Lubelszczyzna: 15-latek dźgnął nożem kolegę. Poszło o wpisy w sieci

15-letni mieszkaniec gminy Cyców na Lubelszczyźnie ugodził nożem swojego kolegę w tym samym wieku. Powodem ataku były obraźliwie wpisy zamieszczane w mediach społecznościowych. Jak podaje w komunikacie lubelska policja, do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na terenie gminy Cyców. Podczas spotkania dwóch 15-latków doszło do kłótni spowodowanej zamieszczaniem obraźliwych wpisów w mediach społecznościowych. W pewnym momencie jeden z 15-latków wyjął nóż i pchnął nim kolegę.

Poszkodowany nastolatek miał zadzwonić do swojej siostry, a ta razem z matką zawiozła rannego do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. „15-letni sprawca został zatrzymany. Zebrane materiały trafią do Sądu Rodzinnego ds. Nieletnich, gdzie zostanie zastosowany środek karny adekwatny do popełnionego czynu” – podaje policja.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Atak nożownika w centrum Londynu

Dwie osoby zostały w piątek wieczorem pchnięte nożem w centrum Londynu, ich obrażenia nie zagrażają życiu – poinformowała brytyjska policja. Do zdarzenia doszło około godz. 22:30 w piątek. Rzecznik londyńskiej policji oświadczył, że incydent, którego dokładne okoliczności jeszcze są wyjaśniane, nie miał charakteru ataku terrorystycznego.

Atak w popularnej dzielnicy Londynu

Do zdarzenia doszło w rejonie Broadgate Circle, pełnego sklepów i lokali rozrywkowych w centrum Londynu. W pobliżu znajduje się dzielica banków i instytucji finansowych. Na miejsce incydentu przyjechały karetki; pierwsza z nich po sześciu minutach od zgłoszenia. Policja odradziła zbliżanie się do tego miejsca. Jak podał „Daily Mirror”, w ubiegłym roku wskaźnik przestępczości w Londynie był pięciokrotnie wyższy w porównaniu z innymi angielskimi miastami.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

15-letni nożownik z Zielonej Góry odmówił składania wyjaśnień

15-latek podejrzewany o ugodzenie nożem o rok starszego kolegi, odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania. Zielonogórski sąd rejonowy zadecydował o umieszczeniu go na trzy miesiące w interwencyjnym schronisku dla nieletnich – powiedziała sędzia Jolanta Witczak z Sądu Okręgowego w Zielonej Górze.

Interwencyjne schronisko, do którego trafi nastolatek, zostanie wyznaczone przez resort sprawiedliwości. Do czasu jego wskazania, 15-latek będzie przebywał w Policyjnej Izbie Dziecka.

Na podstawie zawiadomienia policji, sąd wszczął z urzędu postępowanie wobec 15-letniego Stefana K. Jego celem jest ustalenie, czy nieletni dopuścił się usiłowania zabójstwa swojego 16-letniego znajomego. Podczas dzisiejszego posiedzenia chłopak odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na jakiekolwiek pytania sądu – sędzia podkreśliła Jolanta Witczak.

W środę około godz. 20 przed jednym ze sklepów przy ul. Rzeźniczaka w Zielonej Górze 15-latek miał zaatakować nożem swojego 16-letniego znajomego. Trafił on do szpitala. Przeszedł operację. Jego stan lekarze określają jako ciężki.

W czwartek w zielonogórskim sądzie odbyło się posiedzenie z udziałem 15-latka, jego rodziców, obrońcy i prokuratora. „Z uwagi na fakt, że Stefan K. ukończył 15 lat, za ciężkie przestępstwa może odpowiadać jak dorosły na podstawie Kodeksu karnego, a co się z tym wiąże może zostać wymierzona mu kara pozbawienia wolności” – informuje sąd.

Decyzję w tym zakresie podejmuje jednak sąd, który może orzec wobec nieletniego środki wychowawcze, jak również zakład poprawczy – zaznaczyła sędzia Witczak.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Atak nożownika w Zielonej Górze. 16-latek w poważnym stanie

Do dramatycznych scen doszło w Zielonej Górze. Piętnastoletni chłopak zaatakował nożem 16-latka. Jego stan jest poważny. Policja prosi świadków o wszelkie informacje w tej sprawie.

Do brutalnego zdarzenia doszło w środę ok. około godziny 21 wieczorem przy sklepie Żabka się przy ul. Rzeźniczaka w Zielonej Górze. Jak informuje „Gazeta Lubuska”, 15-latek dźgnął nożem rok starszego nastolatka.

Atak potwierdza zielonogórska policja. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia. Ciężko ranny 16-latek został przetransportowany do szpitala. Ma przejść operację. Ze wstępnych informacji wynika, że jego stan jest poważny, ale nie mamy żadnych informacji o zagrożeniu życia.

Policja ustala przyczyny zdarzenia. 15-letni chłopak trafił na policyjną izbę dziecka do Gorzowa Wielkopolskiego. O sprawie został poinformowany także Wydział Rodzinny i Nieletnich Sądu Rejonowego. Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które mają informacje o okolicznościach tego dramatycznego wydarzenia.
Źródło info i foto: wp.pl

Reporterka CNN zaatakowana przez nożownika podczas transmisji na żywo w Brazylii

Bruna Macado łączyła się na żywo ze studiem telewizyjnym, gdy została zaatakowana przez nożownika. Mężczyzna wymusił na reporterce oddanie dwóch telefonów komórkowych i uciekł. Reporterka brazylijskiego oddziału CNN Bruna Macedo nadawała z okolic jednego z mostów w Sao Paulo, by mówić o wysokim poziomie wody w rzece Tietê po obfitych deszczach.

Podczas łączenia z prowadzącym w studio do Macedo podszedł mężczyzna, którego początkowo przywitała, jednak ten nagle wyciągnął nóż. Kobieta zaczęła się cofać i widać, że oddała napastnikowi swój telefon. Transmisję zastąpiono wówczas widokiem miasta. Ostatecznie reporterka oddała mężczyźnie dwa telefony, na szczęście nie została ranna. Na dłuższych fragmentach materiału widać, że przed atakiem, mężczyzna dłuższy czas stał na moście za reporterką i spoglądał w jej stronę.

Jak poinformował Rafael Colombo, prezenter, z którym łączyła się Macedo, kobieta okropnie się przestraszyła, ale nic jej nie jest.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Nożownik zaatakował 63-latka w Krakowie

Nożownik zaatakował w centrum Krakowa, przy ulicy Dietla. Jak dowiedział się reporter RMF FM Marek Wiosło, poszkodowanym jest 63-letni mężczyzna. Sprawca został zatrzymany. Z ustaleń policji wynika, że przy ulicy Dietla, w centrum Krakowa, 27-latek podszedł do grupy mężczyzn i zaatakował nożem kuchennym 63-latka. Zadał mu kilka ciosów w plecy, po czym uciekł.

Na szczęście rany 63-letniego mężczyzny nie były groźne, po opatrzeniu przez pogotowie został zwolniony do domu. Policja zatrzymała już 27-letniego napastnika. Był on pod wpływem alkoholu, znaleziono przy nim także narkotyki.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Atak nożownika w hotelu w Glasgow

Sześć osób – w tym policjant – trafiło do szpitala po ataku w Glasgow. Sprawca został zastrzelony przez policję. BBC podaje, że trzy osoby nie żyją, ale służby tego nie potwierdzają. Do ataku doszło w hotelu Park Inn w centrum miasta. Brytyjskie media informują, że sprawca użył noża. Steve Johnson ze szkockiej policji powiedział, że sytuacja jest już opanowana i że nie było masowego zagrożenia. Zapewnił też, że policjanci nie szukają żadnego innego podejrzanego w tej sprawie. Potwierdził, że podejrzany o dokonanie ataku został zastrzelony.

Świadek cytowany przez BBC powiedział, że był w hotelu w czasie ataku. – Usłyszałem krzyki z dołu. Słyszałem kobietę i mężczyznę wołających o pomoc, ale nie widziałem ich z mojego okna na trzecim piętrze. Wiele osób biegło w stronę hotelu – relacjonuje mężczyzna. Powiedział, że chciał zjechać na dół windą, żeby zobaczyć, co się dzieje. – Kiedy otworzyłem windę, była cała we krwi. Zszedłem na doł po schodach. W recepcji też było pełno krwi – mówi.

Pierwsza minister Szkocji Nicola Sturgeon napisała na Twitterze, że jej myśli są ze wszystkimi, którzy ucierpieli. Jednocześnie poprosiła mieszkańców o trzymanie się z dala od tej części miasta i o to, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych informacji. Także przedstawiciele szkockiej policji zaapelowali, aby nie spekulować na temat zdarzenia. Słowa wsparcia zamieścił na Twitterze także między innymi premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Raport śledczych: Atak nożownika w Anglii miał podłoże terrorystyczne

Atak nożownika w Reading, na zachód od Londynu, jest traktowany jako zdarzenie o charakterze terrorystycznym – poinformowała w niedzielę policja. Potwierdziła też, że w ataku trzy osoby zostały zabite, trzy kolejne są ranne i znajdują się w stanie krytycznym.

W wydanym przed południem oświadczeniu policja z regionu Doliny Tamizy, poinformowała, że zdarzenie jest traktowane jako zajście o charakterze terrorystycznym i śledztwo przejmuje policja antyterrorystyczna. Jeszcze w niedzielę rano podawano, że zdarzenie nie ma podłoża terrorystycznego.

Do zdarzenia doszło w sobotę ok. 19 miejscowego czasu w parku Forbury Gardens, gdzie dwie godziny wcześniej zakończył się protest ruchu Black Lives Matter. Według relacji świadków, mężczyzna podbiegł do siedzącej na trawie grupy 8-10 osób, głównie mężczyzn w średnim wieku, i dźgnął trzy osoby nożem. Uciekając ranił kolejne. Zatrzymany został przez policjanta, który dogonił go i powalił na ziemię.

„Wiele osób siedziało pijąc z przyjaciółmi, gdy samotny mężczyzna przechodzący tamtędy nagle zaczął wykrzykiwać niezrozumiałe słowa i podbiegł do dużej grupy około 10 osób, próbując je dźgnąć nożem. Ugodził mocno trzy z nich, w szyję i pod pachy, a potem odwrócił się i zaczął biec w moją stronę, my odwróciliśmy się i zaczęliśmy biec. Kiedy zorientował się, że nie może nas złapać, usiłował dopaść kolejną grupę, dźgnął jedną osobę w szyję, a kiedy zorientował się, że wszyscy zaczynają biec w jego stronę, wybiegł z parku” – mówił cytowany przez brytyjskie media świadek wydarzenia, 20-letni Laurence Wort.

25-letni sprawca jest, jak podają media powołując się na źródła w służbach bezpieczeństwa, Libijczykiem mieszkającym w Reading. W przeszłości odsiadywał wyrok za mniejsze przestępstwo, nie mające podłoża terrorystycznego. Został on aresztowany pod zarzutem morderstwa i obecnie znajduje się w policyjnym areszcie.

W nocy policja przeszukała mieszkanie, w którym mieszkał sprawca. Policja uważa, że nie ma obecnie dalszego zagrożenia dla mieszkańców. Potwierdzono również, że atak nie jest łączony z protestem Black Lives Matter, który przebiegał spokojnie. Także jego organizatorzy poinformowali, że nikt z jego uczestników nie doznał obrażeń.
Źródło info i foto: interia.pl

Trzy osoby nie żyją po ataku nożownika w Reading

Atak nożownika w Reading, na zachód od Londynu, jest traktowany jako zdarzenie o charakterze terrorystycznym – poinformowała w niedzielę policja. Potwierdziła też, że w ataku trzy osoby zostały zabite, trzy kolejne są ranne i znajdują się w stanie krytycznym.

W wydanym przed południem oświadczeniu policja z regionu Doliny Tamizy, poinformowała, że zdarzenie jest traktowane jako zajście o charakterze terrorystycznym i śledztwo przejmuje policja antyterrorystyczna. Jeszcze w niedzielę rano podawano, że zdarzenie nie ma podłoża terrorystycznego.

Do zdarzenia doszło w sobotę ok. 19 miejscowego czasu w parku Forbury Gardens, gdzie dwie godziny wcześniej zakończył się protest ruchu Black Lives Matter. Według relacji świadków, mężczyzna podbiegł do siedzącej na trawie grupy 8-10 osób, głównie mężczyzn w średnim wieku, i dźgnął trzy osoby nożem. Uciekając ranił kolejne. Zatrzymany został przez policjanta, który dogonił go i powalił na ziemię.

Wiele osób siedziało pijąc z przyjaciółmi, gdy samotny mężczyzna przechodzący tamtędy nagle zaczął wykrzykiwać niezrozumiałe słowa i podbiegł do dużej grupy około 10 osób, próbując je dźgnąć nożem. Ugodził mocno trzy z nich, w szyję i pod pachy, a potem odwrócił się i zaczął biec w moją stronę, my odwróciliśmy się i zaczęliśmy biec. Kiedy zorientował się, że nie może nas złapać, usiłował dopaść kolejną grupę, dźgnął jedną osobę w szyję, a kiedy zorientował się, że wszyscy zaczynają biec w jego stronę, wybiegł z parku – mówił cytowany przez brytyjskie media świadek wydarzenia, 20-letni Laurence Wort.

25-letni sprawca jest, jak podają media powołując się na źródła w służbach bezpieczeństwa, Libijczykiem mieszkającym w Reading. W przeszłości odsiadywał wyrok za mniejsze przestępstwo, nie mające podłoża terrorystycznego. Został on aresztowany pod zarzutem morderstwa i obecnie znajduje się w policyjnym areszcie.

W nocy policja przeszukała mieszkanie, w którym mieszkał sprawca. Policja uważa, że nie ma obecnie dalszego zagrożenia dla mieszkańców. Potwierdzono również, że atak nie jest łączony z protestem Black Lives Matter, który przebiegał spokojnie. Także jego organizatorzy poinformowali, że nikt z jego uczestników nie doznał obrażeń.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Krosno: Atak nożownika na dworcu autobusowym. Trwa policyjna obława

Dramatyczne sceny rozegrały się na dworcu autobusowym w Krośnie na Podkarpaciu. Doszło do sprzeczki między pasażerem a kierowcą busa. Pasażer chwycił za nóż i ranił szofera. Napastnik uciekł. W mieście trwa obława.

Policja o zdarzeniu dowiedziała się w środę około godz. 19.40. Jak ustalił Fakt, do awantury doszło przy pasażerskim busie, który przyjechał z trasy i zakończył kurs. Wszyscy pasażerowie opuścili pojazd z wyjątkiem jednego, który uciął sobie drzemkę. Szofer zaczął budzić mężczyznę. Wtedy ten wpadł w szał. Wyciągnął nóż i zranił kierowcę.

Ofiara upadła na placu przed swoim busem i zalała się krwią. Do poszkodowanego dobiegli świadkowie i zaczęli udzielać pierwszej pomocy. Wkrótce na miejsce dotarła karetka, która zabrała rannego do szpitala.

– Mamy informację od lekarzy, że życiu pokrzywdzonego mężczyzny na szczęście nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawca oddali się. Trwają jego intensywne poszukiwania – powiedział dla Faktu aspirant sztabowy Paweł Buczyński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krośnie.
Źródło info i foto: Fakt.pl