Zwłoki w spalonym aucie w Lubuskim

Nad stawami w Nowym Miasteczku (woj. lubuskie) doszło do pożaru samochodu. W trakcie gaszenia ognia strażacy znaleźli w aucie zwęglone zwłoki. Trwa ustalanie tożsamości zmarłego. Do zdarzenia doszło w czwartek ok. godz. 14. Przechodnie zauważyli, że przy stawach w Nowym Miasteczku (woj. lubuskie) płonie samochód.

Na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Podczas gaszenia pożaru strażacy dokonali przerażającego odkrycia. W samochodzie znajdowały się zwęglone zwłoki. Śledczy prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Trwa ustalanie personaliów zmarłej osoby. Na ten moment mundurowi nie ujawniają, jakiej płci jest ofiara – podała „Gazeta Lubuska”. Nie jest również jasne, co było przyczyną pożaru.
Źródło info i foto: o2.pl

Brutalny napad na stację paliw w Nowym Miasteczku

Mężczyzna uderzył pracownika stacji kamieniem w głowę. Ranny sprzedawca z poważnymi urazami trafił do szpitala. W niedzielę o 7.30 do stacji benzynowej w Nowym Miasteczku wszedł mężczyzna z zasłoniętą twarzą. Był ubrany w czerwoną kamizelkę i niebieską bluzę.

– Poprosił o napój. Gdy sprzedawca odwrócił się, żeby mu go podać, został uderzony kamieniem w głowę – mówi Renata Dąbrowicz-Kozłowska, rzeczniczka nowosolskiej policji.

Policjanci szybko pojechali na miejsce. Zastali rannego mężczyznę, na podłodze była krew.

– W wyniku obrażeń pracownik sklepu stracił przytomność i upadł na ziemię – opowiada rzeczniczka policji w Nowej Soli. – Napastnik otworzył szufladę i zabrał z niej kilkanaście monet, po czym uciekł z budynku.

Mundurowi zobaczyli monitoring. Grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczyła ślady i dowody.

Wytypowano potencjalnego sprawcę. Policjanci rozpytali, gdzie może się ukrywać. – Przy ul. Poniatowskiego w Nowym Miasteczku zauważyli mężczyznę, który na widok radiowozu momentalnie przyspieszył. Zdążył się już przebrać – mówi Renata Dąbrowicz-Kozłowska.

Sprawcą okazał się 19-letni mieszkaniec powiatu nowosolskiego. Został zatrzymany.
Źródło info i foto: tygodnikkrag.pl

Zaginął 17-letni Sebastian Matla

26 września 2010 roku w Nowym Miasteczku (lubuskie) zaginął Sebastian Matla. Nastolatek wyszedł z domu w odwiedziny do kolegi i babci i już nie wrócił. Sebastian ma 17 lat, 170 cm wzrostu i niebieskie oczy. W dniu zaginięcia był ubrany w szarą bluzę, niebieski podkoszulek, ciemne dżinsy i białe buty. Ktokolwiek widział Sebastiana lub ma jakiekolwiek informacje o jego losie proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowym, bezpłatnym numerem telefonu 116 000. Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka@zaginieni.pl. Swoim informatorom fundacja gwarantuje dyskrecję. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl