Ponad milion nielegalnych papierosów na prywatnej posesji

Ponad milion papierosów różnych marek bez polskich znaków akcyzy zabezpieczono podczas przeszukiwania posesji w powiecie płockim – poinformowała PAP Krajowa Administracja Skarbowa. Gdyby nielegalne papierosy trafiły na rynek, Skarb Państwa straciłby ponad 1,18 mln zł.

„Ponad milion papierosów różnych marek bez polskich znaków akcyzy, trzy maszyny do pakowania i foliowania papierosów oraz worki i kartony wypełnione paczkami na papierosy zabezpieczono jako dowód nielegalnej działalności. Wprowadzanie na rynek papierosów pochodzących z nielegalnego źródła jest bowiem działaniem na szkodę budżetu państwa oraz uczciwych przedsiębiorców” – informuje KAS w komunikacie.

Zatrzymano obywatela Armenii

Wyjaśniono, że podczas przeszukiwania posesji w powiecie płockim funkcjonariusze znaleźli także ukrywającego się w schowku pod schodami mężczyznę. Obywatel Armenii został zatrzymany. Grozi mu kara grzywny, kara pozbawienia wolności do lat 3, albo obie kary łącznie.

Jak obliczono, szacunkowa wartość rynkowa zajętego towaru to prawie 740 tys. zł, natomiast wartość uszczuplenia Skarbu Państwa mogła wynieść ponad 1,18 mln zł.

Według KAS sprawa ma charakter rozwojowy i jest prowadzona przez III Pion Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie. Efekt kontroli został uzyskany dzięki sprawnej współpracy funkcjonariuszy prewencji MUCS i Komendy Miejskiej Policji w Płocku – wskazano.

„Szara strefa występuje głównie w tych dziedzinach gospodarki, w których korzyści z prowadzenia nielegalnej działalności są największe. Branża wyrobów tytoniowych jest jednym z takich przykładów, dlatego też regularnie monitorujemy ten obszar. Nasze działania przynoszą dobre efekty w zakresie zmniejszenia skali tego zjawiska, dzięki czemu chronimy przedsiębiorców przed nieuczciwą konkurencją oraz zdrowie naszych obywateli” – powiedział cytowany w komunikacie Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie Robert Antoszkiewicz.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Nielegalne papierosy w paczkach z meblami. Przyleciały z Dubaju

263 tys. sztuk papierosów o wartości ponad 300 tys. zł ujawniono w meblach kuchennych przesyłanych z Dubaju – poinformowała we wtorek Izba Administracji Skarbowej w Warszawie. Jak zaznaczono, funkcjonariusze mazowieckiej Krajowej Administracji Skarbowej ujawnili nielegalny transport dzięki sprawnej analizie ryzyka.

3 tys. paczek z różnych stron świata

W komunikacie napisano, że praca funkcjonariuszy Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) na warszawskim lotnisku polega nie tylko na kontrolowaniu bagaży podróżujących osób, ale także przesyłek lotniczych. Oddział Celny Towarowy I w Warszawie, który ma swoją siedzibę w Terminalu Cargo Lotniska Chopina, obsługuje ponad 75 proc. obrotu towarowego dokonywanego w portach lotniczych w Polsce.

Według warszawskiej IAS oznacza to konieczność codziennego sprawdzenia ponad 3 tys. przesyłek ze wszystkich stron świata – współczesne zakupy odbywają się bowiem coraz częściej przez internet. Ponieważ różnorodny towar nie zawsze jest legalny, zanim zamówiona przesyłka trafi do adresata zostaje prześwietlona przez funkcjonariuszy MUCS.

Z Dubaju

„Metalowe meble kuchenne wysłane rejsem lotniczym z Dubaju są jednak rzadkością wśród przesyłek. Prześwietlane pojemniki przypominały raczej obudowy urządzeń elektrycznych wyposażone we włączniki oraz przewód zasilający a nie deklarowane meble. Z powodu wątpliwości, które powstały na podstawie uzyskanego obrazu RTG, a deklarowaną zawartością paczek, kartony zostały otwarte co okazało się strzałem w »dziesiątkę«” – czytamy w informacji.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Gigantyczny przemyt papierosów powstrzymany

– To jeden z największych przemytów papierosów zatrzymany w ostatnich miesiącach – mówi portalowi tvp.info Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. 432,4 tys. paczek papierosów wartych ponad 6 mln złotych na granicy z Koroszczynie zatrzymali lubelscy celnicy.

Papierosy ukryto wśród legalnego towaru, który do kraju wwoziła z Białorusi polska ciężarówka. Przemytnicy zdecydowali się na przerzut w bardzo pracowitym dla celników świątecznym okresie. Zapewne licząc, że uda się z nim przemknąć. – Nie tym razem – mówi Marzena Siemieniuk.

Ciężarówka najpierw została prześwietlona na skanerze, a potem poddana wielogodzinnej, szczegółowej kontroli.

Żmudna praca funkcjonariuszy dała zaskakujący w swojej skali efekt. Spośród legalnego towaru, który mnaczepa była wyładowana, krok po kroku wyciągali kolejne nielegalne paczki papierosów. W sumie aż 432,4 tys. Wszystkie z białoruskimi znakami akcyzy.

Przeciwko polskiemu kierowcy wszczęto postępowanie karne skarbowe. Nie przyznał się do próby przemytu. Maszyna i towar zostały zarekwirowane. To drugi co do wielkości przemyt papierosów udaremniony w 2019 r. na granicy w województwie lubelskim i jeden z większych na terenie Polski.
Źródło info i foto: TVP.info

Policjanci przejęli nielegalne papierosy

Papierosy były przechowywane w dwóch samochodach i mieszkaniu na terenie powiatu mławskiego w województwie mazowieckim. Policjanci zatrzymali w związku z przemytem dwóch mężczyzn, który grozi teraz grzywna i kara pozbawienia wolności do 3 lat. Strata Skarbu Państwa z tytułu niezapłacenia akcyzy wyniosła ponad 159 tys. zł., natomiast z tytułu podatku VAT ponad 44 tys. zł.

Do ujawnienia przemytu doszło w minionym tygodniu. Dwóch mężczyzn, mieszkańców powiatu mławskiego, zatrzymali funkcjonariusze Referatu Przestępczości Gospodarczej i Korupcji we współpracy z Wydziałem Kryminalnym z KPP w Mławie. W dwóch samochodach i należącym do przestępców mieszkaniu znaleziono łącznie ponad 185 tys. sztuk nielegalnych papierosów.

Sprawą zajęła się już Prokuratura Rejonowa w Mławie. Zatrzymanym grozi kara grzywny i pozbawienia wolności do lat trzech.
Źródło info i foto: se.pl

Uderzenie w europejski narkobiznes. 399 osób zatrzymanych

W przeprowadzonej na gigantyczną skalę akcji europejskich służb wzięło udział 35 tys. funkcjonariuszy: policji, służb celnych oraz granicznych z 16 państw. Zabezpieczono blisko 1,3 tony kokainy oraz 11 ton prekursorów do produkcji amfetaminy. – Same przygotowanie i implementacja akcji to było kilka tygodni wyjętych z życia – mówi Polsat News oficer CBŚP, który z Hagi nadzorował działania służb.

– Sama idea wyszła z CBŚP, które było naprawdę bardzo dzielnie wspierane przez belgijską i holenderską policję oraz brytyjską National Crime Agency – opowiada oficer.

W sumie zabezpieczono blisko 1350 kg. Oprócz kokainy również ecstasy, amfetaminę oraz inne zakazane substancje: nielegalne papierosy, tytoń, alkohol, sterydy, anaboliki – o łącznej wartości 365 mln zł. Do tego broń, amunicję i trotyl.

– Wykryto również 11 ton prekursorów do produkcji amfetaminy, których wartość osiągnęłaby w sprzedaży 253 mln zł – tłumaczy koordynator akcji.

399 osób zatrzymanych

Jej celem była likwidacja kanałów przemytniczych. Na terenie całej Europy służby dokonały łącznie ponad 463 tys. sprawdzeń osób, środków transportu, a także przesyłek pocztowych i kontenerów.

– Sposoby przemytu ciągle się zmieniają. Jesteśmy w XXI w., więc przestępcy dostosowują swoje działania do oczekiwań klientów. Takiego rodzaju substancje, wysyłane są przede wszystkim za pośrednictwem firm kurierskich, pocztowych, spedycyjnych. To wszystko staramy się wyłapywać, dochodzić do kupców, ale przede wszystkim do sprzedawców i idąc dalej do producentów – przekazał Polsat News oficer CBŚP.

Łącznie na terenie całej Unii Europejskiej zatrzymano 399 osób, wobec których wszczęto 340 postępowań przygotowawczych.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Funkcjonariusze CBŚP i KAS przechwycili nielegalne papierosy warte blisko 7 mln złotych

Funkcjonariusze CBŚP i Krajowej Administracji Skarbowej przejęli prawie 10 mln sztuk nielegalnych papierosów – poinformował w poniedziałek Paweł Żukiewicz z CBŚP. Szacunkowa wartość rynkowa przejętego towaru to blisko 7 mln zł.

Jak poinformował Żukiewicz funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zajmujący się zorganizowaną przestępczość ekonomiczną, we współpracy z Krajową Administracją Skarbową z Podlaskiego, Mazowieckiego i Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego przejęli ciężarówkę z naczepą, w której było prawie 10 mln sztuk papierosów. Zatrzymano także białoruskiego kierowcę ciężarówki.

Białoruskie znaki podatkowe

Działania przeprowadzono pod koniec czerwca w pobliżu wjazdu na autostradę A2 w okolicach Strykowa, w województwie łódzkim.

– Zatrzymano kierowcę samochodu ciężarowego, jak się okazało, 49-letniego obywatela Białorusi. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony kontrolą i nie spodziewał się zatrzymania przez służby. Funkcjonariusze dokładnie przeszukali cały pojazd i na naczepie, w przestrzeni ładunkowej, odkryli ogromną ilość papierosów, zapakowanych w kartony. Znalezione wyroby tytoniowe były opieczętowane białoruskimi znakami podatkowymi – poinformował Paweł Żukiewicz z CBŚP.

Szacunkowa wartość rynkowa przejętych papierosów to prawie 7 milionów złotych. Policjanci zaznaczają jednak, że możliwe straty dla budżetu państwa z tytułu niezapłacenia podatku VAT, akcyzy oraz cła, mogłyby wynieść nawet ponad 11 milionów złotych. Podczas zatrzymania zabezpieczono również ciężarówkę wraz z naczepą oraz gotówkę na poczet przyszłych kar.

– Zatrzymanemu mężczyźnie grozi odpowiedzialność karnoskarbowa z tytułu przewożenia towarów akcyzowych, za które nie zostały zapłacone wymagane należności podatkowe. Za ten czyn grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywna. Postępowanie w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Zgierzu – informuje CBŚP.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci rozbili gang, który wprowadzał na rynek nielegalne papierosy

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Rzeszowie rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się nielegalną dystrybucją na terenie Polski papierosów bez akcyzy. W ciągu pół roku, członkowie grupy wprowadzili do obrotu ponad 213 tysięcy paczek papierosów, narażając Skarb Państwa na straty w kwocie przekraczającej 3,6 mln złotych. Policjanci do sprawy zatrzymali 6 osób, wszyscy usłyszeli zarzuty.

Sprawa miała swój początek w 2017 roku. Policjanci dotarli do informacji, z których wynikało, że w rejonie polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Korczowej działa zorganizowana grupa przestępcza, która zajmuje się skupowaniem, przechowywaniem, przewożeniem oraz dalszą dystrybucją papierosów, nie posiadających polskich znaków skarbowych akcyzy. Obrót kontrabandą miał odbywać się na dużą skalę, a osoby miały osiągać z tego tytułu spore zyski.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, rozpracowali ten nielegalny proceder, ustalili tożsamość osób zaangażowanych w niego i miejsca, gdzie przechowywane są wyroby akcyzowe.

We wtorek, policjanci przeszukali 11 adresów na terenie województwa podkarpackiego, gdzie miały być przechowywane nielegalne towary. Podczas czynności zabezpieczono 1360 paczek papierosów, blisko 2,5 tysiąca sztuk papierosów luzem, około 4 kilogramów krajanki tytoniowej oraz alkohol bez akcyzy. Zatrzymano 6 osób, mieszkańców powiatu strzyżowskiego, jarosławskiego i krośnieńskiego.

Zebrane dowody potwierdziły, że te osoby były ze sobą powiązane, tworzyły nieformalną grupę, w której istniał podział zadań, których celem było popełnianie przestępstw skarbowych. Organizatorem tego nielegalnego procederu był 28-letni mieszkaniec powiatu strzyżowskiego. Sam lub za pośrednictwem innych osób, nabywał na przygranicznych bazarach od obywateli Ukrainy papierosy pochodzące z zagranicy, przechowywał je i organizował system dystrybucji na terenie Podkarpacia. Pozostali podejrzani brali udział w kupowaniu papierosów, po czym przewozili je do miejsc, gdzie były ukrywane.

Śledztwo wykazało, że w okresie od maja do listopada 2017 r. grupa wprowadziła do obrotu ponad 213 tysięcy paczek papierosów, powodując uszczuplenie podatku akcyzowego w kwocie przekraczającej 3,6 mln złotych.

Postępowanie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Przemyślu. W dniach 9-10 października prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienia przestępstw skarbowych. Za te czyny grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wobec trojga podejrzanych, 52-letniego mężczyzny i dwóch kobiet w wieku 27 i 47 lat, prokurator zastosował dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Wobec pozostałych trzech, wnioskował do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Przemyślu nie uwzględnił tego wniosku i zastosował wobec trzech podejrzanych w wieku 22, 28 i 29 lat policyjny dozór, zakaz kontaktowania się z podejrzanymi oraz poręczenie majątkowe.
Źródło info i foto: Policja.pl

Przejęto nielegalne papierosy i tytoń warte 7 mln złotych

Śledczy z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą myszkowskiej komendy Policji znaleźli i przejęli ponad 10 ton nielegalnych wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy. Kontrabandę posiadał 41-letni mieszkaniec gminy Poraj. Mężczyznę przesłuchano. Odpowie on przed sądem za przestępstwo skarbowe. Wartość odebranych przedmiotów, to prawie 7 mln zł.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie, już wcześniej zdobyli informację o tym, że na terenie jednej z firm w Markowicach (woj. śląskie) znajduje się magazyn z nielegalnym tytoniem. Razem z funkcjonariuszami Służby Celno-Skarbowej weszli na teren firmy. Na działce i w pomieszczeniu gospodarczym znaleźli ponad 10 ton krajanki tytoniowej bez polskich znaków akcyzy. Czarnorynkowa wartości tytoniu, to prawie 7 mln zł. Nielegalna krajanka należała do 41-letniego mieszkańca gminy Poraj (woj, śląskie).

Mężczyznę zatrzymano i przesłuchano. Odpowie on za przestępstwo skarbowe. Grozi mu wysoka grzywna.

Straty Skarbu Państwa wyniosły w tym przypadku prawie 8 milionów złotych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Policjanci zlikwidowali jedną z największych nielegalnych fabryk papierosów

Jedna z największych fabryk nielegalnych papierosów na Mazowszu została zlikwidowana dzięki olsztyńskim policjantom CBŚP współpracującym z funkcjonariuszami KAS, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. W ogromnej hali znajdowały się maszyny trzech linii produkcyjnych, wartych około 2,5 miliona złotych. Funkcjonariusze zabezpieczyli 1,2 miliona papierosów oraz 21 ton krajanki tytoniowej. Policjanci zatrzymali 14 osób, z których 13 zostało aresztowanych. Śledczy oszacowali, że Skarb Państwa mógł stracić 22 mln zł. W akcji wzięli także udział policjanci z KSP i zarządu warszawskiego CBŚP.

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji z Olsztyna ustalili, że w małej miejscowości pod Warszawą produkowane są nielegalne papierosy. Sprawdzając te informacje dotarli na teren jednej z posesji, gdzie znajdowała się hala. Jej okna były szczelnie pozasłaniane, a wjazd na posesję monitorowany był przez kamerę. Wszystko wskazywało na to, że w ustronnym miejscu dochodzi do przestępczego procederu. Policjanci przygotowali działania wspólnie z funkcjonariuszami warmińsko-mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej.

Akcja została zaplanowana na wtorek i wówczas to, kilkudziesięciu funkcjonariuszy, między innymi z Komendy Stołecznej Policji i zarządu warszawskiego CBŚP, jednocześnie weszło na teren posesji. Tam okazało się, że ogromna hala podzielona jest na kilka pomieszczeń. W pierwszym znajdowała się nowoczesna maszyna podłączona do innych urządzeń i przygotowana do produkcji papierosów. Tam też, w kontenerach przygotowane były pomieszczenia socjalne, tj. kuchnia, łazienka oraz sypialnie. Dzięki temu pracownicy nie musieli wychodzić na zewnątrz, nie zdradzając jednocześnie swojej obecności w hali. W drugim, wyciszonym pomieszczeniu pracował agregat prądotwórczy zasilający fabrykę w energię. Kolejne pomieszczenie zostało wypełnione ogromną ilością popakowanych w kartony papierosów, krajanką tytoniową oraz działającą linią produkującą papierosy. W dalszej części hali znajdowała się działająca maszyna pakująca papierosy w paczki. Ostatnie pomieszczenie zostało przygotowane na magazyn, gdzie przechowywano krajankę tytoniową, papierosy popakowane w kartony typu „pizza” oraz mnóstwo innych rzeczy służących do przestępczego procederu.

Na miejscu, oprócz maszyn wartych około 2,5 miliona złotych, zabezpieczono także 1,2 miliona papierosów oraz 21 ton krajanki tytoniowej. Do sprawy zatrzymano 14 mężczyzn, w wieku od 26 do 63 lat, w tym 10 obywateli Ukrainy. Część osób próbowała ukrywać się przed funkcjonariuszami w różnych skrytkach hali, skąd byli kolejno wyprowadzani.

Zatrzymani usłyszeli w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego wytwarzania wyrobów tytoniowych i przestępstw przeciwko obowiązkom podatkowym. Podejrzanym grozić może kara pozbawienia wolności do 10 lat. Decyzją sądu 13 osób zostało tymczasowo aresztowanych na trzy miesiące. W tym roku, jest to kolejna realizacja policjantów CBŚP, podczas której zlikwidowali 11 fabryk papierosów. Dzięki tym działaniom na rynek nie trafiło ponad 170 milionów papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej. W trakcie likwidacji fabryk policjanci zabezpieczyli także 188 ton krajanki tytoniowej oraz maszyny służące do przestępczego procederu.
Źródło info i foto: Policja.pl

CBŚP zatrzymało ojca chrzestnego słupskiej mafii

Waldemar M. ps. Micho, uważany za ojca chrzestnego słupskiej mafii i rezydenta „Pruszkowa” na Pomorze, został zatrzymany podczas wielkiej akcji CBŚP przeciwko producentom nielegalnych papierosów – dowiedział się portal tvp.info. W jednej fabryce i dwóch krajalniach znaleźli ponad 5 mln papierosów i 7 ton tytoniu. W tym roku policjanci CBŚP zlikwidowali już 26 fabryk papierosów i 46 krajalni tytoniu, co oznacza gwałtowny wzrost tego rodzaju przestępczości w porównaniu do lat ubiegłych.

– Zatrzymanie Waldemara M. w krajalni papierosów było dla nas zaskoczeniem. Ale z drugiej strony znaleźli potwierdzenie naszych informacji, że na czarnym rynku tytoniowym aktywnie działają już bossowie półświatka, którzy wcześniej zajmowali się głównie handlem narkotykami czy haraczami. A o zaangażowaniu M. świadczy fakt, że doglądał interesu, choć formalnie jest zameldowany w jednym z hiszpańskich miast, gdzie spędza większość czasu – mówi tvp.info śledczy.

O Waldemarze M. stało się głośno w połowie lat 90, za sprawą jego kontaktów z silną wówczas mafią pruszkowską. Miał pomagać ukrywającym się na jego terenie członkom podwarszawskiej bandy. Jednak gangster, nazywany „ojcem chrzestnym słupskiej mafii” stał się szerzej znany, gdy 23 października 2001 roku w miejscowości Casa Gaudia, w okolicach Walencji w Hiszpanii w jego towarzystwie zatrzymano Andrzeja Z. ps. Słowik i Zbigniewa Ś. ps. Pyza. Ponoć „Micho” odpowiadał za logistykę dla ukrywających się bossów.

Rewizor z Hiszpanii

„Micho” znany był funkcjonariuszom CBŚP przede wszystkim z handlu narkotykami. Dlatego byli zaskoczeni, gdy razem z pogranicznikami wkroczyli do magazynu we wsi Szlachta pod Bytowem i w nielegalnej krajalni tytoniu natrafili na 56-letniego Waldemara M. W budynku działała profesjonalna linia produkcyjna w skład, której wchodziły m.in. dwie maszyny do cięcia, jedną o nasączania i aromatyzowania używki i jedna do suszenia gotowego towaru. Susz rozwożono elektrycznymi wózkami widłowymi. Cały sprzęt przepadnie, jako środki wykorzystywane do popełnienia przestępstw.

Na miejscu zabezpieczono 3 tony tytoniu o wartości 1,7 mln zł. – Waldemar M. i drugi mężczyzna zatrzymany w budynku usłyszeli zarzuty dotyczące przestępstw karno-skarbowych. M. został decyzją sądu aresztowany – mówi tvp.info kom. Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP. Co ciekawe M. oficjalnie jest zameldowany w jednym z hiszpańskich miast. Półwysep iberyjski to od kilku lat, ulubiona miejsce „emigracji” gangsterów ze starej gwardii półświatka.

Na gorącym uczynku

W tym samym czasie policjanci poznańskiego CBŚP razem z funkcjonariuszami Izby Celnej wkroczyli do nielegalnej fabryki papierosów w okolicach Kępna. Poszukiwali jej od kilku miesięcy, a gdy wreszcie namierzyli chcieli zatrzymać związane z nią osoby na gorącym uczynku.

I rzeczywiście w hali magazynowej natrafili na maszyny do wytwarzania i pakowania papierosów i sześć osób pilnujących produkcji. Sam sprzęt wart był ponad milion zł. W ręce stróżów prawa wpadło 5 mln gotowych papierosów, ponad 3 tony krajanki i półprodukty takie jak: gilzy, filtry, kleje, opakowania. Szacunkowa wartość zabezpieczonego towaru to blisko 5,5 mln złotych.

Przestępcza „sieciówka”

Niejako na deser, funkcjonariusze białostockiego CBŚP uderzyli w „tytoniarzy”, których gang rozpracowują od ponad roku. Wtedy w jednym dniu zlikwidowali 8 krajalni tytoniu i zatrzymali 12 osób. Tym razem nie mogli się pochwalić tak imponującym wynikiem, bo natrafili tylko na jedną krajalnię, w której zgromadzono tonę tytoniu i 200 tys. gotowych papierosów.

Jednak w czasie obławy na ternie czterech województw zatrzymano ośmiu członków gangu „tytoniarzy”. Tym samym liczba podejrzanych w tej sprawie wzrosła do 36, a straty Skarbu Państwa szacuje się na ponad 135 mln zł.

– Nie jest tajemnicą, że sprawdzamy czy przypadkiem w naszym kraju czarny rynek papierosów nie jest podzielony na kilka grup lub osób, które nie wchodzą sobie w drogę, a nawet czasem ze sobą współpracują. Jednak to zbyt dochodowy biznes, aby ktoś mógł go zmonopolizować – mówi jeden ze śledczych.

Śrubowanie rekordu

W tym roku funkcjonariusze CBŚP zlikwidowali już 26 fabryk papierosów i 46 krajalni tytoniu. Z dostępnych statystyk wynika, że policjanci „polskiego FBI” coraz dotkliwiej uderzają w te grupy przestępcze, specjalizujące się w obrocie podrobionymi papierosami, a także organizujących nielegalne fabryki papierosów i wytwórnie krajanki.

W 2015 r. policjanci CBŚP zlikwidowali 59 wytwórni krajanki tytoniowej (w 2014 – 24) oraz 9 fabryk papierosów (w 2014 r. – 4). Rok temu zabezpieczono też prawie 187 mln nielegalnych papierosów (w 2014 r. – prawie 89 mln) i ponad 437 ton krajanki tytoniowej (w 2014 r. – ponad 239 ton). Według nieoficjalnych informacji, Polska zajmuje w krajach Unii Europejskiej czołowe miejsce wśród producentów nielegalnych papierosów.
Żródło info i foto: TVP.info