Straż Ochrony Kolei zatrzymała nożownika

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ujęli mężczyznę, który groził nożem podróżnemu. Zdarzenie miało miejsce na stacji Jaworzno-Szczakowa. Mężczyzna został przekazany policji do dalszych czynności – powiedział w rozmowie z portalem tvp.info Marcin Żywiołek z Komendy Głównej SOK.

Do zatrzymania doszło w niedzielę. Jak podaje Żywiołek, do patrolujących funkcjonariuszy podbiegł „roztrzęsiony podróżny, który oświadczył, że przed chwilą grożono mu nożem”.

Patrol podjął interwencję. – Funkcjonariusze SOK zauważyli na przystanku PKS znajdującym się w bezpośrednim sąsiedztwie stacji PKP mężczyznę, którego wygląd odpowiadał opisowi, podanego przez poszkodowanego pasażera – dodał.

Sokiści ujęli podejrzanego mężczyznę, to 34-letni mieszkaniec Jaworzna. Znaleziono przy nim nóż myśliwski. Zabezpieczono go jako dowód rzeczowy.

– Patrol przekazał ujętego mężczyznę wraz z zabezpieczonym dowodem rzeczowym funkcjonariuszom z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie do dalszych czynności – podał Żywiołek.
Źródło info i foto: TVP.info

Zygmunt W. usłyszał zarzuty za atak na księdza we Wrocławiu. Grozi mu dożywocie

56-letniemu Zygmuntowi W., który w poniedziałek zaatakował księdza, postawiono zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu za to dożywocie. Do sądu już wpłynął wniosek o tymczasowy areszt. 56-letni Zygmunt W. został zatrzymany w poniedziałek w związku z atakiem na 48-letniego ks. Ireneusza Bakalarczyka. Do zdarzenia doszło na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu. Ok. godz. 7 W. zadał duchownemu cios w klatkę piersiową. Osoby postronne udzieliły ofierze napastnika pierwszej pomocy, wezwana została karetka, która przetransportowała księdza do szpitala.

Wrocław. Zarzut dla napastnika, który ugodził księdza

„Pokrzywdzony Ireneusz B. w wyniku zdarzenia doznał obrażeń ciała w postaci rany kłutej klatki piersiowej, skutkujących uszkodzeniem przepony. Obrażenia spowodowały u pokrzywdzonego naruszenie czynności narządów ciała i rozstrój zdrowia na okres powyżej dni siedmiu” – podaje Justyna Pilarczyk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

56-latkowi prokurator postawił zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, śledczy nie zdradzają ich treści. Do sądu trafił wniosek o tymczasowe aresztowanie napastnika. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu dożywocie. Nie wiadomo, jakie były motywy Zygmunta W., Gazeta Wrocławska” podaje, że jest bezdomny i przed zadaniem ciosu chwilę rozmawiał z duchownym
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Nożownik zaatakował księdza we Wrocławiu. Duchowny trafił do szpitala

Dziś przed Kościołem Najświętszej Marii na Piasku we Wrocławiu mężczyzna zaatakował księdza. Duchowny został ugodzony nożem. Agresor został już ujęty przez policję. Do zdarzenia doszło po godzinie 8 rano. Duchowny został zaatakowany w drodze do kościoła, gdzie miał odprawić mszę łacińską. Przed wejściem do świątyni pojawił się agresywny mężczyzna, który zadał duchownemu cios nożem. Na miejsce szybko przybyła karetka.

Ksiądz przetransportowany do szpitala. Do tej pory placówka nie poinformowała o jego stanie. Nożownik uciekł z miejsca ataku, jednak po kilkunastu minutach został zatrzymany przez policjantów. Śledczy sprawdzają motyw ataku.
Źródło info i foto: onet.pl

Szczegóły brutalnej zbrodni w Biłgoraju. „Matka załatwiła mu przepustkę”

24-latek brutalnie zamordował matkę, ciężko ranił ojca. Do tragedii doszło w poniedziałek wieczorem przy ul. Jagiełły w Biłgoraju. Mężczyzna przyjechał do rodzinnego domu na Dzień Matki. Wiadomo już, że leczył się psychiatrycznie. Sąsiedzi zdradzają więcej szczegółów.

O uzbrojonym w nóż mężczyźnie służby zaalarmowano po godz. 18 w poniedziałek. Sygnał na ten temat otrzymaliśmy także od czytelnika przez platformę dziejesie.wp.pl.

Gdy na miejsce przyjechała policja, okazało się, że 24-latek zaatakował swoich rodziców. – Matka zmarła na miejscu. Ojciec w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – wyjaśnia w rozmowie z Wirtualną Polską sierż. sztab. Joanna Klimek, rzecznik prasowy policji w Biłgoraju.

Napastnik trafił do aresztu. Teraz pojawiają się szczegóły tragedii. Okazuje się, że 24-letni Daniel S. leczył się psychiatrycznie. Ostatnio przebywał w szpitalu w Lublinie. Miał się tam leczyć z uzależnienia od narkotyków. W tym samym szpitalu pracowała jego matka.

Z informacji „Super Expressu” wynika, że to właśnie ona miała załatwić mu wyjście na przepustkę, by mogli razem spędzić Dzień Matki. Nie wiadomo, jaki był bezpośredni motyw ataku.

Biłgoraj. Dramatyczne relacje sąsiadów

– Pytam go, co ty robisz Daniel, a on tylko stał z nożem i milczał – relacjonuje w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim” jeden z mieszkańców osiedla. To właśnie sąsiedzi zaalarmowali policję, gdy usłyszeli krzyk, a potem zobaczyli na ulicy mężczyznę z nożem w dłoni.

Syn zaatakował rodziców nożem kuchennym. Ojciec został ranny w brzuch. Udało mu się wydostać z domu. Jak nieoficjalnie ustalił „Dziennik Wschodni”, mężczyzna przeżył dzięki interwencji jednego z mieszkańców osiedla, który odpędził napastnika łopatą.
Źródło info i foto: wp.pl

Biłgoraj: 24-latek zabił nożem matkę. Ojciec w stanie ciężkim trafił do szpitala

Rodzinny dramat w Biłgoraju, w województwie lubelskim. 24-letni mężczyzna zaatakował swoich rodziców nożem. Jak podaje Kurier Lubelski, matka nożownika nie przeżyła ataku. Ojciec mężczyzny został przetransportowany do szpitala do Lublina, jego stan jest ciężki.

– Po godz. 18 przechodnie zaalarmowali policję, że po ulicy chodzi mężczyzna z przedmiotem przypominającym nóż. Został on zatrzymany przez policjantów – powiedziała „Kurierowi Lubelskiemu” sierż. Joanna Klimek z biłgorajskiej policji. Dopiero później okazało się, że mężczyzna zaatakował swoich rodziców. Matka 24-latka zginęła na miejscu, ojciec został przetransportowany helikopterem LPR do szpitala. Motywy, którymi kierował się mężczyzna, na razie nie są znane. Policjanci sprawdzą, czy 24-latek znajdował się pod wpływem alkoholu bądź narkotyków.
Źródło info i foto: se.pl

Atak nożownika w Kawasaki. Nie żyje dziecko, kilkanaście osób rannych

W ataku nożownika w mieście Kawasaki na południe od Tokio zginęło kilkuletnie dziecko, a kilkanaście osób odniosło obrażenia. Japońskie media podają różne liczby rannych – od 14 do 19. Zdecydowana większość z rannych to uczennice prywatnej, katolickiej szkoły podstawowej w wieku 6-7 lat, które czekały na autobus. Napastnik po ataku ranił się nożem w szyję i zmarł. Motywy jego działania nie są znane. Wiadomo, że miał około 40-50 lat.

Do ataku doszło przed 8.00 rano lokalnego czasu, niedaleko dworca kolejowego w Kawasaki. Mężczyzna niespodziewanie zaatakował osoby stojące na przystanku autobusowym. Po zajściu, w pobliskim parku znaleziono dwa noże.
Źródło info i foto: polskieradio24.pl

Nowe informacje dotyczące ataku nożownika w Poznaniu

Najpewniej dopiero w poniedziałek odbędzie się przesłuchanie i przedstawienie zarzutów napastnikowi, który w sobotę późnym popołudniem śmiertelnie ranił nożem mężczyznę na przystanku w Poznaniu – poinformował w niedzielę PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

„Obecnie przesłuchiwani są świadkowie tego zdarzenia, natomiast czynności z udziałem zatrzymanego prowadzone będą najprawdopodobniej w poniedziałek od rana. Nadal zbieramy materiał dowodowy, więc co do kwalifikacji czynu i zarzutu nie chciałbym się jeszcze w tej chwili wypowiadać” – powiedział PAP w niedzielę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski.

Jak dodał, w poniedziałek o godz. 9 ma się także rozpocząć sekcja zwłok ofiary. Do ataku doszło w sobotę ok. godz. 18 na przystanku MPK przy Alejach Solidarności w Poznaniu. Zaatakowany mężczyzna został ugodzony nożem; zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Miał ok. 40 lat.

29-letni napastnik został zatrzymany kilka minut po godz. 21 w jednym z mieszkań na poznańskich Winogradach. Podinsp. Iwona Liszczyńska z wielkopolskiej policji powiedziała PAP w niedzielę, że „sprawca w chwili zatrzymania przez policję był nietrzeźwy”.

Jak dodała, „z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że ofiara i napastnik znali się; krótko przed zdarzeniem razem spożywali alkohol i wtedy właśnie doszło między nimi do kłótni” – podkreśliła.
Źródło info i foto: interia.pl

Zabił mężczyznę na przystanku. Poszukiwany napastnik zatrzymany

Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę wieczorem w Poznaniu. Mężczyzna ugodzony nożem zmarł w drodze do szpitala. Policja zatrzymała napastnika. Jak informuje RMF FM, zdarzenie miało miejsce po godzinie 18 na przystanku autobusowym przy ulicy Solidarności. Jeden z mężczyzn zaatakował drugiego nożem i uciekł. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe. Rannego próbowano reanimować i przewieźć do pobliskiego szpitala. Niestety jeszcze w karetce zmarł.

Policja wytypowała ewentualnego sprawcę, którego udało się zatrzymać późnym wieczorem. „Policjanci biorący udział w obławie schwytali go w jednym z mieszkań na poznańskich Winogradach. Ma 41 lat” – informuje na Twitterze rzecznik prasowy poznańskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak.

„Zabezpieczono monitoring, a na miejsce ataku skierowano przewodnika z psem tropiącym” – informuje RMF FM.
Źródło info i foto: wp.pl

Zabójstwo na przystanku w Poznaniu. Zaatakował nożownik

Przy przystanku na Alejach Solidarności w Poznaniu mężczyzna został ugodzony nożem; zmarł w trakcie przewożenia karetką pogotowia do szpitala – podało dziś RMF FM. Policja nie udziela informacji o zdarzeniu. Według RMF FM, do ataku nożownika miało dojść po godz. 18 na przystanku przy Alejach Solidarności w Poznaniu. Zaatakowany mężczyzna został ugodzony nożem; zmarł w trakcie przewożenia karetką pogotowia do szpitala.

– Jak ustalono, do ataku na mężczyznę doszło na przystanku MPK. Sprawca zaatakował najprawdopodobniej przy użyciu jakiegoś ostrego narzędzia. W wyniku poniesionych obrażeń mężczyzna zmarł – powiedziała Iwona Liszczyńska z poznańskiej policji.

Jak dodała, „wiemy kim jest napastnik, ten mężczyzna jest teraz przez nas poszukiwany”. Liszczyńska podkreśliła, że „zawsze przy tego typu zdarzeniach korzystamy ze wszystkich dostępnych możliwości i sposobów, aby ustalić sprawcę i przebieg zdarzenia. Czynności nadal trwają”.

RMF FM, które jako pierwsze poinformowało o zdarzeniu podało, że policja zabezpieczyła m.in. monitoring, a na miejsce ataku skierowano przewodnika z psem tropiącym.
Źródło info i foto: poznan.onet.pl

17-letni nożownik z zarzutami. Zaatakował pielęgniarkę w szpitalu

17-letni Krystian B. usłyszał w piątek zarzut usiłowania zabójstwa kobiety. Nastolatek był pacjentem Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. W środę zaatakował pielęgniarkę, zadając jej trzy ciosy nożem. Kobieta w stanie ciężkim została przewieziona do kliniki chirurgii serca. Jej życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. W piątek 17-letni Krystian B., mieszkaniec Strzegomia, został przewieziony do Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia Śródmieścia.

– 17- latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa Doroty W., pielęgniarki jednego z wrocławskich szpitali. Przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie Krystiana B. na trzy miesiące – poinformowała Justyna Pilarczyk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Jak dodała, mężczyźnie grozi kara do 25 lat więzienia.

Atak w szpitalu

Jak informuje prokuratura, Krystian B. od 14 maja tego roku był pacjentem oddziału chorób zakaźnych szpitala klinicznego we Wrocławiu. Miało to być związane z powikłaniami po zażyciu nieznanej substancji. Możliwe, że chodzi o dopalacze. Do ataku na pielęgniarkę doszło w środę wieczorem. Kobieta podała mu leki i odwróciła się. Wtedy nastolatek zadał jej trzy ciosy nożem w plecy w okolice łopatek. Nastolatek rzucił nóż i uciekł ze szpitala. Zatrzymany został następnego dnia o godz. 10.00 na jednym z podwórek w Śródmieściu

– Dorota W. w wyniku doznała obrażeń ciała w postaci trzech ran kłutych między łopatkami z kanałami drążącymi do obu jam otrzewnowych oraz krwawieniem do jam opłucnowych – poinformowała prokurator Pilarczyk. Kobieta miała ponadto odmę opłucnową i złamane żebro. Zdaniem prokuratury, obrażenia te stanowią ciężki uszczerbek na zdrowiu i zagrażały jej życiu.
Źródło info i foto: wp.pl