Posts Tagged “Nożownik”

Młode kobiety w Gliwicach unikają chodzeni po ulicach po zmroku. I nie można im się dziwić. Od sierpnia w mieście grasuje groźny przestępca. Napadł co najmniej 3 ofiary! Cudem uniknęły one gwałtu.

Wysoki, szczupły mężczyzna w czapeczce bejsbolówce na głowie. Czyha na idące samotnie kobiety i terroryzuje je nożem. Przerażone ofiary ciągnie w zarośla, rozbiera, każe się dotykać po genitaliach, próbuje gwałcić. Gdyby w pobliżu nie pojawili się przechodnie, ofiary nie zdołałyby uciec…

Studentki politechniki przerażone!

Gwałciciel wciąż grasuje po gliwickich ulicach. Najniebezpieczniej jest w okolicach Politechniki Śląskiej, nieopodal ulicy Pszczyńskiej. To tam miały miejsce trzy napady na kobiety. Studenci z tej uczelni szukają zboczeńca poprzez internet i plakaty z jego portretem pamięciowym.

Studentki nie chodzą po zmroku same, ale w grupkach. Często towarzyszą im też koledzy. Te środki ostrożności sprawiają, że przestępca nie podejmuje dalszych ataków. Ale przecież należy go ukarać za to, czego się już dopuścił!

Czy wiedziałeś tego mężczyznę?

Policja robi wszystko, żeby jak najszybciej ująć przestępcę. Na podstawie zeznań ofiar sporządzono jego 2 portrety pamięciowe.

Poszukiwany mężczyzna ma około 175-180 cm wzrostu, jest szczupły, wygląda na około 30 lat. – Jeśli widziałeś tego przestępcę, wiesz, kim jest, gdzie przebywa, jak najszybciej skontaktuj się z Wydziałem Kryminalnym Policji Komendy Miejskiej Policji, pod nr 32 336 92 85 lub 32 336 92 80 albo zadzwoń pod numer alarmowy 997 – mówi komisarz Marek Słomski, rzecznik prasowy gliwickiej policji.– Prosimy również o zgłaszanie się kobiet, które zostały zaatakowane, ale dotychczas nie złożyły zawiadomienia o przestępstwie.

Comments Brak komentarzy »

Kłótnia dwojga pracowników Zespołu Szkół Zawodowych w Lubinie zakończyła się zranieniem nauczyciela nożem. Do sprzeczki doszło wczoraj około godz. 12.30, a uczestniczący w niej nauczyciel został przez pracownicę tej samej szkoły ugodzony nożem w brzuch. Trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację. Okoliczności zdarzenia bada policja. Żródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

O zabójstwo 18-latka i usiłowanie zabójstwa dwóch 17-latek oskarżyła Prokuratura Rejonowa w Sandomierzu 21-latka, który nożem ranił te osoby. Do przestępstwa doszło 14 maja na sandomierskich błoniach. 21-latek pojawił się na spotkaniu trójki młodych ludzi. Najpierw zaatakował nożem 18-latka, potem dziewczyny. W śledztwie ustalono, że zadał co najmniej osiem ciosów chłopakowi, a dziewczynom co najmniej sześć i pięć ciosów. 18-latek zmarł, a nastolatki przeżyły dzięki udzielonej im pomocy medycznej. Z poważnymi obrażeniami trafiły do szpitala. 21-latek prawdopodobnie po tym zdarzeniu próbował popełnić samobójstwo – znaleziono go niegroźnie rannego na pobliskim przystanku autobusowym. Po zatrzymaniu przyznał się do zarzucanych czynów. Motywem działań mężczyzny mógł być zawód miłosny. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl

Comments Brak komentarzy »

Dzięki miejskiemu monitoringowi udało się zatrzymać 20-letniego mężczyznę, który chodził po zamojskiej starówce wymachując nożem, rzucając nim na oślep przed siebie, a nawet zadając ciosy przypadkowym przechodniom. Zanim doszło do tragedii chuligana zatrzymał dzielnicowy. 38-letni aspirant Andrzej Kita przeglądał miejski monitoring w siedzibie straży miejskiej, by ustalić sprawców kradzieży drzewek z ogródków restauracyjnych. Na bieżącym podglądzie obrazu zauważył doskonale mu znanego 20-latka. Młodzieniec szedł uliczkami Starówki trzymając w ręku nóż, którym wymachiwał, rzucał, a czasem zadawał ciosy przypadkowym przechodniom. Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »

Jarosław G. (27 l.) pojawił się w parku miejskim w Bytomiu (woj. śląskie) i zaatakował bez ostrzeżenia, bez powodu. Nie miał planu. Jednej z kobiet przystawił nóż do gardła, innego przechodnia zrzucił z roweru i skatował. W sumie zaatakował kilkanaście osób. W końcu jego krwawy pochód zatrzymał Robert Gargasz (34 l.), który z kolegą policjantem znalazł się przypadkiem w parku. Jarosław G. to niebezpieczny recydywista, który niedawno po odsiedzeniu części wyroku wyszedł na zwolnienie warunkowe. – “Ma na koncie wyroki za rozboje i pobicia. Teraz będzie odpowiadał m.in. za usiłowanie zabójstwa i napaść na policjanta” – mówi Agnieszka Cabak z bytomskiej policji. Jarosław G. trafił tam, gdzie jego miejsce – z powrotem do więzienia. Żródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »

30-letni Polak, który najprawdopodobniej zamordował na wyspie Jersey sześć osób, w tym żonę i dwoje własnych dzieci, stał w obliczu finansowej ruiny – donosi “Daily Mail”. Wszystko przez nietrafioną inwestycję, w którą włożył oszczędności życia. Mężczyzna – według brytyjskich mediów – włożył mnóstwo pieniędzy w inwestycję w nieruchomości. Jednak w czasie podróży do rodzinnego Nowego Sącza wraz z żoną miał się przekonać, że mieszkania, które kupili, nie zostały wybudowane, a deweloper nie zamierza zwracać im pieniędzy. To miało przyczynić się do wzrostu napięcia w małżeństwie, które od wielu miesięcy miało borykać się z problemami. Według gazety, chodziło o rzekomy romans, jaki żona Polaka miała z innym mężczyzną. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Funkcjonariusze brytyjskiej policji odlecieli we wtorek do Polski, gdzie zamierzają przesłuchać brata 30-letniego Damiana Rz., domniemanego zabójcy sześciu osób, w tym trojga dzieci. Do tragedii doszło w niedzielę w St. Helier na wyspie Jersey. Jak donosi telewizja Sky, funkcjonariusze ekipy śledczej chcą zapytać brata o stan psychiczny domniemanego zabójcy. – “Jest to bardzo skomplikowane dochodzenie. Obejmuje dwie młode rodziny i żywo dotyczy lokalnej społeczności. Staramy się ustalić, co dokładnie stało się tragicznego popołudnia minionego weekendu” – powiedział prowadzący śledztwo inspektor Stewart Gull z działu dochodzeniowo-śledczego. Żródło info i foto: TVP.info

Comments Brak komentarzy »

Ujawniamy kolejne szczegóły śledztwa w sprawie tragedii na Jersey. Brytyjska policja aresztowała 30-letniego Damiana R. – to właśnie on miał zabić swoją żonę Izabelę i dwójkę dzieci. Z jego ręki prawdopodobnie zginęli również ojciec, siostra i jej córka. Na wyspie zginęła żona mężćzyzny, dwoje dzieci i teść. Mężczyzna miał zabić swoją zonę Izabelę i dwójkę dzieci. Z jego ręki prawdopodobnie zginęli również ojciec, siostra i siostrzenica żony. Potem sam próbował popełnić samobójstwo. Polacy z Jersey obawiali się, że morderstwo wpłynie na wizerunek Polaków. Ale zdaniem pracującego na Jersey księdza Stanisława Adamiak Polacy mają tu bardzo dobrą opinię. Na Jersey mieszka blisko 5 tysięcy Polaków. Są to na ogół ludzie młodzi, którzy pracują w gastronomii i hotelarstwie. Żródło info i foto: zetnews.pl

Comments Brak komentarzy »

Wśród sześciu osób zabitych w niedzielę na brytyjskiej wyspie Jersey są najprawdopodobniej dwie siostry – powiedział PAP w poniedziałek dyżurny ambasady RP w Londynie. Według brytyjskiej agencji PA, napastnik zabił swoją byłą żonę. Lokalna społeczność jest w szoku. Ambasada zna już tożsamość ofiar, ale z oczywistych powodów nie ujawnia jej mediom. Na poniedziałkowej konferencji prasowej lokalna policja potwierdziła, iż ofiary to “cztery osoby pochodzenia polskiego przebywające na Jersey” – powiedział dyżurny ambasady polskiej. Dodał, że dwie kolejne zabite osoby z drugiej rodziny – kobieta i dziewczynka – “mają, można powiedzieć, pochodzenie polskie, a właściwie matka ma pochodzenie polskie”. Wyjaśnił, że kobieta urodziła się w mieszanej polsko-brytyjskiej rodzinie. Żródło info i foto: Dziennik.pl

Comments Brak komentarzy »

Wśród sześciu osób, które zostały zasztyletowane w niedzielę w mieście St. Helier na brytyjskiej wyspie Jersey na Kanale La Manche, jest aż troje dzieci – poinformowała lokalna policja. Według agencji AP, ofiary to polska rodzina. – “Ok godz. 8 prowadzący dochodzenie oficjalnie podadzą narodowość ofiar, a być może także przebieg tragicznych wydarzeń” – poinformował Dariusz Adler z ambasady RP w Londynie. Jak dodał, zabójca też prawdopodobnie należał do rodziny. Pięć osób zginęło na miejscu zbrodni. Szósta w szpitalu na wyspie Jersey, gdzie była operowana. Według wcześniejszych informacji podawanych przez BBC, wśród ofiar było dwoje dzieci, dwie kobiety i dwóch mężczyzn. Żródło info i foto: tvn24.pl

Comments Brak komentarzy »