Posts Tagged “odkrycie”

W centrum Lublina znaleziono brutalnie zamordowanego mężczyznę. Liczne okaleczenia spowodowały, że bezdomny 52-latek udusił się własną krwią. Policja podejrzewa o zabójstwo także bezdomnego. Do makabrycznego odkrycia doszło w niedzielę 8 października przy ul. Kąpielowej w Lublinie. Zwłoki Wojciecha W. we wraku samochodu zauważył kolega ofiary i poinformował policję.

“Udusił się własną krwią”

- Lekarz stwierdził, że do śmierci 52-latka przyczyniły się osoby trzecie – powiedziała “Dziennikowi Wschodniemu” Agnieszka Kępka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Mężczyzna miał na ciele liczne obrażenia. Późniejsze badanie wykazało również obustronne złamanie kości gnykowej.

Przyczyny tak poważnych obrażeń jeszcze nie ustalono. Jak wstępnie oceniono, rany doprowadziły do silnego krwotoku. “Mężczyzna udusił się własną krwią.” – informuje “Dziennik Wschodni”.

Morderstwo wśród bezdomnych

Śledczy informują, że Wojciech W. nie miał stałego miejsca zamieszkania. Prokuratura twierdzi, że zabójstwa dokonał kolega ofiary, Jacek N. Podejrzany 49-latek również był bezdomny. Został zatrzymany i przewieziony na przesłuchanie.

- Usłyszał zarzut zabójstwa. Nie przyznał się do winy i składał wyjaśnienia. Z uwagi na dobro śledztwa nie ujawniamy ich treści – informuje prokurator.

Trwa śledztwo wyjaśniające gdzie dokładnie doszło do zabójstwa. Śledczy sprawdzają też motyw, dla którego Jacek N. miał zamordować znajomego. W środę został aresztowany tymczasowo na 3 miesiące. Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ prowadzi postępowanie. Jackowi N. za zabójstwo grozi do 25 lat więzienia lub dożywocie.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Nie wiadomo, kiedy dziecko przyszło na świat, ani czy wówczas żyło. Zwłoki noworodka zakopane w ziemi znaleziono w niewielkiej miejscowości Brzeziny w gminie Kraśniczyn (pow. krasnostawski). Ciało było w znacznym stanie rozkładu. Sprawę wyjaśniają śledczy z Zamościa.

Z medialnych doniesień wynika, że ciało dziecka mogło się znajdować pod ziemią nawet kilka lat. Póki co, nie ma pewności czy dziecko urodziło się żywe czy też zmarło już po porodzie. To może wyjaśnić zarządzona przez prokuraturę sekcja zwłok.

W związku z tą sprawą zatrzymana została 27-letnia mieszkanka powiatu krasnostawskiego. Prokuratorzy uważają, że to ona była matką dziecka.
Źródło info i foto: kronikatygodnia.pl

Comments Brak komentarzy »

W mieszkaniu przy ulicy Estery w Krakowie strażacy po wyważeniu drzwi znaleźli w pokoju martwą kobietę. 26-latka leżała na łóżku. Miała ranę ciętą szyi, rany obu rąk oraz rozcięty brzuch. Obok na podłodze leżał martwy mężczyzna ze śladami krwi na rękach.

Wezwani na miejsce strażacy o godzinie 7:15 wyważyli drzwi do mieszkania przy ulicy Estery na krakowskim Kazimierzu. To co zobaczyli było przerażające. Na łóżku w pokoju leżała martwa 26-letnia kobieta. Miała ranę ciętą szyi, poranione ręce oraz rozcięty brzuch.

Obok łóżka na podłodze leżał martwy mężczyzna ze śladami krwi na rękach. Jak dowiedziało się RMF FM, na stole porozrzucane były tabletki oraz rozsypany biały proszek. Na miejscu wciąż pracuje policja i prokurator.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Brazylijska policja dokonała niecodziennego odkrycia w jednym z apartamentów, z którego prawdopodobnie korzystał były współpracownik prezydenta Michela Temera. Jak pisze Bloomberg, policjanci znaleźli walizki, torby i pudła wypchane gotówką. Jej przeliczenie zajęło funkcjonariuszom całą noc. Policja federalna podkreśla, że to największe przejęcie gotówki w historii kraju.

Operacja miała kryptonim “Zagubiony skarb”. Policja opublikowała zdjęcie, na którym widać walizki, torby i pudła kartonowe po brzegi wypchane gotówką. Głównie brazylijską o najwyższych nominałach 50 i 100 reali (1 real brazylijski to ok. 1,1 zł). W apartamencie była też torba z dolarami.

Po przeliczeniu gotówki, co zajęło kryminalnym całą noc, okazało się, że całkowita kwota to 51 milionów reali, więc około 16,4 milionów dolarów amerykańskich.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Comments Brak komentarzy »

Co wydarzyło się ubiegłej nocy w domu w Trzcinicy? Wyjaśni to śledztwo wszczęte przez jasielską prokuraturę. Dziś o godz. 8.40 jasielska policja otrzymała telefon od mieszkańca Trzcinicy, który poinformował, że jego ojciec ma rany kłute klatki piersiowej. Policjanci pojechali na miejsce. W międzyczasie syn dokonał wstrząsającego odkrycia: leżąca w łóżku matka nie dawała oznak życia.

Mężczyzna mieszkał z rodzicami: opiekował się nimi, bo oboje cierpieli na różne schorzenia. 67-letnia kobieta była niesamodzielna, nie chodziła, wymagała pomocy przy codziennych czynnościach życiowych. Jej 66-letni mąż był bardziej sprawny, ale on także miał kłopoty ze zdrowiem.

Syn widział się z rodzicami poprzedniego wieczoru. W nocy nie zauważył, ani nie usłyszał niczego niepokojącego. Rano wszedł do ich pokoju: ojciec miał specjalny dzwonek, którego używał, gdy chciał wezwać syna. Gdy ten przyszedł, usłyszał od ojca, że źle się czuje i żeby dzwonił po pogotowie. Ojciec miał też powiedzieć mu, że matka nie żyje.

Syn zauważył, że ojciec jest zakrwawiony. Widział też, że matka leży w łóżku bez oznak życia. Był jednak przekonany, że śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych. Początkowo nie zauważył, że ona także ma obrażenia.

- To był jeden cios, zadany prosto w serce – mówi Grażyna Krzyżanowska, zastępca prokuratora rejonowego w Jaśle.

Lekarz, który przyjechał na miejsce stwierdził, że zgon nastąpił kilka godzin wcześniej, jeszcze w nocy. 66-latek trafił do szpitala. Miał niegroźne obrażenia w okolicy brzucha i klatki piersiowej. Prawdopodobnie sam się zranił.

- Mężczyzna opuścił szpital i jest pod naszym nadzorem, aktualnie są z nim wykonywane czynności – mówi Piotr Wojtunik z KPP w Jaśle.

Jak informuje prokurator Krzyżanowska, wstępne ustalenia wskazują, że doszło do zabójstwa i że jego sprawcą może być mąż kobiety. 66-latek dziś przechodził badania. Dopiero jutro, po uzyskaniu opinii lekarza, prokuratura planuje jego przesłuchanie. Zlecona została także sekcja zwłok. Na miejscu rodzinnej tragedii zabezpieczone zostały ślady, w tym dwa noże.
Źródło info i foto: nowiny24.pl

Comments Brak komentarzy »

Makabryczne odkrycie w okolicach Raszyna pod Warszawą. Policja znalazła nieopodal jednego ze stawów zwłoki mężczyzny z raną postrzałową głowy. Na razie trwa wyjaśnianie okoliczności sprawy. Staw, obok którego znaleziono ciało, znajduje się przy ul. Droga Hrabska w Falentach pod Raszynem (13 km od stolicy). Obok denata – który miał postrzeloną głowę – leżał pistolet marki Glock.

Policja i prokuratura na razie badają sprawę i nie podają żadnych konkretnych informacji na temat okoliczności śmierci mężczyzny.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Comments Brak komentarzy »

Prokuratura bada sprawę śmierci noworodka, którego ciało znaleziono w Słubicach (Lubuskie). W charakterze świadka została przesłuchana matka dziecka – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Roman Witkowski. Ciało noworodka było dalece posuniętym stanie rozkładu. Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji i dalszych badań. Bez nich trudno nawet określić płeć – powiedział Witkowski.

Rzecznik dodał, że na tym etapie trudno podać więcej szczegółów. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Słubicach. Śledczy przesłuchali w charakterze świadka matkę dziecka. Z jej relacji wynika, że poroniła kilka lat temu. Nie usłyszała zarzutów. Przesłuchano również męża kobiety, z którym obecnie nie mieszka. On także nie usłyszał zarzutów.

O znalezieniu ciała noworodka poinformował w piątek lokalny portal Słubice24.pl opierając się na doniesieniach od mieszkańców; według portalu ciało znajdowało się przy jednym z bloków mieszkalnych.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Comments Brak komentarzy »

Tragicznego odkrycia dokonali strażacy przy ul. Koronowskiej w Bydgoszczy. W budzie dla psa znaleziono częściowo zwęglone zwłoki mężczyzny. Tuż przed północą w nocy z poniedziałku na wtorek bydgoscy strażacy dostali wezwanie do pożaru psiej budy przy ul. Koronowskiej. Na miejscu dokonali tragicznego odkrycia.

- W spalonej budzie znajdującej się na terenie opuszczonej posesji były zwłoki człowieka. Mężczyzna najprawdopodobniej zginął w płomieniach – mówi podkom. Przemysław Słomski z Zespołu Prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Bydgoszczy. – Aktualnie ustalamy tożsamość ofiary. Wiemy, że mężczyzna był prawdopodobnie bezdomny. Wstępnie śledczy wykluczyli udział osób trzecich.

Przyczyna pożaru na razie nie jest znana. Zwłoki zostały zabezpieczone do sekcji w Zakładzie Medycyny Sądowej.
Źródło info i foto: bydgoszcz.naszemiasto.pl

Comments Brak komentarzy »

W Sosnowcu znaleziono 83 kości. Podczas oględzin ustalono, że część z nich należy do człowieka, a część do zwierzęcia. Odkrycia dokonał przypadkowy spacerowicz. Prokurator w rozmowie z portalem Kontakt 24 powiedział, że na miejscu znaleziono czaszkę bez żuchwy i kawałek miednicy. Na miejscu znaleziono też kości należące do zwierzęcia.

Znalezione w Sosnowcu ludzkie szczątki znajdowały się w ostatniej fazie rozkładu zwłok. Oznacza to, że kości były bez żadnych fragmentów skóry i innych tkanek, czyli zeszkieletowane. Ludzkie szczątki znalazł przypadkowy spacerowicz. Prokuratura prowadzi w tej sprawie dochodzenie.
Źródło info i foto: wp.pl

Comments Brak komentarzy »

Makabryczne odkrycie w jednym z domów we Władysławowie – policjanci, po wcześniejszej informacji od sąsiadów, odkryli w mieszkaniu rozkładające się zwłoki 48-letniego mężczyzny. Przy ciele cały czas siedział kot – opisuje Polska The Times.

Do makabrycznego odkrycia we Władysławowie doszło 2 marca. Jeden z sąsiadów 48-latka zadzwonił na policję i poinformował, że mężczyzna od trzech dni nie wychodził z domu, a w jego mieszkaniu cały czas włączone jest światło. Funkcjonariusze, którzy przyjechali do jego mieszkania zauważyli przez okno, że ciało 48-latka leży na podłodze. Po wyważeniu drzwi okazało się, że informacje od sąsiadów były prawdziwe – mężczyzna nie żył od około trzech dni, a jego ciało było już w stanie rozkładania się. – Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon z przyczyn naturalnych. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich. Prokurator nakazał wydać ciało rodzinie – powiedział “Polsce The Times” rzecznik puckiej policji st. sierż. Łukasz Brzeziński. Z relacji sąsiadów wynika, że przy zwłokach mężczyzny cały czas siedział jego kot.
Źródło info i foto: se.pl

Comments Brak komentarzy »