meksyku leżącego przy granicy z USA.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Chiny: Strzelanina w jednej ze szkół. Nie żyje jedna osoba, 11 rannych

Jedna osoba zmarła, a 11 jest rannych w wyniku ataku przeprowadzonego w przez studenta w Integralnej Szkole Technicznej w mieście Kunming w prowincji Junnan w południowo-zachodnich Chinach. O zdarzeniu poinformował South China Morning Post. Napastnik zranił dwóch nauczycieli i 10 uczniów, z których jeden zmarł w szpitalu. Życiu pozostałych rannych nie zagraża niebezpieczeństwo. Nie podano, jakiego rodzaju broni użyto w ataku.

Policja zatrzymała 20-letniego studenta o nazwisku Yang.

Do zdarzenia doszło w dzień po tym, jak pięcioro dzieci zginęło, a 18 zostało rannych gdy samochód, z nieznanych powodów, wjechał w grupę uczniów przechodzących przez ulicę przed szkołą podstawową w mieście Huludao w prowincji Liaoning na północnym wschodzie Chin.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Strzelanina w szkole w Noblesville. Nauczyciel powstrzymał napastnika

W piątek jeden z uczniów szkoły średniej w mieście Noblesville w stanie Indiana otworzył ogień do swoich kolegów z klasy. Trzy osoby zostały ranne, w tym nauczyciel, który powstrzymał napastnika. Gdyby nie on, ofiar mogłoby być znacznie więcej. Amerykańskie media nazywają go bohaterem. Do strzelaniny doszło krótko po godzinie 9 rano czasu lokalnego.

W klasie nauczyciela Jasona Seamena trwał właśnie sprawdzian. Jeden z uczniów wyszedł do toalety, po czym wrócił z dwoma pistoletami i od razu zaczął strzelać. Ranna została 13-letnia dziewczynka. Postrzelony został także nauczyciel, który – zgodnie z relacjami uczniów – rzucił w napastnika piłką do koszykówki, po czym złapał go i powalił na ziemię. Według świadków, mężczyzna wyciągnął go z klasy, krzycząc do uczniów, by uciekali i dzwonili na policję. Młodzież ze szkoły Noblesville West Middle School, w której doszło do strzelaniny, została ewakuowana, o incydencie poinformowano rodziców – przekazał rzecznik policji stanowej sierżant John Perrine.

Poszkodowana uczennica przebywa w szpitalu pediatrycznym IU Health Methodist and Riley. Jak podała policja, dziewczynka jest w stanie krytycznym. Nie ujawniono jak dotąd tożsamości napastnika, który przebywa w areszcie. Policja poinformowała jedynie, że jest to uczeń – podaje sieć ABC News. Szef policji w Noblesville Kevin Jowitt powiedział, że uważa się, iż sprawca ataku działał sam. Trwa śledztwo w tej sprawie. Gubernator Indiany Eric Holcomb poinformował, że śledzi rozwój wydarzeń.
Źródło info i foto: tvn24.pl

USA: Strzelanina w szkole w Noblesville

Nauczyciel i uczeń zostali ranni w strzelaninie w szkole średniej w Noblesville na przedmieściach Indianapolis, stolicy stanu Indiana. Napastnik został ujęty. Poszkodowani są w szpitalach – poinformowała stanowa policja. Stan osób rannych nie jest znany, poszkodowany uczeń przebywa w szpitalu pediatrycznym IU Health Methodist and Riley.

Nie ujawniono też tożsamości napastnika, który przebywa w areszcie. Policja poinformowała jedynie, że jest to uczeń – podaje sieć ABC News. Szef policji w Noblesville Kevin Jowitt powiedział, że sprawca ataku działał sam. Młodzież ze szkoły Noblesville West Middle School, w której doszło do strzelaniny, została ewakuowana, o incydencie poinformowano rodziców – powiedział rzecznik policji stanowej sierżant John Perrine.
Źródło info i foto: interia.pl

Londyn: Nauczyciel z liceum planował utworzyć „armię dzieci dżihadu”

Umar Haque, zatrudniony od września 2015 r. do września 2016 r. na stanowisku administratora a także nauczyciela d.s edukacji religijnej w prywatnej, płatnej szkole średniej Lantern of Knowledge w Leyton we wschodnim Londynie podjął działania w celu zradykalizowania dużej grupy dzieci i przygotowania ich do przeprowadzenia zamachów terrorystycznych w Wielkiej Brytanii.

Był wysoko cenionym nauczycielem

Policja twierdzi, że Haque, oprócz planowania ataków terrorystycznych m.in na lotnisko Heathrow, transport publiczny i na wieżę zegarową Big Ben, rekrutował dzieci (do przeprowadzania przyszłych ataków) z dwóch szkół i meczetu we wschodnim Londynie, w których pracował jako nauczyciel.

W czasie gdy pracował w szkole, Haque był wysoko oceniany, a inspektorzy Ofsted – Urzędu ds. Standardów Edukacji – chwalili jego „silne poczucie wspólnoty, harmonii i szacunku”, a szkoła uzyskała znakomite oceny. Haque pracował także w meczecie Ripple Road w Barking.

Chciał, by dzieci pomogły mu przeprowadzić ataki

Szef departamentu ds. zwalczania terroryzmu w metropolitalnej policji Dean Haydon, powiedział, że Haque „radykalizował wrażliwe dzieci w wieku od 11. do 14. lat”. „Planował stworzenie armii dzieci”. – Jego zamiarem było, (doprowadzenie do tego) aby te dzieci pomogły mu przeprowadzić wiele ataków, na terenie całego Londynu. To były plany długoterminowe.

Dean Haydon dodał, że policja spotkała się z „murem milczenia”, gdy badała działalność Haque’a. Haque zwrócił na siebie uwagę policji w kwietniu 2016 r. Został zatrzymany na lotnisku Heathrow, gdy próbował wsiąść do samolotu do Turcji.

Pokazywał nagrania z egzekucji

Ujawniono, iż Haque miał kontakt z 250. dziećmi w wieku od 11. do 14. lat i podjął próbę zradykalizowania ponad 100. z nich poprzez pokazywanie im propagandowych filmów, w tym nagrań brutalnych egzekucji.

Haque przygotowywał dzieci od „męczeństwa”, a jednocześnie wymuszał milczenie – podaje portal telegraph.co.uk. Obecnie 35. dzieci zostało otoczonych opieką ze strony służb socjalnych, policji i władz miejskich.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Sopot: Nauczyciel z Wenezueli podejrzany o pedofilię ponownie zatrzymany

Pochodzący z Wenezueli Alvaro F. ponownie został zatrzymany przez sopocką policję. Nauczyciel hiszpańskiego od roku podejrzany jest o czyny pedofilskie. Służby zabezpieczyły też materiały pornograficzne, które znaleziono w jego mieszkaniu.

Nie wszyscy uwierzyli od razu

60-letni Alvaro F. pochodzi z Wenezueli. W Polsce mieszka od 20 lat, zarabia jako nauczyciel hiszpańskiego (o statusie tzw. native speakera). Dwa lata temu został zatrudniony w prestiżowej Prywatnej Sopockiej Szkole Montessori, gdzie uczył dzieci z zerówki i wczesnych klas podstawówki.

Wiosną 2016 roku jedna z uczennic powiedziała swoim rodzicom, że „pan Alvaro kładzie jej rękę na pupie”. Mama dziewczynki zaalarmowała grupę rodziców, którzy potwierdzili, że ich dzieci również padły ofiarą molestowania. Wenezuelczyk miał je obmacywać, całować i brać na kolana.

O całej sytuacji powiadomiono również prokuraturę, a także dyrekcję placówki, która jednak broniła mężczyzny, podobnie jak niektórzy rodzice.

Petycja w obronie

W grudniu ubiegłego roku Alvaro F. został po raz pierwszy zatrzymany przez policję. Przeszukano wówczas jego mieszkanie, gdzie znaleziono 162 płyty CD, 17 pendrive’ów oraz laptopa. Nośniki te miały zawierać treści pornograficzne.

Nauczyciel trafił do aresztu. Petycję w jego obronie podpisało jednak 26 osób. W końcu zamiast trzech miesięcy spędził w areszcie 46 dni. W tym czasie nadal przesłuchiwano jego kolejnych uczniów.

Obszerny materiał pornograficzny

W poniedziałek doszło do ponownego zatrzymania. Jak podaje „GW”, sopocka prokuratura, dysponując opinią biegłego seksuologa w sprawie znalezionych filmów i zdjęć, złożyła do sądu wniosek o areszt i postawiła mu zarzuty „przechowywania i posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletniego” (czyli poniżej 15. roku życia) oraz „posiadania i przechowywania treści pornograficznych przedstawiających wizerunek małoletniego uczestniczącego w stosunku płciowym z osobą dorosłą”.

Jak przyznają w rozmowie z gazetą przedstawiciele prokuratury, działania trwały tak długo, ponieważ materiał, na podstawie którego ostatecznie postawiono Alvaro F. zarzuty, był bardzo obszerny – w postępowanie zaangażowani byli zarówno informatycy, jak i biegły seksuolog.

60-latek znów trafił do aresztu i tym razem rzeczywiście ma w nim spędzić trzy miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia. On sam odmówił składania wyjaśnień i nie przyznaje się do winy.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzelanina w rosyjskiej szkole. Są ranni

Ogień w jednej z podmoskiewskich szkół otworzył 15-letni uczeń. Ranny został nauczyciel informatyki i trzech innych uczniów. Rosyjska agencja informacyjna TASS cytuje rzecznika rosyjskiego MSW, który oświadczył, że według pierwszych informacji ze szkoły w Iwantiejewce 15-letni uczeń rzucił w klasie bombę dymną, a następnie zaczął strzelać z wiatrówki.

Natomiast cytowany przez portal rt.com prokurator powiedział na konferencji prasowej, że nastolatek zaatakował nauczyciela siekierą, a następnie zaczął po klasie rzucać skonstruowane przez siebie petardy. Policja podała, że co najmniej 4 osoby zostały ranne. Potwierdził to rzecznik rosyjskiego MSW, który dodał, że ranni trafili do szpitala. Według agencji Interfax, nauczyciel znajduje się w stanie ciężkim.

Do szpitala trafili też trzej inni uczniowie, którzy wystraszyli się wystrzałów i wyskoczyli z okna. Policja zatrzymała nastolatka. Jak podało BBC, przyczyną ataku 15-latka mógł być konflikt z nauczycielem, a jak donosi portal RBK nastolatek już wcześniej mówił o tym, że planuje otworzyć ogień w klasie, jednak nikt nie brał tego na poważnie.
Źródło info i foto: wp.pl

USA: Nauczyciel porwał 15-letnią uczennicę. Wcześniej się całowali

15-letniej uczennicy poszukuje policja z amerykańskiego stanu Tennessee. Według śledczych licealistka została porwana przez jej dawnego, 50-letniego nauczyciela. Mężczyzna ma być uzbrojony – informuje tygodnik Time. Elizabeth Thomas, uczennica pierwszej klasy liceum, zniknęła 13 marca. Według informacji stacji CNN stało się to po tym, jak została przyłapana przez innego ucznia na całowaniu się w klasie z nauczycielem, Tadem Cumminsem.

Poszukiwania trwają

„Nasze starania, aby znaleźć dziewczynę – oraz mężczyznę, który wedle naszej wiedzy miał ją porwać – na razie nie przyniosły efektów. Poszukiwania cały czas trwają” – poinformowało Biuro Śledcze stanu Tennessee.

Nauczyciel ma być uzbrojony w dwa pistolety. Śledczy zaapelowali o ostrożność do mieszkańców stanów Tennessee oraz Alabama. W tym drugim stanie natrafiono bowiem na ślad zaginionej dziewczyny. Na policję dotarło już 450 zgłoszeń w tej sprawie, ale żadne nie posunęło sprawy znacząco naprzód.
Źródło info i foto: TVP.info