Rośnie liczba ofiar brutalnie tłumionych protestów w Iranie

W kilkudziesięciu irańskich miastach trwają protesty po śmierci Mahsy Amini. 22-latka zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach po tym, jak została zatrzymana przez policję pod zarzutem łamania prawa, które nakazuje kobietom zakrywanie włosów. Służby bezpieczeństwa brutalnie tłumią protesty. Z ich rąk zginęło co najmniej 76 osób. Wśród zabitych jest co najmniej sześć kobiet i czworo dzieci, bilans jest wciąż niepełny – przekazała działająca na emigracji IHR. Dodano, że rodziny ofiar są zmuszane do rezygnacji z publicznych pogrzebów, a ciała są chowane w nocy.

Służby bezpieczeństwa tłumiące pokojowe demonstracje używają ostrej amunicji, a zatrzymywani są maltretowani i torturowani, by wymusić na nich fałszywe zeznania – podała IHR.

Podczas protestów zginęło 41 osób, w tym funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, aresztowano ponad 1200 osób – podały irańskie władze.

We wtorek demonstracje odbywały się w dziesiątkach miast, w tym w stołecznym Teheranie i ponadmilionowych Karadżu, Tabrizie i Kom – relacjonuje agencja Reutera. W wielu miejscach protesty były kontynuowane po zapadnięciu zmroku. Jedno z publikowanych w internecie nagrań pokazuje demonstrantów podpalających biura rządowe w położonym na południu kraju mieście Czachbahar.
Źródło info i foto: interia.pl

„Wampir z Rybnika” zatrzymany. Odurzał kobiety, a gwałty nagrywał

Wacław R. z Rybnika podejrzany o odurzanie swoich ofiar, gwałcenie ich i nagrywanie tych gwałtów, trafił w ręce policji. Śledczym udało się ustalić na razie trzy ofiary mężczyzny, najmłodsza ma 16 lat. Nakaz aresztowania 51-letniego mężczyzny, zw. przez media „wampirem z Rybnika”, wydała prokuratura w Gliwicach. Policjanci z Rybnika zatrzymali, na polecenie gliwickiej prokuratury, mężczyznę podejrzanego o gwałty dokonane na trzech osobach. Wciąż trwa ustalanie tożsamości pozostałych pokrzywdzonych, na podstawie filmów odkrytych w komórce Wacława R. „Czyny, jakie są przedmiotem śledztwa, miały miejsce w latach 2018, 2019 i 2021” – czytamy na stronie prokuratury. Zatrzymany mężczyzna ma 51 lat. Wcześniej w jego sprawie prowadzono postępowanie dotyczące rozpijania nieletnich.

Mężczyzna działał na imprezach, odurzał kobiety drinkami, do których dodawał substancje psychoaktywne. „Podejrzany podstępem doprowadzał pokrzywdzone (najczęściej poznane np. w dyskotece lub miejscu publicznym) do stanu nieprzytomności podając im alkohol, często ze środkiem chemicznym, a następnie wykorzystując brak ich świadomości, obcował z nimi płciowo, a w części przypadków czynności te nagrywał kamerą z telefonu komórkowego” – poinformowała gliwicka prokuratura.

W pamięci telefonu należącego do Wacława R., oprócz filmów dokumentujących przestępstwa popełnione przez niego na kobietach, znaleziono także treści pornograficzne. W jego mieszkaniu funkcjonariusze odkryli wiele obciążające mężczyznę przedmiotów.

„W toku przeszukania mieszkania zatrzymanego ujawniono m.in. środki odurzające oraz amunicję, na którą podejrzany nie posiadał zezwolenia” – podała prokuratura.

Mężczyzna został tymczasowo aresztowany, nie przyznał się do stawianych zarzutów. Postępowanie w jego sprawie wciąż jest w toku. Śledczy do tej pory ustalili tożsamość trzech ofiar. Jak podaje portal Rybnik.com.pl, najmłodsza miała 16 lat. „Udało nam się ustalić tożsamość trzech kobiet. Najmłodsza miała 16 lat. Dwie kolejne – 35 i 37 lat. Mamy dużo nagrań z kobietami o nieustalonej tożsamości” – przekazała lokalnym dziennikarzom Malwina Pawela-Szendzielorz, zastępczyni Prokuratora Rejonowego w Rybniku.

Przesłuchane kobiety zeznały, że nie wiedziały, co się z nimi działo. Dopiero w prokuraturze rozpoznały się na nagraniach, które im pokazano.

„Trwają również czynności pozwalające na ustalenie innych pokrzywdzonych przez podejrzanego kobiet” – podaje prokuratura.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Gwałcił i to nagrywał. Wacław R. w rękach policji

Mieszkaniec Rybnika miał zgwałcić trzy kobiety. Mężczyzna najpierw odurzał swoje ofiary alkoholem, a swoje przestępstwa nagrywał telefonem komórkowym. Prokuratura nie wyklucza, że ofiar Wacława R. może być więcej. Rybniccy policjanci, działając na polecenie prokuratora, zatrzymali Wacława R, który miał gwałcić kobiety i nagrywać swoje przestępstwa za pomocą telefonu komórkowego. Postępowanie jest w toku, a prokuratura nie wyklucza, że ofiar mogło być więcej.

Wacław R. jest podejrzany o gwałty na trzech kobietach. Mieszkaniec Rybnika wszystkie swoje przestępstwa miał nagrywać telefonem komórkowym. Gwałty, które są przedmiotem śledztwa miały miejsce w latach 2018, 2019 i 2021 roku.

– Dotychczasowe ustalenia śledztwa wskazują na to, iż podejrzany podstępem doprowadzał pokrzywdzone (najczęściej poznane np. w dyskotece lub miejscu publicznym) do stanu nieprzytomności podając im alkohol, często ze środkiem chemicznym, a następnie wykorzystując brak ich świadomości, obcował z nimi płciowo, a w części przypadków czynności te nagrywał kamerą z telefonu komórkowego – podaje „Dziennik Zachodni”.

– W telefonie mężczyzny odnaleziono treści pornograficzne. W jego mieszkaniu odnaleziono środki odurzające oraz amunicję do broni – precyzuje Joanna Smorczewska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Wacław R. został tymczasowo aresztowany. Postępowanie trwa, a prokuratura szuka informacji na temat innych ofiar gwałciciela.
Źródło info i foto: wp.pl

Dziś 21 rocznica ataków na WTC

W niedzielę Amerykanie oddają hołd poległym w atakach terrorystycznych z 11 września. Główne obchody 21. rocznicy zamachów odbędą się w Nowym Jorku, Waszyngtonie oraz w Pensylwanii. Prezydent Joe Biden weźmie udział w uroczystościach przy pomniku ofiar ataku na Pentagon. Nowojorskie obchody 21. rocznicy zamachów z 11 września odbędą się w parku pamięci zlokalizowanym w miejscu, gdzie stały wieże World Trade Center. Pośród drzew znajdują się tam dwa kwadratowe baseny, po ścianach, których spływa woda. Na otaczających je tablicach wyryto nazwiska prawie 3 tysięcy osób, które zginęły w zamachach.

O 8:46 czasu lokalnego – godzinie, o której pierwszy z porwanych samolotów uderzył w północną wieżę – zabiją dzwony a zgromadzeni uczczą pamięć poległych minutą ciszy. Następnie tradycyjnie zostaną odczytane nazwiska wszystkich ofiar. W nowojorskich uroczystościach weźmie udział wiceprezydent Kamala Harris.

Prezydent Joe Biden uda się do Pentagonu, gdzie wygłosi przemówienie do Amerykanów. W Shanksville w Pensylwanii, gdzie rozbił się czwarty z porwanych samolotów United Airlines Lot 93, pojawi się pierwsza dama USA Jill Biden. Koncerty, msze i spotkania przy pomnikach zamachów odbędą się w niedzielę w tysiącach amerykańskich miast i miasteczek.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Mark Brzezinski we wpisie na Twitterze wspomina tragiczny dla jego ojczyzny 11 września 2001 roku.

„11 września Amerykanom towarzyszy głęboki żal i smutek. Nigdy nie zapomnimy ofiar terroru, który dotknął nasz kraj. Nigdy nie zapomnimy, jak amerykański naród zjednoczył się w chwili próby. Nie zapomnimy też wsparcia, które otrzymywaliśmy ze wszystkich stron świata” – napisał Mark Brzezinski.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

USA: Strzelanina w Waszyngtonie. Są ofiary

Co najmniej cztery osoby zostały postrzelone w wyniku strzelaniny w Waszyngtonie. Dwie z nich zmarły – podaje portal amerykańskiej telewizji NBC. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Truxton Circle. Policjanci otrzymali zgłoszenie przed godziną 12.45. Gdy dotarli na miejsce, znaleźli postrzelone osoby. Dwie z nich uznano za zmarłe, z kolei dwie kolejne zostały przetransportowane do szpitala.

Strzelanina miała miejsce w tętniącej życiem dzielnicy w pobliżu placówki pomocowej dla osób bezdomnych oraz szkoły. W trakcie policyjnych czynności wyjaśniających rodzice odbierali dzieci z placówki edukacyjnej.
Źródło info i foto: wp.pl

Czarnogóra: 34-latek zastrzelił 11 osób

Tragedia w Cetyni w Czarnogórze. Rodzinna awantura skończyła się rzezią na ulicy. Napastnik strzelał do przypadkowych przechodniów. Zginęło 11 osób, w tym dwoje dzieci. 6 osób zostało rannych. Władze kraju ogłosiły żałobę narodową. Mieszkańcy Czarnogóry są w szoku. Uzbrojony mężczyzna strzelał do przypadkowych przechodniów w Cetynii na południu kraju. Gdy na miejsce dotarła policja, otworzył ogień także w jej kierunku – informuje telewizja RTCG.

Tragedia – jak informuję czarnogórskie media – rozpoczęła się od rodzinnej kłótni. Nie wiadomo, co było jej przyczyną. Nie wiadomo też, co skłoniło 34-letniego mężczyznę, by po awanturze z bliskimi wyjść na ulicę ze strzelbą i strzelać do przypadkowych osób, w tym dzieci.

Napastnik zginął. Początkowo podawano, że został zastrzelony przez interweniujących policjantów. Prokurator Andrijana Nastić poinformowała jednak, że zginął z rąk cywila. 6 osób, w tym jeden z policjantów, zostało rannych. Dwie osoby przewieziono do szpitala w Cetynii, a cztery do stołecznego szpitala w Podgoricy. Stan trzech pacjentów jest bardzo poważny.

Władze Czarnogóry z powodu tragedii w Cetynii ogłosiły trzydniową żałobę narodową. W wyniku strzelaniny zginęło 11 przypadkowych osób, w tym dwoje dzieci – poinformowała prokurator Nastić.
Źródło info i foto: wp.pl

Tajemnicze morderstwa w Albuquerque

CNN pochyla się nad serią tajemniczych morderstw, które wstrząsnęły Albuquerque w Nowym Meksyku w USA. W mieście odnotowano już cztery morderstwa mężczyzn pochodzących z Pakistanu i Afganistanu. Policja błądzi po omacku, jednak podejrzewa, że za morderstwami może stać ta sama grupa lub osoba. Przedmiotem zainteresowania śledczych jest pojazd, którym mogą się przemieszczać sprawcy. Jak czytamy, trzy spośród czterech badanych zabójstw rozegrały się w ostatnich dwóch tygodniach. Jedno pochodzi natomiast z listopada 2021 roku, jednak policja uważa, że ma wiele punktów wspólnych z trzema aktualnymi zajściami.

Pierwsza ofiara to 62-letni Mohammad Ahmadi, który zginął niedaleko swojej firmy, którą prowadził razem ze swoim bratem. Kolejni zamordowani to 27-letni Muhammad Afzaal Hussain, 41-letni Aftab Hussein i 25-letni Naeem Hussain.

Sposób działania sprawcy lub sprawców w każdym z morderstw był taki sam. Ofiary były wpędzane w zasadzkę, później następowała seria strzałów. Model ten, charakterystyczny dla porachunków gangsterskich, stawia przed organami ścigania ogromne wyzwanie. CNN odnotowuje, że policjanci błądzą po omacku, nie mając żadnych dowodów w sprawie. Pojawiła się jedynie poszlaka wskazująca na pojazd, którym mieli się przemieszczać sprawcy.
Źródło info i foto: interia.pl

Dania: Areszt dla 22-latka po strzelaninie w centrum handlowym

Sąd w Kopenhadze zdecydował o aresztowaniu 22-letniego Duńczyka podejrzanego o zastrzelenie 3 osób i postrzelenie 7 kolejnych wczoraj w stołecznym centrum handlowym Fields. Mężczyzna ma spędzić 24 dni na zamkniętym oddziale psychiatrycznym. Jak przekazał mediom prokurator Soren Harbo, „22-letni Duńczyk oskarżony został o zabójstwo trzech osób: 47-letniego mężczyzny, 17-letniej kobiety oraz 17-letniego mężczyzny, a także usiłowanie zabójstwa siedmiu osób”.

Według sądu areszt jest konieczny, gdyż „istnieje ryzyko dokonania przez podejrzanego kolejnych zbrodni, a także utrudniania śledztwa”. Dwugodzinne posiedzenie sądu odbywało się za zamkniętymi drzwiami. Wciąż niejasne są motywy działania podejrzanego. Policja podała wcześniej, że mężczyzna leczył się psychiatrycznie.

Inspektor kopenhaskiej policji Dannie Rise potwierdził na zwołanej dziś po południu konferencji prasowej wcześniejsze doniesienia o istnieniu materiałów w internecie z udziałem podejrzanego. Przed zdarzeniem mężczyzna miał pozować z bronią, a także pisać w mediach społecznościowych, że lek psychiatryczny „nie działa”.

Rise natomiast nie ustosunkował się do informacji podawanych przez media jakoby sprawca przed strzelaniną bezskutecznie próbował skontaktować się telefonicznie z pomocą psychologiczną. Policjant tłumaczył, że tego rodzaju dane są prawnie chronione. Do strzelaniny doszło w niedzielę późnym popołudniem w centrum handlowym Fields w Kopenhadze. W pobliżu miał odbyć się koncert brytyjskiego piosenkarza Harry’ego Stylesa, z tego powodu w galerii czas spędzało wielu młodych ludzi. Sprawca oddał strzały za pomocą półautomatycznego karabinu do ludzi, których jak przekazała policja, wybierał przypadkowo. W poniedziałek wykluczono, że mógł to być akt terroru.

Oprócz zabitych i rannych od kul, 20 osób odniosło lekkie obrażenia spowodowane pośpieszną ewakuacją.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Kuria chciała, by zbadano orientację seksualną ofiary księdza pedofila. Prawniczka z zarzutami dyscyplinarnymi

Prawniczka kurii bielsko-żywieckiej usłyszała zarzuty dyscyplinarne – przekazuje Onet. Postępowanie dotyczy pisma, w którym adwokatka chciała, aby zbadano orientację seksualną ofiary księdza pedofila. Sprawa trafiła do sądu dyscyplinarnego. W przyszłym miesiącu rozpocznie się pierwsza rozprawa. O wszczęciu postępowania dyscyplinarnego ws. prawniczki portal Gazeta.pl informował w kwietniu tego roku.

– Jeśli trwa w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne, to jest to ważna informacja przede wszystkim dla osoby skrzywdzonej. Coś takiego, jak opisywana odpowiedź pełnomocniczki kurii, nigdy nie powinno spotkać pokrzywdzonego, na co sam zwracał uwagę pan Janusz Szymik. Uważam, że te sugestie, przypuszczenia niepoparte faktami lub wiedzą medyczną, były straszne – komentował wtedy w rozmowie z nami Błażej Kmieciak, przewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii. To między innymi PKDP domagała się zbadanie sprawy pisma adwokatki.

Teraz Onet podaje, że mecenaska usłyszała zarzuty dyscyplinarne. Chodzi o naruszenie przepisów prawa o adwokaturze i zasad etyki adwokackiej, w szczególności zasady umiaru i poszanowania godności pokrzywdzonego. Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Bielsku-Białej adwokat Krzysztof Stec potwierdził portalowi, że sprawa trafiła do Sądu Dyscyplinarnego i pierwsza rozprawa odbędzie się 1 lipca.

Odpowiedź na pozew pełnomocniczki kurii w styczniu opisywał Onet. W piśmie adwokatka domagała się m.in. „dowodu z opinii biegłego seksuologa na okoliczność ustalenia preferencji seksualnych powoda, w tym w szczególności ustalenia orientacji seksualnej powoda” oraz przesłuchania ofiary pod kątem faktów związanych z „relacją powoda z księdzem, charakteru tej relacji, okazywania przez powoda zadowolenia z utrzymywania relacji intymnej z ks. Janem W.”
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Strzelanina w Alabamie. Rośnie liczba ofiar

Wzrósł tragiczny bilans ofiar po strzelaninie w kościele episkopalnym pod wezwaniem Świętego Stefana w Birmingham w stanie Alabama. Podejrzany o atak został zatrzymany. Według CBS News śledztwo prowadzi FBI oraz kilka federalnych i lokalnych organów ścigania. Kapitan policji w Vestavia Hills Shane Ware poinformował na konferencji prasowej, że do strzelaniny doszło o godzinie 18:22 czasu lokalnego – 1:22 w piątek polskiego czasu – na przedmieściach Birmingham. Rannych przewieziono do szpitali. Ich stan zdrowia nie jest znany. Napastnik przebywa w areszcie.

Ware nie podał na razie ani motywu ataku, ani innych szczegółów strzelaniny. Zdaniem policji nie ma tam dalszego zagrożenia dla społeczności. Według CBS News śledztwo prowadzi FBI oraz kilka federalnych i lokalnych organów ścigania.

„Modlimy się za rodzinę ofiary, rannych i całą wspólnotę kościelną. Cieszę się, że sprawca jest w areszcie. To nie powinno się nigdy zdarzyć w kościele, w sklepie, w mieście czy gdziekolwiek indziej. Wciąż uważnie monitorujemy sytuację” – oświadczyła cytowana przez lokalną telewizję WVTM gubernator Alabamy Kay Ivey.

Strzelanina w Alabamie jest kolejnym atakiem w miejscu kultu religijnego w USA. W maju jedna osoba zginęła, a pięć innych zostało rannych w kościele w Południowej Kalifornii. Władze określiły to jako „politycznie umotywowany incydent na tle nienawiści” skierowany przeciwko społeczności tajwańskiej. Po godzinie 6 polskiego czasu do mediów trafiła informacja, że tragiczny bilans po strzelaninie w kościele w stanie Alabama wzrósł do dwóch osób. 

Kapitan Shane Ware z Departamentu Policji w Vestavia Hills poinformował, że podejrzany napastnik, który jest w areszcie, nie został do tej pory zidentyfikowany. Nie zidentyfikowano jeszcze ofiar strzelaniny. Nie jest też znany stan zdrowia osoby, która doznała obrażeń.

„Wraz z tragiczną wiadomością, która rozeszła się tego wieczoru, składam z głębi serca kondolencje ofiarom strzelaniny w kościele episkopalnym św. Stefana. Chciałbym również podziękować w imieniu swoim i naszych mieszkańców, Vestavia Hills, pierwszym ratownikom ze wszystkich agencji, które pracowały niestrudzenie od początku tego incydentu” – głosi oświadczenie burmistrza Vestavia Hills, Ashleya Curry’ego.

Vestavia Hills to osiedle położone na południowy wschód od Birmingham. Liczy niecałe 34 500 mieszkańców.
Źródło info i foto: polsatnews.pl