Szczecin: 60-letni fizyk z jednego z gimnazjów, aresztowany. Miał molestować uczennicę

60-letni fizyk ze szczecińskiego gimnazjum został aresztowany na trzy miesiące. Jak informuje TOK FM, nauczyciel usłyszał zarzut doprowadzenia małoletniej do obcowania płciowego. Informację na temat sprawy zamieścił na Twitterze zamieścił dziennikarz TOK FM Sebastian Wierciak. Jak napisał, 60-letni nauczyciel fizyki z Gimnazjum nr 34 w Szczecinie został aresztowany na trzy miesiące.

60-latek usłyszał zarzut doprowadzenia małoletniej pokrzywdzonej do obcowania płciowego. Do molestowania miało dochodzić w szkolnym kantorku. Jednocześnie poszkodowanych uczennic może być więcej.

Radio Szczecin rozmawiało z kolei z rzeczniczką Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Jolantą Biranowską-Sochalską, która potwierdziła, że toczy się takie postępowanie. Nie chciała jednak potwierdzać informacji, że sprawa dotyczy nauczyciela, tłumacząc to dobrem śledztwa.

Rzeczniczka prokuratury wskazała jedynie, że na wniosek prokuratora mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Policjant zatrzymany pod zarzutem gwałtu na 6-letniej dziewczynce

Pod zarzutem zgwałcenia 6-letniej dziewczynki i innych przestępstw seksualnych wobec niej zatrzymany został policjant z komendy w Jaworznie; podejrzany trafił do aresztu – podała prowadząca śledztwo w tej sprawie tyska prokuratura. Ofiara to koleżanka córki policjanta.

Prokurator rejonowa w Tychach Monika Stalmach-Ćwikowska powiedziała, że policjanta we wtorek zatrzymali funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji.

– Zostały mu przedstawione zarzuty doprowadzenie 6-latki do obcowania płciowego, a także dopuszczenia się wobec niej tzw. innych czynności seksualnych i prezentowania jej treści pornograficznych. Sąd uwzględnił wniosek o aresztowanie podejrzanego – powiedziała prokurator.

Pokrzywdzona jest koleżanką córki policjanta, miała być wykorzystywana seksualnie w jego mieszkaniu, a do przestępstw miało dochodzić przed dwoma laty (dziś dziewczynka ma osiem lat). Prokuratura nie podaje, w jakich okolicznościach dopiero niedawno ujawniono te przestępstwa.

Dziewczynkę przesłuchano. Policjant nie przyznał się do winy

Dziewczynka został już przesłuchana przed sądem w obecności psychologa. Nie będzie musiała już zeznawać do końca śledztwa i procesu. Policjant nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Śledztwo toczy się od kilku miesięcy. Prokuratura Okręgowa w Katowicach przesłała sprawę do Tychów, bo jaworzniccy prokuratorzy współpracują na co dzień z tamtejszymi policjantami.

Komendant policji w Jaworznie zawiesił podejrzanego w pełnieniu obowiązków i wszczął postępowanie dyscyplinarne. Jak podała policja w Jaworznie, 29-letni policjant pracował od roku w wydziale ruchu drogowego. Wcześniej służył w katowickich oddziałach prewencji. W policji służył od 2011 roku
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Mężczyźni zwabili do domu dwie 14-latki. Dziewczynki zostały odurzone i zgwałcone

Dwie 14-letnie dziewczynki na portalach społecznościowych zawarły znajomość z dorosłymi mężczyznami. Po jakimś czasie dostały propozycję spotkania, z których skorzystały. Niestety, mężczyźni skrzywdzili dziewczynki, obcując z nimi płciowo.

Jak informuje „Fakt” pierwsza z 14-latek przyjechała z Chorzowa do Zabrza na zaproszenie 34-latka na początku kwietnia. Mężczyzna w swoim mieszkaniu upoił ją alkoholem, a gdy zasnęła – zgwałcił. W pierwszym przypadku 36-letni mężczyzna usłyszał zarzut współżycia z osobą małoletnią i objęty został policyjnym dozorem.

W drugim przypadku oboje oprawca i ofiara pochodzili z Zabrza. Dziewczynka miała od trzech miesięcy rozmawiać z 26-latkiem przez internet. Później przyjechała do jego mieszkania, gdzie podał jej środek odurzający i zgwałcił, gdy straciła przytomność. Jak czytamy w „Fakcie”, po wszystkim mężczyzna odprowadził ją na tramwaj. 26-latek usłyszał zarzut zgwałcenia, został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy.

Obu podejrzanym grozi kara do 12 lat więzienia. Starszy mężczyzna był wcześniej karany za przywłaszczenie mienia.
Apel o czujność

Niezależnie od wymiaru kary jaka grozi podejrzanym, należy przede wszystkim pamiętać, że zostały skrzywdzone dzieci. Dlatego też zabrzańscy apelują do rodziców, opiekunów prawnych, nauczycieli, a przede wszystkim do nastolatków i ich rówieśników, o zachowanie szczególnej ostrożności. Rozmawiajmy z dziećmi na temat ich aktywności w internecie. Wiele informacji, jak pomóc dziecku i jakie zagrożenia na niego czyhają, znajdziemy na stronie „Chroń dziecko w sieci”. Ufność, naiwność i szukanie akceptacji przez dzieci coraz częściej prowadzi do tragicznych w skutkach sytuacji.

Jeżeli rodzice podejrzewają, że dziecku może grozić niebezpieczeństwo zawsze może zwrócić się o pomoc do policji dzwoniąc pod nr tel. 997 lub odwiedzając najbliższą jednostką policji. Jeżeli rodzice, opiekunowie prawni chcą porozmawiać o problemach dotyczące ich dziecka, zawsze mogą zwrócić się do pedagoga szkolnego lub zadzwonić na numer Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111, który czynny jest od poniedziałku do niedzieli w godzinach 12-2. Zadbajmy wspólnie o bezpieczeństwo dzieci.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Policja zatrzymała pedofila, który umówił się z dzieckiem przez internet

W policyjną zasadzkę wpadł 25-latek, który przez Internet namawiał 14-latkę do spotkania w celach seksualnych. Policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego otrzymali informację, że w godzinach popołudniowych ma dojść do spotkania w celach seksualnych 25-latka z 14-latką. Policjanci zorganizowali zasadzkę. 25-latek przyjechał w umówione miejsce. Był zaskoczony, kiedy zamiast dziecka zobaczył policjantów. Funkcjonariusze znaleźli przy nim prezerwatywy.

Mężczyzna przez internet namawiał 14-latkę do obcowania płciowego. Może odpowiadać za usiłowanie doprowadzenia małoletniej poniżej 15 roku życia do obcowania płciowego, za co grozi kara do 12 lat więzienia.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Ksiądz oskarżony o seks z nastolatką chce poddać się karze

Prokuratura w Jędrzejowie (woj. świętokrzyskie) oskarżyła 45-letniego księdza o obcowanie płciowe z małoletnią poniżej 15. roku życia. Ksiądz do niedawna pracował w diecezji kieleckiej. Adam W. przyznał się do zarzucanego czynu i chce dobrowolnie poddać się karze.
Żródło info i foto: mpolska24.pl

Pedofil po wyjściu z więzienia zgwałcił 9-letniego chłopca

Tymczasowy areszt dla mężczyzny podejrzanego o zgwałcenie 9-letniego chłopca. 31-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w więzieniu. Taką decyzję podjął grudziądzki sąd po zapoznaniu się z materiałami prokuratury. Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem w Grudziądzu. Bartosz K. usłyszał zarzut doprowadzenia małoletniego przemocą do obcowania płciowego.

Według polskiego prawa, czyn ten jest kwalifikowany jako zbrodnia. 31-latek kilka godzin wcześniej wyszedł z więzienia w Sztumie, gdzie odsiadywał wyroki za podobne przestępstwa. Mężczyźnie grozi nawet 18 lat więzienia.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Sprawa księdza Adama W.

Ksiądz Adam W. (45 l.), któremu prokuratura zarzuciła doprowadzenie 14-letniej dziewczynki do obcowania płciowego, kilkakrotne zgwałcenie oraz jej uwięzienie, idzie w zaparte. Podczas przesłuchań przyznał, że uprawiał seks, ale… za zgodą pokrzywdzonej. – Pozostałe zarzuty mężczyzna kwestionuje – informuje Marcin Chałoński, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach.

Bulwersującą sprawę duchownego pedofila opisywaliśmy w sobotę. Ks. Adam W. molestował dziewczynkę od września 2013 roku. Sprawował wtedy posługę kapłańską w parafii Świętej Trójcy w Jędrzejowie (woj. świętokrzyskie). Wymuszał na 14-latce seks przez rok, wykorzystując swoją przewagę fizyczną. Na dodatek po kilkumiesięcznej przerwie w kwietniu tego roku miał ją uwięzić i zgwałcić po raz kolejny. Dziewczynka zdobyła się na odwagę, opowiedziała o tym rodzicom i sprawą zajęła się policja. Informacja o pedofilu w sutannie dotarła do zwierzchników ks. Adama W. Kuria wszczęła wtedy procedurę przewidzianą w prawie kanonicznym i wskazała mu miejsce, gdzie miał przebywać do czasu wyjaśnienia sprawy. Jednak ks. Adam W. nie zamierzał bezczynnie czekać na ludzką i boską sprawiedliwość.

Zwiał i i krążył po różnych miastach, zmieniając co chwilę miejsce pobytu. Dopiero zatrzymanie przez policję i areszt powstrzymały jego uniki. – Sąd zastosował areszt, gdyż istniała realna obawa, że będzie on nakłaniał świadków lub samą pokrzywdzoną do zmiany zeznań. Podzielił również argumenty prokuratury o obawę, że podejrzany ucieknie – tłumaczy sędzia Chałoński.

Teraz duchowny poczeka do procesu za kratami, a grozi mu do 12 lat więzienia za każdy z trzech zarzutów, jakie usłyszał.
Żródło info i foto: se.pl

45-letni ksiądz podejrzany o gwałt na nieletniej trafił do aresztu

– Na trzy miesiące sąd aresztował 45-letniego księdza z diecezji kieleckiej podejrzanego m.in. o gwałt na nieletniej – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz. Duchowny Adam W. usłyszał łącznie trzy zarzuty. Policja zatrzymała księdza w poniedziałek. W czwartek sąd zdecydował o aresztowaniu go na trzy miesiące.

Prokurator postawił duchownemu łącznie trzy zarzuty. – Pierwszy dotyczy okresu od września 2013 r. do września 2014 r. i dotyczy doprowadzenia małoletniej pokrzywdzonej poniżej lat 15 do obcowania płciowego i do tzw. innej czynności seksualnej – powiedział Prokopowicz. Kolejny zarzut dotyczy okresu od listopada ub.r. do lutego br. – Chodzi o co najmniej kilka ustalonych zgwałceń tej samej nieletniej – wyjaśnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Trzeci zarzut obejmuje wydarzenia z kwietnia br. – Dotyczy pozbawienia małoletniej wolności na okres poniżej siedmiu dni oraz zgwałcenia – dodał Prokopowicz.

Od 2 do 12 lat więzienia

Jak wyjaśnił rzecznik, sprawa dotyczy kapłana, który do niedawna pracował na terenie jednej z parafii w powiecie jędrzejowskim. Ustalono, że zdarzenia miały miejsce na terenie dwóch powiatów województwa świętokrzyskiego. Za każdy z zarzucanych czynów podejrzanemu grozi kara od 2 do 12 lat więzienia. Prokuratura nie udziela informacji na temat wyjaśnień składanych przez podejrzanego oraz tego, czy przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

– W ubiegłym tygodniu ksiądz złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska w parafii – z przyczyn osobistych. Wiemy, że został zatrzymany (…); czekamy na wyjaśnienie sprawy – przyznał w czwartek rzecznik diecezji kieleckiej, ks. Mirosław Cisowski.
Żródło info i foto: TVP.info

Zuzanna M. skazana w sprawie wykorzystywania seksualnego

Karę więzienia w zawieszeniu wymierzył w środę 19-letniej Zuzannie M. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Uznał ją winną seksualnego wykorzystania małoletniej oraz podania marihuany dwóm małoletnim. Zuzanna M. oskarżona jest też o zabójstwo, wraz ze swoim chłopakiem, jego rodziców, w Rakowiskach. Sąd w Białej Podlaskiej skazał Zuzannę M. na karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na cztery lata. Oddał ją na ten czas pod dozór kuratora i zakazał jej zbliżania się do pokrzywdzonej.

Sąd uznał, że Zuzanna M. w 2013 r. kilkakrotnie doprowadziła dziewczynę poniżej 15. roku życia do obcowania płciowego i poddania się innym czynnościom seksualnym. Ponadto Zuzanna M. w styczniu 2014 r. dała dwóm małoletnim marihuanę – poinformowano w biurze prasowym Sądu Okręgowego w Lublinie. Wyrok jest nieprawomocny. Proces prowadzony był z wyłączeniem jawności.

Przed prokuratorem Zuzanna M. nie przyznała się do winy. Była badana przez biegłych lekarzy psychiatrów, którzy stwierdzili, że miała pełną zdolność rozpoznania znaczenia swego czynu i pokierowania swoim postępowaniem. Sąd wymierzył jej karę taką, jakiej domagał się prokurator.

Wstrząsająca zbrodnia

W przyszły wtorek przed Sądem Okręgowym w Lublinie ma rozpocząć się proces Zuzanny M. oraz jej 18-letniego chłopaka Kamila N. za zabójstwo rodziców Kamila – Jerzego i Agnieszki N. Oboje przyznali się do popełnienia tej zbrodni. Prokuratura oskarżyła ich o tzw. zabójstwo kwalifikowane, z art. 148 par 3 kk, ze względu na działanie z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia więcej niż jednej osoby. Grozi im maksymalnie kara dożywotniego więzienia.

Do zbrodni doszło w nocy z 12 na 13 grudnia ub. r., w domu małżonków N. w Rakowiskach, pod Białą Podlaską. Kamil N. i Zuzanna M. zadali rodzicom Kamila po kilkadziesiąt ciosów nożem. 48-letni Jerzy N. był funkcjonariuszem Straży Granicznej w stopniu pułkownika, 42-letnia Agnieszka N. – nauczycielką. Jak mówiła po sporządzeniu aktu oskarżenia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska, sprawcy byli bardzo brutalni, zabójstwo zaplanowali wcześniej, starali się zapewnić sobie alibi.

Kamil N. i Zuzanna M., uczniowie liceów w Białej Podlaskiej, byli parą. Według składanych przez nich w prokuraturze wyjaśnień rodzice Kamila nie akceptowali ich związku. Pomysł zabicia małżonków pojawił się w trakcie oglądania przez nastolatków filmów, przepełnionych przemocą i agresją. Biegli lekarze psychiatrzy oraz psychologowie, po przeprowadzeniu badań, stwierdzili, że oboje sprawcy byli poczytalni. Orzekli, że u Kamila N. nie występują cechy charakterystyczne dla osobowości aspołecznej, u Zuzanny M. zdiagnozowali nieprawidłowo kształtującą się osobowość z wyraźnymi cechami narcystycznymi oraz dyssocjalnymi. Badania ich krwi po zatrzymaniu wykazały, że kilka godzin przed zabójstwem mogli zażywać marihuanę; nie byli pod wpływem alkoholu ani amfetaminy.

Za pomaganie im w unikaniu odpowiedzialności za tę zbrodnię sąd skazał już dwoje ich znajomych, studentów z Poznania, 20-letniego Marcina S. i 19-letnią Lindę M. Bezpośrednio po zabójstwie przewieźli oni sprawców samochodem z Rakowisk do Krakowa oraz zacierali ślady przestępstwa, zabierając ze sobą plecak, w którym były dowody zbrodni – noże, rękawiczki oraz części ubioru sprawców. Marcin S. został skazany na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata i grzywnę w kwocie 8 tys. zł, a Linda M. na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata i 5 tys. zł grzywny. Oboje mają być objęci dozorem kuratora w okresie próby.
Żródło info i foto: interia.pl

51-latek podejrzany o gwałt

Wolscy policjanci zatrzymali 51-letniego mężczyznę podejrzanego o zgwałcenie 21-letniej kobiety. Z policyjnych ustaleń wynika, że sprawca wykorzystał jej bezradność, doprowadzając do obcowania płciowego. Paweł W. usłyszał już zarzuty karne. Zatrzymanemu za to przestępstwo grozi do 12 lat więzienia.

Policjanci z Woli zatrzymali 51-latka podejrzanego o zgwałcenie 21-letniej kobiety, która zgłosiła się do komendy przy ul. Żytniej. Z pierwszych informacji wynikało, że kilka godzin wcześniej kobieta wybrała się ze znajomymi do pubu. Tam spożywała alkohol. Po powrocie do mieszkania położyła się spać. Następnego ranka obudziła się, niewiele pamiętając z tej nocy. Obok niej w łóżku leżał znany jej mężczyzna. Wszystko wskazywało, że prawdopodobnie wykorzystał on bezradność kobiety i zgwałcił ją.

Po zgłoszeniu przestępstwa, funkcjonariusze z Woli przystąpili do działania. Kiedy jednen patrol przewoził pokrzywdzoną do szpitala na badania lekarsie, drugi w tym czasie zatrzymał Pawła W. W prokuraturze rejonowej 51-latek usłyszał zarzuty zgwałcenia. Za ten czyn grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Żródło info i foto: Policja.pl