Kolejna udana akcja CBŚP. Fabryka nielegalnych papierosów zlikwidowana

Centralne Biuro Śledcze Policji ogłasza sukces – formacja rozbiła gang działający w woj. łódzkim, która zajmowała się nielegalną produkcją papierosów. 7 osób zostało zatrzymanych, śledczy postawili im zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Sprawą nielegalnej fabryki papierosów od dłuższego czasu zajmowali się funkcjonariusze z CBŚP z Gdańska i Łodzi. Dzięki zebranym w toku pracy informacjom udało się dotrzeć do woj. łódzkiego, gdzie na terenie wynajmowanej prywatnej posesji znajdowała się nielegalna fabryka papierosów.

– Podczas akcji policjanci zatrzymali 7 osób, w tym 2 obywateli Polski i 5 obywateli Białorusi. W wyniku przeszukania pomieszczenia gospodarczego i innych obiektów na posesji funkcjonariusze znaleźli i przejęli maszyny do produkcji papierosów, ponad 1,8 miliona sztuk papierosów, krajankę tytoniową oraz niezbędne do produkcji komponenty. – przekazuje rzecznik prasowa CBŚP.

Z ustaleń formacji wynika, że miesięcznie w takiej nielegalnej fabryce można było wyprodukować co najmniej 10 mln papierosów. CBŚP szacuje, że zabezpieczone materiały w toku przeszukania naraziły Skarb Państwa na 2 mln straty.

– Zatrzymani mężczyźni, w wieku od 32 do 60 lat zostali doprowadzeni do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, gdzie przedstawiono im zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz popełnienia przestępstw karno-skarbowych – dodaje nadkom. Iwona Jurkiewicz.

Wszyscy podejrzani zostali aresztowani na 3 miesiące. CBŚP nie wyklucza kolejnych zatrzymań w trakcie toczącej się sprawy.
Źródło info i foto: wp.pl

Funkcjonariusze CBŚP i KAS przejęli ponad 9 mln nielegalnych papierosów

Policjanci CBŚP i funkcjonariusze pomorskiej KAS udaremnili przemyt ponad 9 mln szt. papierosów. Nielegalny towar ukryty był w kontenerze, a przypłynął do Polski z Chin. Dzięki wspólnym działaniom służb budżet państwa nie został narażony na straty rzędu 10 mln zł. Wartą ponad 6 mln zł kontrabandę ukryto w kontenerze z walizkami podróżnymi.

Sprawdzenie kontenera, który przypłynął na statku z Azji, to efekt wymiany informacji pomiędzy pomorską KAS i CBŚP z Gdańska. Potwierdzeniem ustaleń był obraz kontenera zarejestrowany przez skaner. Podejrzany ładunek przypłynął do Portu w Gdańsku z Chin i trafić miał do jednej z polskich firm. Według dokumentacji kontener powinien zawierać walizki i faktycznie kilkadziesiąt sztuk znajdowało się w nim.

Podczas dokładnego sprawdzenia kontenera okazało się, że oprócz legalnego towaru ukryto także 939 kartonów wypełnionych papierosami bez polskich znaków akcyzy. Po wyładowaniu kartonów mundurowi zabezpieczyli ponad 9 mln szt. papierosów. Szacunkowa wartość rynkowa zatrzymanego towaru wynosi ponad 6 mln zł. Skarb Państwa mógł stracić na tej próbie przemytu ponad 10 mln zł.

Dalsze czynności w sprawie wykonuje Pomorski Urząd Celno–Skarbowy w Gdyni wspólnie z Prokuraturą Rejonową Gdańsk-Śródmieście.
Źródło info i foto: Policja.pl

Udaremniono przemyt blisko 15 mln sztuk papierosów w gdańskim porcie

Przemyt blisko 15 mln sztuk papierosów o wartości ok. 10 mln zł udaremniły w gdańskim porcie policja i służba celna. Towar nadany w Chinach miał trafić na Ukrainę. Z tytułu nieopłacenia cła, akcyzy oraz podatku VAT Skarb Państwa mógł stracić ponad 17 mln zł. O zatrzymanym transporcie nielegalnych papierosów poinformował zespół prasowy Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP).

Policjantom z Zarządu w Gdańsku CBŚP razem z funkcjonariuszami Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni udało się ustalić, że do portu w Gdańsku przypłynął statek z kontenerem, w którym może znajdować się nielegalny towar.

„Na początku lipca wytypowany wcześniej kontener, w którym jak wynikało z dokumentacji transportowej, miały znajdować się przybory i akcesoria AGD, został sprawdzony przy użyciu specjalistycznych urządzeń kontrolnych. Wtedy podejrzenia funkcjonariuszy zostały potwierdzone i po otwarciu kontenera, okazało się, że wewnątrz jest ładunek papierosów bez polskich znaków akcyzy skarbowej” – głosi komunikat CBŚP.

Straty dla skarbu państwa mogły wynieść 17 mln złotych

Ustalono, że towar został nadany w jednym z portów na terenie wschodnich Chin i docelowo miał trafić na południową Ukrainę do jednego z portów nad Morzem Czarnym.

„W wyniku wspólnej akcji służb przejęto łącznie blisko 15 milionów sztuk nielegalnych papierosów o szacunkowej wartości około 10 milionów złotych. Papierosy były zapakowane w pudełka oznaczone szyldem jednej z kaukaskich marek tytoniowych. Straty dla budżetu państwa z tytułu nieopłacenia podatku VAT, akcyzy oraz cła, mogłyby wynieść nawet ponad 17 milionów złotych. Kolejny raz współpraca CBŚP i KAS (Krajowa Administracja Skarbowa) pozwoliła zapobiec wprowadzeniu do obrotu nielegalnych, nieopodatkowanych papierosów i w ten sposób służby uniemożliwiły uszczuplenia podatkowe, wymierzone w budżet polskiego państwa” – podało CBŚP.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci przechwycili 46 tys. nielegalnych papierosów

Mysłowiccy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej zabezpieczyli ponad 46 tys. papierosów bez polskich znaków akcyzy. W ręce stróżów prawa wpadła także 64-letnia właścicielka nielegalnego towaru. Teraz mieszkance Mysłowic grozi do 3 lat więzienia.

Policjanci z Referatu do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach w jednym z mieszkań na terenie Mysłowic odkryli dużą ilość nielegalnych papierosów. Wnikliwa praca śledczych pozwoliła na zabezpieczenie ponad 46 tys. sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy oraz 15 kg krajanki tytoniowej. Stróże prawa zatrzymali właścicielkę nielegalnego towaru. 64-latka usłyszała zarzut popełnienia przestępstwa skarbowego. Podczas przesłuchania nie ukrywała, że zajmuje się sprzedażą wyrobów tytoniowych. Gdyby zatrzymany towar trafił do sprzedaży, Skarb Państwa straciłby blisko 70 tys. złotych tytułem niezapłaconych podatków.

Każdy, kto decyduje się na nabycie, przechowywanie, przewożenie, przesyłanie lub przenoszenie wyrobów akcyzowych nieposiadających znaków akcyzy, popełnia przestępstwo lub wykroczenie skarbowe. Grozi za to kara grzywny lub nawet 3 lata więzienia. O wysokości kary każdorazowo decyduje sąd.
Źródło info i foto: Policja.pl

Udana akcja KAS na Podkarpaciu. Ciężarówka pełna nielegalnych papierosów

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej z Podkarpacia udaremnili przemyt 1,5 miliona sztuk papierosów w belach z papierem. Kontrabanda o wartości ponad 1 mln zł została wykryta podczas kontroli ciężarówki na polsko-ukraińskim przejściu w Korczowej. Jak poinformowała w środę rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie st. rachm. Edyta Chabowska, wydobycie papierosów trwało ponad dobę.

Prześwietlali rentgenem

– 38-letni kierowca ukraińskiej ciężarówki przewoził osiem bel z papierem używanym w produkcji tektur. Towar został zgłoszony do procedury tranzytu i miał trafić do odbiorcy w jednym z krajów UE. Funkcjonariusze z oddziału celnego w Korczowej postanowili sprawdzić przewożony ładunek i podjęli decyzję o prześwietleniu ciężarówki urządzeniem RTG, a następnie przeprowadzili rewizję naczepy – dodała.

Podczas kontroli okazało się, że w pięciu belach z papierem znajdują się papierosy bez polskich znaków akcyzy. Jak podkreśliła Chabowska, rozładunek i dotarcie do kontrabandy okazało się bardzo pracochłonne i wymagało dużego wysiłku fizycznego.

Ponad milion złotych

– Każda z bel o wymiarach 2,5 metra na 1,5 metra ważyła 2,5 tony. Funkcjonariusze wykryli w ciężarówce łącznie ponad 1,5 mln sztuk papierosów (76 870 paczek), których rynkową wartość szacuje się na ponad 1 milion zł – powiedziała rzeczniczka.

Wszczęte zostało postępowanie karne skarbowe w sprawie przemytu, w jego ramach zarekwirowany został towar i ciężarówka. Trwa ustalenie skąd pochodziły papierosy i kto miał być ich odbiorcą. Za przemyt takiej ilości papierosów grozi nawet 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Policjanci CBŚP rozbili nielegalny polsko-ormiański „biznes”

Policjanci z rzeszowskiego Zarządu CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, o udział w której podejrzani są obywatele narodowości polskiej i ormiańskiej. Jej członkowie podejrzani są o wprowadzanie do obrotu nielegalnych papierosów. W wyniku działalności grupy Skarb Państwa mógł być uszczuplony na łączną kwotę ponad 15 mln zł. Ostatnie działania zostały przeprowadzone wspólnie ze śląską KAS. Sprawę nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

Śledztwo prowadzone jest od ponad roku przez policjantów z Zarządu w Rzeszowie Centralnego Biura Śledczego Policji, a nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach. W toku prowadzonych czynności funkcjonariusze ustalili osoby podejrzane o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Podczas pierwszych działań, do których doszło w październiku 2017 roku policjanci zatrzymali 16 osób, w tym 7 obywateli Armenii i 9 Polaków. O kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą podejrzany jest obywatel polski narodowości ormiańskiej. Podczas działań policjanci znaleźli i zabezpieczyli papierosy różnych marek, tytoń oraz 90% alkohol, a wszystko to bez polskich znaków akcyzy.

Z zebranych materiałów wynika, że grupa mogła działać od kwietnia 2016 roku. Jak się okazało, nielegalne papierosy nie tylko trafiały na polski rynek w czterech województwach: śląskim, małopolskim, lubelskim i mazowieckim, ale były również transportowane do Francji. W wyniku działalności tej grupy Skarb Państwa z tytułu podatku akcyzowego mógł ponieść straty w wysokości około 14 mln zł. Według ustaleń śledczych przez trzy miesiące członkowie grupy mogli sprzedać około 13 milionów sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy.

W grudniu policjanci CBŚP przeprowadzili akcję wspólnie z funkcjonariuszami Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Katowicach. Zatrzymano kolejne dwie osoby, u których znaleziono papierosy różnych marek opatrzone m.in. w ukraińskie i białoruskie banderole. Wówczas oprócz nielegalnych papierosów zabezpieczono także tytoń. Gdyby ten „towar” trafił na rynek Skarb Państwa zostałby uszczuplony o ponad milion złotych.

Prokuratura Okręgowa w Katowicach na wniosek Centralnego Biura Śledczego Policji wydała postanowienia o zabezpieczeniu mienia podejrzanych na łączną kwotę około 500 tys. zł.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zatrzymani za przemyt haszyszu

Prawie 54 kilogramy marokańskiego haszyszu, przemyconego do Polski z Hiszpanii, przechwycili policjanci gdańskiego CBŚP oraz funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Rozpracowywany przez obie służby gang ma też na sumieniu inne przestępstwo. Członkowie bandy ukradli bowiem z magazynu celników przejęte przez nich maszyny do produkcji nielegalnych papierosów. Przestępcy zamierzali prawdopodobnie uruchomić własną produkcję.

Na trop przestępczej grupy działającej w Gdańsku i okolicach wpadli wspólnie funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji i Straży Granicznej. Z ustaleń obu służb wynikało, że do Polski przyjedzie transport haszyszu, wyprodukowanego w Maroku. Narkotyk mieli kupić przestępcy z Pomorza od gangsterów z Hiszpanii. Gdy ustalono, w jakim pojeździe ma znajdować się kontrabanda, ciężarówka jadąca przez kilka krajów europejskich była dyskretnie obserwowana przez policje krajów tranzytowych. Całą operację koordynował Europol.

Odlotowa kontrabanda

Funkcjonariusze poczekali, aż TIR, w którym był przemycany narkotyk, dojedzie na miejsce przeładunku kontrabandy. Ciężarówka zatrzymała się na parkingu przed jednym z gdańskich centrów handlowych. Gdy kierowca auta i jego towarzysz wypakowywali pakiety haszyszu ze schowka w kabinie TIR-a, na miejscu pojawili się policjanci. Podczas przeszukania samochodu znaleźli 13 pakunków z haszyszem. Prawie 54 kilogramy narkotyku ukryte były w specjalnie skonstruowanej skrytce, umieszczonej na tylnej ścianie kabiny kierowcy.

Na miejscu zatrzymano 24-letniego Mateusza K. i 47-letniego Jacka M. W tym samym czasie w innych miejscach policjanci i pogranicznicy zatrzymali ojca Mateusza K. – 58-letniego Mirosława K. oraz 22-letniego Marcina R. Ten ostatni był „pilotem” ciężarówki z narkotykami.

– Haszysz został przemycony do Polski z Hiszpanii przez Francję i Niemcy. Trwa ustalanie, kto sprzedał przestępcom narkotyk. Nie jest tajemnicą, że od pewnego czasu na Półwyspie Iberyjskim działają prężnie polscy gangsterzy, którzy wyjechali tam po odsiedzeniu wysokich wyroków za przestępstwa popełnione w Polsce w latach 90. i na początku nowego stulecia – mówi portalowi tvp.info oficer CBŚP.

Okradli celników

Okazało się, że rozpracowywana grupa ma na sumieniu o inne przestępstwa. W lutym 2017 r. członkowie bandy włamali się do magazynu depozytowego Urzędu Celnego w Chełmży koło Torunia. Z budynku wywieziono wówczas maszyny do produkcji papierosów, ujawnione kilka miesięcy wcześniej u nielegalnych producentów i zabezpieczone. Złodzieje nie ograniczyli się tylko do wyposażenia fabryki, wynieśli także przechwycone podrabiane papierosy oraz krajankę tytoniową. Celnicy oszacowali straty na kilka milionów zł.

Zdaniem CBŚP za włamaniem stali 55-letni Maciej W. i jego 31-letni syn Michał oraz 62-letni Leszek S. Skok był bardzo dobrze przygotowany, a przestępcy wiedzieli co znajduje się w magazynie. Funkcjonariuszom udało się odzyskać maszyny do produkcji papierosów, warte co najmniej 3 mln zł.

Ciąg dalszy nastąpi?

Zatrzymani usłyszeli w Wydziale Zamiejscowym Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Gdańsku zarzuty dotyczące przemytu haszyszu, za co grozi od 3 do 15 lat pozbawienia wolności i kradzieży z włamaniem, zagrożonej karą do 10 lat więzienia. Sześć osób zostało aresztowanych. Policjanci i pogranicznicy przekonują, że należy się spodziewać kolejnych zatrzymań. Śledczy sprawdzają, skąd gangsterzy wiedzieli, co przechowywane jest w magazynie celników w Chełmży.
Źródło info i foto: TVP.info

CBŚP: Przestępcy potrafią przenosić fabryki papierosów w kilka godzin

Producenci nielegalnych papierosów, aby zminimalizować ryzyko wpadki, coraz częściej stosują metody konspiracji takie jak wytwórcy narkotyków. Po wyprodukowaniu większej partii towaru fabryki są przenoszone w inne miejsce. Do takiej „przeprowadzki” nie dopuścili funkcjonariusze CBŚP i Straży Granicznej, którzy natrafili na ewakuowana manufakturę w Częstochowie.

Od kilku miesięcy policjanci CBŚP z Chełma wespół z funkcjonariuszami Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej i celnikami z Częstochowy namierzali gang zajmujący się produkcją nielegalnych papierosów. Przed kilkoma dniami zdobyli informację, że grupa szykuje się do przeniesienia produkcji w inne miejsce.

– Przestępcy stosowali zasady bezpieczeństwa takie jak producenci narkotyków. Po wytworzeniu odpowiedniej partii towaru sprzęt był przenoszony w inne miejsce. Mobilność powoduje, że trudniej jest namierzyć takie manufaktury. Tyle tylko, że laboratoria narkotykowe nie wymagają tyle wysiłku przy ewakuacji, a maszyny do produkcji papierosów trudniej ukryć – mówi tvp.info oficer CBŚP.

Nie zdążyli z ewakuacją

Najpierw na ul. Zdrowej w Częstochowie zatrzymano 55-letniego mężczyznę, który dostawczym mercedesem wywoził z posesji 94 worki krajanki tytoniowej – prawie 1,5 tony nielegalnego towaru.

W tym samym momencie policjanci, pogranicznicy i celnicy wkroczyli do magazynu na terenie posesji. Tam zastało zaskoczonych czterech mężczyzn, którzy pakowali papierosy oraz maszyny do ich produkcji. – W hali było już prawie 3,5 mln papierosów gotowych do wywiezienia, opakowania do papierosów znanej marki i worki w krajanką tytoniową; ponad 7 ton. Maszyny były już rozłożone i czekały na transport. Przestępcy zdążyli zapakować kilka z nich do ciężarówki zaparkowanej przy hali – mówi tvp.info kom. Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Nieoficjalnie wiadomo, że cała produkcja z częstochowskiej hali trafiała do Zachodniej Europy. Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania, w tym organizatorów nielegalnej fabryki.

Rekordowy rok 2016

W ubiegłym roku funkcjonariusze natrafili na 26 przestępczych manufaktur produkujących podrabiane papierosy, czyli niemal trzy razy więcej niż w roku 2015. Przechwycili także m.in. 300 ton krajanki tytoniowej. Produkcja oraz handel i przemyt nielegalnych papierosów to po narkotykach i wyłudzeniach VAT najbardziej dochodowa z dziedzin polskiego półświatka.

W 2016 r. funkcjonariusze CBŚP zatrzymali 540 osób związanych z podrabianiem bądź przemytem wyrobów tytoniowych. Zdecydowaną większość stanowią Polacy – 383 osoby, ale aż 123 zatrzymanych to byli Ukraińcy. @Według szacunków CBŚP obecnie w Polsce działa więcej grup zajmujących się produkcją podrabianych papierosów, niźli grup zarabiających na przemycie wyrobów nikotynowych do kraju.
Żródło info i foto: TVP.info

Kolejna nielegalna manufaktura produkująca

Ponad 25 milionów papierosów, można by wyprodukować z tytoniu, który odnaleźli wrocławscy funkcjonariusze CBŚP w rzekomo opuszczonym magazynie w okolicach Rawicza. W budynku urządzono kompletną linię do produkcji krajanki tytoniowej, 9 ton suszu i 18 ton już pokrojonego tytoniu. Wartość przejętego towaru oszacowano na 16,5 mln zł.

Funkcjonariusze CBŚP z Wrocławia, rozpracowujący producentów nielegalnych papierosów, zdobyli informacje, że w jednej z wsi w okolicach Rawicza, działa prężnie prosperująca krajalnia tytoniu.

Takie manufaktury są elementem systemu wytwarzania podrabianych papierosów. Gangsterzy, chcąc zminimalizować straty w razie wpadki, starają się rozdzielać produkcję. W jednym miejscu tytoń jest sortowany i krojony, w innym zaś robi się z niego papierosy. Przed laty podobnie działali producenci amfetaminy, którzy część procesu przeprowadzali w jednym miejscu, by dokończyć produkcji w innym.

Uciekli w ostatniej chwili

Z informacji operacyjnej wynikało, że policjanci muszą się śpieszyć, nim producenci zwiną interes i przeniosą się w inny region kraju. Razem ze legnickimi pogranicznikami wkroczyli, więc do zapuszczonego magazynu. Wszystkie okna w pomieszczeniu były zabite deskami, aby nie można było zobaczyć, co się dzieje w środku.

– W środku funkcjonariusze odkryli kompletną linię do produkcji krajanki tytoniowej, 9 ton suszu i prawie 16 ton gotowej krajanki. To jedna z największych krajalni zlikwidowana przez służby w tym roku. Towar i maszyny trafiły do magazynów celnych – mówi tvp.info kom. Agnieszka Hamelusz, rzeczniczka CBŚP.

Wiele wskazuje na to, że pracownicy krajalni zdążyli uciec z pomieszczeń w ostatniej chwili. Zostawili, bowiem działające maszyny. Policjanci zapowiadają jednak, że ujęcie pracowników i właścicieli manufaktury, to kwestia czasu.

Niechlubny rekord

Z dostępnych statystyk wynika, że policjanci CBŚP coraz dotkliwiej uderzają w te grupy przestępcze, specjalizujące się w obrocie podrobionymi papierosami, a także organizujących nielegalne fabryki papierosów i wytwórnie krajanki. W 2015 r. policjanci CBŚP zlikwidowali 59 wytwórni krajanki tytoniowej (w 2014 – 24) oraz 9 fabryk papierosów (w 2014 r. – 4). Rok temu zabezpieczono też prawie 187 mln nielegalnych papierosów (w 2014 r. – prawie 89 mln) i ponad 437 ton krajanki tytoniowej (w 2014 r. – ponad 239 ton). – Nie mamy wątpliwości, że rok 2016 r. będzie rekordowy, jeśli chodzi o produkcję i handel nielegalnymi papierosami – mówi oficer CBŚP.
Żródło info i foto: TVP.info

Funkcjonariusz CBŚP zlikwidowali 7 nielegalnych fabryk tytoniu

Tylko w ciągu 10 tygodni policjanci CBŚP zlikwidowali 7 w pełni profesjonalnych fabryk nielegalnych papierosów. Funkcjonariusze w całym kraju zabezpieczyli ponad 25 mln papierosów i 50 ton tytoniu i maszyny wartości około 16 mln złotych. Dla porównania w 2015 roku policjanci CBŚP zlikwidowali 9 fabryk. Szacunkowo uszczuplenia skarbu państwa można oszacować na ponad 50 mln złotych. Tylko w minionym tygodniu funkcjonariusze zlikwidowali dwie bardzo duże fabryki wyposażone w całkowite linie produkcyjne – jedną w województwie śląskim, a drugą w kujawsko-pomorskim. Zlikwidowano też kilka mniejszych.

Nie ma dnia, by funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji nie wpadali na trop nielegalnych fabryk tytoniu. Proceder ten jest przez policjantów systematycznie likwidowany. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia policjanci weszli do dwóch bardzo dużych fabryk papierosów i jednej mniejszej oraz kilku magazynów. W obu dużych fabrykach pracowali obywatele Ukrainy na zlecenie polskich „przedsiębiorców”.

Nielegalna fabryka na Śląsku

Jedną z fabryk zlikwidowali w Zabrzu policjanci CBŚP z Katowic. Funkcjonariusze ustalili, że zorganizowana grupa przestępcza działa na Śląsku i wyprodukowane nielegalnie papierosy przemyca do krajów Unii Europejskiej. Podczas akcji policjanci zatrzymali 8 osób – w tym czterech obywateli Ukrainy. Wszyscy byli całkowicie zaskoczeni i nie mieli czasu na jakąkolwiek reakcję.
W pomieszczeniach w jednej z hal zabezpieczono profesjonalną maszynę do produkcji papierosów i dwie maszyny służące do paczkowania papierosów łącznej wartości około 1,5 mln złotych. Według opinii specjalistów wydajność maszyny do produkcji wynosiła od 2 tys. do 3 tys. papierosów w ciągu 1 minuty pracy. Zabezpieczono również ponad 1,5 mln gotowych papierosów w podrobionych opakowaniach z oznaczeniami znanych międzynarodowych koncernów, które miały trafić do krajów Unii Europejskiej.

Ponadto zabezpieczono bardzo duże ilości półproduktów służących do produkcji papierosów, w tym gilz, filtrów, klejów i podrobionych opakowań renomowanych koncernów tytoniowych.

Podczas przeszukań mieszkań i samochodów należących do podejrzanych – w tym w specjalnie przygotowanym sejfie – zabezpieczono pieniądze w polskiej walucie oraz Euro w łącznej kwocie ponad 500 tys. złotych.

Posłużenie się znakami towarowymi znanych koncernów tytoniowych miało ułatwić wprowadzenie „lewego” towaru na rynki różnych krajów Unii Europejskiej.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw polegających m.in. na nielegalnej produkcji i wprowadzaniu do obrotu wyrobów akcyzowych. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności, która może być nadzwyczajnie obostrzona do lat 10.

Kolejne uderzenie – Bydgoszcz

Druga z fabryk była zlokalizowana pod Bydgoszczą. Tutaj w wynajętych magazynach jednej z podbydgoskich wsi zorganizowana była fabryka do produkcji nielegalnych papierosów. Policjanci CBŚP z Lublina wraz z policjantami z Bydgoszczy i celnikami weszli do magazynów i zatrzymali 6 obywateli Ukrainy i 3 Polaków. Została na miejscu zabezpieczona kompletna linia do produkcji papierosów: maszyny do cięcia, pakowania, foliowania, gilzy, opakowania, znaki akcyzowe. Maszyny produkowały w ciągu doby około 600 tys. papierosów.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 1.300 tys. papierosów, które miały następnie trafić m.in. do Niemiec. Zabezpieczono również ponad 2 tony tytoniu. Organizatorzy procederu, którzy są wśród zatrzymanych zapewnili, jak się okazało, bardzo dobre warunki pracy, dla zatrudnianych tam osób. Oprócz pomieszczeń do pracy na miejscu był też w pełni wyposażony pokój socjalny i siłownia.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnej produkcji i wprowadzania do obrotu wyrobów akcyzowych. Wszyscy najbliższe trzy miesiące spędzą w tymczasowym areszcie. Uszczuplenia Skarbu Państwa szacuje się na 3,5 mln złotych. Sprawę nadzoruje lubelska prokuratura.

Wcześniej zlikwidowano produkcję pod Włocławkiem

Zaledwie kilka dni wcześniej powiecie włocławskim policjanci z Centralnego Biura Śledczego Policji z Włocławka rozbili grupę przestępczą trudniącą się nielegalnym wytwarzaniem i dystrybucją hurtowych ilości krajanki tytoniowej. Funkcjonariusze zatrzymali cztery osoby w wieku 50, 45, 36 i 37 lat, które zajmowały się produkcją i dystrybucją wyrobów akcyzowych.

Wytwórnia znajdowała się na wynajmowanej posesji. Policjanci zabezpieczyli 992 kg nielegalnego tytoniu przygotowanego do rozdrobnienia i 310 kg wytworzonej krajanki tytoniowej. Ponadto, maszynę służącą do produkcji tytoniu, nawilżacze do konfekcjonowania tytoniu, wagę oraz kartony w które pakowany był wytworzony tytoń. Wszystko warte prawie milion złotych.

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty popełnienia przestępstw wytwarzania wyrobów tytoniowych z ustawy o wyrobie alkoholu etylowego oraz wytwarzania wyrobów tytoniowych i zarzuty z ustawy karno-skarbowej. Sprawa została przekazana do dalszego prowadzenia przez Służbę Celną.

Nielegalna produkcja na Dolnym Śląsku

5 mężczyzn produkujących papierosy zatrzymali funkcjonariusze CBŚP z Wrocławia. Mężczyźni zorganizowali małą fabrykę w zabudowaniach gospodarczych posesji w powiecie lwóweckim. Na miejscu policjanci zabezpieczyli kompletną linię do konfekcjonowania papierosów. Wartość maszyn przekracza 500 tys. zł. Na miejscu policjanci zabezpieczyli prawie 20 tys. gotowych papierosów, opakowania i filtry.

Policjanci ustalili, że fabryczka dopiero rozpoczęła działalność. Wydajność linii produkcyjnej to 2700 paczek papierosów w ciągu godziny. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było wytwarzanie wyrobów tytoniowych.

W weekend zlikwidowana mała fabryka w powiecie płońskim

Policjanci CBŚP z piątku na sobotę weszli do hali magazynowej w jednej z miejscowości w powiecie płońskim (mazowieckie). Na miejscu zastali trzech mężczyzn, którzy zajmowali się produkcją papierosów. Funkcjonariusze zabezpieczyli trzy maszyny do cięcia tytoniu, tzw. krajalnice, i mieszalnie. W pomieszczeniach policjanci zabezpieczyli 3 tony tytoniu i 14 tys. gotowych papierosów. Mężczyźni w wieku od 35 do 52 lat zostali zatrzymani. Wszyscy usłyszeli zarzuty produkcji nielegalnych papierosów.

Policjanci oszacowali starty Skarbu Państwa na ponad 2 mln 300 tys. zł.

Nocne działania policjantów w Zabrzu

Dzisiaj w nocy (14/15.03.br.) policjanci z Katowic kontynuowali akcję związaną z likwidacją fabryki w Zabrzu i zlikwidowali kompletną linię produkcyjną w hali magazynowej. W pomieszczeniu zabezpieczono prawie 10 mln wyprodukowanych papierosów i 6,5 tony tytoniu. Wartość zabezpieczonych maszyn to około 1 mln złotych.
Żródło info i foto: Policja.pl